Treść usunięta na prośbę autora.

  •  

    pokaż komentarz

    Dlatego płacimy dowolną kartą - po wyczerpaniu drogi z sprzedawcą zgłaszamy się do banku po chargeback, przedstawiamy dowody do obciążenia zwrotnego sprzedawcy i niech bank się z nim męczy a nie tracimy własny czas.

    •  

      pokaż komentarz

      @devones: Bank wykona chargeback po niemal 2 latach od zakupu, na podstawie uznanej gwarancji?

    •  

      pokaż komentarz

      Bank wykona chargeback po niemal 2 latach od zakupu

      @Falkon: Nie, chargeback zależy od kodów zgłoszeń. Zazwyczaj jest to 120 dni chociaż niektóre kody to nawet 540 dni. Twoja sprawa jest rzeczywiście trudniejsza. Przyznaje że dopiero teraz dokładnie czytam wpis - rzeczywiście u ciebie te terminy są znacznie dłuższe. Zbyt długie. Mimo wszystko nawyk płacenia kartą warto wyrabiać.

      Szczerze mówiąc w twoim przypadku zostaje ci wysłanie przedsądowego wezwania do zapłaty. Takie wymienianie maili miesiącami nie ma żadnego sensu. Następnie próba mediacji przez miejskiego rzecznika konsumentów a potem już tylko pozostaje droga sądowa.

    •  

      pokaż komentarz

      @devones: Sądownie jest obecnie bardzo prosto i w zasadzie nie trzeba nawet kogoś "straszyć". Jeżeli to nie żadna niewypłacalna firma krzak, to po na oko dwóch latach dostaniesz zwrot ściągnięty z konta. Wszystko tylko elektronicznie można załatwić. Szkoda tylko, że to tyle trwa (minimum), niemniej nie warto się obawiać drogi sądowej. Wiele ludzi rezygnuje, bo "to tyle zachodu za taką kwotę" i czasami wolą jakieś policje uruchamiać, które oczywiście podjadą pogadać i spisać wersję drugiej strony, ale nic poza tym.

      Walcie do sądów. W takich przypadkach nie ma żadnych rozpraw, żadnego udowadniania ponad potrzebę. Wystarczy dowód zakupu, maile, wyciąg z konta i niestety cierpliwość aż komornik przejmie sprawę. Chociaż w 90% płacą już w sądowym wezwaniu, bo szkoda na komornika. I tak muszą opłacić wszelkie nasze koszty sądowe, więc ja to robię nawet do najmniejszych spraw za grosze. Po pierwsze - generuje firmom oszustom dodatkowe i to znaczne koszty postępowań, po drugie wiem, że innym klientom pomagam. Im więcej osób nie macha ręką, tylko idzie do końca o chociażby złotówkę - tym lepiej. Bo wam zwrócą małą kwotę po długim czasie, po poświęconych godzinach na to wszystko, ale zaoszczędzicie tego innym, bo jeśli to będzie norma, przestaną tak robić. Niestety większość ludzi odpuszcza. I przez to że odpuściliście coś, całkiem prawdopodobne, że za jakiś czas znowu ktoś was zrobi w wała, bo niespecjalnie musi się srać za niskie kwory. Ba, nie musi nawet za wyższe. Trochę gorzej przędzie to klientów biorą jako kredytodawców. Połowie się nie zechce walczyć o stówkę, druga się zgodzi na polubowny zwrot za rok, albo inne duperele, ze dwie osoby złożą pozwy i koszty niższe niż w kredycie. A opinie? Kilka miesięcy wykop robił antyreklamę pewnemu hotelowi i wyszło, że zrobili reklamę. Pomimo opinii nie da się tam zarezerwować nic już na cały sezon ;) Tyle to warte.

    •  

      pokaż komentarz

      @devones: Tyle bełkotu a tyle plusików. LOL.

    •  

      pokaż komentarz

      @oiio: Mądrze prawisz. A co do hotelu, to masz na myśli Karpatkę, czy ten drugi, gdzie baby wyrzuciły gości? Bo jeśli o to chodzi, nie sądzę, żeby Wykop zrobił reklamę. Po prostu to są góry. Największy górski cham wynajmie tam choćby chlew za dowolną kwotę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Falkon: 8 miesięcy a ty dalej ie w sądzie, nawet mi cię nie żal xD

    •  

      pokaż komentarz

      @oiio: Poprosze jakieś AMA jak oszusta podać do sądu elektronicznego

  •  

    pokaż komentarz

    Pozew do sądu. Kosztować będzie 30 zł. Jak wygrasz sąd zasądzi 100 zł + 30 zł na Twoją rzecz. Trzeba było od razu iść do sądu, dziś już byś miał po sprawie.

  •  

    pokaż komentarz

    Że też jacyś Janusze w 2019 roku, po dziesiątkach afer z nieuczciwymi sprzedawcami, ośmielają się ruchać klienta i to jeszcze na jakieś śmieszne 100 zł xD

  •  

    pokaż komentarz

    przedsądowe wezwanie do zapłaty wysłać poleconym ZPO, ostateczne wezwanie do zapłaty, potem sprawa do elektronicznego sądu, niczym sie nie martwisz, wszystko jest "w tle", po 2-3 miesiącach masz kasę na koncie ściągniętą przez komornika. Działa za każdym razem, i nie jest to tak skomplikowane jak brzmi, a sklep martwi się kosztami sądowymi i komorniczymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Baylon: nie działa, bo ustawa nie określa w jakim terminie ma nastąpić realizacja żądań klienta. Określa tylko czas w jakim musisz poinformować klienta. Co innego jeśli chodzi o zwrot a nie reklamację, wtedy sklep ma ustalony czas na zwrot środków.