•  

    pokaż komentarz

    A może lepiej zainwestować w służbę zdrowia i zmniejszyć umieralność?

  •  

    pokaż komentarz

    Wypalil czesciowo. Po prostu dzietnosc to zaslona dymna, prawdziwym celem bylo kupienie glosow co sie udalo... Ale nie do konca, bo nie udalo sie zabetonowac na stanowiskach majac wiekszosc, mimo zwyciestwa

    •  

      pokaż komentarz

      Brednie.

      W 2018 r. zarejestrowano 388 tys. urodzeń żywych.

      Według prognozy GUS z 2014 roku w niskim scenariuszu miało się urodzić w 2018 roku 330 tys dzieci, a w najlepszym scenariuszu 380 tys.

      https://stat.gov.pl/files/gfx/portalinformacyjny/pl/defaultaktualnosci/5469/1/5/1/prognoza_ludnosci_na_lata____2014_-_2050.pdf

      str 157

      Fakty są takie, że urodziło się więcej dzieci niż w najbardziej optymistycznej prognozie.Działa 500 plus czy nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @lucer: jak tylko weźmiesz pod uwagę to, że celem tego programu było przełamanie zapaści demograficznej (a nie jakiekolwiek zwiększenie dzietności powyżej prognozowanej), to wychodzi na to że nie działa.

    •  

      pokaż komentarz

      @lucer: Brednie. Jak pokazują dane, 500+ spowodowało jedynie jednorazowy skok liczby urodzeń dzięki przyspieszeniu decyzji o posiadaniu dziecka u części osób. Dlatego liczba urodzeń spada w ujęciu r/r zamiast nadal rosnąć.

      Celem tego programu było głównie dostarczenie kiełbasy wyborczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @lucer: Nie działa. Bez programu 500+ zakładano jedynie 8 tys. urodzeń mniej. To jest wielkość błędu statystycznego. Możemy nawet policzyć, ile nas kosztowało jedno urodzenie i wyjdzie zatrważająca wartość.

    •  

      pokaż komentarz

      @lucer wyszukaj dane, przedstaw analizę, zarób minusy. Wypok ♂️

    •  

      pokaż komentarz

      wyszukaj dane, przedstaw analizę, zarób minusy. Wypok ♂️

      @to_po_prostu_ja: Pisz pod każdym znaleziskiem prorządowe komentarze, wyszukaj niewielką część danych pokazującą chwilowy sukces 500+, zignoruj inne przyczyny [1], zignoruj dane pokazujące spadek liczby urodzeń [2][3], przedstaw szczątkową, zmanipulowaną, ale utrzymujący prorządowy ton "analizę", zarób minusy.

      Co tutaj nie pasuje?

      [1] https://konkret24.tvn24.pl/polska,108/rodzi-sie-wiecej-dzieci-niz-prognozowano-ale-generalnie-coraz-mniej-sprawdzamy-slowa-premiera,947183.html
      [2] https://twitter.com/RafalMundry/status/1153714225304494080
      [3] https://twitter.com/RafalMundry/status/1144326634629193728

    •  

      pokaż komentarz

      @lucer: @wolodia: jeden obraz warty tysiąc słów

      źródło: nitter.net

    •  

      pokaż komentarz

      Fakty są takie, że urodziło się więcej dzieci niż w najbardziej optymistycznej prognozie.Działa 500 plus czy nie?

      @lucer: Stało się to, co dla wielu osó było oczywiste. Efekt zadziałał w sposób krótkotrwały, jego obecny wpływ jest niewielki, a pieniądze gigantyczne.
      Nawet z wykresu możesz wyczytać, że ilość urodzonych urodzonych dzięki 500+ wyniósł (optymistycznie biorąc) może z 60 tysięcy. Jednocześnie koszt tego programu to ponad 70 miliardów. Podziel to sobie i oceń na ile ten program jest sensowny w długiej perspektywie. Zwłaszcza że w tej długiej perspektywie efekt ewidentnie zanika, a koszty pozostają.

    •  

      pokaż komentarz

      @pyzdek: mnie zastanawia to że ta górka po wprowadzeniu 500+ zaczyna się wcześniej niż 9 miesięcy po. Ludzie tak zaufali rządowi w ciemno że zaczęli się zapładniać już wcześniej? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @venomik: gdyby kazdej rodzinie z dzieckiem dać po 1mln , to mysle ze dzietnosc by wystrzelila, bo skoro 70mld dalo 60tysiecy dzieci = to koszt 1 dziecka 1,16 mln złotych . To był program kupowania głosów nic wiecej

      Obnizenia podatków za każde dziecko o 500pln czy 1000pln, to by uwolnilo rodziny od podatków a nie jałomużna

    •  

      pokaż komentarz

      mnie zastanawia to że ta górka po wprowadzeniu 500+ zaczyna się wcześniej niż 9 miesięcy po. Ludzie tak zaufali rządowi w ciemno że zaczęli się zapładniać już wcześniej? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @GokuMK: Paradoksalnie tak, nad ustawą pracowano szybko po wyborach i był to główny, pozytywny przekaz rządu który mocno akcentowano. Jeśli ktoś czekał z decyzją o kolejnym dziecku z powodów finansowych, to taki zastrzyk finansowy mógł być wystarczający aby te decyzje przyspieszyć.

      https://tvn24bis.pl/z-kraju,74/500-zlotych-na-dziecko-kalendarium,614454.html

    •  

      pokaż komentarz

      @lucer: policz jeszcze koszty na dziecko. 8k dzieci rocznie wiecej niz w scenariuszu z 201 i 40 mld rocznie kosztu programu :-) Smiech na sali...

      Nie wiem czy wiesz ale rocznie na raka w polsce umiera ponad 100000k ludzi, z czego duzo daloby sie odratowac dzieki wczesnej profilaktyce. Moze lepiej tam wladowac pieniazki i miec dluzej produktywnych obywateli?

    •  

      pokaż komentarz

      @pyzdek: @nobrainer: @venomik:
      wiadomo ze program nie zadziała, poza zachęceniem się wąchających co do drugiego bombelka, oni zrobili swoje i wiecej chętnych nie bedzie, a program nie mogł zadziałać od początku, zeby faktycznie był efekt, to musiałby być wprowadzony w latach 2004-2006, kiedy kobiety z wyżu demograficznego się jeszcze rozmazały, a jeszcze nie wyjechały na zachód rodzic młodych Irlandczyków, Anglików i Niemców, no ale wtedy był wielki problem z bezrobociem wiec na ręke wtedy było wyp##?@#%enie młodych z kraju, oczywiście nikt nie pomyślał ze 10-15 lat do przodu, ze zaraz na emerytury będzie dochodzić wyż lat 50, ze bedzie trzeba im zapłacić emerytury, ze wzroskt gospodarczy, spowoduje przyrost etatów i nie da się tym zapchać nielicznym pokoleniem z lat 90 i w zusie będzie dziura, i widoków na jej zapchanie nie będzie nigdy, a nie tylko przez 30 lat, gdyby program był wprowadzony szybciej.

    •  

      pokaż komentarz

      jak tylko weźmiesz pod uwagę to, że celem tego programu było przełamanie zapaści demograficznej (a nie jakiekolwiek zwiększenie dzietności powyżej prognozowanej), to wychodzi na to że nie działa.

      @kolnay1: Nie przełamiesz zapaści, bo teraz zaczęły rodzić matki z roczników '90-tych - a ich jest niemal dwa razy mniej niż tych z lat '80-tych. W 1983 mieliśmy 723 600 urodzeń, a piętnaście lat później w 1998 zaledwie 395 619.

      Ci z początków lat 80tych w zasadzie przestają już się rozmnażać bo dobijają do 40stki. Demografia została przegrana gdzieś w latach 2000-2010 - bo wtedy był ostatni dzwonek by załatać dziurę.

    •  

      pokaż komentarz

      @wolodia: Porównuje urodzenia z prognozą, kiedy o 500 plus nikt nawet nie myślał.Urodzeń jest więcej niż w najbardziej optymistycznych założeniach.Przypadek.

    •  

      pokaż komentarz

      Porównuje urodzenia z prognozą, kiedy o 500 plus nikt nawet nie myślał.Urodzeń jest więcej niż w najbardziej optymistycznych założeniach.

      @lucer: Powiedziałbym, że nie rozumiesz różnicy pomiędzy jednorazowym, stałym wzrostem a odmianą negatywnego trendu demograficznego, ale podejrzewam, że ty to doskonale rozumiesz, tylko nie o rzetelną analizę zjawiska chodzi w twoich komentarzach.

    •  

      pokaż komentarz

      @pyzdek: ale ten wykres nie mowi swoja droga nic. Nie wiemy ile jest dostepnych kobiet w wieku rozrodczym. Trzeba patrzec po tzw. Total Fertilyty Rate.

    •  

      pokaż komentarz

      jak tylko weźmiesz pod uwagę to, że celem tego programu było przełamanie zapaści demograficznej (a nie jakiekolwiek zwiększenie dzietności powyżej prognozowanej), to wychodzi na to że nie działa.

      @kolnay1: Nie było takiego celu, bo czegoś takiego się nie da zrobić. Jest określona liczba kobiet w wieku rozrodczym oraz liczba osób starszych które będą umierać. Wszelkie programy demograficzne mogą próbować zwiększyć dzietność ale nie jesteś w stanie nagle odwrócić wieloletniej tendencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @GokuMK: Ale przeciez wychodzi praktycznie równo 9 miesiecy od wprowadzenia, a ile wczesniej ludzie już wiedzieli ? ;) Wszystko się zgadza

    •  

      pokaż komentarz

      @pyzdek: Te liczby z tego obrazu mają mają drugorzędne znaczenie. Najważniejszym i jedynym sensownym kryterium jest dzietność. Liczba urodzeń jest powiązana z liczbą kobiet w wieku rozrodczym, jeżeli kiedyś nastąpi wielka moda na troję dzieci, a kobiet w wieku rozrodczym będzie mało to liczba urodzeń będzie niższa niż wcześniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @m-theofilopouloss: ciaza trwa ok.40tygodni.
      Zazwyczaj nie tak "od strzala" udaje się począć dziecko - Więc ludzie starania musieli zacząć wcześniej..

    •  

      pokaż komentarz

      Brednie. Jak pokazują dane, 500+ spowodowało jedynie jednorazowy skok liczby urodzeń dzięki przyspieszeniu decyzji o posiadaniu dziecka u części osób. Dlatego liczba urodzeń spada w ujęciu r/r zamiast nadal rosnąć.

      @wolodia: Ile Twoim zdaniem czasu powinno minąć od urodzenia jednego dziecka do urodzenia drugiego dziecka (przez tą samą matkę) ??

    •  

      pokaż komentarz

      Ale przeciez wychodzi praktycznie równo 9 miesiecy od wprowadzenia, a ile wczesniej ludzie już wiedzieli ? ;) Wszystko się zgadza

      @m-theofilopouloss: no właśnie się rozjeżdża o 3 miesiące. Ale w sumie fakt, pewne że będzie 500+ było już 3 miesiące wcześniej a wypłacanie pierwszych pieniędzy jedynie było trochę później, więc pasuje idealnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @przekret512: Niech ściągną polskie rodziny z emigracji. Tutaj dużo polskich małżeństw ma po dwoje lub troje dzieci

    •  

      pokaż komentarz

      Nie było takiego celu, bo czegoś takiego się nie da zrobić.

      @mrczeg1991: no cóż, nawet w artykule, który komentujemy są zacytowane słowa premier Szydło, która mówiła, że ten program miał być poważnym krokiem w kierunku przełamania zapaści demograficznej:

      Po pierwsze, pięćset złotych na dziecko (…). Chodzi tu o naprawdę bardzo ważne sprawy. Po pierwsze o politykę prorodzinną i pronatalistyczną. Musimy bowiem przełamać zapaść demograficzną, a wsparcie przez państwo kosztów utrzymania dzieci to poważny krok w tym kierunku

      – stwierdziła premier Szydło.
      Nawet jeśli miałbyś się tutaj czepiać użycia słowa cel, to i tak wychodzi na to, że założenia o których była mowa przy wprowadzaniu tego programu nie zostały spełnione, bo ciężko powiedzieć, żeby taki krok był jakkolwiek poważny.

      Dodam może na wszelki wypadek, że zdaję sobie sprawę z tego, że tak określony cel jest nieosiągalny, ale to nie ja taki cel sobie wyznaczyłem. @magicznyfred:

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @jamtojest podpowiem, po odliczeniu podatku, który to dziecko wpłaci przez całe swoje życie jest to koszt około jednego miliona złotych za każde dziecko.

    •  

      pokaż komentarz

      Dodatki na dzieci to Europejski standard a nie powód to głupawki ...

      "W 20 z 28 państw UE zasiłki na dzieci przyznawane są rodzicom bez względu na wysokość dochodu. Na Cyprze, w Bułgarii, Chorwacji, Czechach, Rumunii, Słowenii i we Włoszech obowiązuje próg dochodowy." Prawie 1 tys. zł na dziecko w Niemczech, Belgii czy Holandii, niewiele mniej we Francji. Austria
      W Austrii dodatki na dzieci przysługują wszystkim rodzinom, mającym status rezydenta, bez względu na dochód. Są zależne od wieku dziecka; do 3 roku życia wynosi 109,70 euro miesięcznie, po 3 roku życia – 117,30 euro, po 10 roku życia – 136,20 euro. Po osiągnięciu pełnoletniości, jeśli kontynuowana jest nauka, zasiłek przysługuje nawet do ukończenia 25 lat (158,90 euro miesięcznie). itd ...

      https://superbiz.se.pl/wiadomosci/swiadczenia-na-dzieci-w-europie-gdzie-dostaje-sie-wiecej-niz-500-zl-na-dziecko-aa-he5w-GpuM-rxCq.html

    •  

      pokaż komentarz

      @venomik trzeba by 500 wypłacać jednarozowo z góry za 10 lat. Bylby efekt wow bo na 50k to się ludzie rzuca jak w Lidlu na karpia. I taniej by było. 10lat tylko. I tylko na nowy narybek.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: "poważnym krokiem w kierunku przełamania zapaści demograficznej" zwiększenie dzietności to jest poważny krok, jeżeli zwiększy się dzietność to może w ciągu kilkudziesięciu lat się uda wyjść z zapaści demograficznej. Aktualnie to można jedynie ograniczać jej skutki.

    •  

      pokaż komentarz

      @lucer: @wmilek:
      a ja bym zrobił inaczej - zamiast dawać ludziom hajs zagwarantował (ale to by wymagało porozumienia) - nienaruszalność hipoteki czy coś w ten deseń.
      To by polegało na tym że jeśli któryś z rodziców traci pracę z nie swojej winy to mu zawieszamy spłatę hipoteki/czynsz np. do czasu jak bezrobocie nie spadnie poniżej 4% (albo nawet płacimy raty za niego do jakieś kwoty).
      W ten sposób kupa ludzi by miała zabezpieczenie że im nie przepadnie n-lat spłacania hipoteki bo przyszedł kryzys. I wyszłoby taniej bo przecież nie każdy by korzystał i nie przez 18 lat.
      Bo według mnie dzietność nie leży przez pieniądze a przez dwie rzeczy: obecną modę i niestabilność finansową - teraz każdego prawie stać na dziecko, ale zapytaj go czy jest pewien że będzie go stać za 4 lata.

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin: @ostatni_lantianin: i cyk, bańka na rynku mieszkaniowym gwarantowana. Już i bez tego się ludzie zastanawiają, czy obecnie nie ma banki na nieruchomościach.

    •  

      pokaż komentarz

      @nobrainer: już był taki jeden który chciał dawać po 100 mln

    •  

      pokaż komentarz

      @magicznyfred: skoro tak temat zaczynasz to zobacz wyż po wojnie to dopiero byl skok( ͡° ͜ʖ ͡°) społeczeństwo sie starzeje bedzie nas mniej i ogolnie to dobry trend bo ludzi jest za dużo (nie polakow ale ogolnie) hindusi i ukraincy czesciowo zalataja zusowska dziurę a potem sami umrą na jakis syfilis czy alkoholizm(srednia życia hindusa czy ukrainca to 55-60lat wiec nie zdąża nic ppbrac)

    •  

      pokaż komentarz

      @wolodia: A jakie to dane ? z TVN i wybirczej ?

    •  

      pokaż komentarz

      @lucer: gratuluję sensownej argumentacji. Ideologia minusujących zaś gorsza niż bieda umysłowa.
      @pyzdek: wykres nie pokazuje ilości kobiet w wieku rozrodczym według lat, przez co jest bezużyteczny.

      @wolodia

      zignoruj dane pokazujące spadek liczby urodzeń
      Tylko dureń zakładał, że zastrzykiem finansowym da się przezwyciężyć niż demograficzny po 1983 roku.

      @nobrainer @venomik:

      to koszt 1 dziecka 1,16 mln złotych

      Tak argumentują wyłącznie głupki nienawidzące pisu i nienawidzące faktu, że ktoś dostał zwrot, a im nie ma czego zwracać. 500+ to przede wszystkim ogromny zwrot podatku oraz zwrot nadpłaconego przez rodziców VATu. Przyjdą do władzy lewaki, podatki zostawią, zwrot w postaci 500+ zabiorą i uzyskaną kasę albo ukradną albo będą za nią zasiedlać Polskę Afryką.

    •  

      pokaż komentarz

      Fakty są takie, że urodziło się więcej dzieci niż w najbardziej optymistycznej prognozie.Działa 500 plus czy nie?

      @lucer: Bo na świat wydaje potomstwo, pokolenie wyżu demograficznego lat '80 i' 90, które mogło uznać, iż decyzję dotyczącą dzieci, lekko przyśpieszy?

      Jedyny wpływ socjalu, jaki tu widzę.

      Żeby utrzymać zastępowalność pokoleniową i uchronić nas od zapaści demograficznej, na każdą kobietę w wieku rozrodczym musiałoby na już przypadać około 4 dzieci.

      A to się nie stanie.

      To, że jesteśmy lekko ponad prognozę, nic nie znaczy. No może poza tym, że zadłużamy kilka tysięcy dzieci więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @noniewyczymie: Czy mógłbyś podać jeden przykład tego jak polityk lewicy mówił o odebraniu 500 plus ? Druga sprawa jest taka ile poparcia ma w sondażach od lat lewica? Na jakiej podstawie twierdzisz że lewica dojdzie do władzy? Podpowiadam, jakbyś nie wiedział, Tusk to nie lewica.

    •  

      pokaż komentarz

      @noniewyczymie: PIS strzelił sobie w kolano obniżając wiek emerytalny i dobijając tym samym ZUS. Oni nie potrafili, nie potrafią i nie będą potrafili gospodarować budżetem.

    •  

      pokaż komentarz

      Dodatki na dzieci to Europejski standard a nie powód to głupawki ...

      "W 20 z 28 państw UE zasiłki na dzieci przyznawane są rodzicom bez względu na wysokość dochodu. Na Cyprze, w Bułgarii, Chorwacji, Czechach, Rumunii, Słowenii i we Włoszech obowiązuje próg dochodowy." Prawie 1 tys. zł na dziecko w Niemczech, Belgii czy Holandii, niewiele mniej we Francji. Austria
      W Austrii dodatki na dzieci przysługują wszystkim rodzinom, mającym status rezydenta, bez względu na dochód. Są zależne od wieku dziecka; do 3 roku życia wynosi 109,70 euro miesięcznie, po 3 roku życia – 117,30 euro, po 10 roku życia – 136,20 euro. Po osiągnięciu pełnoletniości, jeśli kontynuowana jest nauka, zasiłek przysługuje nawet do ukończenia 25 lat (158,90 euro miesięcznie). itd ...


      @USB48V: Widocznie na zachodzie programy socjalne lepiej działają i mają rację bytu bo taki Niemiec to zap@@!##?a do roboty bez gadania, bo wie, że dobrobyt bierze się z pracy a wszelkie świadczenia to tylko dodatek, który ma mu dać boosta do dalszego rozwoju. I pewnie prawie nikt tam nie traktuje programu socjalnego wspierającego rodziny z dziećmi jako wyłączne źródło utrzymania. Tylko u nas jest kombinowanie, jak wydymać państwo, nie płacić, nie robić, zjeść ciastko i mieć.
      Poza tym każdy zdrowy na umyśle rodzic, który troszczy się o przyszłość swojej rodziny a nie tylko o dzień dzisiejszy wie, że 500 zł przy koszcie utrzymania dziecka to małe pieniądze - stąd normalne rodziny decydują się na dzieci, kiedy będą w stanie zabezpieczyć ich byt. A w dzisiejszych czasach to coraz trudniejsze dla młodych, dlatego odkładają zakładanie rodziny coraz dalej, a 500+ stanowi w głównej mierze pożywkę dla patologii. I swoje główne zadanie - doskonałą kiełbasę wyborczą - spełniło bez dwóch zdań.

      Jeszcze pis chwalący się, jak to zabrali pieniądze złodziejom i dali je dzieciom. Skoro świadczenia finansowane są z naszych podatków, to widocznie wszyscy jesteśmy złodziejami.

      PIS strzelił sobie w kolano obniżając wiek emerytalny i dobijając tym samym ZUS. Oni nie potrafili, nie potrafią i nie będą potrafili gospodarować budżetem.

      @komarrek: Dziwne, że ZUS jeszcze istnieje, kiedy to powinien umrzeć śmiercią naturalną już ze 40 lat temu. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      zwiększenie dzietności to jest poważny krok,

      @mrczeg1991: no tak, ale w cytacie mowa o tym, że program 500 plus miał być tym poważnym krokiem. Liczby pokazują, że raczej nie jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: Ale jakie liczby? dzietność się zwiększyła.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrczeg1991: ?
      W cytacie padło że program pięćset plus jest poważnym krokiem w kierunku przełamania zapaści demograficznej. Nie jakimkolwiek krokiem, a poważnym krokiem. Teraz spójrz na te liczby i powiedz mi czy uważasz, że to co się stało to poważny krok w tym kierunku.

      Podkreśliłem ważne słowa, żebyś ich już tym razem nie przegapił.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: Ja też podkreślę żebyś tym razem nie przegapił. Zwiększenie dzietności jest poważnym krokiem, gdyż to jest jedyna rzecz na którą program morze mieć wpływ:
      a) nic na świecie nie jest w stanie zmienić ile kobiet jest aktualnie w wieku rozrodczym
      b) nic na świecie nie jest w stanie zmienić ile osób jest w wieku bliskim śmierci
      teraz rozumiesz? Tak uważam że nastąpiły poważne kroki w celu poprawy sytuacji z katastrofą demograficzną, gdyż rok w rok są przebijane najbardziej optymistyczne prognozy gus(przed 500 plus też były). Żeby liczby o których mówisz wyglądały inaczej to sytuacja musiał by być inna 30 lat temu a nie teraz.

    •  

      pokaż komentarz

      Ile Twoim zdaniem czasu powinno minąć od urodzenia jednego dziecka do urodzenia drugiego dziecka (przez tą samą matkę) ??

      @imateapot: Sugerujesz, że za liczbę urodzeń w 2017 odpowiadają wszystkie w Polsce matki które są biologicznie zdolne i chętne do posiadania potomstwa?

    •  

      pokaż komentarz

      @wolodia: nadal nie odpowiedziałeś na pytanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @imateapot: Ponieważ opiera się na założeniu, które jest moim zdaniem absurdalne i błędne.

      Wyjaśnij proszę, dlaczego czas pomiędzy posiadaniem kolejnego potomstwa ma wyjaśniać zmiany jaki obserwujemy w liczbie narodzin?

    •  

      pokaż komentarz

      @wolodia: nie odpowiada się pytaniem na pytanie. Do czasu, kiedy Ty nie odpowiesz na moje, ja nie będę odpowiadał na twoje.

    •  

      pokaż komentarz

      Wyjaśnij proszę, dlaczego czas pomiędzy posiadaniem kolejnego potomstwa ma wyjaśniać zmiany jaki obserwujemy w liczbie narodzin?

      @wolodia: bo ludzie to nie są króliki i nawet gdyby chcieli, to matka nie będzie rodziła nowego potomstwa co miesiąc?
      Że nawet gdyby powstał idealny program, który zachęci 100% zdolnych do posiadania dzieci w liczbie mnogiej to nadal ta sama matka nie będzie rodzić kolejnych dzieci co miesiąc?

    •  

      pokaż komentarz

      @mrczeg1991: zwiększenie dzietności o tak niewiele jest jakimś krokiem, ale nie jest poważnym krokiem. Ile razy mam to powtórzyć, żeby dotarło? Dosłownie każdy mój post właśnie tego dotyczył. I czy naprawdę zamierzasz bronić tego oczywistego bajdurzenia pani premier?

      Ps. Słowo "może" w tym znaczeniu pisze się przez ż.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: "Ps. Słowo "może" w tym znaczeniu pisze się przez ż."- tak, wiem, poprawiłem zaraz poniżej tamtego postu bo już nie było możliwości edycji. Czy coś jest jakimś czy poważnym krokiem jest kwestią tylko i wyłącznie subiektywnej oceny, ty masz inny punkt widzenia, jak inny, więc możesz powtarzać do woli, a już zwłaszcza że jak mantrę powtarzasz jedno zdanie, a ja się konkretnie odniosłem do danych oraz do źródeł GUS i wyjaśniłem czemu tak uważam. Ja nie bronię "niczyjego bajdurzenia" a zwłaszcza już "pani premier" bo mam całego tego nieudolnego rządu dość. Bronie faktów.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrczeg1991: Umiesz wymyślić przykład jakiegoś kroku, którego nie dałoby się nazwać poważnym? Moim zdaniem nazywanie tego poważnym krokiem w kierunku zatrzymania zapaści demograficznej to ewidentne lanie wody, bo dla tak karkołomnego i praktycznie niewykonalnego już celu poważne kroki po prostu nie istnieją. To tak jakbyś powiedział, że wstanie z łóżka o świcie to poważny krok w kierunku podróży na słońce (możesz się nawet powołać na liczby, że jak wstaniesz, to będziesz już trochę bliżej)

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: Oczywiście. Mamy raport GUS które na postawie liczby kobiet w wieku rozrodczym określiły scenariusze na każdy rok ile się będzie rodzić dzieci(niski, średni, wysoki i bardzo wysoki) różnica między niskim a wysokim to kilkadziesiąt tysięcy rocznie. Raport zawiera dane do roku 2050. W zależności który scenariusz będzie faktycznie miał miejsce liczba dzieci rodzonych przez te 37 lat może się różnić ogromnie. Od samego początku tego raportu liczba dzieci które się rodzą przekracza liczbę zakładana w scenariuszu jako bardzo wysoka(w 2017 przekroczyło aż o 30 tys) i to świadczy o tym że dzieje się w demografia bardzo duży postęp. Jeżeli np by w ciągu kilku lat by chwilowo spadła liczba zgonów a liczba dzieci była w scenariuszu średnim, to by był gówno a nie postęp, tylko ładnie by to wyglądało propagandowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrczeg1991: To jest odpowiedź na moje pytanie, czy nie trafiłeś i odpisałeś na coś innego niż myślisz? Gdzie ten przykład?

      Chyba, że masz na myśli to, ale tutaj przecież nawet nie ma mowy o żadnym kroku:

      Jeżeli np by w ciągu kilku lat by chwilowo spadła liczba zgonów a liczba dzieci była w scenariuszu średnim, to by był gówno a nie postęp, tylko ładnie by to wyglądało propagandowo.
      Reasumując całą rozmowę do kilku istotnych punktów: Brak postępu to nie krok, a jakikolwiek postęp to niekoniecznie poważny krok.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: Jeżeli przekroczenie najbardziej optymistycznych prognoz nie jest dla Ciebie znaczącym postępem, to co było?

    •  

      pokaż komentarz

      @mrczeg1991: Spójrz dwa posty wcześniej:

      Moim zdaniem nazywanie tego poważnym krokiem w kierunku zatrzymania zapaści demograficznej to ewidentne lanie wody, bo dla tak karkołomnego i praktycznie niewykonalnego już celu poważne kroki po prostu nie istnieją. To tak jakbyś powiedział, że wstanie z łóżka o świcie to poważny krok w kierunku podróży na słońce (możesz się nawet powołać na liczby, że jak wstaniesz, to będziesz już trochę bliżej)

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: Tak na prawde nam potrzebne jest zwiekszenie dzietnosci ze wzgledu na to, ze mamy kiepski system emerytalny. Gdybysmy calkowicie przeszli na system kapitalowy - do czego dazylismy, ale wszystkie rzady od Millera poczawszy, przez Donalda, ktory zadal najwieksze ciosy systemowi, dodtakowo zaczal zabierac kase z FRD, co kontynuuje PiS, przeszlibysmy plynnie na system kapitalowy z jakims zabezpiezeniem socjalnym i byloby po sprawie. A tak mamy w kolko biadolenie o demografii. A jednoczesnie ludzi na ziemii jest za duzo...

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczus2B: Zdajesz sobie sprawę że każdego roku budżet państwa dopłaca do wpłaty emerytur kilkadziesiąt miliardów? Nawet nie starcza na bieżące wypłaty ze składek, to jak chcesz robić rezerwy?

    •  

      pokaż komentarz

      @mrczeg1991: Rezerwy byly robione... Ups.... Byly ze sprzedazy. Tylko, ze rezery zostaly rozkradzione. Tak rozkradzione, bo zle zarzadzano budzetem i zaczelo brakowac, choc bylo zaplanowane, by uzyc ich w okolicy 2025r, kiedy rzeczywiscie beda potrzebne ze wzgledu na zmieny demografizne. Ale urzyto ich wtedy, gdy brakowalo kasy, bo zle zarzadzano budzetem.

    •  

      pokaż komentarz

      @pyzdek: Może jestem Dzbanem ale zauważyłem tylko jedna tendencje po wprowadzeniu programu 500+ ze rodziny 2+2 i rzadziej 2+1 zdecydowały się na dodatkowe dziecko/dzieci. Natomiast 2+0 które chciały by dzieci ale ekonomicznie nie były w stanie zostały dorznięte podatkami i inflacją... Tak, tak ja wiem niech wezmą kredyt i zmienią prace...

    •  

      pokaż komentarz

      @imateapot: tylko jeśli pomaganie każdemu kto chce mieć JEDNO mieszkanie powoduje bańkę nie oznacza że system już na starcie jest patologiczny? W sensie mamy straszny deficyt mieszkań i spekulanci się na tym dorabiają.

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin: w mojej opinii, tutaj mamy błąd logiczny. Pomagać można wtedy, kiedy ludzie sobie nie radzą, albo budowanych jest mało mieszkań, etc. Chodzi o to, aby mieć maksymalny stosunek włożonego hajsu do osiąganych efektów, działać antycyklicznie i roboty interwencyjne używać w czasach kryzysu / wolnych mocny przerobowych.

      Czy takie czasy mamy obecnie? W mojej opinii nie. Firmy budowlane budują najwięcej od dosyć dawna, zatrudnienie w branży jest na stabilnym poziomie i w mojej opinii wrzucanie rządowego hajsu w tym momencie może zaszkodzić. Z drugiej strony, być może idzie kryzys i takie rozwiązanie będzie wskazane za rok, dwa lub nawet trzy.

      Oczywiście mogę się mylić.

  •  

    pokaż komentarz

    Ej no tylko niech nie zabierają bo już mam zaplanowane wydatki z tego hajsu.

  •  

    pokaż komentarz

    Na **uj mi 500+ jak nie mam gdzie mieszkać z kobietą i dzieckiem. Najpierw stworzyć warunki, a potem zachęcać.

    •  

      pokaż komentarz

      @lazyt: chodzi o fakt że ciężko decydować się na zakładanie rodziny, skoro rynek mieszkaniowy nie zachęca. Mowie tu o sytuacji osoby, która żeby decydować sie na kredyt musi mieć ustabilizowaną sytuacje materialną - odłożyć pieniądze na wkład własny, to się osiąga w dosyć późnym wieku, stad cała granica się przesuwa.
      Nie mowie tu o darmowych mieszkaniach, ale o najmie długoterminowym na rozsądnych warunkach, a nie kiedy za najem 50m mieszkania, trzeba 2k samego odstępnego. Mógłbym płacić taką rate kredytu ale 20% wkład własny jest pewną przeszkodą.

      Nie mam gotowego rozwiązania tego problemu, wiem co mnie w życiu hamuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @StrasznyJanusz: Dokładnie tak jest ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @StrasznyJanusz rozumiem to podejście. Patrzę jednak na to i z drugiej strony - zastanawia mnie dlaczego ktoś dom/mieszkanie na kredyt uznaje za stabilizację a wynajmu mieszkania już tak nie traktuje.
      Co do cen najmu w Polsce - zgadzam się, są chore. Zwłaszcza w stosunku do zarobków, mówię to z perspektywy życia poza granicami naszego kraju.

    •  

      pokaż komentarz

      @lazyt: koszt najmu długoterminowego powinien być raczej tańszy, niż rata mieszkania na kredyt, takie mam przynajmniej wyobrażenie, nie jestem specjalistą :)
      Ale wiem o czym mówisz, w kwestii kredytu, o możliwości relokacji i ogólnej swobodzie, rozumiem ten punkt widzenia.
      W kwestii kredytu mówię o ludziach powiedzmy zdecydowanych na stałe osiedlenie się :)

    •  

      pokaż komentarz

      @lazyt: najemca moze zostać wyproszony ze swojego domu, może remont zrobić i zostac wyproszonym przez właściciela, moze chciec wrócić do mieszkania itp itd

    •  

      pokaż komentarz

      @StrasznyJanusz bardziej chodziło mi o to, że kredyt dopóki nie jest spłacony nadal wisi nad głową. I co jak co żadna to stabilizacja.
      Może bardziej impuls wyznaczający moment w którym z wesołego życia pary wskakuje się na konika zwanego rodzina i dziecko.
      Niemniej jak dla mnie stabilizacja jest dopiero wtedy jak dom jest już twój, a to w polskich warunkach często oznacza 50+ lat, zdecydowanie za późno na pierwsze dziecko ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @lazyt: ale tak jak kolega @Reanef: pisał nikt Cie z chałupy nie wywali, odpadają koszty relokacji, masz tylko pracować na ratę jest to pewna stabilizacja, a nie szukanie mieszkań co 3 lata. Zakładamy też że jeżeli mamy ratę kredytu i jesteśmy ją teraz w stanie płacić to za 10 lat będziemy więcej zarabiać, także jakoś to będzie lepiej :)
      Tak mi sie wydaje, pewnie jak wezmę ten kredyt to zmieni mi sie postrzeganie świata :)

    •  

      pokaż komentarz

      @StrasznyJanusz:
      no ale o co ci chodzi. Rozumiem że ktoś krytykuje 500+ z pozycji liberalnych, ale tobie nie pasuje, że ktoś ci daje kasę, bo nie daje ci go wprost na mieszkanie?
      To z tych 500+ sobie dołóż do czynszu najmu, w czym problem.

      A czy 2 000 odstępnego to taka zaporowa cena? No jak nie możesz odłożyć 2 tys. złotych to faktycznie rodziny nie założysz.
      A nawet jeśli, to z tych 500+ sobie w 4 miesiące odłożysz te 2 tysiące, więc w ogóle wtf.

    •  

      pokaż komentarz

      @StrasznyJanusz: za tak madre slowa, moge niestety dac tylko 1 plus. 100% racji "bez gniazda nie ma młodych". zamiast 500+ dac bezdzietnym jakies konkretne ulgi kredytow hipotecznych wtedy mieliby gdzie robic i wychowywać bąbelki. czy cos dzialajacego na podobnej zasadzie.

      ale nie... wszystko trzeba odwrotnie stad pomysly typu bykowego, kto nie ma swoich nieh placi na czyjes. poj%??na akcja jak i caly system w p0lsce

    •  

      pokaż komentarz

      rozumiem to podejście. Patrzę jednak na to i z drugiej strony - zastanawia mnie dlaczego ktoś dom/mieszkanie na kredyt uznaje za stabilizację a wynajmu mieszkania już tak nie traktuje.

      @lazyt: Ja podchodzę do tego tak:
      Nie mamy kultury wynajmu długoterminowego. Gdzie na zachodzie wynajmujesz praktycznie puste mieszkanie (tak słyszałem). W mieszkaniu, w którym obecnie mieszkam właściciel od 4 lat piwnicy nie opróżnił, chociaż obiecuje. Chcę wyrzucić długą szafkę pod telewizor... Pan poczeka, zabierzemy, i tak zabierają od miesiąca. Wywiercić 4 dziury w sypialni żeby zamontować haki na rowery? Pan poczeka, zastanowię się.

      pokaż spoiler teraz myślę że w przypadku wyprowadzki wystarczy trochę szpachli, farby i śladu nie ma. No debil ze mnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Okres wypowiedzenia? 3 miesiące i wypad. Oczywiście mogę robić imbę i cyrki z eksmisją, dzikim lokatorem i ch%! wie co, ale po co?
      Sam wiesz jak chore są ceny najmu, baaardzo zbliżone do kosztów kredytu. No ale kredyt to 20% wkładu własnego, a zebrać taką kwotę to nie hop siup.
      A kredyt? Hulaj dusza piekła nie ma, rozwalaj ściany, wierć, zmieniaj wystrój jak chcesz. :D
      Jasne płacić trzeba wszędzie. Ale to kiedyś będzie moje. Nie wezmę kredytu, nie kupię mieszkania to co zrobię na emeryturze, jak już nie będę mógł/chciał pracować tyle ile teraz? A gdy mi się noga powinie to najwyżej sprzedam lokum, spłacę kredyt i pójdę pod most ¯\_(ツ)_/¯
      Edit: zdaje się że statystyki mówią iż kredyty hipoteczne są spłacane wcześniej - pi razy oko 12-15 lat. Ludzie jednak zarabiają coraz więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wycu91 tu się zgodzę, wynajem lokalu w Polsce kuleje. Sam mam mieszkanie w Polsce które wynajmuję. Ludzie mieszkają tam już 6 lat i pewnie pomieszkają dłużej, bo za prawie 70 metrowe mieszkanie dostaje równowartość 100 funtów. Ja mam spokój bo jest ono nadal moje, oni dzięki niskiej cenie nie traktują jak swoje.
      Podejście właścicieli jest różne, od cerberów którzy strzegą jak pałacu, wymagają informowania o wszystkim jak leci i nawiedzają lokal co 2 tygodnie, po takich którzy jak ja są w kraju raz - dwa razy do roku a na lokalu jeszcze rzadziej. Kwestia dogadania się.

    •  

      pokaż komentarz

      a wynajmu mieszkania już tak nie traktuje.

      @lazyt: Bo z mieszkania na kredyt nikt cię z miesiąca na miesiąc nie wyrzuci. Nikt ci tez nie zmieni nagle ceny - wiadomo stopy procentowe mogą się zmienić ale wtedy możesz w ostateczności wydłużyć okres kredytowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @grok Przecież odstępne płaci się co miesiąc. Pomyliłeś z kaucją

    •  

      pokaż komentarz

      @taktoto: Od kiedy odstępne płaci się co miesiąc? Wszędzie piszą że to jednorazowa wpłata:

      https://www.budimex-nieruchomosci.pl/blog/mieszkanie-za-odstepne-co-to-znaczy-kiedy-warto-z-takiej-formy-skorzystac-jak-podpisac-umowe/
      http://www.natechwile.pl/odstepne/

      Jeśli ktoś ci każe płacić za to co miesiąc, to nie jest odstępne tylko de facto wyższy czynsz.

      No i rozumiem że czynsze są wysokie i to jest problem, ale jak ktoś da ci 500 zł miesięcznie, to chyba lepiej ci pójdzie z płaceniem czynszu, niż jak ci nie da tych 500 zł? Więc co to za argument "na ch* mi 500 zł, jak czynsz jest drogi"? To przeznacz to na czynsz, geez.

    •  

      pokaż komentarz

      @grok Ale takie odstępne, to nie 2 tysiące, tylko 20

    •  

      pokaż komentarz

      @Wycu91: nie zapominaj o kosztach wykończenia mieszkania :P

    •  

      pokaż komentarz

      @KierownikuPoratuj2zl: nie da się ukryć że są coraz wyższe. Ale rynek wtórny ratuje trochę dupę.

  •  

    pokaż komentarz

    500+ od początku było skazane na porażkę, nie było to nic więcej niż kiełbasa wyborcza.

1 2 3 4 5 6 7 ... 27 28 następna