•  

    pokaż komentarz

    Kompletna bzdura. Po pierwsze nie jest możliwością by średniowieczny chłop nie pracował 150 dni w roku, gdy każdy dzień był praktycznie walką o przetrwanie, po drugie jak można porównywać pracę kiedyś i dziś? Dziś większość Amerykanów idzie do pracy popije kawkę, wyśle maila, poplotkuje i wraca do domu i 99% obecnego społeczeństwa by nie dało rady pracować jak średniowieczni chłopi nawet jakby faktycznie dostało 150 dni wolnych w roku.

    •  

      pokaż komentarz

      @PogromcaPatusow: Chłop mógł żyć bez stresu. Piwnica pełna kartofli i kapusty to było wszystko co mu było potrzebne do życia. A dziś owszem wypijesz kawkę ale za chwile przyjdzie szef i powie ci, że jest "fakap" na produkcji i wyp#!??!#asz. Każdy walczy o lepsze życie, pieniądze, awanse a chłop w średniowieczu martwił się tylko o jedzenie, bo nic innego nie mógł mieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @ethics: Tylko albo aż o jedzenie. Teraz pracę możesz zmienić i nawet przemęczyć się na tej produkcji, ale tego nie brakuje, a taki średniowieczny chłop co miał zrobić jak przyszła zaraza i 75% plonów poszło w piz...? To zdarzało się bardzo często. Do tego ich harówa zwykle trwała od bladego świtu do zmierzchu, a efektywność tej pracy znikoma nie raz ledwie dająca przetrwanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ethics: Skąd kartofle w średniowiecznej Europie?

    •  

      pokaż komentarz

      @metatrotro:
      @terazpolskanow:
      Może ten Kolumb przywiózł ziemniaki w średniowieczu ale kilka dekad później się ogarnęli, że tego nie uwiecznili i musiał bidny jeszcze raz płynąć? ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

    •  

      pokaż komentarz

      @ethics: "martwił się tylko o jedzenie"? co k#@%a?
      Lol no to jest głupsze niż ustawa przewiduje co Ty żeś gosciu napisał, to jest właściwie tak bardzo głupie, że nie chce mi się wręcz tłumaczyć...Dobra przeczytałem, ze nikt CI nie wytłumaczył, więc ok:
      -martwił się o zdrowie swoje/swojej rodziny (bo nie było ŻADNEJ służby zdrowia, nie było szczepionek, nie było w sumie niczego co teraz jest dosyć łatwo dostępne w krajach 1 świata. Właściwie to taka afryka ma lepszą służbę zdrowia niż średniowiecze)
      -martwił się czy go nie zjędzą wilki
      -martwił się czy ktoś go od tak nie zaj@#$? (np wikingowie w średniowiecznej anglii)
      -martwił się kometami, które mogą oznaczać zły omen (tutaj akurat troche beka...ale no martwił się)
      -martwił się o pierdyliard innych rzeczy, ale po porstu nie miał czasu się zamartwiać

      W dzisiejszych czasach mamy stres oparty na abstrakcji i finezji obecnego życia, wtedy ludzie byli znacznie bardziej jak zwierzęta, więc porównanie średniowiecznego chłopa do współczesnego amerykanina jest tak mądre jak porównanie kartofla do rakiety i stwierdzenie "kartofel szybciej doleci na księżyc".

    •  

      pokaż komentarz

      @ethics: xd czasy, w których mogłeś tak po prostu umrzeć na zapalenie wyrostka, średnia długość życia to pewnie w okolicach 40 lat i zajebiście wysoka śmiertelność przy urodzeniu. Dodajmy do tego choroby, które potrafiły wybić pół europy. Pogoda może cię pozbawić pożywienie, a przetaczająca się armia może tak o po prostu cię zabić, bo w całej europie cały czas się ktoś bije. Nie no zajebiste, bezstresowe czasy.

    •  

      pokaż komentarz

      @ethics: średniowieczny chłop nie martwił się tylko o jedzenie.
      Musiał mieć co na siebie założyć - a więc wyhodować i obrobić len lub owce. Następnie z surowca uprząść nici, z nici utkać płótno i dopiero z niego uszyć ubrania - to ogrom pracy.
      Musiał mieć w czym to jedzenie przygotować - a więc ulepić i wypalić garnki, wystrugać łyżki, misy, talerze, upleść kosze...
      Musiał wykonać dla siebie narzędzia do uprawy ziemi. Oprócz swojego kawałka obrobić ogródek z ziołami czy warzywami, zadbać o zwierzęta i dom. Mając wreszcie jedzenie - warzywa, mleko czy mięso, zakisić je, zasolić, zrobić ser, masło, upiec chleb itd... Pracy na wsiach był ogrom i właściwie do XX wieku nie funkcjonowało tam coś takiego jak pojęcie czasu wolnego, bo zawsze było coś ważnego do zrobienia. Mnie dziwi, że w ogóle wystarczało im doby na te wszystkie zajęcia.

    •  

      pokaż komentarz

      @PogromcaPatusow: @NajlepszyStalkerWZonie Praca w święta to grzech śmiertelny, więc wątpię w to aby była ona czymś powszechnym w tak przesączonych chrześcijaństwem czasach jak średniowiecze, przymuszanie kogokolwiek do pracy w te dni spotykało się wówczas ze stanowczą naganą i potępieniem ze strony społeczeństwa. Żyjący w XVI wieku James Pilkington narzekał iż jego chłopi przychodzą późno do pracy bo muszą się wyspać i zjeść śniadanie i ciągle o południu idą na drzemkę. Warto również zwrócić uwagę również na to że praca chłopów była podporządkowana porą roku, na zimę mieli oni zdecydowanie mniej zajęć niż wiosną czy późnym latem.

    •  

      pokaż komentarz

      @PogromcaPatusow: A co do pracy od świtu do zmierzchu to H.S Benett podaję w książce "Życie w angielskim dworze 1150–1400 " informację iż służący pracujący od świtu do zmierzchu otrzymywali podwójną dniówkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @NajlepszyStalkerWZonie: ale zdajesz sobie sprawe ze handel wtedy juz istnial, i ze spora czesc rzeczy kupowalo sie od kogos a nie sie je samemu robilo?

    •  

      pokaż komentarz

      @szymon_g: Na średniowiecznej wsi mało się kupowało, zwłaszcza za pieniądze, jeśli już to częściej funkcjonował handel wymienny na zasadzie - ja mam jajka czy miód, a ty robisz najładniejsze w okolicy koszyki (towarami płacono też za usługi np. cieśli, garncarza, owczarza, znachorów, młynarza czy nawet księdza, w towarach spłacano przynajmniej część danin), pieniądz był obecny tylko w małej części tych transakcji.
      @Ortalionowy_Rycerz
      Co do pracy w święta, istnieje mnóstwo podań o charakterze moralizatorskim np. o prządkach zamienionych w kamień za karę, ponieważ pracowały w niedzielę. To dowodzi, że było to zachowanie w pewien sposób piętnowane społecznie, ale powszechnie spotykane. Można też poczytać zbiory kazań czy notatki z wizytacji biskupich, praca w święta to jeden z częściej wymienianych grzechów (oczywiście pomijając tę pracę, którą należało wykonać, czyli codzienne czynności przy zwierzętach hodowlanych). Zimą chłopi zajmowali się właśnie przędzeniem, tkaniem, szyciem, darciem pierza itd.
      Oczywiście nie będę kłócić się z faktycznymi relacjami, nie każdy był pracowity jak pszczółka, nie każdy miał ziemię do obrobienia. Po prostu większość średniowiecznych chłopów miała zdecydowanie więcej pracy do wykonania niż ludzie współcześni.

    •  

      pokaż komentarz

      @abcdefghijklmn: są różne rodzaje stresu.
      Np. sporym stresorem jest samotność, poczucie wykluczenia, która od 20 lat jest wręcz epidemią, natomiast w średniowieczu była praktycznie niespotykana bo pracowałeś praktycznie cały czas z innymi ludźmi..
      Widziałem artykuły wg których samotność jest gorsza dla zdrowia niż palenie papierosów.

    •  

      pokaż komentarz

      @aardwolf: Samotność sami sobie wybieramy. Masz wybór żyjąc w Polsce w XXIw. gdzie będziesz mieszkać. Może Cię nie być stać na przeprowadzkę, ale wtedy są nawet chwilówki na dobrą sprawę...po takiej przeprowadzce możesz prowadzić życie w najniższych standardach, być mega biednym etc. Ale dalej możesz sobie opłacić np jakiś kurs, lub otrzymać taki i zaczynasz obracać się wśród ludzi (ja wiem, że to brzmi jak 'zmien prace, wez kredyt', ale przy porownaniu czlowiek zyjacego obecnie z panszczyzniamy chlopem na prawde nie trzeba bardziej gornolotnych mysli niż miał szogun...nawet ten debil by potrafił obronić tę tezę). Różnica jest taka, że teraz sami sobie wybieramy swój los (czasami wybierasz z poziomu faktycznie równie c$@##wego jak był poziom takiego chłopa w średniowieczu, bo ktoś ma np walniętych rodziców) ale dalej: zdrowy (fizycznie i psychicznie) człowiek ma zawsze wybór, dzięki któremu ma możliwość żyć lepiej i w mniejszym stresie niż taki chłop w średniowieczu. Średniowiecze to nie życie jak z bajki: wtedy też była samotność, jak komuś wymarła cała rodzina przez jakąś wojne, albo inną plage to wtedy nie przylatywał żaden helikopter który Cie ratował (jak matołków co wchodzą na giewont w klapkach) tylko o ile byłeś bystry i dałeś radę żyłeś w tym gnoju co został i próbowałeś jakoś przetrwać...
      Wiem o co chodzi w tym artykule: 'Kiedyś taki chłop to nigdzie sie nie spieszyl, nie bylo kariery, nie było samotności...po prostu życie jak w jakiejś bajce pokahontas etc' Błąd - trzeba się było spieszyć, żeby ogarnąć żarcie i nie umrzeć z głodu (a w czasach kiedy gospodarka trójpolowa była sciencefiction to na prawdę nie trudno było umrzeć z głodu), kariery to faktycznie nie było...ale bo ja wiem czy to dla większej czesci spolecznosci była by taka sielankowa atmosfera, teraz też mozesz zostac rolnikiem albo pomocnikiem rolnika (jesli nie masz hajsu na własną ziemie) i przy odrobinie dobrej woli z obydwu stron zostać kimś na tyle bliskim dla takiego rolnika, żeby stać się wręcz częścią jego rodziny, zamiast tylko typka na którym chce się jak najwięcej oszczędzić, a mimo to ludzie robią masowo kariere.
      Jak nie chcesz mieć coraz droższych rzeczy to łatwo jest życ spokojnie i bez wiekszych (zwiazanych z kariera) zmartwien; jak w jednej robocie jest c$@##wo to idziesz do drugiej i tak, az znajdziesz taka w ktorej juz jakos jest.
      Chlop wyboru nie mial, my mamy.

  •  

    pokaż komentarz

    Tak, kury, kaczki, świnie, krowy, kuń to samo sie chowa i chłop nic nie robił!

    •  

      pokaż komentarz

      @Bies600: Ta przychodziła zima i chłop już mógł sobie leżeć, bo przyłącze gazowe było, dojarki podłączone pod pilot itd. Myślę, że jakby średniowieczny chłop usłyszał, że ma 150 dni wolnego w roku to ze śmiechu by padł :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Bies600: Zajmowanie się obejściem to nie praca ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Bies600: Plus wszy na glowach i spanie na sianie z pajakami i innym obrzydlistwem bez swiatla a za dnia pracujac przy zwierzetach i ich odchodach pocac sie niesamowicie zeby pozniej sie nie umyc. Ochyda

    •  

      pokaż komentarz

      @PogromcaPatusow Może i padał jak to słyszał i dlatego średnia długość życia krótka była :p

    •  

      pokaż komentarz

      za dnia pracujac przy zwierzetach i ich odchodach pocac sie niesamowicie zeby pozniej sie nie umyc.

      @lukaslm: Za dnia XD

      Przecież w średniowieczu standardem było że chłop ze świniami mieszkał w jednej - 2 izbach. Ukraść było trudniej, nakarmić łatwiej, a i grzało w zimie... A mycie? Byli tacy co się raz do roku, z wiosny, wymyli. A i to tylko pod warunkiem że rzeka była blisko. Ludzie sobie nawet nie są w stanie wyobrazić w jakich warunkach żył chłop w średniowieczu. Praktycznie jak zwierzę. Zresztą stanowił przecież żywy inwentarz lokalnego władcy i jako taki mógł być sprzedany wraz z rodziną, chałupą i całą wsią. Jego jedyną szansą na przeżycie było zap!##@%?anie, a i tak nie gwarantowało to wcale że nie zdechnie na przednówku z głodu. A tam na górze jakiś typ twierdzi że "chłop mógł żyć bez stresu". Nosz ja p$!$%?@e XD

    •  

      pokaż komentarz

      Zresztą stanowił przecież żywy inwentarz lokalnego władcy i jako taki mógł być sprzedany wraz z rodziną, chałupą i całą wsią

      @wiatrodewsi: Nie nie mógł, jego wioskę można było sprzedać, ale jego samego już nie.

      A mycie? Byli tacy co się raz do roku, z wiosny, wymyli.

      Akurat średniowieczni chłopi w miarę przyzwoicie dbali o swoją higienę.

      Przecież w średniowieczu standardem było że chłop ze świniami mieszkał w jednej - 2 izbach

      Rozumiem że ową wiedzę czerpiesz z literatury naukowej a nie swoich wyobrażeń zbudowanych na wytworach popkultury takich jak filmy czy też gry.

    •  

      pokaż komentarz

      Myślę, że jakby średniowieczny chłop usłyszał, że ma 150 dni wolnego w roku to ze śmiechu by padł :D

      @PogromcaPatusow: Ale mniej więcej tyle wypadało niedziel i świąt w większości średniowiecznych krajów. A co do zimy to owszem chłop miał wtedy co robić, jednakże na pewno było wtedy mniej pracy do wykonania niż chociażby w trakcie zbiorów.

  •  

    pokaż komentarz

    Chłop w średniowieczu to pewnie trzymał tylko nogi przy kominku i 3 dni w roku szedł na pole obejrzeć jak ziarno samo schodzi to miejsca przechowania.

    Kto takie pierdoły pisze?

  •  

    pokaż komentarz

    Jakie k?!?a porównanie z dupy xD Porównują ile przeciętny chłop nie pracował z tym ile przeciętny Amerykanin ma urlopu? A gdzie u Amerykanina k?!?a weekendy i święta federalne? Jak porównamy ile przeciętny chłop vs Amerykanin nie pracuje (weekendy, święta, urlop) to nagle wychodzi 150 vs 122, ale to nie pasuje do tezy z dupy

  •  

    pokaż komentarz

    robots and computers (mexicans as well=) are stealing our jobs, and yet, we work fuckin more! WTF?!