•  

    pokaż komentarz

    Podobno połowa tych mieszkań jest kupowana za gotówkę, więc mogą sobie podnosić stopy w nieskończoność. Strzelą tym w kolano jedynie milionom polskich rodzin, które już wzięły kredyty na mieszkania.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: zawsze mogą sprzedać mieszkania :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @badtek: i chyba o to chodzi. Niskie stopy wysokie ceny. Wysokie stopy niskie ceny i cyk wywłaszczenia. Kto ma zarobić ten zarobi. Później znowu niskie stopy i sprzedadzą z zyskiem.

    •  

      pokaż komentarz

      zawsze mogą sprzedać mieszkania :-)

      @badtek: Wtedy utopią jeszcze dodatkowo "inwestorów", co kupili jako "lokatę kapitału" :D
      Powstrzymać bańkę mogą jedynie sposoby na ograniczenie "inwestycji" w mieszkania. Na przykład podatek katastralny od nie zamieszkanych nieruchomości (w tym działek budowlanych), który powoli spuściłby z niej powietrze. Podwyżka stóp byłaby jak szpilka, która ją przekłuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: podwyżka stop spowoduje wyższe zyski z normalnych sposobów inwestowania pieniedzy. Aktualnie nie opłaca się trzymać środków w bankach bo inflacja jest wyższa niż stopa zwrotu wiec ludzie szukają innych sposobów na lokowanie kapitału, np. Nieruchomości. Jeżeli podwyższymy stopy gotówka nie będzie w takim tępie płynąc do developerow co zahamuje ceny nieruchomości. IMO jedyne sensowne rozwiązanie.
      A to ze Polacy się zdziwią ze rata kredytu w pln tez może wzrosnąć to inna para kaloszy

    •  

      pokaż komentarz

      @badtek

      @slx2000: zawsze mogą sprzedać mieszkania :-)

      I zgłosić się po socjalne.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeżeli podwyższymy stopy gotówka nie będzie w takim tępie płynąc do developerow co zahamuje ceny nieruchomości.

      @krzych0: Nie, nie zahamuje - bo spora część mieszkań nie jest finansowana kredytem, a dodatkowo kolejna spora część jest kupowana przez zagranicznych inwestorów, którzy nie pozyskują pieniędzy na polskim rynku. IMHO taka podwyżka stóp miałaby sens, gdyby nie dotyczyła kredytów już wziętych, a jedynie nowych.
      Wzrost kosztów kredytów powoduje tylko większe obciążenie gospodarstw domowych (wyższe raty), co przejawia się z kolei cięciem wydatków gdzie indziej i docelowo spadkiem konsumpcji i popytem na usługi, a to z kolei dołuje gospodarkę i napędza wzrost bezrobocia.
      Dodatkowo ci, którzy nie są w stanie dalej spłacać sprzedają mieszkania, a nagły wzrost podaży mieszkań spowoduje spadek ich cen, na czym stracą inwestorzy i znów ci, którzy kupili je po to, by w nich mieszkać - bo banki mogą zażądać dodatkowych zabezpieczeń. To puszka pandory.
      A "inwestowanie" w lokaty bankowe to był, jest i będzie kiepski sposób. Oprocentowanie lokat nigdy nie odstaje zbytnio od inflacji. Banki nie lubią dzielić się zyskami.

  •  

    pokaż komentarz

    Jak ja bym chciał wyższe stopy procentowe to jest maks... Powrót do 5-6% i byłoby elegancko

    •  

      pokaż komentarz

      @kRz222: z jakiego powodu byś tego chciał? To ma same minusy. Wysokie koszty kredytu, wysokie koszty długu publicznego wiec i wyższe podatki.

    •  

      pokaż komentarz

      z jakiego powodu byś tego chciał? To ma same minusy. Wysokie koszty kredytu, wysokie koszty długu publicznego wiec i wyższe podatki.

      @SchrodingerCat: Dla wyższych lokat. Obecnie nie opłaca się wrzucać pieniędzy na lokatę bo jest poniżej inflacji oraz jeszcze podatek 19% od zysków xD Więc co zrobić z kapitałem? Wrzucić na fundusze inwestycyjne? Większość funduszy w Polsce to lipa a te konkretne mają wysokie % które pobierają. Zostają do lokawania funduszy tylko nieruchomości więc ludzie tak właśnie robią. A że przy okazji większość obywateli ma problem z dostępem do mieszkań to problem rządu. Jak RPP nie zmieni taktyki to wszystkim wam będzie gorzej i tyle

    •  

      pokaż komentarz

      @kRz222: i tak się nie opłaci. Lokata to zwykle nie ogarnia inflacji nawet przy wysokich stopach. To nigdy nie była i nie będzie inwestycja na której zarobisz.

      Lokata to tylko przetrzymanie kapitału żeby nie tracił aż tak dużo.
      Kupuj surowce, albo nieruchomosci, zwłaszcza gruntowe.

      (Złoto inwestycyjne jest w sztabkach nawet po 1gram)

      (Jak dla mnie sytuacja jest idealna, kredycik traci na wartości) a dla państwa to tez dobrze bo się mogą zadłużać a oni to lubią ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @SchrodingerCat No to przecież piszę że nie ma w co inwestować to zostają nieruchomości xD

  •  

    pokaż komentarz

    problem będzie taki, że inwestorzy po prostu zarobią trochę mniej, a jednocześnie zwiększone stopy % utopią ludzi, którzy na styku kupili mieszkania, żeby mieć miejsce do życia.

  •  

    pokaż komentarz

    sama prawda:
    "Myślę, że Polaków zdziwiłaby informacja, że ceny rosną w wyniku świadomej polityki NBP. Bank centralny prowadzi politykę powolnego psucia pieniądza” – powiedział Zubelewicz."

  •  

    pokaż komentarz

    Powinien być wysoki podatek od pustych mieszkań, których właścicielami nie są osoby prywatne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bulgo: Albo podatek katastralny z wysoką stawką dla nie zamieszkanych mieszkań i nie zabudowanych działek i bardzo niską dla całej reszty. Wtedy opłacalne byłoby dla właściciela wynająć za mniejszą kwotę niż trzymać puste i płacić. Podobnie byłoby z cenami działek, bo skończyłoby się trzymanie przez właścicieli atrakcyjnych terenów w centrach miast, bo "jeść nie woła".