•  

    pokaż komentarz

    Dobra dobra - nie chcę nikogo bronić - ale swojemu synowi nawet na zielonym świetle prowadząc do przedszkola powtarzam do znudzenia aby się rozglądał - to nic że jest zielone - bo jak samochód kogoś potrąci to zdrowia można już nie odzyskać a samochód się wyklepie.
    Co z tego jeśli ktoś zostanie kaleką - ma się cieszyć, że opowiadając swoją historię powie miałem pierwszeństwo?

    •  

      pokaż komentarz

      @friesee: To oczywiste, że najbezpieczniejsze rozwiązanie jest wtedy, gdy obie strony uważają, a nie tylko jedna.

      Poza tym przejścia dla pieszych i ich okolice powinny być dobrze oświetlone i oznakowane. A są takie miejsca, gdzie nie spełniono tych warunków, a nawet ukryto przejście za krzakami czy drzewem, które ogranicza widoczność.

    •  

      pokaż komentarz

      @friesee: najlepsze jest, jak powiedzmy jest godzina 23, drogi puste a ludzie na przejściu stoją jak te barany bo mają czerwone. Sygnalizacja nie zwalnia z myślenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Knightlord: może boją się, że 50 metrów dalej idzie patrol pieszy i wyłapią jakiś mały mandacik.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tolstoj-kot ale jak jest ograniczona widoczność to tym bardziej należałoby zwolnić, nie wiedząc co tam będzie. Znaki zwykle są ale niewielu kierowców zwraca na nie uwagę. Mnie zawsze zastanawia dlaczego przy ograniczonej widoczności kierowcy nie zwalniają tylko zakładają ten bardziej optymistyczny scenariusz, że nikt się nie pojawi przed maską? Zawsze sobie wyobrażam: czy jeśli przy ograniczonej widoczności kierowca jechałby w stronę jakiejś skarpy to też tak dziarsko sunąłby te 70km/h czy jednak jechałby raczej powoli nie wiedząc gdzie skończy sie droga?
      Nie widzę dobrze co mnie czeka - zwalniam. A u nas często: nie widzę - jadę dalej, nie zwalniam, zobaczymy co się stanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @friesee: no tak, na cmentarzu jest pełno tych co "mieli" pierwszeństwo

    •  

      pokaż komentarz

      @tumiwisizm: w Polsce brakuje kultury na drogach po prostu, czy to w stosunku do pieszych czy do innych uczestników ruchu drogowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @friesee: Masz rację. Szoda ze kierowcom nikt do znudzenia nie powtarza zeby sie rozgladali w okolicy przejsc a jak maja ograniczona widocznosc to zwolnili.

      pokaż spoiler Chociazby do tych przepisowych 50km/h...


      ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @friesee
      Zbliżam się do przejścia dla pieszych samochodem. Piesza dostaje zielone i z dzieckiem lvl 4 wchodzi prosto na jezdnie bez patrzenia czy zwalniam.
      Mój błąd i ona z dzieckiem ryzykuje życie. Gdzie wystarczy sekunda aby być w 100% bezpiecznym.
      Nie rozumiem logiki pieszych którzy w taki sposób przechodzą przez przejście, tym bardziej z małym dzieckiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @friesee: ta dziewczynka przechodziła przez pasy z mamą. Na innej stronie widziałam potwierdzenie, że miały zielone, ale nie wiem na ile to wiarygodne.

    •  

      pokaż komentarz

      Dobra dobra - nie chcę nikogo bronić - ale

      @friesee: nie chcesz ale właśnie to zrobiłeś. Sprowadziłes dyskusje do tego że piesi mają uważać . Żadnego nawet zająknięcia się że to kierowcy są odpowiedzialni, bo są dorośli, przeszli szkolenie i egzamin oraz używają narzędzia które potencjalnie może zrobić krzywdę innym
      Brawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @friesee: w Polsce panuje przyzwolenie na łamanie przepisów drogowych. W Polsce panuje przekonanie, że kierujący samochodem jest ważniejszy, i że pewne rzeczy mu się po prostu należą z racji posiadania samochodu. Możecie wprowadzić milion nowych przepisów, tylko co z tego, skoro nawet policja notorycznie je łamie. Tutaj potrzeba wieloletniej kampanii edukacyjnej, która doprowadzi do ostracyzmu społecznego względem łamiących przepisy drogowe. Doraźnie natomiast, dostosowując środki do mechanizmów działających w Polsce obecnie, zaostrzenie mandatów i nacisk z góry aby egzekwować przepisy, które faktycznie wpływają na poprawę bezpieczeństwa. Tylko co z tego, że ja to sobie tutaj napisze, jak nie ma w kraju woli, aby to zmienić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Knightlord: > najlepsze jest, jak powiedzmy jest godzina 23, drogi puste a ludzie na przejściu stoją jak te barany bo mają czerwone. Sygnalizacja nie zwalnia z myślenia.

      @Knightlord: No chyba żartujesz, już wolę postać minutę niż stówę płacić. No chyba, że jest naprawdę pusto, ale czasami ciężko niebieskich wypatrzeć.

    •  

      pokaż komentarz

      Zbliżam się do przejścia dla pieszych samochodem. Piesza dostaje zielone i z dzieckiem lvl 4 wchodzi prosto na jezdnie bez patrzenia czy zwalniam.

      @VWgolf3: chłopie, twoja wypowiedź jest tak zj!!%na, na tak wielu poziomach że nawet nie wiem od której strony zacząć.
      Jeżeli pieszy ma zielone to ty już od dawna masz czerwone i powinieneś stać.

      pokaż spoiler Mam nadzieję że takie zjeby będą eliminowane z dróg.

    •  

      pokaż komentarz

      @Knightlord: tak, w Anglii jest godzina 13:00 patrol policji podjeżdża do przejścia dla pieszych, piesi przechodzą na czerwonym i co? I k#$?a nic, bo zachowali ostrożność, bo państwo nie jest z tektury, policja nie jest wrogiem obywatela i nie ma po co terroryzować społeczeństwo mandatami.

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3: piesza ma zielone i ma nie czuć się bezpieczna?

    •  

      pokaż komentarz

      @friesee mi tatko zawsze powtarzał na drodze "myśl za innych"

    •  

      pokaż komentarz

      Kolejna sprawa piszesz o logice, a robisz k@!#e z logiki. Pieszy wchodząc na zielonym nie popełnia błędu (nawet jak się nie rozgladnie), za to kierowca wyjeżdżając na czerwonym juz popełnia błąd. Kolejne pytanie - czy pijąc alkohol zawsze sprawdzasz czy to czasem nie metanol?

    •  

      pokaż komentarz

      @friesee: Ja tak samo.

      źródło: demoty-381-140.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @zbiq77: Szlabany na przejeździe są otwarte, mam nie czuć się bezpiecznie?

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3: a ile jedziesz, że nie jesteś w stanie się zatrzymać?!

    •  

      pokaż komentarz

      @tekjow
      Nie rozumiem pytania.
      Ja jadę zawsze tyle, że mogę się zatrzymać przed przejściem dla pieszych gdy ci mają zielone czy są już na przejściu.
      Problem w tym, że 10 metrów przed pasami mam jeszcze prędkość która może być śmiertelna dla pieszych a ci idą na pewniaka. To właśnie tacy piesi giną a nie tacy jak ja którzy patrzą na zachowanie kierowców, prędkość auta itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: Wyp$!#!#$ać z tą sowiecką mentalnością. Ten obrazek to #rakcontent.

      Za zachodzie, w cywilizacji, sobie poradzono z tym problemem, piesi mają tam dużo więcej praw niż kierowcy, ale nie, w Polsce na samą myśl, że pieszy miałby być traktowany jak człowiek kierowcy dostają kociokwiku.

      Świat się rozwija, ludzie się rozwijają, a ludzie w Polsce chcą prawa siły na ulicy.

    •  

      pokaż komentarz

      @El_Duderino: p%??#!%isz, mówię o sytuacji w której rzeczywiście można nie być widać pieszego i wtedy może dojść do tragedii. A na zachodzie to ja mieszkam od nastu lat, jest lepiej ale to nie znaczy że nikt nie uważa na przejściu.

    •  

      pokaż komentarz

      @friesee: i co, sądzisz, że te opowiastki jakoś go uchronią? :D
      jest zdany tylko i wyłącznie na kierowców i debili, gdyby był na tamtym przejściu z pomarańczowym BMW w Warszawie to tak samo by zginął,
      w sumie na tym przejściu był znak z dziewczynką z lizakiem więc wiele dzieci z niego korzystało, padło na faceta który bardzo dobrze znał te wszystkie zasady i inne kwestia bezpieczeństwa a mimo to "dał się zabić"

    •  

      pokaż komentarz

      Za zachodzie, w cywilizacji, sobie poradzono z tym problemem, piesi mają tam dużo więcej praw niż kierowcy

      @El_Duderino: Kolejny, który myśli, że przepisami można rozwiązać kwestie wszystkich wypadków.
      Tak jest, przepisy to magiczne remedium na wszystko! Zakażmy rozjeżdżać pieszych na pasach to będzie bezpiecznie! Zakażmy gwałcić dzieci to nie będzie pedofilii! Zakażmy kradzieży to nie będzie złodziei!

      Oh, wait...

      Czy przyszło Ci do głowy, że problem bezpieczeństwa na drodze jest bardziej złożony niż tylko odpowiednie ułożenie kodeksu drogowego? Może by tak, bo ja wiem, na przykład poprawić infrastrukturę?
      A błędy ludzkie się zdarzają i zawsze będą zdarzać. Tutaj jak na razie nie wiemy co się stało, ale wygląda na to, że kobieta wjechała w pieszych na pasach mając czerwone światło. Zakładając, że nie przekroczyła dwukrotnie prędkości, to pewnie znaczy, że po prostu się zagapiła (gdybam, tak jak pisałem, jeszcze nie wiadomo co się stało). Tak, ludziom zdarza się przegapić nawet czerwone światło i nawet karanie tego karą śmierci nie zmieni - ludzie popełniają błędy. Dlatego ja wolę się rozejrzeć wchodząc na zielonym na pasy. Bo bezpieczeństwo mojego własnego dupska jest dla mnie ważniejsze niż te pół sekundy życia, które stracę upewniając się, że mogę wejść na pasy.

    •  

      pokaż komentarz

      @zbiq77: W lewo, w prawo , i jeszcze raz w lewo. Dopiero przechodzę. I co z tego że ma pierwszeństwo gdy nie bedzie żyła.

    •  

      pokaż komentarz

      @El_Duderino: Wiesz ile byłoby wymuszeń pieszych? Już teraz Ci gwarantuje sprawy liczone w dziesiątkach tysięcy.
      Chcesz jeszcze bardziej doj%@#ć niewydolnym sądom? Co chcesz dać pieszym? Żeby wjebywali się na pasy 3m przed autem? XD

    •  

      pokaż komentarz

      @friesee: Ja tam lubię starą zasadę, że pierwszą i ostatnią osobą która myśli o moim bezpieczeństwie na drodze jestem ja sam. Czy to będąc pieszym, kierowcą czy jadąc na rowerze. Zawierzanie innym swojego losu jest dosyć naiwne.

    •  

      pokaż komentarz

      @tszyman: kierowcom daleko do świętych, ale piesi mają też wiele za uszami. Przechodzenie na czerwonym, w miejscach niedozwolonych, zza zaparkowanych samochodów (oczywiście mówię o godzinach w których odbywa się normalny ruch, a nie w nocy). Naprawdę będąc uważnym kierowcą nie jest trudno by zaskoczył cię pieszy. Wymagamy od innych, ale przede wszystkim od siebie. Wchodząc na jezdnię naprawdę warto spojrzeć czy nic nie jedzie, bo kierowca to też człowiek i też popełnia błędy. Jak przechodzi się na czerwonym, to nie przed nosem stojących aut, bo jak zapali się zielone dla samochodow na środku pasów to trochę niezręcznie się robi. Warto też czasami co by cię mogło zaskoczyć/zdenerwować jakbyś był z drugiej strony barykady i po prostu tego nie robić.

    •  

      pokaż komentarz

      @friesee: ja jak przechodzę przez pasy zawsze się upewniam, nigdy żaden samochód nie hamował gwałtowanie z powodu mojego wtargnięcia na przejście ale jak jade autem to jest dosłownie wysyp dzbanów, zwłaszcza starsi ludzie. Przykład? Pasy blisko zakrętu, dziadek z małżonką na pewniaka wchodzą na pasy a nawet ich nie widziałem na szczęście jechałem wolno i wyhamowałem. Kolejna sytuacja pasy długie na całą ulicę, jedno z najdłuższych przejść w mieście. Madka 500+ z konkubentem ledwo postawili stopy na jezdni więc zdążyłyby przejechać jeszcze 4 auta. Nie zatrzymałem się bo nie widziałem sensu stać i patrzeć na ich spacer przez całą szerokość ogromnej ulicy. Oczywiście w dobrze wygłuszonym aucie przy zamkniętej szybie usłyszałem ból dupy madki, że śmiałem przejechać przez pasy gdy oni mieli już po jednej stopie na ulicy. k@@%a strzelałbym do takich ludzi bo jak taki pieszy dzban trafi na dzbana który jeździ "szybko ale bezpiecznie" to się skończy trupem w kostnicy i bmw albo audi u blachara. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @El_Duderino:

      Za zachodzie, w cywilizacji, sobie poradzono z tym problemem, piesi mają tam dużo więcej praw niż kierowcy

      Jeżdżę już na zachodzie dłużej niż jeździłem w Polsce. W tej "cywilizacji" jak to okreslasz pieszy jest nauczony ,że waży średnio 20 razy mniej niż samochód i żeby nie chodził jak święta krowa. Ja sobie elegancko jadę ,puszczam pieszego który grzecznie czeka i jadę dalej. A w Polsce pieszy jest jak krowa w Indiach. Jeszcze nie pomyślisz ,żeby puscisz ,a już się wp$#$%#%a na przejście. I miałem takich sytuacji kilka których uniknalem przez to ,że spodziewam się iż taki jest pieszy w Polsce i jadę wolniej. Każdy kierowca który dodatkowo wyprzedza na przejściu powinien dostać prądem, ale piesi mogą bardzo łatwo uniknąć przejechania przez auto i na 5 pieprzonych sekund rozglądać się co się wokoło nich dzieje i ewentualnie nie zostać kaleką.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeszcze nie pomyślisz ,żeby puscisz ,a już się wp#$@@$%a na przejście.

      @arcypatelniagrozy: Jest na to rada. Jeżeli zbliżasz się do przejścia, to zachowaj szczególną ostrożność i rozejrzyj się, czy w pobliżu nie ma pieszych. Jeżeli są to zakładaj, że mogą wejść na przejście. Zresztą prawo obliguje Cię do takiego zachowania.

    •  

      pokaż komentarz

      chłopie, twoja wypowiedź jest tak zj@%#na, na tak wielu poziomach że nawet nie wiem od której strony zacząć.

      @kraggthegrimm: Może zacznij od tego, że nie rozumiesz tego co czytasz. Przecież @VWgolf3: wyraźnie napisał, że jeśli kierowca popełni błąd to piesi ryzykują życie. Błąd może być różny - może się zagapić, może jechać za szybko do panujących warunków (deszcz, śnieg). Ale równie dobrze kierowca może wcale żadnego błędu nie popełnić, ale popsuły mu się w tym momencie hamulce.
      I co z tego, że piesi mieli zielone, skoro auto z różnych powodów się nie zatrzymało - piesi będą mieli pierwszeństwo oraz pogrzeb. A wystarczyłoby tylko popatrzeć.

    •  

      pokaż komentarz

      Kolejna sprawa piszesz o logice, a robisz k#%$e z logiki. Pieszy wchodząc na zielonym nie popełnia błędu (nawet jak się nie rozgladnie), za to kierowca wyjeżdżając na czerwonym juz popełnia błąd.

      @zbiq77: No a co on napisał? Naucz się czytać ze zrozumieniem! Napisał "mój błąd", czyli jeśli kierowca popełni błąd przed pasami, to pieszy wchodząc bez rozglądania się ryzykuje swoje życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @miken1200

      Widzę, że kolega jeden który to rozumie :)
      Na zachodzie niby sobie poradzili, ale piesi i tak giną.
      Ja wychodze z założenia, że nikt o moje bezpieczeństwo nie zadba bardziej niż ja sam. Mam wymagać aby kierowca zachował szczególną ostrożność gdy mnie widzi w pobliżu przejścia a sam wejść patrząc ma ekran smartfona?
      Żaden kierowca nie jedzie z myślą aby zabić pieszego. Najczęściej dochodzi do wypadków przez nieuwagę, słabą widoczność pieszych czy już brawure. Idę po zmroku to mam odblaskowa kamizelkę i latarkę. Dla wielu to wstyd a dla mnie bezpieczeństwo. Kierowca z kilometra widzi takiego pieszego a nie gdy go ma na masce

    •  

      pokaż komentarz

      @zbiq77: Nie jest ważne, kto popełnia błąd, a kto tydzień później będzie jeszcze oddychał lub chodził o własnych nogach, a kto nie.

    •  

      pokaż komentarz

      Dobra dobra - nie chcę nikogo bronić

      @friesee: Nie boisz sie wogole z domu wychodzic? Przeciez moze na Ciebie cos spasc z dachu budynkow ktore mijasz - patrzysz ciagle w niebo? Jak patrzysz w niebo to wpadniesz do studzienki kanalizacyjnej bo przeciez moga byc pootwierane - trzeba patrzec pod nogi. Patrzysz pod nogi to ktos Cie przejedze bo przeciez moze ktos jechac samochodem po chodniku, trzeba patrzec czy samochody nie jada chodnikiem. No ale jak patrzymy na samochody to cos moze na nas spasc z dachu...

    •  

      pokaż komentarz

      @joannadeli: Sorki na tak durny komentarz to się nie chce nawet odpisywać - ty też tego nie rób bo może klawisz z klawiatury odskoczyć i się nim zadławisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @friesee: to dziwne, jak patrze na ludzi, to jak bydło. Zielone i dzida. 90proc. się nie rozgląda. No ale na wykopie to wiadomo. Oczywiście do Ciebie nie pije.

  •  

    pokaż komentarz

    Dlatego pieszy ma mieć pierwszeństwo przed przejściem. Wtedy kierowca będzie się bał przy zbliżaniu do przejścia, a nie użytkownik nóg. Pewnie kilku pieszych umrze, zanim obie grupy nauczą się uważać, ale to co się dzieje obecnie na przejściach to jedna wielka patologia. Dodałbym jeszcze zapis, że każde przejście powinno być dobrze widoczne i odsłonięte, aby żaden słup ani samochód nie zasłaniał widoczności.

    •  

      pokaż komentarz

      Wtedy kierowca będzie się bał przy zbliżaniu do przejścia, a nie użytkownik nóg.

      @dbanel: Nie ma się bać. Ma myśleć i być świadom. Tylko tyle a wystarczy!
      Mam wrażenie że w Polsce więcej ludzi ma prawo jazdy niż maturę i stąd takie efekty. ZERO wyobraźni a ta jest kluczowa. Dlaczego w Norwegii czy Szwajcarii ginie bez porównania mniej ludzi (%) mimo że zabić się tam można na co drugim zakręcie?

      Jazda w PL to dzicz i western, niezależnie od prędkości ludzie wiszą na zderzaku, wyprzedzają z tej właśnie pozycji bez rozpędzenia się (ani nie widzą nic ani nie mają 'momentu') ....po to żeby i tak od razu z hamulcem wbijać się przed maskę 2 samochody z przodu. Itp. itd.

      pokaż spoiler Mnie rozwala po dłuższej jeździe głownie w Skandynawii jak w Polsce piesi podnoszą rękę w geście podziękowania że się dojeżdża powoli czy zatrzymuje żeby przepuścić xD

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego pieszy ma mieć pierwszeństwo przed przejściem.

      @dbanel: Tego typu regulacje tylko zwiększają liczbę trupów. Piesi już całkiem przestaną wtedy uważać.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000:

      Tego typu regulacje tylko zwiększają liczbę trupów.

      Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Bo jakoś kraje, które znacznie poprawiły bezpieczeństwo na swoich drogach wprowadziły takie rozwiązanie. I piesi nie przestali tam uważać pomimo tego, że mają pierwszeństwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Saeglopur: W Norwegii jak i calej Skandynawii piesi maja pierwszenstwo. W Oslo czy w Sztokholmie, w centrum miasta, samochody sie zatrzymuja przed kazdym przejsciem widzac, ze zaraz na nim bedzie pieszy. To nie jest kwestia myslenia czy bycia swiadomym, to jest kwestia prawa, ktora z czasem buduje swiadomosc.

    •  

      pokaż komentarz

      Tego typu regulacje tylko zwiększają liczbę trupów.

      @slx2000: skąd wy kierowcy bierzecie takie głębokie przemyślenia? Opowiadacie sobie je podczas tankowania?
      Jest jakiś funpejdź na fejsie? Nie dostają ci się czasem spaliny do wnętrza pojazdu?
      W skrócie takie podsumowanie myślenia polskich kier0wców:
      • Wymaganie od kierowcy, żeby zwalniał przed każdym przejściem dla pieszych do 30 km/h jest absurdalne i niewykonalne. Jednocześnie pieszy powinien w każdej chwili być gotów na ucieczkę przed rozpędzonym autem, nawet gdy idzie po pasach na zielonym świetle. A tak w ogóle to najlepiej jakby przy okazji machał chorągiewką, a przynajmniej trzymał jedną rękę w górze.
      • Pieszy, aby przeżyć w miejskiej dżungli, musi nosić na sobie odblaski. Nienoszenie ich jest wyrazem głupoty i proszeniem się o śmierć. Nawiasem mówiąc, mimo iż zwolennicy noszenia odblasków (którzy dziwnym trafem poruszają się głównie samochodem) powinni dawać dobry przykład i zakładać je natychmiast po wyjściu z auta, z jakichś dziwnych powodów ich jednak nie noszą.
      • Pieszych jako jedynych uczestników ruchu cechuje kompletny brak rozumu i skłonności samobójcze. Mając pierwszeństwo już przed przejściem niechybnie rzucaliby się wprost pod koła rozpędzonych (oczywiście do przepisowych 50 km/h) samochodów.
      • Poruszając się po mieście, należy wziąć pod uwagę, że jadący samochodem kierowca może być zmęczony, zdenerwowany po ciężkim dniu pracy lub po prostu mieć gorszy dzień. Tym większy obowiązek czujności nakłada to na pieszych, którzy tracą tym samym prawo do bycia w jakikolwiek sposób rozkojarzonymi.
      • Źródłem wypadków z udziałem pieszych ma być fakt, że korzystają oni z telefonu komórkowego. Co ciekawe, oficjalne dane wskazują na to, że jest to zjawisko marginalne, gdy tymczasem nawet co czwarty wypadek z winy kierowcy może być spowodowany używaniem telefonu.
      • Choć nikt nie wpadłby na to, żeby powiedzieć, że samochód wtargnął na skrzyżowanie jadąc drogą z pierwszeństwem przejazdu lub że pociąg wtargnął na przejazd drogowo-kolejowy, to jednak często słyszymy, że pieszy wtargnął na przejście dla pieszych. Nawet jeśli został potrącony na środku pasów.
      • Istnieje coś takiego jak akceptowalna liczba ofiar wypadków drogowych, dlatego stawianie sobie za cel, żeby było ich mniej lub (nie daj Boże) zero jest wyrazem całkowitego braku zdrowego rozsądku.

    •  

      pokaż komentarz

      @icaros: zgadzam się pod warunkiem istnienia odpowiedniej infrastruktury, oznakowania i oświetlenia oraz instynktu samozachowawczego oraz odpowiedniej edukacji po obydwu stronach barykady

    •  

      pokaż komentarz

      Piesi już całkiem przestaną wtedy uważać.

      @slx2000: no i co z tego?

      Jeśli pieszy, w słuchawkach, patrzący w telefon, idący tyłem WBIEGŁ PROSTO POD KOŁA czyli wtargnął na przejście. I nawet powiedzmy że szedł tyłem.

      Skoro miał taką fizyczną możliwość to znaczy że kierowca i tak powinien się zatrzymać. Jeśli była fizyczna możliwość nawet wbiegnięcia na przejście to kierowca powinien się zatrzymać.

    •  

      pokaż komentarz

      @dbanel: to chyba lepiej żeby kierowca miał pierwszeństwo. Wtedy piesi będą ostrożniejsi. Kierowca musi zachować szczególną ostrożność zbliżając się do przejścia ale tak naprawdę nic poważnego mu nie grozi. A pieszy jest w gorszej sytuacji dlatego to piesi powinni zachować jeszcze większą ostrożność.

    •  

      pokaż komentarz

      @diogene: tak krwa, w jednej chwili, w miejscu musi się zatrzymać...

    •  

      pokaż komentarz

      @sargento: zapomniałeś o najważniejszym:

      Ucierpi Święta Przepustowość!

    •  

      pokaż komentarz

      @azertaker: to jak nie jest pewny czy pieszy idzie to niech zwolni a nawet się zatrzyma. Tak samo jak ustępuje pierwszeństwa pojazdom na drodze z pierwszeństwem.

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: to może kierowcy zaczna uważać ;D

    •  

      pokaż komentarz

      @dbanel: Zdajesz sobie sprawę, że aktualna wykładnia przepisów drogowych jest taka, że rowerzysta ma pierwszeństwo na przejeździe zawsze i nie ma gadania, że cyklista wjechał mi pod koła, bo powinienem był się zatrzymać? I dziwnym trafem kierowcy mają to w dupie. Dlaczego mieliby się więc bać analogicznych przepisów wobec pieszych?

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego w Norwegii czy Szwajcarii ginie bez porównania mniej ludzi (%) mimo że zabić się tam można na co drugim zakręcie?

      @Saeglopur: Z tego samego powodu, z którego te kraje są bogatsze od nas. Mają więcej wyobraźni. Ja osobiście oglądam wszystkie te serie typu Polskie Drogi aby uczyć się na cudzych błędach i szczerze powiem, grubo ponad połowę rzeczy które tam widzę to nigdy mi nawet przez głowę nie przeszła...

    •  

      pokaż komentarz

      @Krupier:
      jedyny, kto ucierpi to ten debil

      pieszy, w słuchawkach, patrzący w telefon, idący tyłem WBIEGŁ PROSTO POD KOŁA czyli wtargnął na przejście. I nawet powiedzmy że szedł tyłem.
      Skoro znów do mnie zagadujesz, to napisz w jakim urzędzie pracujesz. Powiem ci w którym dniu (gdybym jakoś doszedł do władzy hehe) bym cię z resztą towarzystwa wyprdlolił z pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      le to co się dzieje obecnie na przejściach to jedna wielka patologia.

      @dbanel: Plagą jest pisanie na telefonie. Widziałem (a zwracam na to uwagę od niedawna) już kilku kierowców jadących po mieście, którzy podczas przejeżdżania przez przejście dla pieszych byli podczas tej czynności. Warto rzucić okiem na kierowcę, który nie zatrzymuje się przed przejściem i was omija. Szybko takiego znajdziecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: NIE! To jak pieszy nie jest pewny, że samochód się zatrzymuje, to niech nie włazi na JEZDNIĘ - to jest tak krwa proste. Dla własnego dobra!

    •  

      pokaż komentarz

      @azertaker: nie, przecież obserwował już wcześniej i widział pieszego ze słuchawkami i ryjem w telefonie który był na tyle blisko przejscia, że kierowca zakładał, że będzie przechodził. Czego tu nie rozumiesz?

      Jeśli pieszy jest w stanie fizycznie wejść na przejście to znaczy że kierowca i tak miał się zatrzymać. Niezaleznie co pieszy robi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Saeglopur: > Mnie rozwala po dłuższej jeździe głownie w Skandynawii jak w Polsce piesi podnoszą rękę w geście podziękowania że się dojeżdża powoli czy zatrzymuje żeby przepuścić xD

      We wspomnianej przez Ciebie Szwajcarii to bardzo popularne zachowanie. Kierowca zazwyczaj pierwszy pokazuje ręką, że pieszy może przejść bezpiecznie. Także niema w tym nic złego, ja zawsze dziękuję i zawsze puszczam jadąc autem. Mnóstwo osób dziękuje. Zwłaszcza dzieci bo są tego uczone przez policję.

    •  

      pokaż komentarz

      @azertaker: Pieszy może wejść na przejście a auto ma się zatrzymać. Tak samo jak Ty jedziesz droga z pierwszeństwem to oczekujesz, ze samochody jadący podporządkowana się zatrzymają.

      Oczywiście należy uważać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Saeglopur: Co jest złego w podziękowaniu? Nie mam pierwszenstwa, to dobra wola kierowcy, że mnie puszcza, nie widzę powodu by nie podziękować. No ale wiem, że polscy barbarzyńcy to tylko na siebie pluć potrafią

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego pieszy ma mieć pierwszeństwo przed przejściem. Wtedy kierowca będzie się bał przy zbliżaniu do przejścia, a nie użytkownik nóg

      @dbanel: przecież to jest tak naiwne jak myślenie że skoro kradzież jest karana to ludzie przestaną kraść. Jeśli zdelegalizujemy narkotyki to nie będzie ćpunów. Z tą różnicą że za złamanie tego prawa, czyli wymuszenie pierwszeństwa przez auto będzie groził mandat, a z kolei pieszy który bezmyślnie wlezie pod maskę zapłaci zdrowiem albo życiem i swoim pierwszeństwem się za bardzo nie nacieszy.
      Trzeba się k@$!a rozglądać a nie kolejne zakazy wprowadzać. Jak ktoś nie uważa to ginie i nic mu nakazy nie pomogą. To smutna ale naprawdę prosta sprawa.
      Nie wiedziałem że tyle osób kupiło kolejny rządowy populizm. Co z wami ludzie?

    •  

      pokaż komentarz

      We wspomnianej przez Ciebie Szwajcarii to bardzo popularne zachowanie.
      @icaros: @smallHands: @cesarecesare: @kab_anos: @icaros: @Stefcio81: Bywam i miałem przyjemność mieszkać także i w Szwajcarii i stąd też przytaczam ją także ale ten ukłon, zdziwienie i podziękowanie to właśnie polski fenomen - ludzie są w zdziwieni że mogą przejść. Może piszesz o specyfice któregoś z kantonów, wiesz jak one są zróżnicowane :)
      A zauważ o ile to wydłuża całość bo gdyby domyślnie szli a nie sie czaili a później dziwili i dopiero ruszali to w PL w większości przypadków nie trzebaby się zatrzymywać do zera tylko zwalniasz, inni przechodzą bo wiedzą że przecież ich nie staranujesz.

      Wołam bo teraz to znalezisko zatytułowałbym KOBIETA ZABIŁA 8 LATKĘ. Zerknąłem gdzie to w Poznaniu było (mieszkałem w Pń 7 lat), tam są światła, babsko przeleciało widocznie też za dużym jak na nią samochodem przez czerwone światło, matka z dzieckiem na pasach, matka nie oberwała ale córka zabita na miejscu. Godzinę ją reanimowali.

      W Polsce niepotrzeba terrorystów. Co tydzień albo BMW skasuje przystanek, albo ktoś inny zmiecie z pasów przypadkowych ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @dbanel: Piszy ma pierwszenstwo zanim wejdzie na przejscie, tylko kasta sedziowska wybiorczo stosuje prawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elaviart: Dla mnie pierwszeństwo pieszego na przejściu powinno być tak jak z autobusami wyjeżdżającymi z zatoki. Niby autobusowi należy umożliwić włączenie się do ruchu, ale autobus nie może tak z dupy się wp@%#!@%ić. W tym chlewie ciężko jest znaleźć optymalne serum, dlatego każdy z nas ma po trochę racji. Gdyby tylko rząd miał choć trochę w głowie, to dało by się chociaż próbnie wprowadzić jakiś przepis

    •  

      pokaż komentarz

      @azertaker: Pieszy moze byc niedowidzacy. Nie ma zakazu chodzenia po miescie niepelnosprawnym. Dlatego tworzy sie przejscia dla pieszych, by mogli oni bezpiecznie przejsc. Ty masz obowiazek zapisany w przepisach zwolnic i przepuscic zarowno pieszego na przejsciu jak i na nie wchodzacego, a wiec jeszcze poza przejsciem. Niestety sedziowscy troglodyci, mimo ze przepis jest w 2 aktach prawnych ignoruja go.

    •  

      pokaż komentarz

      zanim obie grupy nauczą się uważać

      @dbanel: człowieku gdyby teraz pieszy utwarzał to powiedz mi jakim cudem ktoś by go potrącił? Problem jest tego typu,że piesze nie uważa praktycznie w ogóle i jeśli kierowca się zagapił to przejeżdża pieszego.
      rozwiązaniem problemu by było gdyby obie strony uważały.

      Dając jednym przywilej nie sprawisz tym, żeby uważał, tylko pogorszysz sprawę.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: tak, bo ja mam patrzeć dwa kilometry do przodu czy nagle jakaś ameba wyskoczy za zakrętu 120km/h z bólem dupy jak ja mogłem go nie zauważyć. O to ci chodzi? Tylko że to właśnie kierowca samochodu ma uważać bardziej. W końcu dziennie umiera może z dwóch pieszych, a nie kilka tysięcy. To właśnie należy znaleźć sposób aby kierowcy zaczęli uważać, bo z pieszych już więcej uwagi wycisnąć się nie da. A najgłupsze jednostki będą eliminowane, takie są prawa natury

    •  

      pokaż komentarz

      @dbanel: tak masz patrzeć kretynie, bo od tego masz głowę i oczy, a 120 to nie jest prędkość światła. Gbdy najgłupsze jednostki były eliminowane to nie pisął byś tego komentarza.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: XDDDDDDD dlatego jestem za pierwszeństwem dla pieszych i kierowcy jak ty są idealnym tego przykładem.

    •  

      pokaż komentarz

      @dbanel: a ja przeciwnikiem i ludzie jak ty są idealnym przykładem,

      "tak, bo ja mam patrzeć dwa kilometry do przodu"

      co za ćwok.

      wiesz jaka była przyczyna

      Matka z dzieckiem przechodzili na zielonym świetle, kierująca mówiła że oślepiło ją słońce.

      dlatego barnaie masz patrzeć 2 km dalej....

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: jesteś chorym psychicznie kierowcom, który uważa że zap@!!%$$anie po mieście stówę jest spoko i to moja wina że się we mnie wj@!%łeś na przejściu dla pieszych. Ty rozumiesz co piszesz i co sobą reprezentujesz? Typowy stereotyp śmiecia, który powinien w trybie natychmiastowym oddać prawko, ciekawe czy jest tutaj więcej takich osobników? Zdychaj w pierdlu jak nie widzisz w sobie żadnej winy.

    •  

      pokaż komentarz

      @dbanel: gówniarzu idź pobaw się zabawkami,a nie piszesz z dorosłymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @dbanel: to ze w twoim ptasim móżdżku coś jest nie pojęte, nie znaczy, ze jest złe. Po prostu jeśli jesteś głupi to słuchaj się mądrzejszych.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @dbanel:

      jesteś chorym psychicznie kierowcOM
      Przepraszam za moją polszczyznę (╯︵╰,)

    •  

      pokaż komentarz

      @sargento
      @icaros
      @janekplaskacz

      Problem z wprowadzeniem takiego przepisu jest tylko połowicznie wzorowanie się na zachodzie i ich rozwiązaniach.

      Przyjedźcie koledzy do Niemiec, zapraszam. Tu pasów z bezwzględnym pierwszeństwem jest może 1/100 z tego co w Polsce.

      Jest mnóstwo wysepek dla pieszych i sygnalizacja w ścisłych centrach (pierwszeństwo ma pieszy wyłącznie przy zielonym). Wysepki tylko pomagają, piesi nie mają pierwszeństwa.

      A jednak to działa! Ogromnie mniej ginie pieszych! Ludzie przechodzą gdzie chcą gdy to bezpieczne akurat. I przy tej ilości pasów/zebr jest zachowywana faktycznie SZCZEGÓLNA ostrożność. Nie ma mowy aby czekać przed zebrą gdy jest się pieszym.

      Polskie rozwiązanie bez likwidacji 95% przejść jest kuriozalne. Obawiam się że da mieszankę morderczą. Z jednej paraliż miast a z drugiej wzrost liczby ofiar.

      Dlaczego media i politycy powtarzają o pierwszeństwie PRZED pasami na zachodzie ale już nie mówią ile tych pasów jest? Głupota, kłamstwo? Jeśli tak to w jakim celu?

    •  

      pokaż komentarz

      @azertaker: nic do ciebie nie piszę, odp#!#!%$ się ode mnie, wróć na kurs prawa jazdy i zmów paciorek w intencji Świętej Przepustowości.

    •  

      pokaż komentarz

      @MolibdenowyTadeusz: czepiasz się ilości przejść, ano jest ich mniej, bo część dróg w centrach to miejsca z ograniczonym albo uspokojonym ruchem...

    •  

      pokaż komentarz

      @MolibdenowyTadeusz: mie no nie ma nic do rzeczy... Przecież przejście to jest potrzebne tam, gdzie jest ciężko przejść, jeśli samochody jadą wolno, bądź stoją, to sobie można przejść w miarę bezpiecznie, albo masz ulice, gdzie możliwy jest tylko wjazd komunikacji publicznej bądź mieszkańców, no tak bardzo trudno tam przejść na drugą stronę....

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B matko jak Ty wypierasz. Zawsze sie z tym spotykam w dyskusji na ten temat z kimś z Polski ( ͡º ͜ʖ͡º)

      Jak znajdę w końcu czas to zrobię dla takich jak Ty filmik gdzie jadę przez 100 tysięczne miasto w Niemczech. Ani wielkie ani małe. Porównam to z filmikiem gdzie jadę przez Zieloną Górę. Porównywalne natężone ruchem ulice. Gwarantuję Ci że Polska wypadnie w porównaniu jak deptak.

      Zgoda?

    •  

      pokaż komentarz

      @MolibdenowyTadeusz: co to ma do rzeczy, że jedziesz i w Polsce widzisz mnóstwo przejść, bo większość dróg w mieście jest drogami szybkiego ruchu. Przejdź się proszę po niemieckich miastach pieszo i zobacz, gdzie tak na prawdę potrzebne są pasy. Zobacz ile jest ulic o ruchu uspokojonym, gdzie u nas gdy próbuje się takie wprowadzać, to hurr durr, ale przecież tak wolno to nigdzie nie dojadę.... Jak porównujesz, to całościowo: cały system drogowy, a nie tylko ilość pasów. Zresztą byłem sobie kiedyś w Komarnie, tam podchodząc do przejścia też samochody się zatrzymują, a przejść jest nie mniej niż w naszych miastach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B ok nadal sie nie rozumiemy. Uspokajanie ruchu i ścisłe centrum nie ma kompletnie nic do rzeczy.

      Ja Ci tak samo przejadę przez porównywalne drogi w Niemczech i w Polsce i sam przyznasz że Polska to jeden wielki deptak. Dlaczego sie tego czepiam?

      Bo to absolutnie wykluczone aby zachować SZCZEGÓLNĄ ostrożność gdy pasy są co 5-10m. To absurd karać pieszych za wybranie sie żeby przejść gdzie im wygodnie a nie gdzie zarządca drogi wymyślił.

      Proszę żebym nie był gołosłowny: https://www.stvo.de/strassenverkehrsordnung/109-26-fussgaengerueberwege

      W razie problemów mogę pomóc z tłumaczeniem.

      Funfact: Polacy śmieją się z ukraińskich autostrad i pasów dla pieszych na nich (i słusznie). To powiem Ci że mityczny zachód śmieje się z przejść dla pieszych typu zebra na drogach dwujezdniowych, poza terenem zabudowanym i tak dalej. Nie jest już tak zabawnie?

      To co ja staram sie perswadować w Polsce od lat to nie wyważać otwartych drzwi! Skopiować rozwiązania z kraju obok gdzie umieralność na drogach jest skrajnie niższa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B gdziekolwiek byłeś, pamiętaj że wysepki na jezdni czy linie wzdłuż ruchu pieszych to nie zebry i nie dają im pierwszeństwa (oprócz momentu gdy mają zielone światło tam).

    •  

      pokaż komentarz

      @MolibdenowyTadeusz: uspokojenie ruchu pozwala bezpiecznie przechodzić nawet gdy nie masz pierwszeństwa, dodatkowo zniechęca osoby, które jadą tranzytem do wjazdu na ulice o ruchu uspokojonym. Więc ma to ogromne znaczenie.

      Częste pasy to taka nieudolna próba uspokojenia ruchu w danym miejscu (przeczytaj dokładnie co napisałem i podkreśliłem, żeby nie było niedomówień).

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B no masz rację. Ale uspokojenie robi sie w kluczowych miejscach, samo scisle centrum czy osiedle gdzie nikt postronny nie jezdzi. Ja mowie o przejeździe przez normalne miasto.

      Dodatkowo uspokojenie jest ok ale nie takie ktore daje absolutnie pierwszeństwo. To skazuje kierowców na zmniejszoną czujność a mnie jako pieszego na wypadek.

    •  

      pokaż komentarz

      @MolibdenowyTadeusz: dlatego napisałem, że u nas jest to nieudolna próba. Brak wizji tego, jak powinien wyglądać całościowo transport w danej miejscowości, takie doraźne działania, one powodują bałagan zarówno dla pieszych jak i pojazdów. Pokaż mi w takich miastach (niemieckich) miejsca, gdzie standardem jest, że idą obok siebie przez miasto w odległości 500-1000m od siebie takie "drogi szybkiego ruchu" u nas jest to częste. Więc ludzie są w pułapce, b nie mogą wybrać wygodniejszej i bezpieczniejszej drogi, musza przechodzić przez takie "trasy szybkiego ruchu", więc naciskają władze na tworzenie przejść. I tak dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B fakt, masz duzo racji. Nie patrzylem na problem az do tego stopnia calosciowo. Wyglada na to że to ogromnie głęboki problem a w Polsce wszystko probuje zalatwic sie przepisem. Co oznacza wyrok.

  •  

    pokaż komentarz

    Matka z dzieckiem przechodzili na zielonym świetle, kierująca mówiła że oślepiło ją słońce.

    •  

      pokaż komentarz

      kierująca mówiła że oślepiło ją słońce.

      @norap: i mogło tak być. Równie dobrze mógł zawieźć hamulec czy inne gówno się wydarzyć. Kierowca mógł zasłabnąć.
      Ale miała zielone, a jak wiadomo światła zwalniają z myślenia. A teraz jej córka jest trupem. Spojrzeć w lewo czy w prawo w szkole nie uczyli.

      Jestem świadkiem potrącenia rowerzysty. Miał pierwszeństwo. Będzie inwalidą jeżeli przeżyje. Ale krwa najważniejsze że miał pierwszeństwo. Gość, który go potrącił pójdzie pewnie siedzieć. Ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie.
      Pomoc udzielona, czekam na pogotowie, gość ledwo dycha. Połamane oba obojczyki, krew sie leje z gęby.
      Przejście zaprojektowane genialnie z obu stron z górki, tak że sie ładnie rozbujasz na rowerku myślę, że do 40 czy nawet 50. Ekstra.
      Widoczność z jednej strony ograniczona przez tunel którym jedziesz a z drugiej przez zabudowania. Podjeżdża drugi rowerzysta i mówi.
      No ale on ma tu pierwszeństwo.... chyba k%#!a w nieużywaniu mózgu. Podjeżdża policjant z drogówki, bierze ode mnie dane i mówi idealny przykład nie szanowania swojego zdrowia. Ale miał pierwszeństwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @saweko czyli jesteś tym dzbanem z opisu, który uważa że przechodzenie przez pasy ma być jak chwilowy pobyt w dżungli gdzie należy się spodziewać ataku z każdej strony i w każdym momencie. W tym układzie przejście przez pasy na zielonym świetle staje się walką o przetrwanie. Tak ma być według Ciebie?

    •  

      pokaż komentarz

      @saweko: mam nadzieję że ustępujesz każdemu tirowi, bo w końcu co z tego że masz pierwszeństwo skoro możesz skończyć na cmentarzu

    •  

      pokaż komentarz

      @diogene: to się tyczy tylko pieszych. Zauważcie, że kierowca nie ma do siebie pretensji, gdy mając pierwszeństwo wjedzie w niego drugi samochód. Oglądając #polskiedrogi i #stopcham najlepiej to widać. Na rondzie ktoś we mnie wjechał? Z podporządkowanej wpierdzielił mi się pod koła? Zmieniał pas i nie wyhamowałem? To tamtem samochód miał uważać i zachować ostrożność, nie ja, ja mam pierwszeństwo. Wtedy zasada pierwszeństwa jest święta i nie ma zmiłuj, klakson i wjeżdżamy w typa. Ale pierwszy mając pierwszeństwo ma uważać i za siebie i za kierowcę.

    •  

      pokaż komentarz

      @sildenafil: jaka dżungla co ty p$$$#?@isz. Przejście to jest skrzyżowanie i zachowanie szczególnej ostrożności nie spoczywa tylko na kierowcy tylko także na pieszym. Nikt nie zakłada złych zamiarów. Ale masz mieć ograniczone zaufanie. Tak samo jak kierowca z pierwszeństwem przejazdu. Ja jako kierowca mam nadzieję, że inni znają przepisy, ale na 100 pewnie 2 osoby mają prawo jazdy z chipsów i nic na to nie poradzę. Jakbym egzekwował bezwzględnie swoje pierwszeństwo to już dawno bym zabił siebie albo innych. Przecież nie zabiła jej celowo. Nikt nie dyskutuje o winie, bo ta jest jasna i bezsporna. Ale przypadki chodzą po ludziach. A w starciu samochód vs pieszy widzisz kto jakie ma szanse i pierwszeństwo niczego nie zmienia. Jeżeli się nie obejrzała to jest równie winna jak i ta pani kierowca. I będzie z tym się męczyła do końca swoich dni. A to kto jest winny i co się z tym stanie w przyszłości nic nie zmieni.

      Ty możesz żyć w dżungli, ja na przejście wchodzę i patrze, czy Ci co do niego dojeżdżają mnie widzą. Czy zauważyli, że mają czerwone światło.
      Wystarczy odrobina wyobraźni po obu stronach a może dzieciak by żył!

    •  

      pokaż komentarz

      mam nadzieję że ustępujesz każdemu tirowi

      @diogene: jak widzę że nie hamuje, j#@$ć pierwszeństwo, strąbię go i na tym sie skończy. Dostanie pare hujów. tyle mu mogę zrobić. Wyśle filmik na policję.
      Jakie ja mam z nim szanse, przecież nie jestem samobójcą.

    •  

      pokaż komentarz

      Zauważcie, że kierowca nie ma do siebie pretensji, gdy mając pierwszeństwo wjedzie w niego drugi samochód.

      @sildenafil: jeżeli go zauważy raczej próbuje uniknąć. Tak jak ty jeżeli zauważysz że jedzie na ciebie samochód spróbujesz uciec, nie wejdziesz na przejście czy coś takiego. Ale jak już się wydarzyło to sytuacja jest analogiczna, tyle tylko, że jest dysproporcja samochod vs samochod a samochód vs pieszy. Jego nikt nie chroni.

    •  

      pokaż komentarz

      @saweko: kolejne obwinienie ofiary widzę. Pieszy będąc na środku pasów cały czas obserwując nawet obie strony nie jest nic w stanie zrobić jeżeli jedzie w niego rozpędzony samochód. Należałoby poczekać, aż droga na horyzoncie będzie pusta bo tylko to gwarantuje bezpieczne przejście. W ten sposób zielone światło już dawno by zgasło, a pieszy nie dałby rady przejść na drugą stronę. Dlatego wymyślono sygnalizację, ale na p0lskich kierowców jak widać to nie działa.

    •  

      pokaż komentarz

      @sildenafil: ja p$?%?%!e jaki obwinianie, weź zacznij czytać ze zrozumieniem.
      Co mi chcesz udowodnić, że kierowca jest winna. TAK k@$#A JEST WINNA, NAPISAŁEM TO JUŻ 3 RAZY a ty nadal p$?%?%!isz o jakichś dżunglach, winach czy innych pierdołach.

      Pierwszy będąc na środku pasów cały czas obserwując nawet obie strony

      No stary to twoje zdrowie, ja tam k@$#a obserwuje, jak wchodzę, jak przechodzę. Jak jesteś twardzielem to rób jak piszesz.... W końcu ci sie trafi ktoś naćpany co się nie zatrzyma i on będzie winny a ciebie nie będzie. Wiele to w tym przypadku zmieni. Zj!@%% się sygnalizacja. Też się zdarza.

      Dlatego wymyślono sygnalizację, ale na p0lskich kierowców jak widać to nie działa.
      działa pewnie w 90% a może i wyżej. I co z tego. Nie zwalnia z myślenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @sildenafil: no coś w tym jest i musisz w życiu uważać na wszystko a najbardziej na zielonym świetle przechodząc przez przejście a nie mówiąc o przejściach bez sygnalizacji

    •  

      pokaż komentarz

      @saweko: no a czy przejście przez pasy w Twoim ujęciu to nie dżungla? Pieszy ma się obawiać nawet na zielonym świetle, ma kontrolować i tak naprawdę nie przechodzić jeśli w zasięgu wzroku ma samochód (bo skąd wiadomo, że stojąc tuż przed pasami nagle nie ruszy jak będziesz na środku bo może naćpany albo psychopata?), a kierowca nie ma żadnych obowiązków, a jedynie sugestię, że może się zatrzymać, ale nie musi, bo jak wybierze tą drugą opcję to pieszy powinien ją przewidzieć i odskoczyć w odpowiednim momencie?
      Adresujesz swoje porady do pieszych, a może czas zacząć je adresować do kierowców, bo jak widać kierowcy nie wiedzą jak się mają zachować widząc sygnalizację świetlną oraz znaki zarówno poziome jak i pionowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @bartek8990: dlatego trzeba zlikwidować to uprzywilejowanie kierowców, gdzie pieszy ma uważać na wszystko i ma myśleć i za kierowcę i za siebie, a kierowca myśleć nie musi bo potem na wykopie napiszą 'jakby pieszy mając zielone światło jednak spojrzał w lewo i w prawo i w lewo...'

    •  

      pokaż komentarz

      @norap: to teraz dla bezpieczeństwa niech nie ogląda tego słońca wcale, tak na 8 lat na przykład :p

      Może chociaż surowe wyroki skłonią idiotów których "oślepia" słońce do myślenia :p

      Tak wiem, zaraz zlecą się inni idioci co twierdzą że zanim wejdziesz na pasy to oni się "upewniają" że nic nie jedzie (chociaż takie "upewnianie się" jest niewykonalne i daje wszystko co mam, że ci hipokryci sami tak nie robią). No i oczywiście pieszy winny :p

    •  

      pokaż komentarz

      @sildenafil: nie, nie jest dżungla, to jest tylko szacunek własnego życia.
      Jeżeli masz takie podejście jak mówisz, to długo nie pożyjesz, a kto będzie winny twojej śmierci dla ciebie to już jest chyba tysięczna sprawa, jeżeli jakakolwiek.

      Nie mogę się uchronić przed celowymi zabójcami. Nie mam na to wpływu.
      Jak mi dzisiaj babka zajechała drogę to mogłem egzekwować swoje prawa czyli się w nią wbić 40 km/h więcej niż ona jechała. Zabić dzieci które wiozła na tylnym siedzeniu a może i ją, siebie pewnie też ale h%$ ze mną. Skończyło się, że się zatrzymałem na połowie wysokości jej samochodu na przystanku.
      Dobrze że było gdzie sp#@@%%@ić, bo jakby była droga z pieszymi to pewnie bym się z tobą dzisiaj nie kłócił. Miałem szczęście.
      Jak jestem pieszym to staram się dbać o siebie. Wiem że nie mam szans nawet z rowerem. Czyli k%!#a patrze czy nie popełniam samobójstwa. Jak widzę zj#!?, co na mnie ciśnie 90/h a mi się zmienia na zielone, to poczekam aż zjeb się zatrzyma i wtedy wejdę. I tutaj przepisy niczego nie zmienią bo zjeb będzie zawsze zjebem, ale jak ja wejde bo mam zielone a on mnie przejedzie i jego wina niczego nie zmienia bo ja jestem trupem, h%$ może okazać się aktorem i co wtedy?

      Przepisy przepisami a ja szanuje swoje życie.
      Ty rób jak chcesz i walcz o lepsze jutro zmieniając przepisy a kogoś i tak oślepi słońce, napije sie wódy, będzie miał gorszy dzień czy rozproszy go dziecko w foteliku obok.

    •  

      pokaż komentarz

      Przejście to jest skrzyżowanie i zachowanie szczególnej ostrożności nie spoczywa tylko na kierowcy tylko także na pieszym.

      @saweko: oho widze ze teraz zaczynasz wypisywac idiotyzmy. Pieszy nie ma obowiazku zachowac szczegolnej ostroznosci. Pieszy moze byc gluchy/slepy/uposledzony. Dlatego nie ma takiego obowiazku a kierowca ma sie dostosowac. Koniec i kropka.

    •  

      pokaż komentarz

      @sildenafil: tak właśnie ma ten pieszy myśleć i nic mu się wtedy krwa nie stanie! Jezdnie są po to żeby jeździły tam piedlone auta, a chodniki są do chodzenia pieszo, przejście przez jezdnie to jest czynność niebezpieczna z definicji. Nie może dojść do tego, żeby jazda autem polegała na jeździe od przejścia do przejścia
      Tak właśnie - jak przechodzę przez ulicę to liczę na to, że skoro kierowca mnie widzi, to się zatrzyma i dlatego zawsze należy się rozglądać, bo od tego zależy moje zdrowie. Jak ktoś powierza swoje zdrowie przestrzeganiu przepisów przez innego człowieka w takiej sprawie, może źle skończyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: masz racje nie ma obowiązku. Ona też nie miała

    •  

      pokaż komentarz

      to teraz dla bezpieczeństwa niech nie ogląda tego słońca wcale, tak na 8 lat na przykład

      @Kotniepies: mam nadzieję, że sie tak skończy.

    •  

      pokaż komentarz

      @saweko: mylisz sie.

      Twierdzisz, ze pieszy przestaje myslec, bo przechodzi przez przejscie na zielonym zakladajac, ze ma pierwszenstwo i inni powinni uwazac.

      Wiec jak kierowca kierowcę pytam, czy przejezdzajac przez miasto zwracasz uwage na CAŁY RUCH przejeżdżając przez KAŻDE SKRZYŻOWANIE?
      Nie, bo jest to niewykonalne. Musiałbyś się zatrzymywać i niejedno skrzyżowanie poznać i "ogarnąć" aktualny ruch. Pieszy w twoim świecie musi przeanalizować każde skrzyżowanie, pojazd może nadjechać zza winkla również prawda?

      Bo ja mam inne podejście. Wolę zwalniać za każdym razem, jak nie mam pewności, że nie ma nikogo przechodzącego lub zamierzającego przejść przez przejście. Czasem to korek z naprzeciwka zaslania polowe przejscia. Czasem jakis debil, ktory zaparkowal przed przejsciem, a dzieci do 8 roku zycia potrafia sie niezle z powodu wzrostu zakamuflowac za autem.

      Jako kierowca juz teraz jezdze tak jak niby ma to być wymagane, nie mam z tym problemu. W miescie z powodu obawy przed mandatem zap##@!#?am max 65. A kiedys latalo sie w nocy i 200. Patrz jak zycie potrafi wychowac.

    •  

      pokaż komentarz

      rzez ulicę to liczę na to, że skoro kierowca mnie widzi, to się zatrzyma i dlatego zawsze należy się rozglądać, bo od tego z

      @azertaker: spoko do nich to nie dociera, oni nie muszą myśleć, zostawili mózgi w domu. droga z punktu a do b i huj. On idzie czy jedzie na rowerze, ma pierwszeństwo i huj!

    •  

      pokaż komentarz

      @saweko: czyli dżungla. Niby są przepisy, ale i tak się ich nie przestrzega i wygrywa silniejszy. Twoim problemem jest to, że się na to godzisz lub raczej jest Ci to na rękę. A jest cała masa działań jakie można podjąć, aby wprowadzić porządek na drogach np. progi zwalniające, radykalnie wyższe kary za łamanie przepisów, wyławianie patokierowców na podstawie retrospektywnej analizy nagrań. Oczywiście zawsze będą wypadki, ale będzie ich mniej i będą coraz rzadsze.

      Ja nie raz musiałem zatrzymać się na środku przejścia dla pieszych, przepuszczając samochody jadące przede mną, choć teoretycznie powinienem się nie zatrzymywać bo w końcu mam pierwszeństwo. Ale tego nie robię. Niemniej jednak uważam, że taki kierowca odjeżdzając sobie jak gdyby nigdy nic po takim zdarzeniu to patologia i porażka moja jako obywatela. Taka osoba powinna być złapana i ukarana, każda jedna, bez wyjątku. I do tego, z pomocą technologii trzeba dążyć, a nie wzruszać ramionami i mówić, że tak będzie zawsze. Nie będzie bo nie może być. Ale przy braku sprzeciwu i przy akceptacji takich sytuacji, którą Ty uprawiasz nie zmieni się nic.

    •  

      pokaż komentarz

      Pieszy nie ma obowiazku zachowac szczegolnej ostroznosci. Pieszy moze byc gluchy/slepy/uposledzony. Dlatego nie ma takiego obowiazku a kierowca ma sie dostosowac. Koniec i kropka.

      @saweko: @karer: Co tam brzęczysz, dzbanie niedouczony?

      Art. 13.
      1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność (...)

    •  

      pokaż komentarz

      @norap: Dlatego jedynym skutecznym rozwiązaniem jest fizyczne uniemożliwienie wjazdu samochodu na czerwonym na przejście dla pieszych.

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @saweko: no bo przecież pieszy powinien móc TAK przechodzić przez przejście:
      https://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/lubelskie-piesza-wpatrzona-w-telefon-potracona-na-pasach,988416.html
      a tutaj kierowca został ukarany - jprdl...

    •  

      pokaż komentarz

      @azertaker:

      tak właśnie ma ten pieszy myśleć i nic mu się wtedy krwa nie stanie!
      Nie, to kierowca ma myśleć, zbliżając się do przejścia dla pieszych. Zwolniliśmy kierowców z myślenia i każemy pieszym myśleć za dwóch, to nie jest sprawiedliwe i to musi zostać zmienione.
      Jezdnie są po to żeby jeździły tam piedlone auta

      za wyjątkiem przejścia dla pieszych, które powinno być traktowane jak fragment chodnika na jezdni, do tego musimy dążyć
      a chodniki są do chodzenia pieszo

      Nawet nie masz pojęcia ile samochodów jeździ po chodnikach czy drogach rowerowych czy robi sobie z nich parking. Kierowcy w p!@$%ie mają pieszych i rowerzystów, czy na jezdni czy na chodniku. Prawo silniejszego, prawo dżungli.

      Nie może dojść do tego, żeby jazda autem polegała na jeździe od przejścia do przejścia
      Może, w mieście jak najbardziej. Pieszy ma niewielki fragmencik po którym może się przedostać na drugą stronę, samochody nie mogą tego zawłaszyć.

      jak przechodzę przez ulicę to liczę na to, że skoro kierowca mnie widzi, to się zatrzyma
      Przecież to przeczy wszystkiemu co napisałeś, przechodzisz przez pasy zanim kierowca się zatrzyma licząc, że się zatrzyma?

      dlatego zawsze należy się rozglądać, bo od tego zależy moje zdrowie
      Nawet jak się rozglądasz to nie możesz mieć pewności, że nic w ciebie nie wjedzie.

    •  

      pokaż komentarz

      czy przejezdzajac przez miasto zwracasz uwage na CAŁY RUCH

      @PrawdziwyRealista:
      na ten który jestem w stanie ogarnąć zwracam. Nie bardzo martwię się tym co za mną. bo jak ktoś we mnie wjedzie, to nie bardzo mam na to wpływ, chociaż siłę hamowania dostosowuje do ruchu za mną jak mam taką możliwość. Patrze się na to co dzieje się obok mnie oraz przede mną. Jak dojeżdżam do skrzyżowania to patrzę czy ktoś z boku widzi, że ma już czerwone światło bo przecież stał za sygnalizatorem. Jak mi się zmienia światło na zielone zaraz przed dojazdem do skrzyżowania zakładam, że będzie ktoś na późnym żółtym przejeżdżał i zwalniam. Patrzę na pieszych podbiegających na czerwonym, bo biegną do autobusu. Dojeżdżając do skrzyżowania przekładam nogę na hamulec. Jak mijam 2 zakorkowane pasy zakładam, że z za tych samochodów pomimo czerwonego światła wybiegnie mi pieszy bo stwierdził, że wszyscy stoją to on może przejść. Bardzo boje się rowerzystów. bo po nich nie wiem czego mam sie spodziewać. Jak widzę, że auto dojeżdża do krawędzi drogi bez sygnalizacji zakładam że zaraz zmieni pas.
      Ogólnie idzie się przyzwyczaić. Warszawa to dżungla a ludzie są głupi i nic na to nie poradzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @staszaiwa: tak i jeszcze pole paraliżujące coby pieszy nie wbiegł na drogę. Uważaj bo jak panią oślepi słońce to przez tą barierę przeleci i i tak zabije kto tam był na przejściu

    •  

      pokaż komentarz

      Uważaj bo jak panią oślepi słońce to przez tą barierę przeleci i i tak zabije kto tam był na przejściu

      @saweko: Przez dobrze wykonaną barierę nie przeleci, a reakcją na oślepienie powinien być hamulec w podłodze. Nie widzę - nie jadę.

    •  

      pokaż komentarz

      Niby są przepisy, ale i tak się ich nie przestrzega i wygrywa silniejszy.

      @sildenafil: rób jak uważasz, jak masz bezgraniczną wiarę w to, że prawo jest przestrzegane. Nawet jak 2 pokolenia do przodu jej(kierowcy) dzieci będą pracowały w łagrach to nie przywróci zycia temu dziecku.

      Twoim problemem jest to, że się na to godzisz lub raczej jest Ci to na rękę.
      Ja nie mam z tym problemu, to ty masz problem, z tym, że oczekujesz że prawo ochroni cię przed debilami czy sytuacjami losowymi. Prawo w tej sytuacji działa post mortem. Chcesz żeby pomimo wszystko było bezpiecznie a to tak nie działa. Ty też musisz zadbać o swoje bezpieczeństwo.

      Ja nie raz musiałem zatrzymać się na środku przejścia dla pieszych, przepuszczając samochody jadące przede mną
      Dobrze, dzięki temu żyjesz, oni są kutasami i powinni pójść siedzieć.

      Niemniej jednak uważam, że taki kierowca odjeżdzając sobie jak gdyby nigdy nic po takim zdarzeniu to patologia i porażka moja jako obywatela. Taka osoba powinna być złapana i ukarana, każda jedna, bez wyjątku.

      Ależ w 100% się z tobą zgadzam. Tu niema o czym dyskutować.

    •  

      pokaż komentarz

      konaną barierę nie przeleci, a reakcją na oślepienie powinien być hamulec w podłodze. Nie widzę - nie jadę.

      @staszaiwa: nie wiem, nigdy nie byłem w takiej sytuacji oślepiony :)

    •  

      pokaż komentarz

      @sildenafil: czytam to co piszesz i mi się znudziła dyskusja.

      Z takim podejściem długo nie pożyjesz, potrąci Cie rowerzysta na przejściu dla pieszych. Oni nie mają prawa jazdy więc nie muszą przestrzegać przepisów... w końcu nie obowiązuje ich żadna odpowiedzialność. Nie to żebym Ci źle życzył i wiem, że rowerzysta będzie winny. Ba on nawet pójdzie siedzieć za Ciebie na 20 lat.
      Co to Ci zmieni? Dla mnie to nadal będzie kolejny news w TVN przy którym będę się kłucił z podobnym Ci deklem, że mogłeś się rozejrzeć przed wejściem na przejście zamiast patrzeć się w telefon, on mi powie, że to rowerzysta miał zrobić.

      Ten dekiel będzie mnie przekonywał, że prawo było po stronie pieszego, że stop z terrorem szalonych rowerzystów i że trzeba ich karać kastracją. W DE już tak jest. Rowerzysta robi co chce bo niema prawa jazdy. Tu też tak będzie. A tacy jak ty nadal będą świat dookoła przekonywać, że pieszy ma bezwarunkowe pierwszeństwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @saweko: gdyby więcej ludzi miało takie podejście to już dawno zmienilibyśmy przepisy, wprowadzili sygnalizację świetlną i progi zwalniające przez pasami oraz zaostrzyli kary dla kierowców. Dzisiaj kierowcy przejeżdżający przez pasy gdy pieszy na nich jest pozostają bezkarni, dzięki osobom takim jak Ty. Pozostawiam Cię z tą myślą, może Cię najdzie refleksja.

    •  

      pokaż komentarz

      @sildenafil: ja nie potrzebuje refleksji, znam temat z autopsji.

      Z wystarczającą dozą debilizmu spotykam się na drogach na których się poruszam.
      I od strony pieszych i od kierowców najbardziej cyklistów. Sam też nie jestem idealny. Ale stwierdzam z mojego doświadczenia, że piesi to debile i tyle. Przez taki sam pryzmat traktuje ta klientkę. Patrząc na to co odp@!%!?@ają ludzie od Wilanowa do Centrum czyli na trasie na której się poruszam nic mnie już k?$$a nie zdziwi i przestaje wydawać ostateczne osądy że ten jest winny a ona nie czy coś takiego. Nie zdziwiłbym się, że zmieniło się światło a ona wlazła prosto pod nadjeżdżające auto.
      Nic mnie już nie zdziwi a najbardziej brak szacunku do własnego życia.

    •  

      pokaż komentarz

      masz racje nie ma obowiązku. Ona też nie miała

      @saweko: dlatego to wielka tragedia ze dziecko zostalo zabite w sytuacji w ktorej nic nie dalo sie zrobic.

    •  

      pokaż komentarz

      Co tam brzęczysz, dzbanie niedouczony?

      @Maslo_Z_Chlebem: no niezbyt. Nie wszystkie przepisy sa obowiazujace dla wszystkich pieszych. Jestes glabem jakich malo.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: czyli jakie są a jakie nie są.

      Nagle nie obowiązuje jej ten artykuł czy co?

    •  

      pokaż komentarz

      Nagle nie obowiązuje jej ten artykuł czy co?

      @saweko: dokladnie. NAGLE nie obowiazuje jej ten artykul. To jest DZIECKO.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      nie nagle i nie dziecko tylko matke która ją przeprowadzała

      @saweko: nie wiem do czego zmierzasz. W kazdym razie jesli matka musiala uwazac na dziecko to nie byla w stanie poswiecac wystarczajaco uwagi na ulice. W takim wypadku tez nie ma obowiazku. Sa rzeczy wazne i wazniejsze. Dziecko jest wazniejsze.

    •  

      pokaż komentarz

      prawo obowiązuje wszystkich

      @saweko: Ale konkretne przepisy juz nie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale konkretne przepisy juz nie.

      @karer:
      gdzie jest wyłączenie tego przepisu dla dzieci i do jakiego wieku?

  •  

    pokaż komentarz

    Sprawca zapewne jechał szybko ale bezpiecznie...

  •  

    pokaż komentarz

    Ja nawet na drodze kierunkowej rozglądam się w obie strony ( ͡° ʖ̯ ͡°)

1 2 3 4 5 6 7 ... 12 13 następna