•  

    pokaż komentarz

    TL;DR: Ojciec Jeni Haynes zaczął znęcać się i wykorzystywać ją seksualnie gdy miała 4 lata. Brutalne gwałty przez lata były jej codziennością. Pod wpływem przeżywanej traumy jej umysł zdysocjował jej osobowość, tak powstała Symfonia. To ona chroniła Jeni przejmując kontrolę nad jej świadomością w najgorszych momentach. Symfonia to czteroletnia dziewczynka, która jak sama mówi nigdy się nie starzeje, musi pozostać czteroletnią dziewczynką, żeby móc kiedyś opowiedzieć o tym co zrobił jej ojciec. Jednak sama nie mogąc poradzić sobie z tym czego doświadcza zaczęła tworzyć kolejne osobowości które miały jej pomagać.

    Sprawa w sądzie została odbyta bez udziału ławy przysięgłych, ze względu na to że mogłoby to być dla nich traumatyczne. Sędzia uznał zeznania sześciu różnych osobowości Jeni, które opowiadały o tym czego doświadczały ze strony jej ojca. Ten po dwóch godzinach zeznań przyznał się do 25 najcięższych zarzutów. Ostatecznie został skazany na 45 lat więzienia.

    Pod tagiem #zagadkiumyslu będę regularnie umieszczał materiały dotyczące rzadkich zaburzeń psychicznych, ale także niezwykłych zdolności, właściwości umysłu czy opisy eksperymentów. Głównie będę starał się dodawać filmy dokumentalne.

    Dużo więcej szczegółów: odcinek 60 Minutes Australia o jej przypadku (w tym wywiad)

    •  

      pokaż komentarz

      @Mirrodin: Doceniam chęć prezentowania różnych zaburzeń, tym bardziej że wiedza w społeczeństwie na ten temat jest bardzo znikoma.
      Natomiast umieszczanie clickbajtowego hasła "2500 osobowości" jest rodem z najgorszych tabloidów, zastanowiłeś się jak niby to zdiagnozowano?
      To dyskwalifikuje całość artykułu pod względem wiarygodności, a piszącego coś takiego kwalifikuje do ludzi "robiących debili z czytelnika".
      Zakopie, bo to robienie cyrku z ciekawego tematu.

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: Polecam przed komentowaniem zapoznać się ze znaleziskiem. Tytuł wziąłem z odcinka 60 Minutes Australia, też byłem sceptyczny na początku. Kobieta opowiada, że takich w pełni wykształconych osobowości jest mniej, ale jako wszystkich podaję tę liczbę. Gdy wypowiadała się jako 8-letni Ricky, który miał za zadanie wybierać osobowości, które będą znosiły tortury ojca, można było odczuć nawet jakby to było dla niej/niego bardziej bolesne niż wspomnienie samych tortur. Jak mówił wszystkich kochał i wyznaczanie kogoś do przeżywania tego co robił jej ojciec było bardzo bolesne. Pewnie dlatego tak często zostały tworzone nowe i nowe postacie/osobowości (czasem nawet tylko na 10 minut), by nie wybierać tych bardziej wykształconych, z którymi odczuwana była jakaś bliższa więź.
      Ale rozumiem, Twój wybór czy chcesz wykopać czy zakopać.

    •  

      pokaż komentarz

      Kobieta opowiada, że takich w pełni wykształconych osobowości jest mniej, ale jako wszystkich podaję tę liczbę.

      @Mirrodin: No właśnie, sama policzyła i tak jej wyszło. :)
      Nie obraź się, ale pozostanę przy tym, że będę uznawał to co mówią niezależni specjaliści, a i przy tym będę ostrożny. Temat ciekawy, będę czekał na Twoje dalsze wykopy.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Mirrodin: jeśli interesują Cię takie przypadki to podobna sprawa, która dotyczy rozszczepienia osobowości: https://youtu.be/D3prSAi-pm8

      Chris Costner Sizemore (ur. 4 kwietnia 1927, zm. 24 lipca 2016)[1] – Amerykanka, u której w latach 50. rozpoznano wiele zaburzeń osobowości, znanych obecnie jako zaburzenie dysocjacyjne tożsamości. Jej przypadek został przestawiony w książce The Three Faces of Eve autorstwa Corbetta H. Thigpena i Hervey'ego M. Cleckley, nie podając prawdziwych danych kobiety. Na jej podstawie został stworzony film pod tym samym tytułem z Joanne Woodward w roli głównej. Sizemore poinformowała o swojej prawdziwej tożsamości w latach 70

    •  

      pokaż komentarz

      @lezkaniebieska: Dzięki, znam ten przypadek. Kobieta niestety nie została wyleczona jak twierdził lekarz - autor tej książki. Ale po czasie przyznała, że doceniała jego pomoc. Ostatecznie wieloletnia terapia z innym specjalistą przyniosła efekt i od 30 lat nie miała nawrotów.

      Ciekawostką jest to, że ten pierwszy lekarz w ramach terapii stworzył jej trzecią osobowość, jako tą która miała pozostać. Trochę przerażające było jak na filmie z jednej z sesji jej "host" czyli pierwsza, główna osobowość Eva White przyznawała, że pogodziła się z tym, że jej ciało zostanie przejęte przez inną osobowość, bo tak będzie pewnie lepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mirrodin: mi się wydaje, że w którym z wywiadów mówią, że ma żal do tego pierwszego lekarza. Nie wiem czy nie przypadkiem za książkę, którą napisał na podstawie jej przypadku. Nie mogę teraz tego znaleźć, ale skoro znasz to pewnie oglądałeś.

      Niesamowite było dla mnie oglądać to jak ona faktycznie się zmienia, jej sposób bycia, dosłownie w chwilę. Zresztą każda z jej osobowości miała swoje upodobania, styl życia, zupełnie inne osoby.

    •  

      pokaż komentarz

      @lezkaniebieska: Tak, też kojarzę że o żalu także wspominała. Wydaje się, że po prostu miała mieszane uczucia wobec niego. Na mnie też jej sesje i to jak zmieniały się jej osobowości wywarło spore wrażenie, dużo większe niż w przypadku ze znaleziska. Czytałem też o osobach, które brały śluby innymi osobowościami i nie zdając sobie z tego sprawy miały wielu partnerów albo nawet małżonków.

      Przy okazji skojarzyło mi się jak niedawno czytałem pewnego rodzaju zwierzenia osoby z DID, która była zrozpaczona faktem, że jej chłopak uprawiał seks z jej inną osobowością i uznał to za najlepszy ich stosunek. Pisała, że czuje się jakby ją zdradzał. Przyznała, że zgodziła by się na otwarty związek taki, że jej osobowości miałyby innych partnerów, ale nie jej chłopaka. Niesamowite jest to jak takie osoby postrzegają (czasem) swoje ciało, inne osobowości i relacje z nimi.

      Niebawem w tagu #zagadkiumyslu wrzucę bardzo ciekawy materiał na ten temat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mirrodin: Chora psychicznie osoba przyczyniła się do skazania niewinnego człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mirrodin: twój błąd polega na tym, że traktujesz dosłownie co taka osoba twierdzi, prawda nie jest czymś naturalnym dla ludzi, tylko to czują i myślą w danym momencie, a to jest zmienne, poza tym dlaczego by nie zmyślać, to bywa ciekawsze lub wygodniejsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mirrodin: tak mi się skojarzyło:

      https://wolna-polska.pl/wiadomosci/prelekcja-o-greenbaumie-program-kontroli-umyslu-2013-01

      "Zaczynają pracę bardzo wcześnie. Wybierają dziecko. Dziecko ma rozszczepioną osobowość już w wieku 2,5 lat. Czynią je dysocjacyjnym nie tylko poprzez tortury, w tym gwałt, ale również poprzez praktyki typu wkładanie paluszków dziecka w pułapkę na myszy. Instruują rodziców: “Nie zbliżaj sie do dziecka dopóki samo nie przestanie płakać. Dopiero wtedy możesz iść i zdjąć to z palców“.

      Zaczynają z podstawowymi formami w wieku mniej więcej dwa i pół roku i kiedy dziecko ma 6-7 lat, wtedy zaczynają już na całego, kontynuując przez cały okres dojrzewania a potem robiąc już tylko “okresowe przeglądy” w wieku dorosłym.

      Praktycznie do programowania dziecko leży na łóżku i ma podłączona kroplówkę. Jest nagie i przywiązane. Ma czujniki przymocowane do głowy i podłączone do monitora aby obserwować aktywność mózgu. Światło w pokoju będzie pulsowało, najczęściej jest czerwonego koloru ale czasami też białe lub niebieskie. Dzieci dostają dawki DEMEROLU (PETYDYNA po polsku.Preparat, od którego przedawkowania zmarł Michael Jackson – co za “zbieg okoliczności”). Czasami używają innych preparatów – zależy od typu programowania. Oczywiście wszystko jest naukowo opracowane – wiedzą dokładnie jaka dawkę dawać co 25 minut aż programowanie będzie skończone.

      Pacjenci mówią o uczuciu bólu w jednym uchu (zwykle prawym), gdzie została włożona igła; wtedy słyszą w tym uchu dziwne dezorientujące dźwięki, jednocześnie będąc poddawani wzrokowej stymulacji światła pulsującego w częstotliwości wymaganej do wprowadzenia mózgu ofiary w pożądaną częstotliwość fal mózgowych. Jest to trochę podobne do efektów wywoływanych przez specjalne gogle dostępne teraz w sklepach “Sharper Image” i innych. Wtedy, gdy częstotliwość fal mózgowych ofiary jest w pożądanym zakresie – zaczynają programowanie w kierunku samounicestwienia się ofiary i złamania jej osobowości (upodlenia).

      Na ofiarze która wtedy miała około 8 lat (i doświadczyła dużej ilości programowania wcześniej) robiono to w obiekcie wojskowym. To jest często spotykane. Leczyłem i uczestniczyłem w leczeniu przypadków, które ocalały z oryginalnych programów kontroli umysłu prowadzonych często w bazach wojskowych. Znajdujemy też dużo powiązań z C.I.A. Wspomniana pacjentka jest teraz w szkole należącej do kultu, szkole prywatnej gdzie jest poddawana kilku sesjom tortur na tydzień.

      Ona będzie wchodziła do pokoju i będzie podłączona. Będą też robić różne inne rzeczy. Gdy będzie w odpowiednim stanie, nie ma już potrzeby kontrolowania jej encefalografem. Ma już podłączone elektrody. Jedna w pochwie, na przykład, i cztery na głowie. Czasami w innych miejscach. Zaczną ją pytać: “Czy jesteś zła na kogoś w tej grupie?” Ona odpowie: “Nie” i oni porażą ją prądem. Będą kontynuować aż ona przestanie dawać negatywne odpowiedzi.

      Będą dalej pytać: “Ponieważ jesteś zła na kogoś w grupie – zrobisz sobie krzywdę?“. Ona odpowie:”Nie” i zostanie znowu porażona. Powtórzą: “Czy zrozumiałaś?“. “Tak, ale nie chcę tego zrobić” – znowu porażenie prądem aż do momentu gdy przestanie zaprzeczać. Wtedy dodają: “I wtedy zrobisz sobie krzywdę kalecząc sie nożem. Zrozumiałaś?“. Załóżmy odpowiedziała: “Tak” ale oni znowu porażą ja prądem mówiąc: “Nie wierzymy ci – zacznij od początku“. To jest typowy scenariusz tortur. Pacjentka mówiła, że po około pół godzinie robią przerwę na papierosa i zaczynają od nowa. Mogą powtarzać to samo albo iść do przodu z programem. Sesje trwają od minimum pół godziny do trzech godzin, przeciętnie trzy razy w tygodniu.

      Programowanie pod wpływem leków psychotropowych i przy określonej częstotliwości fal mózgowych, ze specyficznymi dźwiękami w prawym uchu i programatorem mówiącym do lewego ucha (połączonego z prawą pokulą mózgową) wymaga nieludzkiej koncentracji aby słowo w słowo powtarzać instrukcje programatora i uniknąć dodatkowego bólu. Tak wygląda większość programowania.

      Czasami używają też typowych technik prania mózgu. Czasami też będą to standardowe techniki hipnozy. Będzie też deprywacja sensoryczna, która jak wiemy ułatwia uleganie sugestiom. Moje badania wykazały: “Całkowita deprywacja sensoryczna = łatwiejsze uleganie sugestiom”. Nierzadko używają tego, włącznie z komorami deprywacyjnymi, przed pewnymi rodzajami programowania."

    •  

      pokaż komentarz

      @Mirrodin: zmanipulowałeś tytuł, gdzie w tej historii diagnoza na taką ilość osobowości?

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL tak się składa, że oglądałem dokument o niej. Przebadało ja rzesza lekarzy i psychologów i wszyscy z grubsza mówią to samo. To jest naprawdę niesamowite jak ona potrafi mówić, zachowywać się, używać słownictwa pasującego tylko do danej osobowości.

    •  

      pokaż komentarz

      @lezkaniebieska Ten pierwszy psychiatra wykorzystywał seksualnie jedną z jej osobowości. Wybił się również jej kosztem i dążył do rozgłosu bardziej niż do faktycznego wyleczenia choroby.

    •  

      pokaż komentarz

      Sprawa w sądzie została odbyta

      @Mirrodin: (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: jesteś dupkiem, wiesz? Pytanie czy to twoja podstawowa osobowość czy też chamiejesz gdy siadasz do komputera ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Ostatecznie został skazany na 45 lat więzienia.

      @Mirrodin: :( Gułag i cięzkie roboty fizyczne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kismeth: ciekawa sprawa zwłaszcza jak się to zestawi z hipotezą że żyjemy w symulacji. Tak jakby to był błąd w oprogramowaniu i "minion" otrzymał więcej osobowości.

    •  

      pokaż komentarz

      @zino: Po zdiagnozowaniu zaburzen osobowości sam zastanawiasz sie czy Twoj umysl mówi prawdę czy tworzy falszywe obrazy. Najgorzej jak sprawca wzbudza w Tobie sprzeczne uczucia, tworzy sie syndrom sztokholmski i później nie wiesz czy chcesz go oskarżyć. Po latach wiem ze to system obronny organizmu. Inaczej czlowiek by zwariowal po tym co przeżył. I podpowiedz, takie zaburzenia zazwyczaj powstają w wyniku silnej traumy, ciężko cos takiego wymyślić. @Mirrodin jesli interesują Cie mechanizmy powstałe w wyniku ptsd zapraszam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vigorus: Nie oglądałeś dokumentu, prawda? Pada tam również stwierdzenie, że skazania dokonano nie tylko na podstawie zeznań. Materiałem dowodowym było również ciało kobiety, które w 2011 w końcu doczekało się wielu operacji naprawczych, jednak część z urazów pozostanie z nią na zawsze, utrudniając jej życie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aganiok__ ona ma teraz przez to stomię, to aż ciężko sobie wyobrazić co przeszła...

  •  

    pokaż komentarz

    No hej

    źródło: p5.focus.de

  •  

    pokaż komentarz

    Proponuje poruszyć ten temat w DDTVN. Filip Chajzer juz zaciera rączki. 2500 osobowości zademonstrować to mi trochę zejdzie

    •  

      pokaż komentarz

      @Ranger: osobowość mnoga występuje w przyrodzie, ale niezwykle rzadko i najczęściej kilkanaście osobowości (z czego nie wszystkie regularnie się uaktywniają), 2500 to zwykły bait, dlatego niestety: zakop

    •  

      pokaż komentarz

      @Ranger: Z mojego komentarza wyżej:

      Kobieta opowiada, że takich w pełni wykształconych osobowości jest mniej, ale jako wszystkich podaję tę liczbę. Gdy wypowiadała się jako 8-letni Ricky, który miał za zadanie wybierać osobowości, które będą znosiły tortury ojca, można było odczuć nawet jakby to było dla niej/niego bardziej bolesne niż wspomnienie samych tortur. Jak mówił wszystkich kochał i wyznaczanie kogoś do przeżywania tego co robił jej ojciec było bardzo bolesne. Pewnie dlatego tak często zostały tworzone nowe i nowe postacie/osobowości (czasem nawet tylko na 10 minut), by nie wybierać tych bardziej wykształconych, z którymi odczuwana była jakaś bliższa więź.

      Ta liczba oddaje pewne ekstremum nawet w tak rzadkim zaburzaniu jakim jest dysocjacja osobowości. Nie wystarczyło, że stworzyła inną osobowość, która by znosiła tortury ojca, tworzyła kolejną i kolejną do której przywiązywała się na tyle, że nie była w stanie ich na to skazywać i tak zaczęła tworzyć je masowo na każdy etap tortur nową. To oddaje w jakim horrorze żyła.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mirrodin: Dodam jeszcze, bo to może być trochę mylące, że tzw. inna osobowość nie polega tylko na na zbiorze innych cech osobowości, bo ktoś mógłby pomyśleć: przy 2500 osobowościach to na ile one mogą się od siebie różnić, wiele musi być bardzo podobnych do siebie. Drugą i tu kluczową kwestią jest to, że ta inna osobowość to inny zbiór pamięci i wspomnień, do których inne zazwyczaj nie mają dostępu. I to tu jest kluczowe. 2500 osobowości to 2500 zbiorów wspomnień, które są niedostępne, od których się jest bezpiecznym. Jak można się domyślać do większości z tych osobowości Jeni już nie wraca, bo taki był właśnie zamysł.