•  

    pokaż komentarz

    @bulldogjob skrócenie czasu pracy jest konieczne do lepszego funkcjonowania - im wiecej takich artykułów tym lepiej

    •  

      pokaż komentarz

      @Koliat: @krzyzakp: O ile w pracy umysłowej, gdzie tworzy się produkt skracanie czasu pracy do akordu ma sens, o tyle w przypadku pracy np. w budżetówce, która jest opłacana z pieniędzy firm prywatnych i podatników i urzędnicy są dla petentów w służbie załatwiania spraw i powinni być zawsze w tygodniu dostępni dla obywateli (chciałbym, żeby tak było) i skracanie czasu pracy w tym przypadku nie ma sensu, gdyż dla urzędnika akordem jest liczba załatwionych spraw społecznych i personalnych. A te mogą napływać tylko wtedy, gdy ludzie mieliby dni wolne w tygodniu, bo obecnie muszą brać urlopy na załatwienie spraw urzędowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tatiagla: zgadza się - dość obiecująca alternatywa jest też informatyzacja pracy urzędów - ma potencjał i powoli się rozwija

    •  

      pokaż komentarz

      @Koliat: tylko do informatyzacji pracy urzedów potrzeba większej liczby urzędników bo Krysia z Grażynką nie umieją w internety xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Koliat: jakieś informacje potwierdzające Twoją tezę? "Konieczne"?

    •  

      pokaż komentarz

      @elHakim: https://krytykapolityczna.pl/gospodarka/krotszy-czas-pracy-fejfer-ilnicki/ tu np. sporo przykładów czy opisu na temat skróconego czasu pracy. Ma to głównie odniesienie do prac umysłowych, ale generalnie więcej wolnego czasu powoduje że wielu ludzi jest bardziej wypoczętych i ma siły np. podnosić swoje kwalifikacje zawodowe. Często ludzie nie mają po prostu kiedy uczyć się nowych rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tatiagla: prosta sprawa, urzednicy niech mają wolny poniedziałek a zwykli ludzie wolny piątek

    •  

      pokaż komentarz

      skrócenie czasu pracy jest konieczne do lepszego funkcjonowania - im wiecej takich artykułów tym lepiej

      @Koliat: najlepiej o połowę! Albo o trzy czwarte.

      Powinniśmy marzyć o pracy tylko w jeden dzień - ten jeden dzień jest nam potrzebny do tego, by otoczenie nie myślało, że kompletnie odlecieliśmy w Kosmos z marzeniami. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: powinniśmy dążyć do jak najefektywniejszej pracy - jeśli krótsza praca jest efektywniejsza to należy ją wprowadzić, proste

    •  

      pokaż komentarz

      @Koliat: gorzej, gdy o efektywności pracy decyduje sam zainteresowany - czyli pracownik. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: Lepiej gdy decyduje o tym cały oddział korporacji w jednym z najbardziej zapracowanych krajów świata i wyniki są bardzo pozytywne - wzrost produktywności o 40%:

      https://www.wykop.pl/link/5200167/japonski-oddzial-microsoftu-wprowadzil-na-probe-4-dniowy-tydzien-pracy/

      No ale lepiej kłócić się z rzeczywistością ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Koliat: ja się z nią nie kłócę. To, że w najbardziej zapracowanym kraju świata w korpo zmniejszenie nadgodzin dało efekty, nie oznacza wcale, że naszym pięknym kraju jakiś Sebek na magazynie czy inny piekarz lub kierowca Tira mieliby od razu zwiększyć swoją efektywność przez skrócenie tygodnia pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tatiagla: paradoksalnie urzędnicy również muszą brać wolne żeby cokolwiek załatwić ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      u mnie już testowano różne formy dopasowania się "dla obywateli" i pomimo ogłaszania wszem i wobec to ruch... znikomy. Rozwiązanie ma kilka lat jakby ktoś się czepiał.
      Z szybkich pytań na temat tego rozwiazania wyszło ze ludzie lubią brać ten jeden dzień wolny bo od razu załatwiają milion innych spraw w bankach, przychodniach czy nawet sklepach ¯\_(ツ)_/¯ jeżeli mowimy o biurowych, bo fizoli jest więcej i oni mają zmianowki więc im jest to obojętne kiedy to załatwiają, a sporo osób wysługuje się innymi osobami... tak czy siak pozostano przy tygodniu pracy takim, ze raz w tygodniu siedzą dłuzej żeby jednak być dla tych paru osób co nie mają takich możliwości jak wcześniej wymieniłam.
      A wracając do tematu znaleziska to bys nic nie zalatwił i tak bo codziennie byłaby rzesza ludzi którym akurat wypada ten dzień wolny. Trzecia sprawa to urzędnicy nie pracują na akord. Ale to już się czepiam słówek

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: Czytanie wyżej ze zrozumieniem jest również wyzwaniem? Pisałem wyżej że argument ad Sebastianum nie ma zastosowania, bo efekty widać głównie w pracach umysłowych

      Ma to głównie odniesienie do prac umysłowych, ale generalnie więcej wolnego czasu powoduje że wielu ludzi jest bardziej wypoczętych i ma siły np. podnosić swoje kwalifikacje zawodowe.

    •  

      pokaż komentarz

      ale generalnie więcej wolnego czasu powoduje że wielu ludzi jest bardziej wypoczętych i ma siły np. podnosić swoje kwalifikacje zawodowe.

      @Koliat: to w końcu piszesz o pracach umysłowych tylko, czy rozszerzasz na generalnie? Bo jeśli rozszerzasz, to uwierz mi, że Sebki będą po prostu dłużej grały na kompie lub piły alko niż podnosiły swoje kwalifikacje. Zdecyduj się, młodzieńcze. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: Zawołaj mnie jak uda Ci się skonstruować poprawny argument bo jedyne co możesz zrobić to próbować przeinaczyć to co napisałem wyżej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Ma to głównie odniesienie do prac umysłowych, ale generalnie

      @Koliat: to chyba ty napisałeś?
      Generalnie to już mnie zaczynasz denerwować. Jeszcze trochę i wyzwę cię na pojedynek na gołe klaty.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: pozwól że sparafrazuję Twój tok myślenia, uważasz że "sebek", człowiek pracujący,archetypowa osoba co prawda z niższych warstw społecznych, ale często ciężko pracująca na utrzymanie swoje i swojej rodziny nie powinien mieć więcej czasu wolnego ponieważ czas ten przeznaczy na picie i granie na kompie? A może każdy powinien sam decydować na co przeznaczy swój czas, tylko żeby móc decydować na co ten czas przeznaczyć musimy mieć ten czas. Co jeśli ten czas którego nie przeznaczymy na pracę choć w części będzie spędzony z dziećmi obecnego pokolenia, na dostarczaniu im miłości i wychowaniu? Nie, oczywiście że nie, trzeba zap#@?$?$ać, tego nam potrzeba, gdyby każdy się zajął większym zap#@?$?$aniem to na pewno było by lepiej. Może dzisiaj nie byłbyś tak zgorzkniałą osobą gdyby rodzice poświęcili Ci więcej czasu w dzieciństwie?

    •  

      pokaż komentarz

      @MarcinPi: Marcinie, nie jestem zgorzkniałą osobą. To są tylko twoje urojenia, które można (i należy!) leczyć.

      Zgadzam się z tobą - niech każdy sobie sam decyduje, na co przeznaczyć wolny czas. Tylko... teraz już można w tym trybie pracować. Nikt nikogo nie zmusza, by pracować 5 dni w tygodniu.

      No chyba, że za te 4 dni pracy, domagasz się pensji jak za obecne 5 dni pracy. Wtedy nie zgadzam się z tobą, bo uważam, że się nie należy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: Obecnie szukam pracy w trybie 6h dziennie i wiem jak bardzo zawęża to pole możliwości, ilość ofert. Szczególnie gdy pracowałem z Amerykańskim klientem gdzie kult zap@#$!$%ania jest poziom wyżej gdybym nawet wspomniał o zmianie formatu pracy na mniejszy to chyba jego głowa by eksplodowała. Ja bym jednak wolał gdyby zmienić dzień pracy na 6h a jeśli ktoś ma na to siły i chęci to będzie mógł poszukać pracy na 8, 10 lub 12h. Zastanawiam się czy jako społeczeństwo powinniśmy dążyć do tego żeby ministerstwo finansów mogło opublikować wyższe numerki, czy do tego żeby nasza osobista i społeczna satysfakcja wzrastała, byśmy mieli czas być bliżej siebie, nie być tak zestresowani, nie musieć leczyć naszego nieszczęścia spowodowanego między innymi przepracowaniem alkoholem. Ja widzę całą masę potencjalnych pozytywnych skutków.

    •  

      pokaż komentarz

      gdyby zmienić dzień pracy na 6h

      @MarcinPi: to sobie zmień. Nikt ci nie każe pracować 8 godz., pisałem już o tym. Tylko nie domagaj się pensji takiej, jakbyś pracował tak jak inni - po 8 godzin. Pracuj 6 godzin i bieduj. Nie domagaj się jednak wysokiej pensji, a jak zestarzejesz się - emerytury, za przepracowanie życia na 3/4 etatu. ¯\_(ツ)_/¯

      Tobie się nie chce pracować więcej niż 6 godzin, a ponieważ jest to mniej niż obecna norma, to próbujesz zmienić tę normę, dorabiając jakąś ładnie brzmiącą teorię. Przykro mi, ale świat tak, Marcinie, nie działa - nie można dostosowywać go do swoich własnych zachcianek, nie da się. I nie ma ani mojej, ani wielu innych ludzi zgody na to.

      Każdy niech pracuje tyle, ile chce, by zarobić godziwie. Jedni chcą 6h, inni 8h, a jeszcze inni pracują na dwa etaty, bo chcą mieć więcej kasy, a nie włożyli wysiłku w naukę lepiej opłacanego zawodu. ¯\_(ツ)_/¯

      pokaż spoiler Chcesz pracować 6h to zagryź zęby, usiądź przy kompie i przez rok czasu zamiast udzielać się na wykopie włóż wysiłek w naukę programowania. I będziesz mógł sobie pracować 6h, bez tworzenia ogólnoświatowych teorii na temat pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: Zacznijmy od początku, skąd wzięło się 8h pracy, jak to jest że w polskim prawie taka liczba się pojawiła? To jest liczba która ma ogromny wpływ na obraz całego społeczeństwa. Czy tak istotna rzecz powinna wynikać z przypadku? Skąd wzięło się przekonanie że 8 to normalnie a 6:39, czy 10 to już nienormalnie? Co każe Ci sądzić że stając po stronie normy masz rację? Ja proponuję jako społeczeństwo przyjrzeć się bliżej tej sprawie, zainwestować nasz czas w poszukiwanie optymalnej wartości i zmianę ku lepszemu.

    •  

      pokaż komentarz

      Zacznijmy od początku, skąd wzięło się 8h pracy, jak to jest że w polskim prawie taka liczba się pojawiła?

      @MarcinPi: zacznijmy od początku. Jesteś leniem lub nieogarem, który nie chce pracować 8h. Ponieważ wygląda to nieładnie, to próbujesz wymyślić jakąś ładnie brzmiącą teorię mającą na celu przykrycie tego nieładnego wyglądu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Ja proponuję jako społeczeństwo przyjrzeć się bliżej tej sprawie, zainwestować nasz czas w poszukiwanie optymalnej wartości i zmianę ku lepszemu.

      @MarcinPi: naucz się jakiegoś dobrze płatnego zawodu, to będziesz mógł pracować mniej. Świat jest tak stworzony, że trzeba być pracowitym i pracować, zamiast leniwym i wymyślać teorie mające to lenistwo usprawiedliwić.

      Dobranoc.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: Jak rozumiem nie masz żadnych racjonalnych argumentów, na pewno jesteś w stanie znaleźć jakieś, postaraj się.

      Moje zarobki mi odpowiadają i nie uważam żebym był leniem, miałem okazję pracować w naprawdę wielu wymiarach pracy, po 5, 6, 7, 8 i 12h dziennie w różnego typu pracach i na podstawie mojego szerokiego wachlarzu doświadczeń ze zróżnicowanym wymiarem pracy czuję że moje przemyślenia mają jakąś niezerową wartość.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tatiagla: i tak i nie. W sumie powiem, że obojętnie gdzie (sektor prywatny czy publiczny) są takie prace, że ledwo wiesz jak się nazywasz na obecnym etacie. Jest za dużo pracy. Po prostu. Z drugiej strony jest mnóstwo pracowników którzy mają mało pracy i np. jak pracujesz od 7 do 15 to pojawi się coś o 8, później o 12 a później o 14 i te coś zajmuje np. 10 minut realnej pracy. Ale musisz być dostępny bo nie wiadomo dokładnie co kiedy wpadnie (kiedy przyjdzie klient). Ale nie wyobrażam sobie, że można odmówić ogólnie sektorowi publicznemu udogodnień które miałby sektor prywatny. Bo dlaczego? To nie są ludzie "gorszego sortu". Rozumiem, że ważna jest dla Ciebie dostępność ale można ją osiągnąć sensownym zarządzaniem zasobami ludzkimi. Sam pracowałem w obu sektorach. I tak jeszcze ogólnie: w Polsce pracuje się około 1900 godzin/rok, w Niemczech 1300/rok. Polska jest w czołówce "harowania" (jeżeli chodzi o świat!). Osobiście wolałbym zwiększenie puli urlopu niż kombinacje z etatem. Bo w jednym tygodniu to mogę pracować więcej a w innym mniej. Wolę mieć jakiś wybór w wybieraniu dni wolnych a nie odgórnie "piąteczek". Zresztą. To i tak rozmawiamy w ramach ograniczających pole widzenia. Kierowca autobusu, maszynista, pielęgniarka na SOR, policjant itp itd..mnóstwo zawodów jest takich co pracuje w niedzielę, święta, w nocy , nietypowe godziny (np na stacji benzynowej można robić na dobówki, straż pożarna ma długie dyżury, 12h). 40 godzin/tydzień to jest strasznie dużo (przy tak małej ilości dni urlopowych).

    •  

      pokaż komentarz

      @Tatiagla: krótszy tydzień pracy nie oznacza zmniejszonej dostępności usługi. Musi być ona udostępniana dżez więcej osób. Jeśli usługa jest uzależniona od obecności jednej osoby to to rąbnie prędzej czy później.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tatiagla a co powiesz na system pracy na wiertniach? Tam jest 12/12

    •  

      pokaż komentarz

      @elHakim: Idź na pocztę zobacz. Usprawnienie dzięki cudom techniki - komputery, drukarki i internet. Wbijanie adresu jednym palcem. Szukanie literek na klawiaturze i olewanie petentów. Gdyby urzędy i poczty działały jak korporacje to te panie były by na bezrobotnym. Do pracy idzie się pracować a nie piperdzieć przez 8 godz. Czy matka robi w UM? To bardzo nam pomoże.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: ty powinienes robić po 12h ja po 6h i każdy by był zadowolony, ty jako niewolnik i ja jako człowiek korzystający z życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @DannyD: ta, jasne. Ty będziesz mi mówił, ile ja mam pracować. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Patrz na siebie, dzbanuszku, a nie na innych. Każdy niech pracuje tyle, ile chce. Tylko ci, którzy pracują po 6 godz. niech później nie domagają się godnego życia, emerytury pozwalającej na przeżycie, itd. Chcesz to sobie zapewnić - pracuj więcej przez całe życie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      pokaż spoiler Do roboty, lenie. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: @MarcinPi: naucz się jakiegoś dobrze płatnego zawodu, to będziesz mógł pracować mniej. Świat jest tak stworzony, że trzeba być pracowitym i pracować, zamiast leniwym i wymyślać teorie mające to lenistwo usprawiedliwić.
      Sam najpierw mówisz co kto ma robić to sie nazywa Hipokryzja, godne życie? a co to wogóle znaczy dla jednego będzie to dom rodzina dla drugiego 20k miesięcznie nie mierz wszystkich swoja miara bo jest niemiarodajna

    •  

      pokaż komentarz

      @DannyD: nie denerwuj się tak z samego rana, bo ci żyłka pęknie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Nie mówię nikomu, co ma robić - dowód na to masz w moich komentarzach. A to z nauką dobrze płatnego zawodu to była rada, a nie polecenie. Nie ma zatem mowy o żadnej hipokryzji, młodzieńcze. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Dla każdego godne życie jest inne, dlatego każdy niech pracuje, ile chce, ale niech później nie narzeka, że inni mają więcej, a on ma mało.

      Przyjemnego piąteczku. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: jezeli jego praca bedzie warta tyle ile wczesniej, to bardzo dobrze jezeli wynagrodzenie sie nie zmieni, a czasu zostanie wiecej. Noe po to zmiany pokoleniowe, automatyzacja, rozwoj abysmy mieli nienmiec lepiej od poprzednich pokolen. A co przyslowiowy sena zrobi z wolnym czasem to juz jego sprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      jezeli jego praca bedzie warta tyle ile wczesniej, to bardzo dobrze jezeli wynagrodzenie sie nie zmieni, a czasu zostanie wiecej

      @hajdawery: no ale jeżeli NIE będzie warta tyle, ile wcześniej? ¯\_(ツ)_/¯

      Noe po to zmiany pokoleniowe, automatyzacja, rozwoj abysmy mieli nienmiec lepiej od poprzednich pokolen.

      @hajdawery: mimo to nic się nie zmieniło w przyrodzie - trzeba pracować uczciwie i ciężko. Cóż zrobić, życie to nie jest bajka, jak to mówią. Gorzej, gdy wychuchani, wydelikaceni i rozleniwieni obecni ludzie myślą, że jednak coś się zmieniło w przyrodzie i można nie pracować oraz odpoczywać. Prędzej czy później czeka ich zderzenie z twardą rzeczywistością jak ze ścianą.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: Czy ty rozumiesz znaczenie słowa jeżeli ? Bo odnosze wrazenie że nie bardzo, albo piszesz abysobie poklepać w klawiature. Jeżeli nie będzie to nikt nie zapłaci i kropka.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: trzeba pracować madrze a nie cieżko. Ludzie ni sa wychuchani tylko cywilizacja jest rozwinieta i wieu rzeczy nie trzeba juz robic ciezko i dlugo w cierpieni pod panskim butem.

    •  

      pokaż komentarz

      @hajdawery: rozumiem słowo jeżeli, jednak nie rozumiem, skąd to pytanie, czy rozumiem to proste słowo. xD

      Na wszelki wypadek powtórzę, by ci się utrwaliło:

      mimo to nic się nie zmieniło w przyrodzie - trzeba pracować uczciwie i ciężko. Cóż zrobić, życie to nie jest bajka, jak to mówią. Gorzej, gdy wychuchani, wydelikaceni i rozleniwieni obecni ludzie myślą, że jednak coś się zmieniło w przyrodzie i można nie pracować oraz odpoczywać. Prędzej czy później czeka ich zderzenie z twardą rzeczywistością jak ze ścianą.

      Przyjemnego. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      trzeba pracować madrze a nie cieżko.

      @hajdawery: każdy leń tak powie, a oprócz tego znajdzie 1001 powodów i wymówek do tego, by nie pracować solidnie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Ludzie ni sa wychuchani tylko cywilizacja jest rozwinieta i wieu rzeczy nie trzeba juz robic ciezko i dlugo w cierpieni pod panskim butem.

      @hajdawery: ludzie są wychuchani, a to, że cywilizacja technicznie się rozwinęła, nie zmieniło w żadnym wypadku mechanizmów rządzących ludzkim zachowaniem. A są one takie, że jeśli nie pracujesz, to nie masz innym nic do zaoferowania, a jeśli tak, to nie masz za co żyć i głodujesz. Cóż zrobić, takie życie. ¯\_(ツ)_/¯

      Najlepszego. (ʘ‿ʘ)

    •  

      pokaż komentarz

      Henry Ford, mówi to panu coś, panie @MarcinPi?

      źródło: pbs.twimg.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Koliat: moim zdaniem urzedasy powinny pracować od 12 do 20 i od poniedziałku do soboty włącznie a nie jak teraz

    •  

      pokaż komentarz

      ludzie są wychuchani, a to, że cywilizacja technicznie się rozwinęła, nie zmieniło w żadnym wypadku mechanizmów rządzących ludzkim zachowaniem. A są one takie, że jeśli nie pracujesz, to nie masz innym nic do zaoferowania, a jeśli tak, to nie masz za co żyć i głodujesz. Cóż zrobić, takie życie. ¯_(ツ)_/¯

      @pawel-niczyporek: oczywiście, ze zmieniło bo technika powoduje, ze trzeba pracować mniej aby zrobić to samo.

    •  

      pokaż komentarz

      nie zmieniło w żadnym wypadku mechanizmów rządzących ludzkim zachowaniem. A są one takie, że jeśli nie pracujesz, to nie masz innym nic do zaoferowania, a jeśli tak, to nie masz za co żyć i głodujesz. Cóż zrobić, takie życie.

      @vitek6: nie zmieniło w żadnym wypadku mechanizmów rządzących ludzkim zachowaniem. A są one takie, że jeśli nie pracujesz, to nie masz innym nic do zaoferowania, a jeśli tak, to nie masz za co żyć i głodujesz. Cóż zrobić, takie życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: oczywiście, ze zmieniło. To, ze sobie wymyśliłeś inaczej nic nie zmienia.

    •  

      pokaż komentarz

      To, ze sobie wymyśliłeś inaczej nic nie zmienia.

      @vitek6: to samo mogę napisać tobie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel-niczyporek: tylko, ze to co ja pisze ma pokrycie w rzeczywistości i jest faktem.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: >to samo mogę napisać tobie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      pokaż spoiler Nie męcz mnie już. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Koliat: pracowałem 4 dni w tygodniu po 10 godzin, Taki był system do wyboru. I chwalę to sobie.

    •  

      pokaż komentarz

      @masaj: A ja najbardziej lubię pracować w trybie 3-2-2-3 na 12h zmianach popołudniowych. Pełen etat. Jestem typowym zwierzęciem nocnym. Przed 12 rano nie myślę i nie potrafię zasnąć przed 1 wieczorem (xD). Najtrudniej mi znaleźć partnerkę która ma podobnie. Pracowałem tak na emigracji i zamierzam do tego wrócić jak tylko będę miał możliwość

    •  

      pokaż komentarz

      @VeleiN też wolę funkcjonować popołudnio-wieczorem (najchętniej budzę się koło 10-11, a ide spac koło 1 w nocy), ale to jest cholernie niepraktyczne, gdy ma się już dzieci chodzące do przedszkola/szkoły, bo się z nimi właściwie nie widujesz, więc niestety lepiej się przystosować do porannych zmian ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Ag90: @VeleiN: Też tak kiedyś miałem - w sensie tryb nocny :) Nie wyobrażałem sobie, że można inaczej. Teraz mając żonę i dziecko (niecałe 3 lata) bez problemu potrafię wstać o 4-5 rano żeby popracować w spokoju zanim wszyscy wstaną (o 7-7:30 córka się budzi) a zasypiam bez problemu o 21-23 :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Elven co prawda jeszcze dzieci nie mam, ale na dzienną zmianę cholernie ciężko mi się przestawić i wstawanie o 4 zawsze boli ;P i pomimo 12h pracy oraz zmęczenia nie jestem w stanie zasnąć o tej 21, tylko najwcześniej idę koło północy, co skutkuje niewyspaniem się na nast dzień, gdy znów muszę wstać o 4 ( ͡° ʖ̯ ͡°) także zazdroszczę

    •  

      pokaż komentarz

      @masaj U nas to tylko 6dni w tygodniu... Eh

    •  

      pokaż komentarz

      @masaj moim zdaniem system zmianowy warty uwagi to:

      12h zmiana praca 24/7
      7 dni pracy na 2 tygodnie, gdzie co drugi weekend wolny tzn od piatku do niedzieli
      System
      Pn Wt 7.00 -19.00
      Sr Cz wolne
      Pt So Nd 19.00-7.00
      Pn Wt wolne
      Sr Cz 7.00-19.00
      Pt So Nd wolne
      Pn Wt 19.00-7.00
      I tak dalej, grafik mozna ustalic w cyklu dwutygodniowym na wiele lat do przodu ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @masaj: jeszcze jak!

      Też pracuję w taki sposób, żeby móc spędzać 3 dni z rodziną (2 dzieci, trzecie w drodze) i w porównaniu ze standardowym trybem, to jest niebo a ziemia.

      Szczególnie to odczułem po wprowadzeniu niehandlowych niedziel - gdyby nie wolna środa, musiałbym wszystkie sprawy załatwiać w sobotę, więc de facto z rodziną spędzałbym tylko niedzielę.

      Największym problemem było znalezienie pracy, na co potrzebowałem prawie 2 lat. U mnie w branży (reklama) po 3 miesiącach szukania okazało się, że to było nie do pomyślenia, więc przeszkolilem się na programistę Javy (blisko rok), później pierwsza praca na pełen etat + własne projekty i dopiero szukałem w IT

      Co ciekawe, nawet jak proponowałem o 30% niższe wynagrodzenie, to firmy nie chciały nikogo na 4/5. Ale to są panienki z HR, tego nie zrozumiesz.

      Teraz myślę o jeszcze jednej zmianie, mianowicie pół dnia w pracy i pół dnia zdalnie, żeby uniknąć korków i oszczędzić trochę czasu w ciągu dnia, ale to już na 99% na własnym biznesie i chyba nawet nie w IT, więc będzie drugie przebranzowienie :D

    •  

      pokaż komentarz

      @masaj nie wyobrażam sobie jeden dzień więcej spędzać z moją żoną w moim wypadku wolę iść do pracy

    •  

      pokaż komentarz

      @masaj: Ja też mam system. Robię jak mi się chce. Bo mogę. Raz nie robię przez tydzień nic ale potem nadrabiam. Od mojego zaangażowania zależy moja wypłata. I to mnie mobilizuje. I pracuję tak już ponad 8 lat. W Polsce. Ale nie u polskiego dziada. Dla zagranicznej firmy. Gdzie liczą się wyniki a nie łażenie do pracy. Pracodawca zadowolony a ja też. Podałbym nazwę firmy ale z racji tego że to firma duża-globalna a w Polsce jest nas tylko dwie osoby to raczej nie będę tego pisał. A mało kto nie zna naszego produktu.

    •  

      pokaż komentarz

      @vviceq: to najgorszy mozliwy system-zawsze bylem niewyspany. Ciagle nocki jesli juz mam sie meczyc na zmianach to najlepsza opcja

    •  

      pokaż komentarz

      @vviceq: takie zmiany po 12h i na przemian dniówki/nocki - najgorsze co w życiu miałem...

      Jednocześnie w tej samej firmie miałem 8h zmiany 4 dni w tygodniu, to było miodzio!
      a mało tego, było jeszcze 8h 4x w tygodniu(+1 sobota co 3 tygodnie) i to na dwóch zmianach albo od 6-14 albo od 14-22 - i codziennie inaczej, raz na rano, raz na popołudnie - to było coś super!
      nie musiałem się nikogo prosić o przepustkę, bo chcę iść sprawę do urzędu załatwić, dentystę odwiedzić itp itd. Najlepiej to wspominam.

      Miałem wtedy tak dużo czasu wolnego, że normalnie mi odpierdzielało z tego powodu, miałem mnóstwo pomysłów co z nim zrobić, poczułem się na nowo jak gówniarz chodzący do szkoły i mający multum czasu wolnego w tygodniu.

    •  

      pokaż komentarz

      i chyba nawet nie w IT, więc będzie drugie przebranzowienie :D

      @DonTom: o kurcze a gdzie? bardzo fajny post. ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Wiele korpo ma system pracy pon-czw od (np.) 7:30-16:30 i w piatek 7:30-11:30. Tez moim zdaniem fajny sposob na wydluzenie weekendu bez straty wynagrodzenia. Ba! Nawet wychodze na tym lepiej bo o 12:00 jestem gotowy do weekendu, a gdybym w ogole nie pracowal to o 11 bym dopiero wstal i stracil jeszcze minimum 2h na rozruch. U mnie jest oczywiscie opcja np. dla dla rodzicow (i madek) 5x 7:30-15:30 wiec nikt nie marudzi, ze zmuszaja go do pracy 9h przez 4 dni.

  •  

    pokaż komentarz

    Od ponad pół roku mam ten dodatkowy dzień na własność. I wykorzystuję go bardzo różnie. Czasem biorę kubek i notatnik, kupuję sobie pyszną kawę w kawiarni, siadam na ławce w parku i notuję, wymyślam, projektuję. Przejdę się kawałek, pocieszę się pogodą i znów siadam do notowania. Czasem siadam w domu i pracuję nad blogiem, nad warsztatami, nad koncepcją kursu.

    Boze jakie coachingowe wysrywy. W dzien wolny koles pracuje. Nie ma to jak polaki robaki zapieprzac caly czas, nawet w dzien wolny

  •  

    pokaż komentarz

    @Bulldogjob Pracowałem tak po 4 dni w jednym projekcie i takie zastosowanie ma zdecydowanie więcej wad niż opisałeś, ale ma też swoje oczywiste plusy. Przede wszystkim zespół miał ciężej.
    -Niektórych zadań nie dało się ukończyć w czwartek i żeby mieć "czyste sumienie" musiałem kończyć je jako nadgodziny - tylko dlatego, że chciałem być OK w stosunku do zespołu (obiecałem, że zadania nie będą na mnie wisieć).
    -Wiele spotkań było przesuwanych tylko dlatego, że ja w piątki miałem wolne - co nie pasowało reszcie zespołu, powodowało to marudzenie kilku osób, że znowu przesuwamy bo mnie nie ma.
    -Jeżeli się coś działo w piątki to nie mieli jak się ze mną skontaktować, a projekt przecież cały czas żyje.
    -Tam gdzie mieliśmy politykę, że code review kończone jest przez tę samą osobę, która miała do niego uwagi, powodowało przestój zadania o ten piątek + weekend.
    -Była polityka, że 2 ostatnie godziny w piątki poświęcamy na swój rozwój - czyli robimy swoje projekty, tutoriale i inne - tutaj ja traciłem, bo te 2h też poświęcałem na swoje projekty - ale już za to płacone nie miałem.

    Oczywiście wielki plus to wolna głowa o dodatkowy dzień, ale czy warto? Jeżeli policzymy, że to faktycznie mniej o 1/5 wypłaty, 2h i tak mamy na swoje projekty, a dodatkowo zespół zadowolony, bo jestem obecny i wdrożenia idą szybciej (zadania na mnie nie czekają), a to w jakimś stopniu wpływało na zadowolenie na produkcji więc i premie na plus. Może miałoby to więcej sensu jeżeli każdy z zespołu pracowałby podobnie, ale ostatecznie zrezygnowałem z takiego trybu i czuję się lepiej.

1 2 3 4 5 6 7 ... 15 16 następna