•  

    pokaż komentarz

    No cóż, z instruktorami jazdy i ich wiedzą jest różnie... Pamiętam jak kilka lat temu, ucząc się na na kat. C, wprowadziłem w osłupienie mojego instruktora, bo odmówiłem włączenia lewego kierunkowskazu w celu zasygnalizowania jazdy w lewo na rondzie. Instruktor oczywiście typowy Janusz z wąsem, co pewnie od lat do PoRD nie zaglądał, bo przecież "on wie".

    •  

      pokaż komentarz

      @akatogolem: PoRD tego nie rozstrzyga. To jest problem interpretacji ronda jako pojedynczego skrzyżowania (słynne "Skrzyżowanie o Ruchu Okrężnym" lansowane przez WORDy). Jeśli zinterpretujesz rondo jako pojedyncze skrzyżowanie, to wtedy to uzasadnia ten lewy kierunkowskaz (skręcam w lewo lub zawracam na skrzyżowaniu - sygnalizuję skręt w danym kierunku).
      Problem w tym, że to jest głupie, najwięcej sensu ma interpretacja każdego z wjazdów jako osobnego skrzyżowania. Wtedy na rondzie zawsze skręcasz 2x w prawo, przy czym pierwszego skrętu sygnalizować nie ma sensu, bo inaczej pojechać się po prostu nie da.

      pokaż spoiler Też się o to kłóciłem ze swoim instruktorem, ale potem na egzaminie odpaliłem ten lewy kierunkowskaz, bo ryzykowałem wbicie błędu - cholera wie jakie są przekonania egzaminatora. W normalnej jeździe natomiast uważam, że to bez sensu

    •  

      pokaż komentarz

      @TheRealMikz: Pamiętaj, że zapadły co najmniej dwa wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych, w których jasno stwierdzono, że lewego kierunkowskazu nie należy włączać na rondzie. Tak więc próba uwalenia egzaminowanego, z takim uzasadnieniem, jest z góry skazana na porażkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @akatogolem: gdybyśmy tylko w Polsce mieli prawo precedensu. Niestety go nie mamy, więc nie można wyroku sądu traktować tak, jakby był wykładnią obowiązującego prawa. To, że zapadły dwa takie wyroki niestety nie oznacza, że jutro nie zapadnie trzeci, sprzeczny z tymi dwoma. Problemem jest to, że kwestia jest nieuregulowana przepisami.

    •  

      pokaż komentarz

      PoRD tego nie rozstrzyga.

      @TheRealMikz: Ale niejako "rozstrzyga" to linia orzecznicza sądów administracyjnych. Było kilka takich spraw i za każdym razie wyrok był następujący: wjeżdżający na "rondo" nie zmienia kierunku jazdy. Zmiana kierunku jazdy odbywa się tylko przy zjeździe z "ronda". Zjazd z "ronda" jest zawsze w prawą stronę, a więc należy sygnalizować to prawym kierunkiem. Lewy kierunkowskaz przed wjazdem na "rondo" sugerowałby, że chcesz jechać pod prąd.

      Nie spotkałem się nigdy z odwrotnym orzeczeniem SA

      @akatogolem:

    •  

      pokaż komentarz

      @horizontal_vertical: ależ ja się wcale nie sprzeczam, też uważam, że tak się powinno jeździć. Poruszam tutaj inny problem - WORDy uczą inaczej, bo mogą. Chodzi o to, że za edukację polskich kierowców odpowiadają ludzie, którzy wcześniej (za PRLu) odpowiadali za konstruowanie przepisów. To oni właśnie dawniej wprowadzili takie, sprzeczne z Konwencją Wiedeńską, przepisy. Potem to zostało w roku 1998 znowelizowane niedoskonałą ustawą Prawo o Ruchu Drogowym, i ona zostawiła luki umożliwiające WORDom dalszą interpretację niektórych kwestii na rzecz tego, co sami niegdyś skonstruowali.
      Gdyby wyrok SA był uznawany za obowiązujące prawo, wtedy nie mieliby podstaw do tego, ale że tak nie jest, to cóż, sędzia swoje, a pan egzaminator wraz z panem instruktorem swoje. I tak się powoli żyje na tej wsi.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheRealMikz: Ależ ja nie miałem zamiaru się z Tobą sprzeczać. Źle odebrałeś mój wpis Mirku.

      WORDy uczą inaczej, bo mogą.

      Te orzeczenia sądów administracyjnych dotyczyły właśnie w głównej mierze oblania zdającego na egzaminie z powodu nie włączenia lewego kierunkowskazu na rondzie. Po prostu zdający zaskarżyli decyzję egzaminatora WORD o oblaniu egzaminu i w każdym przypadku, który znam, sąd unieważnił tą decyzję i anulował egzamin.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheRealMikz: @horizontal_vertical: @akatogolem: Jeszcze 2 lata temu w bazie pytań egzaminu teoretycznego było skręcanie w lewo na rondzie z włączonym kierunkowskazem poprawne.

    •  

      pokaż komentarz

      @horizontal_vertical: tak, i część egzaminatorów przestała tego wymagać. Natomiast część ma to w dupie i dalej wymaga (niektórzy nie wiedzą o tych wyrokach, inni je świadomie ignorują), a instruktorzy uczą skrętu na rondzie z lewym kierunkowskazem, bo żaden egzaminator nie wpisze za to błędu.

    •  

      pokaż komentarz

      wprowadziłem w osłupienie mojego instruktora, bo odmówiłem włączenia lewego kierunkowskazu w celu zasygnalizowania jazdy w lewo na rondzie

      @akatogolem: nie raz już widziałem radiowóz policyjny włączający kierunkowskaz przed wjazdem na rondo.

    •  

      pokaż komentarz

      @TheRealMikz:
      No k#%%a prawo w polszy jest tak c%%@?we, ze nawet nie wiadomo czy dawac glupi kierunkowskaz w lewo na rondzie xD niech ich ch@? jasny strzeli

    •  

      pokaż komentarz

      @akatogolem: @akatogolem: @horizontal_vertical: @qlimax3: To jak to w końcu jest obecnie?
      Kurs i prawo jazdy robiłem kilkanaście lat temu, wtedy uczono mnie, że zasady są proste, kierunkowskaz tylko i wyłącznie przy zjeżdżaniu z ronda, bezpośrednio przed konkretnym zjazdem (pomijając przypadek zmiany pasa na rondach z większą liczbą pasów). Tłumaczono to, jak dla mnie całkiem logicznie, tym że nie da się pojechać inaczej, więc nie ma potrzeby sygnalizowania przy dojeżdżaniu do ronda.

      Sam autem nie jeżdżę, ale ojciec mi ostatnio coś wkręcał, że w przepisach się pozmieniało i teraz sygnalizuje się lewym kierunkowskazem już przed rondem, gdy jedziesz w lewo, na rondzie wyłączasz i potem sygnalizujesz zjazd prawym. I w tej jego mieścinie faktycznie niektórzy tak właśnie jeżdżą.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @akatogolem przepis nie mówi "nie włączać" ale niell mów też "włączać". W tym przypadku jest niejednoznaczny, przynajmniej było tak za moich czasów. Czy coś się zmieniło? Jeśli tak to poproszę o przepis.

    •  

      pokaż komentarz

      @balrog84: Jest dokładnie tak jak piszesz. Zjazd z ronda jest zawsze zmianą kierunku jazdy w prawo (oczywiście poza rondami gdzie oznakowanie mówi inaczej). A zatem sygnalizujemy to prawym kierunkowskazem. Nic się w tej kwestii nie zmieniło w przepisach.

      Rondo jest skrzyżowaniem. Wjeżdżając na obwiednie ronda wjeżdżamy na skrzyżowanie. Przy wjeżdżaniu na żadne skrzyżowanie nie zmieniamy kierunku jazdy. Zmiana kierunku jazdy następuje dopiero w momencie opuszczania skrzyżowania. A, że jadąc obwiednią ronda możliwy jest zjazd tylko w kierunku prawym, stąd też używa się tylko prawego kierunkowskazu. Sygnalizacja lewym kierunkowskazem skrętu w prawo jest złamaniem przepisów.

      W uzasadnieniu sąd wskazał, iż stosownie do § 36 rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych, znak C-12 "ruch okrężny" oznacza, że na skrzyżowaniu ruch odbywa się ruchem okrężnym dookoła wyspy lub placu w kierunku wskazanym na znaku. Współwystępowanie tego znaku ze znakiem A-7 "ustąp pierwszeństwa przejazdu" skutkuje tym, że wjeżdżający jest zobowiązany do ustąpienia pierwszeństwa przejazdu pojazdom znajdującym się już na skrzyżowaniu. Nie zmienia to tego, że ruch odbywa się dalej w kierunku wskazanym znakiem C-12.

      - Ma zatem rację Kolegium, że rondo należy traktować jako "zwykłe" skrzyżowanie i włączenie sygnalizacji powinno mieć miejsce w czasie zjeżdżania ze skrzyżowania. Wtedy występuje zmiana kierunku ruchu. Przy wjeździe na skrzyżowanie o ruchu okrężnym nie następuje zmiana kierunku jazdy i brak podstaw by zamiar wykonania takiego manewru należało wcześniej zasygnalizować – napisano w uzasadnieniu.

      @WixaDrv: jak wyżej

    •  

      pokaż komentarz

      @akatogolem:
      Dostales 46+ WOW!
      A wiesz ten lewy kierunkowskas na rondzie poprawia przejrzystosc dla ciezarowek. Po pierwsze mala widocznosc (ogromne lusterko) po drugie, bardzo szybko przemiesczajace sie osobowki.
      My, ciezarwki nie ruszamy tak hop siup. Mija chwilka zanim kilkadziesiat ton ruszy i ogon tez mamy dlugi i bylo by nam milo jak bys wlaczyl kierunek ze chcesz w lewo. Stoje na rondzie patrze w lewo i nie widze twojego prawego kierunkowskaza! Zjedziesz na rondzie i nastepny szybki bill osobowka jedzie i tez nie wlacza co robi.
      No Janusz by cie podszkolil ale jak jestes madrzejszy no to coz?

    •  

      pokaż komentarz

      teraz sygnalizuje się lewym kierunkowskazem już przed rondem, gdy jedziesz w lewo

      @balrog84: czyli uskutecznia ruch lewostronny na rondzie? Bo generalnie, w Polsce, na rondo wjeżdża się w prawo...

    •  

      pokaż komentarz

      PoRD tego nie rozstrzyga. To jest problem interpretacji ronda jako pojedynczego skrzyżowania (słynne "Skrzyżowanie o Ruchu Okrężnym" lansowane przez WORDy). Jeśli zinterpretujesz rondo jako pojedyncze skrzyżowanie, to wtedy to uzasadnia ten lewy kierunkowskaz (skręcam w lewo lub zawracam na skrzyżowaniu - sygnalizuję skręt w danym kierunku).
      Problem w tym, że to jest głupie, najwięcej sensu ma interpretacja każdego z wjazdów jako osobnego skrzyżowania. Wtedy na rondzie zawsze skręcasz 2x w prawo, przy czym pierwszego skrętu sygnalizować nie ma sensu, bo inaczej pojechać się po prostu nie da.


      Też się o to kłóciłem ze swoim instruktorem, ale potem na egzaminie odpaliłem ten lewy kierunkowskaz, bo ryzykowałem wbicie błędu - cholera wie jakie są przekonania egzaminatora. W normalnej jeździe natomiast uważam, że to bez sensu

      @TheRealMikz: Nie powinno się włączać kierunkowskazu w lewo ale... bardzo dobrze że ludzie to robią. Przynajmniej jest jasność i Ci obserwujący rondo, wiedzą co jest grane. Sam popieram ten pomysł i go stosuje. Gość z naprzeciwka widzi z daleka że jade w lewo a nie na wprost i nie daje mu szansy wp!#%@$@enia mi sie pod koła i spowodowania kolizji. To tak samo jak nie powinno sie używac świateł drogowych. Za to jest mandat. No i co ? Kazdy mruga, sygnalizując najczęściej, że ustępują pierwszeństwa, dając znak, że inny pojazd może jechać i nie wpierdzelimy sie w nikogo. Mimo, że nie jest to wszystko zgodne z PoRD, to jednak bardzo ułatwia poruszanie się po drogach. Bardzo często w "jedź bezpiecznie" mowa jest o tym, że kierowcy nie dogadali się na drodze. No to własnie kierunek w lewo na rondzie i mruganie światłami to jest dogadywanie się i działa to bardzo dobrze, upłynnia ruch i zapobiega kolizjom.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bigbluee: Dojeżdżasz do ronda. Patrzysz w lewo i widzisz samochód jadący po obwiedni. Ma włączony prawy kierunek = będzie skręcał najbliższym zjazdem (tym, z którego Ty wyjeżdżasz). Nie ma włączonego prawego = jedzie dalej. Po co mieszać lewy jeszcze do tego?

    •  

      pokaż komentarz

      @horizontal_vertical: @Bigbluee: dla mnie lewy kierunkowskaz dokładnie pokazuje, że ktoś świadomie daje znać "jadę dalej". Kierowcy bez wrzuconego kierunkowskazu często skrecają mając wylane w pozostałych uczestników ruchu.

      Spotkałem się jeszcze z intepretacją, że "przecież jechałem prosto", gdzie ktoś nie wrzuca go w ogóle, albo "lewy kierunkowskaz na rondzie tylko gdy zawracasz" - tylko jak takie coś miałby przewidzieć inny kierwoca?

    •  

      pokaż komentarz

      @horizontal_vertical: Ja lubię jak ktoś ma włączony lewy, bo wtedy mam pewność że on jedzie dalej, a na małych rondach jest to istotne bo często tego prawego nie widać z racji że samochód objeżdżając wysepkę jest do nas bokiem i ja sobie stoję i czekam a tymczasem typ zjechał.

    •  

      pokaż komentarz

      @that_ugly_dude: Zupełnie nie rozumiem, co komu przeszkadza ten lewy kierunek. Przecież wiadomo, że nikt nie pojedzie na rondzie pod prąd (a jeśli pojedzie, to raczej wcześniej nie wrzuci kierunku). Ten lewy kierunkowskaz po prostu czytelniej sygnalizuje zamiary i jest elementem kulturalnej jazdy. Nie prowadzi do zmylenia innych uczestników ruchu, a moze pomóc. Byłem uczony, żeby go używać właśnie dla przejrzystości jazdy i nie zgadzam się, że jest to "głupie".

    •  

      pokaż komentarz

      @akatogolem: miałem kurs na instruktora nauki jazdy. Też kiedyś uważałem, że lewy na rondzie to patologia, ale przekonali mnie. Rondo to poprostu skryzżowanie o ruchu okrężnym. Pojeździj se w Warszawie, masz wielkie ronda takie lekko kwadratowe i tam ten kierunkowskaz pasuje jak ulał.

    •  

      pokaż komentarz

      @akatogolem: te wyroki nie mówiły o tym, że nie wolno tylko, że nie ma obowiązku, bo uwalili komuś egzamin za to. Decyzja tych sądów była krytykowana przez warszawskąśmietanką instruktorów (tych co uczestniczą w rozprawach sądowych jako biegli)

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikWesolek: @that_ugly_dude: @JackTheDevil90: @Bigbluee: @vikkikki:

      ok chłopaki, przyjmuję Waszą argumentację, aczkolwiek nie będę jednak stosował :) ale rozumiem

      Dla mnie to trochę podobna sytuacja do tej jak na drodze z łamanym pierwszeństwem w lewo, jadąc prosto w podporządkowaną ludzie dają prawy kierunkowskaz.

      źródło: t6a.png

    •  

      pokaż komentarz

      @horizontal_vertical: Dla mnie to nie to samo, bo doprowadza do zmylenia innych uczestników ruchu: kiedy na takim skrzyżowaniu używasz prawego kierunkowskazu, należy spodziewać się, że jedziesz w prawo, a tymczasem jedziesz prosto. A co do Twojego niestosowania lewego kierunku na rondzie: nawet sądy zgadzają się, że masz do tego prawo, tak jak inni mają prawo, żeby go używać. Ot, "zaleta" dziurawego systemu prawnego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @JackTheDevil90:

      nawet sądy zgadzają się, że masz do tego prawo
      raczej zgadzają się, że mam taki obowiązek, a nie tylko prawo.

      tak jak inni mają prawo, żeby go używać
      a o takim wyroku nie słyszałem. zacytujesz?

      Co do łamanego pierwszeństwa to przyznaję rację - zły przykład z mojej strony.

    •  

      pokaż komentarz

      @horizontal_vertical: Chodzi mi o to, że sądy stwierdziły, iż nie ma obowiązku stosowania lewego kierunku. Masz więc prawo tego nie robić. Ale nie ma również zakazu jego stosowania. A ponieważ co nie jest zakazane, jest dozwolone, to ja mogę używac kierunkowskazu. No i najważniejsze: to nie sądy wyznaczają przepisy, lecz Prawo o ruchu drogowym. Wyroki nie mają tu tak naprawde nic do rzeczy. PoRD nie nakazuje, ani nie zakazuje żadnego zachowania, a więc dopuszcza oba.

    •  

      pokaż komentarz

      @JackTheDevil90: No i tu się trochę mylisz. Bo PoRD mowi ze skręcając w prawo (czyli zjeżdżając z ronda) należy to sygnalizowac prawym kierunkiem a jadąc prosto (czyli po obwiedni ronda) nie należy sygnalizować żadnym. Czyli de facto sygnalizacja lewym kierunkiem na rondzie jest niezgodna z PoRD bo na rondzie albo jedziesz prosto albo skręcasz w prawo. Ale tak jak wspomniałem wcześniej rozumiem wasze argumentacje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bigbluee: włącza prawy - będzie zjeżdżał najbliższym zjazdem. Nie włącza - będzie kontynuował jazdę po obwiedni. Nie ma sensu ten lewy, bo i tak często nie wiesz którym wjazdem wjechał na rondo dany pojazd. Dlatego cokolwiek poza prawym kierunkowskazem tylko bez potrzeby komplikuje sytuację.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @that_ugly_dude: @Wykopowiedz: @DzikWesolek:
      A jak mam odróżnić czy chcecie zmienić pas na wewnętrzny, czy jednak sygnalizujecie wyjazd 3, lub zawracanie?
      Nie mówiąc już o tekstach o kwadratowych rondach (zupełnie jak ten karton z Jedź Bezpiecznie) kształt nie ma ŻADNEGO znaczenia dla używania lewego i prawego kierunkowskazu.
      Znaczenie ma sygnalizacja świetlna (jeśli włączona to jest to zwykłe skrzyżowanie i sygnalizujemy skręt w lewo) jeśli jej nie ma to sygnalizacja tylko zmiany pasów i zjazdu. Kropka.

    •  

      pokaż komentarz

      @K0SM0: Mirku zgadzam się z Tobą w 100%. Ale jedna, pomimo faktu, że jest to łamanie przepisów , to jestem w stanie zrozumieć argumentacja ludzi powyżej. Zwłaszcza na małych rondach typu "placek" to może być jakoś tam dla kogoś przydatne. Dla mnie nie jest.

    •  

      pokaż komentarz

      te wyroki nie mówiły o tym, że nie wolno tylko, że nie ma obowiązku

      @Wykopowiedz: No ale jeżeli sąd stwierdził,że "przy wjeździe na skrzyżowanie o ruchu okrężnym nie następuje zmiana kierunku jazdy i brak podstaw by zamiar wykonania takiego manewru należało wcześniej zasygnalizować" to włączenie lewego kierunkowskazu bez zamiaru zmiany kierunku jazdy bądź pasa ruchu jest błędem, czyż nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Bigbluee: Dojeżdżasz do ronda. Patrzysz w lewo i widzisz samochód jadący po obwiedni. Ma włączony prawy kierunek = będzie skręcał najbliższym zjazdem (tym, z którego Ty wyjeżdżasz). Nie ma włączonego prawego = jedzie dalej. Po co mieszać lewy jeszcze do tego?

      @horizontal_vertical: Super, tylko kto włacza prawy, jadąc na wprost? Więcej osób włącza lewy jadąc "w lewo" niz prawy, jadąc "prosto". Bezpieczniej jest włączyc lewy i ten z naprzeciwka już wie, że nie ma co jechać. Niestety ale tak wygląda rzeczywistośc na rondach. Gdyby było idealnie, to nie trzebaby było dodatkowo włączac lewego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bigbluee:

      Super, tylko kto włacza prawy, jadąc na wprost?

      no mam nadzieję, że nikt, bo nie włączamy prawego jadąc prosto.

      Tak jak wspomniałem powyżej rozumiem tą ideę włączania lewego kierunkowskazu i OK, niech sobie ludzie włączają - jakoś to ogarnę. Co nie zmienia faktu, że jest to niezgodne z przepisami.

    •  

      pokaż komentarz

      @akatogolem: nie, bo wyrok sadu nie ma mocy ustawodawczej.

  •  

    pokaż komentarz

    Kierowca z lewej miał, niewątpliwie, pierwszeństwo, a kolejka po prawej powinna się podzielić na lewy i prawy pas i płynnie stosować suwak. Niestety wszyscy stali po prawej, w najgorszym przypadku blokując kolejne skrzyżowania i wjazdy/zjazdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: 5 aut które nie blokowały żadnego zjazdu/wjazdu ma się dzielić? Nie sądzisz że wprowadziło by to więcej chaosu niż to jest warte?

      Filmik tragedia, cała plejada gwiazd. Szeryf który blokuje 2 pasy na samym zwężeniu, L-ka niestosująca się do przepisów, i nagrywający który wjeżdża na konczący się pas by ominąć 3 samochody. Szkoda strzępić ryja.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopiem_albo_zakopiem: ej ziom, ale po to powstał ten przepis, ciebie to spakować z tymi wszystkimi przygłupami z filmu i na przymusowe kursy, od rana do wieczora aż kur*a wejdzie do tego pustego łba

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik czy już wiadomo czyja wina gdyby nagrywający wepchnął się a np L-ka przywali w niego?
      Przecież samochody jadące na wprost mają pierwszeństwo bo nie zmieniają pasa i jednocześnie obowiązek wpuścić kierowcę z kończącego się pasa. Trochę paradoks.
      A najgłupsze w tym wszystkim to to, że jazda na suwak w założeniu ma być płynna i tylko wtedy ma sens. A u nas każdy to odbiera że muszę zatrzymać cały pas aby i zrobić dużą wyrwę aby wpuścić tira co powoduje jeszcze większy korek.

    •  

      pokaż komentarz

      @DzonySiara: Niech te barany dalej na prawym stoją, łatwiej sie ich omija, a szeryfów się mandatami nauczy...

    •  

      pokaż komentarz

      czy już wiadomo czyja wina gdyby nagrywający wepchnął się a np L-ka przywali w niego?

      @Crazy_summer: L-ki. Mówi o tym art 22.4 oraz 22.4a
      http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19970980602/U/D19970602Lj.pdf

    •  

      pokaż komentarz

      Filmik tragedia, cała plejada gwiazd. Szeryf który blokuje 2 pasy na samym zwężeniu, L-ka niestosująca się do przepisów,

      @wykopiem_albo_zakopiem: no i jeszcze motocyklista/motorowerzysta wyprzedzający wszystkich :-)

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież samochody jadące na wprost mają pierwszeństwo

      @Crazy_summer: A możesz wskazać ten przepis?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik a jak na prostej, dwupasmowej drodze zmieniasz pas ruchu to kto ma pierwszeństwo, Ty czy ten który jedzie cały czas prosto?

    •  

      pokaż komentarz

      a jak na prostej, dwupasmowej drodze zmieniasz pas ruchu to kto ma pierwszeństwo, Ty czy ten który jedzie cały czas prosto?

      @Crazy_summer: no to jak brzmi ten przepis?

    •  

      pokaż komentarz

      art 22.4 oraz 22.4a

      @Crazy_summer

      Prawo o Ruchu Drogowym - powyższe artykuły mówią o sytuacji kończącego się pasa w warunkach zmniejszonej prędkości. Przestań waść pierdzielić i przeczytaj te przepisy.

    •  

      pokaż komentarz

      no i jeszcze motocyklista/motorowerzysta wyprzedzający wszystkich :-)

      Do minusującego/minusujących, na filmiku od 1:05...

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopiem_albo_zakopiem: Jak wina L-ki? Wina nagrywającego za spowodowanie kolizji. Tylko L-ka popełniła tutaj wykroczenie? Wszystkie pojazdy, które nie wpuściły nagrywającego powinny dostać mandat (od 50 do 500zł). Jeśli uważasz, że możesz zmieniać pas i w przypadku kolizji to nie będzie twoja wina bo art. 22.4a to proponuję najpierw sprawdzić na swoim samochodzie a nie pisać takie głupoty.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciejd27: Przytoczyłem ci konkretny artykuł i link do ustawy. Czego nie rozumiesz?

      Wszystkie pojazdy, które nie wpuściły nagrywającego powinny dostać mandat (od 50 do 500zł)
      Zgadza sie, ale pytanie było w kontekscie L-ki tak też odpowiedziałem.

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież samochody jadące na wprost mają pierwszeństwo bo nie zmieniają pasa i jednocześnie obowiązek wpuścić kierowcę z kończącego się pasa. Trochę paradoks.

      @Crazy_summer: W przypadku zaistnienia warunków do jazdy na suwak (art. 22 ust. 4a i 4b), zmieniający pas nie ma obowiązku ustępowania pierwszeństwa pojazdowi jadącemu pasem, na który chce wjechać. Mówi o tym art. 22 ust. 4, który po wprowadzeniu suwaka ma następującą treść:

      Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, z wyjątkiem ust. 4a i 4b, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas ruchu z prawej strony.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopiem_albo_zakopiem: W nowych przepisach jest mowa o "obowiązku umożliwienia zmiany pasa ruchu", a nie o pierwszeństwie pojazdu opuszczającego pas. Uważasz, że możesz zmienić pas, powodując kolizję i to nie będzie twoja wina?

    •  

      pokaż komentarz

      @maciejd27: Ok, w takim razie w jaki sposób chcesz ten obowiązek realizować?
      Art 22.4 Jasno mówi że zmieniający pas nie ma obowiązku ustępowac pierwszeństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopiem_albo_zakopiem: Co? Gdzie jest napisane, że NIE ma obowiązku?

    •  

      pokaż komentarz

      @maciejd27: W artykule 22.4. Polecam (po raz kolejny) przeczytać.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopiem_albo_zakopiem: Czyatam i nie widzę tam słowa NIE. > Cytowany tekst...Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza
      wjechać, z wyjątkiem ust. 4a i 4b, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas ruchu z prawej strony.

    •  

      pokaż komentarz

      z wyjątkiem ust. 4a i 4b
      Dokładnie w tym miejscu.
      @maciejd27:

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopiem_albo_zakopiem: To ja poecam (po raz kolejny) sprawdzić swoje racje własnym samochodem a nie p%$!$@@ić głupoty. Życzę tobie żebyś jak najszybciej trafił na jakiegoś dzbana, który cię nie wpuści i wtedy w niego wjedź.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciejd27:

      a nie p#@$$#$ić głupoty.
      Konczą sie argumenty to zaczynają się obelgi?

      Życzę tobie żebyś jak najszybciej trafił na jakiegoś dzbana, który cię nie wpuści i wtedy w niego wjedź.
      Naprawdę nie rozumiem co w człowieku tkwi że jest w stanie innemu życzyć wypadku zamiast przyznać się że nie ma się racji. Ja tobie tego nie życzę. Życzę za to bezpiecznej jazdy. Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciejd27:

      To po co Twoim zdaniem pojawił się ten dopisek "z wyjątkiem ust. 4a i 4b" skoro twoim zdaniem nic nie zmienia? Oczywiście, że zmienia. W przypadku sytuacji opisanych w ust. 4a i 4b nie ma obowiązku ustępowania pierwszeństwa przy zmianie pasa ruchu.

      To analogicznie jak masz przepis

      zabrania się wyprzedzania pojazdu na przejściu dla pieszych i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejścia, na którym ruch jest kierowany;

      Czyli idąc Twoim tokiem rozumowania, ten zwrot "z wyjątkiem" nie znosi zakazu i nie można wyprzedzać na przejściu o ruchu kierowanym.

      To ja poecam (po raz kolejny) sprawdzić swoje racje własnym samochodem a nie p$%@#?!ić głupoty.
      dlaczego tak wiele osób nie mając argumentów żeby odpowiedź na argumenty innej osoby od razu ucieka w jakieś abstrakcyjne wycieczki osobiste? Naprawdę taki problem jest powiedzieć "fakt, nie doczytałem, masz rację"?

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopiem_albo_zakopiem: A ja nie życzę tobie wypadku tylko kolizji przy niewielkiej prędkości i przyznaję, że mam rację. Pewnie kiedyś zrozumiesz. Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @horizontal_vertical
      @maciejd27
      @wykopiem_albo_zakopiem
      Jak widać każdy trochę inaczej rozumie to prawo ( ͡º ͜ʖ͡º)
      Jest jakiś oficjalny sposób żeby się tego dowiedzieć?
      Można jakoś zapytać policji albo wydziału drogowego czy niestety trzeba pojechać na dzwona i dowiedzieć się w praktyce?

    •  

      pokaż komentarz

      @Crazy_summer: Imo problem będzie polegał na tym że prawo jest nowe. Prawdopodobnie bedzie trzeba skierować sprawę do sądu.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopiem_albo_zakopiem to piszący zmiany w prawie tego nie zrobili przed wdrożeniem przepisów w życie? ( ͡º ͜ʖ͡º)
      Mam tylko nadzieję, że jak będzie taka pierwsza sprawa to będzie to nagłośnione żeby była jasność.

    •  

      pokaż komentarz

      @Crazy_summer:

      Można jakoś zapytać policji albo wydziału drogowego

      Nie ma możliwości się o tym dowiedzieć. Policja czy wydział drogowy nie mają kompetencji interpretacji przepisów i jego wyjaśniania. Policja oczywiście może przedstawić swoje stanowisko, ale to stanowisko nie będzie miało mocy prawotwórczej. Będzie to tylko stanowisko.

      Jedynie sądy mogą rozstrzygać w razie niejasności. Ale u nas nie ma prawa precedensowego i jedno postanowienie sądu nie oznacza, że kolejne sądy będą musiały postanawiać zgodnie z tym pierwszym postanowieniem. I kółko się zamyka.

      Ale akurat w przypadku suwaka przepisy są tak jasne (mówię o przepisach dotyczących samego pierwszeństwa, a nie o tym kiedy jest "znaczne zmniejszenie prędkości" - bo to faktycznie jest niejasne), że trudno tu oczekiwać jakichś zaskakujących decyzji sądów. W skrócie, jeśli są warunki do stosowania suwaka (pas zanikający, sytuacja dzieje się przed zwężeniem, jest "znaczne zmniejszenie prędkości", a jadący pasem z kontynuacją nikogo nie już nie puścił), to :
      - zmieniający pas z zanikającego na kontynuowany nie ma obowiązku ustąpienia pierwszeństwa jadącemu pasem z kontynuacją
      - jadący pasem z kontynuacją ma obowiązek umożliwić zmianę pasa kierującemu na pasie zanikającym.

      W razie stłuczki, ciężko mi sobie wyobrazić, żeby winnym był zmieniający pas, bo de facto nie złamie żadnego przepisu. Aczkolwiek znając niektóre orzeczenia naszych sądów...

    •  

      pokaż komentarz

      @Crazy_summer @horizontal_vertical @wykopiem_albo_zakopiem: Ja dowiadywałem się u dwóch policjantów ruchu drogowego. Jako sprawcę w tej sytuacji wskazaliby osobę zmieniającą pas. Dopóki nie będzie wyroku sądu tak to będzie wyglądało. Każdy policjant i kierowca będzie interpretował to po swojemu. Problemem jest tutaj to że w ust. 4a i 4b nie ma słowa "pierwszeństwo". Dlatego potrzebny jest dzwon i sprawa w sądzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @horizontal_vertical
      Dzięki, mi też się tak wydaje.
      Jednak daje to niesamowite pole do popisu ludziom którzy będą wyłudzać odszkodowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciejd27 ale w art 22 ust 4 jest zapis ze nie ma obowiazku ustepowania przy suwaku zmieniajac pas. A ci twoi policjanci niech doczytaja przepisy

    •  

      pokaż komentarz

      @Crazy_summer: Mówisz o tych którzy nie będą wpuszczać i celowo doprowadzać do kolizji ze zmieniającym pas a następnie mówić ze już kogoś wpuścili albo ze nie było korka? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @horizontal_vertical niestety teraz jak nie masz kamerki to nie ważne co zrobisz i jak przepisowo jedziesz i tak będzie Twoja wina jak cwaniak ma dobrą gadkę z policją

    •  

      pokaż komentarz

      @horizontal_vertical: @Crazy_summer: chyba daje pole do popisu jesli chodzi o wyludzenia osobom ktore wlasnie beda dojezdzaly do konca pasa konczacego sie i nie patrzac na nic wp@?###$aly na prawy pas kontynuowany. tym samym jesli osoba ktora jedzie powiedzmy te 5km/h w czas nie zahamuje wywali dzwona prosto w dupe osoby zmieniajacej pas ktora defacto nie zlamala zadnego przepisu.
      czyli w skrocie jesli chcesz wyludzic odszkodowanie wystarczy

      pojechac na zwezenie drogi z 2 pasami i jakis maly korek na drodze jak sytuacja z filmiku, dojechac do konca wj!%?c sie na chama w byle kogo kto nie chcial cie wpuscic i gotowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @maciejd27: moze wydaje sie to abstrakcyjne ale wiekszosc policjantow nie zna przepisow znaja tylko te podstawowe jak picie piwa w parku czy kradziez batona ze sklepu a ci z drogowki wiedza tylko ze ktos przekroczyl predkosc a i to nawet slabo z tymi radarami. sam bylem kilka razy w sytuacji gdzie albo sam sie klocilem z policja albo ktos przy mnie klocil sie z policja i jak zaczynaly padac mocne argumenty albo paragrafy czy po prostu jakies cytaty z obowiazujacego prawa to nagle widac bylo panike w oczach policjantow czy tam policjantek. i przewaznie konczylo sie to rozejsciem.

      owszem sa i tacy co znaja wszystko od a do z ale to raczej jednostki.
      z reszta czego tu oczekiwac jak kiedys do policji szli tylko znajomi i rodzina policjantow a teraz podobno przyjmuja kazdego bo i tak nikt nie chce tak pracowac i nie dziwie sie tez bym nie chcial byc policjantem jak caly kraj toba gardzi.
      i jak myslisz w takich sytuacjach ze robota jest po znajomosci albo biora kazdego to beda wyspecjalizowani ludzie do swojej pracy, znajacy przepisy o i jeszcze moze zaangazowani w pracy :D

      niestety ale taka prawda i opini policji nie bralbym nigdzie pod uwage bo jest po prostu nic nie znaczaca.

    •  

      pokaż komentarz

      @acan123: Ale ta osoba na pasie z kontynuacja chyba zna przepisy i ma świadomość ze ma obowiązek kogoś przepuścić. Jeśli przy prędkości 5km/h ktoś nie potrafi obserwować czy z zanikającego ktoś chce wjechać i jeśli przy takiej prędkości nie potrafi zostawić dla niego miejsca i w czas wyhamować to chyba nie powinien prowadzić samochodu. To ta osoba na pasie z kontynuacja ma obowiązek. To tak jakbyś jechał przez skrzyżowanie z podporządkowanej i miał pretensje do gościa który jechał drogą z pierwszeństwem o to ze się zderzyliscie i ze on chciał wymusić odszkodowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      przyznaję, że mam rację. Pewnie kiedyś zrozumiesz. Pozdrawiam.

      @maciejd27: nie masz racji.

      Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany
      ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza
      wjechać, z wyjątkiem ust. 4a i 4b,


      Czyli ten, któremu się kończy pas, musi ustąpić pierwszeństwo. ALE:

      z wyjątkiem ust. 4a i 4b,

      Czyli NIE MUSI USTĄPIĆ w następującej sytuacji:

      W warunkach znacznego zmniejszenia prędkości na jezdni z więcej niż
      jednym pasem ruchu w tym samym kierunku jazdy, w przypadku gdy nie istnieje
      możliwość kontynuacji jazdy pasem ruchu z powodu wystąpienia przeszkody na tym
      pasie ruchu lub jego zanikania, kierujący pojazdem poruszający się sąsiednim pasem
      ruchu jest obowiązany bezpośrednio przed miejscem wystąpienia przeszkody lub
      miejscem zanikania pasa ruchu umożliwić jednemu pojazdowi lub jednemu zespołowi
      pojazdów, znajdującym się na takim pasie ruchu, zmianę tego pasa ruchu na sąsiedni,
      którym istnieje możliwość kontynuacji jazdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @horizontal_vertical: mi tego nie trzeba tlumaczyc, tylko obejrzyj filmik i widzisz jak w polsce traktowana jest jazda na suwak, NIE WPUSCI CIE NIKT bo bedzie musial ustapic, a jak wiadomo narod nieustepliwy (patrz przyklad pierwszy szeryf jak wyskoczyl obronca narodu ) i wezmy dalej szeryfa na przyklad powiedzmy jest sytuacja taka sama NIE MA KAMEREK, powiedzmy ze jade jak kierwca nagrywajacy filmik, wyskakuje mi szeryf zeby mnie zablokowac a ma obowiazek mnie wpuscic, to wyjezdzam przed niego tak zeby musial we mnie wjechac chocby od boku. teraz przyjezdza policja i czysto hipotetycznie powiedzmy ze znaja prawo i mowia hola hola teraz jest prawo takie ze pan szeryf musi ustepowac i oczywiscie wina szeryfa ze nie wpuscil.

      i teraz jade na drugi dzien ta sama rozj@?!na fura w to samo miejsce szeryfa juz nie ma ale jest inny gosc ktory mnie nie chce wpuscic bo ma mentalnosc nieustepliwa i znowu go cyk biore na chama i cyk policja no panowie gosc nie zna prawa dawac mi tu go i lecimy z ubezpieczeniem.

      tak to mysle bedzie dzialac, ale niestety polacy byli za glupi zeby jezdzic z kultura wiec teraz beda dzwony i mam nadzieje ze jak najwiecej dla tych najbardziej nie ustepliwych szeryfow.

    •  

      pokaż komentarz

      @horizontal_vertical: a i tak samo jak maciejd blednie zalozyles ze kierowcy znaja przepisy, otoz to nie koniecznie :D
      a tym bardziej jazda 5km/h nie jest bezkolizyjna jazda, raczej powiedzialbym odwrotnie, "jadac" a raczej toczac sie w korku raz stajac raz ruszajac czasem przyspieszajac nawet do 20km, czesto ludzie wykonuja rozne czynnosci w aucie bo jest po prostu nuda nikt nie skupia sie na jezdzie w takich warunkach, a przynajmniej nie w takim stopniu jakbys jechal powiedzmy te 140km na autostradzie.
      i teraz dochodzimy do sedna calego zamartwiania sie o to czy ktos bedzie korzystal z tego do wymuszania, otoz jest cala gromada ludzi ktorzy wlasnie maja wyj!?@na na szeryfowanie i chcieliby sie dotoczyc do celu nie wazne czy z tymi paroma autami przed nimi czy za nimi i jedziesz sobie bezstrosko w korku 5km/h zajety goleniem sie czy ogladaniem serialu czy chocby ustawianiem radia albo op#$!@$#alniu kanapki nie spodziewasz sie niczego zlego a tu nagle wyskakuje typ z lewego pasa zap#$!@$#a cale 35km/h i wp#$!@$#a sie od razu przed ciebie po czym hamuje bo juz typ przed nim zwalnia do 3km/h a tobie wypada bulka z reki, stary z roboty dzwoni ze miales byc 3 minuty temu. i wbijasz sie w dupe chlopowi ktory pojawil sie w ostatniej chwili i TWOJA WINA, A TAKI DOBRY CHLOPAK BYL ZAWSZE USTEPOWAL NA SUWAK JEZDZIL i dzien dobry mowil tez.

      i to mowie z ludzkiego a nie prawnego punktu widzenia, wiem ze ludzie jadac powinni robic to i tamto itd, ale nie robia wiec jest jak jest. ten przepis powoduje tylko to ze moze 1/10 szeryfow dostanie mandat i sie nauczy 1/100 moze sie nauczy po kolizji, a reszta zwyklych ludzi ktorzy jezdza w miare normalnie i kulturalnie bedzie wylapywala wlasnie takie wymuszenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @acan123: Wiem, że piszesz z ludzkiego punktu widzenia. Ale sorry, jeśli ktoś zamiast skupić się na jeździe wykonuje różne czynności bo jest nuda no to cóż, niech sobie tak robi - sam nie jestem święty pod tym względem. I skoro te czynności są tak zajmujące, że przy dojeździe do zwężki nie są w stanie zerknąć w lewe lusterko co zajmuje pół sekundy, no to ich sprawa. Ale niech potem nie mają pretensji do nikogo poza sobą, że nie zauważyli, że ktoś ktoś wjeżdża przed nich zgodnie z przepisami. I proszę Cię, nie mów, że to jest w miarę normalna i kulturalna jazda.

    •  

      pokaż komentarz

      @wypokowy_expert: A ty znów kropki wciskasz. To choroba? Nie umiesz bez kropek?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: I po co ci te kropki? Żyć bez kropek nie umiesz? Żałosne.

    •  

      pokaż komentarz

      @acan123 jescze tydzień temu policja nie miała pojęcia jak będzie interpretować nowe przepisy.

      Wjeżdżam grzecznie na końcu pasa, auto z lewej niby puszcza, ale jednak zaraz dojeżdża i nie wpuszcza. Kończy się tym, że przecieram tylnym nadkolem cały jego bok.

      Oczywiście moja wina, 450 zł itp
      Policjant zapytany co będzie za tydzień oczywiście mówi, że nie wie. Nie czytał jeszcze. Wszystko zależy od kierowców czy się dobrze zrozumieją ( ಠ_ಠ)

    •  

      pokaż komentarz

      I po co ci te kropki? Żyć bez kropek nie umiesz? Żałosne.

      @Vigorus: przecież już ci odpowiedziałem w innym wątku. To choroba. Uzależnienie odkropkowe, wywodzące się bezpośrednio z przysłowia: mądrej głowie dość dwie słowie... Będziesz się znęcać nad chorym człowiekiem i przy każdym moim wpisie wstawiać swój, ten sam, komentarz? Zlituj się... (tutaj te trzy kropki, na przykład, zastępują frazę: i nie zawracaj mi dupy)

      @wypokowy_expert :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @acan123: potrzebujesz trochę przecinków i kropek? Caps Lock na klawiaturze też ci nie działa?

    •  

      pokaż komentarz

      jescze tydzień temu policja nie miała pojęcia jak będzie interpretować nowe przepisy.

      @Gon70: jeszcze tydzień temu, ten przepis nie obowiązywał...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nieszkodnik: Nie wciskaj tych kropek. Żałosne te kropki są.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie wciskaj tych kropek. Żałosne te kropki są.

      @Vigorus: znęcasz się nad chorym człowiekiem. To powinno być karalne... Weź wpisz mnie na czarną i twoje poczucie estetyki odżyje :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @horizontal_vertical: @Gon70:

      @horizontal_vertical: haha nie mowie ze to normalna i kulturalna jazda ja akurat jestem z tych co jak jezdza to rzadko siegam np. po tel, nie mowie ze wcale bo to sie nie da, nie mowie tez ze jestem przykladem na drodze, ale raczej jestem zwolennikiem dynamicznej jazdy i wole tych zwawszych kierowcow ktorzy wiedza co robia na drodze niz osoby ktore jezdza po 30km/h i nigdy nie wiesz kiedy sie nagle zatrzyma, albo kierunku nie da, ale wolno i bezpiecznie. przykladow na drodze jest tysiace kto duzo jezdzi ten wie :D a kto ma wiedziec ten wie z fartem mordy.

      Mi chodzi o to ze jak to w polsce mentalnosci nieustepliwej nie da sie tu zmienic i szeryfy pewnie dalej beda nawet kosztem mandatow i stluczek, a teraz tylko mozna to jeszcze latwiej podciagnac pod jakies oszustwa i przez to pewnie wiecej cierpiacych na tym osob bedzie postronnych (mam na mysli normalnych kierowcow) i taka sytuacja moze sie zdarzyc wszedzie i moze trwac i pol sekundy bedziesz jechal z zona powiedzmy powie cos do ciebie i sie na nia popatrzysz a ona tylko krzyknie hamuj i juz nie zdazysz a jeszcze 5 sekund temu nie bylo nikogo w lusterku.
      Przypomnialem sobie wlasnie ze tez mialem podobna sytuacje przy 10-15km/h na sniegu w gorach jechalismy sobie spokojnie obczajajac miejsce na parking przed nami jedno auto w normalnym odstepie i jedziemy tak kilkaset metrow moze normalnie gadamy w samochodzie zadne szalenstwa szukamy tego miejsca i nagle ktos z auta krzyczy hamuj i ledwo co wyhamowalem przed gosciem ktory sie zatrzymal tak jakos wyszlo ze w gadce szukaniu tego miejsca w ciagu paru sekund gosc co jechal przed nami sie zatrzymal ja mialem wzrok gdzies w szybe ktos tam cos gadal i przy 10-15km wjechalbym chlopowi w dupe. chce tylko zobrazowac ze zdarzaja sie rozne sytuacje i mysle ze nawet kubica taka moze miec :D, a nawet moze mial. dlatego wyzej juz zaznaczylem ze przy malych predkosciach znacznie zmniejsza sie czujnosc nie ma tez zadnej adrenaliny ktora sie wytwarza jak sie zap$@!%@?a autem no i z automatu koncentracja jest mniejsza tak to wyglada jakby nie patrzec. nie bronie przy tym ani siebie ani ludzi zap$@!%@?ajacych po drodze bo tez nie o to mi chodzi tylko o to ze mozesz byc i kubica i taka sytuacja moze ci sie zdarzyc i znacznie latwiej bedzie mozna na tym wymusic odszkodowanie niz przy np zwyklej stluczce.

      i tak jak juz mowilem mam nadzieje ze najwiecej poszkodowanych w takich sytuacjach bedzie takich szeryfow czy innych nigdy nie ustepliwych, bo nasza kultura jazdy nie jest nauczona ustepowania nikomu na drodze jak nie ma czerwonego swiatla jest droga to janusz jedzie i co ja mu bede stawal to juz trzeba uzyc mozgu zeby pomysle ctroche dla innych ludzi a oto ciezko.

    •  

      pokaż komentarz

      @horizontal_vertical: @Gon70: no wlasnie i jeszcze jedzie czy nie jedzie znajomy ostatnio mial sytuacje baba ruszala wlaczala sie do ruchu i jednak sie rozmyslila i sie zatrzymala a znajomy w tym czasie ruszyl delikatnie patrzac w lewo czy na pewno wolne i jak zobaczyl za moment to juz zderzak baby w ktora wjechal i wszystko trwalo moze z 3-5 sekund przy predkosci 5 km bo to tylko ruszanie bylo. no i wina znajomego taki z niego gapa ze baba sie rozmyslila.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie czytał jeszcze.

      @Gon70: Ja p%#@$%!ę, co za żenada. Może w wolnej chwili w święta poczyta. Niech żyje Polska Policja

    •  

      pokaż komentarz

      @acan123: włączała się do ruchu i to nie była jej wina?

    •  

      pokaż komentarz

      @horizontal_vertical: no znajomy jechal za nia w sensie stal zeby wyjechac na glowna droge ona ruszyla znajomy za nia patrzac w lewo czy nic nie jedzie a ona w tym momencie hamulec ze jednak nie pojdzie bo pewnie stwierdzila ze nie da rady wyjechac czy samochod za blisko nie wiem przestraszyla sie czy co no i sie zatrzymala, a znajomy jak przekrecil glowe w kierunku jazdy to juz zobaczyl tylko ze baba stoi no i ja stuknal :D nie bylo kamerki i i tak nie wiadomo jak by to orzeczono w takim przypadku kiedy kierowca sie rozmyslil :D

    •  

      pokaż komentarz

      @acan123: aaa tak to wyglądało - już kumam. I tak wina twojego znajomego. Chyba nie zdarzyło się żeby stojący pojazd był winny kolizji :)

    •  

      pokaż komentarz

      @horizontal_vertical: no wlasnie i teraz masz odpowiedz na wymuszenie w przypadku jazdy na suwak gosc na predce cie wyprzedza ostro hamuje staje a ty sie toczysz w korku te 5km/h na zderzak bo akurat spojrzales na tel czy cokolwiek i pyk gosciu cie ma.

      ostatnio jechalem traske 2000km w cos ok 30godzin z przystankami i powiem tak uwazam sie za dobrego kierowce, ale na takiej trasie dzieje sie wszystko i wszystko sie moze zdarzyc, wiem wiem jezdza dluzsze szybciej itd ale chodzi o to ze tyle gaf co sie odj@#%! w tym czasie to spokojnie mozna stracic prawko za mniejsze i wieksze wykroczenia tak samo powinni dawac medale za uratowanie komus zycia jak sie dobrze ogarnie na drodze :D i dzieki tobie ktos uniknie wypadku sytuacji jest mega duzo caly czas i nie da sie jezdzic doskonale i totalnie zgodnie z przepisami.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopiem_albo_zakopiem: wiesz, ze płynność ruchu jest lepiej zachowana jeżeli do wjazdu przygotowuje się od razu dwa pojazdy (i z prawej i z lewej strony w tym samym czasie), wiadomo, jeśli w sumie jest 5 samochodów i tylko na 1 pasie to nie ma większego znaczenia, ale jeśli korek ma kilka kilometrów na dwóch pasach to robi to kolosalne różnice w czasach i długościach zatoru a ważne jest to by edukować społeczeństwo od najprostszych sytuacji, najmniejszych korków - przekłada się to później na zatory na największych odcinkach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Crazy_summer: posiadanie pierwszeństwa przejazdu a obowiązek ustąpienia ruchu to są dwie różne rzeczy, mogą być stosowane w tych samych / podobnych sytuacjach acz niekoniecznie a oznaczają co innego, dlatego ew. mandaty, wyroki sądu są różne, warto się zastanowić nad tym jakie prawo może być po naszej stronie.

    •  

      pokaż komentarz

      wiesz, ze płynność ruchu jest lepiej zachowana jeżeli do wjazdu przygotowuje się od razu dwa pojazdy (i z prawej i z lewej strony w tym samym czasie)

      @parys88: A masz coś na potwierdzenie tej teorii?

    •  

      pokaż komentarz

      @parys88: Ok spoko, ale

      posiadanie pierwszeństwa przejazdu
      nie ma czegoś takiego. W żadnym przepisie nie znajdziesz zapisu, że ktoś "posiada pierwszeństwo przejazdu". Zawsze to, że "posiadasz" pierwszeństwo jest zdefiniowane tym, że ktoś inny ma obowiązek Ci go ustąpić

      obowiązek ustąpienia ruchu
      nie ma czegoś takiego jak "obowiązek ustąpienia ruchu"

      A zatem, podsumowując: o czym Ty właściwie piszesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @wypokowy_expert: Sęk w tym że są przypadki gdy stosowanie zamka błyskawicznego na siłę tylko spowalnia ruch. Zamek błyskawiczny jest dobry jeżeli jest totalny zator. W przypadku gdy tych samochodów jest mało wjeżdzanie na siłe na lewy pasy i uzurpowanie sobie pierwszeństwa tylko spowalnia ruch bo prawy pas musi się zatrzymać żeby tego jednego wpuścić. Nie mówię o sytuacji z filmu bo tutaj pas prawy stoi a raczej gdy prawy pas jedzie w miare płynnie. Z drugiej strony tych samochodów jest bardzo mało.

  •  
    Radbard_78

    +66

    pokaż komentarz

    Idealny przykład jak przepisy swoje, a dzbany swoje. Typ, który ewidentnie zajechał drogę powinien dostać solidnego liścia w ryj. Każdy kolejny, który nie wpuścił nagrywającego powinien oddać prawko i przystąpić po raz kolejny do egzaminu. Typ z "L" powinien stracić uprawnienia instruktora, skoro sam nie potrafi dostosować się do obowiązujących przepisów - i tym samym przekazuje swoje januszostwo kolejnym kursantom.

  •  

    pokaż komentarz

    Zakop za nieczytelne tablice rejestracyjne.