•  

    pokaż komentarz

    Pamiętam jak moi koledzy, żeby nie iść do woja po studiach poświęcali wakacje i robili jakieś szkółki, czy przeszkolenia, żeby na koniec dostać status rezerwisty. Teraz trzęsą dupami, a ja mam wyj??$ne, bo w wakacje się obijałem, a z końcem studiów weszła zamiana prawa i obowiązkowe wojo się skończyło XD

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: Ale pewnie posiadasz książeczkę wojskową bo każdy musiał stawić się na komisję wojskową. Więc jesteś w rezerwie. Czekaj na decyzję w sprawie świadczeń osobistych. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @PoMakale: tak, jestem "przeniesiony do rezerwy", ale jako typ kompletnie bez przeszkolenia będę brany pod uwagę najwyżej w czasie wojny i to jak mięsa już zacznie brakować. Śpię spokojnie, a niektórzy koledzy byli już 2 razy :D

    •  

      pokaż komentarz

      tak, jestem "przeniesiony do rezerwy", ale jako typ kompletnie bez przeszkolenia będę brany pod uwagę najwyżej w czasie wojny i to jak mięsa już zacznie brakować. Śpię spokojnie, a niektórzy koledzy byli już 2 razy :D

      @apee: Czy ja wiem? Obawiam się, że jasno opisano jakie przypadki są zwolnione i które nie będą niepokojone ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      § 47. Nie podlegają powołaniu na ćwiczenia wojskowe żołnierze rezerwy:
      1) uznani przy przeglądzie lekarskim (art. 73 ustawy) za niezdolnych do odbycia ćwiczeń wojskowych,
      2) uznani orzeczeniem powiatowej komisji poborowej lub wojskowej komisji lekarskiej za niezdolnych do służby
      wojskowej w czasie pokoju (kategoria "D"),
      3) odbywający karę pozbawienia wolności lub tymczasowo aresztowani oraz skazani na karę dodatkową utraty praw
      publicznych przez czas trwania utraty tych praw.


      Źródło: https://www.prawo.pl/akty/dz-u-1960-2-11,16784555.html Rozdział 4

    •  

      pokaż komentarz

      @Ponurnik: jasne, że prawo musi pokrywać wszystkie możliwe przypadki, ale w praktyce ludzi bez odbycia przeszkolenia, czy służby wojskowej po prostu nie biorą.

    •  

      pokaż komentarz

      @PoMakale: to pismo to tylko zawiadomienie, że mogą Cię ściągnąć w razie mobilizacji i w czasie wojny. Daleko od tego do brania w kamasze. Przecież muszą mieć bazę ludzi, na którym będzie można liczyć, trzeba to aktualizować, żeby w razie "w" nie okazało się, że z osób na liście stawi się 5% ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @PoMakale: ja nawet nie mam pisma że zostałem przeniesiony do rezerwy, ja jedynie studia skończyłem i nękanie o wojsko się skończyło

    •  

      pokaż komentarz

      @PoMakale a ja nie posiadam książeczki i elo xd

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: w którym to było roku? Bo ja skończyłem studia w 2004. Poszedłem sobie do WKU z papieremi mnie od razu przenieśli do rezerwy. Nikt wtedy po studiach nie szedł do wojska.

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: Dobra zajmuję się tym więc powiem ci jak to wygląda. Najpierw jest wniosek od Komendanta WKU. Potem odpowiedni terytorialnie urząd wysyła zawiadomienie. Obywatel jeżeli w ciągu 7 dni nie wniesie uwag dostaje decyzję od której może się uchylić do Wojewody w ciągu 14 dni. Po tym czasie jest wciągnięty na listę mobilizacyjną. Świadczenia wydawane są na wypadek mobilizacji i w czasie wojny. Jeżeli "ktoś" postanowi zorganizować ćwiczenia mobilizacyjne w konkretnej jednostce do której masz przydział to dostaniesz wezwanie.

      Dlatego w artykule z tego znaleziska jest trafiły też do mieszkańców powiatu Krakowskiego. Są to zwykli cywile na których wystawione są świadczenia osobiste. Głównie chodzi o wykonywanie prostych prac w stylu magazyniera kierowcy, kucharza do obierania ziemniaków itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: Mnie się szczęśliwie (lub nie) udało ominąć wstąpienia w szeregi tej pięknej organizacji gdyż zlikwidowali
      pobór najlepsze jest to że kilka lat temu znowu zrobiło się głośno że biorą roczniki do rezerwy.....
      i zaś mnie ominięto ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: w tamtym czasie była jeszcze inna kwestia. Niektórzy trzęśli dupami, że nie mają przeszkolenia, bo w wielu Januszeksach panował wymóg o "uregulowanej służbie wojskowej". No i pchali się na siłę na przeszkolenia, bo bali się, że będą mieli mniejszą szansę na robotę. Potem Januszeksy przestały wspominać o wojsku, ale osoby, które odbyły przeszkolenie mają teraz większą szansę dostać wezwanie o 2ej w nocy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ponurnik: ale jak ktoś nie odbył szkolenia i nie złożył ślubowania to nie jest żołnierzem, a jedynie poborowym i te przepisy go chyba nie dotyczą

    •  

      pokaż komentarz

      Pamiętam jak moi koledzy, żeby nie iść do woja po studiach poświęcali wakacje i robili jakieś szkółki, czy przeszkolenia, żeby na koniec dostać status rezerwisty. Teraz trzęsą dupami, a ja mam wyj%?$ne, bo w wakacje się obijałem, a z końcem studiów weszła zamiana prawa i obowiązkowe wojo się skończyło XD

      @apee: ja to robiłem (to było w trakcie wakacji), byłem przedostatnim rocznikiem. Bardzo dobrze wspominam ten czas. Krótko bo jakieś 1,5 miesiąca, ludzie normalni bo w końcu to byli studenci więc patologia już w większości odsiana. To było tylko liźnięcie wojska bo czego można się nauczyć w tak krótkim czasie, ale co postrzelałem i pobawiłem się na poligonie to moje.

      A po tym wszystkim jeszcze mam kapsla w książeczce. XD

      A na takie szkolenie rezerwy bym sobie w sumie poszedł. Pewnie dłużej niż tydzień to nie trwa, w pracy wolne 100% płatne, można się oderwać od rzeczywistości trochę. Gdzieś nawet mam moją kartę mobilizacyjną, ale czort wie gdzie. XD

    •  

      pokaż komentarz

      @oremi: idz do wku to Ci wbijo pieczatke ze przeniesiony ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: w razie W to sp??%!!$ać do Słowacji będe a nie biegał do WKR po wezwanie......( ͡° ͜ʖ ͡°) max to mi mogą za dezercje p!??#!?nąć odsiadke

    •  

      pokaż komentarz

      @Mucholep: ostatni pobór był w 2008 i to było mniej więcej w tym czasie. W 2004 na 100% brali, ale nie wszystkich, tylko z niektórych uczelni jak po medyku, czy polibudzie (budownictwo, czy budowa maszyn).

    •  

      pokaż komentarz

      @mamFAJNYnick: wiesz gdzie ja mam ich pieczątkę...? Za moich czasów kiedy kończyłem studia oni sami nie wiedzieli co ze mną zrobić, wiedzieli tylko tyle że po skończeniu studiów nie mogą mnie wziąć w kamasze...

    •  

      pokaż komentarz

      wiesz gdzie ja mam ich pieczątkę...?

      @oremi: domyslam sie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: jestem po polibudzie, nie brali nikogo.
      https://www.infor.pl/akt-prawny/DZU.2004.150.0001583,rozporzadzenie-ministra-obrony-narodowej-w-sprawie-przeniesienia-czesci-poborowych-do-rezerwy.html

      podstawa prawna:
      ROZPORZĄDZENIE MINISTRA OBRONY NARODOWEJ
      z dnia 17 czerwca 2004 r.
      w sprawie przeniesienia części poborowych do rezerwy
      Na podstawie art. 46 ust. 4 ustawy z dnia 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2002 r. Nr 21, poz. 205, z późn. zm.1)) zarządza się, co następuje:

      § 1. Wojskowi komendanci uzupełnień przeniosą do rezerwy do dnia 31 stycznia 2005 r. przeznaczonych do odbycia zasadniczej służby wojskowej, służby w obronie cywilnej lub przeszkolenia wojskowego poborowych:

      [tu jest 5 punktów] a najważniejszy jest:

      5) będących absolwentami szkół wyższych przeznaczonymi do odbycia przeszkolenia wojskowego, którzy stali się absolwentami w 2004 r. lub wcześniej.

      Pobór był do 2008 ale nie dotyczył studentów czy też absolwentów szkół wyższych.

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: Ty kolegów nie miałeś. Zawsze jak cię brali ze sobą na imprezę to nic nie mogli poderwać. Może to ten specyficzny twój zapach. No bo chyba nie smród. LOL.

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: ja żadnych szkółek nie miałem też nie robiłem żadnej służby i po studiach właśnie zmieniło się prawo i do woja nie brali. A tu nagle 2012 dostałem wezwanie i przenieśli mnie do rezerwy nadając przydział mobilizacyjny zatem to dotyczyło nie tylko tych co robili szkółki

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier:nie ma tak pięknie, w pracy to sobie musisz wziąć urlop, a jak nie masz, to pracodawca musi Ci udzielić bezpłatnego wedle przepisów, później, jeżeli zarabiasz więcej niż dostaniesz od wojska za czas ćwiczeń, możesz wystąpić do wojta/burmistrza/prezydenta o wyrownanie

    •  

      pokaż komentarz

      Ty kolegów nie miałeś. Zawsze jak cię brali ze sobą na imprezę to nic nie mogli poderwać. Może to ten specyficzny twój zapach. No bo chyba nie smród. LOL.

      @Vigorus: jaki wysryw XD Wystarczyło, żeby się podbudować, czy jeszcze coś musisz napisać? Śmiało :)

    •  

      pokaż komentarz

      nie ma tak pięknie, w pracy to sobie musisz wziąć urlop, a jak nie masz, to pracodawca musi Ci udzielić bezpłatnego wedle przepisów, później, jeżeli zarabiasz więcej niż dostaniesz od wojska za czas ćwiczeń, możesz wystąpić do wojta/burmistrza/prezydenta o wyrownanie

      @blackdog: kurła faktycznie. E, to nie opłacałoby mi się, niech się fakają w takim razie. XD

    •  

      pokaż komentarz

      którzy stali się absolwentami w 2004 r. lub wcześniej.

      @Mucholep: a co z tymi między 2004 a 2007? To było dawno temu, ale pamiętam, że zagrożenie było realne na tyle, że sam myślałem, czy się nie zgłosić. A może to dlatego, że do rezerwy przenosili absolwentów, a kierunek ukończyło mniej niż 10%? :D Nie wiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ponurnik: chyba jeszcze alkoholików nie biorą do wojska a tak się składa że jestem alkoholikiem

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: co roku wychodziły takie rozporządzenia gdzie wszystkich hurtowo przenosili do rezerwy. Ile lat to trwało nie wiem, nie śledziłem bo mnie już nie dotyczyło.

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: Pamietam na licencjacie czyli 2005-2008 złożyłem wniosek w WKU na udział w kursie przeszkolenia wojskowego. Głównie dlatego, że ze względu na limit przyjęć (chyba ok 1000 studentów na całą Polskę) osoby, które złożyły takie wnioski a nie zostały wzięte na kurs były od razu przenoszone do rezerwy - wtedy jeszcze nie było wiadomo czy służba obowiązkowa będzie zniesiona więc był to łakomy kąsek :) odsetek osób, które miały rozpatrzone pozytywnie wniosek był mały. Składając wniosek w WKU liczyłem że uda mi się prześlizgnąć ale ku mojemu zdziwieniu zostałem wezwany aby wybrać sobie jednostkę ... :) natomiast ogólnie fajna sprawa, dobre jedzenie oddzieleni od normalnego poboru.

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: Nawet poprawnie napisałaś. Gratulacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: Nigdy nie walczyłbym za ten polski chlew. Zdezerterowałbym przy pierwszej okazji.

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: osobiście spotkałem się z przypadkiem, kiedy na ćwiczenia powołano typa (40 lat), który nigdy w wojsku nie był. Więc powołanie kogoś bez przeszkolenia jest możliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: i dalej jestes w rezerwie, starszy szeregowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: Jak mnie to rozbraja, jesteś Polakiem, dostałeś wezwanie na mobilizację i nap!@#?%#asz na to, że masz obowiązek jako obywatel kraju i cię to wk%$@ia i masz pretensje, że ktoś śmie zatruwać Ci twoje piękne i ułożone życie.
      Przyszłaby wojna i bez kompletnie żadnego przeszkolenia nie będziesz wiedział nawet gdzie ręce włożyć.
      Co was tak k%$@a przeraża i irytuje, mobilizacja to mobilizacja. Takie procedury też trzeba do k%$@y nędzy przećwiczyć, ktoś musi sprawdzić czy to działa, co trzeba poprawić itd. Jak mają to zrobić jak każdy narzeka że on nie chce. Wymelduj się z tej polski jeden z drugim i spokój.

      Na prawdę nie rozumiem o co wam chodzi, ja wiem każdy ma swoje sprawy, firmę, pracę, dzieci. Ale chyba na wypadek wojny czy czegokolwiek takiego potrzeba jakiegokolwiek przeszkolenia, jakiejkolwiek wiedzy jak się zachować. Rozumiem irytację jakby to miało miejsce 3 razy w roku ale pierwsze słyszę o tak szeroko zakrojonej akcji.
      Uspokójcie emocję i popatrzcie z innej strony na sytuację niż tylko z własnego fotela.

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: Coś od,tego obijania ci się w głowie pomieszało

    •  

      pokaż komentarz

      @rmk93: Może chodzi o to, że ktoś prowadząc normalne życie może zostać bez własnej woli zmuszony do niewolniczej pracy w myśl jakiegoś większego dobra. Opuści swoją rodzinę, znajomych, pracę, dom, aby pojechać w miejsce gdzie nie będzie chciał przebywać i słuchać niechcianych ludzi. Oczywiście pod groźbą kary. A to wszystko dlatego, że urodził się w złym kraju, złej płci.

    •  

      pokaż komentarz

      @PoMakale: Powiedz mi proszę, jak to może wyglądać w moim orzypadku: bliżej 40 niż 30. Nigdy nie odbyłem żadnego przeszkolenia, bo studiowałem i w różny sposób starałem się tego uniknąć (czyli m.in. znów studiowałem).
      Kiedy znieśli obowiązek, nie poszedłem z książeczką, żeby mnie przenieśli do rezerwy. Po prostu przestałem o tym myśleć.

    •  

      pokaż komentarz

      @Reretos: No to przecież może zmienić kraj na piękniejszy w którym nie ma takiego obowiązku jeśli taki znajdzie, rozumiem czasem nie może, z powodu finansowych czy też różnych innych.

      ALE jeśli nie płaczesz, że musisz w urzędzie mówić po polsku, po polsku chleb kupować i po polsku dzieciom mówić, że je kochasz, to nie płacz też, że masz obowiązek bronić tego języka i tego kraju, że czasem są też ćwiczenia z mobilizacji do tych obowiązków, żebyś się nie chował w wannie tylko wiedział co masz robić i gdzie iść. A jakbyś dalej miał kłopot z podjęciem decyzji czy przyznać mi rację czy wyjeżdżać już z "tego kraju" to pomyśl o dziadkach i pradziadkach, którzy przelewali krew i byli dumni że mogli bronić tego kraju, żebyś Ty mógł siedzieć przed kompem w spokoju i p!#?!!$ić po polsku głupoty na forum.

      A jak wjedzie ktokolwiek w "kraj w którym mieszkasz" a wcale nie chcesz bronić z własnej woli to nikt się ciebie nie będzie pytał czy Ty chciałeś bronić "tego kraju" czy nie. Albo cię odjebią na miejscu biorąc przykład z historii, tym bardziej jeśli jesteś dobrze wykształcony, albo cię skoncentrują w jakimś obozie jeśli jesteś mężczyzną w sile wieku.

    •  

      pokaż komentarz

      Albo cię odjebią na miejscu biorąc przykład z historii, tym bardziej jeśli jesteś dobrze wykształcony, albo cię skoncentrują w jakimś obozie jeśli jesteś mężczyzną w sile wieku.

      @rmk93: Kolego, pomijając twoje wysrywy o bronieniu ojczyzny (bla bla bla), to wojen się dzisiaj już z powodów ideologicznych nie toczy, tylko ekonomicznych. Nikt nie dojenie cennego, wykształconego specjalisty, tylko go wykorzysta tak jak Amerykanie Niemców po WW2. Skończ oglądać filmy bo głupoty piszesz.

      A, i nie słuchaj już Sabatonu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Nigdy nie walczyłbym za ten polski chlew. Zdezerterowałbym przy pierwszej okazji.

      @Herron: no i ch$$ ci w dupe elo

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: jestes pewny, ze nie masz przeszkolenia? w csa grales? to wystarczajacy powod zebys sie stawil ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @MH_00: specjalisto od wojen, strategii, ludzi i muzyki zajmij się jednym bo na razie jesteś słaby we wszystkimch dziedzinach.

      Twoja ojczyzna to nie tylko Twój kraj, to też twój dom, twoje dzieci i rodzina, a jak chcesz sobie go bronić "w razie czego" samemu bez pomocy państwa i bez angażowania się w pomoc państwu w którym mieszkasz, to zamieszkaj gdzie indziej, tam Ci na pewno będzie lepiej to robić.

    •  

      pokaż komentarz

      @rmk93: Nie zamierzam nigdy niczego bronić, bo nie będę się bił za interes rządu. Na szczęście żyjemy w XXI wieku i nie jesteśmy chłopami przywiązanymi do ziemi. Mogę sobie układać życie w dowolnym miejscu na świecie. Nigdy nie strzeliłbym do człowieka tylko dlatego, że się urodził na innej szerokości geograficznej niż ja. Jeżeli Ty byłbyś zdolny do czegoś takiego to jesteś zwykłą nędzną kreaturą, którą można karmić bajeczkami o narodach i bohaterstwie.

    •  

      pokaż komentarz

      @PoMakale: "Z doświadczenia wiem, że może to być każdy."
      Nie da się generalizować. W czasie służby w wojsku jeszcze za komuny - końcówka - bo wyszedłem na jesieni '89, byłem wysokiej klasy artyleryjskim specjalistą, a do dnia dzisiejszego ani razu nie dostałem wezwania na jakiekolwiek ćwiczenia wojskowe, więc chyba nie ma tu żadnych reguł. Wydaje mi się, że po prostu siepią na oślep tymi wezwaniami. Sam jestem tym zszokowany, że przez 30 lat nie dostałem żadnego powołania na ćwiczenia, więc nie wiem co jest grane.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ponurnik: po służbie dostaje się jeszcze mobke, oraz przydział do konkretnej JW. Miałem coś takiego ale mi kazali zdać. Znajomych którzy byli mniej więcej że mną jeszcze czasem wzywali. A ja mam z bani hehe. Zresztą teraz to i tak dupa

    •  

      pokaż komentarz

      @Mucholep: Do 2008 pobór był z miejsca, owszem. 2009 też brali, od razu, tylko musiałeś powiedzieć, że chcesz, to dostawałeś bilet z miejsca. Taką sytuację widziałem, bo w tym roku właśnie się stawiałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @MH_00: jakbyś przeczytał moją wypowiedź to byś zobaczył, że twoją ojczyzną mogą być dzieci, żona, rodzina. Nikt się ciebie nie będzie pytał czy jesteś tym takim co to strzelać nie będzie i czy mają Cię wyj@%$ć na inny kontynent. Ty będziesz stał z białą flagą na której będzie napisane "nędzne kreatury" a oni cię dzięki temu łatwiej trafią i będą mieli w dupie twoje pacyfistyczne poglądy. Wojnę masz w sąsiednim kraju. Jesteś bardzo ograniczony jeśli myślisz, że chodzi o narody i kawałek ziemi. Jedni i drudzy mówią po rosyjsku.
      Rozp$!$%?@a mnie takie gadanie "nic nie będę bronił", a co Ty jesteś Szwajcaria? Jak Ci złodziej do domu wchodzi to też nic nie bronisz?

      I nikt Ci nie każe strzelać do nikogo za to że urodził się na innej szerokości geograficznej niż Ty. Z tym, że my nie rozmawiamy o ataku tylko o obronie. Jak ktoś będzie do Ciebie strzelał bo urodziłeś się na tej szerokości geograficznej to się bronić nie będziesz? Bo jeśli nie to z takim podejściem nigdy się bronić nie będziesz i zasadniczo mógłbyś uciekać całe życie.

      Pomyśl przez moment.

    •  

      pokaż komentarz

      : Ale pewnie posiadasz książeczkę wojskową bo każdy musiał stawić się na komisję wojskową. Więc jesteś w rezerwie. Czekaj na decyzję w sprawie świadczeń osobistych. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @PoMakale: Tylko jak się nie stawisz na komisję to nic nie robią z tego ¯\_(ツ)_/¯ Policja raz przyjechala, nie było mnie w domu i tyle. Kilka lat minęło, nie raz różne sprawy załatwiałem na policji i nie tylko, więc trafiłem do teczki archiwum X XD

    •  

      pokaż komentarz

      Takie procedury też trzeba do k%%@y nędzy przećwiczyć, ktoś musi sprawdzić czy to działa, co trzeba poprawić itd

      @rmk93: Zgadza się, ale oni dziesięciu wezwali. To nie jest ćwiczenie, tylko udawanie, jak zresztą większość wojska.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aaandrzej: Dokladnie te wojsko to jest smiech na sali, zadnej kontroli, papier wszystko przyjmie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aaandrzej: @buci007: ktoś może miał w tym jakiś cel, to że my go nie dostrzegamy wcale nie oznacza, że automatycznie było to bez sensu i ktoś sobie robi jaja.

    •  

      pokaż komentarz

      @apee: Jesteśmy bordo więc nie ruchamy. Takich nigdy do wojska nie wezwą. Przegryw for life !

    •  

      pokaż komentarz

      @rmk93: Powiedz mi ma jakikolwiek sens oddawać życie lub czas tylko dlatego że ktoś inny ci tak każe?
      Oddawać to za głupie decyzje władzy, interesy czy urażoną dumę rządzących? A co jeśli się z nimi nie zgadzasz, nie głosowałeś na nich, masz inne zdanie, a oni zdecydowali inaczej i konsekwencją tego jest wybuch konfliktu?
      Czy po to jest wojsko, żeby brać na barki głupotę polityków? A ty masz być jego częścią i obrywać za nieodpowiedzialne decyzje rządzących jak chłopiec do bicia?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaels: Nie wiem o czym piszesz bo już ze dwa razy napisałem, że cały czas rozmawiamy o obronie, a nie ataku.
      Chyba, że pomyłka i to nie do mnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @rmk93: Tak, chodzi mi o ten obowiązek tracenia swojego cennego czasu i życia na "kraj" Rząd może podjąć złe decyzje i sprowokować do konfliktu za które ty przy obronie bekniesz, bo taki masz obowiązek. Nawet jeśli się z nimi nie zgadzasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @rmk93: Rozumiem jeszcze płacić podatki, taki obowiązek. Jesteś do tego zmuszony. Tak naprawdę to zwykły haracz, ale jakoś to wszyscy przeżyjemy, prawda? :)
      Ale pobór do wojska, taki obowiązek? Kogo z nas to czyni, skoro ktoś nam mówi że mamy iść i marnować życie, albo ginąć, bo oni tak uważają? Jesteś wolnym człowiekiem, czy może jesteś własnością rządu i wojska? A jak się nie zgodzisz na wojsko to co? Teoretycznie twój Pan przyjdzie i ukaże cie za twoje nieposłuszeństwo i wsadzi cie do klatki. Niezależnie czy jest to obrona, atak, czy zwykłe przeszkolenie masz obowiązek się wstawić. Uważasz że to jest w porządku mówić komuś co ma robić ze swoim życiem?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaels: Twój dziadek tak zapewne spełniał swój obowiązek, przypuszczam, że jak prapraprapradziadek nie był chłopem i czyjąś własnością to zapewne też tak oddawał swój obowiązek wobec ojczyzny ale widzę że Ty się stałeś bardzo wyzwolony.
      Zapewne nie płacisz podatków, żyjesz na niezależnym terytorium, więc nie płacisz za posiadanie tej ziemi, nikt Ci nie mówi jak masz żyć. A jak przyjdę i będę chciał Ci spalić to twoje niezależne terytorium to nie pójdziesz na polską Policję i nie poskarżysz się w polskim sądzie bo nikt Ci nie będzie mówił jak masz życ, a mnie nikt nie wsadzi do klatki bo niby kto miałby to zrobić na twoim niezależnym terytorium? Jedyne co zrobisz to uciekniesz założyć swoje niezależne terytorium gdzieś indziej i będziesz miał pretensje jedynie do siebie bo mnie sprowokowałeś. Ale nikomu się nie poskarżysz, bo niby komu? Skoro nie czujesz obowiązku wobec jakiegoś kraju to nie będziesz prosił jego organów o pomoc, przecież nie jesteś hipokrytą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaels: a jak już wybuchnie wojna, to na pewno uda Ci się uciec w bezpieczne miejsce, a nawet jak Ci się nie uda to jakoś się ukryjesz, a jak Ci się nie uda ukryć i będziesz musiał iść "służyć" to najwyżej zdezerterujesz, przecież ten głupi kraj nawet nie ma aktualnie kary śmierci za dezercję. Ale jakoś uciekniesz. A rodzina, znajomi? Ch?@ tam, jak nie potrafią uciec to przecież nie będziesz ich bronił przez głupi rząd i głupią politykę.

    •  

      pokaż komentarz

      @rmk93: Płace podatki i przestrzegam prawa i respektuje te zasady. Jednak obowiązek służby wojskowej wkracza na terytorium którego nie jestem w stanie sobie wytłumaczyć w żaden sposób. Ktoś nie może komuś kazać oddać swojego życia, czy choćby nawet czasu na przeszkolenie, bo to nie jest jego własność. Nie można rządzić się czyimś życiem to kompletny absurd. I w imię czego granic?

      Życie, cywilizacja i kultura jest jak kopanie dziury w ziemi. Wyobraź sobie - jest nas coraz więcej, mamy coraz lepsze narzędzia, nową technologie, zaczynamy kopać coraz lepiej i szbyciej. Ludzie zaczynają sobie wymyślać wzniosłe powody dlaczego to robią, inni mówią "mój ojciec kopał i ja kopać będę" matka mówi synowi "ojciec byłby z ciebie dumny gdyby widział jak kopiesz" tu ktoś wiersz napisze, tam ktoś piosenkę i tak kopiemy coraz większą dziurę, bez powodu ani celu. A wszystko się samo kręci. A jak się nie chce kręcić to ktoś powie "powinniśmy szanować naszą kulturę i historie i kopać dalej tak jak nasi dziadowie kopali" i tak sobie kopiemy coraz głębszą dziurę - totalny absurd.

      Żeby zrozumieć jak wielki to absurd, to chyba najpierw trzeba by powiedzieć jak bardzo bez znaczenia jest to wszystko. Wtedy jakikolwiek obowiązek wydaję się śmieszny, a co dopiero kiedy dotyczy to czyjegoś życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @rmk93: Trzeba sobie zdać sprawę że życie ma sens tylko z biologicznego punktu widzenia jako bezmyślny proces ewolucji. Jednak z logicznego, racjonalnego punktu, życie jest całkowicie pozbawione jakiegokolwiek sensu.

      Istniejemy chociaż niema to sensu, ani żadnego celu. Kiedy zdasz sobie sprawę z tego, że choć sens twojego życia tak naprawdę nie istnieje i ktoś mówi ci że twoim Obowiązkiem jest bronić, walczyć i umierać za kraj? To jaki to ma sens, w bezsensownym istnieniu umierać z obowiązku lub bronić czegoś co ma jeszcze mniej sensu niż twoje istnienie?

      Ludziom wmawia się że coś ma jakąś wartość. A prawda jest taka że jedyna rzecz na tym świecie która jest coś warta to twoje własne życie i to co chcesz z nim zrobić. Rozumiesz, twoje bezsensowne, bezcelowe życie jest najwartościowszą rzeczą jaka istnieje? Każdy ma swoje życie i każdy umrze, a inni próbują mówić ci jak ty masz żyć i co z tym życiem robić.

      Śmieszne że coś co niema sensu, ma taką wartość. A jak już to zrozumiesz...

      Wtedy przyjdzie ci ktoś, do Ciebie. I powie "Musisz iść do wojska, na wojnę, masz taki obowiązek walczyć i umierać za kraj... bo yyy w sumie czegoś nie przewidzieliśmy".
      A ty masz swoje życie, rozum, wartości i cały swój świat w domu z żoną i dziećmi. To prawda jest taka że spakujesz ich w auto, wyjdziesz i nawet się nie obejrzysz tylko pokażesz środkowy palec przez tylną szybę, bo w całym tym bezsensownym życiu większy obowiązek masz w stosunku do nich. Jak i prawo do tego żeby być sobą i robić to co ty chcesz. Nie masz obowiązków w stosunku do kraju, dokumentów, obwieszczeń i zasad które gdzieś spisano, gdzie się kończą, a gdzie zaczynają granice, gdzie kto kopał, ile kopał i czy jego dziadek też kopał.

      Wszystko się kiedyś skończy, granice, kraje, flagi i języki. Nic nie zostanie choćby nie wiem kto i jak długo za to walczył i ile pokoleń. Prędzej czy później nikt nie będzie tego pamiętał, bo nikt nie zostanie nawet na tym kawałku skały dryfującej we wszechświecie. Dlatego to wszytko kompletnie niema sensu i jakikolwiek obowiązek jest totalną bzdurą. Wiec fakt wole spędzać każdą chwilę ciesząc się z rodziną i bliskimi i jest mi obojętne gdzie i w jakim języku to będę robił.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaels: a co ty gościu piszesz z nieba czy skąd ty jesteś, bo próbujesz mnie wyzwolić z jakichś urojonych kajdan więc chciałbym wiedzieć gdzie sam jesteś. Piszesz mega głupoty, powieściopisarz Ci się włączył, a mnie to kompletnie nie interesuje, bo gdzie nie wyjedziesz i gdzie nie zamieszkasz, może przyjść taka chwila, że albo ci każą bronić tego miejsca albo każą Ci wyp$!$#?!ać. Ja mam swoje tutaj i nikt mi nie będzie musiał kazać go bronić, bo sam będę się do tego pchał. Idź bądź obywatelem świata w innym miejscu, a płacenie podatków możesz sobie wsadzić w buty. I polecam jechać już, bo jak już coś się wydarzy to ciężko Ci będzie ruszyć dupę gdziekolwiek.

      abstrahując od tego co piszesz, to chciałem zauważyć, że Ty w ogóle nie odpowiadasz na moje komentarze, piszesz coś swojego co kompletnie nie ma związku z tym co piszę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ponurnik: staaary, ale to z 1959 ... ono było zmienione już w 1963, 1981 (.......) 2000, 2004, 2009, 2012.
      Aktualne to zestawienie podstawy + zmian:
      http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20140000003
      a tam żadnego takiego zapisu nie znajdziesz.

    • więcej komentarzy(52)

  •  

    pokaż komentarz

    ale ze co, jak? skoro mam A to w jaki niby sposób mnie zawiadomią? :D przez fejsbuka czy będą krzyczeć pod oknem?

  •  

    pokaż komentarz

    No widać że im się nudzi.

  •  

    pokaż komentarz

    Kogoś chyba pop%@!?$@iło. Mam rzucać pracę rodzinę i wszystko co mam zaplanowane bo jakiś kretyn wymyślił ćwiczenia.

  •  

    pokaż komentarz

    A to nie wołają tylko osoby które już były w wojsku?

1 2 3 4 5 6 7 ... 18 19 następna