•  

    pokaż komentarz

    Jak zawsze pani dyrektor nie wiedziała... W każdej sali powinien być monitoring

  •  

    pokaż komentarz

    W sumie ja widzę gowniaka co się nie słucha.

  •  

    pokaż komentarz

    A gdzie to szarpanie? bo ja tam widzę jak odprowadza dziecko kilka razy które się nie słucha i nie chce siedzieć przy innych dzieciach.

    •  

      pokaż komentarz

      @lubielizacosy: Ciekawe jak ty byś się zachowywał jakby cię jakiś kark załapał za fraki i "odprowadzał". No ale pewnie przerasta twoje zdolności pojmowania zrozumienie czemu trzyletnie dziecko pozostawione w przedszkolu z takim babskiem reaguje emocjonalnie i próbuje pobiec za rodzicem.

    •  

      pokaż komentarz

      @lubielizacosy: Nawet jeśli siłą odciągała go od pomieszczenia to co innego mogła zrobić? Prosić go? Wrzucić na karnego jeżyka xD? Na pewno mówiła, żeby tam nie wchodził, ale się nie słuchał.

      Dzieciak to dzieciak, ale jak się wyłamuje i myśli, że może odp!!%%$%ać co mu się podoba na złość wszystkim dookoła to trzeba łańcuchami do grzejnika przypiąć i następnym razem doceni swobodę jaką ma ( ͡° ͜ʖ ͡°). W końcu to przyszły dorosły...

    •  

      pokaż komentarz

      @lubielizacosy: No i to jest właśnie zj?!%ne, będzie miał mały skazę na całe życie przy takim zj?!%nym socjalizowaniu nas siłę. ten system to gówno. Normalnie matki powinny organizować czas dzieciom w tym wieku, nie raz widziałem w parku grupe matek, które przyniosły sprzęty, zabawki, balony i bawiły się razem z dziećmi. No bo trudno żeby dziecko tylko samo się bawiło lub siedziało przy telewizorze. No ale to matka musi mieć wolne a nie nap?%!$?#ać jako niewolnik podatkowy. Pluję na ten #chlewobsranygownem
      Lub ewentualnie też czasem, a z wiekiem częściej ojcowie. Ale czekaj oni też zap?%!$?#ają i taki to świat cywilizacyjny.

      @Czimchik powyżej opisałem co zrobić xD

    •  

      pokaż komentarz

      @kopawdupeswiniom: święta prawda. Nic dodać, nic ująć.

    •  

      pokaż komentarz

      @lubielizacosy: To sie zamyka drzwi i tyle. Niech siedzi pod drzwiami i placze jak chce ale k$@@a rzucanie dzieckiem to przegiecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @lubielizacosy: Powiem to z punktu widzenia opiekunki (którą już nie jestem, wytrzymałam w tej pracy 3 miesiące). Dzieciaki są rozpieszczone, nieposłuszne, okropne. Opiekunka natomiast nie może dzieciaka nawet do kąta wysłać, bo srają się rodzice że to znęcanie się nad dziećmi- że wrócenie uwagi pomaga. Otóż nie pomaga, można sobie gadać do woli, a są dzieciaki które mają to głęboko, albo złośliwie jeszcze bardziej łamią zakaz. Ileż to razy rozmawiało się z rodzicami, że np ich dzieciak kładzie się na plecy kolegów i "przydusza", ma ubaw że drugie dziecko płacze, my reagujemy i tłumaczymy- rodzice niby przytakują ale zadowoleni że ich dzieciak "sprowadza inne do gleby". Inny przypadek to mamusia "księżniczki", która upatrzyła sobie jedną z opiekunek i tylko ona mogła się nią zajmować, przebierać, usypiać itd. Na widok, że opiekunka zajmuje się też innymi dziećmi albo wychodzi z sali- reagowała histerią. Co na to mamusia?Klaudusia taka jest, w domu też pozwala tylko mamusi przy sobie oporządzić, tatuś nie może, no cóż zrobić? Był dzieciak PAN PSYCHOLOG, który bił inne dzieci, celowo i wielokrotnie łamał zakazy- np wspinał się na łóżeczka położone jedno na drugie, przez co tworzyły dość wysoką wieżyczkę. Patrzył opiekunce w oczy i wylewał wodę z bidonu, po czym spieprzał przed nią, tłumaczenia miał głęboko, raz był w kącie i nawet się nie przejął- zaczepiał dzieci z daleka albo olewał karę kiedy tylko opiekunka się odwróciła. Mamusia? Ona mu wszystko tłumaczy, ale Aleksik ma silny charakter no i wyrośnie z tego. WTF??

    •  

      pokaż komentarz

      @Stereotypowa-Blondynka: Racja, za naszych czasów opiekunka miała autorytet i władze, rodzice też byli inni i dzieci krócej były trzymane. Teraz każdy gówniak wie że absolutnie nic mu się nie stanie cokolwiek by nie wymyślił i nie zrobił.

    •  

      pokaż komentarz

      @lubielizacosy: debilom nie przetłumaczysz, mocniej złapiesz wierzgającego bombelka by nie uciekł/nie rozwalił łba/ nie zrobił sobie ogólnie krzywdy to cię pato tatuś posądzi o znęcanie się nad dzieckiem,

    •  

      pokaż komentarz

      Opiekunka natomiast nie może dzieciaka nawet do kąta wysłać, bo srają się rodzice że to znęcanie się nad dziećmi- że wrócenie uwagi pomaga.

      @Stereotypowa-Blondynka: Jako rodzic muszę powiedzieć, że masz dużego pecha.

      W żłobkach i przedszkolach dzieci chodzą normalnie na karę i nikt nie robi z tego niczego wielkiego. Często sam o swoich to słyszałem, do tego o innych dzieciach, gdy ich rodzice je odbierali. Reakcje był różne; najczęściej zakłopotanie, nigdy nie spotkałem się z tłumaczeniem dziecka przez rodziców.

      Otóż nie pomaga, można sobie gadać do woli, a są dzieciaki które mają to głęboko,

      W zasadzie brzmisz trochę jak opiekunka, a nie osoba, która robiła studia by zajmować się dziećmi. Dzieci się buntują i jest to normalne. Bunt jest również powszechny u dzieci, które są wychowywane dobrze, bo jasne zasady i reguły to powodują. Sprawiasz wrażenie osoby, której się wydaje, że dziecku wystarczy wydać polecenie i sprawa załatwiona. Dzieci to dzieci, należy oczekiwać posłuszeństwa i odbierać różne nagrody, gdy są niegrzeczne, ale jeżeli komuś się wydaje, że nie będzie oporu od czasu do czasu, to chyba taka osoba nie miała kontaktu z dziećmi.

      rodzice niby przytakują ale zadowoleni że ich dzieciak "sprowadza inne do gleby"

      To już twoje wymysły.

      Inny przypadek to mamusia "księżniczki", która upatrzyła sobie jedną z opiekunek i tylko ona mogła się nią zajmować, przebierać, usypiać itd

      Jakaś wina rodziców w tym jest, ale po to ty tam byłaś, żeby sobie radzić z takimi problemami. Często dzieci przebywają dłużej w przedszkolu niż w domu (nie licząc spania). Jeżeli przedszkole zatrudnia odpowiednie osoby, to są one przygotowane, żeby sobie z tym poradzić. I nie, nie piszę, że rodzice nie są odpowiedzialni za wychowywanie dziecka.

      Mam wrażenie, że w tej kwestii panuje pogląd, że "kiedyś to były czasy, teraz nie ma czasów". Były plusy i były minusy tego, że rodzic słuchał nauczyciela jak wyroczni. Plusy były takie, że rodzic akceptował to, że jego dziecko potrafi zachowywać się nagannie, a minusy były takie, że czasami nauczyciele byli niesprawiedliwi i obrywało się niewinnym.

      PS.
      Żeby nie było za różowo, to muszę przyznać, że problemy istnieją.

      1. Toksyczna kobiecość w takich miejscach manifestuje się różnym traktowaniem dzieci ze względu na płeć. Chłopiec kogoś uderzy? Słuszna kara i połajanka. Dziewczynka bije inne dzieci? "hehe, nie da sobą pomiatać, poradzi sobie w przyszłości".
      2. Raportowanie o złym zachowanie malutkich dzieci. Jeżeli dziecko nie zachowuje się źle w domu, ale ma problem w grupie, to zadaniem opiekunki jest rozwiązaniem tego problemu. Rodzic nie przetłumaczy dziecku poniżej 2 roku życia, że takie zachowanie jest złe (bo nie robi tego "na gorąco").

    •  

      pokaż komentarz

      @Stereotypowa-Blondynka:
      Wiedziałem, że skomentujesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Też dorzucę coś od siebie, a raczej przeleję to samo co wcześniej napisałem:

      Często firma w której robię remontuje przedszkola i ogólnie jest dramat. Ciągłe darcie ryja, dosłownie niemal nieustanny krzyk na dzieci. Powiecie "biedne dzieci", ale nie. Biedni opiekunowie. Dzieciaki są okropne, z roku na rok jest gorzej (a od 10 lat robię w branży). Mniej więcej pamiętam jak było "za moich czasów" (początek lat 90), plus jak bawiłem się z kolegami blisko przedszkola w czasach podstawówki - jak przedszkolanka krzyknęła to dzieci reagowały, jak czegoś nie wolno było robić to dzieci nie robiły. Każdy szanował wychowawcę a dodatkowo bał się skargi do rodziców.
      Teraz kobita może sobie krzyczeć, prosić i zakazywać czy rozkazywać do woli a dzieci w ogóle nie reagują.
      Nie pochwalam przemocy czy znęcania się nad dziećmi, ale te dzieciaki czują się całkowicie bezkarne. Nawet nie mówię, że trzeba dać im klapsa, chociaż pewnie czasami by się przydało. Przede wszystkim rodzice nie poświęcają dzieciom wystarczająco dużo czasu rozmawiając z nimi i tłumacząc co i jak. Rosną nam małe potworki. ( ͡° ʖ̯ ͡°)


      Swoją drogą niedawno byłem w przedszkolu, gdzie dzieciaki były dużo spokojniejsze, prawie nikt nie krzyczał. Normalnie byłem w szoku bo dobrych kilka lat nie widziałem takiego przedszkola.

    •  

      pokaż komentarz

      @Stereotypowa-Blondynka: Bardzo dobrze że rzuciłaś tą prace po wypowiedzi widać że do pracy z dziećmi się nie nadajesz, wręcz nie masz o niej pojęcia.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: co Ty byś zrobił na miejscu tej przedszkolanki?

    •  

      pokaż komentarz

      @coach_przegrywu pełna zgoda tyle że na filmie mamy sytuację gdzie dziecko jest spokojne, chwilkę wcześniej odprowadzone przez rodziców. To nie więzienie o zaostrzonym rygorze gdzie dostajesz profilaktyczny wpierbol.

    •  

      pokaż komentarz

      @lubielizacosy: jeśli dziecko wisi na jednej ręce , co widać w ostatnich sekundach nagrania,
      to jak to nazwiesz

    •  

      pokaż komentarz

      myśli, że może odp@?%!@$ać co mu się podoba na złość wszystkim

      @Czimchik: Jesteś debilem jeśli nie rozumiesz, że dzieciak nie robi tego na złość. No ale jeśli jedyna przewaga nad dzieckiem jaką dysponujesz to siła fizyczna, to nie spodziewam się po tobie zrozumienia i umiejętności zareagowania stosownie do sytuacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: Myślisz, że 5-, 6-latki nie rozumieją co się do nich mówi?
      Oczywiście, że robi na złość, często widuje takie dzieciaki, które jeśli mają coś zakazane to jeszcze chętniej to robią.
      Podstawą jest oczywiście tłumaczenie DLACZEGO nie powinien gdzieś iść/czegoś robić.

      Zastanawiam się jakie rozwiązanie ty proponujesz?

    •  

      pokaż komentarz

      Powiem to z punktu widzenia opiekunki (którą już nie jestem, wytrzymałam w tej pracy 3 miesiące). Dzieciaki są rozpieszczone, nieposłuszne, okropne.

      @Stereotypowa-Blondynka: Jakie to szczęście, że zrezygnowałaś z pracy o której najwyraźniej nie masz żadnego pojęcia.

    •  

      pokaż komentarz

      Myślisz, że 5-, 6-latki nie rozumieją co się do nich mówi?

      @Czimchik: W tej konkretnej sytuacji mamy do czynienia z trzylatkiem. Ale dla ciebie to pewnie bez różnicy - kaszojad to kaszojad i na pewno robi na złość.

      Oczywiście, że robi na złość, często widuje takie dzieciaki, które jeśli mają coś zakazane to jeszcze chętniej to robią.

      Tak, z całą pewnością ten maluch, który z jakiegoś powodu zaczął bać się zostawać w przedszkolu robi na złośc a nie zwyczajnie histeryzuje, bo musi zostać z babskiem, które już wcześniej wyżywało się na nim.

      Podstawą jest oczywiście tłumaczenie DLACZEGO nie powinien gdzieś iść/czegoś robić.
      Powodzenia w tłumaczeniu czegokolwiek histeryzującemu trzylatkowi.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: Czekam panie supernianio na odpowiedź. Jakie rozwiązanie ty proponujesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @Czimchik: Wyp!$!#??ić babę, która nie wie co robi i zatrudnić kogoś mającego pojecie o pracy z dziećmi.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: Nie pytam o przedszkole, pytam o ciebie. Jak proponujesz się zachować w sytuacji, kiedy dziecko pomimo tłumaczeń i zatrzymywania dalej wyrywa ci się i biegnie tam gdzie nie powinnno, i gdzie prawdopodobnie może zrobić sobie krzywdę?

    •  

      pokaż komentarz

      @kopawdupeswiniom: Nie zgodzę się z tobą. Są dzieciaki które rozumieją jak się im wytłumaczy, ale są dzieciaki które mają to w dupie . Bo co im zrobisz . Posadzisz do kąta. Nie będą tam stać i odejdą. Tak jak ten mały. W dorosłym życiu musimy przestrzegać pewnych zasad bo inaczej czekają nas konsekwencje. Jak nie zrozumie się tego za młodu to później biorą się postawy aspołeczne. I cały świat jest zły tylko nie my.

    •  

      pokaż komentarz

      @inozytol: Tak , w przedszkolu powinny pracować osoby po studiach kursach psychologicznych, z ogromna empatią i poświęceniem . Osoby które ogarną 20 dzieci w dwie osoby. Zorganizują ciekawe zabawy i zajęcia. Najlepiej żeby były jeszcze logopedą, prowadziły gimnastykę korekcyjna itp. A wszystko za 2500 do ręki.
      Widzisz gdzieś problem ?

    •  

      pokaż komentarz

      Widzisz gdzieś problem ?

      @Ciekawy85: Tak, kilka problemów widzę.

      1. Nie stawiaj spacji przed przecinkiem i znakiem zapytania.
      2. Osoby, które pracują w przedszkolu/żłobku są po odpowiednich studiach i przynajmniej 3/4 z tych kobiet sprawia wrażenie z ogromną empatią i poświęceniem.
      3. Ciekawe zabawy były/są organizowane, o czym mówiły mi dzieci + zdjęcia wrzucane na fp przed żłobek/przedszkole.
      4. Zajęcia z logopedą i gimnastyka korekcyjna są organizowane z osobami z zewnątrz. Nie jestem pewny na 100%, ale chyba nie były dodatkowo płatne. Płaciło się za jakieś zajęcia, gdzie przychodził pies, zajęcia z mechaniki(?) etc.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zwardi:
      Dzieci w tym wieku są sprytne.
      Mi rodzice ograniczali słodycze i telewizję, babcia znowu pozwalała na wiele więcej, co oczywiście wykorzystywałem. Tak samo z ojcem były dzikie zabawy i szaleństwa a z mamą trzeba było być spokojnym ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Jak mały nauczy się od innych, że w przedszkolu można bezkarnie szaleć to będzie to wykorzystywać i tylko rodzice mogą pomóc.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ciekawy85
      Ale dziecko nie znaczy mechanizmu działania cywilizacji i nie myśli o konsekwencjach. Człowiek zaczyna przestrzegać norm dopiero gd je sam zrozumie. No a poruszyłeś ciekawy temat dlaczego jedne dzieci tak, a one nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @inozytol: Widzę że jesteś zaznajomiony z tematem , to dobrze . Problem jest taki że liczba chętnych do pracy z dziećmi maleje . Jest duży problem z rekrutacją nowych opiekunów . Ta praca nie jest atrakcyjna finansowo a przez postawy rodziców przestaje przynosić satysfakcję . Najlepsi odchodzą od zawodu albo w ogóle się na niego nie decydują . A to właśnie okres przedszkolny ma największe znaczenie dla rozwoju dziecka .
      Praca z dziećmi nie jest najłatwiejsza ale fajnie patrzeć jak dzieci się rozwijają , uczą nowych rzeczy .

      Obecnie wiele miast mocno obcięło fundusze na dodatkowe zajęcia logopedę itp. W naszym przedszkolu to 10 minut na dziecko a gimnastyki nie ma. Ale nasze Panie staja na głowie żeby dostarczać jak najwięcej bodźców naszym dzieciom . Moja córka wręcz jasno deklaruje że kocha swoje opiekunki . Jestem bardzo im wdzięczny za trud jaki wkładają w swoją prace . Ale trafiają się rodzice którym wiecznie coś nie pasuję . Swoimi pretensjami potrafią doprowadzić Panie do łez .

    •  

      pokaż komentarz

      @coach_przegrywu dzieci wykorzystują na maxa to wiem. Ale tutaj na filmie mamy inna sytuację. Przedszkolanka zachowuje się jakby miała kaca i zero cierpliwości do ledwie obudzonego dziecka. Sam wiesz że w przedszkolu dzieci odpalają się w późniejszych godzinach.

    •  

      pokaż komentarz

      @kopawdupeswiniom: Bo w społeczeństwie mamy duże rozwarstwienie jeśli chodzi o inteligencję. Jedni zrozumieją matematykę a dla innych to czarna magia. W życiu jest tak samo , jedni rozumieją argumenty że tak nie wolno bo się komuś robi krzywdę i sprawia przykrość a inni maja to gdzieś bo to nie im dzieje się krzywda. Przykład :
      Mały Jasiu podchodzi do kominka i zaczyna wsadzać tam rękę. Mam widzi akcje bierze Jasia na bok i tłumaczy, nie rób tak bo się poparzysz . Jasiu rozumie i nie robi tak więcej . Ale akcje obserwuje mały Krzyś i robi to samo. Mam tłumaczy mu tak jak Jasiowi ale Krzyś ma to głęboko i dalej pcha tam łapy. Mam sadza go na krześle za kare ale on się wyrywa i dalej chce robić swoje. Na to wpada Tata widzi że Krzyś pcha łapy do kominka. Daje klapsa w tyłek. Krzyś odpuszcza. Nie ma poparzeń ani szarpania. Na pytanie dlaczego nie pchamy rąk do ognia odpowiada " Bo boli wtedy pupa "

      Różnimy się od siebie, to że ja coś ogarniam nie znaczy że inni to ogarniają. Krzywdzimy nasze dzieci wmawiając im że mogą wszystko .

    •  

      pokaż komentarz

      @Czimchik: ojciec mówił że syn się moczył po nocach, takie objawy nie biorą się znikąd

    •  

      pokaż komentarz

      @patchupdate:
      1) nie ma dowodu, stary mógł tak sobie wymyślić, żeby podgrzać atmosferę
      2) rodzice mogą robić inby w domu dzieciom, albo między sobą, co wywołuje stres, więc to nie musi być od przedszkolanek
      3) starzy być może są niespełna rozumu i sami mogą używać przemocy względem dziecka jednocześnie zakłamując genezę moczenia szukając błędów u przedszkolanek, albo nawet sami przed sobą ukrywać że są paskudnymi rodzicami

      Jak widać możliwości jest wiele, a z taką ilością niewiadomych dokonywanie linczu na przedszkolance za to, że siłą odciągała dziecko od pomieszczenia do którego siłą chciało się dostać na przekór wszelkim sygnałom, żeby tego nie robiło to przesada.

      To również zbyt mało, żeby oceniać rodziców.

    •  

      pokaż komentarz

      @lubielizacosy: też tego nie widzę. rodzic ma jakies pieluszkowe zapalenie i nie pamieta jaki rygor byl w podstawowce. a potem dzieciak dorosnie i nalozy kosz na glowe nauczycielce

    •  

      pokaż komentarz

      Jak widać możliwości jest wiele, a

      @Czimchik: I z tych wielu możliwości Ty oczywiście wybrałeś sobie, że dziecko robi na złość biednej pani przedszkolance, która tylko chciała sobie spokojnie odbębnić 8 godzin i wrócić do domciu.
      Trzylatek, zestresowany tym, że mama zostawiła go w przedszkolu, specjalnie robi na złość pani przedszkolance. Specjalista się znalazł.

    •  

      pokaż komentarz

      pytam o ciebie. Jak proponujesz się zachować w sytuacji, kiedy dziecko pomimo tłumaczeń i zatrzymywania dalej wyrywa ci się i biegnie tam gdzie nie powinnno, i gdzie prawdopodobnie może zrobić sobie krzywdę?

      @zwirz: trzeci raz wymigujesz się od odpowiedzi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Czimchik: Masz odpowiedź pod wykopem z pościgiem za mercedesem gdzie się postanowiłeś pożalić na brak odpowiedzi tutaj. Nie moja wina, że nie ogarniasz.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: Nazwałeś mnie debilem, napisałeś, ze potrafię podchodzić do dzieci jedynie z przewagą fizyczną. Obraziłeś mnie, bo powiedziałem, że przedszkolanka nie mogła nic innego zrobić. Teraz prosiłem cię dwukrotnie o odpowiedź co powinno się zrobić w takiej sytuacji, skoro jesteś takim ekspertem, w zamian uparcie jak na ćwierćmózga przystało unikasz odpowiedzi pisząc tylko, że przedszkolanka jest nienormalna i powinno się ją - i tu cytuję - wypierdolić.

      Więc dalej czekam na twoją odpowiedź na pytanie - co powinna zrobić skoro dzieciak na siłę pchał się do pomieszczenia gdzie nie byłby pod nadzorem i mógłby zrobić sobie krzywdę, a słowa nie pomagają.

    •  

      pokaż komentarz

      Nazwałeś mnie debilem,
      Jesteś nim skoro w każdym zachowaniu dziecka doszukujesz się złośliwości.

      co powinna zrobić skoro dzieciak na siłę pchał się do pomieszczenia gdzie nie byłby pod nadzorem i mógłby zrobić sobie krzywdę, a słowa nie pomagają.

      @Czimchik: Powinna go wtrącić do lochu, żeby nabrał rozumu. Masz odpowiedź której tak bardzo oczekujesz.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: Nie dałeś normalnej odpowiedzi, więc nie wiesz co zrobić. Rzucasz się, przeklinasz, obrażasz ludzi i plujesz na kogo popadnie chociaż sam nie znasz innego rozwiązania.

      Nie doszukuję się złośliwości w każdym zachowaniu tylko w namolnym uciekaniu do pomieszczenia, gdzie dziecko zostanie pozostawione bez opieki pomimo odprowadzania go stamtąd i mówieniu, że nie powinno tam chodzić.

      Ty za to wtrącałbyś do lochu każdego kogo wydaje ci się, że zasłużył jednocześnie nie potrafiąc podać rozwiązania jak należy to robić

    •  

      pokaż komentarz

      @Czimchik: u mnie był taki dzieciak, który strasznie się buntował, nie słuchał, potrafił uderzyć opiekuna i mało które dziecko chciało się z nim bawić. Oczywiście jego zachowanie było wielokrotnie zgłaszane rodzicom, raz chyba dostał w łeb od innego dzieciaka taką małą łopatką. Nie popłakał się ani nic, dalej się z nim bawił. Następnego dnia przychodzi madka dzieciaka i z pyskiem do opiekunek, że jej synek miał zły sen i on boi się do żłobka przychodzić ( ͡° ͜ʖ ͡°) że go jakiś dzieciak bije. Oczywiście wyżej wymieniony i tego samego dnia dalej bawił się z tym "złym" kolegą, a to że coś mu się ubzdurało to jak to u dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czimchik: Dostałeś odpowiedzi na swoim poziomie, bo żadnych innych byś nie zrozumiał.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: raczej dlatego, że ty nie potrafisz konstruować odpowiedzi na nieniskim poziomie

  •  

    pokaż komentarz

    Nie widzę tam żadnego szarpania. Dziecko zostało podniesione za ręce do góry i przeniesione. Dodatkowo dzieciak jest nieusluchany.

    •  

      pokaż komentarz

      @cerix: To ślepy jesteś. Babsko się nie nadaje do opieki nad dziećmi skoro przerasta jej umiejętności konieczność uspokojenia trzylatka, który emocjonalnie reaguje na pozostawienie w przedszkolu. A jeśli ciebie dziwi takie zachowanie trzyletniego dziecka, to nie jesteś mądrzejszy od niej.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: widać, że dzieci nie masz.

    •  

      pokaż komentarz

      @cerix: No to jasnowidz z ciebie kiepski. Jeśli ty masz i nie wiesz, że przemoc i szarpanie dzieckiem to jest ostatnia rzecz, która w takiej sytuacji pomoże, to i rodzicem jesteś nie lepszym.

      Jak się lubisz bawić w tresurę, to psa sobie kup. Tylko małego, żeby cię nie zagryzł jak będziesz na nim podobne metody uskuteczniał.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: żałosny jesteś. Na filmie nie widać szarpania, tylko jedynie podciągnięcie dziecka do góry. To że dziecko jest niewychowane i kładzie się na ziemi, to właśnie przedszkole powinno nauczyć, bo widać że rodzice nie potrafili jak dotąd. Życzę Tobie dalszego powodzenia w wychowaniu dziecka. Pozwalaj w takim układzie na wszystko, to zobaczymy za kilka lat jakiego roszczeniowa wychowasz. Ale może o to Tobie chodzi? Nie wnikam. Jeszcze raz powtarzam. Kiedy jest czas na zabawę to niech się bawi, lecz kiedy jest pora na obowiązki ( choćby minimalne ) to trzeba się na nich skupić. Wiadomo od 3 latka za dużo nie wymagamy, ale czegoś już oczekujemy i uczymy.

    •  

      pokaż komentarz

      Pozwalaj w takim układzie na wszystko

      @cerix: Traktowanie dziecka jak człowieka a nie worek ziemniaków, który można przerzucić z kąta w kąt, to nie jest pozwalanie na wszystko.

      To że dziecko jest niewychowane i kładzie się na ziemi
      To że to dziecko jest tuż po przyjściu do przedszkola w takim a nie innym stanie emocjonalnym wynika w dużej mierze z działań tej baby. Jeśli to do ciebie nie dociera, to daruj sobie dalsze nauki panie specjalisto z dupy.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz: czy ja wiem czy to takie szarpanie...

      Niektóre dzieci jak mają swoje humory to podczas przenoszenia specjalnie udają, że nogi im odmawiają posłuszeństwa (więc same się traktują jak worek ziemniaków w sumie). Więc jak taki dzieciak z własnej woli leci w dół, to chcę się go podciągnąć. Ale jak czasem się użyje nieproporcjonalnej siły do masy dziecka to z perspektywy 3 osoby wygląda to jak szarpnięcie ¯\_(ツ)_/¯

      Ja tam żadnego rzutu nie widziałem to na pewno, a co.do szarpnięcia, to nie wiem o której godzinie to było kręcone. Bo jak w czasie odbioru dzieci to berbeć mógł do tego pomieszczenia przez ostatnie kilka godzin wbrew prośbom ganiać. Więc nic dziwnego, że przedszkolanka ma znużoną mowę ciała.

    •  

      pokaż komentarz

      @cerix A pod koniec filmu to co się dzieje? Czasami nie dowierzam jacy idioci są w tych internetach..

    •  

      pokaż komentarz

      nie wiem o której godzinie to było kręcone

      @Pomarancza_2310: Przecież masz napisane, że tuż po odprowadzeniu dziecka do przedszkkola przez matkę.

      Więc nic dziwnego, że przedszkolanka ma znużoną mowę ciała.
      Pani dopiero zaczyna pracę, więc ciekawe jak się zachowuje pod koniec skoro rano już jest znużona.

    •  

      pokaż komentarz

      @zwirz Piotrusiu, Piotrusiu, nie uciekaj prosze.
      A czekaj, Piotrus juz wybiegl na ulice i rozjechala go smieciarka bo opiekunka posluchala sie twojek rady i nie chwycila dziecka.

  •  

    pokaż komentarz

    Mężczyzna twierdzi, że zdecydowana reakcja nastąpiła dopiero wtedy, gdy umieścił nagranie w mediach społecznościowych.

    - Strach pomyśleć jak to będzie gdy presja mediów społecznościowych przestanie kiedyś działać.

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna