•  

    pokaż komentarz

    Wszystko zaczęło się od zgłoszenia na githubie przez dewelopera o nicku Aeris, napisał że francuska gazeta liberation.fr używa trackera stworzonego przez Francuskich analityków który wydaje się być nie do zablokowania. Wynika to z tego że domena do której się odwołuje wydaje się być elementem first-party związanym z domeną wydawcy a nie z elementem strony trzeciej, związanym z domeną inną niż odwiedzana strona internetowa. W ciągu ostatnich kilku lat firmy takie jak apple i Mozilla wprowadziły mechanizmy zabezpieczające przed śledzeniem w swoich przeglądarkach - Safari i Firefox. Rozpoczęły także blokowanie plików cookies stron trzecich. Wielu reklamodawców zainteresowanych utrzymaniem swoich możliwości śledzenia i zbierania danych wybrało technikę zwaną "DNS delegation" lub "DNS aliasing". Polega ona na tym że właściciel strony internetowej deleguje subdomenę którą zewnętrzy dostawca usług analitycznych może wykorzystać i aliasinguje ją na zewnętrzny serwer przy użyciu rekordu CNAME DNS. Strona internetowa i jej zewnętrzne usługi śledzące dla przeglądarki wydają się pochodzić z tej samej domeny. Adobe wyjaśnia na swojej stronie internetowej że jedną z zalet rekordów CNAME w zakresie gromadzenia danych, jest to że pozwalają one na śledzenie użytkowników pomiędzy główną domeną i innymi domenami, w przeglądarkach które nie akceptują plików third-party cookies. W rozmowie z The Register, Aeris powiedział że Criteo wydaje się mieć wdrożone podobne mechanizmy dla swoich klientów, co sugeruje że takie trackery będą się rozpowszechniać. Aeris dodał że DNS delegation wyraźnie narusza europejskie GPDR które stwierdza że śledzenie koncentrujące się na użytkowniku wymaga zgody, zwłaszcza w przypadku wykorzystywania do tego usług zewnętrznych.

    Kilka dni temu programista uBlock Origin wprowadził poprawkę dla użytkowników Firefoxa w wersji v1.24.1b0. Firefox obsługuje API do rozwiązywania nazwy hosta rekordu DNS, który może zdemaskować wyżej wymienione rekordy CNAME, pozwalając w ten sposób twórcom oprogramowania na odpowiednie blokowanie takich trackerów. Raymond Hill napisał "uBO is now equipped to deal with third-party disguised as first-party as far as Firefox's browser.dns allows it," dodając że w tej chwili nie można tego naprawić w Chrome który nie posiada odpowiednika dla API z Firefoxa. Aeris dodał że w Chrome z Manifestem V3, Ublock Origin przestanie działać. Nawet jeśli Chrome wdrożyłby podobne API, Google jasno określił że chce zachować możliwość śledzenia ludzi w sieci dla dobra swojego biznesu.

    •  

      pokaż komentarz

      Wynika to z tego że domena do której się odwołuje wydaje się być elementem first-party związanym z domeną wydawcy a nie z elementem strony trzeciej, związanym z domeną inną niż odwiedzana strona internetowa.

      @Pawcio_cukierek: no bo większość ublocków blokuje tak naprawdę proste reguły. Domeny, słowa kluczowe, to co można zbadać prostym regexem. Wystarczy że puścisz cały ruch przez proxy w swojej domenie, zamaskujesz wszelkie słówka "ad-cośtam" i wio.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: @Kargaroth:

      no bo większość ublocków blokuje tak naprawdę proste reguły. Domeny, słowa kluczowe, to co można zbadać prostym regexem. Wystarczy że puścisz cały ruch przez proxy w swojej domenie, zamaskujesz wszelkie słówka "ad-cośtam" i wio.

      Dlatego chyba jedynym skutecznym rozwiązaniem żeby utrudnić śledzenie użytkowników pomiędzy stronami, to ich pełna kontenaryzacja, tak jak z dodatkiem firefox container tylko że domyślnie we wszystkich głównych przeglądarkach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawcio_cukierek: @Kargaroth

      z drugiej strony całkiem niezłym rozwiązaniem przeciwdziałającym śledzeniu (szczególnie pomiędzy różnymi witrynami) jest automatyczne usuwanie ciastek po zamknięciu zakładki (dla Ff cookie autodelete i podobne).

      no ale mamy jeszcze przecież rozwiązania oparte na tzw. fingerprinting...

      swoją drogą artykuł ostatnio na HN o domain Cloak ladnie pokazuje jak zwiększa się ilość serwisów tym "zarażonych" (m.in. BBC, arstechnica i wiele innych)

    •  

      pokaż komentarz

      uBlock Origin wprowadził poprawkę dla użytkowników Firefoxa w wersji v1.24.1b0.

      Zwracam uwagę (bo kilka osób już zgłaszało że to błąd) że to jest zaimplementowane w wersji deweloperskiej (beta), jest w trakcie implementacji i włączenie tej opcji już teraz psuje więcej niż naprawia (blokowane są CDNy). Docelowo ma to być konfigurowalne na poziomie filtrów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawcio_cukierek: marketingowcy rozp#$@!%#ą każdą technologię w imię "zwiększenia zysków" najniższym wysiłkiem. otwarcie popupa czy korzystanie z api powiadomień w nowszych przeglądarkach już teraz graniczy z cudem dzięki takim nadużyciom, do tego niedługo dojdzie wymóg serwowania wszystkiego z jednej domeny bo reszta u 99% odbiorców będzie poblokowana. i wszystko dlatego, bo januszowi szkoda pieniążków na lokalną analitykę zgodną z gdpr, lepiej nasrać okienek, powiadomień o ciasteczkach i innych obejść byleby tylko za darmo oddać dupska użytkowników googlowi, facebookowi i amazonowi

      z tą karuzelą sp#$@!%#enia trzeba walczyć prawnie, taka zabawa w kotka i myszkę jedynie zaszkodzi nam wszystkim

    •  

      pokaż komentarz

      @m132: Z tą karuzelą sp$!#$#?enia nie trzeba by bylo walczyc gdyby statystyczny Janusz nie uwazal ze wszystko co w necie ma być za darmo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kargaroth: właśnie dokładnie o tym ostatnio pomyślałem, dlaczego zamiast umieszczać reklamy w domenach innych niż strona oglądana ad servery nie posługują się subdomeną. Ale jak widać i na to znajdzie się sposób. Nie tędy droga drodzy marketingowcy, przez 20 lat nie zrozumieliście że efekty możecie osiągnąć jedynie współpracując z ludźmi, a nie walcząc z nimi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawcio_cukierek: to bardzo ciekawe co piszesz. Siedzisz w branży reklamy internetowej? Jakie inne SSP monetyzujące polski traffic korzystają jeszcze z DNS delegation?

      Jak wydawca internetowy może uratować swoje przychody w dobie blokowania 3rd party cookies?
      Reklama display umiera?

    •  

      pokaż komentarz

      Z tą karuzelą sp$!#$#?enia nie trzeba by bylo walczyc gdyby statystyczny Janusz nie uwazal ze wszystko co w necie ma być za darmo.

      @Speed666: Ale zrozum, że nikt nie ma problemu z tym że są reklamy. Każdy średnio rozgarnięty człowiek to rozumie. My mamy problem z tym, że do profilowania danej osoby gromadzi się za dużo, zbyt prywatnych informacji. Kiedyś Niebezpiecznik napisał fajny artykuł dlaczego powinniśmy się przejmować tym jakie dane są o nas gromadzone. Na podstawie strzępków informacji, dla się rozwikłać z kim sypiasz, gdzie jadasz i jakie masz choroby. Te dane są bezcenne dla firm ubezpieczeniowych i banków, a w przypadku ich wycieku, na jaw mogą wyjść fakty które Ci zaszkodzą. Konsekwencje takiego profilowania dopiero będą się ujawniać. Jest to całkiem nowa dziedzina i jeszcze nie wybuchła żadna poważna afera, która uświadomiłaby ludzi z czym mamy do czynienia. Ja na prawdę mam w dupie to, że ktoś mi zareklamuje odkurzacz, czy pompkę do penisa. Mam jednak problem z tym, że ktoś doszedł do tego, że taka pompka jest mi potrzebna.

    •  

      pokaż komentarz

      @papaj9000: Naprawdę uważasz że jest to gorsze od tego gdzie ludzie SAMI publikują na Insta, FB czy innych gównach posty gdzie są, z kim sypiają kto jest żoną i do jakiej szkoły chodzą dzieci? To że KAŻDY ma smartfona z włączonym GPSem, gdzie Google Location History gromadzi co do metra gdzie był?

      Mogę tego mnożyć dalej bo w tym siedzę - poczytaj o aferze Cambrige Analytica. Oni zbierali tyle danych ze głowa mała i to na samą prośbę ludzi którzy mieli tam konta - a teraz wielkie zdziwienie.

      Reklamy i trackery są dla sieci które profilują Cie jakie reklamy CI wyświetlać. Tak, wykryją wiek, zainteresowania itp i na tej podstawie zaserwują Ci reklamy. Ale sam się na to zgadzasz.

      Masz GDPR? Masz. Dało to coś? Nie. Taki jest świat - barany w sieci nauczyły się ze wszystko jest za darmo - ale nie wiedzieli że płacą za to SWOIMI danymi i swoim profilem. Teraz wielkie halo i AdBlocki i blokowanie trackerów.

      Skończy się tak - że będziesz miał dalej gówno a nie prywatność (na własne życzenie) ale jedyne co zostanie za free to wyszukiwarka Google bo za resztę będziesz musiał zapłacić.

      I możecie mnie minusować ile chcecie - mam to gdzieś. Wykopki same tu siedzą godzinami za frajer, drą mordy na moderację, robią gównoafery, postują pierdoły, jadą po zarządzie spółki a prawda jest taka że właściciele mają na nich wyj!%%ne. Bo dopóki rachunek zysków i strat >0 to portal będzie istniał.

      Średni ruch ludzi a ADB to około 18%, i do 25% jest do zniesienia. Ale powyżej i Wykop zacznie z tym walczyć.

      Bo w zasadzie jest to zwykła kradzież kiedy wchodzisz na stronę z treścią za free mając AdBlocka. I prędzej czy później to się skończy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Speed666: Zwykła kradzież? Serio? Takie myślenie właśnie narobi wszystkim problemów, IMO. Kombinując w ten sposób można dojść do wniosku, że przełączanie kanału w tv jak trwa blok reklamowy to zwykła kradzież.

    •  

      pokaż komentarz

      Wystarczy że puścisz cały ruch przez proxy w swojej domenie, zamaskujesz wszelkie słówka "ad-cośtam" i wio.

      @Kargaroth: ale to zadziała przy reklamie direct. A co z programmatic?

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego chyba jedynym skutecznym rozwiązaniem żeby utrudnić śledzenie użytkowników pomiędzy stronami, to ich pełna kontenaryzacja

      @Pawcio_cukierek: kompletnie nie rozumiem o czym mówisz, rozwiniesz?

    •  

      pokaż komentarz

      kompletnie nie rozumiem o czym mówisz, rozwiniesz?

      @marsmarchmars: chodzi o to że ciastka Cię śledzą pomiędzy stronami.
      Wystarczy że masz reklamę z trackerem fejsbukowym, to każda strona która ma cokolwiek załadowanego z fejsbuka będzie wiedziała też o stronach poprzednich.
      Nie tyle strona będzie wiedziała, co reklamodawca/fejsbuk/etc.
      Można Cię potem profilować, po jakich stronach chodzisz, skąd przychodzisz, czym się interesujesz i dobierać Ci reklamy w ten sposób. Dlatego przeglądając pady do ps4 na jednej stronie, za chwilę dostajesz reklamy ps4 wszędzie indziej.

      Konteneryzacja polega na ograniczaniu ciastek do strony/zakładki w której się znajdujesz. Czyszczenie tego przy przejściu z jednej strony na drugą. Tak że nie da się śledzić Twoich wędrówek, a co najwyżej czynności które wykonujesz w obrębie jednej strony. Potem przechodząc na kolejny serwis to tak jakbyś zaczynał od nowa.
      Takie umieszczanie stron/serwisów w "kontenerach".

    •  

      pokaż komentarz

      można dojść do wniosku, że przełączanie kanału w tv jak trwa blok reklamowy to zwykła kradzież.

      @vaneck: bredzisz, to nie to samo. Nie podobają się reklamy na stronie to ić na inną. To jedt odpowiednik przełączenia kanału w tv. Blokując reklamy kradniesz

    •  

      pokaż komentarz

      Konteneryzacja polega na ograniczaniu ciastek do strony/zakładki

      @Kargaroth: teraz rozumiem. Dziękuję

    •  

      pokaż komentarz

      @marsmarchmars: rozumiem, że jak zablokuję reklamę to z czyjegoś portfela znika kilkadziesiąt groszy i pojawia się w moim?

    •  

      pokaż komentarz

      @angor86: Nie. Tak czy inaczej odwiedzając stronę za darmo - generujesz koszty właścicielowi. I teraz nie blokując reklam powodujesz że reklamodawcy zapłacą za zużyty przez Ciebie transfer, hosting i grosz dla autora treści którą czytasz bo on za to dostaje wynagrodzenie.

      Blokując reklamy poprostu generujesz mu koszty nie dając niz w zamian. Więc tak, z jego porfela znika kilka groszy a Twój sie napełnia o te kilka groszy (Twoje grosze to treść, film video który oglądnąłeś itp itd).

      Były kiedyś warezy z FTPami. Stąd wzieło się pojęcie Leech i Anti-Leech.

    •  

      pokaż komentarz

      @Speed666:

      Blokując reklamy poprostu generujesz mu koszty nie dając niz w zamian.

      To ciągle w żaden sposób nie jest kradzieżą. Na podobnej zasadzie wchodząc do sklepu i nic nie kupując generujesz koszty dla sprzedawcy (brudzisz podłogę, którą trzeba umyć itp.) i nie dajesz nic w zamian.

      Więc tak, z jego porfela znika kilka groszy a Twój sie napełnia o te kilka groszy (Twoje grosze to treść, film video który oglądnąłeś itp itd).

      Treść to nie są pieniądze. Kopiując treść autor nic nie traci oprócz potencjalnych zysków, a utrata potencjalnego zysku to nie jest strata w rozumieniu księgowym. A żeby zaszła kradzież to taka strata jest wymagana.

      Były kiedyś warezy z FTPami. Stąd wzieło się pojęcie Leech i Anti-Leech.

      No spoko. Ludzi tylko korzystających z treści nazywano "pijawkami", co to ma do tematu?

    •  

      pokaż komentarz

      To ciągle w żaden sposób nie jest kradzieżą. Na podobnej zasadzie wchodząc do sklepu i nic nie kupując generujesz koszty dla sprzedawcy (brudzisz podłogę, którą trzeba umyć itp.) i nie dajesz nic w zamian.

      Nieprawda. Właśnie mylisz myślenie. Tutaj odpowiednikiem jest wejść do sklepu, zjeść ciasto i nie zapłacić. Tak samo z treścią - zobaczysz ją, przeczytasz, uzupełnisz wiedzę ale nie zapłacisz. Nie myl pojęć.

      Treść to nie są pieniądze. Kopiując treść autor nic nie traci oprócz potencjalnych zysków, a utrata potencjalnego zysku to nie jest strata w rozumieniu księgowym. A żeby zaszła kradzież to taka strata jest wymagana.

      Oooo. Kopiując treść autor nie traci. Super. Szkoda mi słów na takie tłumaczenie. Zastanów się co napisałeś. Czyli ja wyprodukuję film, wyłożę na niego swoje pieniądze, liczę na zwrot z inwestycji z kin a przychodzisz Ty, kopiujesz go z wareza za free i oglądasz za free? To następnego filmu nie będzie - dociera? Nie ma przychodu - nie ma zysku - nie ma potrzeby kręcić kolejnego filmu. Kiedy Wy to zrozumiecie?

      Albo inaczej. Jesteś dobry w swojej pracy? Wymyśliłeś coś nowego? To Cię podpatrzę a potem podp?%%#%?e Ci pomysł i robote. Pasuje? Przecież nie straciłeś kasy tylko straciłeś przyszłe zyski, prawda?

      Były kiedyś warezy z FTPami. Stąd wzieło się pojęcie Leech i Anti-Leech.

      No spoko. Ludzi tylko korzystających z treści nazywano "pijawkami", co to ma do tematu?

      No właśnie to - dlatego takie konta były ograniczane bo transfer kosztował. Musiałeś coś wrzucić żeby naliczyć transfer in-plus i potem coś ściągnąć. To były początki wymiany "coś-za-coś".

    •  

      pokaż komentarz

      @Speed666: Nie zgadzam się z Twoimi wnioskami. To co piszesz o kosztach tworzenia treści to prawda ale to że korzystanie z tych treści jest kradzieżą prawdą nie jest. To wcale nie jest takie oczywiste, że jak się ktoś napracuje to musi dostać za to pieniądze. Mnóstwo ludzi pracuje pro bono, dużo ludzi tworzy treści (teksty, filmy, muzykę) bo ma taką potrzebę, wewnętrzny przymus, niezależny od wynagrodzenia.

      Wg Twojego rozumowania czytelnicy bibliotek kradną. Jak to jest? Autorzy książek dostali swój hajs a użytkownik biblioteki nie zapłacił. Zapłaciła biblioteka z użytkownika podatków. Ale zauważ, że z jednej książki korzysta wielu czytelników - potencjalna strata dla autora. I tu jest problem. bo w internecie już się mówi o kradzieży. Użytkownicy sieci też płacą "podatki": dostęp do sieci kosztuje, a państwo też nie od tego żeby coś dla siebie zagrabić.

      Jakby potraktować sieć jak bibliotekę? Do kogo powinni zwracać się autorzy z żądaniem zapłaty? Ja nie twierdzę, że to jedyne rozwiązanie, że tak ma być. Mnie chodzi o sposób myślenia, bo ten z kradzieżą w ogóle do mnie nie trafia. A wręcz jest szkodliwy bo powoduje konflikty na linii twórca-odbiorca. My się kłócimy a ktoś jednak zarabia i to nie mało...

    •  

      pokaż komentarz

      rozumiem, że jak zablokuję reklamę to z czyjegoś portfela znika kilkadziesiąt groszy i pojawia się w moim?

      @angor86: opornie ci idzie myślenie. Ale spokojnie, internetowi złodzieje, którzy myślą, że wszystko jest za free tak mają.
      Rozumiem, że parkometrów nie opłacasz, biletów komunikacji nie kupujesz, a filmy ściągasz z torentów

    •  

      pokaż komentarz

      @marsmarchmars:

      Jakie inne SSP monetyzujące polski traffic korzystają jeszcze z DNS delegation?

      Możliwe że takie które korzystają z usług Criteo. W ostatnich miesiącach Criteo wysyłało do niektórych swoich klientów maile zachęcające do dodania rekordów CNAME.link NextDNS zrobiło listę domen używanych przez agencje reklamowe do tego https://github.com/nextdns/cname-cloaking-blocklist/blob/master/domains

      Jak wydawca internetowy może uratować swoje przychody w dobie blokowania 3rd party cookies?

      W znalezisku jest mowa o trackerach, odpowiedzią na twoje pytanie według mnie są dalej reklamy. Większość osób zainteresowanych prywatnością nie przejmuje się tym że wyświetli im się 5 sekundowa reklama na yt, tylko tym ile danych korporacje chcą o nich zbierać zanim do tego wyświetlenia reklamy dojdzie. Z drugiej strony też reklamy chyba szczególnie na polskich stronach zniechęcają ludzi do wyłączenia adblocków: zasłaniają treści, odtwarzają samoczynnie wideo lub dźwięk i tylko irytują. Problemem jest też Malvertising, reklamy powinny być bardziej sprawdzane w kwestii bezpieczeństwa przed wyświetleniem ich użytkownikowi. To samo z buttonami FB, twittera itp na każdej stronie, są teraz blokowane przez praktycznie każde przeglądarki domyślnie a wydawcy i tak je wszędzie wciskają. Takie DuckDuckGo dobrze sobie radzi bez profilowania użytkowników i jednocześnie utrzymując się z reklam i dotacji. Reklamy wyświetlają się jako sponsorowane linki na samej górze strony i nie są nachalne dla usera więc ten nie ma powodu by je blokować. Są całkowicie przejrzyści w tym jakie dane zbierają a jakie nie. Na ich stronie nawet nie trzeba używać blokerów bo poprostu dają opcję wyłączenia reklam w ustawieniach.

      Nie licząc reklam wydawcy mają też możliwość zrobić dostęp do treści za paywallem, wspominać co jakiś czas swoich czytelników o dotacjach, używać Patreona, może dodać jakieś mikropłatności albo drobne opłaty za utrzymanie konta w serwisie albo rejestrację, konta premium. Sponsorowane spoty, sponsorowane artykuły - tak robi np. LinusTechTips i są w tym całkowicie transparentni, kto jest sponsorem filmu itd. Mają swoje standardy co do tego kto może być ich sponsorem i np. porzucili TunnelBear kiedy został przejęty przez McAfee.

      Co do samych trackerów to też nie trzeba delegować analityki do zewnętrznych serwisów jak google czy facebook itd. Strony powinny jasno określać jakie dane są zbierane od odwiedzających, jak są używane, co i komu jest sprzedawane. Kiedy nie są transparenti ludzie nie będą im ufać, będą ciągle pojawiać się blokery reklam, blokery fingerprintu przeglądarek, blokery domen, dodatki czyszczące lub izolujące pliki cookies, VPNy lub przeglądarki które blokują część z tych rzeczy domyślnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawcio_cukierek: dziękuję za ten wartościowy komentarz

    •  

      pokaż komentarz

      @vaneck: Tak tak. Wszyscy pracują pro-bono. Ty też pracujesz probono, prawda?

    •  

      pokaż komentarz

      @marsmarchmars:

      opornie ci idzie myślenie.

      To nie ja nie potrafię rozróżnić utraty potencjalnych zysków od straty spowodowanej kradzieżą.

      Rozumiem, że parkometrów nie opłacasz, biletów komunikacji nie kupujesz, a filmy ściągasz z torentów

      To nie ma nic do rzeczy. Mogę molestować i okradać biedne dzieci z domu dziecka i to nie zmieni faktu, że nazywanie blokowania reklam "kradzieżą" jest błędne.

    •  

      pokaż komentarz

      @marsmarchmars: gówno prawda. Ja piszę o przypadku kiedy omijam blok reklamowy i wracam do oglądania programu. Kradnę?

    •  

      pokaż komentarz

      @marsmarchmars: sam bredzisz i nie rozumiesz słowa pisanego. Ja piszę o przypadku kiedy omijam blok reklamowy i wracam do oglądania programu. Kradnę?

    •  

      pokaż komentarz

      Naprawdę uważasz że jest to gorsze od tego gdzie ludzie SAMI publikują na Insta, FB czy innych gównach posty gdzie są, z kim sypiają kto jest żoną i do jakiej szkoły chodzą dzieci?

      @Speed666: OCZYWIŚCIE ŻE GORSZE

      To co opublikujesz na FB czy insta to przecież nieistotny wycinek twojej cyfrowej aktywności.
      Nie publikujesz każdej knajpy w której jesz, nie publikujesz czy jeździsz komunikacją, nie publikujesz ile razy w tygodniu płacisz kartą, nie publikujesz na jakie choroby cierpisz, nie publikujesz czy masz długi czy oszczędności.
      itp itd.
      A odpowiedni, obejmujący wiele aplikacji i środowisk system śledzenia to wszystko wie.

      Oczywiście że zwykły tracking na stronach www to też nie jest kontrola wszechogarniająca - dopiero ekosystem usług taki jak google/apple/amazon to umożliwia.
      Facebook moim zdaniem tu odstaje w dół - w tym sensie że może zbiera tyle samo ale utylizacja danych jest gorsza.

    •  

      pokaż komentarz

      @graf_zero: Proszę Cie. Cyrkujesz i tworzysz byty takie że aż głowa boli.

      Myślisz że potrzebny jest tracker i walka z nimi kiedy gość sam w Google pod zalogowanym kontem szuka leczenia rzeżączki? Albo zalogowany na YT szuka "jak przemycić przez granicę trawsko? Albo w Google Docs ma arkusz z lewymi fuchami i ile za nie i dla kogo je robi?

      Ludzie sami są głupi i puszczają w sieć całe swoje życie a Ty mi tu wyskakujesz o trackerach.

    •  

      pokaż komentarz

      @vaneck: Gdzie go omijasz? Pokaż mi przykład.

    •  

      pokaż komentarz

      Ludzie sami są głupi i puszczają w sieć całe swoje życie a Ty mi tu wyskakujesz o trackerach.

      @Speed666:
      Chodzi mi o różnicę pomiędzy
      wrzuceniem na FB "moje zdjęcie ze stoku (narciarskiego)"
      a
      samym zrobieniem tego zdjęcia za pomocą telefonu.

      To pierwsze działanie to świadoma aktywność, a to drugie - to "śledzenie" którego ludzie nie są świadomi.

      Bo jak zrobię takie zdjęcie to google
      a) wie gdzie jestem
      b) wie z kim jestem
      c) wie że lubię jeździć na nartach
      d) itp itd.

      I to samo będą wiedzieć osoby które zechcą te informacje od google "kupić"

    •  

      pokaż komentarz

      @Speed666: Omijam, nie oglądam, zmieniam kanał, idę do kibla. Nie konsumuję przewidzianych na dany program reklam. Po ominięciu wracam do oglądania programu. Treść bloku reklamowego nie trafia do osoby docelowej.

    •  

      pokaż komentarz

      @vaneck: To kolego przypominam Ci ze Ty juz zapłaciłeś częściowo za ogladanie tego co ogladasz. Reklama jest dodaykowym zrodlem dochodu. Twoje 10gr jest w:
      Abonamencie RTV za odbiornik (ktorego zapewne nie placisz)
      Abonamencie za platformę cyfrową SAT który placisz bo część dochodow idzie do nadawców. Jest tzw oplata "za gniazdko"

      Abonament za pakiet IPTV z sieci światłowodowej typu Jambox tez rozliczamy jest per gniazdko.

      Myslisz ze czemu TVN nie leci FTA?

      Płacisz płacisz tylko nawet o tym nie wiesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @vaneck: I jeszcze jedno. Zauwazyles ze jak przelaczasz kanaly to masz na każdym reklame w tym samym czasie. No.wlasnie.

      PVR juz niedługo tez zablokuje.mozliwosc nagrywania i przewijania reklam. Wszystko dzieki ludziom ktorzy chca za wszystko placic 10 zl.

      PS. Nadajniki jak np. Chorągwica tez idą z abo. Skoro ogladasz tv naziemną nie płacąc abonamentu RTV to tez kradniesz

      Nazywaj to jak chcesz w swoim rozumowaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Speed666: Ty w ogóle nie próbujesz zrozumieć drugiej strony, winisz za wszystko użytkowników i usprawiedliwiasz każde posunięcie nadawców. Ciężko się z Tobą gada. Na przykład przypisujesz mi czynny których nie popełniam.
      Tak naprawdę to nie oglądam a płacę. Mieszkam w Niemczech, abonament RTV jest obowiązkowy i tak zorganizowany że musisz płacić. Ale nie oglądam, nie mam tv skonfigurowanej, nie włączam nawet przypadkiem. Między innymi dlatego, że wszędzie reklamy. W moim przypadku nie pomoże blokowanie przewijania albo nadawanie reklam w tym samym czasie. Mnie, jako konsumenta, już stracili. Nie sądzę, żeby celem nadawców było aby nikt nie oglądał ale wszyscy płacili abonament RTV - gdyby tak było nikt by nie płacił setek milionów dolarów za kilka sekund nadawania reklamy podczas Superbowl.
      Z netu nie mogę zrezygnować bo jest mi potrzebny zawodowo. Ale tv zastąpiłem netflixem i reklam nie ma. A o neta bez reklam będę walczył bo mogę.

    •  

      pokaż komentarz

      Ty w ogóle nie próbujesz zrozumieć drugiej strony, winisz za wszystko użytkowników i usprawiedliwiasz każde posunięcie nadawców

      @vaneck: Blisko 50tki niektórym januszom ciężko zrozumieć jak działa dzisiejszy internet, nie wiń go za to ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      https://www.wykop.pl/link/5227099/comment/71101455/#comment-71101455

    •  

      pokaż komentarz

      @423frewq4f23: Gościu. Jak już zaczynasz personalne wycieczki odnośnie wieku i Januszowania to przypomnę Ci kto tu jest w takim razie przegrywem skoro ja jestem Januszem:

      423frewq4f23 2 mies. temu

      Nie ma pracy dla ludzi takich ja. Boję się szukać pracy w swoim mieście bo nie chcę spotkać ludzi ze starej szkoły a jest tu i tak tej pracy nie za wiele. Ostatnio usłyszałem jak mój kuzyn się zatrudnił w jakieś fabryce i j%?!ł tam 300h/msc a ja tu rozważałem standardowy etat żeby mieć czas na zajmowanie się swoim spierdoleniem.
      #przegryw #feels


      I dajmy już spokój temu. Jestem po 60 i z dziciakami nie będę się kłócił.

    •  

      pokaż komentarz

      Gościu. Jak już zaczynasz personalne wycieczki odnośnie wieku i Januszowania to przypomnę Ci kto tu jest w takim razie przegrywem skoro ja jestem Januszem:

      @Speed666: Ale ja wiem że jestem przegrywem, nie trzeba mi tego przypominać. Personalne wycieczki zacząłeś Ty w kierunku ludzi którzy Ciebie nie obrażali w wątku praktycznie żaden sposób nie związany z reklamami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      I dajmy już spokój temu. Jestem po 60 i

      wiem że ten wiek wyżej jest bliżej prawdy, ale i tak zdecyduj się kiedyś ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: ww.png

  •  

    pokaż komentarz

    Ku@wa, do czego to doszło, by olbrzymie rzesze specjalistów pracowały nad tym, by omijać blokery reklam. Można to potraktować w formie celowego, złośliwego działania na niekorzyść użytkowników różnego rodzaju urządzeń, które mają dostęp do sieci. Mamy XXI wiek. Czy nikt jeszcze nie pojął, że nachalne reklamy przynoszą odwrotny skutek od zamierzonego? Na mnie reklamy w ogóle nie mają wpływu. Traktuję je jako spam i śmieci. Zanim coś kupię, to staram się poczytać o danym produkcie opinie, szczególnie na forach. Reklama nic tu nie pomoże. Tak bardzo nienawidzę tego spamu, że kupując zwykły telefon, już na wstępie biorę opcje z możliwością rootowania. Dlatego z zakupów wykreśliłam m. in. Huawei'a. Im bardziej reklamiarze będą starali się wedrzeć w moje życie, tym bardziej agresywnie będę z nimi walczyła.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy nikt jeszcze nie pojął, że nachalne reklamy przynoszą odwrotny skutek od zamierzonego?

      @1357924680: Niestety ustawodawcy też tego nie pojmują i mamy wylew dodatkowych okienek z cookies i GPRD, które i tak blokujemy w filtrach.

    •  

      pokaż komentarz

      @klocus: dochodzi już do takich absurdów, że aby w miarę komfortowo przeglądać treści w sieci, trzeba wyposażyć się w szybki komputer i łącze na światłowodzie. Uważam, że to jest chore :(

    •  

      pokaż komentarz

      @1357924680: Kiedy jestem u znajomych i widzę, że nie mają uBlocka, to bardzo ciężko jest mi sobie wyobrazić jak oni na co dzień korzystają z internetu będąc zalewanymi reklamami, oknami i innymi elementami irytującymi. Tym bardziej kiedy człowiek nie jest przyzwyczajony do takiego widoku. Całe szczęście do instalacji rozszerzenia nie trzeba ich długo namawiać i wtedy w środku czuję, że komuś właśnie pomogłem w korzystaniu z nieco lepszego świata cyfrowego :)

      Dobry pomysł mają twórcy przeglądarki Brave, czyli polegający na tym, iż użytkownicy mogą przekazywać darowizny twórcom treści w postaci kryptowaluty, a każdy może ją uzyskać poprzez DOBROWOLNE wyświetlanie reklam od Brave. Taki trochę lepszy i przyjaźniejszy Internet. Niestety raczej się nie przyjmie :/

    •  

      pokaż komentarz

      @klocus: Firefox z ublock'iem

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: Screenshot_20191123-153859.jpg13584205774793171900

    •  

      pokaż komentarz

      @klocus: Chrome ( ͡º ͜ʖ͡º)

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: Screenshot_20191123-154341.jpg29226407089951439360

    •  

      pokaż komentarz

      @klocus: Lepszy byłby pomysł w postaci dodatkowej opłaty za internet, która byłaby przekazywana serwisom proporcjonalnie do czasu korzystania. Wtedy reklamy byłby niepotrzebne

    •  

      pokaż komentarz

      @WykresFunkcji: To byłoby bardzo fajnym rozwiązaniem, ale nie sądzę by się przyjęło. Firmy nie są w stanie dogadać się w sprawie SWOICH TREŚCI. Każdy chce mieć swoje platformy, swój cennik i swój sposób rozliczania. Gdy pojawił się Netflix z pomysłem na VOD ludzie mieli nadzieję na to, że zastąpi im on torrenty. Ostatecznie szykuje się segmentacja rynku, bo przecież każdy wydawca chce mieć swój osobno płatny serwis.

    •  

      pokaż komentarz

      @matips: Ta. HBO, Disney+, Neftflix, Amazon i jeszcze sporo innych. Ktoś powie, że można na zmianę je brać, ale i tak opłata jest za miesiąc, a nie za dzień.

      A wracając jeszcze do "na zmianę"... Nie uważam tego za wygodne rozwiązanie, nie, wkurzające nawet - do tego dojdzie, że będzie potrzebny terminarz, co i kiedy aktywować lub anulować... xDDDD Zaraz 2020 rok, rzekomo era cyfrowa, a jak w chlewie. Co jeszcze gorszego, to te obsrane przeszkody prawne i tak, że różnica między Amerykańskim Netlixem a Polskim jest kolosalna. Postęp? Dobre sobie.

      Mnie to tam nie razi, bo gdzieś mam te usługi i ich głupstwa; zaraz i tak dojdzie do jeszcze większego rozwarstwienia, i to, co dziś tam jest (nie ich produkcje), za jakiś czas nie będzie. Szczerze? Wolę telewizję i cda :p Jak to było? "Nie będzie mi telewizja mówić co mam oglądać"... No, to teraz Netflix razem z resztą usług ci powiedzą.

      Jeszcze ludzie przeproszą się z Torrentami.

  •  

    pokaż komentarz

    Całkiem przypadkiem takiego trackera zaczęła używać komunistyczna gazeta ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    pokaż spoiler BTW Google już od dawna używa cookies 1st party pod obcymi domenami.

  •  

    pokaż komentarz

    TL;DR Pojawiły się "nieblokowalne trackery", które może zablokować Ublock