•  

    pokaż komentarz

    Osobnik, który jedzie z 2.5 promilami powinien być w areszcie, a potem najlepiej ze 3-12 miesięcy w ciupie, a nie wypuszczony bo obieca, że nie pojedzie więcej.

  •  

    pokaż komentarz

    no to ja teraz nie widzę podstaw do dalszej pracy tych panów w Policji

    •  

      pokaż komentarz

      @paki82: a jaką podstawę zatrzymania sugerujesz?

    •  

      pokaż komentarz

      a jaką podstawę zatrzymania sugerujesz?

      @tamlinek: moze taka?
      "Zgodnie z art. 87 Kodeksu wykroczeń (k.w.) osoba, która w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze aresztu (do 30 dni) albo grzywny od 50 do 5000 zł. Ponadto sąd zmuszony jest orzec w stosunku do kierowcy, który popełnił omawiane wykroczenie, obligatoryjny zakaz prowadzenia pojazdów, który obejmować powinien pojazd, którym sprawca dopuścił się popełnienia wykroczenia."

      "Karze aresztu do 30 dni lub grzywny od 50 do 5000 zł podlega również osoba, która znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem podobnie działającego środka, prowadzi na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub w strefie ruchu inny pojazd niż określony powyżej – np. rower."

      podlega karze aresztu (do 30 dni) albo grzywny

      moze byc?

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: Nie może. Stan po użyciu to zawartość alkoholu we krwi od 0,2 do 0,5 promila. Poza tym policja nie KARA aresztem, tylko sąd... To tutaj pasuje do tego przypadku:

      Art. 178aKK

      §1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
      §2. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania inny pojazd niż określony w §1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

      Wszystkie kary orzeka sąd, policja sporządza dokumentację i tyle, nic więcej nie mogą zrobić. Po sporządzeniu dokumentacji puszczają debila wolno, bo nie ma podstaw do zatrzymania.

    •  

      pokaż komentarz

      @paki82: Mądrala się znalazł, a o prawie zielonego pojęcia nie ma ;) Nie ma żadnych podstaw do zatrzymania nietrzeźwego kierującego, chociaż wyjątek może stanowić sytuacja, gdy ledwo stoi na nogach, a nie ma go komu przekazać pod opiekę. Wtedy może trafić "na dołek" lub na izbę wytrzeźwień, ale tylko do czasu wytrzeźwienia. Potem tak czy siak wychodzi

    •  

      pokaż komentarz

      chociaż wyjątek może stanowić sytuacja, gdy ledwo stoi na nogach, a nie ma go komu przekazać pod opiekę.

      @Kamillos33: no popatrz a Ty za to sie znasz

      art40 Ustawa z dnia 26 października 1992 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi
      "1. Osoby w stanie nietrzeźwości, które swoim zachowaniem dają powód do zgorszenia w miejscu publicznym lub w zakładzie pracy, znajdują się w okolicznościach zagrażających ich życiu lub zdrowiu albo zagrażają życiu lub zdrowiu innych osób, mogą zostać doprowadzone do izby wytrzeźwień lub placówki, podmiotu leczniczego albo do miejsca zamieszkania lub pobytu."

      i proste
      1) policja stwierdza ze majac 2,5promila zagraza swojemu zyciu lub zdrowiu i laduje delikwenta na izbe
      2) wysyla pismo do sadu o aresztowanie za prowadzenie w stanie nietrzezwosci
      3) nawet jak sad sie nie przchyli albo nie zdazy (chociaz mamy niby sady 24h w takich przypadkach) to mamy profit bo nie potraci nikogo przez najblizsze 24h (tyle mozna max trzymac na izbie)

      czyli jednak sie dalo poprostu komus sie nie chcialo z kolesiem na izbe jechac i papierkow wypelniac-potrafilbym zrozumiec jakby mial 0,3 czy tam nawet 0,6 promila ale 2,5 to jaknajbardziej podpada pod izbe

    •  

      pokaż komentarz

      @tamlinek: powyzej podalem rozwiazanie - izbe jaknajbardziej mu mogli wlepic a tego nie zrobili bo pewnie za duzo papierologii - zatrzymali by go na izbie to by nikogo nie potracil - czy sie myle?

    •  

      pokaż komentarz

      @tamlinek: bo koleś miał 2,5 promila. Jak tego nie rozumiesz, to oddaj dowód, wyjedź z tego kraju (nie, konto sobie pozostaw, na pamiątkę)

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: daj już spokój, interpretujesz sobie przepisy jak Ci pasuje, ale to tak nie wygląda. To nie policja ale lekarz stwierdza, czy koleś zagraża swojemu życiu lub zdrowiu. I za taką podstawę jaką podałeś policję lekarz wyśmieje.

      Jak wyobrażasz sobie wysłanie pisma do sądu o aresztowanie? Jakie aresztowanie? Areszt tymczasowy? Na jakiej podstawie? Za jazdę z 2,5 promila nie ma takiej kary. A i tak trzeba ją orzec w procesie.

      Już w ogóle pomijam, że nawet przy sądzie 24h nie ma żadnej przesłanki do zatrzymania debila.

      Serio, skończ już tworzyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @matkaPewnegoMirka: podstawa prawna mądralo, albo zamilknij. Chcesz, żeby 2,5 promila było podstawą do zatrzymywania ludzi i wsadzania do izby? W weekend miejsc w izbach w całej Polsce nie starczy :D

    •  

      pokaż komentarz

      @tamlinek: @gorzki99: "Policjanci zatrzymali 49-letniego mężczyznę, który prowadził samochód mając 2,5 promila alkoholu w organizmie" czy ja czegoś nie rozumiem? Nie denerwujcie się, ale na serio mi też ma prawo podskoczyć ciśnienie...

    •  

      pokaż komentarz

      @matkaPewnegoMirka: no ok. Też zauważyłem, że jest tu niedopowiedzenie. Więc najpierw pewnie zatrzymali go do kontroli, później jak go dmuchnęli to zatrzymali go jako podejrzanego na czas czynności, przedmuchali jeszcze ze dwa razy, wypisali papiery i w tym momencie zgodnie z prawem koleś jest wolny. Przesłanki do zatrzymania przez policję (takiego w kajdankach a później w celi) są takie:

      jeżeli istnieje uzasadnione przypuszczenie, że popełniła ona przestępstwo, a zachodzi obawa ucieczki lub ukrycia się tej osoby albo zatarcia śladów przestępstwa bądź też nie można ustalić jej tożsamości albo istnieją przesłanki do przeprowadzenia przeciwko tej osobie postępowania w trybie przyspieszonym.

      Tryb przyspieszony to nie jest sąd 24h,tak tylko dodam.

      Tak popuszczając wodze wyobraźni, koleś musiałby nie być w stanie chodzić o własnych siłach, być agresywny albo sikać na widoku w środku miasta, żeby go izba wzięła. Ale i tak po wytrzeźwieniu byłby wolny

    •  

      pokaż komentarz

      @tamlinek: ale czego nie ogarniasz?

      Areszt tymczasowy? Na jakiej podstawie? Za jazdę z 2,5 promila nie ma takiej kary. A i tak trzeba ją orzec w procesie.

      vs.

      "Art. 178aKK

      §1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
      §2. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi na drodze publicznej lub w strefie zamieszkania inny pojazd niż określony w §1, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku."

      podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
      v.s

      Za jazdę z 2,5 promila nie ma takiej kary

      nie blaznij sie wiecej

      a jednak:

      To nie policja ale lekarz stwierdza, czy koleś zagraża swojemu życiu lub zdrowiu.

      Chcesz, żeby 2,5 promila było podstawą do zatrzymywania ludzi i wsadzania do izby?

      wiec sugerujesz ze
      -z kazdym patrolem jezdzi lekarz i na izbe nie trafil nigdy nikt z zawatroscia <2,5 promila??
      -lub jednak ne jezdzi lekarz wiec nigdy policja nikogo na izbe nie zawiozla

      przestan sie blaznic

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: kara ograniczenia lub pozbawienia wolności to nie areszt tymczasowy. Serio nie wiesz, o czym mówisz, prawda?

      Co do izby, odpowiedziałem już koledze, Tobie mi się już nie chce bo bajki piszesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @tamlinek: ej, ok, ja jestem legalistą - jeżeli, jeżeli nie ma podstaw to ok - a nie, czekaj: "Okazało się, że 49-letni mieszkaniec gminy Międzyrzec Podlaski ma 2,5 promila alkoholu w organizmie. Szybko wyszło na jaw też to, że mężczyzna jechał mimo zakazu prowadzenia pojazdów, zaś samo auto nie ma aktualnych badań technicznych." no ale nie był podczas badania w aucie, więc ok. Ok, to ja walnę 0,7 wódy, wjadę na autostradę, a jak mnie będą chcieli badać to uciekam poza auto i nie jestem w aucie więc jest spoko! Kutfa, tylko z logiki k!@@a...

    •  

      pokaż komentarz

      @matkaPewnegoMirka: tyle że z artykułu nie wynika, że się wypierał. A jakby się wypierał, są zeznania świadków i ślady zapachowe na siedzeniu :)

    •  

      pokaż komentarz

      @tamlinek: kutfa, policjanci widzą typa w aucie, auto gdzieś zwiewa, zaraz znowu widzą tego samego typa poza autem... Niee, wy robicie to celowo? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @matkaPewnegoMirka: ale o co chodzi? Co mieli zrobić? Ucieczka z pojazdu to nie ucieczka do Holandii

    •  

      pokaż komentarz

      @tamlinek: no jakoś mój znajomy stał z otwartym piwem i zero promili i to było "usiłowanie spożycia" i mandacik. A tu jakoś wyj@##ne...

    •  

      pokaż komentarz

      @matkaPewnegoMirka: ehh, ale nie odbiegaj od tematu :/ w jaki sposób wyj??#ne. Zrobili co było trzeba zgodnie z prawem. To że debil wsiadł za kółko to nie ich wina

    •  

      pokaż komentarz

      @tamlinek: a Ty dalej nie ogarniasz tematu
      areszt tymczasowy, wiezienie, izba, COKOLWIEK nie interesuje mnie jak to sie zwie

      policjanci dorwali kolesia z 2,5 promilami prowadzacego samochod, mieli podstawy prawne zeby go zwinac na izbe (Ty twierdzisz ze 2,5 promila to za malo zeby wyladowac na izbie-powiedz to tym ktorzy wyladowali z mniejsza dawka)
      nie zrobili tego i koles potracil ludzi- nie zrobili bo co? bo moze go znali, bo moze nie chcialo im sie papierkow wypisywac itp itd-najwazniejsze ze nie zrobili

      @matkaPewnegoMirka dal fajny przyklad ale ja dam lepszy:
      kontrola trzezwosci na swiatlach - przed dmuchnieciem wychodze z samochodu i jak sie okazuje ze jednak jestem wczorajszy to nic sie nie stalo-przeciez bylem poza autem-i siadam na miejscu pasazera a dalej poprowadzi kumpel - brawo Ty i Twoja logika

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: przecież właśnie coś takiego miało miejsce, nie wiem, gdzie moja logika jest błędna...

    •  

      pokaż komentarz

      @matkaPewnegoMirka: eeek ale to nie bylo do Ciebie :PP zawolalem Cie bo o Tobie wspomnialem w komentarzu - to bylo do tego geniusza

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: ehh, dałem przykłady co by go na izbę kwalifikowało, jak grochem o ścianę: nie może ustać na nogach (zagrożenie swojego życia/zdrowia) , jest agresywny (cudzego) , sika przy publice (zgorszenie) . Samo 2,5 promila to nic nie znaczy jeśli chodzi o izbę. Mam wrażenie, że na siłę unikasz oczywistego: masa ludzi łazi w weekend z 2,5 promila - wszyscy na izbę?

      Za geniusza się nie uważam, ale potrafię czytać przepisy. Jeśli to czyni mnie geniuszem, to mi zrobiłeś dzień :D

    •  

      pokaż komentarz

      @tamlinek: wlasnie dokladnie tak-jak grochem o sciane

      pokaz mi gdzie w przepisach jest napisane ze jesli koles nie sika, potrafi ustac na nogach, nie jest agresywny to nie mozna go zwinac na izbe

      natomiast nie musisz mi pkazywac gdzie jest napisane ze jesli zagraza swojemu lub czyjemus zdrowiu lub zyciu to mozna go zwinac na izbe ani tego ze zwinac mozna osoby w stanie nietrzezwosci
      wlasnie...osoby w stanie nietrzezwosci-a definicja stanu nietrzezwosci jest jasna i nic w niej nie ma o sikaniu, agresywnosci czy niemoznosci ustania na nogach
      za to jest granica zawartosci alkoholu - jesli jest przekroczona to MOZNA zwinac NAWET JESLI PACJENT IDZIE, NIE SIKA, I NIE JEST AGRESYWNY
      czytaj ze zrozumieniem

      ja wiem ze dla polaka 2,5 promila to zaden wyczyn ale zagraza to zdrowiu (mozna sie przypadkiem zatoczyc i wpasc pod jadacy samochod, mniejsza koordynacja zwieksza ryzyko potkniecia i zrobienia sobie krzywdy-chociaz nawalonemu rzadziej sie cos dzieje, itp itd) wiec policjanci zgodnie z prawem mogli kolesia zwinac, odwiez do szitala lub do domu - zgodnie z przepisami:

      "1. Osoby w stanie nietrzeźwości(...)znajdują się w okolicznościach zagrażających ich życiu lub zdrowiu albo zagrażają życiu lub zdrowiu innych osób, mogą zostać doprowadzone do izby wytrzeźwień lub placówki, podmiotu leczniczego albo do miejsca zamieszkania lub pobytu."

      nie zrobili nic z tych rzeczy-oczywiscie jakby zawiezli go do domu to by i tak wsiadl za kolko i potracil ale wtedy by sie nie bylo o co czepiac policji-jakby zawiezli go na izbe tez by nie bylo sie o co czepiac a przynajmniej by nikogo nie zranil-a oni poprostu dali plecow puszcajac kolesia-no chyba ze stwierdili ze 2,5 promila to nic wielkiego i koles ma niezaburzona motoryke i pod auto sie nie zatoczy, nie potknie sie i wogole dziarskim krokiem ruszy do domu-to tez nie za dobrze by o nich swiadczylo

    •  

      pokaż komentarz

      @gorzki99: spoko, wygrałeś, już mi się nie chce. Dobrze, że nie zwijasz ludzi na izbę

    •  

      pokaż komentarz

      @Kamillos33: opowiedz tą mądrość tym potrąconym