•  

    pokaż komentarz

    Komunizm = ścierwo #polityka
    To tak w kontekście SLD i wypowiedzi Czarzastego

  •  

    pokaż komentarz

    Trzeba być skonczonym debilem albo cynicznym, moralnym zererm, żeby to nazywać wyzwoleniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kernydz:

      W tych warunkach trudno było Wielkopolanom wyrażać rzeczywistą wdzięczność wyzwolicielom. Czy powinniśmy więc mówić o wyzwoleniu, czy o nowej okupacji? Rozmawiałem kiedyś na ten temat z arcybiskupem gnieźnieńskim Henrykiem Muszyńskim. Byliśmy zgodni w konkluzji – mimo wszystko jednak wyzwolenie.

      Cytat z powyższego artykułu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kernydz: czyli twierdzisz, że arcybiskup gnieźnieński Henryk Muszyński i autor artykułu to debile, moralne zera itd?

    •  

      pokaż komentarz

      @Morderczy_Morszczuk: na to by wychodziło. Żaden ze znanych mi ludzi, którzy to przeżyli, nie nazywał radzieckiego najazdu wyzwoleniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kernydz: To, że nie znasz osobiście kogoś takiego może nie być najlepszym wyznacznikiem, bo np. nie znasz nikogo kto przeżył obóz koncentracyjny. Przykro mi, że ktoś uważa połowę mojej rodziny za skończonych debili/moralne zera. Cieszą się, że AC nadeszła, bo dzięki temu mogli wrócić do domów z robót przymusowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Morderczy_Morszczuk: nie no jasne, gwałty, rabunki, niszczenie mienia, morderstwa i 50 lat sowieckiej okupacji to nic złego, bo twoja rodzina mogła wrócić z robót. Sam sobie powiedz do kogo się zaliczasz z takim podejściem. I nie zapominaj, że jest spora szansa, że gdyby twoja rodzina nie byla na tych robotach to też by padla ofiarą takiego wyzwolenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kernydz: Tak, wiem. Jestem debilem i wrogiem narodu. Razem z moją rodziną trzy pokolenia wstecz. Bo nie można potępiać komunizmu jednocześnie przyznając, że gdyby nie AC, to by się zdechło/nigdy nie urodziło.

    •  

      pokaż komentarz

      @kult_cwaniaka: z cytatu można się dowiedzieć, że dwóch panów uważa, że mimo wszystko wyzwolenie. Nie dowiadujemy się, dlaczego tak uważają.
      Inny profesor z innym biskupem mogą uznać, że to nie było wyzwolenie a nowa okupacja i też nie powiedzieć, dlaczego tak sądzą.
      Ergo to ich subiektywne zdanie, z którym można się zgadzać albo nie.

      Muszyński i autor artykułu to debile, moralne zera itd

      @Morderczy_Morszczuk: to sam sobie dopowiedziałeś, patrz wyżej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kernydz: ci czerwoni żołnierze nawet nie myśleli o wyzwalaniu nikogo. Dla niech Polska było wrogiem (z którym przegrali przecież wojnę) i robili co chcieli-oni mieli tylko wygrać.
      Całe to pierd... o wyzwoleniu zaczęło się po wojnie w ramach propagandy CCCP

    •  

      pokaż komentarz

      @Morderczy_Morszczuk: no widzę, że prawidłowo sobie przypisałeś kategorię, gratuluję. Może teg wroga narodu sobie odpuść ale dodaj brak znajomości i rozumienia hisorii oraz kompletny brak rozumienia ciągów przyczynowo-skutkowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Morderczy_Morszczuk no tak, nie spotkali AC to uważali ich za wyzwolicieli, a Ci którzy ich spotkali mieli o nich zupełnie inne zdanie

    •  

      pokaż komentarz

      @Kernydz: To nie tak. W 1945 żołnierze Armii Czerwonej wyzwolili polskie ziemie spod niemieckiej okupacji, choć jednocześnie Polskę zaczęli zniewalać polscy komuniści wspomagani przez funkcjonariuszy NKWD i ogólnie przez ZSRR. Nie należy mieszać działań wojennych z działaniami polityków, a radzieckich żołnierzy z komunistycznymi politykami.
      W powojennej Polsce rządzili polscy komuniści, i to oni zniewalali Polskę, w początkowym okresie mając do pomocy również oficerów NKWD. I to prędzej ich można nazwać okupantami, bo to oni podejmowali decyzje np. o likwidacji prywatnego handlu. W powojennej Polsce był brak suwerenności, co jednak nie oznacza okupacji. Władzy administracyjnej w powojennej Polsce nie sprawowali czerwonoarmiści, tylko polscy komuniści z nadania władz ZSRR.

      A jeśli twierdzisz, że w 1945 nastąpiła zmiana jednego okupanta na drugiego, to może mi powiesz, w jaki sposób Polskę okupowali ci czerwonoarmiści, którzy zimą 1945 przechodzili przez Polskę walcząc z Niemcami, później zdobywali Berlin, a po wojnie zostali zdemobilizowani lub służyli w Grupie Wojsk Radzieckich w Niemczech? W jaki sposób oni zniewalali Polskę?

      BTW, w 1945 u boku Armii Czerwonej walczyło Wojsko Polskie, nazwane później potocznie "ludowym".

      Jasne - powojenna Polska nie była suwerenna. Była zniewolona przez komunistów. Znajdowała się w sowieckiej strefie wpływów, była satelitą ZSRR. Miała narzucony przez ZSRR jednopartyjny system komunistyczny, nie miała możliwości prowadzenia samodzielnej polityki zagranicznej. Jednak istniała - inaczej niż w latach 1939-1945, gdy Polski nie było. A decyzji o tym, co działo się w PRL, nie podejmowali radzieccy żołnierze, tylko polskie komunistyczne władze zależne od władz ZSRR.
      Mieszanie operacji wojskowych i ich uczestników z polityką jest błędem.
      Tak że o ile zimą-wiosną 1945 Armia Czerwona wyzwoliła Polskę spod niemieckiej okupacji, o tyle to, co działo się w Polsce później, to już inna kwestia.
      Wiem, że może trudno to zrozumieć komuś, kto nie ma dystansu do najnowszej historii Polski, jednak spójrzmy na to chłodnym okiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: nie można oddzielac operacji wojskowych od polityki bo jedno z drugiego wynika. A to twoje oddzileanie AC od ZSRR to już jest w ogóle jakiś fikołek bez sensu. Ale już pominimy to całe zaplecze polityczne. Żołnierze AC wobec polskich cywili zachowywali się jak każda armia najeżdżająca kraj, na co mamy szereg dowodów i niczyje sentymenty tego nie zmienią.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kernydz: Jak najbardziej można oddzielać. A fakt oddawania hołdu czerwonoarmistom poległym w walkach na polskiej ziemi wcale nie musi łączyć się z jakąkolwiek sympatią do systemu komunistycznego ani jakimikolwiek sentymentami. Żołnierze Armii Czerwonej byli różni. Po pierwsze, w ZSRR były różne rodzaje wojsk - a z tego co wiem, to z reguły najbardziej kulturalni byli lotnicy, a najgorzej zachowywali się żołnierze jednostek pomocniczych. Po drugie, w Armii Czerwonej byli żołnierze różnych narodowości, wywodzący się z różnych kręgów kulturowych. Po trzecie, w Armii Czerwonej byli żołnierze obojga płci. Więc ich zachowanie i podejście do cywilów też musiało być różne.

      Najwięcej przestępstw popełnianych przez czerwonoarmistów miało miejsce na terytorium należącym przed wrześniem 1939 do Niemiec. I nieraz czerwonoarmiści nie odróżniali Polaków od Niemców, i Polek od Niemek.
      Czarno-biała wizja historii zawsze jest błędna.
      Nie zaprzeczam, że sowieccy wojskowi dopuścili się wielu przestępstw i zbrodni na Polkach i Polakach. Jednocześnie, sprzeciwiam się wrzucaniu ich wszystkich do jednego worka opatrzonego napisem "Bandyci, mordercy, gwałciciele i najeźdźcy".

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: ok, łapiesz się na pierwszą kategorię, gratuluję. Równie dobrze można by robić dywagacje, że w sumie Niemcy to nie byli tacy źli bo jeden tam kogoś nie zastrzelił a inny dał dzieciom cukierki. Stalinowi od początku chodziło o podbój Polski, a rzekome wyzwolenie to twór powojennej, radzieckiej propagandy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kernydz: Nie chwaliłbyś szatana, gdyby ci dał bajeczne życie?

    •  

      pokaż komentarz

      @fonderal: To, dlaczego ci dwaj panowie mówią o wyzwoleniu odnośnie roku 1945, wbrew pozorom dość łatwo zrozumieć - w czasie niemieckiej okupacji nie mogły działać polskie instytucje, a po wojnie mogły działać. Podczas niemieckiej okupacji, polskiemu narodowi groziła biologiczna zagłada, a po wojnie już nie. Mimo że w 1945 dla Polski zaczął się okres komunistycznego zniewolenia (choć nie od początku było aż tak widoczne, bo przez dwa lata legalnie działał PSL, a przez półtora roku w rządzie był Mikołajczyk), to owo zniewolenie było dziełem Stalina, NKWD i polskich komunistów.
      Północna Grupa Wojsk, czyli sowieccy żołnierze stacjonujący po wojnie w Polsce, byli głównie gwarantem tego, że Polska pozostanie w sowieckiej strefie wpływów - byli tylko narzędziem. Decyzje podejmowali polscy komuniści lojalni wobec ZSRR, a nie czerwonoarmiści. Sprawcami zniewolenia byli głównie komunistyczni politycy i ich bezpieka, a nie czerwonoarmiści. Powojenne zbrodnie komunistyczne w Polsce popełniali głównie funkcjonariusze UB. Mimo że pewna ilość gwałtów popełnionych przez Sowietów na Polkach też miała miejsce, tak samo jak rabunków.
      Jest również całkiem zrozumiałe, dlaczego dla Polaków z Kresów Wschodnich "wyzwolenie" było zamianą jednej okupacji na drugą. Dla nich to nie mogło być nic innego.

      @dolipinski: Nie wiemy, co działo się w głowach kilku milionów ludzi, którzy w 1945 w sowieckich mundurach przechodzili przez polskie ziemie, idąc na Berlin. Pewnie myśleli różnie. W 1945 tylko nieliczni sowieccy generałowie pamiętali wojnę z Polską z 1920 - większość żołnierzy była na to zbyt młoda.
      Np. ze wspomnień sowieckiej lotniczki Raisy Aronowej, urodzonej w 1920, nie wynika, że ona traktowała Polskę jako wroga.
      https://pl.wikipedia.org/wiki/Raisa_Aronowa
      Na pewno jedni żołnierze byli bardziej, inni mniej zindoktrynowani. Pewnie też inaczej było z tymi, którzy w 1939 brali udział w ataku ZSRR na Polskę, i z tymi, którzy służbę w armii zaczęli później. Duża część tych, którzy w 1945 walczyli na polskim terytorium, to roczniki 1922, 1923 i 1924.

      @Phallusimpudicus: A tak, zaraz "bajeczne życie" - wystarczyłyby roleksy. ( ͡° ͜ʖ ͡°) (choć akurat czerwonoarmiści prędzej kradli zegarki niż je dawali)

  •  

    pokaż komentarz

    21 wiek:

    źródło: youtube.com

  •  

    pokaż komentarz

    Ci ludzie jeszcze żyją. Polacy jeszcze pamiętają to wyzwolenie. Ja rozmawiałem kiedyś na ten temat z moimi dziadkami i pozwoliło mi to wyrobić sobie opinię na ten temat. Poza tym oczywiste jest, że Ruscy wpadli tu bo chcieli odbić ziemię dla siebie a nie nas wyzwolić gdyby było inaczej nie siedzieli by tu do lat dziewięćdziesiątych. Czasami zastanawiam się, czy Czarzasty to nie wtyka PiSu w SLD i ma tam robić krecią robotę i zniechęcać elektorat gdy idzie trochę lepiej. Albo jest po prostu ćwierćdebilem.

  •  

    pokaż komentarz

    Gdy miałem jakieś 15 lat wujek opowiadal mi o ruskich którzy gdyby tylko dorwali kobiety wiek nie ważny czy to dziecko czy staruszka to cytuję to by w kilku przelecieli, wtedy dla mnie to był szok. Dziś z resztą też.