•  

    pokaż komentarz

    Było prostsze rozwiązanie... mogli np dać ulgę podatku do 500zł/mies. dla osób zatrudnionych lub w formie obniżenia podatku dochodowego na DG... nagle ci co pracują dostali by więcej i to w bardzo prosty sposób. No ale w taki sposób nie dostaną Ci co nie mają dochodów. Karyna z sebą i dwójką bombelków nic by nie dostali.

    Ile osób przestało pracować bo lepiej siedzieć w domu niż robić... U moich znajomych tylko w chwili wprowadzenia 500+ zwolniła się cała masa względnie młodych kobiet z pomocy na kuchni, sprzątania i sprzedaży. Zwolniła się bo im wystarczy to co dostają od państwa. Teraz robią Ukrainki, ciapaci lub starsze kobiety bo na leki nie starcza. Jaki z tego pożytek dla kraju?!

    Dodatkowo koszt administracyjny tego 500+ to stracone pieniądze. Gdzieś czytałem, że każde 500zł to dodatkowo 200zł kosztu obsługi administracji biurowej. Jeszcze poczekać, aż PiSiory ruszą płacę minimalną (czyli i ZUS) oraz prąd przywali. Drenaż finansów publicznych już pożera szpitale.

    Ja nie chcę nic dostawać!!! Niech oni wszyscy przestaną tylko tyle zabierać!!!

    •  

      pokaż komentarz

      @Jasny_Pelny: Tylko że jak już wychowa bombelka za 18 lat to po pierwsze nikt jej do pracy nie przyjmie z taką przerwą w życiorysie. Po drugie nie ma składek ZUS nie ma emerytury i się zacznie lament madek i p0lek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trismagist: tylko p0lka tego nie rozumie, liczy się tu i teraz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Jasny_Pelny: Nie żebym popierała 500+, bo nie popieram ale jak się ludzie zwolnili, bo dostali 500 z normalnej roboty to coś tu urwa nie gra. Jeśli wolisz 500pln zamiast 2,500 to coś jest na rzeczy.( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Jasny_Pelny: no nie mogli. Celem tego programu bylo kupienie glosow. Najpierw osob majacych dwoje i wiecej dzieci i ich rodzin, z czasem wszystkich.

      Cel zostal zrealizowany.

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: Oni po prostu wolą 1000-1500zł (przy 2-3 dzieci) za leżenie niz 2500 za chodzenie do pracy.
      i narzeczy jedyne co jest to lenistwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jasny_Pelny:

      Dodatkowo koszt administracyjny tego 500+ to stracone pieniądze. Gdzieś czytałem, że każde 500zł to dodatkowo 200zł kosztu obsługi administracji biurowej.

      Moglbys podac zrodlo tego gdzie wyczytales taki farmazon?

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: Nie jestem zwolennikiem, wolę by nie zabierali i poziom wartości produktów był nie ruszany przez pusty pieniądz. Jednakże znam na prawdę wiele osób którym wystarczy by mieć na piwo, śmierdzieć niż ruszyć się po cokolwiek.
      Ludzie leniwi są wspomagani, ambitni tłamszeni - taka prawda i wniosek z tego.
      A powinno być tak jak zawsze mówiłem - zwolnić 500zł podatku każdemu pracownikowi za każde dziecko.

      Pewnie tak jak Korwin, zostanę wyśmany ale czy to nie służy by nadal robić czystki inteligencji tak jak były robione w czasach wojny?

    •  

      pokaż komentarz

      @uketrab: a za lenistwem - mobbing, nieadekwatne normy, nadgodziny i pewnie parę ciekawostek by się znalazło

    •  

      pokaż komentarz

      @noNameAction: u nas się nie czyści inteligencji tylko bogatych. Ot ciekawostka. Jak ktoś miał hajs to wyjechał reszta siedzi i zapyerdala, bo ma np rodzinę właśnie w takiej sytuacji, że nie wyjedzie.

    •  

      pokaż komentarz

      nagle ci co pracują dostali by więcej i to w bardzo prosty sposób

      @Jasny_Pelny: nie wiem czy jesteś świadomy, ale PIT przy UoP na 3000 zł brutto to ~150 zł miesięcznie. Dopiero przy poziomie 5,5k netto miesięcznie PIT to 500 zł. Niewielu Polaków rozliczających się nawet z żoną tyle zarabia.

      ale jak się ludzie zwolnili, bo dostali 500 z normalnej roboty to coś tu urwa nie gra

      @SarahC: udowodnij swoją tezę na wykresie np. zatrudnienia. Powodzenia w życiu za 500 zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC zazwyczaj legalnie pracowała tylko 1 osoba w rodzinie. Po zwolnieniu wchodza inne socjale/dodatki i wychodzi koło 900 zł może i więcej i pracować za minimalną się średnio opłaca

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: na pewno :)
      Pracy jest bardzo dużo, szczególnie za najniższe wynagrodzenia. Zmiana pracy to nie jest problem, o ile ktoś chce pracować.
      Ludzie sobie potrafią wmówić wszystko, żeby tylko usprawiedliwić swoje lenistwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @mp88: znaczy ja tam pamiętliwa nie jestem ale dawniej też siedzieli ludzie na "socjalu", karitas nie działa przecież od 2 lat tylko dłużej i jak ktoś nie chciał pracować to nie pracował choćby rodzina miała zdychać pod zagrzybioną ścianą domostwa. Miałam koleżankę w szkole z takiej rodziny wielodzietnej - dramat. Ogólnie najlepsza lekcja życia dla całej klasy - wszyscy chcemy żyć tak, żeby nie powtórzyć decyzji jej rodziców.

      Jak ktoś podjął pracę i przepracował parę lat to można powiedzieć, że już miał "lepsze podejście"

    •  

      pokaż komentarz

      @uketrab:

      Zmiana pracy to nie jest problem

      yhy

      Pracy jest bardzo dużo

      jeszcze powiedz jakiej pracy, bo zdaje się lekarze mają inną opinię. Uogólnienie to ciekawy zabieg ale ten z pewnością nie jest merytoryczny.( ͡º ͜ʖ͡º) Pracy jest dużo no masz racje jest. Np zbieranie szparagów dla niemców za 8 e. Cud marzenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: większość ludzi niestety to są ludzie, którym wystarczy minimum byleby przeżyć. Czasem niekoniecznie cały miesiąc, bo ostatni tydzień mogą wegetować na resztkach z lodówki. Na przykład taki majster na budowie, jak zarobi w miesiącu 3 tys. zł to już dalej może nie przychodzić do roboty, dopóki ma kase. Co z tego, że mógłby wyciągać 10 tys zł w miesiącu, jak on już traci głowe przy 3 tys. zł. To samo ludzie w IT, są tacy co pracują za 3-5 tys. zł gdzie niewielkim wkładem mogliby zarabiać 10 tys. zł. no ale im wystarcza i co zrobisz?
      Znam gościa co przyszedł do pracy w IT w korporacji w Warszawie. Swego czasu jedna z najlepiej płatnych. Bardzo ogarnięty chłopak, jak go zapytali na rozmowie ile chce zarabiać to powiedział ze 4500zł. Zatrudnili go ale za 5000zł bo to było najniższe wynagrodzenie w tym departamencie. Powiedział, że on więcej nie potrzebuje, mieszkanie ma po babci, innego nie chce. Samochodu nie potrzebuje, dzieci nie ma i tyle. No ale potrafił wziąć urlop na granie w gra bo wyszła nowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jasny_Pelny: Ale to przecież zupełnie inny elektorat :) Ludzie którzy faktycznie mogliby odpisać sobie od podatku taką ulgę, to generalnie nie są ludzie którzy głosują na PiS, więc nie miałoby to najmniejszego sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      @uketrab: Albo minimum albo 5k chyba, że ta inflacja tak szybko zapyerdala?

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: Na samym pracuj.pl masz 42 tys ogłoszeń. To jest mało? Jeśli ktoś uczy się specjalizacji, której nie potrzebuje rynek to do kogo ma pretensje?
      Co do lekarzy to się nie wypowiem, bo nie wiem jak wygląda ta branża. Korzystam z prywatnego za 140zł/wizyta i czasem jest trudno się do niego dostać. Facet ma dwa sportowe auta i dużą wille w mieście więc nie sądzę by narzekał.

    •  

      pokaż komentarz

      @postacie: Udowodnij że podnosząc kwotę wolną od podatku, ludzie mieli by tyle samo w kieszeniach. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Jeżeli chodzi o hajs dla państwa, ściągną go w niewielkich podatkach z miliona rzeczy.
      Jeżeli chodzi o hajs dla człowieka, cały czas obstawiamy tylko i wyłącznie jedne odciążenia podatkowe.

      Zakładając że średni VAT dla koszyka diecięcego wyniesie 15%. W momencie gdy średnia wydatków miesięcznych wyniesie 1000zł/mc, obniżając do 5%, mamy stówę. Obniżając pit ze względu na ilość dzieci, uzyskamy kilka złotych, odciążając podatkami żłobki - kolejne hajsy, ulgi podatkowe na podstawie posiadania dzieci, również by mogły wejść. To tylko na szybko, bez zastanowienia się i pewnie błędy logiczne róznież posiada aczkolwiek chciałem dać przykład że uzyskać 500+ może na WIELE sposobów poprzez ograniczenie wydatków. Aktualnie płacimy co najmniej !!40%!! za każdy ruch.

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: już widze, że nie ogarniasz. Podaje ci przypadki i pracy za najniższe stawki i pracy za wyższe stawki. Wszędzie są ludzie, którym wystarczy minimum.

    •  

      pokaż komentarz

      @uketrab:

      Korzystam z prywatnego za 140zł/wizyta

      ja 250;( ale robi usg i inne takie duperele, bo mam chore nerki. ( ͡º ͜ʖ͡º)

      W szkole się uczyłeś na wózek widłowy i obrabiarkę cnc albo suwnicę? Bo chyba nie myślisz, że dodatkowy angielski/niemiecki coś zmienixD W d0pe można sobie wsadzić ten dyplom ze szkoły tyle jest warty. Ale robi za podkładkę do zatrudnienia przez kogoś więc trzeba go robić.

    •  

      pokaż komentarz

      biorców widać, nie inwestują, ostrożnie oglądają każdy pieniążek bo 'ch%@ wie co będzie'. Tak trzymać.

      @Jasny_Pelny:

      nie przejdzie, nie ma nic piękniejszego jak widok darmowych banknotów które pani wydaję ci w okienku. A ta zawiść w jej oczach. Nic tylko brać!

    •  

      pokaż komentarz

      @Trismagist:
      Spokojnie, jeśli wycisną z nas wystarczająco, to i emerytury im zafundują ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      W momencie gdy średnia wydatków miesięcznych wyniesie 1000zł/mc, obniżając do 5%, mamy stówę.

      @noNameAction: Właśnie widać wpływ obniżki VAT na ceny ebooków. Tak będzie w idealnym świecie. Nie w świecie gdzie liczy się zysk. Konsument przyzwyczajony jest do "wyższej" ceny, różnica pójdzie więc jako dochód firmy, nie Twoja oszczędność.

      Obniżając pit ze względu na ilość dzieci

      Polacy zarabiają mało i niezależnie jak będziesz przesuwać ulgi operując wyłącznie na kwocie zapłaconego PIT - będzie to mniejsza "korzyść" niż 500+. Głównie o to mi chodzi - większość komentujących nie wie, ile PIT jest wliczone w ich umowę o pracy.

      Mi najbardziej podoba się model, gdzie do każdego zakupu podajesz swój numer identyfikacji podatkowej. Na koniec roku możesz odzyskać pieniądze z VAT i PIT z ulgami od artykułów, które kupiłeś. Powiedzmy, że coś podobnego jest w Portugalii:)

    •  

      pokaż komentarz

      Oni po prostu wolą 1000-1500zł (przy 2-3 dzieci) za leżenie niz 2500 za chodzenie do pracy.
      i narzeczy jedyne co jest to lenistwo.


      @uketrab: Głowę rodziny, która jest w stanie w Polsce się w 4 osoby utrzymać za 1000 złotych uważam, że należy mianować na stanowisko ministra finansów.

    •  

      pokaż komentarz

      @postacie: No i takie rozwiązanie mogło by działać, płacisz jak każdy i na następny rok dostajesz w oparciu o to co wypracowałeś a nie że dostaje każdy darmozjad a tym bardziej zwalnia się z roboty bo mu się nie opłaca pracować ;)

      A i pierwsze słyszę o czymś takim - pod jaką nazwą szukać? :) Jednakże minus jest taki że rząd już w 100% będzie wiedzieć co kupujesz ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @komentarz_czytam: Przecież to przelewem idzie, gdzie ty masz panią w okienku?

    •  

      pokaż komentarz

      U moich znajomych tylko w chwili wprowadzenia 500+ zwolniła się cała masa względnie młodych kobiet z pomocy na kuchni, sprzątania i sprzedaży. Zwolniła się bo im wystarczy to co dostają od państwa. Teraz robią Ukrainki, ciapaci lub starsze kobiety bo na leki nie starcza. Jaki z tego pożytek dla kraju?!

      @Jasny_Pelny: Jedną z głupszych rzeczy jakie zawierało w sobie na starcie 500+ był próg zarobków przy wypłacie na pierwsze dziecko i to jeszcze działający zero-jedynkowo, a nie złotówka za złotówkę. W efekcie mogło być tak, że kobieta miała do wyboru nie pracować i pobierać 500 zł na pierwsze dziecko albo pracować i zarabiać 1600 zł na rękę (a więc de facto zyskiwać 1100 zł). Obecnie 500+ na pierwsze dziecko jest bezwarunkowe, także nie ma już tej kary za pracę, ale kto odszedł z tego powodu niekoniecznie musi wrócić.

      Dodatkowo koszt administracyjny tego 500+ to stracone pieniądze. Gdzieś czytałem, że każde 500zł to dodatkowo 200zł kosztu obsługi administracji biurowej. Jeszcze poczekać, aż PiSiory ruszą płacę minimalną (czyli i ZUS) oraz prąd przywali. Drenaż finansów publicznych już pożera szpitale.
      Nie wiem gdzie to czytałeś. 200 zł to byłyby absurdalnie wysokie środki. Gminy dostawały na obsługę 1,5% przy progu dla pierwszego dziecka, od przyszłego roku mają dostawać 0,85% z racji zniesienia progu. https://www.prawo.pl/samorzad/obsluga-500-plus-w-gminach-koszty,433967.html

    •  

      pokaż komentarz

      Ja nie chcę nic dostawać!!! Niech oni wszyscy przestaną tylko tyle zabierać!!!

      @Jasny_Pelny: Janusz też tak mówił i......

      pokaż spoiler miał rację.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie żebym popierała 500+, bo nie popieram ale jak się ludzie zwolnili, bo dostali 500 z normalnej roboty to coś tu urwa nie gra. Jeśli wolisz 500pln zamiast 2,500 to coś jest na rzeczy.( ͡º ͜ʖ͡º)

      @SarahC: Przy trójce dzieci dostaniesz 1500 zł z 500+ i w cholerę socjalu, mieszkanie, zasiłki, dopłaty, przedszkole itd. Pracując za 2000 zł socjalu masz zero, a dzieci pewnie do publicznego przedszkola i żłobka się nie dostaną co generuje kolejne koszty prywatnego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @wojtas_mks: Jeszcze nie należy zapominać o pracy na czarno. Z tego z 1500 zł albo i więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      + i w cholerę socjalu, mieszkanie, zasiłki, dopłaty, przedszkole itd.

      @wojtas_mks: wymień ten mityczny socjal, który w Polsce pozwala przeżyć w 5 osób za 1500 zł z 500+.

    •  

      pokaż komentarz

      @postacie: Zakładamy, że mąż pracuje, więc mowa tylko o żonie.

      Z socjalu chociażby dodatek mieszkaniowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: spędzanie czasu z dzieckiem może być dla kogos więcej warte niż 2k ale mniej niż 2,5k, zagadka wyjasniona ( ͡° ͜ʖ ͡°), chociaż obstawiam bardziej 1,5k vs 500cbl realistycznie

    •  

      pokaż komentarz

      Gdzieś czytałem, że każde 500zł to dodatkowo 200zł kosztu obsługi administracji biurowej.

      @Jasny_Pelny: a ja czytałem, że znacznie poniżej 100zł. I co teraz?

    •  

      pokaż komentarz

      Oni po prostu wolą 1000-1500zł (przy 2-3 dzieci) za leżenie niz 2500 za chodzenie do pracy.
      i narzeczy jedyne co jest to lenistwo.


      @uketrab: Masz rację. Gdyby to nie był program pod kampanię wyborczą, tylko faktyczny program, który ma zwiększyć dzietność, to zrobiliby 1000+ albo 1500+ na każde nowonarodzone dziecko.

      To, że kobiety zwalniają się z pracy, aby wychowywać dzieci, to chyba to co Król Korwin postulował - faceci do roboty, kobiety do zajmowania się domem ;-) No bo jeśli kobiety mają pracować, to nie dziwcie się, że przyrost naturalny jest ciulowy.

      No i 2500 to jest jednak c?%$!wa pensja. Gdyby zarabiały 5000, to 1500 z trójki dzieci by ich nie skusiło.

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: to dość proste, suma socjalu, a nie tylko 500+ przekroczyła wartość pracy po uwzględnieniu że na bezrobociu nie trzeba zap?@@?!@ać. 500+, zapomogi socjalne, MOPS, becikowe, mieszkanie socjalne, priorytet do żłobków, przedszkoli i szkół publicznych. Pewnie jeszcze się kilka znajdzie, ale nie znam, bo socjalem się brzydzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jasny_Pelny:

      Gdzieś czytałem, że każde 500zł to dodatkowo 200zł kosztu obsługi administracji biurowej

      Chyba w „Dziełach zebranych” Jonasza Koran - Mekki.

    •  

      pokaż komentarz

      A powinno być tak jak zawsze mówiłem - zwolnić 500zł podatku każdemu pracownikowi za każde dziecko.

      @noNameAction: Nie rozumiesz, że aby uzyskać 500 zł zwrotu podatku to trzeba całkiem sporo na polskie warunki zarabiać? Więc taki system promowałby tych co zarabiają średnią krajową i więcej, a biedni niemal nic by nie dostali, bo dla nich nawet przy piątce dzieci i zarobkach np. 2500 zł ten zwrot byłby na poziomie dużo mniejszym niż 500+ dla pojedynczego dziecka.

      Czy naprawdę problemem jest włączyć dowolny kalkulator wynagrodzeń w necie i sprawdzić kiedy płacony podatek z pracy wynosi 500 zł, 1000 zł, 1500 zł itd.?

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: Ja p!$#$?@ - czytaj uważnie. Mówię o obniżeniu wartości podatków PRZEDMIOTÓW K***A KUPOWANYCH czyli choćby i VAT na dzieci. Aktualnie trumna ma mniejszy VAT niż przedmioty dziecięce. Nie ogarniasz że sam podatek VAT to często 23%? Czyli 230zł z 1000zł?!

    •  

      pokaż komentarz

      @noNameAction: Gówno, a nie 230 zł z 1000 zł - masz takie samo pojęcie o matematyce, podatkach i całej tej reszcie, jak ja o tańczeniu w balecie - wiem, że istnieje. I Ty tak samo i tyle samo wiesz o powyższych.

      Jeżeli coś kosztuje 1000 zł to 23% podatek w tym to zaledwie 187 zł - zgadnij czemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @SarahC: Po pierwsze ludzie zarabiają teraz tak 2500-3000 (jak coś potrafią). I wymogło to właśnie dokarmianie patoli i nierobów. Podwyżką wypłat narzuconą przez rząd. Rząd walczy by każdy zarąbiście zarabiał bo z tego te pasożyty żyją. Ale jak na kasie babka zarabiała 4 lata temu 1600zł to z tego - przedszkole z 400zł (lub opiekunka 600). Bilet miesięczny 160zł. I dymanko do roboty po 10-12 godz. łącznie z dniami wolnymi. To teraz siedzi w domu na bilet nie wydaje, na opiekunkę też. Więc dla 900zł ma tyrać? Pójdzie gdzieś posprzątać na weekend co tydzień i z 1200 zrobi. Więc po grzyba robić na kogoś?

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: Mogliby np odwrócić skalę i do średniej krajowej obniżać wartość wypłacanego 500+ i powiedzmy od progu 2000zł netto obniżać 500zł, aż do 0 dla średniej krajowej z względnie liniowym spadkiem (tak aby nie kombinowali o 10zł czy 50zł z wypłatą). To samo przy DG, możliwa wartość odliczenia w miesiącu zależna od dochodu, czy rocznie, średnia miesięczna. Tyle sposobów, a wybrano najbardziej patologiczny.

      Wydaje się, że rozwiązań jest tak wiele. Tylko dlaczego tym na górze tak bardzo nie chce się wprowadzić czegoś rzeczywiście sprawiedliwego i dobrego dla ludzi, którzy chcą pracować i godnie zarabiać?

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: 1000zł netto pieniędzy przeznaczasz na przedmiot 230zł przeznaczasz na VAT, czyli dodatkowo 230zł z 1000zł przeznaczonych na zakupy.

      Ale racja, lepiej dowalić się do czegoś innego, nie związanego z tematem.

    •  

      pokaż komentarz

      1000zł netto pieniędzy przeznaczasz na przedmiot 230zł przeznaczasz na VAT, czyli dodatkowo 230zł z 1000zł przeznaczonych na zakupy.

      Ale racja, lepiej dowalić się do czegoś innego, nie związanego z tematem.

      @noNameAction: Jesteś niesamowity - od kiedy w sklepie kupuje się w kwotach netto? Próbuj dalej odwracać kota ogonem, tylko uważaj aby nie zwymiotował od tej karuzeli.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trismagist: za 30 lat emeryci przegłosują tą partie, która zapewni im normalne życie. Czego nie rozumiesz?

  •  

    pokaż komentarz

    Stymulację analną przedsiębiorców widać, nie inwestują, ostrożnie oglądają każdy pieniążek bo 'ch?# wie co będzie'. Tak trzymać.

  •  

    pokaż komentarz

    Po serii danych publikowanych pod koniec ubiegłego tygodnia, które jasno pokazują, że polska gospodarka zwalnia, Główny Urząd Statystyczny podał wczoraj informacje o sprzedaży detalicznej.

    Gdyby obie teorie były prawdziwe, oznaczałoby to, że impuls z piątki Kaczyńskiego pozytywnie wpływa na konsumpcję prywatną, a więc i na wzrost gospodarczy, tylko nie widać tego w wycinkowych danych, np. tych o sprzedaży detalicznej.

    Dla wyników konsumpcji byłoby gorzej, gdyby prawdziwa była trzecia teoria, zgodnie z którą beneficjenci piątki Kaczyńskiego nie wydają pieniędzy, które otrzymali, tylko je oszczędzają.

    Ja obstawiam 3 teorię. Ludzie po prostu nadmiar gotówki odkładają, kto potrzebował pieniędzy to już dawno dostał, a 500+ na pierwsze dziecko głównie zasila budżet osób, które sobie jako tako dają radę w życiu i potrafią kontrolować swoje wydatki. Zmierza to do tego, że państwo daje 500+ zadłużając społeczeństwo, by te bogatsze społeczeństwo te 500+ pożyczało Państwu, by mogło jeszcze bardziej zadłużać kraj :) Kto na tym zarabia? Oczywiście najbogatsi :)

    •  

      pokaż komentarz

      @spacja_enter: To tak samo jak 13 i 14 emerytura, po co to? O ile trzeba podnieść podatki, aby te 800 zł do ręki dostał ten co mało co potrafił, mało pracował i ma 1000 zł emerytury i ten co zarabiał lepiej, pracował więcej i ma powiedzmy 2500 czy 3500 zł emerytury. Pewne decyzje wiążą na całe. Na przykład kobieta, która pracowała 25 lat, w wieku 55 kombinowała z chorobowym, potem troszkę bezrobotna i odejdzie na emeryturę w wieku 60 lat będzie miała ją niską. Z kolei mężczyzna pracujący 40 lat i odchodzący na emeryturę w wieku 65 lat będzie miał ją pewnie 2 razy wyższą, ale jakim kosztem. Dostaje 500+ i to dla mnie po prostu lekkie złagodzenie inflacji, która już ostro wali, a po podwyżce cen prądu rząd będzie się musiał mocno napracować, aby wytłumaczyć ludziom, że jest prosocjalny.

    •  

      pokaż komentarz

      @spacja_enter: a ja stawiam ze w duzej mierze 500+ poszlo na splate zobowiazan finansowych. Ludzie maja bardzo duzo dlugow. Jesli komus na prawde te pieniadze byly potrzebne to mial tez dlugi wynikajace z tego ze nie mial pieniedzy na najwazniejsze potrzeby. Te osoby posplacaly swoje potrzeby. A osoby ktore nie musialy sie zadluzac byly znacznie bardziej swiadome swojego budzetu i najprawdopodobniej faktycznie odkladaly pieniadze jako oszczednosci.

    •  

      pokaż komentarz

      @dociekliwyobserwator: nie wiem czy zauważyłeś, ale rząd przyjął już narracje, że podwyżki cen prądu to wina UE.

      Myślę, że jego elektorat karmiony papką tvpis będzie to łykał jak pelikany.

    •  

      pokaż komentarz

      @dociekliwyobserwator: Zrozumcie biedne ludzie, że 65 lat to już trzeba się w drewnianą jesionkę ubierać, a nie liczyć pieniądze. Żyje się tu i teraz, a nie za 30 czy 40 lat, potem to można mieć choćby 100 milionów, ale po co?

    •  

      pokaż komentarz

      nie wiem czy zauważyłeś, ale rząd przyjął już narracje, że podwyżki cen prądu to wina UE.

      @Ja_tu_tylko_pacze: No a czyja? Przecież ceny uprawnień CO2 wzrosły z ~4 euro do ~ 25 euro/tona. Cena energii na giełdzie wzrosła ze ~170 zł na ~250 zł/MWh. Teraz w rachunkach musisz pokryć ceny uprawnień do emisji CO2 które narzuciła EU. Przecież to nie jest Polski wymysł.

      W cenie energii (~250 zł/MWh) około 100 zł to cena podatku CO2. 150 zł to węgiel, elektrownie i inne bzdety.

      Ludzie... Litości... To są PODSTAWY! i 3 minuty szukania. Od szczekania i wiecznego januszowego narzekania na wszystko nie będzie lepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @dociekliwyobserwator: to jest trochu skomplikowane. Oczywiscie, programy typu 500+ czy tam 14 emerytura sa nie na reke normalnie pracujacej klasie sredniej. Ale rzad ma drugie dno:
      Rozdajac pieniadze na emerytow, na dzieci przerzuca je od oszczedzajacych (klasy sredniej) do konsumujacych. Zamiast odkladac pieniadze zeby za 5 lat kupic sobie mieszkanko, pieniadze laduja u emeryta co kupuje pasztetowa, ziolka i konsumuje odrazu. Z dziecmi jest to samo. Konsumpcja napedza gospodarke i tak kolo sie toczy. Skoro emeryt z dnia na dzien moze pozowlic sobie nie na 1, a na 2 pasztetowe w tygodniu, to napedza sie tez inflacja, ktora jest b. korzystna dla rzadu.

      A z drugiej strony.. poczytaj sobie jakie problemy ekonomiczne miala Japonia gdy wszyscy odkladali pieniadze - ze wzgledow kulturowych.

      Wiec to co rzad robi jest jawnym zlodziejstwem (ciezko inaczej nazwac transfer socjalny na zasadzie uznaniowej "bo tak"), ale nie do konca jest to bezpodstawne w perspektywie ekonomicznej. Tyle - ze taki kredyt - dziala na chwile, a potem ma mase negatywnych skutkow.

    •  

      pokaż komentarz

      @dociekliwyobserwator: to jest trochu skomplikowane. Oczywiscie, programy typu 500+ czy tam 14 emerytura sa nie na reke normalnie pracujacej klasie sredniej. Ale rzad ma drugie dno:
      Rozdajac pieniadze na emerytow, na dzieci przerzuca je od oszczedzajacych (klasy sredniej) do konsumujacych. Zamiast odkladac pieniadze zeby za 5 lat kupic sobie mieszkanko, pieniadze laduja u emeryta co kupuje pasztetowa, ziolka i konsumuje odrazu. Z dziecmi jest to samo. Konsumpcja napedza gospodarke i tak kolo sie toczy. Skoro emeryt z dnia na dzien moze pozowlic sobie nie na 1, a na 2 pasztetowe w tygodniu, to napedza sie tez inflacja, ktora jest b. korzystna dla rzadu.

      A z drugiej strony.. poczytaj sobie jakie problemy ekonomiczne miala Japonia gdy wszyscy odkladali pieniadze - ze wzgledow kulturowych.

      Wiec to co rzad robi jest jawnym zlodziejstwem (ciezko inaczej nazwac transfer socjalny na zasadzie uznaniowej "bo tak"), ale nie do konca jest to bezpodstawne w perspektywie ekonomicznej. Tyle - ze taki kredyt - dziala na chwile, a potem ma mase negatywnych skutkow.

    •  

      pokaż komentarz

      @przekret512: Można nakręcać gospodarkę bardziej społecznie i uczciwie. Część emerytów może zjeść dziennie pasztetową i kaszankę, ale dużo szczególnie tych co pracowali w przemyśle i dobrze zarabiali może jeść kabanosy i 2 razy do roku jeździć do ciepłych krajów. Z resztą dlaczego dać kasę emerytom, a nie pracującym? A dlaczego nie dać wszystkim. Mamy na przykład 20 mld zł do rozdysponowania, można policzyć o ile zwiększyć kwotę wolną od podatku? To motywuje i pracujących, aby pracować legalnie, bo legalnie więcej do ręki zarabiasz - zmniejsza się szara strefa. Emeryci też mają więcej. Ale lepiej wydać to na głupi, nie rokujący program. Dużo emerytów oszczędza, a teraz po podwyżkach prądu (które część z nich mogą nie objąć, bo rząd powie Ci najbiedniejsi będą płacić mniej), czy podwyżce wynikającej z tego każdego innego produktu z tych 800 zł to im góra 400 zł zostanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @secretservice666: Jak będziesz miał 65 lat to co chcesz już do piachu iść, czy na tej końcówce życia sobie nie pożyć?

    •  

      pokaż komentarz

      @dociekliwyobserwator: Chcieć to sobie możesz chcieć, ale czy ty myślisz, że będziesz w stanie robić wiele więcej niż oglądać 20. sezon Korony Królów w ciepłych kapciach?

    •  

      pokaż komentarz

      @Ja_tu_tylko_pacze: No i nawet jak by tak było to czy nie wrzucając tych 30 mld rocznie co idzie na 13 emeryturę w budowę nowych elektrowni gazowych, panele pV i inne źródła nie zwiększyła by się podaż energii na wolnym rynku, przez co cena by spadła? Wiadomo, że budowa elektrowni by troszkę potrwała, ale lepiej to niż wywalić kasę do kibla. Z drugiej strony nasza energetyka opiera się na węglu i długo będzie się na nim opierała. Nie nasza wina, że w komunie poszli w tą stronę, a nie EJ. Wiadomo, że trzeba od tego węgla odchodzić, ale to potrwa lata.

    •  

      pokaż komentarz

      @secretservice666: Chcieć to bym chciał po 15 latach iść na emeryturę, ale przez rozwalanie kasy, przywileje pewnie będę tyrał do 67 i dłużej jak dożyje. A Koronę Królów chętnie drugi raz obejrzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @dociekliwyobserwator: 2 atomówki jakby zaczęli budować wtedy kiedy powołali tą spółkę od atomu to już by byli w połowie budowy.

      A tak to grube miliony z naszych podatków wydrenowane, nie ma nawet miejsca wybranego, a kolesie sobie jeżdżą po świecie i zwiedzają elektrownie atomowe "badają" i się szkolą.

  •  

    pokaż komentarz

    No to się zwoje przegrzeją co poniektórym wykopkom bo teraz 500+ nie idzie na wódę i fajki.

    pokaż spoiler Według ekonomistów, nie można też wykluczyć, że środki z impulsu fiskalnego są w większej proporcji niż poprzednio oszczędzane (świadczenie jest wypłacane relatywnie lepiej sytuowanym rodzinom). Ich zdaniem, potwierdzeniem takiej tezy jest obserwowany w ostatnim czasie wzrost popularności obligacji detalicznych (przy stabilnym wzroście depozytów i stabilizacji napływu do TFI).

  •  

    pokaż komentarz

    ci bardziej ogarnieci nadsplacaja kredyty hipoteczne z tego swiadczenia