•  

    pokaż komentarz

    20% zwrotu po 4 latach (ʘoʘ)
    To 100% będzie 20 latach. No super inwestycja bulwo...

    od początku istnienia mojej fotowoltaiki zarobiłem ponad 18 tysięcy

    Nie "zarobiłem" a "odzyskałem" 18 tysięcy z wydanych 80 tysięcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @defoxe: 20% to zabiera dostawca prądu, więc pokazywanie produkcji energi z falownika jest bardzo dużym przekłamaniem.
      Autor powinien dać zdjęcie z elicznika np. takie jak moje od maja 2019

      źródło: solary.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @defoxe: jedyna nadzieja w pisie i eu, że dojebią takie ograniczenia na CO2, że nawet świeczkami nie bedzie można palić!

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @k-kowal: nie zabiera tylko jest twoim "akumlatorem ", zbierasz prąd latem , a on oddaje tobie w brzydki listopad kiedy nima słońca i wiatru. Niechesz "oddawać" do sieci , to wybuduje sobie pojemnik energii który bez problemu zamagazynuje energię z lata i przetrzyma min pół roku . .... wyjdzie znacznie drożej niż 20 % do sieci. całe te fotovoltano to bardzo niskie stopy zwrotu.
      1) bo fotovoltano , panele , falowniki , steroniki są drogie ...
      a dlaczego fotovoltano jest drogie ?
      2) bo fotvoltan jest dotowane, dlatego jest drogie , podbija się marże aby dotacja trafiła do sprzedawców i producentów... nie konsumentów ( tak jak zawsze ... bo co dotowane to zj#$%ne )
      koniec kurtyna

    •  

      pokaż komentarz

      @defoxe: a masz jakikolwiek przykład innej "inwestycji" która sie zwraca? (ale zwraca sie tylko samym faktem istnienia?)

    •  

      pokaż komentarz

      20% zwrotu po 4 latach (ʘoʘ)
      To 100% będzie 20 latach. No super inwestycja bulwo...


      @defoxe: Można tak na to patrzeć. Z drugiej jednak strony domu nie stawia sie na kilka lat, a często na całe życie oraz swoich dzieci. Więc nawet zwrot po 20 latach to już jakies osiągnięcie.

    •  

      pokaż komentarz

      @defoxe: Czyli to zabawa dla bogatych. Bo w ciagu kilku lat raczej powstanie cos innowacyjnego. Czas zwrotu 10 czy 20 lat? Wole po świecie pojezdzic. Jak kazdy sie rzuci, bedzie nadprodukcja to beda doplacac aby energie pobierac :)

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2 tylko, że żywotność paneli szacuje się na max 25 lat ;) a jak w tym czasie padnie Ci inwerter albo coś innego i będzie trzeba wezwać serwis to może Ci się nie zwrócić w czasie żywotności instalacji xD pocieszające jest tylko to, że prąd zdrożeje więc ten czas zwrotu powinien się skrócić

    •  

      pokaż komentarz

      @defoxe: nie oglądałem filmu. Czy koleś uwzględnia koszt pieniądza w czasie?

    •  

      pokaż komentarz

      jedyna nadzieja w pisie i eu, że dojebią takie ograniczenia na CO2, że nawet świeczkami nie bedzie można palić!

      @piastun: Wiesz, gdzie sobie wsadź tę nadzieję?

    •  

      pokaż komentarz

      @k-kowal: dokładnie, jak ktoś mówi że się inwestycja się zwróci po 5 latach to się po prostu śmieje

    •  

      pokaż komentarz

      całe te fotovoltano to bardzo niskie stopy zwrotu.

      @jozek-maly: nie przesadzaj, gość doj%@?ł zajebiście dużą instalacje na której (chyba) chciał zbijać kokosy.
      Instalacja PV ma sens na potrzeby własne + góra lekka górka. Wtedy zwraca się w ok. 10-15 lat w zależności od jej wielkości i poboru prądu przez ciebie. A żywotnośc paneli PV to jakieś 40 lat, jak nie więcej. Więc później korzystasz aż do śmierci, płacąc za prąd jakieś grosze. (znajomy ma wszystko na prąd w swoim domu, instalacje PV 4kW i płaci ok. 20 zł za prąd/msc)

    •  

      pokaż komentarz

      nie przesadzaj, gość doj?@@ł zajebiście dużą instalacje na której (chyba) chciał zbijać kokosy.
      Instalacja PV ma sens na potrzeby własne + góra lekka górka. Wtedy zwraca się w ok. 10-15 lat w zależności od jej wielkości i poboru prądu przez ciebie. A żywotnośc paneli PV to jakieś 40 lat, jak nie więcej. Więc później korzystasz aż do śmierci, płacąc za prąd jakieś grosze. (znajomy ma wszystko na prąd w swoim domu, instalacje PV 4kW i płaci ok. 20 zł za prąd/msc)


      @szopa123: nie!
      najbardziej opłaca się instalacja pokrywająca 2/3 zapotrzebowania
      wtedy po przejściu na taryfy dwustrefowe czas zwrotu może osiągnąć wartość około 5lat

      zużycie dzienne (droższe) pokrywamy w 100% z PV natomiast koszt pradu w nocy jest tak niski, że nie ma sensu pokrywać go z PV (około 25gr kWh)

    •  

      pokaż komentarz

      @siona: nie wiem czy można mieć taką taryfę jak masz przyłączone PV. Zresztą tutaj bardziej chodzi o odliczanie kWh, więc nie ma znaczenia kiedy je odbierzesz i w jakiej są cenie. A za nadwyżki nikt ci nie zapłaci i po określonym okresie, one przepadają. Chyba, że masz umowę komercyjną, wtedy jesteś traktowany jak 'elektrownia' i zasady rozliczenia są inne.
      Więc ten twój pomysł jest raczej do dupy

    •  

      pokaż komentarz

      a masz jakikolwiek przykład innej "inwestycji" która sie zwraca?

      @lvy: każda inwestycja z definicji powinna się zwrócić. No przecież nie chcemy inwestować w coś, co się nie zwraca.

      pokaż spoiler chyba, że dla przyjemności - hobbystycznie


      (ale zwraca sie tylko samym faktem istnienia?)

      Znaczy się, że nie doglądasz a zarabia? Każdą inwestycję w jakiś sposób trzeba monitorować i doglądać. Paneli fotowoltaicznych też nie zostawisz na 30 lat bez nadzoru (zakładając 20 lat na zwrot i 10 na zarobek). Konieczny będzie jakiś serwis, nawet głupie przemycie ich czasem... Jakie są inne inwestycje które zasadniczo nie wymagają nadzoru? A to zależy od sytuacji. Czasem inwestycja w działki jest dobra, czasem w złoto. Z tym, że różnica jest zasadnicza, owo złoto możesz w każdej chwili sprzedać i z dużym prawdopodobieństwem odzyskać pieniądze które włożyłeś. A panele fotowoltaiczne? Zdejmiesz z dachu i sprzedasz? No raczej nie, musisz czekać 20 lat aż się może zwrócą, a po 20 latach liczyć na to, że może jeszcze będzie na czym zarabiać.

      nie oglądałem filmu. Czy koleś uwzględnia koszt pieniądza w czasie?

      @Arv_: nie odnotowałem.

      Czyli to zabawa dla bogatych. Bo w ciagu kilku lat raczej powstanie cos innowacyjnego. Czas zwrotu 10 czy 20 lat? Wole po świecie pojezdzic.

      @smotek: po świecie pojeździć - ok. Natomiast tu mowa o wyłożeniu pieniędzy w kontekście zarabiania a nie hobbystycznym.
      Tak mi się wydaje. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Z drugiej jednak strony domu nie stawia sie na kilka lat, a często na całe życie oraz swoich dzieci. Więc nawet zwrot po 20 latach to już jakies osiągnięcie.

      @ATAT-2: Już to widzę jak twoje dzieci dobudują sobie piętro i będą mieszkać z rodzicami. Taki model już (niestety/stety) nie funkcjonuje - zanika. Moi rodzice wybudowali wielki dom, bo to, bo tamto, bo będzie. Efekt jest taki, że obecnie energetycznie budynek jest porażką, do generalnego remontu, projekt pomieszczeń jak z koszmaru (większość budynku to klatka schodowa). Powierzchnia podłóg 400m2. A do pracy dojazd tragiczny i mieszkam zupełnie gdzie indziej.

      pocieszające jest tylko to, że prąd zdrożeje więc ten czas zwrotu powinien się skrócić

      @100mph: To tylko założenie... Pytanie co się stanie jak większość budynków będzie miała panele fotowoltaiczne. Robiąc ekstremalne założenie, że każdy budynek ma panele to nikt prądu od ciebie nie wykupi, bo każdy będzie miał swój. Natomiast w nocy będzie dupa. Oczywiście to tylko ekstremalne założenie ale obrazuje, że sytuacja nie jest oczywista. Szczególnie na przestrzeni 20 lat. Ja tylko przypomnę, że 20 lat temu telefony komórkowe głównie to służyły do dzwonienia a Internet był niemal dobrem luksusowym ( ͡- ͜ʖ ͡°). Robienie inwestycji tego typu na 20 lat do przodu, to moim zdaniem szaleństwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123: można!
      tak czy siak produkujesz w taryfie dzienne - bo siłą rzeczy w nocy słońce słabo daje...
      to co wyprodukujesz idzie do magazynu (owe 20% ubytku) i rozliczane jest przy zużyciu. W pierwszej kolejności odlicza się ze zużycia w taryfie dziennej ale nadwyżka umniejsza zuzycie w taryfie nocnej...
      te 2/3 to oczywiście jakieś tam uogólnienie. jedynym minusem są wyższe opłaty stałe (około 70pln rocznie więcej).

      tego ci żaden instalator PV nie powie - bo dla niego to nie jest deal - sprzeda mniejszą instalację...

      tak to wygląda na dziś - jak będzie wygladać kiedyś - nikt ci nie powie.

    •  

      pokaż komentarz

      > nie oglądałem filmu. Czy koleś uwzględnia koszt pieniądza w czasie?

      @Arv_: nie odnotowałem.

      @defoxe: Czyli gdyby wpłacił tę kasę na lokatę to miałby większy zwrot jak z fotowoltaiki i ładniejszy dach.

    •  

      pokaż komentarz

      Czyli gdyby wpłacił tę kasę na lokatę to miałby większy zwrot jak z fotowoltaiki i ładniejszy dach.

      @Arv_: zależy, po tych 20 latach rozpocznie zysk. Oczywiście o ile prąd będzie skupowany od prosumentów na dzisiejszych zasadach albo lepszych. Na lokacie masz obecnie w jednym z banków 4% (po podatku 3,24%) rocznie. Właściciel tych paneli po 4 latach ma zwrot 20%, czyli 5% rocznie. Różnica jednak taka, że z lokaty rezygnujesz i masz znowu gotówkę. Z paneli zrezygnować nie możesz, masz totalnie zamrożony pieniądz i nadzieje, że za 20 lat odzyskasz to co włożyłeś i zaczniesz zarabiać. Pytanie jakie oprocentowanie lokat będzie za 20 lat.
      Generalnie myślę, że faktycznie wynika z tego, że danie pieniędzy na lokatę jest lepszym rozwiązaniem niż kupno paneli.

    •  

      pokaż komentarz

      Robienie inwestycji tego typu na 20 lat do przodu, to moim zdaniem szaleństwo.

      @defoxe: chyba że masz podpisaną umowę z ZE na okres dłuzszy niż planowany zwrot z inwestycji.

      u mnie było to tak, że planowany zwrot bez żadnych dopłat to 7.5 roku. wyjdzie 8 lat jak doliczymy że dalej są opłąty stałe. wszysto przy załozeniu:
      -braku wzrostu poboru mocy
      -2x produkcja niż aktualny pobór
      - falownik z opcją automatyki

      a umowę z ZE mam podpisaną do 2034r czyli 15 lat. ergo, instalacja mi się zwróci conajmniej 2x nawet jeśli zwiększe pobór mocy (a taki jest plan)

    •  

      pokaż komentarz

      Pytanie co się stanie jak większość budynków będzie miała panele fotowoltaiczne. Robiąc ekstremalne założenie, że każdy budynek ma panele to nikt prądu od ciebie nie wykupi, bo każdy będzie miał swój. Natomiast w nocy będzie dupa.

      @defoxe: Nonsens.Po pierwsze to odbiorcy indywidualni raczej nie dominują w odbiorze energii.
      Po drugie nie sądzę by fotowoltalika pokrywała w jakimś stopniu istotne potrzeby energetyczne.Po trzecie produkuje energię wtedy gdy energetyka zawodowa ma z tym problemy czyli latem i podczas upałòw.
      I i tak nigdy nie będzie jedynym źródłem energii o ile nie powstanie supertania i efektywna metoda jej magazynowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @jozek-maly: Skoro się nie znasz to proszę nie wypowiadaj się, mam podpisaną umowę z Tauronem i wiem co podpisywałem i ile Tauron bierze.

    •  

      pokaż komentarz

      @defoxe: @k-kowal: @jozek-maly: Poczekajcie jak wam mateuszek podniesie cenę prądu, czy wtedy też będziecie tacy mądrzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991: Cena prądu nie ma znaczenia, ważniejsze są opłaty stałe a od maja 2019 płacę po 12 zł na miesiąc( wcześniej 350 zł)

    •  

      pokaż komentarz

      @defoxe tez nie, bo jeszcze spadek efektywnosci paneli w czasie, Plus ta jasa nawet na lokacie by w tym czasie wygenerowala dochod a tak jest "zainwestowana" w fotowoltaike.

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2 jeśli przewidujesz, że sprzęt będzie działał przez 20 lat bezusterkowo i nie wlozysz w niego choćby złotówki.

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123: to niech znajmoy poda tobi ratę kredytu (lub zamrożonego kapiatu) na budowę istalaji .
      40 lata to jakiś kosmos , panele mają żywtność na poziomie 15-20 lat przy czym po 5 latach mają 80% swojej sparwności . falowniki jeszcze krócej . I skoro parlkę lodówkę itp buduję się że mają się zj%##ć po 5-8 latach , to dlaczego foto ma się budować na dłuższe czasy ??? tam też jest "optymalizacja "

    •  

      pokaż komentarz

      @lvy: ta inwestycja zwraca się ale w długim okresie czasu, oczywiście okres ten wydłuża każdy remont, koszty, opłaty, inflacja, spadek efektywności itp. nie wiadomo też jakie zmiany technologiczne urządzeń nastąpią w przyszłości.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: o ile coś się nie zepsuje (ile kosztuje np. inwerter?), nie zmienią się przepisy, nie spadną stawki, nie wprowadzą akcyzy albo VAT dla małych producentów, albo opłaty za padanie promieni słonecznych. Tak, tak, kiedyś deszcz padał za darmo, a teraz za padanie deszczu cza płacić...

    •  

      pokaż komentarz

      @szopa123: przy obecnych ulgach 5-6 lat. Jeśli nie podrozeje prąd, a wiadomo jak będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      bo fotvoltan jest dotowane, dlatego jest drogie ,

      @jozek-maly: dawno większej głupoty nie czytałem. W ch!? potaniało od swoich początków i ten trend się utrzymuje. Jeszcze 10 lat temu była to tylko ciekawostka dla indywidualnego klienta, dzisiaj nie trzeba być bogaczem, żeby mieć tę technologię w domu. Wiesz w ogóle ile te dotacje wynoszą? Przecież to nieduży pieniądz

    •  

      pokaż komentarz

      @matti82: Nie przewiduje, ale każdy rodzaj zasilania generuje koszty eksploatacyjne.

      nie spadną stawki,

      @taatatko: Prędzej stawki podskoczą a wtedy zwróci sie jeszcze szybciej :)

    •  

      pokaż komentarz

      @su1ik: 5k dotacji ... intalacji zależna jest od jej wilkości , tak 10 lat temu było drożej , teraz było by znacznie taniej gdby nie było to dotowane ... ( kompy też kiedyś były drogie i nikt ich nie dotował ) a dzis tanie jak barsz

    •  

      pokaż komentarz

      @su1ik: głownym wgranym , na dotacje z zielnej energi mieli być DE i FR (duże elektrownie wiatrowe ) , tylko ich China przechytrzyła. fotovlotanike zdominowłay układy za muru ...

    •  

      pokaż komentarz

      20% to zabiera dostawca prądu

      @k-kowal: To nie jest prawda. Jezeli masz zuzycie wlasne w trakcie produkcji to nic ci nie zabiera. Zabiera za "przechowanie" pradu ktory wyprodukowales w sieci. 80% sprawnosci przechowania energii to nie tak zle. Tak nalezy na to patrzec.

    •  

      pokaż komentarz

      20% zwrotu po 4 latach (ʘoʘ)

      @defoxe: Slabo to wyglada, ale prze/ ostatnie 4 lata cena takiej instalacji znaczaco spadla.

    •  

      pokaż komentarz

      20% zwrotu po 4 latach (ʘoʘ)
      To 100% będzie 20 latach. No super inwestycja bulwo...


      @defoxe: 23k wydane, 13k odzyskane here.

      4 lata i 4 miesiące.

    •  

      pokaż komentarz

      @defoxe: Przeczytaj komentarz gościa pod filmem. To jest "zysk" z jednej instalacji a on ma dwie, także jak sam pisze ma ok. 40 tys. po 4 latach.

    •  

      pokaż komentarz

      @defoxe:
      koment pod filmem:

      Panele Słoneczne 22 godziny temu Na szczęście nie jest tak źle :) Panele mam od 4 lat, ale tabele jest z filmu w którym pokazuje pełne lata jej funkcjonowania od 1 stycznia do 31 grudnia i po 2 latach zwrot jest 20% i realnie wychodzi on więc 10 lat.

      prawidłowy zwrot inwestycji z danych filmu: 18700/46170 = 40,5%

    •  

      pokaż komentarz

      @defoxe: 20% w 4 lata to 5% w skali roku. Obecnie wynajem mieszkania oferuje niższy zwrot z inwestycji a tak jest gloryfikowany. Jak dla mnie stopa zwrotu całkiem niezła i dodatkowym plusem jest to, że nie martwisz się podwyżką ceny prądu.

    •  

      pokaż komentarz

      20% zwrotu po 4 latach (ʘoʘ)
      To 100% będzie 20 latach. No super inwestycja bulwo...


      @krzysztofu: @Badyl69 @zgodny @Aaandrzej @JohnnySilverhand @baaleo @TerazPolska123 @voot @hepihipi @JohnnyFajf @lisciasty: @MatexN:

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: zawołaj, jak zysk zrówna się z kosztami. Będę czekał cierpliwie.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie "zarobiłem" a "odzyskałem" 18 tysięcy z wydanych 80 tysięcy.

      @defoxe: Niestety nasze państwo mimo zakłamanej propagandy proekologicznej, jak może utrudnia życie inwestorom w zieloną energię. Czyżby kompleks monopolisty zazdrośnie strzegącego swe imperium?

    •  

      pokaż komentarz

      @k-kowal: jak logujesz się na ten licznik dostałeś jakieś dane ? bo mam taki dostać i się zastanawiam :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Marcinek123PL: Jeśli wymienią Ci na te liczniki online to możesz codziennie sprawdzać zużycie i produkcje prądu.
      Wchodzisz na stronę dostawcy prądy i zakładasz konto, tak przynajmniej jest w Tauronie czy inni dostawcy też tak mają to nie wiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ksiadz_Eugeniusz_Makulski: 5% zakładając obecne ceny prądu, a w ciągu paru lat pójdą w górę. Zresztą w tym roku przy dotacji mój prąd plus zwrot podatku stopa zwrotu to max 8 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      panele mają żywtność na poziomie 15-20 lat przy czym po 5 latach mają 80% swojej sparwności .
      @jozek-maly: Przecież panele teraz często mają gwarancję, że przez 25 lat sprawność nie spadnie poniżej 80% początkowej...

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: taaa a mosty mają gwarację 100lat...

    •  

      pokaż komentarz

      @defoxe: to prawda, bo najbardziej opłaca się to, gdy zużywasz wszystko co produkujesz - wtedy jest przelicznik 1:1; niestety nie ma czegoś takiego jak sprzedaż prądu przez prosumenta, więc skoro z produkcji wykorzystuje 40%, to reszta się - w tej chwili - marnuje; trzeba inwestować mniej więcej w taką instalację, którą się wykorzystuje w blisko 100% - wtedy wyjście na zero jest szybsze, w granicach 6-8 lat

    •  

      pokaż komentarz

      @Ksiadz_Eugeniusz_Makulski: no to drogo kupiłeś bo teraz płacisz jak za prąd i Masz w ratach na 10 lat czyli solary się splatają same bo i tak by trzeba było to zapłacić. Czyli 10% w skali roku. A za 10 lat cena prądu będzie minimum 100% większa :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ksiadz_Eugeniusz_Makulski: 1 rok używania fotowoltaiki. Ponad 10% zwrotu. Ktoś tu ma c$$#!wą instalację... A to wszytko bez grosza dotacji, żeby nie było :p

    •  

      pokaż komentarz

      A to wszytko bez grosza dotacji,

      @hepihipi: Za brak dotacji, "poszedł" +

    •  

      pokaż komentarz

      @Ksiadz_Eugeniusz_Makulski: No niestety nie było w tym okresie, co mnie nie zniechęciło do instalacji i póki co nie żałuję ani chwili. Powiem więcej, była nisko oprocentowana pożyczka z opcją umorzenia ostatniej raty w przypadku terminowych spłat. Gdy złożyliśmy wniosek o umorzenie, to nam fundusz odpisał, że nam nie odda bo nie ma pieniędzy :D Gdybym wiedział, to nie brałbym pożyczki, A tak dopłaciłem kilka procent do tej "dotacji" :)

    •  

      pokaż komentarz

      Gdybym wiedział, to nie brałbym pożyczki, A tak dopłaciłem kilka procent do tej "dotacji" :)

      @hepihipi: Nie przejmuj się Bóg ci w dzieciach wynagrodzi, za to że nie jesteś źebrakiem jak 80 % polskiego społeczeństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ksiadz_Eugeniusz_Makulski: E tam. Jakby była dotacja dobra, pewnie bym skorzystał. A dzieci już mam wystarczająco :D

    •  

      pokaż komentarz

      E tam. Jakby była dotacja dobra, pewnie bym skorzystał.

      @hepihipi: No to teraz leci minus (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

      źródło: comment_wWkceaBLyNRaoC8fknpIhNbVW9frOjz9.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Ksiadz_Eugeniusz_Makulski: Co zrobić. Lajf is brutal

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @hepihipi: Teraz leci +, znaczy - , Boże chroń od plusów w takim przypadku. (ʘ‿ʘ)

    •  

      pokaż komentarz

      @jozek-maly: wszyscy mowia pol prawdy, rzeczywiscie jest akumulantem, ale nie oddaje 100% energii ktora oddales do sieci

    •  

      pokaż komentarz

      @defoxe: Tu jest rozliczenie pierwszego pełnego roku, czyli od 1 stycznia do 31 grudnia. https://youtu.be/CO0IKxtDlAw

    •  

      pokaż komentarz

      @Ksiadz_Eugeniusz_Makulski: W tym memie z prezydentem Dudą zmienić "daje" na oddaje i by było ok. Ludzie mają wielki problem, jak państwo oddaje część tego co zabiera. ( mają ten problem, bo oddaje akurat nie im )

    •  

      pokaż komentarz

      @macko40: tak jak każdze urządzenie , ma straty ... fizyczne + amortyzacja ( czyli czytaj serwis - koszty) . a co do prawdy to zupełnie inna bajka ( są tylko racje - spostrzeżenia ... nie ma czegoś takiego jak prawda )

    •  

      pokaż komentarz

      @jozek-maly: nie chodzi o straty fizyczne i amortyzacje, tylko zwykły ustalony procent, który pobiera dostawca i zgoda może to być związane z kosztem serwisu, eksploatacji linii.. ale to już jest zawarte w stałej kwocie przesyłowej. Nie interesują mnie te filozoficzne wywody.

    •  

      pokaż komentarz

      @macko40: to zrób jak pisałem wcześniej wybuduj sobie własny całoroczny akumulator ( poznasz rzeczywsitą wartość strat i kosztów, idywidlaną , bo każda instalacja jest indywidalna ) i nie filozofuj

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: Tyle że dom jest stabilną inwestycją. Dom po 20 latach ma jakąś wartość a fotowoltaika jest zależna od dotacji i umowy z dostawcą prądu

    •  

      pokaż komentarz

      czym po 5 latach mają 80% swojej sparwności .

      @jozek-maly: znowu kolejny powtarza te głupoty. Chyba twoich paneli, produkowany z gówna. CZY TAK (kurwa) CiĘŻKO SRAWDZIĆ w necie?!
      https://fotowoltaikaonline.pl/porady/zywotnosc-paneli-slonecznych

    •  

      pokaż komentarz

      taaa a mosty mają gwarację 100lat...
      @jozek-maly: Mówimy o Polsce i o mostach drogowych? Dla nich z reguły okres gwarancji wynosi 10 lat...

    • więcej komentarzy(58)

  •  

    pokaż komentarz

    Mam instalacje 12kW panele (monokrystaliczne, Seraphim) i 10kW inwerter (też Fronius).
    Koszt własny AUD 8200, około drugie tyle dotacja z rządu.

    Zwrot obliczyłem na 2.5 roku, ale wychodzi trochę gorzej niż się spodziewałem i będzie około 3-3.5 roku.

    z tego produkuję średnio 75-80kWh latem i jakieś 50-55kWh zimą (dziennie).
    Prąd kosztuje u nas około $0.25 za kWh a feed-in-tariff mam teraz $0.15

    Grid odbiera wszystko co produkuję, w PL chyba są jakieś ograniczenia

    Brisbane, Australia :)

  •  

    pokaż komentarz

    Dziwi mnie koszt tej instalacji, robiąc przez firmy aktualnie jest ok 5k pln za 1kv, robiąc samemu 2,5k pln. Moja instalacja 6 kv kosztowała 16k pln, z tym że samemu montowałem. 5k oddaje Mateuszek kłamczuszek, 2k od podatku ulga termomodenizacyjna i cyk 3 lata instalacja się zwróci!

  •  

    pokaż komentarz

    fragmentarycznie oglądałem. Jest zysk?

  •  

    pokaż komentarz

    Jak się jeszcze doliczyć koszty kredytu to taka inwestycja nic nie daje. Wiecie jakie technologie pojawia się za 10 lat? Może już za 5 okaże się że zrobią panele które są bardziej wydajne i cała inwestycja 20sto letnia staje się śmieszna.

    •  

      pokaż komentarz

      @agent-cooper: Jego inwestycja jest w plecy wobec tego co teraz się uruchamia. W sensie nowe szybciej sie spłacą niż jego. Teraz pomyśleć że dalej tak pójdzie to nie ma sensu inwestować.

    •  

      pokaż komentarz

      @agent-cooper: po co ci kupować komputer / telefon teraz skoro za 10 lat pojawia się lepsze (albo auto żeby było równoważne xd )

      Obecnie to jakieś 10 lat - a jak pójdzie prąd do góry to się skróci (tylko że jak cena prądu pójdzie to i paneli też xd )

    •  

      pokaż komentarz

      @carahiluk:
      Podstawy finansów, jeżeli aktywo tranieje szybciej niż się spłaca, to lepiej byłoby po prostu trzymać tą kasę w kieszeni.

    •  

      pokaż komentarz

      @carahiluk: Nie można traktować fotowoltaiki jak komputera czy telefonu. Fotowoltaika ma się zwrócić, bo samo posiadanie instalacji nic nie zmienia w życiu codziennym.

    •  

      pokaż komentarz

      @carahiluk: komputer czy telefon kosztuje kilkaset złotych i dodatkowo jakiś musisz mieć. Ten argument był inwalidą.

    •  

      pokaż komentarz

      samo posiadanie instalacji nic nie zmienia w życiu codziennym.

      @Rogovic: Zmienia - ten uczuć, gdy wiesz, że Twoje sprzęty działają za free jest bezcenny ;)
      A tak bardziej poważnie, to PV jest nieocenione przy zaniku zasilania - a to częsty i czasem długotrwały przypadek na wsi.
      No i energetyce mniej się oddaje i woda na kąpiel zawsze ciepła (nadwyżki) ^^ Przynajmniej latem, bo zimą niewielkie instalacje nie dają zbyt wiele użytecznej mocy. A jak już dają, to krótko.

      W każdym razie, przy 70% wykorzystaniu mocy - zwrot w 4-6 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ponurnik: nieocenione przy zaniku zasilania, szczególnie w nocy. Jprd

    •  

      pokaż komentarz

      Jak się jeszcze doliczyć koszty kredytu to taka inwestycja nic nie daje
      @agent-cooper: Ciekawe tylko jak będą się kształtować ceny energii, bo coś mi się zdaje, że jej koszty (w razie braku instalacji) mogłyby nawet przebić koszty kredytu...

    •  

      pokaż komentarz

      @carahiluk: Tyle ze juz teraz masz prad z sieci i jest on tak samo dobry , a nawet lepszy i kosztuje mniej. Porownywanie z telefonem itd tylko wprowadzic ma w blad.

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: pewnie tylko kiedy będziesz miał ogrzewanie na prąd. Nie szalejmy aż tak ceny nie skoczą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ponurnik: tylko szkoda, że te instalacje, które się mają w sensownie krótkim czasie zwrócić nie będą działały po zaniku zailasnia z sieci ( ͡° ͜ʖ ͡°) brakuje baterii, "troche" drozszego falownika...

    •  

      pokaż komentarz

      A tak bardziej poważnie, to PV jest nieocenione przy zaniku zasilania - a to częsty i czasem długotrwały przypadek na wsi.

      @Ponurnik: No jak się nic nie zmieniło ostatnio, to układ jest synchronizowany siecią i jak jest zanik napięcia, to fotowoltaika też staje.

    •  

      pokaż komentarz

      No jak się nic nie zmieniło ostatnio, to układ jest synchronizowany siecią i jak jest zanik napięcia, to fotowoltaika też staje.

      @severson: Zależy jak się wymyśli instalację. Moja mikroinstalacja nie oddaje do sieci. Czas zwrotu by mi to tylko wydłużyło przy tak małej skali i koszta startu zwiększyło. Straciłbym też elastyczność.

      Ja poszedłem w hybrydę i w zasadzie nawet akumulatorów nie potrzebuję (u mnie są opcją do podpięcia w każdym momencie).
      Co brakuje mi z PV, to dobieram z sieci na podstawie prawa kirchoffa za MPPT i wszystko ląduje potem przez falownik w wydzielonym obwodzie gdy słoneczko daje więcej jak ~80W.
      Poniżej 80W w t>15m (lub VoC<100V) z PV, obwód zasilany jest przez bypass tylko z sieci, bo przetwarzanie energii też troszkę strat przynosi i nie ma najmniejszego sensu falownika odpalać.

      Finalnie zużywam całą moc na bieżąco, gdy jest dostępna. A ma to u mnie sens, bo w domu zawsze ktoś jest ^^
      Przyjąłem założenie, że co nie oddam energetyce, to ja jestem do przodu wymiernie w złotówkach.

      Gdy już się "spłaci" to co już jest (a to będzie już tego lata) - dostawię kolejny kWp.
      Co więcej, czas zwrotu z każdą dostawką będzie się skracał, bo to co już jest, pracuje także na zwrot nowej dostawki. Ot do pewnego momentu osiągam efekt kuli śniegowej. Potem interwał dostawek się zmniejszy ze względu na zapotrzebowanie na energię w lecie, lecz będzie boostować okres zimowy, co po jakimś czasie spowoduje opłacalność dalszych dostawek (do tego etapu jeszcze długa droga).
      Tym sposobem nie zainwestuję więcej jak ~2000PLN w całe PV, a będę miał rozrastające się PV ;)
      I tak będę jedynie ~2kPLN w plecy (tak samo jak bym był, wydając je na coś innego jednorazowo) dopóki nie uznam, że więcej PV mi nie potrzeba i czas zwrotu tylko się wydłuża.

      Główny koszt to są same panele. ATXy zdobyć i przerobić na kontroler MPPT to grosze są, toroid do wspierania z sieci -> też grosze bo z uwalonych falowników i innych sprzętów za grosze z allegro/złomowisk wybebeszam.
      Stawiać też mam je gdzie (wolnostojące paneliki sobie montuję na ogrodzie).

      Także wszystko kwestia pomyślunku.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ponurnik: co to jest ATX? Toroid wspierania sieci - co przez to rozumiesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @piastun: ATX - Przerobiony zasilacz od PCta. Są fajne bo tanie i wysokowydajne oraz często są odpadem - ot często ludzie kompletnie nie mają wiedzy co wyrzucają ^^ Niektóre są oparte o samowzbudną część roboczą - najbardziej pożądane -> najszerszy zakres napięć Uwe pracy i najmniejsze straty.
      Tylko trzeba dorobić uC mierzące Vpv oraz Ipv. Następnie źródełkiem prądowym sterowanym z uC, modyfikować poziom sprzężenia zwrotnego w myśl realizacji MPPT.

      A toroid, to nic innego jak jebutne trafo 2500VA - klasyczny prostownik o znacznej mocy i wysokiej sprawności.
      I musi być trafo, bo przetwornice o mocy 1kW w tym obwodzie nie radzą sobie z udarami prądowymi, a też jest strata na blokowaniu napięć wstecznych, by nie odpalał obwód OVP, a tego problemu przy trafie nie ma.
      A patent się sprawdza, bo gdy PV ma zapasik w stosunku do poboru, to z trafa nie ma żadnego poboru i mięciuśko przechodzi sobie między siecią, a PV w zależności od dostępnej mocy z PV.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ponurnik: Co to za odbiorniki, co pobierają nadmiary w ilości mniej więcej takiej, jak występują?

    •  

      pokaż komentarz

      @Ponurnik: no ale do czego tego atx używasz? zasilasz dom z 3V3?
      twój opis jest tak chaotyczny, że nie kumam idei tego toroida i tego przełączania na elektrownię.

    •  

      pokaż komentarz

      @carahiluk: Po pierwsze po to aby móc używać. Jak masz domek bez przyłącza wtedy gotowoltaikę masz po to by mieć prąd. Jak masz i tak prąd to inwestujesz z nadzieją na spłatę. Chyba że masz kasę i robisz dla przyjemności albo reklamy ja to ekologi i kropka...

    •  

      pokaż komentarz

      Co to za odbiorniki, co pobierają nadmiary w ilości mniej więcej takiej, jak występują?

      @severson: z opisu wynika, że to są marzenia twórcy :) no chyba, że sprostuje i wyjasni po polsku co zrobił :)

    •  

      pokaż komentarz

      @piastun: Idea jest prosta.
      ATX tutaj, to jest to nic innego jak najzwyklejszy zasilacz z MPPT ;)
      Czyli nie pozwoli się obciążyć bardziej, niż pozwala na to bieżąca wydajność paneli i więcej A nie da.
      A owocuje to tym, że Vpv nie spada znacznie poniżej okolic MPP.

      Używa się linii 12V jako wyjścia ze względu na sporą wydajność prądową i sensowne napięcie.
      5VSB (ta linia to osobny, mały zasilacz w ATX), dla uC i zasilania elektroniki zasilacza.
      5V, służy tylko dla pętli sprzężenia.
      Resztę linii można śmiało usunąć.

      W zasadzie jakikolwiek zasilacz impulsowy można tak zaadaptować o pożądanym zakresie napięć zasilania. To nie musi być tylko ATX. Jedynie pewną wygodę daje fakt istnienia linii 5VSB do sterowania.

      Toroid - to optymalny wybór ze względu na sprawność tego rodzaju transformatorów.
      Wraz z prostownikiem na diodach schotkkyego i baterią kondensatorów, robi za najzwyklejszy zasilacz o napięciu wyjścia nieco niższym od napięcia z ATX.
      A pracuje w miejscu, gdzie powinien być akumulator w offgridzie.

      Sam falownik weźmie prąd z tego źródła, które ma wyższe napięcie.
      Gdy ATXy klękają napięciowo i napięcia Uwy(ATX) zbliżają się do Uwy(trafo), ze względu na pkt pracy paneli, to trafo zaczyna dostarczać jedynie brakujące ampery do falownika.
      Tak samo jak działa akumulator w offgridzie, tylko trafo nie musi się ładować, nie rozładowuje się i nie starzeje się ;) W przeciwieństwie do przetwornic z allegro, jest też odporne na udary prądowe biorące się z podłączenia znacznych indukcyjności (np. karcher).
      Finalnie mamy płynne przejście między poborem z sieci, a poborem z paneli.

      Przełączanie - gdy z PV jest tak mało mocy (albo jest noc), że cały ten wynalazek ma więcej strat na konwersji energii niż zysku, to po co to trzymać włączone i burczące?
      Załącza się bypass i odbiorniki lecą 1:1 z sieci.
      To trochę tak jak byś przełączył UPS z "baterii" na sieć.

      Co to za odbiorniki, co pobierają nadmiary w ilości mniej więcej takiej, jak występują?

      @severson: Jak mam podpięty telewizor, routery, 2 lodówki, 2 komputery, sprzęt grający, oświetlenie i pozostałą drobnicę pod falownik przy pochmurnej pogodzie, to PV nie da mi tyle mocy by to wszystko zasilić.
      W zwykłym offgridzie w takiej sytuacji, z PV idzie tyle ile się da, a resztę daje aku.
      U mnie za aku robi klasyczny zasilacz na toroidzie.

      Tylko szczegółowo trzeba dobrać napięcia, bo to rzutuje na dV po stronie wtórnej, aby zachować możliwość doczepienia aku w każdej chwili i nie zrobienia mu krzywdy ;)

      Ogólnie cały ten wynalazek to patent na tani (do pewnego poziomu) off-grid bez akumulatorów (z opcją doczepienia ich w każdej chwili). I tylko na własny użytek.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak mam podpięty telewizor, routery, 2 lodówki, 2 komputery, sprzęt grający, oświetlenie i pozostałą drobnicę pod falownik przy pochmurnej pogodzie, to PV nie da mi tyle mocy by to wszystko zasilić.

      @Ponurnik: A. Czyli nie masz nadmiarów przy sprzyjających warunkach lub zostawiasz je na dachu? Dobierasz z sieci tylko to, czego nie są w stanie dostarczyć panele, przy czym kupowany prąd przetwarzasz dwa razy. Dziwne podejście. Jak działa i jest tanie w budowie, to dobrze, ale nie mów, że:

      Przyjąłem założenie, że co nie oddam energetyce, to ja jestem do przodu wymiernie w złotówkach.

      ...bo raczej nie. Tak odebrałbyś 80% z tego, co zostaje na dachu czasami (lub zacznie zostawać, jak dołożysz mocy) i nie przetwarzałbyś dwa razy kupowanego prądu. Plus za obniżanie kosztów budowy i jakąś tam niezależność w razie problemów z siecią, chociaż nie wiem jak się odbiorniki zachowają jak im nie dostarczysz tego co chcą.

    • więcej komentarzy(12)