•  

    pokaż komentarz

    Ciekawi mnie kto zacznie zakopywać... nie wiem..., ale się domyślam.

  •  

    pokaż komentarz

    Ale dlaczego brakuje? Wybierają inne profesje. Można by zrobić inny artykuł, dlaczego w górnictwie brakuje kobiet... To dzisiejsze lewactwo chciałoby wszędzie na siłę wrzucać parytet.

  •  

    pokaż komentarz

    Pan Jordan Peterson kiedys ladnie przytoczył przykład jakiegostam kraju skandynawskiego - w ktorym to stworzono specjalnie sprzyjajace warunki do tego zeby kazda plec swobodnie wybierala co chce robic w zyciu + zapewnione wsparcie i mentoring. Okazalo sie ze dziewczynki mniej chetniej wybieraly zawody techniczne.
    No coz - statystycznie rzec biorac - taki mamy mozg

  •  

    pokaż komentarz

    Liczba kobiet w IT była kiedyś całkiem duża. Zaczęła spadać po wprowadzeniu komputerów do domów i zmianie IT z dziedziny naukowej na techniczną.

    źródło: media.npr.org

    •  

      pokaż komentarz

      @stahs: matka mojego męża pracowała właśnie kiedyś jako pomoc techniczna na telefon, pomagając osobom, które zakupiły go obsłużyć. I to było 20 lat temu.

    •  

      pokaż komentarz

      @stahs: bzdura. Po prostu wiele wiele lat temu, wyniki z takich komputerów były drukowane i analizowane np. przy projekcie manhatan było pełno takich komputerów i drukarek gdzie następnie wstępnie ręcznie obrabiano dane. Kobiety znacznie lepiej znoszą monotonne zajęcia i są przy nich dokładne. Wraz z wzrostem mocy kompów i złożoności oprogramowania stały się one nie potrzebne.

      zmianie IT z dziedziny naukowej

      Przecież komputery powstały przy współpracy uczelni i rządu. Projektowali to elektronicy, matematycy i mechanicy a w tych dziedzinach naukowych są głównie mężczyźni.

      źródło: icdn9.digitaltrends.com

    •  

      pokaż komentarz

      zmianie IT z dziedziny naukowej

      @CukrowyWykop: Nie chodzi o to jak rzeczywiście wyglądała ta praca, ale jak była postrzegana. Przed erą PC komputery częściej kojarzono z badaniami naukowymi, projektami rządowymi, NASA, IBM itp.

    •  

      pokaż komentarz

      Liczba kobiet w IT była kiedyś całkiem duża. Zaczęła spadać po wprowadzeniu komputerów do domów i zmianie IT z dziedziny naukowej na techniczną.

      @stahs: w pewnym momencie w IT przeważyły po prostu zawody gdzie trzeba było zap#!@%$$ać 24/h i jak ktoś nie był nerdem co nic innego w życiu nie widział to się raczej tam nie odnalazł. Statystycznie kobiety wolą jednak prace gdzie po pracy mają czas dla siebie.
      Dzisiaj sytuacja się znowu odwróciła. Większość pracowników obsługuje wygodne programy, znowu można przyjść na 8h, wyklinać robotę a resztę mieć dla siebie. Dlatego IMO kobiet w IT będzie więcej i więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      w pewnym momencie w IT przeważyły po prostu zawody gdzie trzeba było zap?$$$!!ać 24/h i jak ktoś nie był nerdem co nic innego w życiu nie widział to się raczej tam nie odnalazł. Statystycznie kobiety wolą jednak prace gdzie po pracy mają czas dla siebie.
      Dzisiaj sytuacja się znowu odwróciła. Większość pracowników obsługuje wygodne programy, znowu można przyjść na 8h, wyklinać robotę a resztę mieć dla siebie. Dlatego IMO kobiet w IT będzie więcej i więcej.


      @GokuMK: też tak myślę. Myślę też, że to wciskanie kobiet do IT ma na celu po prostu wywołanie presji na obniżenie pensji w branży.

    •  

      pokaż komentarz

      też tak myślę. Myślę też, że to wciskanie kobiet do IT ma na celu po prostu wywołanie presji na obniżenie pensji w branży.

      @urzad_kontroli_skarbowej: Tak w ogóle to całościowo jest taki problem. Owszem jestem cały sercem za uwolnieniem możliwości pracy dla kobiet, niech liczy się pracownik a nie gonada między nogami, niech liczą się najlepsze i najlepsi. 100% racji. Tylko jest jedna rzecz której trochę nie szło uniknąć. Wraz z masowym wejściem na rynek kobiet, pensje realne ... spadły. Ergo by utrzymać przeciętną, skromną rodzinę już nie jest tak że facet pracuje a kobieta dorabia, tylko obie strony muszą twardo latać na cały etat. Czyli emancypacja kobiet w środowisku zawodowym tak naprawdę spowodowała dewaluację wartości pracy, gdzie by utrzymać tę samą rodzinę 2 osoby muszą pracować miast przykładowo 1,3 (jedna i trzy dziesiąte) osoby. Suma summarum, zwykłych, przeciętnych obywateli po prostu okradziono. By mieć to samo muszą pracować więcej.

  •  

    pokaż komentarz

    Znajomy z IT mówi, że nawet jak już jakieś kobiety są to i tak raczej zajmują się pomaganiem w pracy mężczyznom niż samym programowaniem. Kobiety ogarniają środowisko (jak puścić testy, skąd wziąć testcase itp), zorganizują spotkanie, napiszą dokument, pamiętają o terminach i jakiś ustaleniach ale jak ognia unikają podejmowania wyzwań. Idealna pomoc dla mężczyzny, który zajmuje się rozwiązaniem problemu bez tracenia czasu na pierdoły. Dlatego kobiety w IT są super, każdy ma jakieś zadanie i jego predyspozycje są potrzebne a jak ktoś teraz chce to wymieszać i zaburzyć to jest wrogiem ludzkości albo idiotą.

    •  

      pokaż komentarz

      @palmito: dowód anegdotyczny i dowodzący czegoś, co u mnie w firmie wygląda zupełnie inaczej. U nas kobiety i na etacie i na stażu naprawdę dobrze sobie radzą, ale to dlatego, że na rozmowach o pracę wciąż są sprawdzane tak samo jak faceci. I to pomimo wielu programów, które ta firma organizuje, żeby pomóc laskom wejść w IT.

    •  

      pokaż komentarz

      @palmito: niestety nie wiem, jak to wygląda liczbowo, ale mało. Co nie zmienia faktu, że niektórzy ludzie w strukturach firmy dążą do stanu 50/50, a nawet chcieliby, żeby kobiet było więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @palmito: Kobiety naprawdę dość dobrze odnajdują się w kontroli. Tam jest nieźle. Ale gdy mają same zaprojektować coś od zera ... panie szkoda gadać, tak się palą do roboty, praktycznie nigdy nie chcą się czegoś takiego podejmować.

    •  
      yggdrasil

      +9

      pokaż komentarz

      @palmito: U mnie akurat jest tak, ze moja pani architekt jest kobieta i to najinteligentniejsza osoba, z która pracowałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @palmito: dowód anegdotyczny i dowodzący czegoś, co u mnie w firmie wygląda zupełnie inaczej. U nas kobiety i na etacie i na stażu naprawdę dobrze sobie radzą, ale to dlatego, że na rozmowach o pracę wciąż są sprawdzane tak samo jak faceci. I to pomimo wielu programów, które ta firma organizuje, żeby pomóc laskom wejść w IT.

      @enceladus71: Łeee z babami do roboty chodzi, potem płaczą że są cioty w rurkach ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      niestety nie wiem, jak to wygląda liczbowo, ale mało. Co nie zmienia faktu, że niektórzy ludzie w strukturach firmy dążą do stanu 50/50, a nawet chcieliby, żeby kobiet było więcej.

      @enceladus71: wiesz jak sobie radzą, ale nie wiesz ile ich jest. To chyba nie jest wiedza z pierwszej ręki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Falcon: wiedzę z pierwszej ręki mam o dziewczynach ze swojego zespołu oraz o tych, z którymi bezpośrednio współpracowałem. Nie jestem w stanie popracować z każdą, bo tylko w PL ta firma zatrudnia ponad 2k osób. Podobnie jest z facetami.

    •  

      pokaż komentarz

      @palmito: @enceladus71: Mam wrażenie, że kobiety są lepszymi testerami. Na pewno przynajmniej manualnymi. Mają więcej cierpliwości od facetów i znacznie dokładniej wykonują proste czynności. Facet po chwili się nudzi i zaczyna robić na odp@!?@#%, byle tylko odbębnić i zająć się czymś mniej powtarzalnym. Efekty były takie, że jak coś przechodziło przez testy od kobiety, to w 99% przypadków działało i nic nie było potem odnośnie tego zgłaszane. Nie mogę tego samego powiedzieć o tym co było odhaczane jako "przetestowane" od facetów...

      Może i dowód anegdotyczny, ale akurat naukowo udowodnione jest, że kobiety są bardziej cierpliwe i dokładne, nie bez powodu to np. raczej babcie robią na drutach a nie dziadkowie. A manualne testowanie to jak robienie na drutach praktycznie. Tak samo przebojowe zadanie. Mnie by trafił szlag po max 15 min, na szczęście jestem programistą xD

    •  

      pokaż komentarz

      @palmito: (-‸ლ)(-‸ლ)
      Bo kolega mizogin mówił, to na pewno tak jest (-‸ლ)

      Kobiet w IT jest mało, bo niewiele kobiet się tym interesuje. Tyle.
      Zaskakująco wiele kobiet w ogóle ma wyj!@%ne jajca na robienie kariery, bo planują skupić się na wychowywaniu dzieci i/lub liczą na to, że to facet będzie je utrzymywał, albo zarabiał więcej od nich, albo będzie zarabiał co najmniej tyle, co one. Nie wyobrażają sobie bycia żywicielem rodziny, a w związku z tym nie mają takiego parcia jak faceci na to, by ich praca była nad wyraz dobrze płatna tak, by można było z niej utrzymać kilka osób... Dlatego często wolą wybrać jakąś pracę, która wydaje się być przyjemna i interesująca, chociaż jest słabiej płatna, niż lepiej płatne zajęcie, gdzie na te dodatkowe pieniądze trzeba jednak dużo ciężej pozapierdalać.

      Jednak to, że wiele kobiet tak ma, że statystycznie takie preferencje są powszechniejsze, wcale nie oznacza, że wszystkie kobiety tak mają, bo są jakoś biologicznie upośledzone przez posiadanie waginy (-‸ლ) No naprawdę, cycki mi opadają od czytania takich bzdur... Sama jestem najbardziej technicznym członkiem w zespole i tak - mam waginę, a w internecie non stop czytam, że to niemożliwe, bo przecież kobiety nie potrafią w komputry, i to zapewne pisane przez facetów, co nie mają ułamka mojej wiedzy i umiejętności...

      Wybijcie sobie z głowy biologiczne ograniczenia, bo spotkacie potem kiedyś taką babkę i się wam system zawiesi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Jak statystycznie mężczyźni mają o kilka punktów wyższe IQ niż kobiety, to oznacza, że facet, który nie ma ponadprzeciętnie wysokiego IQ spotka w swoim życiu od cholery mądrzejszych od siebie kobiet, a nie to, że "każdy facet jest troszkę mądrzejszy od każdej kobiety", czego sporo debili nie rozumiejących statystyki kompletnie nie kuma, a mimo to pisze w sieci bzdurne seksistowskie wywody ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantegram: heh, pisałem tylko jak słyszałem, że jest w IT a nie że kobiety są uposledzone. Jak jesteś takim brylantem to gratuluję ale czytaj ze zrozumieniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @palmito: Nie jestem żadnym brylantem, i właśnie o to mi chodzi - inteligentnych kobiet jest połowa społeczeństwa, z czego część także w IT, a takie posty jak Twoje sugerują, że nawet jak już się jakaś kobieta w IT znajdzie, to tylko przypadeczkiem i robi same gównotaski ( ͡° ͜ʖ ͡°) Kobiet w IT znam z tego co piszesz więcej niż Ty i ŻADNA nie jest gównopomocnikiem, tylko wszystkie mają równorzędne do innych członków zespołu zadania, dlatego oceniam te rewelacje Twojego kolegi jako mizoginistyczne...*

      Nie powtarzaj po prostu takich głupot, bo to społecznie szkodliwe i pokazuje, że jednak istnieją pewne stereotypy, które mogą zniechęcać kobiety do pójścia w bardziej techniczne tematy jeśli uwierzą, że nigdy nie będą wystarczająco dobre "bo płeć", nawet jak mają odpowiednie predyspozycje.

      To zupełnie tak, jakbyś pisał: "kobiety do garów, bo tylko do tego się nadają" i nie widział w tym żadnego problemu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      * A do tego bucowate, bo umniejszanie wartości pracy testerów i analityków biznesowych oraz postawa typu "tylko programowanie to prawdziwa praca dla prawdziwego mężczyzny" jest mega bucowate ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ciekawe czy ten kolega robi samodzielne projekty w ramach JDG, które samodzielnie testuje i gdzie sam się użera z klientem, czy może siedzi sobie na posadce developera w korpo i już myśli, że wszystkie rozumy pozjadał, bo on jest wielki Pan Programista, a nie byle kto? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Wybacz ostry ton, ale jeśli Twój kolega reprezentuje to drugie, to tacy jak on są największymi rakami tej branży - zawsze wyżej srają niż dupę mają, ego wywalone w kosmos i uważają się za panów tego świata, ale jakby przyszło co do czego, to bardzo niewielu z nich byłoby w stanie dowieźć projekt od A do Z, bez pracy tych wszystkich ludzi, którymi tak pogardzają ( ͡° ͜ʖ ͡°) Z mojego doświadczenia - im mniejsza wiedza, tym większa arogancja.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pantegram: ale zes sobie dopowiedziala :-) na sile sie doszukujesz pod swoja teze i rozumiem ze jak ktos nie jest alfa i omega albo brylantem to nie moze wyrażać swoich spostrzezen jak jest u niego w pracy bo nie jest swiadomy ze ludzie na wykopie czytaja i potem mysla ze tester jest mniej wazny chociaz on nic takiego nie mowil.

      Byl kiedys taki filmik ze na uczelni dali karteczke "it's ok to be white" i byl skandal i lament i pytali jedna murzynke czemu tak lamentuje a ona bo tam jest napisane: "it's not ok to be black" - mysle ze tu mamy podobny problem.

    • więcej komentarzy(4)

1 2 3 4 5 6 7 ... 16 17 następna