•  

    pokaż komentarz

    Nieżyjący od czterech lat Richard von Weizsaecker miał, według zabójcy jego syna, w latach 60. ubiegłego wieku pomagać w Amerykanom w produkcji agent orange - herbicydu

    Jaka to zemsta jak gość nie żyje i nawet nie wie że mu syna zabili...

    •  

      pokaż komentarz

      @posmevacek: wreszcie jakaś. Amerykanów i Niemców łączy to że nie płacą odszkodowań. Nic Wietnamczykom nie zapłacili za użycie czynnika pomarańczowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Okcydent: i jeszcze uzurpują sobie moralne prawo do pouczania innych narodów w kwestii odszkodowań (447)
      //

    •  

      pokaż komentarz

      Niemiec zabił niemca, którego ojciec był w firmie która wymyśliła coś co było w jakimś stopniu wykorzystywane przez amerykańską firmę, która wymyśliła ten środek chemiczny używany przez USA w wojnie w Wietnamie. Tak wątłe połączenie, że równie dobrze mógł zabić losową osobę i byłaby ona równie winna co ten zamordowany. Tak wygląda szaleństwo.

    •  

      pokaż komentarz

      wreszcie jakaś. Amerykanów i Niemców łączy to że nie płacą odszkodowań. Nic Wietnamczykom nie zapłacili za użycie czynnika pomarańczowego.

      @Okcydent: A od kiedy wygrany płaci odszkodowania? To pokonani - np. Francja po Napoleonie - płacą odszkodowanie, nie odwrotnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @YourDoom: No tak, kolejne podobieństwo przypadków. Zabijaliśmy was, truliśmy, ale przecież nas nie zmusicie do zapłaty.
      Z resztą jesteśmy Ci dobrzy, tamto było dawniej. Trzeba żyć przyszłością a nie przeszłością.

    •  

      pokaż komentarz

      czynnika pomarańczowego

      @Okcydent: Agenta Pomarańczy.

    •  

      pokaż komentarz

      którego ojciec był w firmie

      @Murgenpl: Był dyrektorem zarządzającym (Geschäftsführer), jeżeli w ogóle Ci to coś mówi. Odpowiednik naszego prezesa zarządu (jeżeli Ci to coś w ogóle mówi). Reszta Twoich wypocin to też bełkot.

    •  

      pokaż komentarz

      @YourDoom Rosja płaci Czeczeni ogromne pieniądze czyli odszkodowanie .

    •  

      pokaż komentarz

      @Murgenpl problem z tym herbicydem był taki ze zj!#$li proces produkcji przez co zawierał mutagenne i karcerogenne dioksyny. Gdyby nie zj!#$li to nie było by takich komplikacji. Więc w sumie winni nie ci którzy opracowali środek tylko ci którzy zj!#$li na produkcji ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad: Czeczeni są prorosyjscy, poza tym znowu mogą zrobić rozpierdziel Rosji ;]

    •  

      pokaż komentarz

      @Arsenazo: Mógł być nawet głównym chemikiem to nie ma znaczenia, sprzedawali legalny środek chemiczny do legalnej firmy. Nie oni decydowali o tym co będzie z tego środka wyprodukowane i jak wykorzysta to klient ich klienta. Bycie na wysokim stanowisku nie jest równoznaczne z byciem winnym wszelkiego zła na świecie.
      Kopalnie siarki też będziesz winił bo wykorzystuje się ją przy produkcji prochu, który wykorzystuje się przy produkcji amunicji, która może być wykorzystana do postrzelenia kogoś?

    •  

      pokaż komentarz

      Bycie na wysokim stanowisku nie jest równoznaczne z byciem winnym wszelkiego zła na świecie

      @Murgenpl: A skąd pomysł o winieniu kogokolwiek? Czyżbyś sam wpadł na ten pomysł? Bo ja nic takiego nigdzie nie napisałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Arsenazo: Skoro pisałem o tym jak szaleniec zabił syna niewinnego człowieka i równie dobrze mógłby zabić losową osobę znajdując podobny stopień "winy" u niej, a ty postanowiłeś zabłysnąć tym, że ojciec zamordowanego był dyrektorem w firmie, to założyłem że masz coś do ludzi na wysokich stanowiskach lub uznajesz w jakimś stopniu jego "winę".

      Uznałem, że twój wywód miał jakiś cel, a nie jest wypociną gamonia, który postanowił zabłysnąć tłumaczeniem słowa z języka niemieckiego. Wybacz, dałem ci zbyt duży kredyt zaufania. Moja strata ale i nauczka na przyszłość.

    •  

      pokaż komentarz

      @Murgenpl:

      postanowiłeś zabłysnąć tym, że ojciec zamordowanego był dyrektorem w firmie

      Przywróciłem człowiekowi honor. Na marginesie zrównując dyrektora zarządzającego z jakimś, jak piszesz, dyrektorem, dalej człowieka deprecjonujesz.

      to założyłem że masz coś do ludzi na wysokich stanowiskach lub uznajesz w jakimś stopniu jego "winę"

      Skoro tak założyłeś, a ja nawet nie wypowiadałem się na ten temat, to znaczy że tak rozumujesz. Wypierasz to rozumowanie u siebie i masz projekcje. Klasyczne uderz w stół a nożyce się odezwą. Na marginesie - sam wymyśliłeś tę "winę"? A może to miało być ostrzeżenie?

      Uznałem, że twój wywód miał jakiś cel

      Od kiedy sprostowanie nieprawdy jednym zdaniem to wywód? Był cel - przywrócenie człowiekowi należnego honoru z tytułu piastowania najwyższego stanowiska w koncernie farmaceutycznym. No ale dla ciebie to on "był sobie w firmie" jakby do cioci w odwiedziny wpadł przechodząc niedaleko hehe

      który postanowił zabłysnąć tłumaczeniem słowa z języka niemieckiego

      Ty nie zadałeś sobie nawet takiego znikomego trudu. Widzisz, dzieli nas przepaść. Ja piszę że człowiek był dyrektorem zarządzającym, a ty zaczynasz wypowiedź jak bajkę o Czerwonym Kapturku: Był sobie człowiek...

    •  

      pokaż komentarz

      @Arsenazo:

      @Murgenpl: Był dyrektorem zarządzającym (Geschäftsführer), jeżeli w ogóle Ci to coś mówi. Odpowiednik naszego prezesa zarządu (jeżeli Ci to coś w ogóle mówi). Reszta Twoich wypocin to też bełkot.

      Przywróciłem człowiekowi honor. Na marginesie zrównując dyrektora zarządzającego z jakimś, jak piszesz, dyrektorem, dalej człowieka deprecjonujesz.

      Bycie dyrektorem w firmie nie jest byciem w firmie? Jaki honor mu zwróciłeś?
      Prostujesz coś czego nie było i walczysz o coś co tylko w twoim móżdżku jest obrazą.

      Honor bycia prezesem w koncernie? To nie Medal Honoru, Order Orła Bałego, czy bycie Sprawiedliwym Wśród Narodów Świata. To po prostu praca za którą dostaje się wynagrodzenie. Z większą odpowiedzialnością i większym wynagrodzeniem.

      Skoro tak założyłeś, a ja nawet nie wypowiadałem się na ten temat, to znaczy że tak rozumujesz. Wypierasz to rozumowanie u siebie i masz projekcje. Klasyczne uderz w stół a nożyce się odezwą. Na marginesie - sam wymyśliłeś tę "winę"? A może to miało być ostrzeżenie?

      Określiłeś moje stwierdzenie o braku winy tej osoby jako wypociny i bełkot. "Wina" była odniesieniem do szaleńca i powodów jego ataku, stąd też cudzysłów. Nie wiem też co ci się uroiło z tym ostrzeżeniem.

      Masz rację, dzieli nas przepaść. Jesteś po prostu jeszcze większym głupcem niż zakładałem. Na dodatek takim, który najwidoczniej traktuje piastowanie stanowiska dyrektora/prezesa z byciem Übermenschem.

      Powodzenia.
      Cytując Lindę w filmie "Psy": "Nie chce mi się z tobą gadać".

    •  

      pokaż komentarz

      @Murgenpl:

      Bycie dyrektorem w firmie nie jest byciem w firmie? Jaki honor mu zwróciłeś?
      Prostujesz coś czego nie było i walczysz o coś co tylko w twoim móżdżku jest obrazą.


      Honor bycia prezesem w koncernie? To nie Medal Honoru, Order Orła Bałego, czy bycie Sprawiedliwym Wśród Narodów Świata. To po prostu praca za którą dostaje się wynagrodzenie. Z większą odpowiedzialnością i większym wynagrodzeniem.

      Tak, tak, oczywiście. Zaraz powiesz że cieć i prezes zostając mianowani na stanowisko dostępują tego samego honoru. Przecież to tylko pracownicy, za różne stawki, prawda?

      Określiłeś moje stwierdzenie o braku winy tej osoby jako wypociny i bełkot. "Wina" była odniesieniem do szaleńca i powodów jego ataku, stąd też cudzysłów. Nie wiem też co ci się uroiło z tym ostrzeżeniem.

      Bełkotem określiłem cały wpis. Kwestia braku winy człowieka jest bezsporna, po co więc umniejszasz jego związek z firmą i zrównujesz go z losowymi osobami? I po co się żeś uczepił winy, skoro równie dobrze mogło chodzić o ostrzeżenie albo o odwet na rodzinie?

      Masz rację, dzieli nas przepaść. Jesteś po prostu jeszcze większym głupcem niż zakładałem. Na dodatek takim, który najwidoczniej traktuje piastowanie stanowiska dyrektora/prezesa z byciem Übermenschem.

      Jak się kiedyś poobracasz w wyższych sferach, to ze zdumieniem odkryjesz że piastowanie stanowiska prezesa zarządu w dużym koncernie, w dodatku farmaceutycznym, to nie tyrka na etacie ale też prestiż, zaszczyt i honor.

    •  

      pokaż komentarz

      @Murgenpl problem z tym herbicydem był taki ze zj?$%li proces produkcji przez co zawierał mutagenne i karcerogenne dioksyny. Gdyby nie zj?$%li to nie było by takich komplikacji. Więc w sumie winni nie ci którzy opracowali środek tylko ci którzy zj?$%li na produkcji ( ͡º ͜ʖ͡º)

      @Pro-Xts Ogólnie ten środek produkowało wiele firm w tym DOW Chemicals, który produkował tego najwięcej. Ten proces produkcji był zły u wszystkich, czy u jednego z producentów?

    •  

      pokaż komentarz

      @posmevacek: idąc tym tokiem rozumowania gość sam siebie powinien zabić w zemście za zbrodnie niemieckie z czasów przed i w trakcie wojny.

  •  

    pokaż komentarz

    Amerykańscy weterani dostali 180 milionów dolców. Wietnamczycy sądzą się o 60, ale na razie nie dostali centa.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Agent_Orange
    Spośród 4 milionów narażonych, 3 miliony zachorowało z czego 1 milion ciężko (urodzili się z dodatkowymi kończynami, byli niepełnosprawni, ciężkie choroby skóry)
    https://en.wikipedia.org/wiki/Agent_Orange

  •  

    pokaż komentarz

    Czyli potwierdza się sytuacja #4konserwy miały znowu rację.
    Islamski najeżdża, inżynier ze wschodu który przypłynął na łódce zemścił się kolejny raz za spalenie koranu.
    Wincy imigrantów pani MERKEL!!!

  •  

    pokaż komentarz

    Agent orange działa w wietnamie do dzisiaj rodza sie ludzie bez oczu nosa etc. Takie słodkie niemiaszki. Ćmak Ćmak.

  •  

    pokaż komentarz

    Dobrze że nie zemścił sie bitwę w lesie teutoburskim