•  

    pokaż komentarz

    właściwie cała treść artykułu zmieściła się w opisie, można sobie odpuścić klikanie

  •  

    pokaż komentarz

    Mają folksdojcze to, za czym głosowali. Dobrze im tak.

    •  

      pokaż komentarz

      @patriota-gospodarczy: Cała polska tak ma.

      Rząd podniósł podatki przekazywane dla województwa z 25 PLN do ~270 PLN od tony w ciągu 5 lat.
      Inne opłaty też skoczyły. Ceny pracy skoczyły.
      Wymuszają pełen monitoring terenów składowisk śmieci z historią. Koszty rosną gdzie tylko się da.

      Rynek surowców wtórnych nie chce przyjmować odpadów, za folie miasta dostawały 240 PLN od tony, teraz muszą dopłacać żeby ją ktoś odebrał.

      Ale rząd umywa ręce i kłamie w żywe oczy.
      Zaraz będą podwyżki cen biletów, wody, prądu.

      Warszawa: https://tvn24.pl/tvnwarszawa/najnowsze/warszawa-bedzie-podwyzka-oplat-za-wywoz-smieci-1968280
      Bielsko-Biała: https://bielskobiala.wyborcza.pl/bielskobiala/7,88025,25406447,ceny-wywozu-smieci-mocno-w-gore-mieszkancy-bielska-bialej-sa.html
      Śląsk: https://dziennikzachodni.pl/drastyczny-wzrost-cen-za-wywoz-smieci-na-slasku-i-w-wojewodztwie-slaskim-ile-zaplacimy-za-smieci-stawki-za-smieci-na-slasku/ar/c1-14573411

      W artykułach opisujących podwyżki w innych miastach rozpisano się nieco więcej o przyczynach wzrostu cen.

      Jak podał wiceprezydent na skutek reform w 2015 r. koszt zagospodarowania 1 tony odpadów wynosił dla Warszawy 293 zł. W przyszłym roku będzie to już 493 zł, a w przyszłym ponad 816 zł. Równie skokowo rosły ceny za sam odbiór odpadów: ze 122 zł w 2015 r. do 527 w przyszłym.

      Wymieniono 6 głównych powodów,które przyczyniły się do radykalnych podwyżek. Są to: wzrost cen prądu (o 68 proc.), płacy minimalnej (21,6 proc.), paliwa (40 proc.), opłat środowiskowych (1000 proc.). Do tego dochodzą problemy ze sprzedażą surowców wtórnych, na które nie ma popytu na rynku, a także obowiązek częstszych odbiorów odpadów z nieruchomości, co jest bezpośrednią konsekwencją przestawienia się z systemu 3-kubłowego na 5-pojemnikowy.

      - Ministerstwo Środowiska przekonuje, że gminy mogą bilansować system z opłat pozyskanych ze sprzedaży wysegregowanych surowców. Ale to mrzonka. Dziś popyt na nie jest znikomy. O ile w poprzednich latach samorząd mógł swobodnie sprzedać folię w cenie nawet 240 zł za tonę, tak teraz trzeba dopłacać, by ktokolwiek chciał ją odebrać i zagospodarować - wyjaśnił wiceprezydent.

      Zwrócono też uwagę na problem z nieruchomościami niezamieszkałymi (takimi jak biurowce, galerie, placówki handlowe), które na skutek ostatniej reformy mają preferencyjne i zdecydowanie - w opinii samorządowców - zaniżone stawki opłat. W przeciwieństwie do mieszkańców, takie placówki rozliczają się bowiem od każdego kontenera, a nie w ryczałcie. Jak wskazał Olszewski o ile w 2015 r. ponad 30 kosztów systemu odpadowego w stolicy pokrywały firmy (a było to przy średniej cenie 16,3 zł od osoby), tak w 2020 r. będa one odpowiadały za jedynie 14 proc. kosztów (przy opłatach ok. 43,3 zł od mieszkańców).

      Sęk w tym, że maksymalne kwoty za kubły są samorządom narzucone z góry. Są one jednak nieporównywanie niskie w stosunku do rosnących kosztów zagospodarowania odpadów. - Rząd doprowadził do sytuacji, w której to mieszkańcy zrzucą się za odpady produkowane w biurach i galeriach handlowych - skonkludował Olszewski.

      źródło: radio90.pl

    •  

      pokaż komentarz

      Ministerstwo Środowiska przekonuje, że gminy mogą bilansować system z opłat pozyskanych ze sprzedaży wysegregowanych surowców. Ale to mrzonka. Dziś popyt na nie jest znikomy. O ile w poprzednich latach samorząd mógł swobodnie sprzedać folię w cenie nawet 240 zł za tonę, tak teraz trzeba dopłacać, by ktokolwiek chciał ją odebrać i zagospodarować - wyjaśnił wiceprezydent.

      @Line-Storm:
      To po cholerę każą nam sortować i każą płacić więcej za nieposortowane, skoro z naszego sortowania nie korzystają?

    •  

      pokaż komentarz

      @patriota-gospodarczy: Za każde nazwanie mieszkańców Gdańska folksdojczami powinni łapy odcinać. Po ch$$ to piszecie, skoro i tak was za każdym razem minusują w cholerę ludzie którzy mają choć trochę rigczu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Line-Storm: Śmieci drożeją, bo folksdojcze z peło otworzyły rynek dla niemieckiego Remondisa i innych molochów zabijając jednocześnie polską, rozdrobnioną konkurencję. Remondis pozbył się konkurencji i może dyktować ceny, a wytłumaczenie zawsze znajdzie.

  •  

    pokaż komentarz

    Dla świń u koryta zawsze to "trudna decyzja"... mówią o tym przy każdej kolacji z ośmiorniczek z kawiorem polanym 100-letnim szampanem...