•  

    pokaż komentarz

    Tak się zastanawiam, to ludzie żyjący w dużych miastach mają serio przerypane..
    rozumiem że są specjaliści z dużymi pensjami, ale podejrzewam że tak jak w małym mieście "każdy słyszał że ktoś tyleeeee zarabia, a nikt tego nie widział". W końcu średnie krajowe, mediany itp. też dotyczą tych dużych miast.
    Natomiast największa część mieszkańców to ludzie pracujący fizycznie w fabrykach, sklepach itp. Jak taka kasjerka z biedronki za strzelam 3000zł netto ma zarobić na mieszkanie w Krakowie za ponad 0,5 mln zł ?

  •  

    pokaż komentarz

    W końcu doganiamy zachód - przecież w bogatych państwach praktycznie tylko bogaci mają nieruchomości a biedni wynajmują, chyba że je odziedziczyli.

    Nie rozumiem trochę logiki wykopków - przecież w porównaniu z zachodem mamy bajecznie tanie nieruchomości. W stosunku do siły nabywczej złotówki i naszych zarobków owszem, drogie, ale pierwszy lepszy Hans z Niemiec wchodzi tutaj i kupuje 2 mieszkania w Warszawie bez problemu.

    Na zachodzie większość wynajmuje, w Polsce każdy, nawet pracujący za minimum socjalne, chce mieć swoje. Jak gonimy zachód to niestety gonimy we wszystkim, a nie w tym co sobie wybierzecie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Czarzy: na zachodzie ludzie wynajmują, bo są bardziej mobilni zawodowo. Tylko w Polsce, Włoszech i dalej na wschód wszyscy siedzą w promieniu 30km od miejsca urodzenia.
      A te bajki, że tylko bogatych stać na mieszkanie a biendi wynajmują. To za ile ci bogaci wynajmują tym biednym? Za 0,1% wartości miesięcznie? To skąd są bogaci że takie inwestycje robią?

    •  

      pokaż komentarz

      @PiotrFr: u nas też ludzie są coraz bardziej mobilni zawodowo - tylko że ta mobilność to małe miasto/wieś > duże miasto (wawa/krk/wrocław itp) > zachodnia granica ;)

      "Biedni" - nie biedni, tylko ci których nie stać na mieszkania albo ich nie chcą kupować. A kupują ludzie nie tylko w celach zarobkowych, ale też jako inwestycja, bo mieszkania idą w górę a nie w dół w przeciwieństwie do złotówki. Nieruchomości zawsze będą w cenie. Dlatego im bardziej Polska się rozwija, tym mniej ryzykowne jest inwestowanie w tym kraju więc coraz częściej zagraniczny kapitał (albo ludzie którzy stąd wyjechali w celach zarobkowych) będą kupować nieruchomości w Polsce jako choćby lokata kapitału.

      Przypomnę, że na tle zachodu dalej mieszkania tutaj są bajecznie tanie (ludzie zapominają że 500k pln to jakieś ~117k euro, jak zarabiasz 2k pln w Polsce czy choćby 1.5k pln w EU to kto kupi szybciej tu mieszkanie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Czarzy: ale chodzi mi o ten mit okrutnie drogich mieszkan na zachodzie. Wykupuje co tylko mogę, o wynajem się bija a zwrot to minimum 10% a z jednego domu, który sam remontowałem (4 mieszkania) mam 30% zwrotu. No jasne jak się porówna ceny mieszkań w jakiś zajebistych dzielnicach Londynu czy Paryża to kosmos ale normalne miasto to przeliczając jest trochę drożej a w relacji do pensji wychodzi na to samo

    •  

      pokaż komentarz

      @PiotrFr: w relacji ich pensji do ich cen, Polska jest jednym z szybciej rozwijających się gospodarek (mimo usiłowań rządu żeby to zaprzepaścić) i zagraniczni inwestorzy to widzą, dla nich dalej są strasznie tanie. Problemem są raczej zamrożone zarobki w Polsce niż rosnące ceny mieszkań, niestety. A po zwiększaniu pensji minimalnej będzie coraz gorzej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czarzy: ale czyich zarobków i cen? Francja ceny w dużych miastach segment/mieszkanie w nowym budownictwie 180k średnia pensja 2.2k. Kumpel teraz kupił zajebisty dom za ~220k€ gdzie to w relacji do tamtejszych zarobków to jakiś śmiech. Buduje teraz dom we Francji, 800m od plaży wyjdzie 120k na gotowo. Sprzedam za 180 i to od ręki bo każdego, kto pracuje na to stac

    •  

      pokaż komentarz

      @PiotrFr: no tak ale wynajem jest też tańszy na zachodzie w stosunku do pensji - tam się mniej opłaca kupować niż u nas - ja się nie kłócę o to że ceny tam są jakieś zaporowe czy coś, po prostu mniej ludzi kupuje bo mniej ludzi chce się wiązać (czy nawet dostanie) takim kredytem. W Niemczech z tego co słyszałem masz fajne mieszkanie za 800 euro, u nas za 1.5k+ przy cenach, bez przeliczania, podobnych (chociaż wg tego co napisałeś to jest tam nawet taniej niż myślałem). Dlatego w Polsce dalej się opłaca kupować, dlatego ceny rosną. A 180k euro to dalej prawie 800k pln. Ja kupiłem w Olsztynie 50 metrów za 140k pln do kapitalnego remontu, z remontem ~200k wyszło (robocizna we własnym zakresie). Mimo że to Polski trzeci świat, to dalej jakieś 33k euro... (niecałe 50k z remontem).

    •  

      pokaż komentarz

      @Czarzy: zacząłeś od tego, że na zachodzie tylko bogatych stać ale już zmieniłeś zdanie:)
      Są miejsca tańsze i droższe. Na zachodzie w teorii zarobisz więcej ale raczej musisz wiele rzeczy zrobic sam bo jednak robocizna zabija i wyjdzie na to samo co w pl. 180k to duzo ale ja nie mówię o czymś w stylu Olsztyna. Ceny są różne. Ja kupiłem w centrum małego miasta dom z kamienia do remontu za 15k€ co prawda 40km od oceanu ale w miejscu gdzie jest dużo pracy, żadne zadupie. W trakcie remontu ludzie z ulicy przychodzili i pytali czy czasem nie będzie do wynajęcia. 4 mieszkania tak wynająłem tam. Fakt, że we Francji że względów podatkowych opłaca się równocześnie lokatorom jak i inwestorom. Zapotrzebowanie na wynajem jest takie, że mając 100mln euro to wszystkie mieszkania które zrobię do końca przyszłego roku miałby lokatorów. Wszystko się kupuje i dzieli na mniejsze domy/działki. Masakra jakas

    •  

      pokaż komentarz

      zacząłeś od tego, że na zachodzie tylko bogatych stać ale już zmieniłeś zdanie:)

      @PiotrFr: nie znam realiów Francji o której mówisz, ale wygląda na to że po prostu strasznie tam u Was tanio, mija się to nieco z tym co słyszałem od rodziny która mieszka w Niemczech/Holandii/Anglii, tam mieszkania są drogie i kredyt ciężej dostać, i nie każdy chce kupować bo wynajem w stosunku do zarobków jest tani. Jak u nas minimalna krajowa leci na sam wynajem mieszkania a rata kredytu jest często tańsza to nie ma co się dziwić że będzie szło w górę, o to mi głównie chodzi. Każdy widzi w tym biznes.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czarzy: wiesz co ja tez to słyszę również o Francji. Myślałem że w Danii jest drogo ale okazało sie, że nie. Ludzie tak mówią albo przeliczają ceny na ceny w swoim pierdziszewie dolnym i mówią, że drogo. Kredyt łatwo dostać jak masz zdolność. A i o to łatwiej bo niskie oprocentowanie. Ostatnio dostałem 0,8% bez żadnej marży. W Niemczech też mówili że drogo a wschodnie ładny wykupione przez Polaków

  •  

    pokaż komentarz

    ja mam dom w irlandii (kupiny za gotowke), mieszkanie we wroclawiu (kupione za gotowke), mieszkanie w malym miescie, gdzie mieszkam i pracuje - wszystko kupione za gotowke; dom w irlandii i mieszkanie we wroclawiu wynajmuje, inkasujac miesiecznie ok. 5 tys. pln

  •  

    pokaż komentarz

    to pokazuje po prostu biedę większości społeczeństwa
    dysproporcyjne zarobki do np cen mieszkań

  •  

    pokaż komentarz

    Bańka na rynku nieruchomości jest nieuchronna. A ceny jebna jak w usa w 2008

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna