•  

    pokaż komentarz

    Tak z ciekawości. Co zyskuje Przemyśl na tym partnerstwie?

    •  

      pokaż komentarz

      Co zyskuje Przemyśl na tym partnerstwie?

      @bojesiewody:

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @bojesiewody: Miasta partnerskie zyskują na tym, ale to są rzeczy raczej niewidoczne gołym okiem. Inna sprawa, że Przemyśl i Lwów c#?@@ na tym zyskują w ogóle.

      Taki Poznań i Brno (miasta partnerskie) są mniej-więcej tej samej wielkości i są przy okazji wielkimi miastami uniwersyteckimi. To partnerstwo odbija się na organizacji różnego rodzaju konferencji czy to technicznych, czy naukowych. Do tego dochodzą różne wymiany i inne duperele.

    •  

      pokaż komentarz

      @multikonto69: W takim razie Przemysl i jego wlodarze, zeby nie wyjsc na miekkie wafle, powinien wyrazic oburzenie na ton żądania, podziekowac za dlugoletnią owocna wspolprace i z zalem zakonczyc projekt partnerski, jednoczesnie wyrazajac nadzieje, ze za jakis czas wroca do rozmow nad wznowieniem partnerstwa. (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      @bojesiewody podejrzewam, że nic/niewiele. Pewnie wybory się zbliżają u nich albo jakaś inna szopka.

      Jakby chciał to załatwić to robiłby inaczej. On chciał jakimś radykałom pokazać, że jest patriotą albo coś w ten deseń.

    •  

      pokaż komentarz

      @bojesiewody: To do niczego nie zaprowadzi. Władze Przemyśla powinny po prostu na to nie odpowiadać wcale.

      Zastanów się, jak zareagowałyby władze Londynu, albo Paryża na żądanie Rostocka o nazwanie jakiejś ulicy. Podejrzewam, ze w ogóle by nie zareagowały i zapomnielibyśmy o tym dziecinnym sporze w kilka godzin. Taka jawna odmowa (a nie daj Boże chamska odmowa) doprowadzi do sraki, która będzie się wlec latami. I na bank do tej sraki włączą się jakieś inne miasta, albo nawet całe kraje. Lwów to nie jest wyp%$#owo, to taki ukraiński Kraków.

    •  

      pokaż komentarz

      Zastanów się, jak zareagowałyby władze Londynu, albo Paryża na żądanie Rostocka o nazwanie jakiejś ulicy.

      @multikonto69: Oni nie żądają zmiany nazwy jakiejś ulicy tylko odwrócenia zmiany już wykonanej. To zupełnie inne rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      Zastanów się, jak zareagowałyby władze Londynu, albo Paryża na żądanie Rostocka o nazwanie jakiejś ulicy. Podejrzewam, ze w ogóle by nie zareagowały i zapomnielibyśmy o tym dziecinnym sporze w kilka godzin.

      @multikonto69: Raczej by odpowiedzieli. Ba, podejrzewam że mają obowiązek jeśli zażalenie zostało złożone do odpowiedniej osoby/instytucji. U mnie w państwówce odpowiadamy na wszystko pomimo że praktycznie nikt nie składa zażaleń i wniosków gdzie powinien(powinny być wysyłane do dyrektorstwa, a wysyłają do szaraczków). Sądzę, że w ładnych słowach by odmówili powołując się na jakiś powód i sprawa zamknięta. Przecież taki Rostock by nic więcej już nie zrobił

    •  

      pokaż komentarz

      @SzlachcicPolny: Tak, ale to działa zupełnie inaczej. Wy macie obowiązek, bo nałożył to na Was jakiś centralny urząd. Nie wiem, może nawet UOKiK.

      Tu z kolei jest polityka. Coś takiego to jest oczywiste dyplomatyczne faux pas. Kuryle to przecież sporny teren między Rosją i Japonią, a jeszcze nie słyszałem, żeby Japończycy i Rosjanie sobie grozili np. zakazem połowów. Wprost przeciwnie.

      I to nawet pomimo tego, że Putin za dobry w dyplomację nie jest. To jest taka typowo putinowska szkoła robienia polityki, czyli jakieś tam żądanie z p#$$y. Jest gnój o praktycznie każdy cmentarz czerwonoarmistów. A nie słyszałem jeszcze, żeby ktoś robił gnój o cmentarze żołnierzy Wehrmachtu, których też jest u nas bardzo dużo. Po prostu takie spory są rozwiązywane dyplomatycznie. Na poznańskiej Cytadeli masz bodaj kilka tysięcy nagrobków z gwiazdami i żelaznymi krzyżami. I nawet kwiaty są na nich.

      @yarpen26: W sumie na jedno wychodzi. Groźbami nie robi się polityki.

      @bojesiewody: Teraz mi przyszło do głowy, że Przemyśl i Lwów pewnie mają podpisane umowy o opiekę nad cmentarzami i świątyniami na terenie obydwu. I pewnie tego dotyczy głównie partnerstwo. Żołnierze Petlury to nie były jakieś tam bandyckie łebki. Inna sprawa, że takim partnerstwem powinien być raczej zainteresowany Kraków.

    •  

      pokaż komentarz

      @bojesiewody: @krakataw: a nie tanią siłą roboczą?( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    sobie może ... co najwyżej poprosić

  •  

    pokaż komentarz

    a ja żądam od mera Lwowa, żeby chodził w czapce klauna ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Mer Lwowa a kto to k@@?a jest??Co to wogóle za nacjonalistyczny pajac. Gdyby nie nasi rodacy przybywający do Lwowa na weekendy i zostawiający tam mnostwo pieniędzy to we lwowie chujem by wiało. A pajac jeszcze strachy na lachy sobie urządza.Niech sp%%!!#!a na Krym odbijać go z wiadomych rąk!!!¯\(ツ)

    •  

      pokaż komentarz

      @Aparatrepresji1945 mer Lwowa to bardzo dobry kolega prezydenta Wrocławia ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Aparatrepresji1945: Ciekawe w kim w takim układzie jest prezydent Przemyśla, miasta które praktycznie nie ma szans na rozwój i za moment będzie skansenem. Jakby było mało, że mieszkańcy sobie wybierają niekompetentnych włodaży, to jeszcze państwo odcina Przemyśl od urzędów, za którymi płyną ogromne pieniądze z budżetu. Jedyne co im zostało to wyciąganie z Ukraińskiej biedy ile się da, byle do emerytury, bo młodzi gramialnie wyjeżdzają i w ciągu 10 lat stracił 10% populacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @MinisterPrawdy: To wszystko prawda co piszesz, ale na obecny stan złożyły się dwa główne czynniki: przesunięcie linii Curzona na zachód i zamknięcie Przemyślowi rozwoju z terenów wschodnich, które obecnie są na Ukrainie oraz reforma administracji kiedy stracili status miasta wojewódzkiego. Przemyśl w czasie zaborów austriackich był bardzo ważnym ośrodkiem w Galicji (trzecie miasto po Lwowie i Krakowie), jednakże po I i II wojnie jego rola znacznie upadła (od wschodu granica, a z zachodu niechętne miasta typu Jarosław, który zawsze prowadził lokalne wojenki w stosunku do Przemyśla). Po wojnie, a już tym bardziej po reformie administracyjnej kraju zyskał najbardziej Rzeszów, który ściąga do siebie młodych ludzi z każdej strony Podkarpacia i nie tylko. Aktualnie Przemyśl na wschód od siebie ma granicę i masę spraw przemytniczych, na zachód miasta, które są jemu niechętne (wspomniany Jarosław, Przeworsk, Lubaczów, Łańcut czy Dynów) i ludzi z tych miast, którzy wolą dojeżdżać do pracy do Rzeszowa (Rzeszów otwiera teraz linie aglomeracyjne dla ludzi dojeżdżających do pracy z Łańcutam Przeworska i Jarosławia, to tym bardziej tym ruchem pozamiata), także od południa ludzie z Bieszczad preferują Rzeszów lub Krosno. Przykre, ale Przemyśl będzie nadal tracił i zejdzie do rangi Sandomierza - będzie to ładne prowincjonalne miasteczko dla turystów na 1-2 dnia zwiedzania i tyle. Jedynie mundurowi ze Straży Granicznej i Straży Więziennej (2 zakłady karne w pobliżu) nie będą mogli narzekać na bezrobocie. Szkoda, że inwestycje w tym mieście siadły, gdyż w tych ludziach jest pewien potencjał - z ciekawostki polskie duże firmy jak Inglot i Kazar wywodzą się właśnie z Przemyśla.

  •  

    pokaż komentarz

    Patron ulicy dobry , ale żeby grozić ?
    Rozumiem jakby napisał bezpośredni list do prezydenta grzecznie prosząc ...

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna