•  

    pokaż komentarz

    I zobaczycie, że dostaną podwyżki. PiS wychodzi z założenia, że węgiel jest wart nie mniej niż platyna oraz złoto. A górnicy żyją w swoim systemie tj. zyski nasze - straty wasze.

  •  

    pokaż komentarz

    Dzięki działalności związków kopalnie szybciej zamkną

  •  

    pokaż komentarz

    Pracowałem na kopalni. W 2007. Pod firmą, więc nie miałem żadnych dodatków. Luks robota na taśmie, tylko naciskasz guzik, żeby ją uruchomić lub zatrzymać. Na nocce krzyżówki, sudoku, czasem łopata, żeby urobek podrzucić. Byłby śmiech na sali, gdyby za takie coś były takie roszczenia. Z 15 minut dojazd, z pół godziny dojście na miejsce. Potem z 5 godzin realnej roboty i wyjazd. Ci co robią na przodu, czy ścianie, ok coś mogą wymagać. Ale reszta, co na pasie siedzi? Bez przesady... Zarobki na tamte czasy? Żal pisać...

  •  

    pokaż komentarz

    Żeby Polska mogla zrezygnować z węgla potrzeba 10 elektrowni atomowych, albo słonecznej pustyni na 1/4 kraju. No...

  •  

    pokaż komentarz

    Przecież to co robi PiS to jest majstersztyk. Jak coś już wyjaśniam: 1. Kto zamknie kopalnie nie wygra wyborów na Śląsku, a w reszcie Polski będzie za nim chodzić piętno tego, który "zlikwidował polskie górnictwo" 2. Wobec tego daj gornikom co chcą, ekonomiści nasi i nie nasi napiszą, że związki chcą więcej, że barborka, 13 i 14, wegiel i olowkowe, a na koncu, że ten wegiel z naszych kopalni jest 2x drozszy niż sprowadzany i nikt go nie kupuję 3. Inflacja rośnie bo 500+ 300+ 13 emerytury powoduja inflację, 1kg ziemniaków za 4 pln, chleb za 4 pln, diesel za 5,5 pln, pietruszka 20 pln za kg 4. Polacy orientują się, że Oesus Maria wszystko coraz droższe. 5. Przychodzi koniec roku 20xx, zwiazki zawodowe w gornictwie placzo, że chcą więcej, a wtedy jako rządzący mówisz basta: "albo zabierzecie się za robotę i będziecie konkurencyjni albo przesiadamy się całkiem na importowany węgiel, i tak limity co2 kosztują, piece na węgiel w miastach wymienia sie na gazowe lub przyłącz do miejskiego, a połowę kopalni zamkniemy, 1 mln ludzi na emigracji te czy w tamtą strone nam różnicy nie zrobi" 6. Ludzie dochodzą do wniosku, że w sumie robota nie jest kolorowa, ale wiekszosc zapiernicza jak glupia i nie ma czasu podrapac się po dupie, a żądania związków to przesada. A no i smog w uj wiec trzeba odejsc od wegla bo trzeba. Nie mówię, że to sie stania za czasów PiS, ale coś czuję, że już nie długo - poparcie dla tej grupy zawodowej było większe 15-20 lat temu niż dzisiaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @WarszafskiWaz: Dobrze to ująłeś, jedna uwaga do pkt 1: z wyborami prawda że nie wygrałby na Śląsku, ale żadne piętno w reszcie Polski nie będzie za nim chodzić, bo już chyba nikt nie sympatyzuje i nie stoi po stronie górników.

    •  

      pokaż komentarz

      @dawid-s pkt 1 miałem na myśli w pewnym sensie w formie przeszłej - 20 lat temu górnicy i pielęgniarki to były dwie grupy zawodowe, którym cała Polska wspolczula warunków pracy i zarobków. Dzisiaj górników zastępują lekarze - niegdyś mityczna grupa koperciarzy, samych ordynatorow i leni, a teraz coraz częściej ludzie zadają sobie sprawy ile roboty ma przeciętny lekarz bo kolejki na wizyty i zabiegi są długie, szpitale zamykają oddziały, a młodzi wyjeżdżają.