•  

    pokaż komentarz

    Może jeszcze taka drzemka miała by się wliczać w czas pracy, przecież polski prywaciarz by zszedł na zawał jakby miał coś takiego wprowadzić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @PortalZeSmiesznymiObrazkami: Już widzę te drzemiące pracownice w biedrze śpiące w kartonach na magazynie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      No chyba, że to tylko dla branży umysłowej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @PortalZeSmiesznymiObrazkami: @ZuluScout: Ciekawe czy wy byście tak zrobili w swoich firmach.

    •  

      pokaż komentarz

      Może jeszcze taka drzemka miała by się wliczać w czas pracy, przecież polski prywaciarz by zszedł na zawał jakby miał coś takiego wprowadzić

      @PortalZeSmiesznymiObrazkami: ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: twojememy.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @PortalZeSmiesznymiObrazkami: ale za to podwojona efektywność już jak najbardziej na rękę prywaciarzowi w cenie normalnej pensji minimalnej :)

    •  

      pokaż komentarz

      @ZuluScout: W branży umysłowej często jest na to czas, bo się ma pracę zadaniową, ale u Janusza musi być tzw. bezsensowny widoczny zap%%$#%!.

    •  

      pokaż komentarz

      Może jeszcze taka drzemka miała by się wliczać w czas pracy, przecież polski prywaciarz by zszedł na zawał jakby miał coś takiego wprowadzić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @PortalZeSmiesznymiObrazkami i dla tego u takich nie opłaca się drzemka. Lepiej się nieprzytomnym gdzieś pelętać, niż po 15 min drzemki dalej zapierda..ć.

    •  

      pokaż komentarz

      @muminek77: to może by tak drzemka w czasie pracy niewliczająca się do czasu pracy? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @PortalZeSmiesznymiObrazkami Mój Wujek pracował kiedyś w Hucie za pulpitem sterującym na 24h linii produkcyjnej gdzie zdarzały sie czasami 45-60 min przestoje produkcyjne, które po prostu wynikały z technologii. Firma consultingowa która modernizowała sterówke zaproponowała żeby wsadzić tam łóżko by przynajmniej jeden z dwóch pracujących tam ludzi mógł sie w trakcie takiego przestoju zdrzemnąć. Właściciele Huty to by sie jeszcze zgodzili ale kierownik wychodził z siebie żeby ten pomysł udupić i dopiął swego... po staremu spali więc po cichu na karimacie...

    •  

      pokaż komentarz

      Ciekawe czy wy byście tak zrobili w swoich firmach.

      @Marek1991: Nie wiadomo czy by zrobili, ale w Polsce normą jest, zwłaszcza na prowincji, że małymi firmami kierują ludzie którzy założyli biznesy w latach 90-tych i są zakompleksionymi idiotami, którzy nie chcą rozwijać firmy i całe życie robią to samo na tym samym poziomie, ale za to leczą kompleksy, czując władzę nad swoimi kilkoma pracownikami tyrającymi za grosze.

      Taki Janusz p#$$?%#ca by dostał na sam widok tego, że pracownik odpoczywa sobie spokojnie, zamiast biegać wszędzie chyłkiem, żeby pokazać swoją służalczość Januszowi, nawet jeśli pracownik dzięki odpoczynkowi finalnie wydajniej by pracował.

      Dlatego te Janusze tak plują na "Millenialsów" którzy często zaznali cywilizowanych warunków pracy na Zachodzie (i nie mówię tu o samych wypłatach, tylko o traktowaniu pracownika), ani nie mają zbyt dużych zobowiązań związanych z utrzymaniem domu czy rodziny, bo często ich nie mają, bo taki "Millenials" nie da się za darmo wepchnąć w kierat i nie będzie nadskakiwał Januszowi tylko za to, że ten raczył go zatrudnić.

      Prosty przykład: kolega ze znajomymi pracował w brygadzie remontującej domy w Szwecji. Jako że wszyscy potrzebowali tam szybko się dorobić, skończyli pracę prawie dwa razy szybciej niż było to w kontrakcie i ogólnie bardzo dużo pracowali, za co oczywiście mieli dodatkowo płacone.

      Gdy zatrudniali się w tej firmie, była ona na skraju bankructwa, bo mało Szwedów chce przy tej pracy robić, przez co było mało kontraktów, ale gdy oni zaczęli pracować, firma odżyła w rok, bo wykonali tyle zleceń ile firma dostawała przez dwa sezony.

      W Polsce za takie coś dostaliby co najwyżej uścisk ręki prezesa, bo przecież Janusz powiedziałby, że oni już swoje dostali, a Szwed, który ich zatrudnił zasponsorował im na koniec sezonu dwudniową imprezę z nielimitowanym jedzeniem i alkoholem, a potem dał im po dodatkowej miesięcznej pensji w ramach premii do tego co dostali już za pracę na akord, bo uznał, że podzieli się zyskiem firmy z pracownikami, skoro dzięki nim nie zbankrutował.

      I teraz pytanie, gdzie ci ludzie chętniej będą pracować: u Janusza, czy u Szweda?

    •  

      pokaż komentarz

      małymi firmami kierują ludzie którzy założyli biznesy w latach 90-tych i są zakompleksionymi idiotami, którzy nie chcą rozwijać firmy i całe życie robią to samo na tym samym poziomie, ale za to leczą kompleksy, czując władzę nad swoimi kilkoma pracownikami tyrającymi za grosze.

      @Strzelec_Kurpiowski: No i potrafią się przez tyle lat utrzymać, bo młodsze pokolenie nie ma pojęcia o prowadzeniu biznesu. Każdy jest mądry, gdy nic nie robi, a tylko narzeka.
      Co stoi na przeszkodzie w założeniu firmy z czasem pracy 6h, drzemkami itd aby zwiększyć wydajność pracowników i przyciągnąć tych najlepszych, oferując im najlepsze warunki i wykosić konkurencję? Pokaż nam jak to się robi.

      To jest takie zwykłe p???$$%enie.

    •  

      pokaż komentarz

      W krajach azjatyckich to standard od dawna. W każdym biurze masz pomieszczenie z łóżkami na których możesz sie przespać w godzinach pracy

    •  

      pokaż komentarz

      @PortalZeSmiesznymiObrazkami: U mnie w firmie nie ma home office, bo szef uważa, że to po prostu wolne i wtedy się nie pracuje. A ja akurat mam taką pracę, że muszę zrobić to, co muszę zrobić, bo jest to weryfikowane z dnia na dzień. I mógłbym na luzie to robić w gaciach przed kompem w domu. HR nawet wprowadził jakiś czas temu taki projekt, że każdy może wziąć 2 dni HO na kwartał po uprzednim wcześniejszym zgłoszeniu w HR, akceptacji przełożonego i tańcu na głowie. To po pół roku "projekt" został zawieszony, bo szefowi dupa pękła na myśl, że "za jego piniądze ludzie w domu siedzo i nic nie robio".

    •  

      pokaż komentarz

      No i potrafią się przez tyle lat utrzymać, bo młodsze pokolenie nie ma pojęcia o prowadzeniu biznesu. Każdy jest mądry, gdy nic nie robi, a tylko narzeka.

      @Marek1991: trzeba być robakiem, żeby przy możliwościach jakie oferował wtedy polski rynek zaledwie się utrzymać, a nie rozwinąć firmę.

      A o prowadzeniu biznesu nie mają pojęcia stare Janusze, przez których mentalność jesteśmy w ogonie pod względem innowacji i inwestycji w firmy.

      Nic dziwnego, że tu zachodnie firmy weszły jak w masło, skoro z jednej strony duże zakłady kierowane przez związki zawodowe chciały nierealnych w kapitalizmie warunków socjalnych i utrzymania liczby pracowników, a z drugiej strony były miliony Januszy, którzy zamiast o rozwoju firmy myśleli jaki nowy samochód kupią czy dom postawią po drugim czy trzecim roku prowadzenia działalności.

      Gdyby dzisiejszych młodych, z ich znajomością angielskiego i świata wrzucić do lat 90-tych, a Januszy nap#$&@lać policyjną pałką do krwi za każdym razem gdy chcieliby wałek na prywatyzacji i znajomościach robić, to mielibyśmy dużo lepszą gospodarkę, znacznie bardziej współpracującą z zachodem, a nie eldorado dla zachodu, gdzie często ich firmy za grosze, perspektywy zachodu zgarniają najlepszych pracowników z okolicy, bo Janusze nie potrafią zapewnić takich warunków.

      Co stoi na przeszkodzie w założeniu firmy z czasem pracy 6h, drzemkami itd aby zwiększyć wydajność pracowników i przyciągnąć tych najlepszych, oferując im najlepsze warunki i wykosić konkurencję?

      Zależy gdzie. W dużych miastach niewiele rzeczy, dlatego w takiej Warszawie mało jest Januszy, ale już na prowincji nie ma po prostu ludzi z kapitałem, a Janusze często mają tam monopol, bo się po prostu ustawili na prywatyzacji czy znajomościach.

      Pokaż nam jak to się robi.

      To już zachodnie firmy robią, sprawiając, że Janusze mogą dziś przetrwać głównie na prowincji, gdzie zachodnim firmom nie opłaca się tak inwestować, bo jest tam mało pracowników i przez to niski wzrost inwestycji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski: odkąd zaznałem pracy w zachodnich firmach, to zawsze już będę powtarzał.

      W życiu chce 2 rzeczy, zdrowia i nie pracować w polskiej firmie.

      Nie ma nic gorszego niż praca w polskich małych prywatnych firmach.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ma nic gorszego niż praca w polskich małych prywatnych firmach.

      @KrS1: niestety, bardzo często to prawda. Według badań, małe rodzinne firmy zarządzane przez Januszy są często gorzej zorganizowane niż polskie urzędy i firmy państwowe.

      No ale co zrobić, jak pełno jest Januszy takich jak @Marek1991, którzy na każde nowe rozwiązanie i innowację kwiczą, że on jest u siebie szefem i dlatego wie najlepiej i nikt mu nie będzie mówił, że dbanie o pracowników jest lepsze niż poganianie ich batem do wszystkiego.

      A potem płaczą na "Millenialsów" którzy nie chcą tak pracować, tylko wyjeżdżają za granicę, czy do dużych miast, gdzie Januszerka jest mniejsza.

      Gdyby nie masowe przyjmowanie Ukraińców, będące kroplówką dla Januszy, to by się zakwiczeli na śmierć.

    •  

      pokaż komentarz

      @PortalZeSmiesznymiObrazkami: @ZuluScout: Ciekawe czy wy byście tak zrobili w swoich firmach.

      @Marek1991: W swoich firmach? Wykopki i wiekszosc Polakow dostaje szalu nawet jak zobaczy ktos spiacego w nieswojej firmie. Zaraz tocza pianie z ust ze "ja za to place", "to z moich podatkow" etc... Nie trzeba firmy zakladac zeby w Polsce byc chamem i Januszem.

    •  

      pokaż komentarz

      @PortalZeSmiesznymiObrazkami: @ZuluScout: Ciekawe czy wy byście tak zrobili w swoich firmach.

      @Marek1991: ja bym zrobił. Dokładnie tak mam w swojej firmie, że mogę się zdrzemnąć i każdy inny może. No i nie tylko to, generalnie bardzo dużo u mnie wolno.
      Mam też procent od zysków firmy, więc to jak inni pracują łączy się w zasadzie bezpośrednio z tym ile hajsu zarobie.
      No i drzemki na plus jak najbardziej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski: Pozwolę sobie pokazać Twoje komentarze pewnemu człowiekowi bo może to, do niego przemówi. Ja aktualnie pracuje w właśnie takiej Januszerce lat 90'. Najgorsze, że w IT gdzie innowacje to konieczność a tutaj jedyna innowacja jaka się pojawia to coraz ciekawsze próby kontroli mojej pracy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      przecież polski prywaciarz by zszedł na zawał jakby miał coś takiego wprowadzić

      @PortalZeSmiesznymiObrazkami: brzmi to jakbyś uwzał osoby prowadzące firmy za oszustów/ciułaczy/wyzyskiwaczy, w dodatku przy okazji wszystkich wrzuciłeś do jednego wora.
      Mi się takie podejście nie podoba.
      Ale skoro już tak piszesz, to może swoje niezadowolenie skierujesz w kierunku rządzących, którzy nakładają na 'polskich prywaciarzy' coraz to większe obciążenia?

    •  

      pokaż komentarz

      @ZuluScout pracowałem w miejscu, gdzie była kanapa i raz na parę tygodni mogłem się położyć i pospać. Nikt nie miał bólu dupy o to. Zostawałem wtedy w pracy dłużej o czas spania. Było ok.

    •  

      pokaż komentarz

      i dobrze j@@@ć januszy

      @lunax: Czyli janusz = polski prywaciarz? Typowe plebejskie rozumowanie wyborcy PiS

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991 ja nie widzę problemu, ale płace za godziny pracy nie spania. Można by przerwę wydłużyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @marcinwlo pierdu pierdu dopóki nie chodzi o Twoje pieniądze. Dziwnie się patrzy kiedy płacisz za to, że ktoś śpi. Poza tym co znaczy drzemka.. 30 minut, 3 godziny? Później godzina dochodzenia do siebie, kawka....i do domu.

    •  

      pokaż komentarz

      @PortalZeSmiesznymiObrazkami: Ale do pracy to chyb się przychodzi wyspanym co nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @muminek77: u prywaciarza to podwojna efektywnosc i brak drzemek albo czeka 10 ukraincow na to miejsce

    •  

      pokaż komentarz

      @janusz_z_czarnolasu: Firma stoi na granicy bankructwa...ponieważ kupilem 5 dom.

    •  

      pokaż komentarz

      @vartan: Spoko opcja. U mnie w pracy jest też miejsce do spania, ale warunek jest taki, że musisz się słabiej czuć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @marcinwlo: dokładnie, w branży umysłowej nikt nie czepia się jak odbijasz 45 minut piłeczkę o ścianę, jak później rozwiązujesz problem, lub robisz to co miałeś zrobić w 15 minut. Nikt nie patrzy na to, jakbyś "marnował" godzinę za hajs pracodawcy, bo dostał to za co ci płaci - efekt. Niektóre zawody takie są: rekruterów mierzy się ilością zrekrutowanych i kompetentnych ludzi, programistów tym co udało im się stworzyć, marjetingowców tym - co udało im się wymyślić, wdrożyć i jakie to daje efekty itd. itd

    •  

      pokaż komentarz

      @inver: Jak dobrze wykona robotę na deadline, to w czym problem? Dopóki to nie jest taśmowa robota na akord to nie widzę problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      @marcinwlo: to chyba tylko w ramach premii, lub jako praca "w gotowości" - ale w artykule jest mowa o regularnej drzemce, codziennie... Jak dla mnie jest to nieakceptowalne. Chyba że będzie bezpłatne jako długa przerwa (ponad 15 minut). A czas pracy rozbity np. na 2x po 4godziny.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie w kraju gdzie istnieje kult zap!?%$!!u.

    •  

      pokaż komentarz

      @StaraSzopa: proponuję założyć firmę i wprowadzić kult op@$?%!#ania się.

    •  

      pokaż komentarz

      @StaraSzopa: Pracowałem kilka lat w firmie, gdzie każdego dnia się zastanawiałem jak ta firma zarabia - widziałem na co dzień jak każdy miał wywalone na budżet, na przychody, wszystko musiało nabrać mocy, trwać, itp.

      Po kilku latach się ewakuowałem. Firma ma się nadal dość dobrze (specyficzna branża i w sumie monopolista na rynku, gdzie ciężko się wbić).

    •  

      pokaż komentarz

      widziałem na co dzień jak każdy miał wywalone na budżet, na przychody, wszystko musiało nabrać mocy, trwać, itp

      @zzapal: To musiała być budżetówka!

      źródło: memy.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @zzapal: identyczne relacje słyszałem od znajomych z firmy, którzy trafili na projekt do Zalando w centrali. Żarcie za friko pracownikom (nie mowie o owocach), vending z napojami itp. za darmo, wymiana MBP co 2-3 lata a stare sprzęty za grosze odkupic mogli pracownicy - kasa przepalana na lewo i prawo, ale mieli (mają się nadal?) na tyle dobrze, że nawet nikt nie myslał o jakichś cieciach tylko wrecz przeciwnie - rozpasanie rosło.

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991: Kult op!#%@@!ania się to w związkach zawodowych. Nikt nie mówi o obijaniu się, a o krótkim odpoczynku pracownika. Wiele zawodów ma pracę typowo zadaniową i nie będzie całe 8 godzin coś robić. Ważne, że wyrobi się z celem na deadline, wszystko działa, czy za co tam taki pracownik odpowiada. To nie taśma produkcyjna w fabryce i akord. Niestety w Polsce panuje taki nacisk na to, by pracownik był widziany cały czas przy pracy. Nieistotne, czy robi coś konstruktywnego. Ma być widać, że pracuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Marek1991: no wiesz, są inne propozycje. Rodzina, epikureizm, wiara (dla wierzących przynajmniej), rozwój. Nie idą zupełnie w poprzek pracy (na rodzinę i przyjemności trzeba zarobić w pracy, żeby zarobić trzeba pracować; rozwijać można się też w pracy; większość religii jakoś promuje sumienną pracę) ale stawianie samej pracy dla pracy na pierwszym miejscu jest smutne i krótkowzroczne.

      Ale w ogóle robienie kultu czegokolwiek gdziekolwiek jest bez sensu. Trzeba rozmawiać z ludźmi, poznać osobiste motywacje swojego zespołu i połączyć je z celami firmy. Uświadomić sprzężenie zwrotne między jakością pracy a wielkością wypłaty (o ile ono faktycznie funkcjonuje, ale to inny temat).

      Nawet te drzemki można po prostu wprowadzić testowo żeby sprawdzić, czy faktycznie ich wprowadzenie powoduje zwiększenie efektywności. Jeśli tak -- no to git. Jeśli nie -- no to sorry, to był tylko eksperyment. Co prawda poprawne przeprowadzenie takiego eksperymentu wymaga zarówno wiedzy jak i inteligencji. Jak np. zminimalizować wpływ faktu, że badany pracownik świadomy badania będzie się zachowywał inaczej niz podczas badania niż długoterminowo. Ale od osób na stanowiskach kierowniczych pewnej wiedzy i inteligencji raczej należy wymagać.

    •  

      pokaż komentarz

      @marcinwlo: Bo to taka sztuka dla sztuki. W Polsce wielu wciąż bardziej ceni samą pracę dla pracy, niż osiągnięty efekt. Podobnie z pracą fizyczną, wciąż cenioną wyżej od umysłowej, bo w fizycznej widać że ktoś pracuje, a nie siedzi sobie wygodnie za biurkiem.

      Z cyklu "tak było" koleś u nas w pracy ogarniał dobrze swoje zadania i narzędzia tak, że codziennie wychodził o 17. Przyszedł nowy, który nie ogarniał połowy rzeczy więc zostawał po godzinach kończyć wszystko. Po pewnym czasie nowy awansował wyżej od tamtego, bo jak to określił szef było widać że chłop pracuje i jest oddany firmie. Ten pierwszy tego samego dnia złożył wypowiedzenie. Kurtyna.

      Dobra jest też ta anegdota o mechaniku, który zajrzał pod maskę, przykręcił śrubę, wszystko działa. Klient oburzony dlaczego za przykręcenie jednej śruby ma płacić 100 zł, na co mechanik "za przykręcenie śruby 5 zł, 95 za to, że wiedziałem którą". A najlepsze w tej historii jest to, że ten sam klient pojedzie potem do mechanika który nie wie i rozbierze pół auta. Może nawet uda mu się naprawić, ale pomimo tego że trzymał auto w garażu tydzień zamiast naprawy na miejscu w "5 minut" klient ochoczo zapłaci mu 300 zł bo "widać że człowiek pracował", nie to co ten pierwszy...

    •  

      pokaż komentarz

      @marcinwlo: @bobsonjones: No to widocznie bylibyście lepszymi szefami niż nie jeden Elon Musk

    •  

      pokaż komentarz

      Nie w kraju gdzie istnieje kult zapierdolu.

      @StaraSzopa: Pielegnowany od tysiaca lat przez 100% pracodawcow...

    •  

      pokaż komentarz

      w kraju gdzie istnieje kult zapierdolu.
      @StaraSzopa: zap$%%!?? zaczipowali nam zaborcy, wysokie podatki od wszystkiego, mnóstwo obowiązków, dla bardzo wielu ludzi obowiązkowa musztra na wzór austriacki, jak wypuścili nas w 1919 roku, to zaraz tego pożałowali i następnym razem postawiono rusków, aby dociskali nas.

    •  

      pokaż komentarz

      To musiała być budżetówka!

      @janusz_z_czarnolasu: budżetówka to dość ciężka robota za grosze w której bardzo dużo się zapieprza, ale to nie wynika z charakteru pracy tylko ludzi którzy tam pracują - większość to stare baby które robią to samo, tak samo od 40 lat i mimo stażu nie potrafią obsłużyć komputera ponad to co mają obkute więc się tego trzymają, dlatego jest ich potrzebne jakieś 10 razy tyle ile w normalnej pracy.

      Młodzi ludzie jak widzą stawkę to w 99% się ewakuują, ale ci co mają nóż na gardle tam idą i są sabotowani przez te Grażyny (bo robią dużo lepiej i szybciej) tak że albo dostają nerwicy (jedna moja koleżanka która pracuje w urzędzie po prostu zemdlała w pracy i pogotowie przyjechało, ze stresu spowodowanego ciągłym mobbingiem ze strony Grażki, oczywiście kierownictwo ma wywalone bo Grażka ma 2 lata do emerytury i może pluć jadem w każdego w kogo zapragnie bez konsekwencji) albo po prostu odchodzą bo na magazynie dostaną więcej a praca mniej wykańczająca psychicznie.

      Taka mała dygresja odnośnie opieprzania się w urzędach, uwierz mi że dla tych bab to jest ciężka, niewolnicza praca ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie w kraju gdzie istnieje kult zapierdolu.

      @StaraSzopa: są kraje, w których taki kult również istnieje, np. Japonia, Korea (uwierz, że o wieeele większy niż u nas), a spanie w trakcie pracy jest postrzegane jako przejaw oddania swoim obowiązkom. W swojej karierze miałem styczność z tymi ludźmi i niczym dziwnym było drzemanie w fotelu w godzinach pracy.

  •  

    pokaż komentarz

    Pamiętam jak nam na stacji w czasie studiów zaocznych z kolegą się przysnęło w nocy na kasach. Cały węgiel do grilla i płyn do spryskiwaczy sprzed stacji ukradli.

  •  

    pokaż komentarz

    Możliwe. Ja ostatnio dostałem od przełożonej polecenie służbowe by iść do domu i odpocząć.

  •  

    pokaż komentarz

    Jaki problem? Idziecie na 8 rano do pracy, w srodku godzina przerwy na spanie i wychodzicie o 17. Wystarczy sie dogadac z kierownikiem zeby odpowiednio grafik ustalił.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: wykopki by chcialy 6h dzien pracy+ godzina drzemki jak w przedszkolu oczywiscie w ramach tych 6h, do tego konsole dla relasku i przerwa sniadaniowa, tak zeby z 4h max pracowali ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale jakos zalozyc firmy i placic cieciowi godne 15k na reke za 4h pracy chetnych ni ma

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: fajnie, tylko po co? Pracownikowi chyba nie zależy na produktywności. A tak traci się dodatkową godzinę. Poza tym, jeżeli nawet by ktoś tak chciał zrobić to jeszcze potrzebne by były, jakieś warunki do spania, czyli np. oddzielne pomieszczenie i jakieś leżaki, łóżka polowe coś podobnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: my w pracy mamy 8 godzinny tryb pracy z godziną przerwy wliczaną w poczet tych 8 godzin, płatną normalnie :) tylko że spaniem ciutek gorzej bo tylko bean bagi mamy a nie leżanki...

    •  

      pokaż komentarz

      @Messix
      Nie zorientowany jesteś. W przedszkolu jest dwie godziny przerwy na sen a nie jedna. Jak się wypowiadasz to sprawdź fakty.
      Po drugie są firmy które wprowadziły dla pracowników podobne
      ,, udogodnienia '' Oczywiście nie w Polsce w której wiele brakuje w swerze kultury pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      @stu100: Ja, przez pierwsze 30 minut myslalabym o tym, ze musze zasnac, a przez kolejne 30, ze zaraz musze wstac.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: a taki problem, że zgodnie z KP pracodawca może ci ustalić w ciągu dnia bezpłatną godzinną przerwę, czyli przychodzisz na 8:00 a wychodzisz o 17:00 a masz płacone za 8h,
      to sk%!@ysyństwo w czystej postaci, bo pracodawca doskonale wie, że i tak będziesz siedzieć w robocie bo nic nie zrobisz dla siebie w ciągu tej 1h