•  

    pokaż komentarz

    Co się kurła ludzie uparli na ten nieszczęsny wodór? Z której strony by do niego nie podejść jest na wskroś c%#%!wy. W formie ciekłej nadaje się doskonale na paliwo do rakiet kosmicznych, oraz, w formie gazowej, jako półprodukt ciężkiego przemysłu chemicznego.
    KTÓRY ZUŻYWA SIĘ NA MIEJSCU WYTWARZANIA

    pokaż spoiler albo 100 metrów dalej.

    Transport wodoru w każdej możliwej (opłacalnej) formie jest niesamowicie nieefektywny. Wystarczy wziąć pod uwagę zawartość energii w masie zbiornika. Wszystko bierze w łeb.
    Dodatkowo w klasycznych silnikach spalinowych, ze względu na korozję wodorową powoduje bardzo szybkie uwodornianie olejów i smarów.
    Można nim zasilać ogniwa paliwowe (i tak było np. w Apollo) ale te póki co są drogie bo jeśli użyjemy stopów międzymetalicznych wodoru (jak w ogniwach NiMH) to trzeba im podać czysty tlen. Jeśli zaś użyjemy powietrza trzeba przestawić się na ogniwa kwaśne, które te stopy międzymetaliczne roztwarzają.
    Nie ma żadnej technicznej przesłanki by używać bezpośrednio wodoru to napędu aut.

    pokaż spoiler co innego wytwarzanie go na miejscu np. z węgla i wody lub z metanu. Ale to już jest emisja CO2.


    pokaż spoiler jakby jej kurła nie było w przypadku wytwarzania wodoru


    pokaż spoiler tak wiem że wiatraki. Lepiej magazynować energię w ogniwach. To gasi światło każdemu wodorowemu autu i przez to żadne auto na wodór nie będzie ekonomiczne w eksploatacji, bo zawsze znajdzie się EV który będzie tańszy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Analityk: nie pisz tego na portalu ze smiesznymi obrazkami tylko napisz do inżynierów hyundaja, że marnują czas i pieniądze.

    •  

      pokaż komentarz

      marnują czas i pieniądze

      @melba: Ludzie to kupią bo to "zeroemisyjne" będzie. Tak jak są w stanie zapłacić za modny szalik 2k pln.

      Poza tym co to za sztuka sprzedać ludziom produkt, którego będą później używać już bez żadnych nakładów? Żadna. Sprzedaj ludziom coś, za co będą musieli jeszcze dużo płacić. To jest to. I o to chodzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Analityk: Płacą Ci za pisanie tego, czy przeżyłeś ostatnie 10 lat w ziemiance?

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @seo000: oo, to ten kolega, który potrafi zrobić 50 minutowy film na temat, w którym nie ma pojęcia?

    •  

      pokaż komentarz

      @seo000: również nie zgadzam się z @Analityk ale proszę Cie @seo000 nie posiłkuj się kanałem BaldTV gdzie są gówno(praktycznie w każdym filmiku są jakieś nieścisłości czy nieobiektywne tezy podłożone na rzecz autora) filmiki o teoriach spiskowych..

    •  

      pokaż komentarz

      Ludzie to kupią bo to "zeroemisyjne"

      @Analityk: raczej prezesi korporacji. Zwykły człowiek kupi to co tańsze

    •  

      pokaż komentarz

      @Analityk: Tam nie ma żadnego silnika spalinowego dzbanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Analityk: a to nie chodzi głównie o to by usprawnić te procesy i mieć paliwo do samochodów, które jest odnawialne, a przy okazji uzupełnienie tego paliwa (czasowo) jest zbliżone do aut spalinowych?

    •  

      pokaż komentarz

      @Analityk: Hindenburg na kołach ( ͡º ͜ʖ͡º)
      Wodór to straszne k$%!#?#o. Bezwonny i niewidoczny, z niską dolną i wysoką górną granica wyuchowości. Do tego siłe wybuchu ma naprawdę konkretną

      źródło: i.iplsc.com

    •  

      pokaż komentarz

      Co się kurła ludzie uparli na ten nieszczęsny wodór?

      I z tego też powodu Nord Stream 2 ma wytrzymałość obliczoną na 50 lat i jest przystosowany do transportu wodoru. Tak na wszelki wypadek, gdyby "uparci" dopięli swego.
      //

    •  

      pokaż komentarz

      @Analityk: czyli wszystko odbija się o brak technologii. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wiec może warto inwestować w coś a może uda się odkryć rozwiązanie na wszelkie problemy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Analityk: Czy on dodatkowo się nie ulatnia (cieknie) ze wszystkiego? Nawet skroplony?

    •  

      pokaż komentarz

      @orro: Plusy bycia najmniejszą cząsteczką - wszędzie wejdziesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ozzmann: ale zdajesz sobie sprawę ze gadasz kompletne bzdury? Hindenburg był sterowcem a samochód nie jest wypełniony wodorem w każdej przestrzeni a tylko w zbiorniku który jest zabezpieczony (coś jak LPG) i to nie wybucha od byle pierdutnięcia jak butla 11KG tylko konstruktorzy to przewidzieli są atesty etc.

    •  

      pokaż komentarz

      @Analityk: przecież oczywiste jest że chodzi o zasilanie wodorem ogniw a nie silnika spalinowego...

    •  

      pokaż komentarz

      @varmiok:: czyli wszystko w twojej wypowiedzi odbija się o brak podstaw fizyki. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nawet jak rozwiążesz wszystkie problemy składując wodór w innej formie niż gazowy, ulepszając wydajność i koszt ogniw i stworzenie sieci przesyłowej to i tak zostaniesz z największym problemem w długiej skali: niską sprawnością jego wytwarzania. Jeśli tylko technologia baterii zbliży się zasięgami do wystarczających (co dla samochodów już nastąpiło, ale np w lotnictwie łatwe nie będzie) to wodór nie ma żadnych szans i jedyną zaletą zostaje szybkość tankowania przy założeniu że nie ładujesz w domu/pracy.

      źródło: cdn.motor1.com

    •  

      pokaż komentarz

      Transport wodoru w każdej możliwej (opłacalnej) formie jest niesamowicie nieefektywny. Wystarczy wziąć pod uwagę zawartość energii w masie zbiornika.

      @Analityk: Dlatego też w rakietach również jest kłopotliwy. Gigantyczny zbiornik, mocno schłodzony a w środku bardzo "lekki" płyn i mało energii z litra objętości czy kg masy.

      Teoretycznie impuls właściwy jest największy bo produkt spalania jest lekki więc ma dużą prędkość, dodatkowo spalanie jest super proste (żadnego wielostopniowego rozbijania skomplikowanych węglowodorów jak RP1) i efektywne ale... w praktyce impuls właściwy jest mniejszy bo zbiornik nieefektywny.

      Dlatego raczej odchodzi się od tego paliwa. Musk stosował RP1 +LOX a teraz metan + LOX. Mniej kłopotów, tanio, można produkować na Marsie, etc...

      A wodór w samochodach to pomyłka - dokładnie tak jak napisałeś!

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Ja czytałem mądre książki i rozumiem zagadnienia związane z wodorem. Fani wodoru to idioci i ci idioci kupią wszystko. Nie widzę sensu odnosić się merytorycznie do tekstów @melba: bo skoro nie rozumieją co to jest stosunek energii do masy to nie zrozumieją zagadnień korozji wodorowej i ogniw paliwowych. To groteska.

    •  

      pokaż komentarz

      powoduje bardzo szybkie uwodornianie olejów i smarów.

      @Analityk: być może nie wie do czego to doprowadza, więc pozwolę sobie dodać przykład: margaryny do smarowania kanapek powstają m.in. poprzez uwodornienie olejów roślinnych. Z gęstej cieczy robi się glut, a przy nieco niższej temperaturze - praktycznie ciało stałe. Śmierć dla każdego silnika spalinowego w ciągu minut.

    •  

      pokaż komentarz

      @Analityk:

      bo skoro nie rozumieją co to jest stosunek energii do masy to nie zrozumieją zagadnień korozji wodorowej i ogniw paliwowych.
      No idioci

    •  

      pokaż komentarz

      nie pisz tego na portalu ze smiesznymi obrazkami tylko napisz do inżynierów hyundaja, że marnują czas i pieniądze

      @melba: A ile Hyundai sprzedał tych samochodów wodorowych? W ogóle je produkuje i ma w stałej ofercie?

      Musk sprzedaje 400 tys samochodów elektrycznych rocznie i cały czas zwiększa tempo. Można je zatankować z gniazdka w każdym domu a ładowarki publiczne są już nawet w Polsce. U mnie na wsi są dwie ładowarki, jedna przy gminie druga przy parku, najbliższą stację benzynową mam kilka km dalej, najbliższą stację ładowania wodoru mam... poczekaj... kilkaset km dalej... Obecnie jest ich 9 na terenie Polski: http://gashd.eu/wodor-h2/stacje-wodorowe-w-polsce/ i wątpię, żebym mógł zatankować na niej samochód prywatny...

      Hyundai robi R&D samochodów wodorowych bo ma granty - typowe przewalanie kasy publicznej. Z tego nigdy nie będzie niczego innego niż eksperymentalne samochody albo jakieś wąsko-specjalizowane pojazdy.

      Prąd wygrał - stoją za tym prawa fizyki i pożądanie konsumentów.

    •  

      pokaż komentarz

      @abraca: Sprawność ma minimalne znaczenie jeżeli chodzi o samochody.
      Liczy się gęstość energetyczna i czas tankowania/ładowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @melba: Wartość opałowa benzyny to około 42MJ/kg. Bak w aucie ma 60l benzyny czyli jakieś 42kg. W sumie tej energii jest 1764MJ. Wartość opałowa wodoru to 120MJ/kg. Wodór możesz kupić w butli pod ciśnieniem 20 MPa, w 50l butli mieści się 7.5m3 wodoru. Licząc w warunkach normalnych to około 0,5kg wodoru czyli 60MJ.
      https://www.alwi-gazy.pl/media/upload/t/a/tabela_gazy.pdf
      Butla waży 45 kg
      http://www.butletechniczne.pl/pl/oferta-butli-na-gazy-sprezone-i-dwutlenek-wegla/8/s/pojemnosc-50l/id/11/
      W postaci skroplonej straty są nieakceptowalnie duże a w postaci roztworu stałego w wodorkach jest jeszcze gorzej. Zrobić pojazd o zasięgu x km na wodór to nie jest problem, problem jest taki, żeby taki transport był ekonomiczny. Bo to ciągle jest wożenie ekstremalnie ciężkiego zbiornika.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: dobrze że jednak są ludzie myslacy inaczaej bo dalej bysmy końmi jeździli. O ile ktokolwiek by okiełznał dzikie zwierze, bo przeciez nie wypali. Badania nawet jesli prowadza w ślepy zaułek zawsze zwiekszaja wiedze z danej dziedziny.
      A jesli przez przypadek naulowcy odkryja nieznaną do tej pory właściwość wodoru?

      @Analityk: ale po co to do mnie piszez. Wyślij maila ze swoimi obliczeniami do zarzadu Hyundaia.

    •  

      pokaż komentarz

      Musk sprzedaje 400 tys samochodów elektrycznych rocznie i cały czas zwiększa tempo. Można je zatankować z gniazdka w każdym domu a ładowarki publiczne są już nawet w Polsce. U mnie na wsi są dwie ładowarki, jedna przy gminie druga przy parku, najbliższą stację benzynową mam kilka km dalej, najbliższą stację ładowania wodoru mam... poczekaj... kilkaset km dalej... Obecnie jest ich 9 na terenie Polski: http://gashd.eu/wodor-h2/stacje-wodorowe-w-polsce/ i wątpię, żebym mógł zatankować na niej samochód prywatny...

      @kwanty: teraz cofnij się 20 lat to cie wyśmieją że elektryki mają szanse jeździć w takich ilościach po drogach.

    •  

      pokaż komentarz

      A jesli przez przypadek naulowcy odkryja nieznaną do tej pory właściwość wodoru?

      @melba: Jasne... i promienie zagłady przy okazji, antygrawitację i działające prepetum mobile...

      Oni nie wykonują prac podstawowych na temat wodoru tylko techniczne w dziedzinie gromadzenia i przetwrzania wodoru. Jest mnóstwo problemów technicznych i żadnych widoków na ich rozwiązanie.

      Z drugiej strony akumulatory rozwijają się świetnie, jest mnóstwo pomysłów na ich ulepszenie, jest mnóstwo przykładów działających prototypów i jest wiele możliwości teoretycznych do radykalnego zwiększenia pojemności (ogniwa metal-powietrze mają możliwości 10x lepsze niż li-ion).

      Dodatkowo samochody z napędem elektrycznym i ogniwami li-ion jeżdżą po drogach w ilościach milionów sztuk, dodatkowe dziesiątki milionów jako hybrydy i dynamicznie się rozwijają (głównie za sprawą Muska).

      Tylko jedna firma uparcie rozwija technologię wodorową. Wszyscy porzucili ten pomysł dawno temu na etapie eksperymentów (BMW dla przykładu próbowało ale stwierdzili, że to nie ma sensu).

      To nie jest tak, że istnieje jakiś spisek anty-wodorowy. Wiele firm sprawdziło, przetestowało i stwierdzili że to się nie opłaca na wielu płaszczyznych. Wiele osób próbowało Ci to tutaj powiedzieć ale jesteś impregnowany na argumenty :-/ Szkoda, lepiej ten wysiłek "wodorowy" skierować w technologię która ma możliwość radykalnie zmienić świat samochodów - wodór nie ma takiej możliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      teraz cofnij się 20 lat to cie wyśmieją że elektryki mają szanse jeździć w takich ilościach po drogach.

      @varmiok: Rozumiem, że można być sceptycznym ale są dwie zasadnicze sprawy:

      - od dawna było wiadomo, że samochody elektryczne są jak najbardziej realne (motoryzacja w ogóle rozpoczęła się od elektryków), czekano tylko na lepsze akumulatory, problemy były czysto techniczne

      - od dawna wiadomo, że wodór to jest mega trudny materiał i są fundamentalne problemy w produkcji, transporcie i przetwarzaniu i nikt nie ma rozsądnego pomysłu jak je rozwiązać

      Energetycznie wodór w transporcie to jest porażka, logistycznie to jest horror i nie zmieni tego żadna technologia. Wodór to wodór - wybucha w bardzo szerokim zakresie stężenia a ulatnia się przez bardzo niewielkie nieszczelności.

    •  

      pokaż komentarz

      @Analityk: czekałem na ciebie wybitny naukowcu. Taki wybitny jesteś, że pewnie samemu panu Muskowi kawę podajesz za tę szczujnie. O napędzie w pełni elektrycznym mówiono na początku tak samo.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty:

      Jasne... i promienie zagłady przy okazji, antygrawitację i działające prepetum mobile...
      Nie jeden wynalazek to dzieło przypadku.
      Ja nie kwestionuje tego że ptad jest lepszy od wodoru, zreszta zadnych lieniedzy bym na wodor nie stawial. Ale to nie znaczy ze badania sa bez sensu. Pezeciez nie powiesz mi ze o wodorze wiemy absoluynie wszystko, bo takie stwierdze jest zwyczajnie glupie.
      Przeciez nie odkryjesz nic nowego podazajac po utartych szlakach i nie zawsze wszystko wychodzi za pierwszym razem, czasem trzeba 100 prób, a wyjdzie za 101.

    •  

      pokaż komentarz

      @TAKATA_:

      czekałem na ciebie wybitny naukowcu. Taki wybitny jesteś, że pewnie samemu panu Muskowi kawę podajesz za tę szczujnie. O napędzie w pełni elektrycznym mówiono na początku tak samo.
      O lampach też marzyli, że będą wielkości ziarnka grochu i jakoś technologia poszła innym torem. To jest tak pusty tekst że trzeba być wybitną amebą w temacie, żeby nie mieć nic do powiedzenia a mówić. Już mi powiedziałeś? Super.

      Wyślij maila ze swoimi obliczeniami do zarzadu Hyundaia

      @melba: Ty dla nich pracujesz? Byłeś kiedyś w jakiejś akademickiej bibliotece? Wybierz się. Są książki o tym. Są badania, fakty, prognozy. To, że ktoś nad czymś pracuje nie oznacza nic więcej, że nad tym czymś pracuje. Daleko idące marzenia i spuszczanie się nad wodorem to dewiza ludzi nieznających tematu, myślących, że za rok albo dwa świat w magiczny sposób przestanie produkować CO2 i znajdzie sposób jak zmniejszać atomy wodoru. Równie dobrze dojdzie do rewolucji w dziedzinie akumulatorów i nagle przestaną nimi być i zaczną magazynować więcej energii niż to wynika z surowej rzeczywistości.
      Jedyna opcja to ogniwa paliwowe. Znasz jakieś? Jakieś wartości? Paliwa? Sprawności? Trwałości? Co masz do powiedzenia? Skopiujesz chociaż ze zrozumieniem coś z angielskiej wiki?

    •  

      pokaż komentarz

      Ale to nie znaczy ze badania sa bez sensu.

      @melba: Badania mają sens.

      Pezeciez nie powiesz mi ze o wodorze wiemy absoluynie wszystko, bo takie stwierdze jest zwyczajnie glupie.
      Wiemy, że elektron jest bardzo daleko od protonu. Wiemy, że wystarczy to wiedzieć. To ile energii odzyskamy z wodoru jest znane i niepodważalne. W zasadzie to wodór, jego potencjał standardowy jest poziomem odniesienia do wszystkich procesów energetycznych. A energia nie zależy od drogi, brzmi jak Helmholtz. Jeśli chodzi o magazynowanie wodoru możemy zbliżać się, infinitezymalnie, do gęstości stałego wodoru. Możesz powiedzieć dlaczego bardziej się nie da. (pod relatywnie normalnym ciśnieniem). Wiemy o nim wystarczająco dużo. I to jest kwestia kilkuset lat badań. Możesz chcieć je podważyć, może być trudno.

      Przeciez nie odkryjesz nic nowego podazajac po utartych szlakach i nie zawsze wszystko wychodzi za pierwszym razem, czasem trzeba 100 prób, a wyjdzie za 101.
      Spróbuj podskoczyć na 100m wzwyż, za którymś razem się uda.

      Ludzie nie znają praw rządzących światem ale podniecają się czymś, co nie ma prawa istnieć.

    •  

      pokaż komentarz

      Pezeciez nie powiesz mi ze o wodorze wiemy absoluynie wszystko, bo takie stwierdze jest zwyczajnie glupie.

      @melba: To zdanie jest zwyczajnie głupie. Sugeruje, że naukowcy właśnie odkryli wodór, mają go w butelce i teraz zastanawiają się co z nim zrobić bo dopiero co go pozyskali...

      Wodór znamy od bardzo dawna i został gruntownie przebadany. Empirycznie i teoretycznie. Można z całą pewnością stwierdzić, że w niczym nas nie zaskoczy w warunkach jakie panują na ziemi. Dokładnie wiadomo ile energii można za jego pomocą zgromadzić i dlaczego nie da się go lepiej "ścisnąć".

    •  

      pokaż komentarz

      Wybierz się. Są książki o tym. Są badania, fakty, prognozy.

      @Analityk: i jesteś na 100% pewny, że za 100 lat moje prawnuki przeczytają dokładnie to samo co ja teraz?

    •  

      pokaż komentarz

      Można z całą pewnością stwierdzić, że w niczym nas nie zaskoczy

      @kwanty: to zdanie jest głupie

    •  

      pokaż komentarz

      @melba: Koleś sugerujesz ze gwiazdy zaraz zgasna czy co do chuja? Naprawdę, nie masz nic a nic pojęcia o tym co mówisz. Idź spróbuj doskoczyć do Słońca, za którymś razem ci się uda.

    •  

      pokaż komentarz

      @Analityk: jakbym 200 lat temu powiedział że dotknę księżyca, tez pewnie byś mnie wysmial i podał 10 powodów (jak nakbardziej prawdziwych na ówczesne czasy) dlaczego to niewykonalne.
      Przeciez ja Ci nie udowadniam ze Twoje obliczenia sa błędne, pewnie i są poprawne ale nie msz 100% pewnosci ze za rok, dwa naukowcy nie wpadną na cos przełomowego. Może i szansa na to jest niewielka, ale jak nic nie będą robic to bedzie rowna 0.

    • więcej komentarzy(27)

  •  

    pokaż komentarz

    No nie tak dużo, Tesle ponad 1000km robią... Rekord świata wynosi 1128- modelem 100d z 2018 roku co znaczy, że wersja "raven" z bardziej wydajnym silnikiem powinna spokojnie zrobić 1200-1250km.

    •  

      pokaż komentarz

      @ExiTeR: Tak, tylko wodór tankujesz 7-10 min a tesle ile?

    •  

      pokaż komentarz

      @pifqo: Jakieś 40min... Tylko, że ja mam w dupie ile ten samochód się ładuje, bo idę sobie w tym czasie zjeść maczka i się rozprostować :)

    •  

      pokaż komentarz

      @ExiTeR: 40 min jesli jest 8k samochodow elektrycznych. Jesli samochody elektryczne beda powszechne to raczej bedzie black out jak latem, kiedy to chodza tylko kilmatyzacje a nie superchargery.

    •  

      pokaż komentarz

      @dither: Już w tym momencie buduje się rekordowa ilość farm słonecznych :) Spokojnie, większość czasu te samochody i tak będą się ładowały w nocy, kiedy użycie sieci jest najmniejsze :)

    •  

      pokaż komentarz

      @ExiTeR: Wszystkie farmy sloneczne dzialaja w dzien. Gdy sumujesz ich moc to ledwo osiagaja moc generowana z 1 bloku elektrowni weglowej. Supercharger potrzebuje 100kw w 40 min, badz 12 kwh przez 8h. 12 kw to std moc przylacza dla calego domu, a gdzie np. ogrzewanie czy lodowka? To bedzie katastrofa jesli 100 samochodow w 1 dzielnicy zacznie sie ladowac naraz a co dopiero gdy bedzie tego wiecej.

    •  

      pokaż komentarz

      @dither: Wystarczy, że nie będzie trzeba produkować paliwa dla tych samochodów, które zostaną zastąpione i już wystarczy nam prądu dla tych Tesli. Pamiętaj o tym, że do produkcji 1L paliwa potrzeba około 4kWh energii :)

    •  

      pokaż komentarz

      @ExiTeR: Mowisz o elektrowanich, ktore sa ciagle obciazane z taka sama moca przez 1 zaklad produkcyjny bez niesamowiego skokowego zuzycia i braku potrzebu transportowania energii przez setki km. To jest demagogia. Elektryczne samochody maja sens tylko i wylacznie w nisko zageszczonych spolecznosciach z duza iloscia elektrowni atomowych. Pomijajac ze rzadkich pierwiastkow nie mamy napeczki (lit, kobal, nikiel)

    •  

      pokaż komentarz

      Jakieś 40min... Tylko, że ja mam w dupie ile ten samochód się ładuje, bo idę sobie w tym czasie zjeść maczka i się rozprostować :)

      @ExiTeR: Co innego mieć wybór, zatankować i iść na maczka a co innego kiedy musisz iść, bo jakiś samochód ciebie do tego zmusza. Nie zawsze będziesz miał czas na takie zabawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @pifqo: @ExiTeR: Nie wiem jak inni, ale ja robiąc 1000km muszę zrobić sobie co najmniej dwie półgodzinne przerwy. Dodatkowe 40 minut na ładowanie nie stanowi problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @GaiusBaltar: Pod warunkiem, że ładowarka na ciebie czeka, jest czynna i nikt przed twoim przyjazdem nie podepnie się pod nią. Tymczasem w identycznej sytuacji postój przy wodorze może ci się wydłużyć 10-20 min jak masz pecha.

    •  

      pokaż komentarz

      Tymczasem w identycznej sytuacji postój przy wodorze może ci się wydłużyć 10-20 min jak masz pecha.

      @pifqo: Chyba, że jedna stacja w kraju wybuchła, i wszystkie są zamknięte do odwołania. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wtedy musisz czekać dodatkowe parę tygodni.

      W praktyce, zarówno w wypadku wodoru, jak i elektryka to tylko kwestia infrastruktury. Jeśli będzie, to oba rozwiązania są równie wygodne, a czas ładowania to marginalna kwestia.

      Jeśli infrastruktury nie ma, to elektryk przebija napęd wodorowy, bo podładujesz go w garażu, czy w hotelu. Sam jeżdżę czasami na wycieczki objazdowe, zatrzymując się w domkach wynajętych przez Airbnb. Gdybym miał elektryka, bym po prostu dogadywał z właścicielem na dodatkową opłatę, i ładował nocami, bez konieczności użycia stacji ładowania. Typowe dystansy jakie robię podczas takiego wyjazdu to 500-800km na dobę, więc by spokojnie starczyło.

    •  

      pokaż komentarz

      @GaiusBaltar: Ja nie mówię, o armagedonie, tylko o sytuacji kiedy w kraju jest już infra z wodorem pod te załóżmy 10 tys samochodów w kraju i infra dla 100 tys elektryków. I tak tankowanie wodoru ma większą przepustowość, więc nie potrzeba dystrybutorów tak wiele jak dla elektryków a i tak idzie szybko. Coś jak dzisiaj LPG. Na stację jest jeden max dwa pistolety - tankowanie idzie 20% dłużej niż Pb, ale i tak wystarcza do tego aby wiele mln aut w kraju obsłużyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @pifqo: Tankowanie wodoru jest szybsze per samochód, ale instalacja na jeden samochód jest dużo droższa niż instalacja do ładowania elektryka. Dlatego też stworzenie instalacji z wieloma miejscami ładowania nie będzie aż takim problemem.

      Już obecnie na stacjach w Polsce, szczególnie w niedziele auta stoją po 15 minut (bo wszyscy przy okazji robią zakupy, biorą hotdogi, siku, etc). Jeśli przyjmiemy taką samą ilość samochodów w ruchu, obecna ilość stacji (przy założeniu 100% konwersji na stacje elektryczne) spokojnie to obsłuży, bo wszyscy jeżdżący na trasie praca <-> dom będą "tankować" u siebie.

    •  

      pokaż komentarz

      Tankowanie wodoru jest szybsze per samochód

      @GaiusBaltar: tylko że przepustowość takich stacji jest niewielka.Np.w Kalifornii to 180kg/dobę czyli wystarczy na zatankowanie 36 samochodów wodorowych pokroju Toyoty Mirai.Potem trzeba wodór wytworzyć i sprężyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @wpt1: A widzisz, o tym nie pomyślałem. Jedynie umacnia mnie to w przekonaniu, że to klasyczne elektryki są najbardziej optymalnym kierunkiem. Oczywiście stacje można rozbudować, ale cały czas będzie to technicznie trudniejsze niż podciągnięcie dodatkowych linii do ładowania elektryków.

    •  

      pokaż komentarz

      @pifqo: Jak często robisz trasy po 1000 kilometrów? Raz w roku, dwa razy w roku?

    •  

      pokaż komentarz

      @pifqo: @GaiusBaltar: Tankowanie wodorem ( w ogóle używanie wodoru jako paliwa dla samochodów) wiąże się z wieloma problemami i są wśród nich i takie, które na razie nie doczekały się rozwiązania, albo istniejące rozwiązania sa drogie. No i oczywiście nic nie wskazuje, żeby miało się to zmienić.

    •  

      pokaż komentarz

      @Polanin: Z mojego punktu widzenia przede wszystkim absurdalne wydają się straty energetyczne, związane z produkcją, przechowywaniem, dostawą i tankowaniem takiego paliwa. Ludzie piszą, że problemem będzie produkcja energii do ładowania klasycznych elektryków, nie zdając sobie sprawy, że w wypadku elektryków wodorowych trzeba będzie wyprodukować około dwa razy więcej energii aby przejechały ten sam dystans, ze względu na straty.

    •  

      pokaż komentarz

      @GaiusBaltar: Dorzuciłbym jeszcze jednak bezpieczeństwo. Może i zbiornik Japończyków jest świetny, ale mając 700 barów w bagażniku nie czułbym się zbyt pewnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @pifqo: A gdzie zatankuję wodór? W Niemczech jest około 60 stacji wodorowych, sama Tesla ma ponad 60 swoich stacji ładowania. W Polsce mamy więcej tych stacji, niż tą jedną doświadczalną? Toyota i Hyundai pieprzą kocopoły o wodorowej rewolucji, a wciąż ani nie opracowały efektywnej metody produkcji tego paliwa, ani nawet nie stawiają własnej sieci tankowania. Kiedy Tesla była sporo mniejsza, to inwestowała we własne ładowarki, wciąż jest mniejsza niż Toyota i Hyundai, a mimo to dalej rozwijają sieć ładowarek i budują coraz mocniejsze. A jak tam skośnoocy? Dalej mamią bajkami o przyszłości i nie robią prawie nic. Ta cała rewolucja wodorowa skończyła się zanim zdążyła się rozpocząć.
      Już dziś topowy Model S ma trochę ponad 600 km zasięgu i doładuję go z dowolnego gniazdka, a za rogiem już czekają baterie ze stałym elektrolitem i suchymi elektrodami.
      Do tego baterie, to przemysłowe i domowe magazyny energii, samoloty, statki, pociągi, ciężarówki, motocykle, a także roboty. Kiedyś, kiedy elektryfikacja była nowinką ludzie też narzekali, że to dużo pracy, że łatwo nie będzie, a teraz znajdź mieszkalny dom bez instalacji elektrycznej.

    •  

      pokaż komentarz

      @pifqo: Już widzę, jak nagle wszyscy w Polsce zaczynają ładować elektryki. Przecież już teraz sieć nie wyrabia latem.

    •  

      pokaż komentarz

      @ExiTeR: Zejdz ze swiata fantastyki.
      Koles ktory robil rekord powiedzial ze nigdy w zyciu tego nie powtorzy bo to byla mordega.
      Polecam podjechac w jakis weekend do np centrum w Lyngdal.
      Zobaczysz wiele szybkich ladowarek i kolejke pojazdow czekajacych na wolne miejsce.
      Niestety mozesz zaklinac rzeczywistosc, lecz obecnie liczba pojazdow elektrycznych tylko w Norwegii zaczyna byc problemem, w zwiazku ze zbyt mala iloscia ladowarek.

    •  

      pokaż komentarz

      @PMV_Norway: Norwegia to najszybciej rozwijający się rynek samochodów elektrycznych na świecie,tam sprzedaje się ich teraz więcej niż aut spalinowych więc nic dziwnego że nie nadążają z rozbudową infry do ich ładowania.Sam jednak fakt że cieszą się taką popularnością dowodzi że to przyszłość motoryzacji.

    •  

      pokaż komentarz

      tam sprzedaje się ich teraz więcej niż aut spalinowych

      @wpt1: No jeszcze nie.
      Ale zblizaja sie do polowy sprzedazy obecnie to 45%

      Sam jednak fakt że cieszą się taką popularnością dowodzi że to przyszłość motoryzacji.

      Wszystko rozbija sie o ulgi.
      Na elbile nie ma podatku wiec w tym momencie sa atrakcyjne.
      Panstwo jednak czuje ze troche strzela sobie w stope, bo ucieka im kasa wiec powoli odbieraja im dane wczesniej ulgi.
      Do tego trzeba dodac jeszcze, ze niektore stacje sa w ch$# drogi i mozna niezle poplynac na kasie w czasie ladowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @ExiTeR: ech już się zleciały famboje tesli nieprzyjmujący nawet do świadomości ogromnych wad elektryków albo udający że to zalety

      Tymczasem ostatnie wydarzenia ze Stanów z długiego weekendu jak ludzie stali godzinami czekając na wolny charger a później ładowali przynajmniej kolejne pół godziny uwidaczniają wady tej technologii

    •  

      pokaż komentarz

      trzeba będzie wyprodukować około dwa razy więcej energii

      @GaiusBaltar: głównym problemem jest obciążenie sieci lokalnych, szczególnie w mniejszych miejscowościach. Nie jest problemem zasilanie wielkich zakładów chemicznych.

      Ważna jest cena dla użytkownika końcowego, to czy droższa jest okropnie droga i szkodliwa produkcja baterii, czy produkcja czystego paliwa jakim jest woda nie ma znaczenia

    •  

      pokaż komentarz

      Tesle ponad 1000km robią

      @ExiTeR: Która tesla zrobiła 1000 km na wodorze?

    •  

      pokaż komentarz

      Jakieś 40min... Tylko, że ja mam w dupie ile ten samochód się ładuje, bo idę sobie w tym czasie zjeść maczka i się rozprostować

      @ExiTeR: Gorzej, gdy za 2-3 lata zwielokrotni się liczba tesl na rynku i na te 40 minutowe ładowanie, będziesz musiał poczekać w kolejce 5 aut ładujących się przed Tobą po 40minut..... W Macu zejdzie Ci wtedy 6x40 minut, co nie odbije się dobrze na Twoim zdrowiu psychicznym ani fizycznym.

    •  

      pokaż komentarz

      tym czasie zjeść maczka i się rozprostować :)

      @ExiTeR: ale trzeba byc dzbanem zeby kupic tesle za worek pieniedzy a potem jesc gowno w mc

    •  

      pokaż komentarz

      @ExiTeR: 40 min ze stacji szybkiego ładowania i takie ładowanie nie jest darmowe w przeliczeniu na kilometr wychodzi drożej niż jazda na benzynie, a dodatkowo to nadal długo

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, tylko wodór tankujesz 7-10 min a tesle ile?

      @pifqo: Teslę tankujesz 0minut. Przyjeżdżasz z pracy, włączasz w garażu do prądu i rano masz zawsze pełny akumulator.

      Masz w domu przyłącze wodoru żeby zrobić tak samo?

    •  

      pokaż komentarz

      @pifqo: tylko wytwarzanie wodoru jest albo prądożerne albo bardzo energochlonne chemicznie (plus zanieczyszczenia)

      Potem straty energi na jego transporcie.

      A na samym koncu zostajemy z silnikami mechanicznymi, ukladami napedowymi, sprzeglami itp itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @ExiTeR: @ExiTeR: bardziej istotne będzie to że w przypadku wodoru nie trzeba stosować bardzo drogich i nieekologicznych baterii, które zużywają się z czasem i to szybko. Tu jest właśnie przewaga wodoru nad bateriami!

    •  

      pokaż komentarz

      @ExiTeR: a, no tak, to jest takie proste, rafinerie cyk off, kabel do chargera I pyk, gotowe. Gdzie ty żyjesz człowieku, w świecie z LEGO czy w Simsach?

    •  

      pokaż komentarz

      ze stacji szybkiego ładowania i takie ładowanie nie jest darmowe w przeliczeniu na kilometr wychodzi drożej niż jazda na benzynie, a dodatkowo to

      @Pudi: A tak sobie policzyłem z ciekawości.
      Dane dla UK, bo tutaj mieszkam.

      Tesla potrzebuje 14,73 kWh/100 km.
      W UK na superchargerach cena KW to £0.24.
      Więc na 100 km potrzeba Ci około £3.5

      To teraz weźmy jakieś auto, co pali powiedzmy 6l
      Ropa jest po £1.3 teraz, więc £7.8 na 100 km.
      I ostatnie działanie działanie: £7.8 / £3.5 daje nam, że jazda tesla z super chargera jest około 2 razy droższa niż oszczędnego diesla.
      A znajomy ma tesle, co ładuje po £0.08 na KW, więc w normalnych warunkach przejechanie 100km to £1.2.

      Mniej niż 1l wachy.

    •  

      pokaż komentarz

      @filip_k:
      w takim razie odnieśmy się do Polskich realiów
      Cena kWh w stacjach GreenWay - 2 zł za kWh czyli prawie 30 zł czyli coś około 6 £ :)
      I jeszcze jedno aby Tesla osiągnęła taką wydajność o jakiej piszesz powyżej prędkość pojazdu nie powinna przekraczać 100 km/h, jadąc szybciej efektywność akumulatora spada diametralnie więc w mieście ma to jakiś sens ale już na autostradzie traci to racje bytu
      Mówię oczywiście sytuacji w Polsce
      A dodatkowo Polacy nie potrafią jeździć wolno ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @filip_k Kolego chyba coś pomyliłeś, z Twoich obliczeń wynika, że na szybkim ładowaniu jazda jest 2 razy tańsza niż dieslem, a lądując w domu 6 razy tańsza.

    •  

      pokaż komentarz

      @wloczy-kij: No bo tak to wygląda. Ale nie, że ja tutaj teoretuzuję.
      Ja śmigam 2.0 TDI 190km, a mój sąsiad, najlepszy kumplem tesla modelem 3.
      I jak ładuje z domu, wolnym ładowaniem, około 20-30 mil na godzinę, to jazda wychodzi mu 6 razy taniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @filip_k Przeczytaj jeszcze raz co piszesz, bo mi nie chce się tłumaczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @wloczy-kij:Szkoda życia, wyjmij kalkulator i sam sobie policz :)

    •  

      pokaż komentarz

      @filip_k Wybacz z debilami nie dyskutuje. Pozdrawiam ciepło.

    •  

      pokaż komentarz

      @wloczy-kij: Nie wiem kto tutaj jest debilem, ale tak jak sobie patrzę po twoich komentarzach, co coś tam piszesz o żydowsko-amerykańskim rządzie w pl, czy o tym, że w US nie ma prywatnej służby zdrowia, to chyba ja tutaj jestem normalny :)

    • więcej komentarzy(33)

  •  

    pokaż komentarz

    Oczywiście wyopoki wiedzą, że wodór to ślepa uliczka, dlatego Toyota i Hyundai w to inwestują xD VW trolle. #60reichzentzawpis

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: jak i ponad połowa koncernów motoryzacyjnych pracuje i patentuje technologie związana z ,,wodorem" by za x lat stracić trochę miliardów kasiory ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Torrenios: akurat Vag technologie wodorowa bedzie bral/rozwijal z Hyundaiem. Ogolnie Toy i Hyundai to potentanci w tej dziedzinie.

      Natomiast ev to prawdziwa slepa uliczka i tu producenci straca.

      https://europe.autonews.com/article/20180620/ANE/180619709/audi-hyundai-to-cooperate-on-fuel-cell-vehicles

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: Wielki koncern motoryzacyjny Chrysler w latach 60 inwestował w projekt auta napędzanego turbiną gazową. No przecież to nie mogła być ślepa uliczka, bo poważny koncern w to inwestował, prawda? A nie, czekaj, 50 lat później okazało się że była, bo inne rozwiązania były po prostu dużo lepsze. Tak samo jest obecnie z wodorem i nie zanosi się żeby coś się zmieniło.

      Już nawet nie chodzi o same ograniczenia techniczne (chociaż one dokładają swoje), ale główny problem jest nawet przez ciebie wymieniony. TYLKO Hyundai i Toyota w to inwestują na poważnie, a wszyscy inni w prąd (zresztą hyundai i toyota też inwestują w prąd, bardziej niż w wodór). Infrastruktura siłą rzeczy będzie po prostu dostosowana do tego co jest popularne - nikt nie będzie budował stacji wodorowych tylko dla hyundaia i toyoty, więc nawet jakby nagle się okazało że za 5 lat wypuszczą coś nowego i jest to coś niesamowicie zajebistego i rozwiązującego wszystkie wady to nie będzie i tak gdzie tego zatankować. Natomiast budowanie ładowarek do elektryków to coś co się dzieje od dawna i w coraz większym tempie.

    •  

      pokaż komentarz

      @desf: wodór ma tyle minusów, że naprawdę ciężko mi uwierzyć aby ktoś normalny stanął po jego stronie dla czegoś innego niż dla jaj. Już sobie wyobrażam te miliony stacji wodorem, mokry sen koncernów paliwowych zachować status quo.

    •  

      pokaż komentarz

      @jasonfly: xDDDD xDDD nie mogę.

      Zobacz gorące sprzed 2 dni, jakie kolejki były pod stacjami Tesli xD a EV to nawet nie 1%, a burdel się zrobił jak w 1973 przy kryzysie paliwowym xD. Do tego dodajmy, że lit, nikiel czy grafit to nie są łatwo dostępne materiały, które kurła też są skończone itp brednie. Te wasze brednie skończą się europejskim dobiciem już ledwo dyszącej europejskiej gospodarki - 530mln zbieranina biedaków rządzące przez zielona szurię. NIedługo Afryka ten k?@%idołek prześcignie.

      TYLKO Hyundai i Toyota w to inwestują na poważnie, a wszyscy inni w prąd (zresztą hyundai i toyota też inwestują w prąd, bardziej niż w wodór).

      @desf: https://www.hyundai.com/au/en/hyundai-info/news/2019/10/hyundai-motor-accelerates-hydrogen-technology-development

      BTW EV loversom przypominam - PRZYPOMINAM - że koncepcja, jak i samo EV JEST STARSZE NIŻ ICE. To znaczy, że obecne drgnięcia na rynku EV to powrót tego konceptu ze śmietnika historii - oczywiście tym razem wynik będzie ten sam. Pytanie czy KO zrobią dobre, stare ICE wspomagane hybrydami, czy FCEV. Po prostu koncepcja "samochodu na paluszki" jest głupia.

    •  

      pokaż komentarz

      @desf: a ciekawych konceptów było więcej w tym czasie, ja tam stawiałem na FOrda Nucleona - atomowy samochód :). To byłoby coś, może kiedyś (。◕‿‿◕。)

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście wyopoki wiedzą, że wodór to ślepa uliczka, dlatego Toyota i Hyundai w to inwestują xD

      @Student_AWAS:

      Natomiast ev to prawdziwa slepa uliczka i tu producenci straca.

      @Student_AWAS: Aha wykopki wiedzą, że wodór to ślepa uliczka i to wyśmiewasz. Natomiast wykopek @Student_AWAS wie, że w przypadku ev producenci stracą:) Pewnie dlatego inwestują?
      Rozumiem, że zdanie tego wykopka to już święto tak ?

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3: inwestuja, bo tak chce zielona szuria. Cale szczescie to nie sa klienci, popyt juz spada.

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS
      Daj znać jak popyt na auta EV spadnie do poziomu aut na wodór ( ͡º ͜ʖ͡º)
      Potem pisz o szczęściu.

    •  

      pokaż komentarz

      @VWgolf3: już spada. BTW to jest kropelka w oceanie aut ICE.

      Z EV, jak i FCEV jest jeden problem - firmy na tym nei zarabiają. Z EV jest jeszcze jeden probelm -jego koncept jest bez sensu, po co mi auto z zasięgiem motoru i bez możliwości szybkiego "ładowania" go? nonsens.

    •  

      pokaż komentarz

      Z EV jest jeszcze jeden probelm -jego koncept jest bez sensu, po co mi auto z zasięgiem motoru i bez możliwości szybkiego "ładowania" go? nonsens.

      @Student_AWAS: Mi jest potrzebne takie auto eliminuje największe wady auta spalinowego oferując same zalety i żadnej wady.

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: Daimler, BMW pracuja nad ,,wodorem" , kilku producentów autobusów, ciężarówek tez maja dość ,,opanowana" technologie, a VAG to jedyny co chyba jest w ogonie i pewnie zarobi na elektrykach by kupić technologie od Koreańczyków

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS:

      BTW EV loversom przypominam - PRZYPOMINAM - że koncepcja, jak i samo EV JEST STARSZE NIŻ ICE. To znaczy, że obecne drgnięcia na rynku EV to powrót tego konceptu ze śmietnika historii - oczywiście tym razem wynik będzie ten sam. Pytanie czy KO zrobią dobre, stare ICE wspomagane hybrydami, czy FCEV. Po prostu koncepcja "samochodu na paluszki" jest głupia.

      Dawno nie czytałem bardziej bzdurnego argumentu :D Silnik spalinowy jest po prostu bardziej prymitywny, a problemem było przechowywanie energii. Nie wyprodukujesz baterii takich jakie dzisiaj wykorzystujemy bez komputera, a chyba było o niego ciężko w okolicach 1900 roku? Jeśli już kogoś chciałeś tym argumentem zaorać to zaorałeś tylko napędy spalinowe - że są tak prymitywne i od dziesięcioleci już się nie rozwijają dobijając do max ilu - 25% sprawności? To samo mówiono o komórkach, a w szczególności o smartfonach - to się nie ma prawa przyjąć, bo co 1-2 dni trzeba ładować ;)

      To, że hyundai i Toyota inwestują w wodór - na ich rynkach to się może przyjąć, ponieważ są mocno niezależne i sporo się różni w tych krajach od naszych. Ale na świecie przegrają i to sromotnie. hyundai zresztą robi to raczej jako plan B z niewielką szansą powodzenia i dla dobrego PRu - gdyby tak nie było, nie mieliby jednych z lepszych obecnie elektryków jak Kona (przynajmniej jeśli chodzi o zasięg vs wielkość baterii).
      Najbardziej mnie śmieszą gadania o infrastrukturze do tankowania wodoru jak to 10 stacji jest super w skali kraju, ale 1700 ładowarek elektrycznych w takiej Polsce to za mało (samochodów jest ok. 8000 zarejestrowanych). Do tego wodór w cenie benzyny lub nawet droższy, a najdroższa ładowarka 2x tańsza. Do tego mając garaż stajesz się totalnie niezależny.
      Oczywiście mówię tutaj o elektrykach z zasięgiem co najmniej 500km, jesteśmy dopiero na początku drogi, dobre kilka lat jeszcze zajmie niedowiarkom przejrzenie na oczy i żeby na dobre ruszyła za tym infrastruktura ;)
      Sporo problemów jest do rozwiązania, choćby energetycznych - ale na takie kraje jak Polska to się nikt oglądał nie będzie, trendy wyznaczają USA / Chiny / Niemcy / Francja. Wszystkie te rynki 10x bardziej preferują EV od H2. Toyota czy Honda mogą mieć świetną sprzedaż spalinówek lub hybryd (a hybrydy mieli dobre), ale nie przeforsują wodoru, tak samo jak nawet w elektrykach CHAdeMO to była porażka jeśli chodzi przyjęcie jej na rynkach, całe szczęście że jesteśmy w Europie i nawet Tesla przyjęła CCS2. Narazie odbywa się wojna formatów, ale niektórzy zwycięzcy już się wyłonili lub niedługo zostaną wyłonieni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: Nie będę cytował konkretnej frazy bo całe twoje wpisy to syf pozbawiony sensu.
      Wodór jest nośnikiem energii w przemyśle ciężkim. To początek i koniec zastosowania wodoru. Używa się go do syntezy amoniaku, produkcji benzyn i margaryn, w małych ilościach do produkcji wolframu.
      Wodór ma dużo energii ale w ogromnej objętości i w żaden sposób, żadna rewolucja przemysłowa ani najszczęśliwsze przypadkowe odkrycia nie zmienią podstawowych właściwości atomów wodoru, czyli małej masy w wielkiej objętości. Jego magazynowanie jest nierzeczywiste, dlatego przemysł zużywa go na bieżąco.

      Opisany przypadek sraczki na stacji tankowania można rozwiązać w prosty sposób - wymieniasz rozładowany akumulator na naładowany ciągu 1 minuty. To tylko i wyłącznie kwestia technologii, którą doskonale znamy. Dodatkowo większa stacja wymiany akumulatorów może być jednocześnie stabilizatorem obciążenia sieci (taka prawie elektrownia szczytowa, coś co Elon zrobił w Australii i co już się zwróciło). Dodatkowo ładowanie mogłoby być wolniejsze co przedłużyłoby trwałość akumulatorów. Kwestia chcenia.

      Dobrym nośnikiem energii jest cynk. Hybrydowe ogniwa paliwowe oparte na cynku mają póki co największy stosunek gęstości energii. Myślisz, że nikt tego nie bada?

      Wodór nie jest celem samym sobie, co zdają się mieć wykopki w głowie. Celem jest transport i magazynowanie energii. Póki co na tle transportu paliw płynnych transport energii elektrycznej jest sto lat za murzynami. Prąd będzie drożał.

      Badania zawsze są dobre ale nie ograniczają się do wodoru ani do zastosowania go w transporcie publicznym. Badania koncernów samochodowych nie ograniczają się do aut, a ty, końcowy kliencie, jesteś najmniej istotny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Analityk: xD ciekaw jestem tej wymiany akumulatora, ktory w wersji zajmujacej cala plyte podlogowa pozwala na jakiez 400km zasiegu - brzmi legitnie.

      Natomiast Twoje wysrywy na temat przemyslu i przemyslenia, inzynierze z Koziej Wólki malo mnie interesuja.

      Fakt jest taki, ze ix35 fc, nexo czy miarai to realne auta, ktore kupisz. Wiem o problemach z wodorem, ale - choc ten jest duzo rozsadniejszy niz Ev - to najlepsze rozwiazanie juz mamy. Jest nim ICE.

      @Technolust: xD tak, inwestuje miliardy, bo to plan B xD.

      Czyli przegraja w Europie bo chce tego vw. Fajnie. Szkoda, ze na transformacji energetycznej traci cala Europa.

      https://www.hyundai.com/au/en/hyundai-info/news/2019/10/hyundai-motor-accelerates-hydrogen-technology-development

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: Przegrają w Europie, USA i Chinach. Piszesz o miliardach, ale nigdzie nie ma wypisanych kwot, a są to śmiem twierdzić rzędy raczej kilkunastu czy max kilkudziesięciu milionów dolarów - dokładnie tyle ile wystarczy na plan B i jeden czy dwa samochody we flocie ze sprzedażą kilkuset samochodów ROCZNIE :)
      Trochę z tym wodorem o 10 lat za późno.

    •  

      pokaż komentarz

      @Technolust: na razie obie technologie są nieopłacalne i zapewniam, że jeszcze długo będą. Pytanie jak długo automotive będzie w stanie znosić upokorzenia UE - to nie jest normlalne - ludzie nie chcą kupować EV - na pewno nie w takim stopniu jak ICE. I nie mów mi, że to się zmieni, bo się nie zmieni - do tej całej rewolucji EV brakuje wielu elementów układanki. Wodór - choć ma minusy, wydaje się dużo bardziej rozsądnym posunięciem, ponieważ nie kończymy z protezą auta. BEV niezaleźnie od tego, kto to produkuje, to fajna proteza auta, by dziewczyny piszczały, gdy wciska je w fotel. Życie na co dzień, czy głupia trasa powyżej 300-400km w jedną stronę tym to bezsens i męczarnia.

      O kwestiach jak żywotność baterii, bad by design rzeczach jak Leaf i jego baterie, które miały skopany system chłodzenia i np gościowi w Australli z 300-400km zasięgu zrobiło się... 30 xD

      https://insideevs.com/news/379055/nissan-30000-euros-leaf-battery/

      To nie są śmieszne rzeczy.

      Choć akurat baterie są dość trwałe i o to bym się akurat nie martwił - choćby o aspekt uzyteczności tego auta i tu jest słabo, bardzo słabo. Do tego jak sam powiedziałeś - różnice w standardach ładowania, to jest w ogóle dramat i xD - niedługo każdy producent będzie miał swoją wtyczkę, to bezsens.

      Jak sam widzisz to + ciągły rozwój ICE - nie tylko w Europie, ale też w Azji i USA - myślę, że wieści o śmierci ICE są przesadzone. Być może czyste ICE szybko nie wrócą, to jednak hybrydy - jak najbardizej.

      Inna sprawa, że UE to idioci (nic nowego) i wiesz, że oni liczą emisję CO2 dla PHEV dla pierwszych 100km?xD dlatego wychodzi im jakieś 20-30gram, bo przez pierwsze 100km to auto zrobi z 70% trasy na EV xD.

      Ogólnie dopóki zielona szuria będzie rządzić w EU, to nic się nie zmieni. Myślę jednak, że gdy hajs przestanie się zgadzać (bo np Audi już zapowiedziało zwolnienie 9K pracowników), gdy Trump wprowadzi cłą na eurotrash - wtedy może Niemcy się otrząsną. Do tego parę blackoutów spowodowanych energiewende i wygaszamy niemiecką gospodarkę. Europa już dawno nie jest konkurencją dla Azji czy USA, teraz pogrąża się jeszcze bardziej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Student_AWAS: Właśnie, że to są śmieszne rzeczy i niekompetentne marki (w kontekście ich EV) po prostu odpadną z wyścigu. Jak to jest, że nikomu nieznana i wyśmiewana Tesla jako jedyna potrafiła stworzyć battery pack'i, które degradują dosłownie kilka % przy przebiegach rzędu 200-300k km i to przy wielu ładowaniach 150kW na SC, a inni są ciagle jakby 5-7 lat do tyłu w tej materii (Audi E-tron z 93kWh i 300km zasięgu EPA :D). Jasne mieli swoje problemu z napędami, praktycznie żaden Model S nie ostał się bez wymiany jednostki, ale to już za nimi. Baterie też mają swoje defekty i wymiany (jak silniki w spalinówkach i skrzynie biegów, których w EV nie ma), jasne P85 mają już swoje lata i z powodu nagonki z powodu kilku pożarów na całym świecie obcięli im software'owo zasięgi (nie wszystkim - i jest rzecz, która może ulec zmianie), ale to są rzeczy, które zgubią się w historii jako zwykłe "baby age problems". Najważniejsze, że to wszystko dla Tesli wydarzyło się wtedy kiedy produkowali kilkanaście / dziesiąt tysięcy samochodów rocznie, a im więcej produkują za parę lat powyżej miliona - mają już to za sobą. I cały ból bierze się z tego, że wielkie spółki motoryzacyjne nigdy się do EV nie przekonały i nie traktowały poważnie. W USA nie masz takich regulacji jak w UE, a elektryków sprzedaje się od groma (owszem - najwięcej w Kalifornii, gdzie takie normy są powoli forsowane).
      Wodór jak dla mnie jest gorszym rozwiązaniem, jeśli popatrzeć na grand scheme of things - ponieważ i tak cały świat motoryzacyjny czeka rewolucja to wg mnie lepiej żeby poszło w EV. Nie twierdzę, że jest to totalnie zły pomysł, ale nie opłaca się go już forsować - nie wypali w motoryzacji przy tym co się dziś dzieje na świecie. Jest już po prostu za późno.

    • więcej komentarzy(10)

  •  

    pokaż komentarz

    Podstawowym minusem wodoru z mojego punktu widzenia (a plusem z punktu widzenia firm takich jak BP czy Lukoil) jest to, że kierowca cały czas jest uzależniony od sieci dystrybucji. W wypadku zwykłych elektryków, ktoś jeżdżący praca <-> dom + zakupy co parę dni, ktoś ładujący w domu nie będzie musiał w ogóle korzystać z sieci stacji. W wypadku użycia wodoru, musisz zawsze jechać na stację.

  •  

    pokaż komentarz

    Ile spala samochód wodorowy i ile taki wodór by kosztował na stacji za litr? Czy mozliwa jest produkcja wodoru do takiego samochodu metoda januszowa?