•  

    pokaż komentarz

    Nie zdziwiłbym się, gdyby dostał flaszę od 12-latki, która ukradła dwie butelki klientowi zajętego spotkaniem z 14-latką ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Po takiej kac kupie, nie tknie alko przez następne 13 lat.

  •  

    pokaż komentarz

    Nieletniego upojonego alkoholem na jednej z osiedlowych ławeczek znaleźli jego koledzy.

    Tak, tak. Pewnie jakiś głupi zakład pt.: "wypiję całą flaszkę na raz". ¯\_(ツ)_/¯

  •  

    pokaż komentarz

    Wstyd się przyznać ale w podobny wieku, może z rok plus, też się strasznie nawaliłem.

    Wypiłem może z ćwiartkę w gronie starszych kolegów. Chyba moje pierwsze picie w życiu włączając w to też jakikolwiek inny alkohol. W domu nigdy nie było wódki, ojciec czasami jakieś piwa wypił.

    Po kilku h walania się po ulicach na obrzeżach miasta jakoś trafiłem domu i zniknąłem w swoim pokoju na dłuższy czas.

    Traktowałem to jako młodzieńczą głupotę ale chyba dopiero teraz zdałem sobie sprawę, jak dobrze że mnie policja czy straż nie zawinęła. Masa problemów dla zupełnie niewinnych rodziców, choć skala pewnie wielokrotnie mniejsza niż obecnie.

  •  

    pokaż komentarz

    Aż się łezka w oku kręci...