•  

    pokaż komentarz

    Polacy sami sie od tego odcinaja. To jest smutne, ze moga zdobyc wiedze i maja to w dupie

    •  

      pokaż komentarz

      @zwora: Gdzie i jaką wiedzę? Ta z czasów komunistycznych jest według ogółu przekłamana; ta z netu najczęściej jest stekiem bzdur; a ta z obecnie wydawanych publikacji pluje jadem na wszystko co wschodnie, bezkrytycznie hołdując aliantom zachodnim i zdrajcom z rządu londyńskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwora: Mam takie nieodparte wrażenie, że przez (z całym szacunkiem dla naszego rządu ) anty-dialog jaki jest uprawiany na rzecz populistycznej gry o głosy mas w naszym pięknym Kraju, zapomniano o traktowaniu całkiem serio i z pełną dyplomacją adwersarzy (Rosja, Ukraina, Izrael) gdzie mamy wielkie wspólne karty historii współczesnej, i dzięki dobrowolnej współpracy pozbawionej roszczeniowych licytacji na wstępie naszych kontaktów i starań przyniesie dopiero realne efekty. Narazie to jest dupa -blada.

    •  

      pokaż komentarz

      @Danyo
      @Astar rozumiem was ale spoleczenstwo dzis nie interesuje sie historia bo jest przede wszystkim zajete konsumpcja. Dlatego np. O Wolyninu slysza okazjonalnie. Bo w galerii handlowej nie chca o tym slyszec

    •  

      pokaż komentarz

      @zwora: polemizowałbym. Ludzie zawsze mają pewną wizję historii i sobie dopowiadają. W momencie jak gówno ich uczysz to gówno wiedzą, ale jak się zaczną wgłębiać - to się dowiedzą prawdy. Gdy jednak eksponujesz jedne rzeczy a drugie spychasz na margines poznają wersję zmanipulowaną i tworzy się swego rodzaju balonik informacyjny bo uważają że wiedzę mają dostateczną i poszerzać jej nie trzeba.
      Moim zdaniem świetnym przykładem jest chociażby to jak się uczy historii starożytnej gdzie w zasadzie masz omówione tylko kulturę i etykę, a sama historia jest spłycona do kilku większych wojen.W efekcie ludzie nie mają pojęcia jak np. wyglądało M. Śródziemne w czasach wojen grecko-perskich jeśli pominąć obszar tych działań wojennych.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwora: Gadanie ~ powtórzę kolejny raz za moją babcią ~ "nigdy nie wierz Łotyszom i Ukraińcom". To jest jedno, a drugie : do tej pory mam książkę wydaną za tej okropnej komuny pt. "Przebraże", fakt że jest tam trochę propagandy niemniej jednak opisująca ówczesne wydarzenia. Wydawnictwo MON.
      Jakiś czas temu żył jeszcze sąsiad, któremu też udało się uciec z Galicji ~ i tu uwaga!!! Ukrainiec ~UPA zamordowała jego żonę Polkę, zamieszkał w Łodzi razem z siostrą swojej śp. żony, tylko raz na wspomnienie tamtych zdarzeń powiedział że choćby dawali mu całą gospodarkę z powrotem to jego noga nigdy tam nie stanie. W mojej rodzinie mało się o tym mówiło, mega trauma, złe wspomnienia i złe myśli.
      Natomiast jeśli ktoś chce to zawsze znajdzie materiały i będzie zachowywał pamięć.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwora: Wiem i zgadzam się z tym co napisałeś. I oczywiście już jakiś gimbus dał ci minusa za prawdę.
      Niemniej jednak problemem większym jest to, że ci, którzy sięgają po jakąś wiedzę, najczęściej robią to albo przez internet, a tu jest kupa kłamstw i bzdur, ponieważ nikt tego nie pilnuje; albo do książek, wokół których jest głośno, a to oznacza, że najczęściej są to publikacje, które "ujawniają tajemnice" czyli piszą tanią sensację pod publikę, żeby zarobić.
      Mało kto sięga po publikacje z porządnymi opracowaniami z dobrych zaufanych źródeł.

    •  

      pokaż komentarz

      @Astar niestety z tym uzupelnieniem sie zgadzam.

  •  

    pokaż komentarz

    Problematyczne jest też zdobycie wiedzy, gdy już ktoś się zainteresuje. Popularne, często kopiowane artykuły albo skupiają się na epatowaniu przemocą, albo pomijają kontekst (Ukraińcy robią to nagle bez powodu, nienawidzą bo tak mają, nikt się nie sprzeciwiał itd.)

  •  

    pokaż komentarz

    Tak się ostatnio zastanawiałem ilu z tych imigrantów z Ukrainy jest potomkami tych sk$@?ieli z UON/UPA. Nie chcę ich rozliczać za grzech dziadków, chyba, że tych, którzy te poglądy podzielają, dla nich deport z miśkiem w paszporcie to minimum. Tak zupełnie z czystej ciekawości, zastanawiam się ilu z nich ma w genach krew tych morderców z hasłami o wielkiej Ukrainie na ustach, a teraz siedzi na kasach w markecie czy nosi cegły na budowie tym niedoriezanym Lachom...
    I jeszcze raz, o ile się z tym nie utożsamiają nic do Ukraińców nie mam, ale jeśli gdzieś tam w główce siedzą takie poglądy to wypier....ć za Bug wielką upainę budować. Szkoda, że u nas w ogóle się ich nie weryfikuje przed wjazdem, zamiast od razu pomyśleć o tym co się stało po niekontrolowanej migracji w krajach zachodnich to standardowo nie możemy się uczyć na cudzych błędach. Trzeba będzie na swoich.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak się ostatnio zastanawiałem ilu z tych imigrantów z Ukrainy jest potomkami tych sk?#$ieli z UON/UPA. Nie chcę ich rozliczać za grzech dziadków, chyba, że tych, którzy te poglądy podzielają, dla nich deport z miśkiem w paszporcie to minimum. Tak zupełnie z czystej ciekawości, zastanawiam się ilu z nich ma w genach krew tych morderców z hasłami o wielkiej Ukrainie na ustach, a teraz siedzi na kasach w markecie czy nosi cegły na budowie tym niedoriezanym Lachom...

      @Striker009: Nie jest to łatwe, ale w jakiś sposób można to oszacować. Jeżeli chodzi o członków UPA to w szczytowym momencie było ich około 50 tysięcy. Akcja eliminacji Polaków była prowadzona w dwóch województwach. Jeszcze trzeba dodać cywili, którzy mordowali. Tutaj ta liczba jest dużo trudniejsza do określenia. Ale generalnie potomków banderowców nie ma tak wielu, jak się powszechnie uważa.

    •  

      pokaż komentarz

      @manekin: Chyba piszesz tylko o tych z bronią w ręku:
      "Zmieniała się tylko ich liczba i liczebność. W 1943 r. UPA miała pod bronią 15 tys. ludzi, a rok później – podczas pełnej mobilizacji i jednoczesnej walki z Sowietami i Armią Krajową – nawet do 35 tys."
      "W 1934 OUN na terenie II Rzeczypospolitej liczyła ok. 2000 zakonspirowanych członków wszystkich szczebli organizacyjnych. Szacuje się, że w latach 1929-1939 przeszło przez jej szeregi ok. 20 000 ludzi."

      To trochę jak z AK, żołnierzy z bronią było sporo (szacunki są różne, co pewnie sam wiesz: od 100 do 400 tys. ludzi), chociaż też ciężko to teraz zweryfikować, ale cała organizacja, jej sympatycy i wszyscy w jakikolwiek sposób z nią związani byli znacznie liczniejsi. Tak samo licząc samych członków sotni pod bronią wyjdzie ich (stosunkowo) niewielu, ale nie tylko oni byli mordercami.

    •  

      pokaż komentarz

      @manekin:

      Akcja eliminacji Polaków była prowadzona w dwóch województwach

      Mylisz się - tylko w dwóch? Raczej w sześciu: wołyńskim, tarnopolskim, stanisławowskim, lwowskim oraz w południowo-wschodniej części lubelskiego i południowej części poleskiego:

      źródło: nawolyniu.pl

    •  

      pokaż komentarz

      Chyba piszesz tylko o tych z bronią w ręku:

      @Striker009: Tak, chodziło mi o członków UPA (nie OUN, która była organizacją polityczną).

    •  

      pokaż komentarz

      @vendaval: Generalnie masz rację z zastrzeżeniem, że w II RP województwa tarnopolskie, lwowskie i stanisławowskie traktowano jako "Małopolskę wschodnią", a samo ludobójstwo jest powszechnie nazywane rzezią wołyńsko-galicyjską. Tak czy inaczej ludobójstwo ograniczało się tylko do części terenów dzisiejszej Ukrainy zachodniej (w przybliżeniu). Jeżeli popatrzymy na mapę Ukrainy to jest to kilkanaście procent jej obecnego terytorium.

    •  

      pokaż komentarz

      @manekin:

      Generalnie masz rację...

      I vice versa - generalnie miałbyś rację, gdybyś w swoim poprzednim komentarzu napisał poprawnie „w dwóch regionach“ (Wołyń i Małopolska Wschodnia), a nie „w dwóch województwach”. I to z zastrzeżeniem, albowiem ani południowo-wschodnia część lubelskiego ani południowe połacie poleskiego, dotknięte także przez masakry do tych dwóch regionów nie należały.

  •  

    pokaż komentarz

    Cholera i nie już na kogo zwalić skoro zapomnienie było już realizowane przez KG AK i rząd londyński. Może na 4 tysiące samych Polaków w sowieckiej partyzantce ? Hmm to może na 4 tysiące Polaków w Schutzmanschaft ?

    •  

      pokaż komentarz

      Może na 4 tysiące samych Polaków w sowieckiej partyzantce ? Hmm to może na 4 tysiące Polaków w Schutzmanschaft ?

      @Wolrad: na pajaców zafascynowanych Giedroyciem, do tego bez ogarnięcia geografii

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak Wołyń był efektem klęski polityki społeczno narodowościowo religijnej II RP , był klęską komendy głównej AK , był klęską rządu polskiego w Londynie. Dlatego wszyscy się boją o tym mówić .

    •  

      pokaż komentarz

      Wołyń był efektem klęski polityki społeczno narodowościowo religijnej II RP

      @Wolrad: sprawa bardziej złożona, bo OUN sam mordował Ukraińców, którzy chcieli porozumienia z Polakami, błędem było cackanie się z nimi i dawanie im śmiesznych wyroków za ich wyczyny przed wojną

      był klęską komendy głównej AK

      @Wolrad: powstanie warszawskie też w to wrabiasz już?

      był klęską rządu polskiego w Londynie

      @Wolrad: o ci najwięcej mogli zrobić, na terenach, gdzie Ukraińcy współpracowali z Niemcami w mordowaniu Żydów potem uciekli z ich służby i zaczęli mordować Polaków.

      Dlatego wszyscy się boją o tym mówić .

      @Wolrad: Jednak rząd w Londynie był i nie ma kontynuacji, przeinaczeń jest sporo na ich temat( ͡° ͜ʖ ͡°) W sumie OUN trzeba było tak potraktować we wrześniu 1939 jak NKWD traktowało więźniów po inwazji Niemiec na ZSRR, ilu ludzi by przeżyło( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad: kto boi się o tym mówić? Zaychowicz pisze o tym książki

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczypawlak jakie powstanie ? Komenda Główna była zwierzchnikiem płk Bąblińskiego i ogólnie efekt był taki że szybciej o półroku pod broń powołali Polaków na Wołyniu Sowieccy dowódcy i oni zorganizowali szybciej opór przed UPA. OUN-UPA owszem mordował Ukraińców ale ogólnie w szeregach było 15 tysięcy Ukraińców a każdy atak na wieś był wspierany przez okoliczną ludność . Polska w okresie międzywojennym nie nadala żadnego powodu do miłości do siebie za to dała pełno powodów do nienawiści i to był efekt. Decydenci nie przewidzieli a ofiarę ponieśli niewinni w większości ludzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @matkaPewnegoMirka ale książkę Zychowicza wywalono z konkursu :) w temacie siedzę od lat i jest to temat tak drażliwy politycznie dla niektorych jak za komuny drażliwy był temat sowieckiego ataku we wrześniu i Katynia . Isakowicz Zalewski dużo już przelał słów na monitor i nie będę go powtarzał .

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad: wywalono, jest to jakaś wskazówka; moim zdaniem i tak o Wołyniu ludzie gadają o wiele więcej, niż jakieś 10 lat temu; osobna bajka, że nie przekłada się to realne działania polskich władz...

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad: powstanie warszawskie też w to wrabiasz już?

      @Kaczypawlak: Gdyby AK zamiast wywoływać powstanie od początku skazane na klęskę to działałaby przeciw UPA na Wołyniu to żadnego ludobójstwa by nie było.A mielibyśmy dodatkowe 400tys obywateli.

    •  

      pokaż komentarz

      jakie powstanie ?

      @Wolrad: warszawskie, to była porażka AK i Londynu( ͡° ͜ʖ ͡°)

      i ogólnie efekt był taki że szybciej o półroku pod broń powołali Polaków na Wołyniu Sowieccy dowódcy i oni zorganizowali szybciej opór przed UPA

      @Wolrad: z wołyńską dywizją AK to faktycznie skopali

      OUN-UPA owszem mordował Ukraińców ale ogólnie w szeregach było 15 tysięcy Ukraińców a każdy atak na wieś był wspierany przez okoliczną ludność

      @Wolrad: i niekoniecznie z własnej woli, jak odmawiali banderowcom to sami byli mordowani

      Polska w okresie międzywojennym nie nadala żadnego powodu do miłości do siebie za to dała pełno powodów do nienawiści i to był efekt.

      @Wolrad: jednak tę nienawiść specjalnie wywoływało OUN, byli Ukraińcy gotowi na kompromis z nami a OUN wszystko dosłownie psuł( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Decydenci nie przewidzieli a ofiarę ponieśli niewinni w większości ludzie.

      @Wolrad: Ciężko było przewidzieć działania takich zwyroli, zafascynowanych nazizmem

    •  

      pokaż komentarz

      Gdyby AK zamiast wywoływać powstanie od początku skazane na klęskę to działałaby przeciw UPA na Wołyniu to żadnego ludobójstwa by nie było.A mielibyśmy dodatkowe 400tys obywateli.

      @krwawytornister: a wiesz, że dowództwo AK działało niekoniecznie tak jak chciały tego polskie władze? Patrz powstanie warszawskie? Część AK-owców potem "odnalazła" się w Polsce ludowej a przynajmniej tak im się samym na początku wydawało

      to działałaby przeciw UPA na Wołyniu to żadnego ludobójstwa by nie było.A mielibyśmy dodatkowe 400tys obywateli.

      @krwawytornister: Banderowcy i tak by się starali, jednak mieliby gorzej. Sowiecka partyzantka i Niemcy chroniły polską ludność przed UPA xD

    •  

      pokaż komentarz

      @krwawytornister powodem braku reakcji na rzeź na Wołyniu były właśnie przygotowania do wsparcia armii czerwonej aby z wdzięczności za polską akcję Burza Stalin uznał naszą niepodległość

  •  

    pokaż komentarz

    Zaznaczam że nie jestem za ruskimi ani ukraińcami !!!

    Jako ciekawostkę dla zainteresowanych zawiłościami relacji Polsko ukraińskich, podsyłam wywiad z jednym z mieszkańców Pawłokomy, gdzie Polacy zrobili co zrobili ...

    Nadal nie przeprowadzono sekcji zwłok ofiar (!!!!) więc za chwilę okaże się iż ukry stwierdzą że zabiliśmy tam 1000 osób gdzie liczba mieszkańców przed wojną wynosiła ok 400 osób

    https://www.youtube.com/watch?v=1_B7S0Otjvc