•  

    pokaż komentarz

    Cukierki można brać tylko od księdza, kiedy zaprasza dzieci do swojego domu ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    "Kto w Halloween zbiera cukierki, to sakramentalna dziwka"

    Jeśli te słowa rzeczywiście padły, to wypadałoby się poważnie zastanowić nad tym, czy taka osoba w ogóle powinna mieć styczność z dziećmi, nie mówiąc już o pracy z nimi i wpływie na kształtowanie ich osobowości.

    ( ಠ_ಠ)

    •  

      pokaż komentarz

      @Tolstoj-kot religia religia, ale fanatyzm to trzeba leczyć, a już na pewno izolować...

    •  

      pokaż komentarz

      Wypadałoby się zastanowić, czemu pogaństwo za wszelką cenę zapisuje swoje dzieciaki na religię, skoro z katolicyzmem nie mają nic wspólnego i nie chcą mieć, a chrześcijaństwo jest dla nich trudnym do zapisania słowem.

      Hipokryzja level master: dzieciakom podoba się przeszczepiona z innej kultury, sprzeczna z katolicyzmem zabawa, więc trzeba uciszyć księdza który (na gruncie założeń religii) ma całkowicie rację. I język którego użył, cokolwiek niesakramentalny, jest i tak za słaby aby opisywać to co się wyrabia. A teraz hipokryci, wielcy "chrześcijanie", możecie spokojnie minusować.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tolstoj-kot: Może on wychodził z założenia, że "jak można zgwałcić prostytutkę" , więc dla niego takie dziecko co zbiera cukierki w Halloween to "Free Real Estate".

    •  

      pokaż komentarz

      I język którego użył, cokolwiek niesakramentalny, jest i tak za słaby

      @airwolf: To te dzieci trafiły do jednostki wojskowej, żeby miały okazję słuchać niecenzuralnych słów o jakichś "dziwkach"? Szkoła powinna kształcić i w kulturze osobistej. Wulgarny język sprzyja natomiast kształtowaniu postawy moralnej chama.

      A potem zdziwienie u was, że jakaś studentka medycyny wyraża się nieparlamentarnie jakby się z menelem na języki zamieniła. A tu sami popieracie język jak u żuli pod budką z winiaczami.

      Ty dopuszczasz brzydkie słowa, jako uzasadnione w danej sytuacji. Tylko kto ma o tym decydować, jakie to słowa wulgarne, wypowiadane przy dzieciach, i w jakiej to sytuacji, mają być uzasadnione, a w jakiej nie? A może tak prościej i lepiej w ogóle nie używać takich słów i ich niczym nie usprawiedliwiać, gdy są wypowiadane przy dzieciach? Ja sobie nie wyobrażam ani pedagoga, który przeklina, ani szkoły z przeklinającą przy uczniach kadrą, która byłaby zdolna poprawnie i nienagannie wykształcić uczniów, a zwlaszcza nadać im właściwy kręgosłup moralny, by nie reprezentowali w przyszłości sobą chamstwa.

    •  

      pokaż komentarz

      sprzeczna z katolicyzmem zabawa
      @airwolf:
      To katolicyzm zabrania przebierania się i zbierania cukierków? Polecam poczytać ile wśród naszych "chrześcijańskich" tradycji jest zaanektowanych przez Kościół Katolicki zwyczajów pogańskich.

    •  

      pokaż komentarz

      Wypadałoby się zastanowić, czemu pogaństwo za wszelką cenę zapisuje swoje dzieciaki na religię, skoro z katolicyzmem nie mają nic wspólnego i nie chcą mieć, a chrześcijaństwo jest dla nich trudnym do zapisania słowem.

      @airwolf: Przecież KK czerpie pełnymi garsciami z poganstwa. Zanim chrzesijnastwo na dobre zagosciło po chrzcie w 966 roku musiano jakos zachecic ludzi do przejscia na nową religię. Ty myslisz, ze o 966 nagle kazda wioska sie przestawiła? Nawet sobie nie zdajesz sprawy ile swiat czy innych elementów religijnych wspoldzieli katolicyzm z poganstwem.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak się czyta ten wyświechtany argument o przejmowaniu zwyczajów po raz tysięczny w obronie kolejnego debilizmu popularnego wśród współczesnej gawiedzi to człowiek w duszy zaczyna się zastanawiać co by tacy jak ty powiedzieli, gdyby kiedyś Kościół postanowić "zapożyczyć" od pewnej znajomej religii z zieloną flagą metod nauki i zachowania "ortodoksji" wiary wśród "naszych" czyli wszystkich ochrzczonych. Zakładam, że przestało by ci się podobać?

    •  

      pokaż komentarz

      to wypadałoby się poważnie zastanowić nad tym, czy taka osoba w ogóle powinna mieć styczność z dziećmi

      @Tolstoj-kot: statystyki mówią, że osoby o wykształceniu teologicznym (zarówno księża, zakonnicy, jak i świeccy teolodzy) są 2 - 5 krotnie częściej odbywającymi karę za czyny pedofilskie licząc stosunek odbywających karę do populacji w tym zawodzie. (2krotnie częściej w stosunku do męskiej populacji, ponad 5 krotnie częściej w stosunku do osób z wyższym wykształceniem w innych zawodach, również nauczyciela).

      Statystyka mówi, że teolodzy nie powinni mieć dostępu do dzieci. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Jedynym rozwiązaniem wydaje się wprowadzenie nauczania religii od 18 roku życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @airwolf: ci cali poganie o których tak pogardliwie się wyraziłeś mieli bardziej logiczne wierzenia niż katolicy. Po twojej wypowiedzi można wywnioskować też ze metalnie niczym nie odbiegasz od muzlumanskiego ekstremisty.

    •  

      pokaż komentarz

      "Kto w Halloween zbiera cukierki, to sakramentalna dziwka"

      Jeśli te słowa rzeczywiście padły, to wypadałoby się poważnie zastanowić nad tym, czy taka osoba w ogóle powinna mieć styczność z dziećmi, nie mówiąc już o pracy z nimi i wpływie na kształtowanie ich osobowości.

      ( ಠ_ಠ)

      @Tolstoj-kot xD MEN nie ma żadnej kontroli nad tym jacy księża i katecheci maja kontakt z dziećmi. Nad programem katechezy też MEN nie ma kontroli. To jest w ogóle nieporozumienie państwo w państwie i podwójne standardy.

    •  

      pokaż komentarz

      LOL. Dwie brednie. Po pierwsze którzy poganie? Ci co czcili kamienie czy składali ofiary z ludzi? Po drugie, twój trigger na końcu wynika z tego, że właśnie przeczytałeś przykład tego, do czego można wykorzystać obronę zapożyczeń cudzych zwyczajów i ci się bardzo nie spodobało. Brać od pogan ok, brać od Islamu - ojoj, biada, biada! Niby prawda (w sensie: zwyczaje pogan i neo-pogan są faktycznie "bezpieczniejsze" i mnie, ekhm, wybuchowe), tylko że logika argumentacji ta sama - skoro pożyczało niby chrześcijaństwo, i nadal ma zapożyczać, to czemu akurat zwyczaje, które się tobie podobają? Piękna logika kalego.

    •  

      pokaż komentarz

      Hipokryzja level master: dzieciakom podoba się przeszczepiona z innej kultury, sprzeczna z katolicyzmem zabawa, więc trzeba uciszyć księdza który (na gruncie założeń religii) ma całkowicie rację. I język którego użył, cokolwiek niesakramentalny, jest i tak za słaby aby opisywać to co się wyrabia. A teraz hipokryci, wielcy "chrześcijanie", możecie spokojnie minusować.

      @airwolf:
      Ja jestem prawdziwym Polakiem i wierzę w Peruna i Swarożyca, a nie jakiegoś bożka przywiezionego przez obcych ludzi z Rzymu. Jesteś zdrajcą ojczyzny? Antypolakiem jesteś, w obcych bogów wierzysz.

      pokaż spoiler xD

    •  

      pokaż komentarz

      @airwolf: jeżeli nie jesteś trollem to jestem najzwyczajniej zaintrygowany, że takie jednostki jak ty chodzą po tym świecie. I to w niezbyt pozytywnym znaczeniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Flypho:
      "Ja jestem prawdziwym Polakiem i wierzę w Peruna i Swarożyca"

      Poziom znajomości historii lvl gimbus-wykopek: tysiąc lat temu byli jacyś "Polacy" i wierzyli w Peruna (pewnie nawet nie rozumiesz poziomu piramidalnej bzdury takiego myślenia).

      Już całkowicie olewając jakikolwiek aspekt teologiczny: wiesz jaki mam problem z poganami? Taki, że to były głupie, prymitywne i słabe systemy wierzeń z bandą zasranych TCHÓRZY jako wyznawcami. Wystarczyło mocniej potrząsnąć mieczem i pokazać krzyżyk, żeby się posrali ze strachu i natychmiast wiarę zmieniali. I nie mówimy nawet o prostych chłopach tylko o tzw. pogańskich "elitach" władzy. Innymi słowy wierzyć chcesz w "Bogów", wiara w których była tak mocna, że ich wyznawcy na wyścigi się przechrzcili, gdy tylko zagrożenia im się na horyzoncie pojawiło.

    •  

      pokaż komentarz

      Innymi słowy wierzyć chcesz w "Bogów", wiara w których była tak mocna, że ich wyznawcy na wyścigi się przechrzcili, gdy tylko zagrożenia im się na horyzoncie pojawiło.

      @airwolf:
      I jak jesteś w stanie godzić fakt, że Jezus dał ludziom przykazanie miłości i NAKAZAŁ okazywać bliźnimi miłosierdzie z faktem, że konwersja Polaków na chrześcijaństwo została dokonana przez, jak to ładnie ująłeś, potrząsanie mieczem? Można w ogóle nazywać się chrześcijaninem, jeśli konwersja została wymuszona siłą? Jesteś potomkiem tych właśnie osób, które poddały się chrześcijańskiej 'inkwizycji'. Nie masz problemu z własną tożsamością?

    •  

      pokaż komentarz

      @Strahl:
      Zdziwie cię: ja nawet nie uważam się za katolika, tylko agnostyka. Tylko mierzi mnie prymitywizm argumentów przeciwników chrześcijaństwa, ich nielogiczność i kalizm. O braku jakiejkolwiek wiedzy o KRK nie wspominając, zaczynając od typowej bredni którą większość bierze za prawdę objawioną: że niby Kościół opiera się w całości na Biblii ze szczególnym uwzględnieniem ewangelii. Otóż: nie. Jest to nawet na religii mówione, ale kto by tam słuchał. Na biblii w wersji "sola scriptura" to są oparte zbory protestanckie. I od chwili swojego powstania miotają się od lewa do prawa pod wpływem chwilowych prądów politycznych czy społecznych, w stylu: kiedyś palimy na stosach co popadnie, dziś jak ktoś nie jest LGBT, to wyklęty. I tak w kółko przez wieki.

    •  

      pokaż komentarz

      @airwolf:
      Mnie nie interesują motywy twojej internetowej krucjaty tylko odpowiedzi na postawione przeze mnie pytania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Flypho:
      Jakbym bronił Kościoła z poziomu wiary w Kościół i ewangelii miłosierdzia, to faktycznie miałbym problem z argumentem "że konwersja Polaków na chrześcijaństwo została dokonana przez, jak to ładnie ująłeś, potrząsanie mieczem". (Z drugiej strony Kościół zaopatrzył się tu przez wieki w tzw. Tradycję opartą na pismach filozoficznych swoich myślicieli, więc nawet jak nikogo nie przekona, to jednak potrafi doprowadzić do remisu w argumentach).

      Ale zamiast tego mogę zamiast bronić Kościoła złośliwie zauważyć, że to idealizowane współcześnie pogaństwo było tak bardzo przywiązane i wierne swoim tradycjom, że nawet żadnej wojny czy bitwy religijnej przeciw mieszkańcom nad Wartą i Wisłą nie trzeba było wysyłać - nasi wspaniali i dumni władcy zwietrzyli interes i zapisali się w te pędy do kajecika rzymskiego. Taka to silna i prawdziwa był wiara naszych praojców w święte dęby i posągi bogów! Duma! Pogaństwo z rigczem, itd, itp. Oh, wait, nie. Banda tchórzy których wiara była mniejsza niż dzisiejszych internetowych gimbaz. QED & xD

    •  

      pokaż komentarz

      Tradycję opartą na pismach filozoficznych swoich myślicieli, więc nawet jak nikogo nie przekona, to jednak potrafi doprowadzić do remisu w argumentach).
      Chyba największym (przynajmniej wg mnie) myślicielem chrześcijańskim jest Arystoteles, który przy okazji był poganinem. xD

      Ale zamiast tego mogę zamiast bronić Kościoła złośliwie zauważyć, że to idealizowane współcześnie pogaństwo było tak bardzo przywiązane i wierne swoim tradycjom, że nawet żadnej wojny czy bitwy religijnej przeciw mieszkańcom nad Wartą i Wisłą nie trzeba było wysyłać - nasi wspaniali i dumni władcy zwietrzyli interes i zapisali się w te pędy do kajecika rzymskiego. Taka to silna i prawdziwa był wiara naszych praojców w święte dęby i posągi bogów! Duma! Pogaństwo z rigczem, itd, itp. Oh, wait, nie. Banda tchórzy których wiara była mniejsza niż dzisiejszych internetowych gimbaz. QED & xD
      Nie wiem, co to za argument. Myślisz, że współcześni europejscy chrześcijanie gotowi są nadstawić karku dla Boga przywleczonego z chuj-wie-kąd chuj-wie-kiedy? xD To chyba mocno byś się zdziwił.
      @airwolf:

    •  

      pokaż komentarz

      @airwolf: nie umieranie bezsensownie za religię to jest właśnie rigcz. Prowadzenie wojen religijnych i mordowanie ludzi w jej imię to jest podludzkie zachowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @airwolf: wiesz, w zasadzie zasad wiary jak najbardziej większość tutaj, będzie bronić z Tobą. Ale to co wyczyniają te stare dewoty na lekcjach, tego się nie da opisać. Sam z nimi wojuję, bo to co maluchy przynoszą ze szkoły z lekcji religii, to prosi się o niezłe mordobicie.

  •  

    pokaż komentarz

    Odważne słowa, jak na opłacanego sługusa KK

  •  

    pokaż komentarz

    Ja tej logiki kościoła to kompletnie nie rozumiem. Czy na prawdę oni wierzą, że jak jeden dzień dzieciak pobiega sobie przebrany po osiedlu to od tego dziecku w głowie się przewróci, jakiś demon go opamięta? Na co dzień w internecie takie dziecko ma dostęp do wszelakich treści i w tym jakoś tak głośno nie protestują. A co z topieniem marzanny czy kolędnikami, którzy też przebrani chodzą? Wszystko to wygląda na wybiórcze czepianie się.

    •  

      pokaż komentarz

      @silvanus: Oni wierzą, że wafel ma magiczne moce, tak samo mamrotanie pod nosem xD Ty nie oczekuj od nich racjonalnego myślenia w temacie zbierania cukierków przez dzieci w przebraniach księżniczki, pirata czy ducha xD

    •  

      pokaż komentarz

      @silvanus: chodzi o monopol na sferę symboliczno-duchową. Dlatego tak nie lubią Harry'ego Pottera, Halloween i innych bajek i zabaw z elementami nadprzyrodzonymi w tle. Boją się, że w takim świecie ich wiara zostanie w percepcji dziecka sprowadzona do tego samego poziomu, co ww. i podobne.

    •  

      pokaż komentarz

      @puchtek: Pomijając fakt, że ona jest na tym samym poziomie albo i niżej.

    •  

      pokaż komentarz

      @silvanus: ja nie rozumiem czemu czepiają się halloween a nie czepiają się andrzejek, gdzie przecież są wróżby i elementy pogańskie. xD Ogólnie te święta wydają się bardzo podobne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Borealny: bo andrzejki to już chyba mało kto obchodzi w tym wieku XD, a popijawy andrzejkowe dorosłych to nie jest zagrożenie dla Kościoła XD

    •  

      pokaż komentarz

      @silvanus: Przecież mogą nosić katolickie przebrania ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: 22829026_10210674060878890_4320148678724703714_o.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @silvanus: tu chodzi o coś innego. Mianowicie o to, że halloween to pogańska zabawa-właściwie celtycka, rzymska, a my jesteśmy wierzący chrześcijanie. Nie uznajemy przecież wielobóstwa, wróżb itp, stąd to odniesienie do tego że jest to nie właściwe, bo zostało to zabronione. Wielobóstwo jest przeciw 1 przykazaniu, a wróżby są ohydne z punktu widzenia Boga, tak jest napisane w Stary Testamencie. Poza tym halloween przez ogół ludzi uważane jest jako po prostu czas do zabawy. A bawić lubi się każdy. W chrześcijaństwie ten czas jest postrzegany jako czas do zadumy nad życiem, nad śmiercią. Podobno dla satanistów halloween to najważniejsze święto. Coś jak dla chrześcijan Wielkanoc czy Boże Narodzenie.
      Słowa takie tego Pana nie powinny paść, powinien umieć powiedzieć to normalnie. Wskazać czemu chrześcijanin nie powinien brać w tym udziału, ale każdy ma prawo wyboru, bo ma wolną wolę.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale przecież musimy "nastawiać drugi policzek", "Bóg nas kocha" i ten tego.

      @Szlifiarz: Jak już się wypowiadamy, to wypadałoby przywiązywać uwagę do jakości naszych wypowiedzi, aby miały umocowanie w faktach, a nie były oparte na błędach czy przesadnym uproszczeniu, będącym w zbiorze błędów też.

      W tym, do czego nawiązujsz, że musimy "nastawiać drugi policzek" nie jest tak, że wierzący to muszą. Nie ma obowiązku nadstawiania drugiego policzka. To chodzi o to, aby nie odpowiadać złem na zło, aby dobrym być nawet do tego stopnia, żeby miłować własnych nieprzyjaciół i modlić się za nich.

      Żaden wyrwany z kontekstu fragment nie jest poprawny. Pełen wgląd daje dopiero całościowa analiza i rozpatrzenie w kontekście całości. A to masz tu:

      Jezus powiedział do swoich uczniów: „Słyszeliście, że powiedziano: ‚Oko za oko i ząb za ząb’. A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące. Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie. Słyszeliście, że powiedziano: ‚Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził’. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”. Ewangelia wg św. Mateusza 5,38-48.

      Czyli nie jest też prawdą to, jak twierdzą niektórzy, że Jezus otrzymał policzek i nadstawił drugi. Ludzie stale coś przekręcają. Tu masz, żeby złem na zło nie odpowiadać, lecz dobrem... i żeby być dobrym nawet wobec nieprzyjaciół, a nie tylko na zasadzie wzajemności.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tolstoj-kot: Jak uczy historia, to ma swoje uzasadnienie. Jeśli ktoś napadnie Cię z użyciem broni białej, odpowiedz mu serią z glocka. Glock jest dobry.

    •  

      pokaż komentarz

      @Libereptilian: To nie jest odebranie prawa do samoobrony. A część słów to są figury retoryczne https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Figura_retoryczna czy wskazówki na inne możliwości niż "oko za oko, ząb za ząb". XD

    •  

      pokaż komentarz

      @Tolstoj-kot: Mimo to, jak wskazuje praktyka, historię piszą zwycięzcy, a oni nie odpowiadają na zło dobrem. Innymi słowy, to jest pobożne życzenie i chyba najgorsza rada jaką można dać człowiekowi na resztę życia.

    •  

      pokaż komentarz

      Mimo to, jak wskazuje praktyka, historię piszą zwycięzcy, a oni nie odpowiadają na zło dobrem.

      @Libereptilian: A czy to są wytyczne dla polityki międzynarodowej i okresu wojny?

      Bo odnosisz się tak, jakby były. :)

      Innymi słowy, to jest pobożne życzenie i chyba najgorsza rada jaką można dać człowiekowi na resztę życia.

      A znasz "Kto mieczem wojuje - od miecza ginie"? :)

      Ty radę tę rozpatrujesz w niewłaściwych kategoriach życia ziemskiego. Natomiast celem tej rady nie jest to, co Ty myślisz, że jest.

      Aczkolwiek wcale nie jest to błędna rada, gdyby starać się ją odnieść do życia... i ocenić poprzez systemy walki typu Combat56, judo czy karate. Masz pierwsze zalecenie, żeby unikać konfrontacji, nie dążyć do starcia.

      Np. wygrasz z bandytą 1 vs 1, ale potem dojadą Cię w 15, zrobią inwalidą, to przegrasz. To czy nie lepiej odejść? Po co Ci walka? "Kto mieczem wojuje - od miecza ginie". Tylko w ostateczności, gdy nie ma innych możliwości. A i ta zasada dotyczy ścieżki wojennej, jako rozwiązania, kiedy inne metody polityczne zawiodły.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tolstoj-kot: Piszesz o nieracjonalnym i nieprzemyślanym podejściu do obrony.
      Daruj sobie te sentencje, bo nijak nie odnoszą się do prawdziwego życia. Przykład? Pierwszy z brzegu - Aleksander Wielki - wojował mieczem, zginął do przepicia :P
      A to znasz? ""Postępuj wobec innych tak, jak oni postępują wobec ciebie".
      Jasne, że rozpatruję w kategoriach życia ziemskiego, bo tylko posługując się takimi kategoriami i dostępnym nam aparatem poznawczym można coś udowodnić w sposób LOGICZNY. Oczywiście, można dorzucić zaratustraińskie spojrzenie na sprawę lub rzucać cytatami z Wed, ale co to wniesie do dyskusji?

    •  

      pokaż komentarz

      Aleksander Wielki - wojował mieczem, zginął do przepicia

      @Libereptilian: albo od trucizny, bo jakoś tak nieoczekiwanie. ¯\_(ツ)_/¯

      Poza tym ustalmy jedno. Ja Cię nie namawiam, ani nie zmuszam, abyś Ty wierzył w cokolwiek, czy żył według jakiejkolwiek zasady. Komentarz powyższy o nadstawianiu drugiego policzka zobaczyłeś, ale nie po to, abyś sobie do życia dokleił taką doktrynę, a po to on tam jest, że stanowi sprostowanie. Bo ludzie przekręcają, wyciągają z kontekstu - i po prostu pieprzą głupoty, ale tak na źródło, żeby spojrzeć, to nigdy nie ma komu. Lepiej powielać błędy i tkwić w zabawie głuchego telefonu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Szlifiarz: Co to jest wlasciwie sakramentalna dziwka? Jak to rozumiec? Ochrzczona prostytutka czy jak?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Co to jest wlasciwie sakramentalna dziwka? Jak to rozumiec? Ochrzczona prostytutka czy jak?

      @przekret512: Slowo "sakramentalna" mogło zostać poprawnie użyte wyłącznie w kontekście potocznym, a nie religijnym, więc wg słowników "sakramentalna" znaczyłoby mniej więcej tyle, co "zwyczajna" dziwka.

      Ale z drugiej strony, to tu nie sposób precyzyjnie odgadnąć, co "wieszcz" miał na myśli. Ludzie czasem używają słów, których znaczenie nie jest im do końca zrozumiałe. Rozpatrując w tym kontekście, to nie wiadomo.

      A uwzględniając całe zdanie, to tak, jak powyżej:

      "Kto w Halloween zbiera cukierki, to sakramentalna dziwka"

      ...albo że "sakramentalna dziwka", to osoba, która sprzeniewierzyła się (zdradziła) sakramenty - bierzmowanie i komunię świętą. Bardziej ku tej ostatniej wersji bym się skłaniał, aczkolwiek - jak już wspomniałem - czasem trudno określić, co autor miał na myśli.

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna