•  

    pokaż komentarz

    Zabawne. Tutaj pewnie wyleje się żal na to że polscy kierowcy to mordercy. Że kary za niskie. Że takich do do sztumu. A kilka znalezisk wyżej jest artykuł o projekcie Morawieckiego, który podwyższałby kary dla łamiących przepisy, włącznie z rekwirowaniem samochodu. I tam z kolei są komentarze że bolszewie chcą wprowadzać. Że winne są drzewa i za dużo znaków drogowych. Że piesi też powinni być surowiej karani (!?).

    Oto obraz nas, Polaków. Nigdy nie dogonimy zachodu w kwestii bezpieczeństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheThunderLord: akurat w znaleziskach o Morawieckim wypowiadają się płatne trole polityczne, więc muszą negować każdy pomysł rządu, jaki by nie był.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheThunderLord: 100 % racji na pewnym portalu pod tym tekstem o podwyższeniu kar już zaczeły się żale, że to napad na ich pieniądze :D :D NO to przecież jak jeździsz przepisowo to nie wiem czego sie bac no idioci co widać w dupie mają jakieś prawo i to widać na drogach co się odwala, dżungla.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheThunderLord: mam rozumieć że o w tamtym i tym znalezisku znalazles wypowiedź tej samej osoby? I ta osoba napisała pod jednym znaleziskiem że samochód powinno się zabierać A pod innym odwrotnie? Bo skoro nie to dlaczego chwiejnosc w poglądach przypisujesz wszystkim?

    •  

      pokaż komentarz

      @TheThunderLord:
      No i po co mącisz i kłamiesz?
      Próbujesz wrzucać różne rzeczy do jednego wora robiąc z normalnych ludzi idiotów.

      Nie popieram drakońskiego zwiększania kar za wszelkie wykroczenia, zwłaszcza, jak stoi w projekcie - przekraczania prędkości POZA terenem zabudowanym.
      Co to ma wspólnego z sytuacją, w której kierowca przekracza prędkość W TERENIE ZABUDOWANYM, nie zatrzymuje się na przejściu dla pieszych i potrąca śmiertelnie pieszego?

      Z czym masz tutaj problem, czego nie rozumiesz? To całkowicie logiczne, że surowiej powinny być karane wykroczenia istotnie zagrażające bezpieczeństwu ruchu czy życiu ludzi, a nie wszystkie jak leci, zaczynając od tej nieszczęsnej prędkości - rzekomego źródła wszelkiego zła.

      Uważam, że samo przekraczanie dozwolonej prędkości bardzo, bardzo ekstremalnie rzadko prowadzi do wypadków, na ogół konieczne są INNE WYKROCZENIA w połączeniu z przekroczoną prędkością.

      Dlaczego tak ekstremalnie rzadko? Bo większość kierowców w Polsce (a to gigantycznie dużo) przekracza dozwoloną prędkość i nie powoduje żadnych wypadków. Fakty są takie, że większość ludzi potrafi jeździć szybko, ale bezpiecznie. Oczywiście jakiś mały odsetek nie potrafi - oni powodują wypadki.

      Gdzie tu widzisz sprzeczność, że za spowodowanie wypadków domagałbym się zwiększenia kar (represja), za to za wykroczenia nie powodujące wypadków - zmniejszenia (prewencja). Libertarianie są zwolennikami represji zamiast prewencji. Ludzie nie powinni robić nieodpowiedzialnych rzeczy ze strachu przed konsekwencjami szkód jakie mogą wyrządzić, a nie kary ustawowej. Masz jechać tak, żeby nie spowodować wypadku. Jedź wolniej niż dozwolone, jeśli czujesz, że inaczej mógłbyś nie jechać bezpiecznie. Jedź szybciej, jeśli jesteś absolutnie pewny, że nie stworzysz zagrożenia. Jeśli ocenisz sytuację błędnie - kara powinna być tak surowa, jak za celowe spowodowanie tego wypadku. Tak proste jak to. Możesz się nie zgadzać, ale moja argumentacja jest logicznie spójna.

      Większość społeczeństwa jest jednak za prewencją zamiast represji. Woli poświęcić dużą i ciągle rosnącą część wolności w zamian za bezpieczeństwo. Logika nie rozstrzygnie kto ma rację. Kwestia światopoglądu raczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant:

      nieszczęsnej prędkości - rzekomego źródła wszelkiego zła.

      Ty jesteś z tych, co jeżdżą szybko ale bezpiecznie?

      Uważam, że samo przekraczanie dozwolonej prędkości bardzo, bardzo ekstremalnie rzadko prowadzi do wypadków

      No jasne. j??$ć statystyki, badania, ekspertyzy. Ty uważasz, że nie chodzi o prędkość i zamykasz tym samym mordy wszystkim rodzinom ofiar piratów drogowych, policjantom i specom od bezpieczeństwa na drodze. Możemy się rozejść.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: "większość kierowców w Polsce przekracza prędkość i nie powoduje wypadków. Większość potrafi jeździć szybko ale bezpiecznie" - moim zdaniem to nie jest prawda.

      Bo wyobraźmy sobie sytuację gdzie pieszy chce przejść przez przejście, jest ciemno, pada deszcz i Kierowca A jedzie za szybko i potrąca pieszego, pieszego zabrała karetka bla bla bla. Po nim przez te same przejście przejeżdża Kierowca B, po jakimś czasie kierowca C, D, E, F, G, H, I, J i tak dalej, wszyscy przekraczają prędkość, ale podczas gdy przejeżdżają przez przejście nie ma tam żadnych pieszych. Czy to oznacza, że oni jadą szybko ale bezpiecznie, bezpieczniej od kierowcy A? Nie, zwyczajnie nie trafiła im się taka sytuacja. Jadąc wolniej zawsze masz większą szansę szybciej zareagować i dlatego jest bezpieczniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @nogaodkrzesla:
      Ale wiesz, że "szybko i bezpiecznie" to znaczy dostosować prędkość do warunków. Czyli jest ciemno, pada deszcz i zbliżam się do przejścia - to nie jadę szybko. Tu jest pies pogrzebany - to jest kluczowe.

      Ja zapierdzielam 150 jak jest jasno, sucho, mam doskonałą widoczność bo jadę po odkrytym terenie, gdzie nic mnie nie może zaskoczyć. No ale wg niektórych powoduję takie samo zagrożenie, jak idiota co wyprzedza na przejściu dla pieszych, czy tnie przez miasto dajmy na to 90, jak nie widzi zupełnie co ma za zakrętem, budynkiem, innym autem itd.

      Większość ludzi jest normalnych. Zapierdziela jak ma warunki. Widzę to codziennie na drogach - są drogi, gdzie wszyscy jadą szybciej niż dozwolone. Bardzo rzadko ktoś tam jedzie przepisowo. Ale dajmy na to popada - zaraz jadą wolniej. Czy już nie mówiąc w mieście, gdzie jest duży ruch pieszych - tam wolno 50, a większość jedzie 30-40 przez najbardziej uczęszczane ulice.

      Czujesz o co mi chodzi? Są konkretne sytuacje, gdzie ludzie powodują zagrożenia. Sama prędkość nie jest zagrożeniem, dopiero prędkość niedostosowana do warunków na drodze jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: Nie zgadzam się, bo jadąc za szybko ma się ograniczony czas reakcji i inną drogę hamowania. Kiedy jadą dwa samochody i jeden jedzie z dozwoloną prędkością a drugi znacznie przekracza prędkość to nie mają one takich samych szans uniknąć wypadku w razie jakiejś nieprzewidzianej sytuacji. A taka droga gdzie nie ma takich sytuacji nie istnieje, bo zawsze się zdarzy a to człowiek, a to zwierze, a to inny samochód. Nawet jak masz kawałek prostej drogi to przy dużych prędkościach droga może się szybko zmienić. A kolejna rzecz, że nie jesteśmy robotami i nawet jak ktoś jest dobrym kierowcą to jest tylko człowiekiem, może mu strzelić guma w samochodzie i walnąć w inne auto, może się rozkojarzyć. Widać na autostradzie jak ludzie dostosowują jazdę do warunków, jak siedzą sobie przy 120km/h na tyłkach, 1 na 100 zachowuje odległość bezpieczną.

    •  

      pokaż komentarz

      @nogaodkrzesla:
      A wiesz co to są te "nieprzewidziane sytuacje"? To jest właśnie łamanie pozostałych przepisów ruchu drogowego przez kierowców, to jest właśnie prawdziwie złe zachowanie kierowców i pieszych prowadzących bezpośrednio do wypadków.

      Czyli chcesz, żeby wszyscy kierowcy jechali wolniej ze względu na jakiś mały odsetek szkodników drogowych, którzy powodują zagrożenia z przyczyn, o których pisałem wcześniej.

      Jak dla mnie mało logiczne.

      To ma mniej więcej tyle samo logiki w sobie, co ograniczenie prędkości samochodów do powiedzmy do 20, bo trzeba założyć, że pieszy w ogóle nie ma obowiązku sprawdzania, czy samochód jedzie ulicą, ma bezwzględne pierwszeństwo na wszystkich drogach itd. Możemy jeszcze zastosować to samo do kierowców, zignorować zupełnie przepisy odnośnie sygnalizacji, chcesz nieprzewidziane sytuacje?

      OK, w takim razie każdy może wjechać sobie na skrzyżowanie na czerwonym. To jest nieprzewidziana sytuacja.

      Wg mnie to powinno być zwalczane. Na drodze nie ma prawa być nieprzewidzianych sytuacji, one są prawie zawsze spowodowane ogromną nieodpowiedzialnością i gigantyczną głupotą użytkowników dróg.

      Oprócz tego od czasu do czasu spadają meteoryty, są tsunami czy inne tornada. No ale ograniczenia prędkości ze względu na rzadkie katastrofy naturalne, to chyba też nie byłoby zbyt mądre.

      Wiesz jeszcze co to jest nieprzewidziana sytuacja? Samochód jadący pod prąd na autostradzie czy ekspresówce. Niestety się zdarza i to nie tylko u nas. I niestety często giną ludzie w takich wypadkach. Oczywiście część ludzi ma rozwiązanie tego problemu takie, żeby na autostradach i ekspresówkach obniżyć dopuszczalną prędkość. Czyli dostosować transport dla tych, co mają gdzieś bezpieczeństwo. Do PRAWDZIWYCH drogowych zabójców. Do tych co potrafią ekspresówką pod prąd jechać.

      Aż mi się przypomina ten cymbał, który o mało nie wywołał groźnego wypadku, bo zdecydował się ustąpić pierwszeństwa rowerzyście przekraczającemu jezdnię jadąc. Nie musiał tego zrobić, ale zrobił, przez co musiałem hamować awaryjnie przed nim. To była nieprzewidziana sytuacja. Na tej drodze każdy wiedział kto ma pierwszeństwo. Nikt nie spodziewał się kogoś, kto na nią wtargnie (ale rowerzysta nie wtargnął), ani kogoś, kto tak jak ten skończony kretyn co zachęcił rowerzystę do przejazdu nagle się zatrzyma.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: za krótko żyjesz :) Jest właśnie taki paradoks dobrych warunków. Jak posypie śniegiem to są stłuczki i obciery - jak wyschnie tuż po zimie to się zaczynają wypadki pasujące do liveleak'a bo ludzie myślą właśnie "no nareszcie pojade". Tutaj przykład txt

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: też kiedyś myślałem jak Ty - wszędzie na zachód od nas jeżeli potrącisz pieszego to jesteś automatycznie winny. Niezależnie od świateł, pory dnia, kolorów ubrań i innych pierdół. Dodaj do tego powszechny zakaz video-rejestratorów. Nawet jak masz nagranie to nie będzie dopuszczone przez sąd.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: Czyli w sytuacji którą opisujesz nie zachowałeś odpowiedniego odstępu żeby możliwe było zahamowanie bezpieczne, gdybyś zachował odpowiedni odstęp i przy okazji prędkość to nie musiałbyś tego robić. Zwyczajnie nie pomyślałeś o tym, że ktoś się przed tobą zatrzyma. Ale właśnie dlatego są ograniczenia, bo to, że każdy sobie ustanowi dla siebie swoją własną bezpieczną prędkość to nie znaczy, że tak jest. Są prędkości przy których czas reakcji jest tak mały, że nie używa się ich na drodze ale na torze wyścigowym, gdzie nie ma innych uczestników ruchu na drodze. Ja nie mówię, że to o czym piszesz nie ma znaczenia, ale jak dla mnie to jest wszystko połączenie błędów z prędkością. Bo pewnych błędów można uniknąć zwalniając. I nie może być tak, że każdy jeździ z prędkością, którą uważa przez siebie za bezpieczną, Ci którzy powodują wypadki też uważają, że są dobrymi kierowcami i jeżdżą bezpiecznie, bo gdyby myśleli inaczej to by nie wsiadali za kółko, albo tej prędkości nie przekraczali. Przy wysokich prędkościach umiejętności zawodzą.

    •  

      pokaż komentarz

      Oto obraz nas, Polaków.

      @TheThunderLord: Bo wielu ludziom trzeba homonto załozyć i orać nimi pole. Do tego się nadają, wyłącznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheThunderLord:
      No właśnie a propos statystyki: drogą przejedzie 100 tys pojazdów i jeden nie zatrzyma się na czerwonym świetle. Wniosek: ograniczyć prędkość w tym miejscu????

    •  

      pokaż komentarz

      @TheThunderLord: do tego przeciętny wykppek zna się na wszystkim, nie tak jak Ci debile od bezpieczeństwa ruchu w całej Europie

    •  

      pokaż komentarz

      @mamfajnypomysl:

      Dodaj do tego powszechny zakaz video-rejestratorów. Nawet jak masz nagranie to nie będzie dopuszczone przez sąd.

      p!@%?#@icie Hipolicie. W większości europejskich krajów nie ma z tym problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheThunderLord: gdzie dwóch polaków tam trzy opinie.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheThunderLord:
      Moim zdaniem jako naród nie widzimy związku między wypadkami a niebezpieczną jazdą. Kiedyś gdzieś były publikowane wyniku badań, z których wynikało że ponad 80 procent Polaków uważa, że jeździ samochodem lepiej niż inni. Więc sami mistrzowie u nas na drogach, przynajmniej we własnej opinii.
      Wielu moich znajomych potrafi jakoś sobie to w głowie ułożyć i uważać że to logiczne, że:
      - ja jeżdzę wyjątkowo dobrze, nie muszę jeździć tyle, ile jest na znaku, bo jeżdżę świetnie (i tu argumenty różne ale się powtarzają, że znaki źle poustawiane, że wypadki są głównie przez pieszych, pijanych i rowerzystów, że jeżdzę tyle lat i nigdy wypadku nie miałem więc to chyba logiczne, że już nigdy mieć nie będę);
      - inni powinni przestrzegać przepisów, jak ktoś jeździł szybko tak jak ja i miał wypadek to do sztumu, bo przecież jemu nie wolno było, tyko mi.

    •  

      pokaż komentarz

      akurat w znaleziskach o Morawieckim wypowiadają się płatne trole polityczne, więc muszą negować każdy pomysł rządu, jaki by nie był.

      @Cogres: Możesz podać jakiś przykład? Bo ja pomimo, że obecnego premiera i rządu szczerze nie mogę ścierpieć to uważam, że pomysł z bezwzględnym pierwszeństwem jest dobry.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheThunderLord: Bo konfiskata mienia to jest bolszewizm.

    •  

      pokaż komentarz

      @kanapeczka_z_kanapa: przykładem jest to samo znalezisko o którym pisał mój przedmówca

    •  

      pokaż komentarz

      przekraczania prędkości POZA terenem zabudowanym.

      @the_revenant: Rowerzyści też maja prawo jeździć poza zabudowanym.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja zapierdzielam 150 jak jest jasno, sucho, mam doskonałą widoczność bo jadę po odkrytym terenie

      @the_revenant: Wpuścić rowerzystów na drogi ekspresowe i autostrady.

      Bardziej bezpiecznie tam jechac awaryjnym niz kzwykłą szosą bez pobocza gdzie zap%#!$?#asz te 150

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: "Fakty są takie, że większość ludzi potrafi jeździć szybko, ale bezpiecznie."

      Seba wstawaj, zesrałeś się.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheThunderLord: Trzeba przede wszystkim przeanalizować system szkolenia. Dziś każdy może dostać prawo jazdy nawet ludzie którzy nie umieją jeździć. Ważne żeby na placu manewrowym umieli wykonywać pojedyncze zadania i mieli trochę szczęścia w mieście. Przepisowa jazda i nic więcej. Żadnej dynamiki jazdy, płyt poślizgowych, okrążeń na czas, wszystkiego tego co powoduje lepsze rozumienie i wyczucie auta. Założę się że pani "sprawczyni" gorąco popierała podniesienie kwot mandatów dla "piratów drogowych" i jeździła super ostrożnie i zgodnie z przepisami. Każdy może popełnić błędy ale kiedy przychodzą niektóre święta to po prostu strach wyjeżdżać bo to co się wyrabia na drogach woła o pomstę do nieba i nie chodzi o prędkość a właśnie o brak zrozumienia aktualnej sytuacji na drodze i rozeznanie co aktualnie się dzieje. Dzisiaj jechałem za jakąś idiotką w średnim wieku. Auto za kilkaset tys. kierunek raz w prawo, raz w lewo, zwalniała blokując ruch, nie wiedziała na skrzyżowaniu kto ma pierwszeństwo. Tak wygląda jazda wielu kierowców. Oni powinni być wyeliminowani a nie ten który jedzie trochę szybciej bo lubi i "czuje" to co robi. Jeśli nikt mu nie wyjedzie (wymusi pierwszeństwa) to ten "pirat drogowy" nigdy nie spowoduje wypadku.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_revenant: q$#@ takiego p?@@@??enia dawno nie czytałem!

  •  

    pokaż komentarz

    O ile pamiętam większość komentarzy kierowców, w wątku z pierwsza informacją o tym zdarzeniu, była o wpatrywaniu się pieszych w komórki i jak to piesi rzucają się sami pod koła...
    PS. Jakoś ostatnio jest plaga "oślepionych" kierowców...

  •  

    pokaż komentarz

    Za potrącenie pieszego, który przechodzi na zielonym świetle powinno być z automatu zabierane prawko + samochód.

    •  

      pokaż komentarz

      powinno być z automatu zabierane prawko + samochód

      @Tikyo: A w razie gdyby to był kierowca autobusu MZK, to autobus?

    •  

      pokaż komentarz

      Chciałeś zabłysnąć?

      @Tikyo: ale to jest poważne pytanie.
      Co ma się stać w sytuacji gdy kierowca nie jest właścicielem pojazdu którym kieruje.

      I tu oczywiście jest wiele wariantów, gdzie właścicielem jest:
      - pracodawca kierowcy (np. właśnie ten autobus)
      - rodzic kierowcy
      - małżonek kierowcy (w rozdzielnością majątkową)
      - wypożyczalnia samochodów na minuty
      - kolega kierowcy
      - spółka której kierowca jest udziałowcem
      - ubezpieczyciel który udostępnił pojazd zastępczy w związku ze szkodą

      Bo oczywiście fajnie rzucić hasło "zabierać samochody piratom", ale potem jak przychodzi co do czego, to okazuje się że temat nie jest ani prosty, ani oczywisty, a wszelkie próby implementacji okażą się w ten czy w inny sposób mocno niesprawiedliwe, bądź np. uniemożliwiające sensowne prowadzenie legalnych i społecznie sensownych biznesów (takich jak wypożyczalnie pojazdów).

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe:
      - W przypadku rodziny, znajomych, spółka - udostępniając pojazd danej osobie ponosisz ryzyko. Potem, możesz wytoczyć pozew cywilny. Masz możliwość odkupienia auta po cenie, którą przedstawi rzeczoznawca + koszt rzeczoznawcy. Skoro pożyczyłeś auto członkowi rodziny/znajomemu to on Ci odda pieniądze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      - Wypożyczalnia samochodów - podpięta karta kredytowa, za pomocą, której możesz obciążyć kierowce.
      - ubezpieczyciel, - posiada samochod, za który wydał auto zastępcze.
      - pracodawcy kierowcy (jakiś rodzaj ubezpieczenia)

      Kary w Polsce za jazdę pod wpływałem alkoholu/piractwo drogowe są za niskie. Uwierz, że po wprowadzeniu takich kar, każdy się zastanowi czy warto jeździć po alkoholu/na czerwonym świetle.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tikyo: Czyli jednak przerzucasz całość odpowiedzialności na właściciela pojazdu.

      To teraz uzasadnij jeszcze dlaczego twierdzisz że kara dla kierowcy MZK kierującego nowym autobusem za 1.5mln powinna być 100x większa niż kara dla kierowcy autobusu który dostał na ten kurs starego Jelcza o księgowej wartości 15tys.

      I uzasadnij proszę dlaczego uważasz że kara dla kierowcy który jechał autem na minuty wartym 80tys zł, ma być 20x wyższa niż kierowcy który kupił sobie starego grata specjalnie do wyścigów po mieście.

      A i jeszcze ilu krotny wzrost ceny biletów komunikacji miejskiej przewidujesz, w związku z olbrzymimi stawkami ubezpieczeniowymi, które będzie musiał wykupić każdy przewoźnik na wypadek gdyby jakiś ich kierowca popełnił czyn skutkujący przepadkiem pojazdu?

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe:
      To teraz uzasadnij jeszcze dlaczego twierdzisz że kara dla kierowcy MZK kierującego nowym autobusem za 1.5mln powinna być 100x większa niż kara dla kierowcy autobusu który dostał na ten kurs starego Jelcza o księgowej wartości 15tys.

      Każdy wie jakie ponosi ryzyko, w związku z korzystaniem z majątku "pracodawcy".

      I uzasadnij proszę dlaczego uważasz że kara dla kierowcy który jechał autem na minuty wartym 80tys zł, ma być 20x wyższa niż kierowcy który kupił sobie starego grata specjalnie do wyścigów po mieście.

      j.w.

      A i jeszcze ilu krotny wzrost ceny biletów komunikacji miejskiej przewidujesz, w związku z olbrzymimi stawkami ubezpieczeniowymi, które będzie musiał wykupić każdy przewoźnik na wypadek gdyby jakiś ich kierowca popełnił czyn skutkujący przepadkiem pojazdu?

      Wiesz jak ustala się stawki ubezpieczeń? Firmy ubezpieczeniowe mają statystyki, kto potrąca pieszych, którzy przechodzą na zielonym świetle. Myślę, że procent kierowców autobusów jest niewielki.

    •  

      pokaż komentarz

      Każdy wie jakie ponosi ryzyko, w związku z korzystaniem z majątku "pracodawcy"

      @Tikyo: Tak, pracownik odpowiada do wysokości 3 pensji.

      Wiesz jak ustala się stawki ubezpieczeń? Firmy ubezpieczeniowe mają statystyki, kto potrąca pieszych, którzy przechodzą na zielonym świetle.

      @Tikyo: Aha, czyli ma to dotyczyć tylko i wyłącznie potrąceń pieszych przechodzących na zielonym świetle?
      Robi się coraz weselej :)

      Czyli jak nie ma świateł, albo ktoś przejechał ludzi na chodniku, to nie ma tematu?
      Ale jak ten pechowy kierowca MZK, skręcając nie zdążył zjechać z pasów i wszedł w niego wchodzący na zielonym pieszy, to właśnie gmina stała się biedniejsza o całkiem nowy autobus?
      Fajne te pomysły - na pewno diametralnie poprawią bezpieczeństwo na drogach.

      Nie jesteś czasem posłem? Bo pomysły takie znajomej jakości.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tikyo: Kara śmierci a nie jakieś odbieranie samochodu, to było morderstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tikyo: medal dla ciebie. Jestem bardzo za.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tikyo: Ty swoje odpowiedzi dajesz w cytacie, czy to już tak późno że ja czegoś nie łapię?

    •  

      pokaż komentarz

      - pracodawca kierowcy (np. właśnie ten autobus)
      - rodzic kierowcy
      - małżonek kierowcy (w rozdzielnością majątkową)
      - wypożyczalnia samochodów na minuty
      - kolega kierowcy
      - spółka której kierowca jest udziałowcem
      - ubezpieczyciel który udostępnił pojazd zastępczy w związku ze szkodą


      @hellfirehe:

      Jeśli pojazd nalezy do podmiotu prywatnego - to tak w każdym przypadku.
      Za użyczony nawet na chwilę pojazd - zawsze odpowiada użyczający.

      Jedynie nie ma to sensu jeśli pojazd nie należy do takowego (wspomniany autobus MZK).

    •  

      pokaż komentarz

      @Tikyo: oraz ciało na organy! Zabierasz komuś życie tracisz swoje!

    •  

      pokaż komentarz

      @Tikyo: rekwirować KAŻDEMU. Pożyczasz auto idiocie to go nie odzyskasz. Trudno, następnym razem będziesz mądrzejszy i nie będziesz pożyczał auta debilom.

      Co do MPK to zarekwirować, a po zakonczeniu czynności procesowej wyrokiem sądu przekazać z powrotem do MPK.

    •  

      pokaż komentarz

      Co ma się stać w sytuacji gdy kierowca nie jest właścicielem pojazdu którym kieruje.

      @hellfirehe: kara finansowa w wysokości równowartości pojazdu, którym kierował.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tikyo: przepraszam bardzo, ale zastanawiam się czy masz chociaż rower jeśli tak rozdajesz cudzą własność. Rząd się ucieszy byłoby skąd wziąć "wincyj" dla bombelków.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tikyo: Dom jeszcze zabrać do 3 pokoleń wstecz

    •  

      pokaż komentarz

      Co ma się stać w sytuacji gdy kierowca nie jest właścicielem pojazdu którym kieruje

      @hellfirehe: niech właściciel sobie dochodzi na drodze cywilnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe równowartość samochodu/autobusu/ciężarówki w gotówce

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe pomysł dobry, ale jeżeli nie jechał właściciel to sprawca płaci równowartość ceny pojazdu i tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tikyo: jak dla mnie 20 punktów, 15 lat albo 13.30 zł mandatu

    •  

      pokaż komentarz

      powinno być z automatu zabierane prawko + samochód.

      @Tikyo: fajnie to opisałeś :) bardzo ciekawe, że nie zwróciłeś uwagi na karę dla samego kierowcy w postaci więzienia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      bo to własnie jest problem, że chyba żaden kierowca, także Ty, nie widzisz w wachlarzu kar więzienia,
      największą karą dla kierowcy za zabicie kogoś na pasach ma być... utrata prawka i strata gruza? :D

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe: w Danii konfiskuja pojazdy ,wiec na pewno przewidziano wspomniane scenariusze.

    •  

      pokaż komentarz

      w Danii konfiskuja pojazdy ,wiec na pewno przewidziano wspomniane scenariusze

      @apaczoo: no to dowiedz się jak jest w Danii i koniecznie nam tu o tym napisz.

    •  

      pokaż komentarz

      to było morderstwo.

      @Bukov: Zgadzam się@ przecież wiadomo, że 70 letnia kobieta całe życie to planowała.

    •  

      pokaż komentarz

      @hellfirehe: proste w tych wypadkach używnaie słowa zabieranie jest błędne o wiele lepszym bylo by atresztownaie auta. po prostu Auto zostaje aresztowane choć brzmi dziwnie ale lepiej. np. ktoś potrącił osobę na przejściu więc auto jest zatrzymywane (aresztowane) na policyjnym parkingu na minimum powiedzmy 3miesiące, sprawa kierowcy toczy sie osobnym tokiem to nas nie interesuje. I teraz pracodawca wszelkie koszty przerzuci na pracownika który potrącił i będzie dochodził od niego tych poniesionych kosztów. I tyle i aż tyle. Skąd ma wiedzieć pracodawca, że kierowca nie popełni takiego czynu?, a skąd ma wiedzieć pracodawca, że kierowca nie robi z auta ubera, że kierowca nie tankuje na lewo itd itd. jest tyle technologi już obecnej i dostępnej, że spokojnie można to załatwić.
      A obecnie ?? Pożyczasz koledze auto i ten je rozbija i co? ty płacisz? czy ubezpieczenie? czy kolega? tutaj nie widzę problemu.
      Rodzice to samo.
      wypożyczalnie czy ubezpieczalnie wynajmujące auto?
      dodają jeden punkt w umowie najmu i już. Nie rozumiem w czym obawa.Noż pożyczasz auto i jest jak byk napisane, że masz jeździć zgodnie z przepisami. Mało tego wszelkie koszty spowodowane z twojej winy, ubezpieczyciel będzie z ciebie sciągał.
      Tylko jest jeden feler w tym wszystkim u nas sądownictwo i prawo jest po prostu c!@!%we. I czas oraz orzecznictwo jest tutaj kliczowe.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie jesteś czasem posłem? Bo pomysły takie znajomej jakości.

      @hellfirehe: Pięknie pokazałeś jego pisanie pod publiczkę. Bo zabieranie auta ładnie brzmi, to wszyscy to poprą. Ile już było takich ładnie brzmiących pomysłów w tym kraju...

      @Tikyo: Coś tak zamilkł? :) Obyś Ty nigdy niczym nie rządził

  •  

    pokaż komentarz

    Wczoraj sporo osób narzekało że Młoda się nie rozglądała, że pewnie weszła tuż przed samochód itp. A tu stary ślepowron późną jesienią został "oślepiony". Ha tfu

  •  

    pokaż komentarz

    Polecam zamiast patrzeć się czy jest zielone/czerwone poprostu przechodzić gdy:
    a) nic nie jedzie
    b) auta stoją / zwalniają

    Nigdy nie pojmę na co ludzie stoją na czerwonym jak ulica pusta...