•  

    pokaż komentarz

    Abstrahujac od tresci to zobaczcie do jakis czasow doszlismy. Ogladamy w Polsce jak jakiś pseudofilozof głosi swoją rozprawkę w odpowiedzi na głupi artykuł i TO W AUCIE na parkingu a potem sami rozprawiamy na ten temat na portalu ze smiesznymi obrazkami by 10 sekund pozniej dyskutowac o wszechzydowstwie czy walic gruche do #manga (napewno sa tu tacy)

    •  

      pokaż komentarz

      i TO W AUCIE na parkingu

      @PrawdziwyRealista: mądre rzeczy według Ciebie gdzie się wygłasza? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @aleksiej-trexlebov: próbuje go zdyskredytować, używa też słów , stwierdzeń "pseudofilozof", "wszechzydowstwie",
      "portalu ze smiesznymi obrazkami", tym samym zmniejszając wagę informacji, które autor chciał przedstawiać.

      Informacja staje sie mniej istotna, może nawt zabawna.

      Niestety osoby które faktycznie mają coś ważnego do przekazania, czesto to po prostu robią, nie chidzi im przy tym o otoczkę (ubiór, miejsce nie w "W AUCIE"
      , która ma ich uwiarygodnić, ale o treść przesłania .

    •  

      pokaż komentarz

      @aleksiej-trexlebov: Na forum. Abstrahujac od tresci (sic!) komentarz ciekawy i zgadzam się, że to są ciekawe czasy. Ale jaki "pseudofilozof"? Taki filmik może stworzyć praktycznie każdy, a koleś ma po prostu jakieś przemyślenia i chce się nimi podzielić z innymi. Co do Polski - tu problem ma inne źródła - w latach 80. i 90. ojcowie często wypruwali sobie flaki, by zapewnić życie rodzinie i nie było ich w domu. Wychowanie przejęły praktycznie kobiety, nie tylko w domu, ale i w szkołach. Widzę to po swoich znajomych ze szkoły - synowie rolników, właścicieli małych zakładów rzemieślniczych etc. radzą sobie chyba lepiej w życiu społecznym (mogą zarabiać mniej, ale już mają 500+) niż synowie robotników fabrycznych. Oczywiście to tylko hipoteza, być może już zbadana...

    •  

      pokaż komentarz

      @DrSilence: chapeau bas za tę krótką analizę, chciałbym umieć wyłapywać takie rzeczy z taką lekkością

    •  

      pokaż komentarz

      @PrawdziwyRealista: Jedni wolą gówno na złotej tacy, inni prosty przekaz z parkingu. Próba zdyskredytowania wypowiedzi przez sposób przekazu to żal.

    •  

      pokaż komentarz

      @PrawdziwyRealista: to jest dobrodziejstwo 21 wieku, forma przekazu nie uwłacza w żaden spoób treści, koleś bardzo mądrze wypowiedział się o byciu ojcem

      Platon mówił swoje w Akademii, a u nas każdy może nagrać film i puścić z dowolnego miejsca na ziemi do internetu i można sie z tym zgadzać albo i nie

      dzięki temu, nie trzeba mieć rozległej wiedzy w wielu dziedzinach, jak to miało miejsce własnie przy znanych filozofach, tylko możesz wypowiadać sie na jeden konkretny temat i jesteś ekspertem dzięki temu, moim zdaniem to dobre

      natomiast temat mangi i wszechżydostwa poruszyłeś ty, co jest bezsensu

    •  

      pokaż komentarz

      @elo_: @panTralalinski: nie dyskredytuje wypowiedzi z uwagi na jej forme, takze panowie złe zrozumieliście moj wpis.

      Jednak do rozwagi pozostawiam fakt, ze wspomniane dobrodziejstwo 21wieku daje rozglos kazdemu. Koleś z broda w aucie cos opowiada i my sami musimy uzmac czy to wartosciowy czy nie przekaz. Porownanie typa do greckich filozofow - no coz... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @PrawdziwyRealista:

      Nie wiem co o tobie mysleć...
      Chcesz się wywyższyć w tym wątku i dyskredytować gościa przez formę w jakiej nastąpił przekaz jego spostrzeżeń, mimo że wielu użytkowników uznało je za słuszne.
      Popełniłeś szereg zabiegów, które są sprzeczne ze sobą i kontynuujesz swój przekaz i chcesz zdyskredytować mnie i @panTralalinski mimo, że jedyną osobą godną potępienia w tym wątku jesteś TY.

      W jednym zdaniu napisałeś tak:

      Abstrahujac od tresci ... jakiś pseudofilozof ... głupi artykuł ... i TO W AUCIE na parkingu

      napisałem przecież:

      Platon mówił swoje w Akademii, a u nas każdy może nagrać film i puścić z dowolnego miejsca na ziemi do internetu i można sie z tym zgadzać albo i nie

      @elo_: nie bez przyczyny porównałem go do greckich filozofów, przede wszystkim, że nazwałeś go "pseudofilozofem" i wspomniałeś, że czasy są dziwne, więc sam zasugerowałeś, że kiedyś były lepsze czasy, i dlatego przywołałem Platona
      W kolejnym poście wyśmiałeś to, to znaczy, że chyba średnio pamiętasz co sam napisałeś

      Poza tym, koleś porusza ważny temat społeczny, stara się przekazać innym swoje spostrzeżenia,
      natomiast ty nic nie wnosisz

    •  

      pokaż komentarz

      @elo_:

      1. Nie odniosłem się nigdzie do treści przekazu tego typa. Nie napisałem, że się z nim zgadzam lub nie. NAPISAŁEM NAWET "abstrahując od treści"

      2. Odniosłem się do komizmu sytuacji, w której typ filozofuje sobie na jakiś temat, bo przeczytał jemu się nie podobający artykuł. Nagrywa to w aucie a my na drugim końcu świata na ten temat dyskutujemy. Komizmu dodaje fakt na który również zwróciłem uwagę, że my sobie podyskutujemy by bez mrugnięcia oka przejść do zupełnie innego tematu często bardzo "ciężkiego" jak dominacja Żydów, aborcja itd itp

      3. Zarzucasz mi wywyższanie? Zacytuj.

      4. Masz chyba kompleksy dotyczące dyskredytowania, gdyż odpowiadając wam zwyczajnie biorę udział w dyskusji. Zacytuj, gdzie was dyskredytuje.

      5. Jak mi wykopek pisze jakieś pierdoły typu, że jestem GODNY POTĘPIENIA, bo śmiem mieć inne zdanie niż ty to sorry, ale to słabe.

      6. Tak, czasy są dziwne i jeśli masz chociaż trochę oleju w głowie i oczy otwarte to chyba samemu zauważysz, że przez wszelkie streamy (również pato) KAŻDY ma głos. Kiedyś a szczególnie w czasach antycznych głos miały osoby, które faktycznie miały coś ważnego do przekazania.

      7. Fajnie, że typ porusza ważny temat. Jednak nigdzie się do tego nie odniosłem. Odniosłem się do czegoś zupełnie innego.

      8. Ty tak samo mało wnosisz do tematu, więc goń się.

  •  

    pokaż komentarz

    Dobre rady, ale wymagają 1) bycia mocno ponadprzeciętnym człowiekiem (co już z definicji wycina ogromną większość), 2) długich lat i 3) walki z systemem "edukacji" finansowanym przez "elity" - i w Europie jest to znacznie większy problem, niż w US.
    Niemniej zgoda, próbować trzeba, innych opcji brak.

  •  

    pokaż komentarz

    Zasada nr 1: Nie oglądamy tego typu filmików.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kralizek

      Bo nikt z Ciebie nie zrobi mężczyzny i nie wskaże Ci odpowiedniej drogi. Sam musisz ją znaleźć. Inaczej będziesz tylko pustą wydmuszką.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jendrasss_Subaru: tak, ale facet wskazuje dobre punkty.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jendrasss_Subaru: Gówno prawda. Równie dobrze możesz się gubić i plątać i zostać zagubiną wydmuszką.
      Rada mądrego mężczyzny potrafi odmienić Twoje życie, jako dorastającego mężczyzny.

    •  

      pokaż komentarz

      @SkittySkitt

      Gówno prawda.

      Ostro jak prawdziwy mężczyzna ( ͡º ͜ʖ͡º).

      Doświadczenie podpowiada mi że prędzej mężczyzną stanie się ten który będzie to zawdzięczał własnemu doświadczeniu, niż ten któremu wszyscy dookoła będą mówić jak ma żyć.

    •  

      pokaż komentarz

      Rada mądrego mężczyzny potrafi odmienić Twoje życie, jako dorastającego mężczyzny.

      @SkittySkitt: a ja myślę, że rady każdego mądrego człowieka mogą się przydać. Mężczyzny, albo kobiety. Najważniejsze jest jednak to, co siedzi w naszej głowie i co potrafimy z tym zrobić. Jak siedzi mało to żadne rady nie pomogą, a jak siedzi dużo to i rady mogą okazać się zbyteczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @SkittySkitt: dokladnie tak jak mowisz bo jak ktos nie ma dobrego wzorca to potem wyrasta na taka pipe która mysli ze znalezienie dziewczyny to szczyt mestwa xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Jendrasss_Subaru:

      Bo nikt z Ciebie nie zrobi mężczyzny i nie wskaże Ci odpowiedniej drogi. Sam musisz ją znaleźć. Inaczej będziesz tylko pustą wydmuszką.

      To kim się będzie wynika w znacznie mierze z tego co się robiło, oglądało... Doświadczenie.

      Oglądanie gównianych filmików na to się składa. Ale najlepiej przed 20ką.

      Ty już pewnie znacznie po 20ce, więc jakikolwiek porady ci nie imponują wyrobiony światopogląd..
      Albo troll.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jendrasss_Subaru: Babsko-białorycerskie p$#!@$$enie. Pewne cechy i zachowania trzeba nabyć od swojego męskiego wzorca osobowego i facet o tym właśnie mówi. W obecnych czasach beciaków i bezużytecznych p$%!eczek jest to niestety potrzebny materiał.

    •  

      pokaż komentarz

      @panTralalinski

      Babsko-białorycerskie p$#!@$$enie.

      LOOOL XDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @Jendrasss_Subaru: Czasem można, czasem trzeba, czasem się nie powinno, czasem się nie chce, czasem tak wyjdzie ;)

      W jakiś sposób wszyscy maja racji po trochę. Zdobywanie własnego doświadczenia, budowanie swojego poglądu i siły siebie jest OGROMNIE ważne dla mężczyzny. Ale bardzo często nie jesteś w stanie tego zrobić bez kompletnie żadnej rady, zachęcenia, wskazówki - po prostu, Twoja droga będzie mega trudna.
      A bardzo często zwykła rada (czy ogółem, opieka, choćby minimalna, kogoś bardziej doświadczonego) sprawia że idziesz w tą samą stronę ale masz znacznie więcej dobrych efektów, mniej skutków ubocznych itd.
      Potrzebny jest balans.
      Z tym, że najczęściej brakuje tego drugiego, zwłaszcza żeby było mądre. Niewielu jest absolutnie mądrych, ale nawet Ci niedoskonali mają często dużo dobrych rad/poglądów. Sęk w tym, że samemu trzeba umieć dobrze wybrać, odfiltrować, własnie mielić po swojemu a nie po prostu w każdym calu komuś podlegać.
      Tu masz dobry przykład. że całkowicie 1 punkt często nie działa - sam często (jeszcze) nie jesteś na tyle doskonały czy w tak dobrej kondycji, żeby idealnie odfiltrować z otoczenia najlepsze dla Ciebie korzyści a skutecznie poradzić sobie ze złym wpływem.

      @JudeMasonPolakozerca
      @Oklasky: @panTralalinski:

    •  

      pokaż komentarz

      @SkittySkitt

      > Niewielu jest absolutnie mądrych, ale nawet Ci niedoskonali mają często dużo dobrych rad/poglądów. Sęk w tym, że samemu trzeba umieć dobrze wybrać, odfiltrować, własnie mielić po swojemu a nie po prostu w każdym calu komuś podlegać.

      Dokładnie to miałem na myśli. Sam kiedyś szukałem wzorców oglądałem tego typu porady i zrobił mi się mętlik w głowie. Nawet jeśli tego typu rady są mądre potrzeba czasu i doświadczenia żeby je usystematyzować. Nikt po usłyszeniu choćby niewiadomo jak mądrych rad nie stanie się automatycznie mężczyzną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jendrasss_Subaru: I tu jest całe sedno wypowiedzi - nie mówimy o mądrej radzie, tylko o mądrym mężczyźnie.
      Moim wyobrażeniem ten człowiek zna życie i ludzi na tyle, że wie jak do Ciebie trafić - w dużym stopniu wie, czego Ci trzeba, gdzie trzepnąć i ukrócić, gdzie nie ma sensu się siłować, gdzie trzeba dać czasu. Wie, jak to zrobić żeby dobrze działało.
      Oczywiście nie ma ludzi idealnych, nie ma takich którzy wiedzą zawsze kiedy co - za to silni wiedzą, że często warto chociaż spróbować i to też umieją mądrze zrobić.

      Ot, sedno, mądry mężczyzna. Równie cenny co mądra kobieta. Czyli mądrego dobrze posłuchać, najlepiej mieć w swoim życiu ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Czasem w takich "poradach" pojawiają się kwestie dotyczące wyglądu i o ile okej - dbać o siebie warto tak tekst w stylu "zapuść brodę, ładną, zadbaną, przyciętą" jest nie na miejscu bo czy chcę, czy nie to niestety nie może mi urosnąć mimo dbania o higienę i czystość twarzy, dietę i wysiłek fizyczny. Z kolei zaniedbani otyli goście potrafią mieć brodę niczym mag lub motocyklista.

    "Zapuść brodę, inaczej nie jesteś mężczyzną". k?!$a, zajebista rada. Już widzę jak kobietom się mówi, żeby cycki sobie zapuściły.

  •  

    pokaż komentarz

    Problem jest też taki, że od chłopaków (mówię o dzieciach) się mało wymaga. Dziewczynki muszą być grzeczne, zawsze mieć piątki w szkole, pomagać w domu. A chłopiec ma tylko się nie zabić i nie zabić nikogo innego. I już wszyscy są zadowoleni. I jak z kogoś takiego ma wyrosnąć odpowiedzialny mężczyzna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Howea: Dla twojej informacji w normalnym domu chłopcy mają obowiązki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Howea: Za to w dorosłości sytuacja się odwraca.

    •  

      pokaż komentarz

      Problem jest też taki, że od chłopaków (mówię o dzieciach) się mało wymaga. Dziewczynki muszą być grzeczne, zawsze mieć piątki w szkole, pomagać w domu. A chłopiec ma tylko się nie zabić i nie zabić nikogo innego. I już wszyscy są zadowoleni. I jak z kogoś takiego ma wyrosnąć odpowiedzialny mężczyzna.

      @Howea: wyjdź ze swojego patologicznego środowiska, to zobaczysz że w rzeczywistości jest inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Howea:

      ty chyba nie widzisz jak młode szony 13-16 l piątek sobota wieczorem tak zajęte obowiązkami domowymi idą w miasto expić na kolanach

    •  

      pokaż komentarz

      @Howea: Nie wiem jak we wszystkich domach, ale nauczyciele rzeczywiście są przyzwyczajeni, że ci co ledwie zdają z klasy do klasy to chłopcy. Kiedyś nauczycielka starszej daty do jednej dziewczyny z klasy : "Kamilko, to nieładnie, żeby dziewczynka miała dwójkę na koniec". A to było już liceum...

    •  

      pokaż komentarz

      @Howea: dysfunkcje rodzinne są niezależne od płci dziecka. Jeśli od Ciebie wymagało się w domu więcej niż tak na prawdę dawałaś radę to twoi rodzice mają spaczony obraz edukacji.
      Mi od małego mówiono że oceny w szkole to moja sprawa i mogę jechać na samych 2 aby tylko do matury. I dyscyplina w domu była co do porządków domowych czy organizacji podziału rół w domu. Robiłem obiady, piekłem ciasta, ba po jakimś czasie szukałem przepisów z internetu i nawet sam chciałem te ciasta, ciasteczka zrobić. Może mam farta w przeciwieństwie do ciebie.

      No ale dysfunkcje dosięgły mnie w świecie zewnętrzym. W szkole i poza szkołą i oto tu jestem na wykopie z 4 letnim stażem

    •  

      pokaż komentarz

      @Howea: Jak sobie przypomnę podstawówkę...
      "Dziewczynki,jestescie madrzejsze,rozsądniejsze,chłopcy są jeszcze durni..."przewodniczącym i zastepcą były zawsze dziewczyny,z inicjatywami zawsze wychodziły dziewczyny,,w trójce klasowej były tylko mamy,ogólnie teraz dopiero zauwazyłam,że podświadomie wywierano na nas presję niańczenia chłopców a potem to przekształcilo się w mimowolne rzadzenie nimi...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nizax Ja się dobrze uczyłam, bo sama chciałam, nikt mnie nie zmuszał. Tylko wydaje mi się, że to jest traktowane jako oczywistość, że dziewczynka dobrze się uczy. Mało znałam chłopaków, którzy dobrze się uczyli i też raczej nikt się na to nie nastawiał. Ja uważam, że chłopaków powinno się bardziej dopingować w nauce, bo gdy ja byłam mała to dla wszystkich było oczywiste, że chłopcy gorzej się uczą, a przecież tak wcale nie musi być.

    •  

      pokaż komentarz

      @Howea: kobiety są bardziej ugodowe i nauka im idzie znacznie łatwiej (choć i to też nie jest reguła od zasady, bo też mają okres buntu jakiś). A mężczyźni bardziej wolą do tych rzeczy dość tak jakby 'sami' i często zdarza się że coś co przedstawi się w szkole jako rzecz którą należy zapamiętać to wśród chłopaków prawie zawsze były hasła "a do czego to może nam się przydać" albo "już widzę jak recytuję z pamięci ten wiersz w dorosłym życiu" itd.
      To nasz system edukacji jest zj?#%ny a nie że chłopcom się więcej pozwala. Jakby nie patrzeć pozwala się bo buntują się

      Ja osobiście tylko raz widziałem w gimnazjum jedną dziewczynę która się buntowała, bo uważała że nauczycielka się na nią uwzięła z chemi. Ale i też nie mogę za wszystkich mówić bo oprócz podstawówki to przez całą moją edukację 80-90% klasy to byli chłopacy...

    •  

      pokaż komentarz

      @Howea: no widzisz, natomiast nas nikt nie dopinguje. Nas najwyzej sie kara jesli nie spelnimy jakkolwiek wygorowanych / subiektywnych oczekiwan ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Howea: imo klasy powinny być dzielone na chłopców i dziewczynki i powinno się dostosować programy nauczania do obu grup oddzielnie, są na ten temat badania, obie płcie radzą sobie wtedy lepiej. Gdyby teraz zacząć wymagać od chłopców takiego "dziewczęcego" zachowania i osiągnięć jak u dziewczynek, całkiem rozwalimy psychikę takiego młodego chłopaka i potem musi marnować czas na ogarnięcie się w dorosłym życiu. Co zresztą czasem się już dzieje, nauczycielom wygodniej żeby wszyscy byli dziewczynkami

      badania

      badania nt. dziewczynek

    •  

      pokaż komentarz

      @Liwiia: No i co w tym dziwnego? Raz, że kujonów jest więcej wśród dziewczyn, dwa szkoły są zorganizowane bardziej pod dziewczyny, trzy większosć nauczycieli to kobiety

    •  

      pokaż komentarz

      No i co w tym dziwnego? Raz, że kujonów jest więcej wśród dziewczyn, dwa szkoły są zorganizowane bardziej pod dziewczyny, trzy większosć nauczycieli to kobiety

      @szaloneneutrino: Po pierwsze tu nie chodziło o żadnych kujonów, bo jak ktoś oscyluje wokół dwóji to do nich nie należy. Po drugie w jaki sposób szkoły są organizowane bardziej pod dziewczyny? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Nizax Każdy wie, że ten konkretny wierszyk się nigdy w życiu nie przyda, ale umiejętność nauczenia się go i skupienia uwagi na jednej rzeczy bardzo się przyda. Chłopczyk powie "po co mi to?" i daje mu się spokój. A tak nie powinno być. Od chłopaków też powinno się wymagać. Obowiązkiem dziecka jest się uczyć i powinien wiedzieć, że trzeba z tego obowiązku się wywiązywać. Powoli robi nam się przepaść w wykształceniu mężczyzn i kobiet, a nic dobrego z tego nie wyjdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Howea: nie widziałem jeszcze nauczyciela który odpuściłby komuś zaliczenie czegos na ocene tylko dla tego ze jest chlopcem. Nauczycielki same staraja sie wszystkich rowno traktowac. Właśnie nauczycielki w większości przypadków są w szkołach więc powinno być chyba jeszcze lepsze porozumienie pomiędzy nauczycielem a uczennicą.

      Ja np. rzadko obdarowywałem nauczycielki jakimś szacunkiem, zazwyczaj nijakość i obowiązek. Co innego z nauczycielami

      A co do kształcenia się ogólnego to jest to zła metoda bo zamiast widzieć realny postęp swojej nauki to wciska się jakieś głupie cyferki i nadaje im moc sprawczą. I to one niby mają powiedzieć coś o wiedzy dziecka? haha Prędzej o zaangażowaniu w przedmiot niż wiedza.
      Niektórzy też nie mają dużych aspiracji bo wychowują się w gorszym środowisku i mają parcie na szybkie zarabianie pieniędzy niż kontynuowanie nauki. Wiadomo że ktoś taki będzie mniej zaangażowany i to nie z jego winy

      Nie sądzę też że mamy bardzo dużą przepaść w wykształceniu w polsce. Zdaje ci się chyba choć ręki nie dam sobie uciąc

    •  

      pokaż komentarz

      Jak sobie przypomnę podstawówkę...
      "Dziewczynki,jestescie madrzejsze,rozsądniejsze,chłopcy są jeszcze durni..."przewodniczącym i zastepcą były zawsze dziewczyny,z inicjatywami zawsze wychodziły dziewczyny,,w trójce klasowej były tylko mamy,ogólnie teraz dopiero zauwazyłam,że podświadomie wywierano na nas presję niańczenia chłopców a potem to przekształcilo się w mimowolne rzadzenie nimi...


      @bek_proroczy:
      Po części masz rację. W szkole dziewczyny często lepiej sobie radzą, bo nasz system edukacji, zbudowany na pruskim modelu, nie sprzyja kreatywności, rozwijaniu indywidualnych zdolności ani w ogóle samodzielnemu myśleniu. Szkoła wymaga dwóch rzeczy: bezmyślnego wkuwania na pamięć podręczników i ślepego posłuszeństwa - czyli tego, w czym lepsze są dziewczyny.

      Co ciekawe, te wzorowe uczennice, które miały piątki z matematyki, fizyki i informatyki, nie potrafią później rozwiązać najprostszego problemu z komputerem, zmienić koła w samochodzie albo wypełnić PITu - z czym bez problemu radzą sobie szkolni chuligani, którzy przebrnęli przez szkołę na trójach. Z tymi drugimi też zazwyczaj prędzej można porozmawiać na jakiś ambitniejszy temat niż najnowszy odcinek M jak miłość albo promocja na pieluchy w Auchanie. Więc nie powiedziałbym, że kobiety są zaradniejsze czy mądrzejsze. Choć oczywiście, rządzić lubią - a że zazwyczaj do pożytecznej pracy nie mają ani zdolności ani chęci, za to potrafią dobrze kłamać i manipulować, to często dochodzą do stanowisk kierowniczych. Ale to rzadko kończy się dobrze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Howea: Dziewczynki żyją na easy levelu i w opiekuńczej bańce aż pójdą do swojej pierwszej pracy. Wtedy następuje zderzenie z rzeczywistością, która dla chłopców była czymś normalnym. Zaczyna się płacz, że patriarchat.

    •  

      pokaż komentarz

      @panTralalinski No zderzają się z rzeczywistością. W szkole ten kto się bardziej przykładał do nauki to dostawał lepsze oceny. W pracy już tak nie jest.

    •  

      pokaż komentarz

      Po drugie w jaki sposób szkoły są organizowane bardziej pod dziewczyny?

      @Liwiia: oczywiście, że są, na lekcji liczy się posłuszeństwo, cieche siedzenie w ławkach itp.