•  

    pokaż komentarz

    "Andrzej jest w ogóle pod tym względem mega otwarty, i fajny. Ponieważ on generalnie daję dużą wolność kreatywną ludziom którzy adaptują jego prozę"
    Ummm... ok, o ile to nie jest CD Projekt Red. Wtedy skrzeczy z bólu :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt bo go zazdrość zżerała że gra osiągnęła sukces trafiając też do zagranicznego odbiorcy który nie interesował się wcześniej jego książkami.

    •  

      pokaż komentarz

      @thewickerman88: Przecież to było oczywiste, a ten dtary zgred nawet nie zrobił rozeznania. Gra była wyczekiwana i hype był sporo, więc było wiadomo, że wyniki będą przyzwoite.

    •  

      pokaż komentarz

      @thewickerman88: Bo jego ksiązki są marne w porównaniu do gier. Po przegraniu wszystkich wieśków kupiłem. Jedną (pierwszą), dobra nawet ok, na drugiej już poległem w połowie. Brakuje tam polotu, ciekawego pociągnięcia fabuły... ehh... on chyba wie że to się źle czyta, więc jęczy. Ja mu nie odbieram wyobraźni, bo jednak to świat ciekawy, ale nie ciekawie napisany.

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt ja jego książki lubię czego nie mogę powiedzieć o twórcy. Sapka nie lubiłem już wcześniej przez to jak traktował czytelników i fanów. Ot burak, typowy janusz z wąsem z wysokiem mniemaniem o sobie.
      A gra wg mnie była idealna. Bliska wszystkiemu co sobie wyobrażałem. Spójna. Początkowo podchodziłem do tego z dystansem, pamiętam pierwsze screeny czegoś co wyglądało jak baldurs gate-rzut z góry, rysunkowe tła etc. Nie sadziłem że komukolwiek w Polsce uda się fajna produkcja. Do tego grzebanie w historii Geralta, kasowanie mu pamięci-nie lubię takich wybiegów. Okazało się że wyszło calkiem dobrze.
      W1 miał fajny klimat i był całkiem sympatyczny. W2 strasznie mnie wk$!?iał dość sztywną ścieżką wyborów która kompletnie nie pasowała mi do postaci. I te romanse... ale gra nie była zła. Widać było że twórcy się rozwijają.
      Za to W3 była po prostu perfekt. Miała swoje niedociągnięcia ale bawiłem się niesamowicie.

    •  

      pokaż komentarz

      @thewickerman88: To jest słoma z butów, nieogarnięty kompletnie społecznie, i kompletnie niewdzięczny za to co się dzieje. Ktoś z RIGCzem by na tym zarobił jeszcze masę kasy, ten z przerostem EGO się sra o to że jego ksiązki mają okładki z gry.
      W W1 podobała mi się ta mroczna i nihilistyczna klimatyka, faktycznie W2 był troche źle zbudowany jak chodzi o doładowywanie poziomów (ale to było wymuszone techniką), ale W3 to mistrzostwo jak na swój okres i przebiło to wszystko. I o to go rzopa boli, bo sukces, za mało kasy dla pana cysterny na alkohol, i mistrza EGO balon. I pewnie też że CDPR go nie zaprosiło do procesu twórczego, a teraz tak, więc już serial jest cacy. Zobaczymy...

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt: Sapkowski to buc, ale z tymi okładkami to się mu akurat nie dziwię, bo to było mega słabe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt: Sapkowski jest naturalny, to cała reszta celebrytów, którzy wydają Ci się fajni, są bucami - bo grają fajnych ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Aemeth: Jakby nie był capem to by na tych okładkach zarobił. Ale trzeba wiedzieć jak a nie mieć EGO rozmiarów od Lubina do Wrocławia.

    •  

      pokaż komentarz

      @ramirezvaca: Celebryta to gówno które nic sobą nie reprezentuje nikim nie jest i nic nie zrobiło. Sapkowski celebrytą nie jest. Paris Hilton to celebrytka (tfu). Sapkowski celebrytą nie jest bo jak nawet go nie lubię to jest autor książek, uznanych, a nie ktoś znany z tego co jest znany.

      cała reszta celebrytów, którzy wydają Ci się fajni
      Czyli kto, ja tego ścierwa nie oglądam. Nie uznaję i nim gardzę.

    •  

      pokaż komentarz

      Brakuje tam polotu, ciekawego pociągnięcia fabuły... ehh...

      @Floyt: w zestawieniu z fabułą Wiedźmina 3 (oprócz DLC) to każda książka Sapkowskiego (nawet Sezon burz xD) jest zajebista.

    •  

      pokaż komentarz

      @thewickerman88: Janusz, który wymyślił cały ten świat i postać Wiedźmina? Obrażasz go i tyle...

    •  

      pokaż komentarz

      @thewickerman88: No ale coś w tym dziwnego? W końcu ktoś zarabia na jego pomyśle, na jego dziele. Nie mam nic do CD ale jednak jakoś tam rozumiem Sapkowskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @thewickerman88: No ale coś w tym dziwnego? W końcu ktoś zarabia na jego pomyśle, na jego dziele. Nie mam nic do CD ale jednak jakoś tam rozumiem Sapkowskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt: zapraszali go do konsultacji do wszystkich części, la nie chciał się zbytnio udzielać bo nie wierzył z sukces gier. I dlatego też wziął kasę od razu. A potem ból dupy się uskutecznił jak zobaczył, że te kolana przez niego gry zarobiły więcej niż książki i dotarły bez i szybko do ogromnej rzeszy odbiorców. Mało tego, nagle masa ludzi zaczęła kojarzy to jako autora książek na postawie gier - i tu to już szlag trafił na stojąco.

    •  

      pokaż komentarz

      @thewickerman88: No ale coś w tym dziwnego? W końcu ktoś zarabia na jego pomyśle, na jego dziele. Nie mam nic do CD ale jednak jakoś tam rozumiem Sapkowskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @thewickerman88: No ale coś w tym dziwnego? W końcu ktoś zarabia na jego pomyśle, na jego dziele. Nie mam nic do CD ale jednak jakoś tam rozumiem Sapkowskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @thewickerman88: No ale coś w tym dziwnego? W końcu ktoś zarabia na jego pomyśle, na jego dziele. Nie mam nic do CD ale jednak jakoś tam rozumiem Sapkowskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @thewickerman88: nie prawda, Andrzej jest takim bucem że postrzega sukces gry jako zasługę swoją i swoich książek. Że najpierw książki były tłumaczone a dopiero potem powstała gra.

      pokaż spoiler z tłumaczeniem ma rację. Ale boom sprzedaży rozpoczął się po premierze gry. Egocentryk.

    •  

      pokaż komentarz

      @krad: zarabia na czymś, co do czego Sapkowski był od początku sceptyczny, w czego sukces nie wierzył (m.in. dlatego, że to gry) i dlatego wziął kasę przed grami i nawet nie miał zbytnio ochoty się udzielać w konsultacjach jak gry powstawały. A graczy grających w gry na podstawie jego własnego uniwersum nie potraktował jak fanów tylko jak niedorozwinięte stado małp, bo dla niego gry to podła rozrywka dla intelektualnych kalek. No nie świadczy to o nim za dobrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @MEGATOMEK: serio uważasz że jeśli ktoś wymyślił coś fajnego to nie można krytykować jego negatywnych zachowań? Serio uważasz że wymyślenie wiedźmina zwalnia Sapkowskiego ze zwykłego przyzwoitego zachowania ? Że samo to że jest twórcą czegoś daje mu prawo do obrażania własnych fanów bo on jest gwiazdą?

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt: Kiedy Sapkowski ograniczył wolność kreatywną CDPRed? To że miał jakieś tam pretensje to inna sprawa i nie związana z samą treścią gry. Redzi nie byli w żaden sposób przez niego ograniczeni jeśli chodzi o to co zamieszczą w grze i w którą stronę popchną fabułę i to miał Bagiński na myśli.

    •  

      pokaż komentarz

      "Andrzej jest w ogóle pod tym względem mega otwarty, i fajny. Ponieważ on generalnie daję dużą wolność kreatywną ludziom którzy adaptują jego prozę"
      Ummm... ok, o ile to nie jest CD Projekt Red. Wtedy skrzeczy z bólu :D


      @Floyt: skad te plusy? Sapkowski dal calkowicie wolna reke CDPowi co do fabuly i gier w ogole, co z reszta widac po grach bo z fabula ksiazki nie maja nic wspolnego.

      Jeden z przedstawicieli REDow (chyba w materiale Archona) mowil ze na poczatku probowali sie kontaktowac z Sapkowskim zeby go dopytac o szczegoly, albo zaprezentowac dotychczasowa prace i poprosic zeby podzieli sie opinia, a Sapkowki ich zlewal i dal do zrozumienia zeby przestali zawracac mu dupe i robili jak im sie podoba.

    •  

      pokaż komentarz

      @Floyt: Nieprawda, nie widać żeby się wtryniał w proces twórczy przy grach. Można go krytykować za przerost ego i butne zachowania, ale trudno twierdzić, że próbuje wywierać naciski na licencjobiorców, jeżeli chodzi o fabułę. Zarówno gry, jak i poprzedni serial bardzo daleko odeszły od treści książek. Jeżeli o mnie chodzi, to nadzór autorski sprawował w za małym stopniu, szczególnie jeżeli chodzi o polski serial.

      Co do sprawy z CDPR, to w warszawskim światku prawniczym (tak, ludzie plotkują) finał sprawy był oczywisty od samego początku (że będzie ugoda), bo właśnie od tego jest art. 44 prawa autorskiego. Nikt też nie kwestionował tego, że wynagrodzenie twórcy (40000 zł) było w rażącej dysproporcji do korzyści nabywcy 463 mln przychodu i 200 mln zysku w samym 2017. Pytanie było tylko o to czy kwota, której się AS domaga była rozsądna w kontekście tych korzyści. Ostatecznie zawarli ugodę prawdopodobnie godząc się na znacznie mniej.

      Oburzenie przewalało się głównie przez internet, gdzie ludzie nie czytają przepisów, a mają swoje wyobrażenia na temat tego jak powinny ich zdaniem wyglądać. Można się zastanawiać czy AS powinien był się domagać tej kwoty, ale zdecydowanie miał do tego ustawowe prawo. W rzeczywistości mecenasi spotkali się w jakiejś salce i dogadali szczegóły, podejrzewam, że CDPR mógł spodziewać się takiego roszczenia, bo po to zatrudniają prawników.

      Art. 44 prawa autorskiego

      "W razie rażącej dysproporcji między wynagrodzeniem twórcy a korzyściami nabywcy autorskich praw majątkowych lub licencjobiorcy, twórca może żądać stosownego podwyższenia wynagrodzenia przez sąd."

  •  

    pokaż komentarz

    Historia stara jak świat: hamburgery biorą zagraniczną produkcję, która stała się sławna z powodu odmiennych realiów i zwyczajów. Przerabiają, żeby inne hamburgery zrozumiały - choć oczywiście wielu z nich obejrzało i zrozumiało oryginał - i jebs, wtopa. WTFWHY!?

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita: skad wymysl z jakas wtopa? Powtorze sie ale to serial dla abonentow Netflixa. Czyli glownie widowni zachodniej, liberlanej z grup mlodzi dorosli i nastolatkowie.

      Konserwatywni mlodzi mezczyzni, podniecajacy sie "slowianskoscia" i niezadowoleni z kolorowych aktorow raczej za Netflixa nie placa, wiec i ich zdanie nie ma zadnego znaczenia ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita: gdyby to produkowało HBO a nie Netflix to bylibyśmy teraz w innym miejscu. Niestety Netflix nie zainwestuje takich pieniędzy w coś co będzie na przykład ograniczone kategorią wiekową. A jak coś jest dla każdego w przypadku seriali to niestety przeważnie jest głupie i przewidywalne żeby widz nie musiał opuszczać swojej strefy komfortu. Bagiński mówi ze 9-latek nie powinien tego oglądać ale 10-latek już spoko. To będzie ugrzecznione na siłę.

    •  

      pokaż komentarz

      @sicknature: Kolego drogi. Zobacz najnowszą produkcję HBO czyli Watchmen i zobaczysz w jakim miejscu bylibyśmy jeśli robiłoby to HBO. Gówno by z tego było, może nawet gorsze niż to co zaserwuje netflix To jak Watchmen wygląda przez "poprawność" HBO to jakiś szok. Mamy takie czasy, że jedynym sposobem na wierne adaptacje serialowe czegokolwiek będzie crownfunding. Bo duże sieci VOD zawsze będą robili produkcje ugrzecznione i dopasowane do ogółu, przynajmniej ten największe.

    •  

      pokaż komentarz

      skad wymysl z jakas wtopa? Powtorze sie ale to serial dla abonentow Netflixa. Czyli glownie widowni zachodniej, liberlanej z grup mlodzi dorosli i nastolatkowie.

      Konserwatywni mlodzi mezczyzni, podniecajacy sie "slowianskoscia" i niezadowoleni z kolorowych aktorow raczej za Netflixa nie placa, wiec i ich zdanie nie ma zadnego znaczenia ;)

      @Aster1981: to już chyba upośledzenie, żeby uważać, że to jakie realia fantasy kto lubi, zależy od poglądów politycznych XDDDD

      Swoją drogą nieźle podsumowałeś swoich politycznych kamratów, bo z twoich słów wynika, że lubią oni bezmyślną papkę stylistyczną, gdzie jakakolwiek odmienność, czy odejście od sztywnych reguł wyznaczonych przez typowe zachodnie fantasy odpycha ich od telewizorów.

      Czyżby oznaczało to, że liberałowie boją się jakichkolwiek zmian i (o ironii XD) są bardzo konserwatywni pod względem wybieranych filmów?

    •  

      pokaż komentarz

      @sicknature: Pewnie. Tylko Wiedźmin jest 18+ i ma budżet większy od GoT. Jak Wy sobie budujecie ten oblężony świat? Tak zupełnie z dupy?

    •  

      pokaż komentarz

      @sicknature: Idiotyczny komentarz, który przekreśla się już na samym początku, bo Netflix akurat zainwestował w pierwszy sezon około 90 milionów dolarów, czyli to ich drugi najdroższy serial. Drugi sezon będzie jeszcze droższy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: Amerykanie mają wprawę w przeprawianiu produkcji zagranicznych na swoją modłę, w ciągu czego masakrują motywy pierwowzoru i tworzą typową hollywoodzką papkę - sprawdź sobie co wyprawiają z japońskimi horrorami które adaptują

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981 > skad wymysl z jakas wtopa? Powtorze sie ale to serial dla abonentow Netflixa. Czyli glownie widowni zachodniej, liberlanej z grup mlodzi dorosli i nastolatkowie.

      Konserwatywni mlodzi mezczyzni, podniecajacy sie "slowianskoscia" i niezadowoleni z kolorowych aktorow raczej za Netflixa nie placa, wiec i ich zdanie nie ma zadnego znaczenia ;)

      Nie wiem skąd się urwałeś i wziąłeś te pierdoły, ale widownię zachodnią to ty widziałeś jak pastuch operę. Poczytaj sobie co się stało z netflixowym Death Note i jakie reakcje widzów były.

      Zrobili dokładnie to o czym pisał @sejsmita

      Historia stara jak świat: hamburgery biorą zagraniczną produkcję, która stała się sławna z powodu odmiennych realiów i zwyczajów. Przerabiają, żeby inne hamburgery zrozumiały - choć oczywiście wielu z nich obejrzało i zrozumiało oryginał - i jebs, wtopa. WTFWHY!?

      I dosłownie reakcja była JEDEN DO JEDNEGO jak wpisrel.

      https://www.rottentomatoes.com/m/death_note_2017

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981 > skad wymysl z jakas wtopa? Powtorze sie ale to serial dla abonentow Netflixa. Czyli glownie widowni zachodniej, liberlanej z grup mlodzi dorosli i nastolatkowie.

      Konserwatywni mlodzi mezczyzni, podniecajacy sie "slowianskoscia" i niezadowoleni z kolorowych aktorow raczej za Netflixa nie placa, wiec i ich zdanie nie ma zadnego znaczenia ;)

      Nie wiem skąd się urwałeś i wziąłeś te pierdoły, ale widownię zachodnią to ty widziałeś jak pastuch operę. Poczytaj sobie co się stało z netflixowym Death Note i jakie reakcje widzów były.

      Zrobili dokładnie to o czym pisał @sejsmita

      Historia stara jak świat: hamburgery biorą zagraniczną produkcję, która stała się sławna z powodu odmiennych realiów i zwyczajów. Przerabiają, żeby inne hamburgery zrozumiały - choć oczywiście wielu z nich obejrzało i zrozumiało oryginał - i jebs, wtopa. WTFWHY!?

      I dosłownie reakcja była JEDEN DO JEDNEGO jak wpisrel.

      https://www.rottentomatoes.com/m/death_note_2017

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981 > skad wymysl z jakas wtopa? Powtorze sie ale to serial dla abonentow Netflixa. Czyli glownie widowni zachodniej, liberlanej z grup mlodzi dorosli i nastolatkowie.

      Konserwatywni mlodzi mezczyzni, podniecajacy sie "slowianskoscia" i niezadowoleni z kolorowych aktorow raczej za Netflixa nie placa, wiec i ich zdanie nie ma zadnego znaczenia ;)

      Nie wiem skąd się urwałeś i wziąłeś te pierdoły, ale widownię zachodnią to ty widziałeś jak pastuch operę. Poczytaj sobie co się stało z netflixowym Death Note i jakie reakcje widzów były.

      Zrobili dokładnie to o czym pisał @sejsmita

      Historia stara jak świat: hamburgery biorą zagraniczną produkcję, która stała się sławna z powodu odmiennych realiów i zwyczajów. Przerabiają, żeby inne hamburgery zrozumiały - choć oczywiście wielu z nich obejrzało i zrozumiało oryginał - i jebs, wtopa. WTFWHY!?

      I dosłownie reakcja była JEDEN DO JEDNEGO jak wpisrel.

      https://www.rottentomatoes.com/m/death_note_2017

    •  

      pokaż komentarz

      @Joee0o: akurat Watchmen jest rewelacyjny. I tak tez jest oceniany przez wiekszosc widzow.

      @Strzelec_Kurpiowski: ze co? Oczywiscie ze seriale jak i filmy sa profilowane pod widzow.
      Zauwaz ze np konserwatystom bardzo nie podobaja sie produkcje Netflixa.

      Na odejscie od regul moze sobie pozwolic jakis amatorski filmik na youtube czy serial z minibudzetem, tak dla zabawy nakrecony. Jesli cos ma byc flagowcem to musi byc krecone tak, by sie spodobalo mozliwie duzej ilsoci widzow. W przypadku VoDow konretnie abonentow tej pltofrmy.

      A Wiedzmin ma byc jednym z flagowych seriali Netflixa.
      Oznacza to ze ma duzy budzet. A to oznacza tez duze wymagania co do ogladalnosci, by mogl byc kontynuowany. I to ogladalnosci tuz po premierze, bo niebawem maja byc zdjecia do drugiego sezonu. Oczywiste ze jak pierwszy wypadnie slabo to anuluja.

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli: Co ma do tego Death Note? Ekranizacja ktore srednio im wyszla i tyle.
      Przy czym ogolnie wiekszosc filmow Netlfixa to sredniobudzetowce a nie filmy kinowe. Takze nie liczac kilku tytulow nie spodziewaj sie jakichs rewelacji.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja p?$@%$%ę, znowu wykop at its finest. Dobrze, że tym razem tylko 3 razy...

      Co ma do tego Death Note? Ekranizacja ktore srednio im wyszla i tyle.
      Przy czym ogolnie wiekszosc filmow Netlfixa to sredniobudzetowce a nie filmy kinowe. Takze nie liczac kilku tytulow nie spodziewaj sie jakichs rewelacji.


      @Aster1981: Ma to do tego, że Netflix ma kłopoty z adaptacją zagranicznych dzieł.

      Konserwatywni mlodzi mezczyzni, podniecajacy sie "slowianskoscia" i niezadowoleni z kolorowych aktorow raczej za Netflixa nie placa, wiec i ich zdanie nie ma zadnego znaczenia ;)

      I tu jest problem Netflixa. Kolorowi aktorzy w rasistowskim uniwersum Wiedźmina to idiotyzm. Zrobili dokładnie to o czym pisał subop - dostosowali do jankeskich standardów na jedno kopyto. Nie można było zrobić z Białych/Czarnych Elfów ?

      Ludzie i Elfy mordują się za budowę ciała i uszy, a tu dochodzi kolor skóry. I mamy taki obrazek: czarny i biały kamieniujący innego czarnego/białego ze szpiczastymi uszami i atletyczną sylwetką... No brawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: i dlatego watchmen ma ocenę 6.2 na imdb (coś około tego). Zbudziłem się pierwszym odcinkiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli: i co Ci czarni przeszkadzają?

    •  

      pokaż komentarz

      ze co? Oczywiscie ze seriale jak i filmy sa profilowane pod widzow.

      @Aster1981: no ale nie każdy widz jest debilem, który oczekuje ciągle tego samego, tylko z innymi postaciami i tytułem. Według twojego komentarza liberalni widzowie są właśnie tacy.

      Zauwaz ze np konserwatystom bardzo nie podobaja sie produkcje Netflixa.

      Pewnie dlatego, że produkcje Netflixa są bardzo odtwórcze jeśli idzie o ukazywanie wątków politycznych, prezentowanych tylko z "jednej słusznej" strony.

      Na odejscie od regul moze sobie pozwolic jakis amatorski filmik na youtube czy serial z minibudzetem, tak dla zabawy nakrecony. Jesli cos ma byc flagowcem to musi byc krecone tak, by sie spodobalo mozliwie duzej ilsoci widzow.

      Popatrz, film Joker pozwolił sobie na odejście od reguł i bije przy okazji rekordy popularności.

      Oznacza to ze ma duzy budzet. A to oznacza tez duze wymagania co do ogladalnosci, by mogl byc kontynuowany. I to ogladalnosci tuz po premierze, bo niebawem maja byc zdjecia do drugiego sezonu. Oczywiste ze jak pierwszy wypadnie slabo to anuluja.

      Innymi słowy abonamenci Netflixa są zbyt mnierni intelektualnie żeby zainteresować się nowością i wolą tylko odgrzewane kotlety, tak?

    •  

      pokaż komentarz

      gdyby to produkowało HBO a nie Netflix

      @sicknature: Nie sądzę, by to miało znaczenie. Co prawda wypowiadam się na podstawie filmów, nie seriali, ale jak znam tendencje usa, to p#?#?$%ą 99% zagranicznych filmów, których się tkną. Nawet porządnego remake'a nie są w stanie zrobić, nawet jeśli będą kręcić scena po scenie jak w oryginale.

      skad wymysl z jakas wtopa?

      @Aster1981: Bo nie potrafią przetwarzać nieswoich materiałów filmowych.

      A już w ogóle netflix, który w 90% wiernie przeniósł nawet swój amerykański materiał "altered carbon" i sk#!!ił go doszczętnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Camilli: no dostosowali do standardow, bo i z USA maja jakas 1/3 wszystkich abonentow, dodaj drugie tyle z pozostalych panstw zachodnich.

      Pojedynczy przyklad nie oznacza ze platforma ma problem z adaptacja. Poki co calkoksztalt maja clakiem niezly, patrzac po rosnacej ilosci abonentow i wynikach stacji.

      @vitek6: sztucznie zanizana przez niezadowolonych konserwatystow, ktorzyz woluja sie w ncie by wystawiac niskie oceny. Sam serial genialny, z odicnka na odicnek ciekawiej. Pod warunkiem ze ktos w ogole lubi komiksowe seriale.

      @Strzelec_Kurpiowski: juz komus pisalem, na nowosci mozna sobie pozwolic przy niskobudzetowych produkcjach "na probe" a nie serialu flagowym, z bardzo duzym budzetem.
      Netflix ma sporo oryginalnych produkcji z roznych "egzotycznych" dla zachodu panstw. I sa ogladane glownie w tych krajach, na zachodzie zbieraja niskie oceny widzow i maja niska ogladanosc.
      Choc w sumie w wiedzminie bedzie dosc europejski bestariusz, wiec calkiem sporo nowosci.
      Natomaist glowny watek na pewno bedzie "zachodni" tzn latwo zrozumialy dla zachdoniego widza, podobnie jak wiele poruszanych problemow. Choc w sumie to jest tez w ksiazkach.

      @sejsmita: wyniki platformy mowia co innego. No i Altered Carbon to jeden z lepszych sf ostatnimi laty. Dlatego byla kontynuacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita po tylu latach oglądania amerykańskiego wszystkiego zaczynam mieć już tego dosyć... Szczególnie, że ich produkcje górnolotnymi bym nie nazwał.

    •  

      pokaż komentarz

      @Joee0o:

      hbo/netflix: czarni/geje/transy istnieja
      Polska prawica: telewizja sk@?$iona propaganda lgbt!

      Z mozgiem juz to zrobiles ale pamietaj ze hbo i netflixa tez mozesz wylaczyc

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: tak. 21 tys konserwatystów się zmówiło aby zaniżać ocenę jakiegoś serialu. O już jest 7.1. Coś chyba im nie idzie.

      No i Altered Carbon to jeden z lepszych sf ostatnimi laty.

      Aby zasnąć szybko. Na pewno.

    •  

      pokaż komentarz

      @sicknature To smutne, bo tak po prawdzie Wiedźmin to dark fantasy.

    •  

      pokaż komentarz

      Idiotyczny komentarz, który przekreśla się już na samym początku, bo Netflix akurat zainwestował w pierwszy sezon około 90 milionów dolarów, czyli to ich drugi najdroższy serial.

      @Antiax: kilka zdań na krzyż a ty masz problem z ich prawidłowym odczytaniem. Gdzie ja typie napisałem że serial jest tani? Napisałem że nie po to zainwestowali AŻ TYLE pieniędzy żeby teraz walnąć kategorię R albo jeszcze bardziej restrykcyjną. Czytaj chłopie ze zrozumieniem zanim zaczniesz się mądrzyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: co to jest 21 tys osob w skali sieci?

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: dalej dużo na zmowę konserwatystów. Syndrom oblężonej twierdzy widzę wszedł za mocno.

    •  

      pokaż komentarz

      po tylu latach oglądania amerykańskiego wszystkiego zaczynam mieć już tego dosyć... Szczególnie, że ich produkcje górnolotnymi bym nie nazwał.

      @kurt_hectic: to przestań

      serio piszę, nie totalnie, bo to jednak największy rynek i cały nie jest zły, poza tym jest mnóstwo starszych arcydzieł.
      miałem to samo x lat temu i zacząłem oglądać inne produkcje: europejskie i azjatyckie - generalnie te rejony dużo bardziej ufają widzowi i nie walą łopatą każdej treści, która choć trochę jest niejasna. Przykładowo Koreańczycy są obecnie, moim zdaniem, mistrzami thrillerów. To jest inne kino i do pewnych rzeczy trzeba się przyzwyczaić, niektóre zrozumieć, bo kulturowo też jest inaczej, ale warto.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: nie zartuj. Co to jest chocby dla uzytkownikow jednego duzego portalu w USA.
      Na wypoku potrafia wykopac gownoznalezisko z kilkuset a czesto ponad tysiacem wykopow w kilka godzin. A samo USA to blisko 10x wiecej ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: tak. Tak. Źli konserwatysci spiskują aby wsyatqwiac słabe oceny serialowi. W może on po prostu jest słaby? To, ze Tobie się podoba nie znaczy, ze innym tez. Mi na przykład drugiego odcinka się nie chce oglądać a bardzo mi sie podobał film Watchmen i czekałem na ten serial.

    •  

      pokaż komentarz

      y Netflix nie zainwestuje takich pieniędzy w coś co będzie na przykład ograniczone kategorią wiekową.

      @sicknature: Zanim zaczniesz mnie pouczać o czytaniu ze zrozumieniem to może zacznij od przeczytania swojego wywodu, bo to zdanie: "niestety Netflix nie zainwestuje takich pieniędzy w coś co będzie na przykład ograniczone kategorią wiekową" brzmi źle pod względem składniowym i logicznym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981 otóż na siłę szukasz podziałów i polaryzujesz ; temat jest krotki- nie podoba się to nie oglądaj i tyle. To nie ma nic wspólnego z konserwatyzmem czy byciem liberałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: nie spiskuja, otwarcie sie do takich akcji nawoluja. To samo bylo tutaj.
      Serial nie jest slaby. Z odicnka na odcinek coraz ciekawiej. Polecam sprobowac obejrzec wiecej.
      @mikeeho: rzecz w tym ze czesc nie oglada, ale celowo zaniza oceny "od widzow", wlasnie ideowo.

    •  

      pokaż komentarz

      akurat Watchmen jest rewelacyjny. I tak tez jest oceniany przez wiekszosc widzow.

      @Aster1981: Do bycia rewelacyjnym to mu "trochę" brakuje, chociaż powoli się rozkręca i całościowo moim zdaniem ma szansę być całkiem niezły. Oceny ma przeciętne, więc nie wiem skąd Ci się wzięła ta większość widzów.

    •  

      pokaż komentarz

      @sicknature: a Dark? Serial trudny, z ciężką fabułą, która nie trafia do głównych odbiorców Netflixa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981 zawsze są ludzie co zaniżają oceny ideowo bo np nie mają netflixa i na złość piszą że c@#?$we. Ale proszę cię nie dorabiają do tego takiej filozofii - ot życie

    •  

      pokaż komentarz

      @Idzi3: Serial Dark to jednak była produkcja niszowa przeznaczona na początku na rynek Niemiecki. Tak jak nasze Ślepnąc od Świateł. Koszt produkcji całego serialu pewnie był mniejszy od tego ile wydano na samych aktorów w przypadku produkcji amerykańskiej. Oni są w stanie zaryzykować takie pieniądze zwłaszcza że seriale tego typu przyciągają widownie z konkretnego kraju. Że się przedsięwzięcie przy okazji okazało sukcesem na pewno uradowało wszystkich ale raczej nikt tego z góry nie zakładał. Gówniany Dom z Papieru też przyciąga spora publikę a jest strasznie przehajpowanym serialem. Porównaj sobie jakie miejsce zajmuje na Filmwebie a jakie na IMDB. Wg mnie nie idzie tego oglądać bez zażenowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @gucias: pisalem wyzej skad sie wziela. Kwik konserw byl od emisji pierwszego odicnka, podobnie ich akcje zanizania ocen.
      @mikeeho: ale tutaj byly celowe akcje od momentu emisji pierwszego odcinka.
      @Idzi3: @sicknature: oczywisice ze trafil, przynajmniej do widzow w Europie Zachodniej. Choc w USA chyba tez bo byl wymieniany razem z Stranger Things.

      Podobnie, z produkcji "regionalnych", doskonale sie przyjal "Dom z papieru".

    •  

      pokaż komentarz

      sztucznie zanizana przez niezadowolonych konserwatystow, ktorzyz woluja sie w ncie by wystawiac niskie oceny. Sam serial genialny, z odicnka na odicnek ciekawiej. Pod warunkiem ze ktos w ogole lubi komiksowe seriale.

      @Aster1981: Jeżeli to co napisałeś wyżej uważasz za odpowiedź na moje pytanie, to muszę Cię zmartwić, ale to w żaden sposób nie pokazuje, że serial przez większość widzów jest uważany za genialny. Błędnie zakładasz, że twoja opinia jest opinią większości.
      Wiele osób, w tym ja, było rozczarowanych pierwszymi odcinkami. Serial żeby być genialnym musi być taki od początku do końca. Sporo negatywnych recenzji nie dotyczy kwestii światopoglądowych lecz głównej bohaterki oraz niewciągającej fabuły. Moim zdaniem jeśli nie spieprzą końcówki to serial może być nawet bardzo dobry, ale jako genialny na pewno nie zostanie zapamiętany.

    •  

      pokaż komentarz

      @gucias: no dobrze, ocena miedzy dobry, bardzo dobry a genialny to kwestia gustu.
      Mi sie niesamowicie podoba, na tyle ze ogladam na biezaco. Zwyczajowo czekam az jest caly sezon. Wyjatki to bylo GoT, Westworld a teraz Watchmen; no i Mandalorian, ale to inna platofrma.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: obejrzałem jeszcze prawie dwa odcinki. Słaby jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: Twoje analizu sa dziwne. Ja lubie Netflixa i mam abonament a nie jestem lewakiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @sejsmita przestałem ;) nie mam tv, netflixa miałem tylko na miesiąc, a potem olałem, bo nie było tam nic ciekawego.

  •  

    pokaż komentarz

    Powiedział, że Widzmin jest inny niż typowe dark fantasy i właśnie o to się boję, że to inność przerobią na typowe zachodnie politpoprawne papkowate coś.
    Co do słowiańskości, to sam zauważył, że pojawiło się złudzenie dzięki grze, bo w książkach miesza się z innym,i mitami, ale jak wszyscy wiedzą, to gry wypromowały Widzmina na świecie i to własnie tym klimatem innym niż dotychczas ludzie się zachwycili, więc takie usprawiedliwienie jest głupie, bo jak chcą robić typowe fantasy, to niech robią, ale pod inną marką.
    Czekam do premiery i mam nadzieję, że się mylę, bo te właśnie kwestię mnie bolą niż wpychanie kolorowych na bohaterów.
    Boję się, że to "szerzej" zabije cały serial.

    •  

      pokaż komentarz

      @Blaskun: Wiele osób żartuje z tego zarzutu o słowiańskość, ale moim zdaniem to jest właśnie przyczyną sukcesu Wiedźmina na zachodzie. Egzotyka, nowy nieznany klimat, folklor i bestiariusz, versus oklepane Tolkienowskie fantasy z orkami i elfami, które się już wszystkim przejadło.
      A już najbardziej absurdalnym argumentem jest, że serial jest kręcony dla zachodniego, liberalnego widza, dlatego trzeba wepchać tam czarnych, mniejszości seksualne i zachodnią kulturę, bo inaczej nie będą oglądać. Na tej zasadzie to nikt nie powinien oglądać Chińskich filmów z Brucem Lee, czy Jackie Chanem, albo Japońskiego anime, bo jest to inny krąg kulturowy i nie ma tam białych ani czarnych aktorów.

    •  

      pokaż komentarz

      @ergo: Masz rację. Też uważam, że to właśnie inność, ta garść słowiańskiej mitologi, muzyki itd. wpleciona w historię Wiedźmina pokazała, że w fantasy jest jeszcze coś do odkrycia. Coś nowego co zachwyciło fanów tematu znudzonych ciągle tym samym serwowanym światem. Nie wiem, czy garść zamieniona na szczyptę wystarczy żeby wszystko się udało, ale jak napisałem wyżej mam nadzieję, że się uda.

    •  

      pokaż komentarz

      Co do słowiańskości, to sam zauważył, że pojawiło się złudzenie dzięki grze, bo w książkach miesza się z innym,i mitami, ale jak wszyscy wiedzą, to gry wypromowały Widzmina na świecie i to własnie tym klimatem innym niż dotychczas ludzie się zachwycili, więc takie usprawiedliwienie jest głupie, bo jak chcą robić typowe fantasy, to niech robią, ale pod inną marką.
      @Blaskun: No to prawda, książkowe Wiedźminy wcale tak słowiańskie nie były. Widziałem kiedyś nawet fajne zestawienie, jak znajdę to wrzucę. Sapek czerpał garściami z anglofrancuskich bajek i legend, wszak osobiście trafiliśmy do czasów arturiańskich i to one wydawały mi się dominujące nad rodzimymi podaniami. No, ale Witcher jako marka jest znana światu w wersji CD Projektu i tutaj jest oczywiste przesunięcie w słowiańskość (według mnie Wiesiek developerów jest lepszy niż ten od twórcy). Także jeśli chcą typowe dark fantasy na amerykańską modłę to może im wyjść chłam...

    •  

      pokaż komentarz

      @Blaskun: Trzeba miec na uwadze, ze serial jest krecony tak, by spodobal sie abonentom netlixa. Czyli glownie widowni zachodniej, liberlanej z grup mlodzi dorosli i nastolatkowie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ergo: mniejszości seksualne sa w książkach. Różne rasy również.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981: Pytanie tylko czy ta bardziej wschodnia wersja nie spodobałaby się widzom zachodnim jako coś świeżego, nowego? Czy może Netflix nie chce po prostu ryzykować i woli wypuścić kolejny przeciętny, nic nie wnoszący twór?

    •  
      DaeronTargaryen

      +8

      pokaż komentarz

      mniejszości seksualne

      @ergo: Mniejszości seksualne były zarówno w grze jak i książce, więc zostawmy już je w spokoju. W ogóle to jest chyba najlepszy dowód na to, że ta krytyka Netflixa za postacie LGBT w ich serialach jest nieuzasadniona i tak naprawdę na koniec inne czynniki determinują jakość tytułu.

    •  

      pokaż komentarz

      i to własnie tym klimatem innym niż dotychczas ludzie się zachwycili

      @Blaskun: > łowiańskość, ale moim zdaniem to jest właśnie przyczyną sukcesu Wiedźmina na zachodzie.

      @ergo: przecież to była dobrze zrobiona gra, z ciekawą fabułą ale nie znam opinii czy badań sondażowych potwierdzających wasze słowa. Co takiego "swojskiego niby było w Wiedźminie" i podobało się na świecie? Pytanie serio czy jesteście w stanie udowodnić swoje słowa.

    •  

      pokaż komentarz

      i to własnie tym klimatem innym niż dotychczas ludzie się zachwycili

      @Blaskun: > łowiańskość, ale moim zdaniem to jest właśnie przyczyną sukcesu Wiedźmina na zachodzie.

      @ergo: przecież to była dobrze zrobiona gra, z ciekawą fabułą ale nie znam opinii czy badań sondażowych potwierdzających wasze słowa. Co takiego "swojskiego niby było w Wiedźminie" i podobało się na świecie? Pytanie serio czy jesteście w stanie udowodnić swoje słowa.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @Blaskun: Z tą polskością to jest tak, przynajmniej wg mnie, że ona w grze dodawała w tych kilku słowiańskich detalach wizualnej wyjątkowości tego świata. Książka daje wiele do wyobraźni, ale w pracach wizualnych jak gra czy film trzeba jednak jakieś decyzje co do przedstawienia tego świata podjąć. I taką decyzję twórcy gry podjęli co sprawiło, że nie było to takie typowe "generic fantasy" co z kolei właśnie zainteresowało wielu graczy interesujących się gatunkiem, ale nie znających książkę.

      Nie wiem nagle skąd to uparte wypieranie się tego, wielu w dyskusjach gro ludzi wręcz musi podkreślać że "słowiańskości u Sapkowskiego nie ma", jakby to była jakaś wada. Skąd nagle założenie, że światowej widowni to się nie spodoba, i to światowego odbiorcy trzeba inaczej? Gra "Wiedźmin" w końcu nie byłą robiona na lokalny rynek, a na rynek światowy. Zresztą śmiem twierdzić, że każda gra powstaje przede wszystkim z myślą żeby się sprzedać na świecie, bo to wręcz wymusza model dystrybucji tego medium. I w niczym tutaj ta słowiańskość nie przeszkodziła. Wręcz była na korzyść.

      W każdym razie moje zdanie jest takie, że odcinanie się od słowiańskości to taka desperacja próba odcięcia się od gry. Żeby nikt nie zarzucił znowu wtórności i porównywał do gry. Co tylko dowodzi jak wielką i dobrą robotę zrobili Redzi decydując się na taki świat, że inni zwyczajnie boją się z tym mierzyć i boją jakiegokolwiek porównywania do gry, dlatego tak mocne odcinanie się od niej.

    •  

      pokaż komentarz

      @dertom: Zaczynając od muzyki, a mitologię słowiańską kończąc.

    •  

      pokaż komentarz

      @Blaskun: wskażesz mi ten szeroki zachwyt nad tymi elementami który według Ciebie przesądził o sprzedaży tej gry? Z tego co wiem "swojski" klimat był jeszcze większy w W1 ale to 3 cześć odniosła sukces, bo była dobrze zrealizowana i bazowała na lepszej technologii. Co do serialu za muzykę odpowiada Sonya Belousova, z pochodzenia Rosjanka. Także spodziewałbym się jakichś elementów wschodnich przy czym dla przeciętnego widza będzie to nie do odróżnienia. Przypomina zaś burze w szklance wody o jeden z kawałków bałkańskich w BF1 gdzie po prostu wszystkim się podobał a paru przedstawicieli południowo wschodniej europy zaczęło się kłócić skąd pochodzi co zresztą reszta miała w dupie. Czy pojawienie się Leszego przesądziło o sukcesie W3? Albo malowanych kurnych chat? Brzmi bardzo niepoważnie. I dalej czekam na podparcie waszej opinii.

    •  

      pokaż komentarz

      @klocus: oczywiscie ze nie beda ryzykowac. To ma byc serial flagowy platformy, ma bardzo duzy budzet. Stad silna ekipa rezyserka i ogolnie techniczna + dobra obsada i zapewne wylacznie sprawdzone, pewne pomysly.

      Ryzykowac mozna z niskobudzetowymi produkcjami.

      W ogole jaka " bardzo wschodnia wersja"? :D Wschodnie klimaty to byly glownie w grach, a serial jest na pd historii i wersji ksiazkowej.

    •  

      pokaż komentarz

      dobra obsada

      @Aster1981: A kto w tej obsadzie taki dobry? Albo chociaż znany szerszej widowni poza samym Cavilem?

    •  

      pokaż komentarz

      @dertom: Z tego co wiesz wynika, że nic nie wiesz. Żeby powstała 3 musiały się sprzedać dwie poprzednie. Gdyby jedynka nie odniosła sukcesu, nie byłoby kolejnych. Nie był to sukces na miare trójki, ale jedynka zdobyła sporą rzesze fanów i sprzedała się na tyle dobrze, że kontynuowano robienie kolejnych części.

    •  

      pokaż komentarz

      Z tego co wiesz wynika, że nic nie wiesz.

      @Blaskun: xD no nie wiem nadal gdzie są dowody na to że pojawianie się Leszego zdobyło serca Ameryki. W1 miał swoje ograniczenia i był sukcesem ale tejże swojskości miał wiecej niż w3. Co jakoś nie dowodzi korelacji elementów rodzimych do wyniku finansowego. Ostatni raz pytam na czym opierasz swoja opinię?

    •  

      pokaż komentarz

      @harcepan-mawekrwi: Cavill wlasnie, jeden z glownych i w sumie tytulowy bohater.

    •  

      pokaż komentarz

      @Blaskun: Ale ty wiesz, że serial jest na podstawie książek, a nie jakiejś gry? I tak, serial powinien być poprawny. Chyba, że podobają ci się rasistowskie i homofobiczne treści.

    •  

      pokaż komentarz

      Mniejszości seksualne były zarówno w grze jak i książce, więc zostawmy już je w spokoju.
      @DaeronTargaryen: Nie chodzi o samą obecność, tylko ich "wciskanie". Istnieje subtelna granica pomiędzy tym, gdy ich obecność jest fabularnie uzasadniona, pokazywana w odpowiednim momencie/nastroju, wkomponowana w świat, na przykład patrz Spartacus, Cyberpunk2077. A tym, gdy jest ci bezsensownie wpychana do gardła, na przykład nowy Star Trek, gdzie po rozmowie mechanika z kapitanem chyba o jakichś uszkodzeniach napędu, podchodzi drugi facet i zaczynają się nagle ze sobą całować. To zwyczajnie wtedy czuć, że scena jest z dupy, tylko po to by ją pokazać, bo taka jest moda i trzeba być postępowym i reprezentować mniejszości.
      Podobnie głupie były kiedyś takie filmy akcji, gdzie zawsze w ~50 minucie była scena seksu. Jakiś agent specjalny ratuje świat, jest w bazie nuklearnej przeciwnika z asystentką i zaczynają się tam ruchać na konsoli, żeby zadowolić Januszy w kinie. Nie tylko u nas na to się narzeka, ludzie to widzą też za granicą, reddit, twitter, 9gag. Nikt nie ma problemu z tym, że w filmie Black Panther byli sami czarnoskórzy, tylko wtedy gdy historyczną postać, na królową Anglii wcisnęli czarną aktorkę. Na tym polega ta granica psująca wrażenia, gdy twórcy zaczynają się bawić w jakieś moralizowanie i pouczanie widza, że ma być tolerancyjny.

    •  
      DaeronTargaryen

      +1

      pokaż komentarz

      @ergo: Nie pamiętam dokładnie tej sceny, nie wykluczam, że nie była najlepsza, ale sama para ma swój wątek przez trzy sezony i to, że się czasami całują nie jest szczególnie kontrowersyjne. Mógłbyś podać jakieś inne przykłady?

    •  

      pokaż komentarz

      @Aster1981:

      Trzeba miec na uwadze, ze serial jest krecony tak, by spodobal sie abonentom netlixa. Czyli glownie widowni zachodniej, liberlanej z grup mlodzi dorosli i nastolatkowie.
      Płyta ci się zacięła? Przypominasz mi tym opowiadanie Kurta Vonneguta pt. Harrison Bergeron.
      Wiem, że i tak nie zrozumiesz ale załączam poniżej w formie audio. Może ktoś z Mirków przesłucha. Krótkie, niecały kwadrans. Skłania do refleksji dokąd zmierzamy przez takich jak ty.

      źródło: youtu.be

    •  

      pokaż komentarz

      @szpongiel: po prostu tlumacze proste fakty, bo widze ze czesc wykopkow nie ogarnia.

  •  

    pokaż komentarz

    Driady (zwane również dziwożonami) – mieszkanki i strażniczki Brokilonu. Znane z niesamowitych umiejętności łuczniczych (potrafią z 200 kroków zastrzelić człowieka) oraz swojej miłości do drzew, lasu i muzyki. Wyglądają jak normalne, ładne, młode dziewczyny.

    źródło: img5.demotywatoryfb.pl

  •  

    pokaż komentarz

    Mi to śmierdzi takim typowym odwracaniem kota ogonem. Niby nigdzie w książkowym wiedźminie nie ma o tym, że akcja w którymkolwiek z momentów dzieje się gdzieś w słowiańskiej rzeczywistości...ale co czytelnik ma sobie wyobrażać, czytając o tych wszystkich biesach, rusałkach, jedzeniu świniaka w gospodzie? Nazwiska wyspiarzy ze Skellige brzmią jak żywcem wyjęte ze Skandynawii NO ALE WCALE NIE JEST POWIEDZIANE ŻE SKELLIGE TO COŚ JAK SZWECJA LUB NORWEGIA. Nilfgaardczycy z kolei mówią i nazywają się jak ktoś z plemion germańskich lub z Niderlandów, NO ALE TO TYLKO WYOBRAŻENIE A WCALE TAK NIE MUSI BYĆ. O Zerrrikanii w książce możemy przeczytać, że mają tam "konie w paski", no ale PRZECIEŻ TO WCALE NIE MUSI BYĆ ZEBRA! I MOŻE NIE MA TAM MURZYNÓW?

    Redzi słusznie zrobili, że poszli z nurtem i przedstawili wszystko tak, jak rozsądek podpowiada. Wierzenia słowiańskie, celtyckie, germańskie i nordyckie mają tak czy siak pełno podobieństw. Bestiariusz łączy wszystkie z nich, ale od początku czytelnik bombardowany jest tymi podobnymi do mitologii słowiańskiej. No ale znowuż ALE TO TYLKO INTERPRETACJA MOŻE TO WCALE NIE BYŁ SŁOWIAŃSKI POTWÓR.

    dlatego coraz mniej mi się to podoba, bo to takie trochę cięcie w chuja. I brnięcie pod prąd żeby się tylko wpasować w dzisiejsze poj%#$ne czasy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Sojerr: Twoją wyliczankę można ciągnąć w nieskończoność. Sapek garściami czerpał inspiracje z wierzeń, z literatury i świata dookoła, więc gadanie, że coś tam można aż tak swobodnie interpretować, to zwykłe p@$!$?%enie. To się właśnie podoba ludziom w tych książkach i grach, że odnajdują znajome motywy, coś co znają. Dzięki temu to wszystko brzmi bardziej swojsko, realnie, jakby naprawdę mogło się wydarzyć, gdyby doszło do koniunkcji sfer i magia wkroczyła do naszego świata.