•  

    pokaż komentarz

    Do policjantów zaczyna docierać, że kamerka pozwala stwierdzić po fakcie, czy została wyłączona, czy też faktycznie padła bateria.

    Dopóki brak nagrania nie będzie automatycznie oznaczał przyznania racji stronie drugiej, policjanci wciąż będą wyłączać kamery, a co sprytniejsi będą nosić przy sobie zapasową "baterię na interwencję" o o znikomo niskim poziomie naładowania.
    //

    •  

      pokaż komentarz

      @kjjbox: nie może oznaczać przyznania racji z automatu bez dowodów - ale może oznaczać postępownie dyscyplinarne

    •  

      pokaż komentarz

      @tamlinek: Zdaję sobie sprawę, że problem jest bardziej skomplikowany, ale pamiętaj, że:

      1. w niektórych sytuacjach policjanci z chęcią zamieniliby grożące im konsekwencje na postępowanie dyscyplinarne

      2. "strona druga" w momencie składania zeznań nie wie, że policjantom "padły baterie" i dlatego takie zeznania mają inną wagę.

      //

    •  

      pokaż komentarz

      @kjjbox: Policja ma strasznie słabą opinię wśród społeczeństwa, z drugiej strony sami na nią zapracowali różnymi skandalami, przy tak niskim zaufaniu publicznym i obecnej dobie cyfryzacji to takie kamerki powinny działac właśnie na zasadzie jak napisałeś, jest nagranie to można kontynuować sprawę, brak nagrania, bo została kamera wyłączona, bo nawet baterie padły (każdy policjant powinien sam pilnować by kamera działała przez całą służbę) = przyznanie racji drugiej stronie.

    •  

      pokaż komentarz

      nie może oznaczać przyznania racji z automatu bez dowodów - ale może oznaczać postępownie dyscyplinarne

      @tamlinek: oczywiscie ze moze. W polsce mamy cos takiego jak domniemanie dzialania w dobrej wierze. W przypadku gdy policjant mowi ze oskarzony cos zrobil to domniemanie nie dziala poniewaz sa jakies dowody. Jednak w przypadku gdy policjant mowi "on popelnil przestepstwo" i jednoczesnie wylacza kamerke to glos policjant powinien byc traktowany NIEPOWAZNIE i domniemanie dzialania w dobrej wierze powinno byc podtrzymane w mocy.

    •  

      pokaż komentarz

      nie może oznaczać przyznania racji z automatu bez dowodów - ale może oznaczać postępownie dyscyplinarne

      @tamlinek: oczywiscie ze moze. W polsce mamy cos takiego jak domniemanie dzialania w dobrej wierze. W przypadku gdy policjant mowi ze oskarzony cos zrobil to domniemanie nie dziala poniewaz sa jakies dowody. Jednak w przypadku gdy policjant mowi "on popelnil przestepstwo" i jednoczesnie wylacza kamerke to glos policjant powinien byc traktowany NIEPOWAZNIE i domniemanie dzialania w dobrej wierze powinno byc podtrzymane w mocy.

    •  

      pokaż komentarz

      @tamlinek: wręcz powinno to oznaczać. To ma być w interesie policjanta aby kamerka była włączona i żeby miała naładowana baterie.
      Kamera nie działa-racja drugiej strony. Zeznania policjanta nie powinny być brane pod uwagę w takiej sytuacji

    •  

      pokaż komentarz

      @kjjbox: Nawet jeśli nie będą ich wyłączać to mają inne sposoby: kiedyś mi się jeden przyznał po paru piwkach, że w razie potrzeby albo przesuwają ją na mundurze tak, żeby patrzyła w bok (niby sama się przestawiła podczas akcji) albo wprost dają ją koledze, który stoi obok i kieruje ją w inną stronę.

    •  

      pokaż komentarz

      @kjjbox: w USA jest coś takiego jak "spoilage of evidence". Generalnie jak zniszczysz dowody to sąd uznaje ze swiadczyly na twoja niekorzyść i jest to przyznanie się winy. I tam już takich problemów nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @kjjbox wystarczy aby kamera rejestrowała "naciśnięcie" przycisku wyłączania kamery. Jak padnie bateria to kamera nie odnotuje żadnej akcji. Jak była wyłączona to jest odpowiedni log na wideo lub gdzieś zapisane na kamerze. I wtedy nie ma "a bo akurat bateria padła"

    •  

      pokaż komentarz

      @tamlinek: Tak powinno być. Jeśli z własnej woli wyłączyłeś kamerkę to powinna być za to dyscyplinarka, a nie z automatu uznawana wersja drugiej strony - może to doprowadzić do patologii, że komuś naprawdę padnie kamerka i przestępca wykpi się stwierdzeniem, że skoro nie ma nagrania to nie ma sprawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: A czy policjant to nie zawód zaufania publicznego?

    •  

      pokaż komentarz

      lać na te ich kamerki skoro mamy własne, lepiej naładowane, z opcja strimingu więc nie skonfiskują nagrania

    •  

      pokaż komentarz

      @kjjbox jak czytam takie artykuły to się uruchamia jp1000%.

    •  

      pokaż komentarz

      @bamargera (ʘ‿ʘ) chyba tylko dla Ciebie. Już to kiedyś wyjaśnił ówczesny Minister Spraw Wewnętrznych

      Mamy wspólne przekonanie, że uda się pokazać, iż monopol na przemoc ma państwo, a nie bandyc (http://www.tvn24.pl)

    •  

      pokaż komentarz

      @kjjbox: @karer: @SchrodingerCat:

      @niebiesko-niebieski: Oczywiście że tak. Nie ma czegoś takiego jak "automatyczne uznanie winy" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Jezu czasami siwieje czytając wysrywy wykopkowych specjalistów, którzy jeszcze nie potrafią tabliczki mnożenia na pamięć a piszą o sprawach legislacyjnych o których nie mają bladego pojęcia, awyroki w sądach są wydawane na podobnej zasadzie jak w "mam talent"
      HURRDUURR policjant wyłączył kamerkę czyli morderca z automatu uniewinniony i 5 milionów odszkodowania z kieszeni komendanta najbliższego posterunku!!!!
      Ludzie za dużo internetu się naoglądaliście i padacie ofiarą iluzji, że się na wszystkim znacie, a świat wygląda jak w waszym ulubionym serialu. Przestańcie się błaźnić i zróbcie to co powinien wiedzieć już każdy 13-latek - zamknijcie te tępe mordy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Markdj: jeśli jest takie coś, ze słowo policjanta jest od razu w sądzie traktowane jak prawda objawiona, bo on niby nie ma interesu kłamać to w sytuacji gdy nie dopilnuje sprzętu aby działał i aby nagrywał powinno automatycznie być uznawane jego zeznania za niewiarygodne. Cpun z dworca powinien buc w takim wypadku dla sądu bardziej wiarygodny. Bo on tez nie ma interesu żeby kłamać.
      Wyłączenie kamerki to jak najbardziej próba mataczenia a w tym wypadku taki policjant traci wszelka wiarygodność.
      Bo albo jest nie uczciwy albo zwyczajnie nie dopełnia obowiązków. Tak czy siak jest niewiarygodny.

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat: I masz świętą rację. To co napisałeś jest jak najbardziej mądre i prawdziwe - policjant jako osoba zaufania publicznego, a zatem jego zeznania traktowane odpowiednio - czyli jako osoby, której społeczeństwo ufa na tyle, by dać jej broń palną i nosić ją wokół szpitali i przedszkoli. Ale absolutnie nie są traktowane z automatu jako prawda. Są traktowane jak zeznania zaufanego człowieka jakim jest policjant.
      Sądy w polskim systemie choć uważają go za ważne, to absolutnie nie uznają zeznań jednego policjanta jako niepodważalnego dowodu.
      Zgadzam się z tym, że należy natychmiast zaostrzyć prawo, by niezwykle surowo karać każdą osobę zaufania publicznego, która popełnia przestępstwo umyślne przeciwko powierzonym im obowiązkom - umyślnie niszczącemu potencjalny dowód policjantowi, biorącemu łapówki urzędnikowi czy podpalającemu las strażakowi. Bo chyba wszyscy się zgodzimy, że jest to zbrodnia o wyjątkowej ohydzie ( ͡° ʖ̯ ͡°) Na równi z opiekunką, która znęca się nad powierzonym dzieckiem, gdy rodziców nie ma w domu. Uważam, że kara od 6 lat (za wyłączenie kamerki by wyżywać się na kimś) do dożywocia (za przyjęcie 100.000 zł łapówki by firma-wydmuszka kolegi wygrała przetarg na 100.000.000)
      Zmieńmy wreszcie tą socjalną władzę! Zaostrzyć prawo wobec przestępców, którzy wykorzystali i sprzeniewierzyli powierzone im zaufanie! Zamykać ich i wysyłać do przymusowej do pracy na swoje utrzymanie i na rzecz społeczeństwa! Na pewno ludzie 2 razy by się zastanowili, przed zniszczeniem dowodu czy wzięciem łapówki.

      Ale nie mieszajmy zupełnie innych wątków - to, że takie ścierwo powinno trafić za kraty absolutnie nie oznacza że z "automatu "ktokolwiek ma być uniewinniony czy obdarowywany odszkodowaniem z moich podatków, bo jakiś zdegenerowany człowiek zamiast siedzieć w więzieniu - przeszedł rekrutację w policji, gdzie brakuje bodaj kilkunastu tysięcy pracowników.

    •  

      pokaż komentarz

      A czy policjant to nie zawód zaufania publicznego?

      @bamargera: dlatego jesli kamerka nie bylaby wylaczona to mozna ufac jego slowu. Ale gdy klamie to automatycznie pozbawia sie "zaufania publicznego".

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście że tak. Nie ma czegoś takiego jak "automatyczne uznanie winy" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Jezu czasami siwieje czytając wysrywy wykopkowych specjalistów, którzy jeszcze nie potrafią tabliczki mnożenia na pamięć a piszą o sprawach legislacyjnych o których nie mają bladego pojęcia, awyroki w sądach są wydawane na podobnej zasadzie jak w "mam talent"
      HURRDUURR policjant wyłączył kamerkę czyli morderca z automatu uniewinniony i 5 milionów odszkodowania z kieszeni komendanta najbliższego posterunku!!!!
      Ludzie za dużo internetu się naoglądaliście i padacie ofiarą iluzji, że się na wszystkim znacie, a świat wygląda jak w waszym ulubionym serialu. Przestańcie się błaźnić i zróbcie to co powinien wiedzieć już każdy 13-latek - zamknijcie te tępe mordy.


      @Markdj: po h?@ mnie wolasz? Jestes zwyklym cwokiem ktory nie rozumie co napisalem. I jeszcze masz czelnosc mnie pouczac tymi wysrywami? Usun Kąto

    •  

      pokaż komentarz

      Dopóki brak nagrania nie będzie automatycznie oznaczał przyznania racji stronie drugiej, policjanci wciąż będą wyłączać kamery

      @karer: Za tego typu kretyńskie stwierdzenia przywódco mentalnej podstawówki.

    •  

      pokaż komentarz

      Za tego typu kretyńskie stwierdzenia przywódco mentalnej podstawówki.

      @Markdj: poj!%%ny jestes. Nie wkladaj mi do ryja belkotu innych ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Za tego typu kretyńskie stwierdzenia przywódco mentalnej podstawówki.

      @Markdj: poj%?!ny jestes. Nie wkladaj mi do ryja belkotu innych ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      policjant jako osoba zaufania publicznego, a zatem jego zeznania są traktowane odpowiednio - czyli jako osoby, której społeczeństwo ufa na tyle,

      @Markdj: z tym jest jeden problem. Policjant czy strażnik miejski będąc pracownikiem budżetu państwa/miasta ma interes w tym aby kłamać jeśli chce ukarać mandatem karnym.
      Sytuacja jest kuriozalna jeśli mandaty karne są przeznaczane jako dochód pracodawcy zatrudniającego osoby wystawiające.

  •  

    pokaż komentarz

    To jednak - jak mówią śledczy - jeszcze nie przestępstwo. Policja nie widzi problemu.

    Co po przetłumaczeniu na język Polski oznacza:
    "Mamy was obywatele w dupie, zrobimy co chcemy i możecie nam naskoczyć".

  •  

    pokaż komentarz

    policja nie widzi problemu

    Dziwne, że broń wzięli ( ͡º ͜ʖ͡º)

  •  

    pokaż komentarz

    I tak właśnie policja dba o swój wizerunek.

  •  

    pokaż komentarz

    Pisałem to już wielokrotnie. W Polsce nie ma Policji, jest Milicja. Zomowska mentalność wśród wyższej kadry wciąż mocna.
    Gdyby taką kamerę miał ten pies co zastrzelił dzieciaka w Koninie, to może nie doszłoby do tej tragedii.
    Takie urządzenie hamuje szeryfowe zapędy niektórych niebieskich nieudaczników. A porządni w razie skargi mieliby wszystko czarno na białym.