•  

    pokaż komentarz

    Bo problemem nie są tylko pieniądze, ale i hedonistyczny tryb życia i wymagania kobiet z kosmosu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jestembogaty: miej dziecko jak musisz wziąć kredyt na mieszkanie a statystyka mówi że 50% polaków zarabia gówno, a przecież utrzymać dziecko za coś trzeba

    •  

      pokaż komentarz

      @Jestembogaty: hedonistyczny? przy dochodzie nawet sredniej nie jestes krezusem

    •  

      pokaż komentarz

      @tomekk_: Co wcale nie przeszkadza ludziom żyć na "piotrusia pana".

    •  

      pokaż komentarz

      @Jestembogaty
      Problemem są alimenty i niesymetryczne prawa rodziców do dzieci.

      Jednym słowem jak facet wpadnie to ma problem, jak laska to se skrobnie albo złoży wniosek o alimenty.

      Po co zakładać rodzinę skoro można imprezować bez konsekwencji.
      Po co dzieci skoro na emeryturę złoży się potomstwo sąsiadów, często biedniejszych żyjących od pierwszego do pierwszego, aby odchować niewolników tyrających na emerytury silnych niezależnych kobiet i klubowych chadów.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo problemem nie są tylko pieniądze, ale i hedonistyczny tryb życia i wymagania kobiet z kosmosu.

      @Jestembogaty: "UK - 24 Aug 2018 - Pierwsze miejsce wśród matek-migrantek zajęły Polki. 28,4 procent dzieci ... "

      Za darmo nie chca sie reprodukowac, za kase nie chca sie reprodukowac ( 500+ nie dziala )
      No to trzeba wprowadzic plan B - Przyjada chlopaki z Pakistanu i zaczniecie! Juz sa w drodze...

      Tak na marginesie to w c?##$wych warunkach nawet zwierzeta zatrzymuja ten proces.

    •  

      pokaż komentarz

      @01100011011010000110000101101101: Ogólnie wśród biedoty, patolki czy po prostu nizin społecznych od wieków dzietność była wyższa, a to oni teraz głównie siedzą w GB, i jest pewnie ich tyle, że podbijają statystyki ogółu.

      W PL problemem jest to, że rozwój emocjonalny przeciętnej 25 latki w PL jest na poziomie 13-15 latki z lat 80. Ogólnie system wychowywania się zmienił ( brak odpowiedzialności, całkowita opieka, brak ryzyka itd). I gdy dojrzeją ( o ile w ogóle im się uda) to są już za stare na reprodukcję. A jak facet już w domu ma jedno pełnoletnie dziecko, to o ile się zdecyduje na kolejne, tym razem z 0 licznikiem to nie ma szans dobić do magicznego 2,1

      Z facetami mam wrażenie, że jest lepiej. Nie mniej jednak też nie za luksusowo. Tu moja perspektywa może być zniekształcona przez fakt, że obracam się raczej w lepszym towarzystwie ( podejrzewam, że wśród robotników może być gorzej). Sytuacja jest o tyle lepsza, że reprodukcja w wieku 40 lat tu nie jest problemem.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak na marginesie to w c???@wych warunkach nawet zwierzeta zatrzymuja ten proces.

      @01100011011010000110000101101101: jesli dasz na to jakies potwierdzenia badania itp to wygrales internety :) tak na marginesie ludzie to tez zwierzeta :)

    •  

      pokaż komentarz

      @steemm musisz wziąć kredyt ??? Jest taki przymus ??? LoL.

    •  

      pokaż komentarz

      hedonistyczny? przy dochodzie nawet sredniej nie jestes krezusem

      Co wcale nie przeszkadza ludziom żyć na "piotrusia pana".

      @Jestembogaty: piękna riposta. I jaka prawdziwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @steemm: to co napisałeś sugeruje, że problem leży w sytuacji materialnej i 500+ powinien mieć pozytywny wpływ na demografie. Niestety jest zupełnie na odwrót. Wyższy status materialny = mniej dzieci

    •  

      pokaż komentarz

      @Jestembogaty: ja tam wolę zjeść porządnie i żyć na poziomie a nie jeść pyzy z gównem bo muszę na kaszojady łożyć

    •  

      pokaż komentarz

      @Pan_dziwny: @01100011011010000110000101101101:
      Prawda jest taka ze najwiekszy problem to zmiany kulturowe, a nie bieda. Kazdy chce dobrze zyc, robic kariere. Nasi rodzice czesto za komuny mieli gownoprace, ich rodzice ledwo przezyli wojne, a dzieci bylo czasem po 5. Ja ze swoje szkoly pamietam, ze jedynakow pokazywano palcami ze sa dziwni...

      Uwolnione z domu i kosciola kobiety tez maja inne pole realizacji, ba, aktualnie sie je wspiera by robily kariere, a potem jak jest taka pani dyrektor, to dla niej nawet drugi facet dyrektor nie jest odpowiednim kandydatem na meza bo maz musi cos lepszego reprezentowac, i pole kandydatow sie zamyka. Po 35 zaczyna sie dramat.

      Na zachodzie jest podobnie, i tam tez nikogo nie dziwi ze 40 latka pierwszy raz zsotaje matka bo ja przycislo. U nas by ja wytykali palcyma. A jedyne co ratuje zachod to imigrantki z biedniejszych krajow, ktore jak widza holendra, niemca, brytyjczyka z normalna praca same pracujac na zmywaku w koncu trafiaja na kogos lepszego od siebie.

      Z demografia bedzie tylko gorzej i trzeba za wczasu myslec jak zmienic system emerytur by staruszkowie nie spali w kartonach.

    •  

      pokaż komentarz

      Uwolnione z domu i kosciola kobiety tez maja inne pole realizacji,

      @przekret512: powiem tak - 95% kobiet "realizuje sie" w pracy ekspedientki, sekretarki, urzedniczni niskiego szczebla, nauczycielki - czyli zero kariery. dyrektorka zostaje jedna na 100 w najlepszym przypadku. wiec nie chodzi o fakty. Chodzi o wygodnictwo - nie chce jej sie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mibmib2 masz jakieś oficjalne jakieś statystyki do tych 95%?

    •  

      pokaż komentarz

      @lazyt: 95% Polaków nie stać na to, żeby kupić mieszkanie za gotówkę, więc jeśli nie dostałeś po bogatych rodzicach/dziadkach, to kredyt to twoja jedyna opcja żeby mieć mieszkanie na własność.

    •  

      pokaż komentarz

      @no_49: a ja bym nie miał problemu łożyć na moje kaszojady, bo zarabiam w top 5%, ale i tak kaszojadów miec nie będę, bo z jednej strony jestem przegrywem z aspergerem, a z drugiej moje wadliwe geny nie powinny być rozpowszechniane. A na cudze łożyć nie zamierzam.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo problemem nie są tylko pieniądze, ale i hedonistyczny tryb życia i wymagania kobiet z kosmosu.

      @Jestembogaty: Przecież 500+ to nie jest sposób na rozmnażanie narodu przynajmniej tego normalnego. To jest zasiłek socjalny ubrany w otoczkę poprawienia dzietności. Nikt rozumny nie rozmnoży się tylko dlatego, że dostanie kilka stów na łapę w miesiącu szczególnie, że 500 pln już nie ma takiej wartości jak przy wprowadzeniu programu mając na uwadze podwyżki cen wszędzie czyli można powiedzieć, że życie zdrożało i nie zanosi się, że będzie taniej. Co co pracują znają mniej więcej wartość pieniądza. Ci co nie pracują maja to w pompie bo na co im ta wiedza. Po prostu idą do MOPS'u i kasa jest. A skąd ona jest to mało istotne.

    •  

      pokaż komentarz

      "UK - 24 Aug 2018 - Pierwsze miejsce wśród matek-migrantek zajęły Polki. 28,4 procent dzieci ... "

      @01100011011010000110000101101101: ludzi na obczyźnie ciągnie do swoich, bo czują się wtedy bezpieczniej, a w takich klimat nie trudno o dziecko.

    •  

      pokaż komentarz

      "UK - 24 Aug 2018 - Pierwsze miejsce wśród matek-migrantek zajęły Polki. 28,4 procent dzieci ... "

      @01100011011010000110000101101101: ludzi na obczyźnie ciągnie do swoich, bo czują się wtedy bezpieczniej, a w takich klimat nie trudno o dziecko.

    •  

      pokaż komentarz

      @mibmib2: moze tak byc, chociaz akurat pracuje w "wielkim swiecie" na dobrym stanowisku i przytaczam jak to wyglada wsrod mlodych ambitnych ludzi na zachodzie. Pelno 30+, czasem calkiem ogarnietych zyciowo kobiet, ktore w ogole nie mysla o dziecku. Dla niektorych przychodzi potem refleksja kolo 35+ ze moze by cos zrobic, reszta ma to gdzies. Kariera kariera i kariera. To jest jeden element rownania.

      Czemu kobiety z tego lokalnego otoczenia - ekspedientki, sekretarki itd nie maja dzieci? Tu ciezko powiedziec, ale wydaje mi sie ze dluzej teraz dorastamy, a im pozniej 1 dziecko tym mniejsza szansa na nastepne. Kiedy poczytasz sobie biografie ludzi urodzonych za PRL, to przed 30 mieli czesto mieszkania albo domy bez kredytu itd. Budowane za lewe pieniazki, przy pomocy rodziny itd. Teraz tak sie nie da. Pani Thacher robila studia prawnicze 3 lata. A teraz? Studia 1- 5 lat, czesto dziekanka, Podyplomowka, i ludzi dopiero ida do korpo na staz.... to sie zmienilo. Tak jak piszesz, majac 25 lat wiele ludzi jest jeszcze dziecmi...

    •  

      pokaż komentarz

      Nikt rozumny nie rozmnoży się tylko dlatego, że dostanie kilka stów na łapę w miesiącu

      @zabbii: prawie połowa Polaków ma problem z odczytaniem rozkładu jazdy, a średnie iq wynosi 99... ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Jestembogaty:
      Znowu te mityczne "wymagania kobiet z kosmosu" jako usprawiedliwienie własnej nieporadności w kontaktach z loszkami XD

      Co roku 100 tysięcy ślubów, jeszcze więcej nowych związków, ale dla biednych przegrywów z wykopu kobiety specjalnie stawiają inne wymagania, żeby im zrobić na złość. Nie zmyślam.

      Swoją drogą ciekawe co się na te wymagania składa skoro masz w opisie, że mimo posiadania pieniędzy żadna cię nie chce. Przecież wszystkie ponoć lecą na hajs.

      pokaż spoiler Wiem, że to trudne, ale uświadomcie sobie w końcu, że problem jest w was. I nie chodzi o wzrost ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Jestembogaty: Coś mi się wydaje, że przyczyna niechęci do posiadania dzieci ma na imię Janusz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jestembogaty: problemem jest, to zeby kupic mieszkanie dla 2doroslych i 1/2dzieci musisz miec zdolnosc kredytowa na 500k w duzym miescie jak Krakow/Warszawa. Ponad 30% rynku pracy to smieciowki, wiec z automatu nie masz zdolnosci kredytowej- najnizsze bezrobocie w historii, a pracodawcy nie chca dawac stalej umowy o prace, a bez tego banki bardzo nie przychylnie udzielaja kredytow. Kolko sie zamyka

    •  

      pokaż komentarz

      miej dziecko jak musisz wziąć kredyt na mieszkanie a statystyka mówi że 50% polaków zarabia gówno, a przecież utrzymać dziecko za coś trzeba

      @steemm: za komuny byłą bida, prawie nikt nie miał samochodu, na mieszkanie czekało się 20 lat a ludzie mnożyli się jak króliki, w Afryce czy Indiach też bida i nie ma problemów z dzietnością

    •  

      pokaż komentarz

      demografia bedzie tylko gorzej i trzeba za wczasu myslec jak zmienic system emerytur by staruszkowie nie spali w kartonach.

      @przekret512: emerytury to najmniejszy problem. Większym problemem jest to kto będzie produkował dobra do kupienia jak wszyscy będą starzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jestembogaty hedonistyczny tryb życia XD
      Faktycznie bo seks tylko po slubie i strzelanie dzieciakami w każdą stronę to nie hedonizm xd

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: Problemem nie bedzie to ze beda starzy. Wiekszy wiek emerytalny (70) przerabia juz duza czesc swiata i jakos to dziala Mlodzi ludzie obciazeni daninami na emerytow zaczna po prostu sp... uciekac tam gdzie da sie zyc. Lepiej byloby zeby juz dzis emerytury i los starszych poswiecac by narod przetrwal, bo inaczej ludzie pouciekaja i tak czy siak emeryci nie beda mieli z czego zyc.

    •  

      pokaż komentarz

      @Instynkt: Dzietność jest wysoka tam gdzie seks jest jedyną rozrywką bo za darmo, p##@?%!enie o szklankach wody można sobie wsadzić w buty.

      Ludzie nie chcą mieć dzieci w porównaniu do prl bo mają dostęp do wiedzy na jaką mają ochotę.

      Jakie są powody poza wpadką?

      Chcę mieć dziecko bo? Szklanka wody na starość? No raczej nie, wy siedzicie z bombelkami u rodziców non stop? Nie.

      Bo kaśka i zośka mają - już bardziej, na tym się kończy refleksja. Chcę mieć dziecko bo dom i auto oraz dobrą robotę już mam - katole i przyciśnięci przez otoczenie „bo już czas” dawej wnuka itp.

      Ktokolwiek kto się głębiej zastanowi nad sensem posiadania dzieci to nie chce ich mieć bo w ten sposób nie stworzy człowieka i wszystkich jego problemów.

      A może coś trzeba zostawić po sobie? Niby co? Spłacony kredyt? A co masz przed tym żeby zostawić? Grata troche szmat i smartfona?

      Sytuacja geopolityczna - stać was będzie sp#@?%%%ać ze złotem pochowanym w dupie w razie w? No nie zanosi się na to ale dziecko jest na 25l od porodu.

      Opieka zdrowotna - twoje będzie wyjątkowe i zdrowe pewnie co? Najlepsze i najmądrzejsze, wcale 9/10 dzieci nie ma próchnicy w polsce, ciekawe czemu. Inne choroby? Wejdź na siezebra.pl

      O aspektach moralnych nawet nie ma co wspominać bo argumenty miażdżą byków rozpłodowych.

      Większość dzieci to wpadki i nieodpowiedzialność a nie oznaka dojrzałości.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jestembogaty po co mieć dzieci i się męczyć z tym całym wychowaniem? Mało to życie i nasze państwo nam stwarza problemów?

    •  

      pokaż komentarz

      @przekret512: oczywiście, ze będzie to problem skoro będzie coraz mniej ludzi zdolnych do pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      ...i wymagania kobiet z kosmosu

      @Jestembogaty podobno są z Wenus.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: ale wlasnie wydaje mi sie ze rzadzacy nie kapuja jednej zaleznosci. Owszem, ktos moze myslec ze opodatkuje prace w kraju 2-swiata na poziomie 60 procent i ludzie (ktorych bedzie mniej) beda tyrac na emerytow...

      ...nie, nie beda. Wyjada tam, gdzie nie trzeba bedzie tyrac na emerytow. I co wtedy?

    •  

      pokaż komentarz

      @Jestembogaty: Hipergamia polek jest problemem. Pora wygasić to gówno zwane 500+.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jestembogaty: kobiety nie wymagaja nie wiadomo czego - serio - tylko wokol wiecej pip ktore stracily swoja męskość na rzecz rurek, lgbt i pseudo rownouprawnienia .. one sobie tlumacza, ze chca kogos z kasa itd .. bo tez sie zmienily - a faceci celuja w wyglad zamiast w osobowosc .. i tak dwie strony sa winne. wyzwolenie seksualne nie pomaga.. związki bazuja na ukladzie fizycznym a to jest dosc nietrwale.

    •  

      pokaż komentarz

      @14ooo: A gdzie ty widzisz jakieś pipki i lgbt na codzień?

      Kobiety chcą mieć kase, dom, samochód i typa 10/10 bo takie mają wzorce z telewizji. Pooglądaj sobie czym się karmią na codzień, nawet w bajkach disneya wszystkie szare myszki kończą u boku księcia, ostatni hit 50 twarzy greya?
      Czemu nie ma romantycznych filmów o spawaczach, murarzach czy informatykach?
      Poza tym obecne 25 latki są na poziomie rozwoju emocjonalnego 15 latek, na garnuszku rodziców tatadej albo w gównopracach za najniższą a wszystko ma zapewniać ten jedyny.

    •  

      pokaż komentarz

      hedonistyczny tryb życia

      @Jestembogaty: No ale to chyba dobrze? Co zlego jestvw hsdonistycznym trybie zycia, zwazywszy ze mamy tylko jedo zycie?

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: dokładnie, życie jest jedno i ludzie chcą je przeżyć na maksa, dla siebie, a nie srać kaszojadami ku chwale ojczyzny. Fetysz umartwiania się w narodzie mocny.

    •  

      pokaż komentarz

      Poza tym obecne 25 latki są na poziomie rozwoju emocjonalnego 15 latek, na garnuszku rodziców tatadej albo w gównopracach za najniższą a wszystko ma zapewniać ten jedyny.

      @suqmadiq2ama: tia, dlatego prowincja jest pełna kawalerów na garnuszku rodziców, bo młode dziewczyny wyjechały żeby coś osiągnąć?

    •  

      pokaż komentarz

      @Romeqq87: Mam chate na prowincji i nie spotykam ani jednych ani drugich, są dziewczyny ze szkoły z plecakami a potem grażyny i mohery, oprócz tego pobudowane osiedla domków które stoją puste ¯_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Tak na marginesie to w c@!?$wych warunkach nawet zwierzeta zatrzymuja ten proces.

      @01100011011010000110000101101101: ale Polakow to nie dotyczy, Polak nie jest zwierzęciem, Polak został stworzony na podobieństwo boga XDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: nic, ludzie, którzy władowali się w gówniaki i teraz im źle usiłują wmówić innym, ze to coś szlachetnego

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: nic, ludzie, którzy władowali się w gówniaki i teraz im źle usiłują wmówić innym, ze to coś szlachetnego

      @MsChokesondick: Ja też jestem tego zdania że tak właśnie jest bo niemoralne mówić inaczej a poza tym społeczny poklask, cierpienie i szlachetne cierpienie wyniesione z kościoła a wystarczy poczytać na grupach fb typu żałuję rodzicielstwa co tak naprawdę przeżywają (często skrajne ale wartościowe posty)

      Za to od dzieciatych teksty:

      Mmmm sama radość w domu dzieci, jeszcze trzydzieści lat i spłacimy pierwszy kredyt, fajnie że byliście na mazurach my byliśmy u teściów w domu na wsi z dziećmi - mały dostał od babci nowy rower, urlop mamy już zaplanowany bo trzeba wyremontować mieszkanie, heniek sam wyremontuje bo kasa jest potrzebna na OC i opony do auta, w szkole te nauczycielki pop#??!!$iło nie uczo tylko udajo, tyle pieniędzy na książki i jeszcze na korepetycje trzeba wydawać, młody był chory i 300zł na antybiotyki poszło itp.

      Oni wcale nie są szczęśliwi ani z dziećmi ani ze sobą ale nie wolno o tym mówić. Dopiero jak gdzieś na delegacji podpitego gościa za ozor umiejętnie pociągniesz to zaczynają opowiadać jak to zajebiście było za kawalera, że na wszystko była kasa a dzisiaj bieda i rozczarowanie.

      źródło: Adjustments.plist

    •  

      pokaż komentarz

      W PL problemem jest to, że rozwój emocjonalny przeciętnej 25 latki w PL jest na poziomie 13-15 latki z lat 80. Ogólnie system wychowywania się zmienił ( brak odpowiedzialności, całkowita opieka, brak ryzyka itd). I gdy dojrzeją ( o ile w ogóle im się uda) to są już za stare na reprodukcję. A jak facet już w domu ma jedno pełnoletnie dziecko, to o ile się zdecyduje na kolejne, tym razem z 0 licznikiem to nie ma szans dobić do magicznego 2,1

      @Pan_dziwny: Serio? A ja mam odwrotne wrażenie - dzisiejsi kolesie w wieku 30 lat ubierają się jak 13-latki w latach 90., grają w gry komputerowe, nie umieją sobie uprać gaci, są uzależnieni od swojej mamusi itp. Od różnych koleżanek i znajomych ciągle słyszę, że ja jestem taki retro, że umiałem się w życiu jakoś ogarnąć i zachowuje jak dorosły w przeciwieństwie do tych wszystkich męskich cipeuszków

    •  

      pokaż komentarz

      @Zenon_Zabawny: A co ma moda, gry komputerowe i pranie gaci jak już to postawiłeś jako przykład niedojrzałości do tego?

      Włączam pralke i konsole (akurat ja nie gram ale) i to na co nasze babki całą sobote poświęcały zrobione.

      Co to znaczy uzależnieni od mamy? Że jedzą w domu? Ja jem na mieście, jestem uzależniony od restauracji?

      W umysłach dziewczyn dojrzały facet to taki który robi wyłącznie to co im pasuje, czyli bawi się w domek.
      Spróbuj mieć jakieś hobby zamiast nowej pralki czy remontu łazienki to nazwą Cię dzieciakiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @suqmadiq2ama: Uzależniony od mamy to taki, który codziennie dzwoni do mamy i radzi się w każdej kwestii, co weekend jeździ do niej na obiadek.

      Co to znaczy bawić się w domek? Jeśli tak nazywasz zakładanie rodziny, zapewnienie jej bezpieczeństwa, wzajemne wspieranie itp. to faktycznie wszystko jasne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zenon_Zabawny: Wspieranie do pewnego czasu bo prawdopodobieństwo że z tego domu zostaniesz wypędzony z gołą dupą i długami jest ogromne. Skąd rozwody zatem wytłumacz skoro takiego wsparcia się spodziewasz?
      Twoje argumenty to puste slogany.

    •  

      pokaż komentarz

      wymagania kobiet z kosmosu.

      @Jestembogaty: Oooo... tu się nie zgodzę. Wymagania kobiet wcale nie są z kosmosu

      pokaż spoiler Są z dupy

    •  

      pokaż komentarz

      @suqmadiq2ama: chciałbym się nie zgodzić, ale nie da się. ;)
      Jestem niepijący, ale z tobą bym się napił.

    •  

      pokaż komentarz

      @system_shock: Ja też jestem niepijący ;)

      pokaż spoiler Od kwietnia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      W umysłach dziewczyn dojrzały facet to taki który robi wyłącznie to co im pasuje, czyli bawi się w domek.
      Spróbuj mieć jakieś hobby zamiast nowej pralki czy remontu łazienki to nazwą Cię dzieciakiem.


      Wspieranie do pewnego czasu bo prawdopodobieństwo że z tego domu zostaniesz wypędzony z gołą dupą i długami jest ogromne. Skąd rozwody zatem wytłumacz skoro takiego wsparcia się spodziewasz?

      @suqmadiq2ama: Jeżeli piszesz ze swojego doświadczenia to autentycznie Ci współczuję. Jak bym czytał jakieś streszczenie z przygnębiających paradokumetu typu "Chłopaki do wzięcia".

    •  

      pokaż komentarz

      @Jestembogaty: A co jest złego w życiu na piotrusia pana? Skoro mi tak dobrze w życiu to co innym do tego?

    •  

      pokaż komentarz

      @Pan_dziwny: co do robotników to zdziwiłbyś się. to prości ludzie dla których rodzina jest na 1 miejscu.

    •  

      pokaż komentarz

      Wyższy status materialny = mniej dzieci

      @majortomajor: bo jak ktoś ma mózg to wie, że 500zł nie starczy na wychowanie dzieciaka przy jednoczesnym dalszym zap%?%##$aniu na "wyższy status materialny".

      Zróbmy kalkulację:
      Jak przeciętni kowalscy zarabiają po 5k netto w korpo w Warszawie mają dochód jak łatwo policzyć 10k.
      Muszą gdzieś mieszkać więc kupili mieszkanie (jakby inaczej na kredyt) załóżmy 50-60m czyli jeśli nie chcą mieszkać na jakiejś zapyziałej okolicy wzięli 500k kredytu na 20 lat. Czyli rata kredytu 2700-3000zł. Plus do tego czynsz 750-1000zł w zależności czy osiedle strzeżone itd. Sumując wyśrodkowane wartości zostaje im 6275zł minus opłaty (gaz, prąd, woda, CO, internet, kablówka, telefon), jedzenie, hobby, wakacje, utrzymanie auta - 1500zł minimum (sky is the limit) - przyjmijmy 2275zł (trafili się nam oszczędni co nie jeżdżą na drogie wakacje) - zostaje 4000zł dla równego rachunku.

      I co się dzieje jak pojawi się bombelek?
      - premia +500zł
      - uj!@%nie 1020zł z pensji macierzyńskie/tacierzyńskie (przy systemie minimalna plus premia, lub jakieś b2b nawet 4000zł i brak gwarancji powrotu do pracy w zależności od umowy)
      - wydatki okołoporodowe za diagnostykę, szkołę rodzenia, prowadzenie porodu (jak chcesz mieć zdrowe dziecko to można sobie między bajki włożyć darmowy poród w większym mieście) min 3000zł jednorazowo
      - wydatki na wyprawkę (wózek, fotelik, łóżeczko, ubranka, butelki, smoczki, ogrzewacze, przecieracze - zabawek naznoszą znajomi więc nie liczę) min 2000zł
      - w dalszej perspektywie żłobki/przedszkola/nianie (które dziwnie podrożały od czasu wprowadzenia 500+)
      - ch#! wie co jeszcze

      Przy skrajnych sytuacjach "dobrze sytuowana" rodzina znajdzie się pod kreską (zarobki w oparciu o premię). A co dopiero jak komuś nie zostaje 4000zł wolnych środków na koniec miesiąca? Właśnie tu tkwi bezsensowność tego programu - on tak naprawdę rekompensuje kobiecie zarabiającej 2500 netto to że pójdzie na zwolnienie - czyli opłaca się tym kobietom, które zarabiają mniej, a po powrocie do pracy pochłaniają go nianie i żłobki.

    •  

      pokaż komentarz

      @MUDAMUDAMUDA Grunt to solidnie się dowartościować na wykopie hehe :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @suqmadiq2ama: troche sie to teraz zmienia, ja np chcialam miec kochajacego faceta ktory mnie bedzie wspieral i nie ogladal sie na lewo i prawo........ a kasa to sprawa drugorzędna - tak wiec jak ktos nie jest uposledzony finansowo i sobie radzi wystarczy madry facet u boku - ale tak to jest problem, bo faceci sa zdolowani, nie radza sobie ze soba i maja dwie lewe rece czesto, plus skupiaja sie na gierkach, albo szukaja atrakcji - to sa typowe pipki - najbardziej dolujace jest dla nich to jak kobieta zarabia znacznie wiecej niz oni. Mam pare kolezanek po matmie stosowanej, ekonometrii, informatyce ktore wygladaja jak modelki - zawsze ta sama historia .. jakis wymoczek sie przyczepia ktory mysli ze zablysnie kasa i sie zachowuje jak kretyn. tu nie chodzi o 50 twarzy greya - to nie jest meskosc .. meskosc to jest wsparcie dla kobiety i chronienie jej przed nia sama jesli miewa glupie pomysly .. okazywanie tej milosci i troska i przede wszystkim bezpieczenstwo - zaden zwiazek zbudowany na samym popędzie (tzw chuć ) nie toczy sie zbyt szczesliwie, takze troche bledne to rozumienie meskosci.

    •  

      pokaż komentarz

      @14ooo: I co i masz już tego faceta czy nie?
      A bezpieczeństwo to jak się szacuje?

    •  

      pokaż komentarz

      @14ooo: O taką definicje znalazłem - wszystko ma być porobione, załatwione, opłacone i zaplanowane - bawimy się tylko w domek a facet ma być do obsługi.

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: embed.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @suqmadiq2ama: nie odpisze .. to przykre, ze jsstes taki nieszczesliwy ..

    • więcej komentarzy(54)

  •  

    pokaż komentarz

    A może nie hedonistyczne nastawienie tylko niskie zadowolenie z życia?
    Ludzie mają oczekiwania od życia, dopiero gdy je zaspokoją to myślą o nowym życiu.

    Chyba, że mieszkanie, auto i jakieś oszczędności na czarną godzinę to już hedonizm.

    •  

      pokaż komentarz

      @pulkownik_isajew: Zerknij na raporty o zadłużeniu młodych ludzi, nie przebija się wśród nich na pierwsze miejsce to co napisałeś. Raczej chwilówki na wycieczki i inne zachcianki.

    •  

      pokaż komentarz

      @pokazbobra: No dobrze. Ale dlaczego tak myślą? Może dlatego, że skoro za jakiś bzdet (owszem, niepotrzebny) muszą wziąć chwilówkę (dajmy na to 5 koła) to mieszkanie za 350 tysięcy, czy samochód za 70 to dla nich zupełna abstrakcja i nawet o tym nie myślą, by się bardziej nie dołować?

    •  

      pokaż komentarz

      Ludzie mają oczekiwania od życia,

      @pulkownik_isajew: czyli wlasnie hedonizm.

    •  

      pokaż komentarz

      @pokazbobra: część ludzi zbiera na mieszkanie np 300 000 i oszczędza, albo spłaca kredyt, rezygnuje wtedy z konsumpcji, ogranicza swoje wydatki na rynku bo najważniejsze dla nich jest mieszkanie, nie kupują dużo rzeczy, bo muszą uzbierać na jedną (mieszkanie)

      A druga grupa żyje jak piszesz, ale też pytanie o kredyt na wakacje- czy wakacje w XXI wieku dla osoby pracującej muszą być taką trudnością? Nie pracująca osoba nie dostanie kredytu na ogół, ale nawet jeśli to wydaje się, że ich udział jest mniejszy w społeczeństwie, co wiecej ci zyjacy na kredyt na takie "zachcianki" mogą mieć większą dzietność, bo nie wiem czy są badania, czy więcej dzieci ma grupa ograniczająca wydatki na hipotekę, czy ta grupa żyjącą hedonistycznie? bo może nowe hasełko upadnie i hedonisci mają więcej dzieci, bo mniej kalkuja, podjmują niepotrzebne ryzyko, że nie będzie ich stać tak jak teraz na spłatę kredytu, tak później na wychowanie dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @mibmib2:
      hedonizm to oczekiwania na od życia.

      Idąc tropem, że każdy ssak chce mieć nore, legowisko, lub jak człowiek mieszkanie to może spadek populacji nosorożca jest spowodowany jego hedonizmem?

      Własne mieszkanie to nie hedonizm, przez ostatnie tysiąclecia ludzi było stać na własne mieszkanie, ostatnimi czasy dopiero stały się obiektem hedonistycznym.

    •  

      pokaż komentarz

      @pulkownik_isajew: to pomysly bogaczy, 5% polskiego spoleczenstwa, niedostepne dla plebsu :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @pokazbobra: Bo skoro nie moga sobie pozwolic na wlasne M w najblizszych latach lub nawet ich stac ale kosztem zycia "od pierwszego do pierwszego" na diecie cococszkowej to z drugiej strony chca korzystać z zycia zeby nie skonczyc jak pewien Janusz lat 50 z pasty? A wakacje z biurem to i za 3k za dwie osoby da rade ogarnac - na wlasna reke nie wspominajac. To sa kwoty ktore rozsądnie planujaca mloda osoba splaci bez wiekszego obciazenia (zakladajac ze mieszkaja i pracuja razem/mieszka z rodzicami ktorym doklada do budzetu lub zyje za friko).

      Nie bronie ich - z drugiej strony wszystko z umiarem, poki sa wyplacalni i swiadomi swoich decyzji niech korzystaja z zycia jak moga - od tego jest mlodosc. Poki mieszkaja z rodzicami/dziela sie z nimi wydatkami i zostaje wiecej w kieszeni by oszczedzic a jednoczesnie pozyc... czemu nie? Potem przyjdzie zona, kredyt, gowniak i z zycia juz raczej duzo nie zostanie jak tylko odchować i nie pozabijac sie w rodzinie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @pulkownik_isajew: A może po prostu ludzie powoli przestają kierować się w życiu niektórymi instynkami?
      W dobie powszechnej antykoncepcji możliwy jest seks bez ryzyka płodzenia potomstwa i ponoszenia kosztów jego utrzymania.
      Ludzie widzą, że życie jest jedno, nie wiadomo, jak długie, i być może nie warto poświęcać jego części na wychowywanie dzieci. Nie ma w tym nic złego, po prostu zmieniają się cele w życiu ludzi i niektórzy nie są zainteresowani rozmnażaniem się.
      Moja partnerka podziela taki pogląd i dlatego nie ma między nami prób przekonywania się do rodzicielstwa.
      Ludzie powinni zacząć dostrzegać, że niekiedy żadne zasiłki socjalne, udogodnienia, czy inne zachęty, nie spowodują zmiany decyzji niektórych obywateli.

    •  

      pokaż komentarz

      @Prezes_Multiversum:

      Ludzie powinni zacząć dostrzegać, że niekiedy żadne zasiłki socjalne, udogodnienia, czy inne zachęty, nie spowodują zmiany decyzji niektórych obywateli.

      Racja, nie ma przymusu.
      Części ludzi nie stać na dziecko, mieszkanie to część potrzeb, dodatkowo żłobek który da odpocząć od dziecka też moze kogoś zachecic. W Polsce jest problem w ciągu dnia żeby dostać miejsce dla dziecka w żłobku i moc iść do pracy, o czym mówić i o jakiej polityce rodzinnej.

      Jest korelacja między ceną nieruchomości i obciążeniem podatkowym a przyrostem wśród spooeczenstwa. Tłumaczy się to hedonizmem, bo wygodniej ze strony rządzącej obarczyć problemem mieszkańców kraju niż odejść od koryta.

    •  

      pokaż komentarz

      Chyba, że mieszkanie, auto i jakieś oszczędności na czarną godzinę to już hedonizm.

      @pulkownik_isajew: Dominanta wynagrodzen w 2016 to 1,5k na rękę, w takim gównie żyjemy a banda idiotów w mediach bedzie wciskac kit, ze to nie z powodu ekonomii mamy mała dzietnosc. Na pewno nie pomoze w tym socjal, bo obciaza pracujacych czyli tych ktorym chce sie cos wiecej niz tylko siedziec z p#%!ą na dupie.

    •  

      pokaż komentarz

      @less_is_more: tak samo myślę, jakby oni odeszli od koryta i zobaczyli co się w kraju dzieje i jak ludzie pracujący żyją to może inne decyzje były by podejmowane. Co o życiu ludzi za 2-3 tysiące złotych pensji wiedzą polityczni.

    •  

      pokaż komentarz

      Co o życiu ludzi za 2-3 tysiące złotych pensji wiedzą polityczni.

      @pulkownik_isajew: Ja akurat zarabiam bardzo dobrze i nie mam jeszcze dzieciaka, ale jak czytam ze dominanta 2-3 lata temu wynosila te 1,5k to serio, przykro mi sie k$#!a robi ze wiekszosc Polaków pracuje za takie pieniadze. Wiadomo to ich decyzje zyciowe na to wplynely, ale jak dochodzi do tego p#@@%!?enie mediów o dzietnosci to ch%% mnie strzela, ze nie lacza tego z podatkami, wysokimi cenami mieszkan i galopujaca inflacją.

    •  

      pokaż komentarz

      @less_is_more: złe decyzje podejmuja ludzie zarabiajacy malo w wyborach, szkodzą sobie i innym, Dziesiątki miliardów są zbiersne od pracujących i wydawane niepotrzebnie. Można albo obniżyć podatki, podwyzszyc kwote wolną od podatku, albo mozna wspierać polski kapitał, budownictwo, budować i finansować żłobki, wspierać edukację, dużo decyzji korzystnych dla panstwa można podjąć, ale najpierw musi upaść ten folwark postokraglostołowy duszący Polaków.

    •  

      pokaż komentarz

      ale najpierw musi upaść ten folwark postokraglostołowy duszący Polaków.

      @pulkownik_isajew: Ale przeciez to Bolactwo samo wybiera, takze mimo tego ze mi szkoda, ze Rodacy tak c%!@!wo zarabiaja to dzieie sie tak na ich wlasne zyczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      ale jak czytam ze dominanta 2-3 lata temu wynosila te 1,5k to serio, przykro mi sie k?#@a robi ze wiekszosc Polaków pracuje za takie pieniadze

      @less_is_more: przecież dominanta to nie jest większość. Doczytaj bo mi się przykro robi, że widziałeś statystyki, niby jesteś mądry a tak naprawdę to jednak nie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      przecież dominanta to nie jest większość

      @Ilythiiri: na pewno będzie mu mniej przykro, że najczęściej wypłacaną pensją było 1,5k. Swoją drogą mediana wynosiła 1,9k w 2016 a to oznacza, że połowa ludzi zarabiała w przedziale do 1,9k. Wiem, że statystyki psuli pewnie zatrudnieni na minimalną (1,35k) w niepełnym wymiarze godzin ale nawet patrząc na dominantę to się smutno robi...

    •  

      pokaż komentarz

      Moja partnerka podziela taki pogląd i dlatego nie ma między nami prób przekonywania się do rodzicielstwa.

      @Prezes_Multiversum: A jak wam się za kilka lat pogląd zmieni to co? Ty dalej będziesz mógł, a stara baba już nie bardzo. Wiesz ile znam takich?

    •  

      pokaż komentarz

      @Aaandrzej: Nie zmieni się. Te poglądy są dobrze ugruntowane i nie jest to chwilowa decyzja.

    •  

      pokaż komentarz

      @Prezes_Multiversum: No spoko, możliwe. Co innego widziałem w życiu, ale zdarza się i tak.

    •  

      pokaż komentarz

      przecież dominanta to nie jest większość. Doczytaj bo mi się przykro robi, że widziałeś statystyki, niby jesteś mądry a tak naprawdę to jednak nie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

      @Ilythiiri: Być może z kontekstu wypowiedzi mogło wyniknąć to, ze tak odebrałes moje słowa. Postaram się następnym razem bardziej precyzyjnie się wyrażać. Dzięki za zwrócenie uwagi.

    • więcej komentarzy(10)

  •  

    pokaż komentarz

    katastrofa demograficzna w naszym kraju już się odbyła. Teraz to można co najwyżej łagodzić skutki. Nie wiem promować umieralność wśród emerytów albo coś

  •  

    pokaż komentarz

    "W przypadku piosenkarza Michała Wiśniewskiego piąte dziecko jest co prawda w drodze, ale to z piątą partnerką - czyli średnia jedno dziecko na kobietę" - Ja prdl, rozsiewca genów.

  •  

    pokaż komentarz

    Problemem braku urodzeń jest to, że w tym kraju się koszmarnie źle żyje. W około są źli i nieprzyjaźni ludzie, nie działa służba zdrowia, nie działają sądy, nie działa państwo, wszyscy są skłóceni, jest jeden wielki burdel i piekło. Stąd często nawet niższe warstwy nie chcą robić dzieci by żyły w takim koszmarnym kraju. Nie dziwie im się. Zero lojalności dla tej stręczycielki polski.

    •  

      pokaż komentarz

      Problemem braku urodzeń jest to, że w tym kraju się koszmarnie źle żyje

      @miesozercy_pod_noz: zapewne na przełomie lat 70 i 80 żyło się lepiej?

    •  

      pokaż komentarz

      @endless-lameness: w wielu kwestiach tak. Były mieszkania i praca i przedszkola. Ludzie nie musieli brać kredytów na 30 lat i modlić się by co miesiąc mieć pracę. Nie było umów śmieciowych więc jak kobieta chciała zajść w ciążę to to robiła. Dzisiaj kobiety kalkulują, bo jak jesteś na umowie śmieciowej to nie idziesz na macierzyński.

    •  

      pokaż komentarz

      @endless-lameness: Tu nigdy nie będzie dobrze i nie było bo problemem są sami ludzie a nie żadna władza. Ta społeczność (bo nie naród) jest popsuta do szpiku kości, jadowita i zła.

    •  

      pokaż komentarz

      @miesozercy_pod_noz: @endless-lameness: @mikka22: w latach 70 dzietnosc w miastach byla juz na poziomie dzisiejszej. Ciagnela ja w gore wies - az do zusu. Najwieksza dzietnosc byla zas przed wojna. Nawet w czasie samej wojny byla wyzsza niz w latach 60 to tyle na teorie jakby to im gorzej tym mniej dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      w wielu kwestiach tak. Były mieszkania i praca i przedszkola. Ludzie nie musieli brać kredytów na 30 lat i modlić się by co miesiąc mieć pracę.

      @mikka22: Daj pan spokój, bo zajadów dostanę. Były mieszkania? Może dla młodych jeszcze?
      Chyba u teściów pod jednym dachem z trójką dzieci.

      Rzeczywiście nie trzeba było brać kredytu na 30 lat, bo wystarczyło te 30 lat poczekać na przydział ;-)
      A praca była, faktycznie. Niestety wszyscy wiemy też jaka była.

    •  

      pokaż komentarz

      Może dla młodych jeszcze?
      Chyba u teściów pod jednym dachem z trójką dzieci.


      @endless-lameness: rozejrzyj się dookoła? Wszystkie bloki które widzisz zostały wybudowane w latach 70-tych. Pokaż mi dowolne zdjęcie jakiegoś miasta, pokażę ci które bloki zostały wybudowane w tamtych latach.

      bo wystarczyło te 30 lat poczekać na przydział ;-)

      to są mity. Moi rodzice dostali mieszkanie mając 22 lata.

      Niestety wszyscy wiemy też jaka była.

      no jaka. Taka jak i teraz. No rzeczywiście żabek i biedronek nie było, człowiek się przynajmniej nie zaharowywał.

    •  

      pokaż komentarz

      w latach 70 dzietnosc w miastach byla juz na poziomie dzisiejszej.

      @Miniu30: no nie masz racji:

      źródło: v4agemanagement.eu

    •  

      pokaż komentarz

      @mikka22: jakbys nie zauwazyl napisalem w miastach. To co dales to zestawienie laczne i w dodatku nie jest to nawet wspolczynik dzietnosci a liczba urodzonych dzieci - to jest co innego.
      Tak samo jednostkowy przypadek twoich rodzicow o niczym nie swiadczy.

      źródło: miasto-wies.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @mikka22: zreszta nawet na wykresie z liczba dzieci ale z wczesniejszymi danmiz lat 50 widac w czasie wyzy powojennego nawet nominalnie bylo wiecej. W latach 70 jak dorosl ten wyz to juz sam nie mnozyl sie tak chetnie.
      Co do mieszkan to do tej pory mimo ze ludnosci nie przybylo brakuje kilka milionow mieszkan i do dzis 30 lat pozniej jest 600 mln zlotych zamrozone w MILIONIE ksiazek mieszkaniowych od 90 roku wiec bajki o tym jak normalnie 20 latkowie dostawali mieszkanie to sobie oszczedz.
      https://gazetawroclawska.pl/wazne-zmiany-dla-posiadaczy-ksiazeczek-mieszkaniowych/ar/c9-14270855

      źródło: comment_lXVHyKScao1zruSX54JVJkbilopeLEry,w400.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      jakbys nie zauwazyl napisalem w miastach.

      @Miniu30: ale co to ma do tego? Wówczas rodziło się więcej dzieci niż dzisiaj. Rozdrabnianie i wybieranie sobie statystyk z określonych obszarów etc. Miasta wówczas były mniejsze niż dzsiaj.

      bajki o tym jak normalnie 20 latkowie dostawali mieszkanie to sobie oszczedz.

      ale jakie bajki. Na moim osiedlu i okolicznych tak właśnie było. Wszystkie bloki, budowane w latach 70-tych mają taką historię. To kto tam się wprowadzał? staruszkowie?

      do tej pory mimo ze ludnosci nie przybylo brakuje kilka milionow mieszkan

      no pewnie że brakuje bo się już od lat 80-tych nie buduje. I tak najwięcej mieszkań budowało się w latach 70-tych.

    •  

      pokaż komentarz

      @mikka22: bo na wsi nie mieli przedszkoli , nie mieli nawet stalego dochodu za to mieli przymusowe dostawy na rzecz miast. Jak tylko wprowadzono tam ZUS w polowie lat 70 i sytuacja materialna sie poprawilo to tam dzietnosc zaczela spadac na leb.
      Wczesniej roznica w dzietnosci miedzy miastem a wsia byla dwukrotna. Spojrz chociaz na ten wykres na podstawie danych z Gusu.
      To ze najwiecej budowalo sie w latach 70 nie oznacza ze nagle wszyscy je dostawali. Wprowadzaly sie rozne osoby lacznie z starszymi ktore czekaly wczesniej juz z rodzinami na swoje mieszkanie. Zamieszki w Radomiu w 76 wybuchly bo tam kolejka sie nie posuwała i dalej sie czekalo latami.

    • więcej komentarzy(1)

1 2 3 4 5 6 7 ... 12 13 następna