•  

    pokaż komentarz

    A i zapomniałam dodać - kobieta ma guza mózgu o średnicy monety, zakładam, że to wczesne stadium, ale leczy się poszczeniem i soczkami więc pewnie długo nie pożyje, jej mąż się chwali, że o nowotworach wiedzą więcej niż onkolodzy. Czuję, że zmarnowałam życie, ucząc się tyle lat, pocieszam się, że kiedy zaczynałam naukę, to jeszcze nie było Wujka Googla.

  •  

    pokaż komentarz

    Wyobrażacie sobie jakby teraz tak miał wyglądać cały świat? The Walking Dead... Takich wegan maltretujących swoje własne dziecko powinno zamykać się w więzieniu, a wypuścić dopiero gdy zaczną jeść mięso.

    •  

      pokaż komentarz

      @republikaninPL: Nie wiem na co czekają władze, aż dziecko umrze? To nie jest jakiś maleńki niszowy kanał, tylko taki, który ma dziesiątki tysięcy odsłon na każdym filmie.

    •  

      pokaż komentarz

      a wypuścić dopiero gdy zaczną jeść mięso.

      @republikaninPL: Niekoniecznie muszą zacząć jeść mięso, są przecież weganie którzy są doskonale odżywieni. Po prostu zacząć się żywić zbilansowaną dietą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Freakz: kara to ma być kara. Oni maltretują dziecko. Nie wypuściłbym aż nie zaczęliby jeść mięsa. Oni pewnie by chcieli odzyskać dziecko po wyjściu i co? Znowu weganizm?

    •  

      pokaż komentarz

      @republikaninPL:

      ale co ty wiesz o wegetarianizmie?
      ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Czerpiesz wiedzę chyba tylko na podstawie takich medialnych przypadków. Dieta wegetariańska, a nawet wegańska jeżeli jest przemyślana to nie jest niebezpieczna, jest zdrowa. Myśl samodzielnie, czytaj, ucz się, a nie czerp wiedzę z propagandowych źródeł.
      Zawsze mnie to bawi: jak "mięsożercy" zaniedbują dziecko to jakoś nie robi to wrzenia takiego jak gdy dziecko może być zaniedbane przez wegetarian.. ot poprawność polityczna..
      jeżeli chcesz wiedzieć, to mięso też zdrowe dla człowieka nie jest i też powoduje wiele chorób.

    •  

      pokaż komentarz

      @republikaninPL: w tym przypadku tak, kara ma być i to bolesna.
      Dziecko odebrać, oddać normalnej rodzinie a "rodzicom" wysyłać filmy jak maluszek zajada się surowym plasterkiem boczku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      A resztę takich do edukować, aby dieta byla odpowiednia, weganizm jest OK ale bez przesady.
      Nie jesteśmy roślinożercami

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_tak_szybko: Dieta wegańska jest dietą niepełnowartościową, niedoborową. Dieta, którą należy suplementować sztucznie, nie jest dietą właściwą. Żaden sztuczny suplement nie będzie tak biodostępny jak naturalny. Dieta wegańska to psedonaukowy, szkodliwy wymysł.

    •  

      pokaż komentarz

      @republikaninPL: na świecie jest miliony wegan, ale jednak takich przypadków jest niewiele.
      Przecież jakby od tego sie umierało, to by o tym było bardzo głośno.
      To nie dieta wegańska jest problemem, tylko głupota tych ludzi.
      Można być weganinem i być w pełni zdrowia i sił.
      Weganie średnio są zdrowsi niż ogół Amerykanów

      Więc nie p%#!$##

    •  

      pokaż komentarz

      @republikaninPL: Ej stary nie myl tej poj?%#nej baby z ludźmi którzy nie jedzą mięsa. Bo jest różnica jeść tylko owoce i warzywa a nie jeść tylko mięsa.

    •  

      pokaż komentarz

      @Freakz: ewidentnie sami się beznadziejnie odżywiają, a dieta dla dziecka jest jeszcze bardziej skomplikowana i wymaga niesamowitej wiedzy

    •  

      pokaż komentarz

      @Freakz zbilansowana bez miesa juz zbilansowana nie jest

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa:

      Dieta wegańska jest dietą niepełnowartościową, niedoborową
      Dieta wegańska to psedonaukowy, szkodliwy wymysł.

      No raczej nie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      od 10 lat nie jem mięsa i nawet sztucznych suplementów nie muszę brać, trzeba po prostu trochę się postarać, umieć sobie ułożyć dietę. Ale rzeczywiście jak ktoś chce przejść na wegetarianizm myślę, że powinien się skonsultować najpierw z lekarzem dietetykiem. Jak kto nie umie to nawet jedząc mięso nie będzie zdrowy.
      dla odmiany zapraszam sobie do obejrzenia kulturystów wegetarian

      P.S.
      jako ciekawostkę dodam:
      "Niekwestionowanym dowodem naturalnego przystosowania człowieka do pokarmu roślinnego jest porównanie cech drapieżników z właściwościami owocożernych.
      Wskazuje ono jednoznacznie, że budowa i sposób funkcjonowania tych części organizmu ludzkiego, które służą zdobywaniu pokarmu i jego przyswajaniu, są identyczne, jak u tak niewątpliwych owocożerców, jakimi są wymienione właśnie małpy.

      1.Zęby drapieżników charakteryzują się tym, że siekacze są słabo rozwinięte podczas gdy trzonowe są ostre, długie szpiczaste. Natomiast u orangutana, podobne jak u człowieka, siekacze są rozwinięte dobrze, a trzonowce są płaskie, przystosowane do rozgniatania i rozcierania pokarmu.
      2.Ślina mięsożerców ma skład potrzebny do trawienia białka zwierzęcego: nie zawiera ptialiny przeznaczonej do trawienia skrobi, jej odczyn jest kwaśny. Natomiast ślina owocożercy jest alkaliczna, przystosowana do trawienia skrobi i cukrów złożonych. Taki też jest skład ludzkiej śliny.
      3.Żołądek mięsożercy ma kształt okrągłego woreczka i wydziela 10 razy więcej kwasu solnego niż żołądek zwierząt roślinożernych. Kształt żołądka roślinożernych jest też zupełnie odmienny, bardziej podłużny, o złożonej strukturze.
      4.Jelito mięsożercy jest trzy razy dłuższe niż jego tułów, natomiast jelito roślinożercy jest dłuższe od tułowia 12 razy. I taka jest właśnie długość jelita ludzkiego.
      5.Wątroba wszystkich roślinożernych, podobnie jak i u człowieka, posiada zdolność do eliminowania niewielkich tylko ilości kwasu moczowego. Natomiast wątroba mięsożerców jest o wiele bardziej aktywna, zdolna do usuwania z organizmu 10 do 15 razy więcej kwasu moczowego niż wątroba orangutana i człowieka.
      6.Ręce owocożerców i człowieka są zaopatrzone w długie, ruchliwe palce, przystosowane do zrywania owoców, podczas gdy kończyny drapieżników mają twarde, ostre pazury, służące do zabijania i rozdzierania mięsa.
      7.Skóra drapieżników, w przeciwieństwie do skóry owocożerców, nie ma porów i nie wydziela potu.
      8.Język mięsożerców jest szorstki, a owocożerców – gładki.

      Przewód pokarmowy człowieka, czterokrotnie dłuższy od przewodu trawiennego drapieżników, nadaje się do trawienia pokarmów roślinnych, które później niż mięso ulegają procesom rozkładu. Mięso natomiast, już w przewodzie pokarmowym ulega procesom gnilnym. […] Krótki przewód pokarmowy zwierząt mięsożernych umożliwia im szybkie opróżnienie go z resztek pokarmowych, podczas gdy długie jelita człowieka dają sobie dobrze radę tylko z dietą wegetariańską, bo do niej właśnie są przystosowane.

      Źródło: Maria Grodecka „Zmierzch świadomości łowcy” Tower Press 2000:

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: czyli również twierdzisz że witamina c naturalna jest lepsza od sztucznej wytworzonej chemicznie???

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_tak_szybko: nawet obecne powietrze nie jest zdrowe dla człowieka ale oddychać wypadałoby :D

    •  

      pokaż komentarz

      @irolslozok: @fiziaa: @republikaninPL: Dieta wegańska może być obecnie w pełni zbilansowana poprzez produkty fortyfikowane (wzbogacane) w żelazo, witaminę B12. Nawet produkty takie jak nasiona amarantusa czy komosa ryżowa zawierają pełny profil aminokwasowy. Znam wegan, którzy od lat tak żyją. Nawet kobietę, która w ciąży jadła wyłącznie produkty roślinne. Naturalna nie jest, ale obecnie to żaden problem by na niej żyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa:
      P.S.
      Tak na marginesie: nie twierdze, że zioła zastąpią leki, że szczepionki są niepotrzebne, a lekarze się nie znają. Jestem zwolennikiem medycyny rozwoju technologicznego
      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @151346136 Ale chyba nie liczysz hindusów? Oni nawet nie muszą być wegetarianami

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: Jak sie uprzec to b12 mozna naturalnie zapewnic sobie z chlorelli czyz nie?
      Swoja droga dlaczego biodostepnosc w przypadku suplementow traktujesz jak cos problematycznego?

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: Jak sie uprzec to b12 mozna naturalnie zapewnic sobie z chlorelli czyz nie?
      Swoja droga dlaczego biodostepnosc w przypadku suplementow traktujesz jak cos problematycznego?

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_tak_szybko: To bzdura, człowiek od zarania dziejów polował, są liczne dowody archeologiczne, to dzięki polowaniu i termicznej obróbce mięsa mogliśmy wykształcić zachowania społeczne i duży mózg. Człowiek, jak każdy drapieżnik produkuje enzymy proteolityczne, takie jak kolagenaza, których nie produkuje żaden roślinożerca, nawet długość układu pokarmowego wskazuje na typowego wszystkożercę, z tym że nasz mieści się w dolnej granicy przedziału. 1. Człowiek ma kły, zaczęły się ona skracać kiedy opanowaliśmy obróbkę termiczną mięsa. Orangutany, jak wskazują badania wykonywane na Borneo, nie są wyłącznie roślinożerne. 2. Nasza ślina zawiera enzymy roślinożerców, ponieważ jesteśmy WSZYSTKOżerni. Ludzka ślina ma pH ok. 6,5, nijak nie jest alkaliczna. 3. Nasz żołądek też ma kształt prostego woreczka i co warto podkreślić, jest jeden, dość nietypowe jak na roślinożercę. ;-) 4. Tułów np. mężczyzny ma ok. 53 cm, średnia długość jelita żywego człowieka to około 4 m, nijak nie chce wyjść 12, za to wychodzi idealnie - ok 2x dłuższe od drapieżnika i niemal 2x krótsze od roślinożercy. 5. Co to znaczy niewielkie ilości? Skąd są te dane? 6. Kolejna głupota, że jak ktoś nie jest drapieżnikiem, to musi być roślinożercą, nie, człowiek jest wszystkożercą tak jak szczur, borsuk, szop. Pazury straciliśmy, bo zaczęliśmy używać narzędzi, utrata pazurów w toku ewolucji pozwoliła na większą operacyjność ręki. Ostre pazury niekoniecznie służą do chwytania zwierzyny i rozdzierania mięsa, króliki i zające też mają ostre pazury, podobnie szczury, chomiki itd. 7. Głupoty wzięte z księżyca, szkoda komentować. 8. No tak, konie, krowy, antylopy, żyrafy itd. mają języki gładkie jak tafle szkła. :D Pani Maria nie ma bladego pojęcia, o czym pisze, spała na biologii od podstawówki.

    •  

      pokaż komentarz

      @agnieszka-baum: Nie ma na to żadnych dowodów, większość glonów zawiera jedynie analogi witaminy B12, które dla nas nie dość, że są bezużyteczne, to jeszcze mogą być trujące. Jedyne badania świadczące o wysokiej zawartości B12 i jej biodostępności były finansowane przez Sun Chlorella Corporation, co jest gigantycznym konfliktem interesów. Nie ma tu konsensusu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Freakz: Jeśli dietę należy suplementować, to jest to zła dieta. Dobra dieta jest kompletna. Ludzie wiele potrafią przeżyć, co nie znaczy, że to jest dla nich optymalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Freakz słowo klucz naturalna nie jest

    •  

      pokaż komentarz

      @jaszka4: Pozwolę się wtrącić: witamina C (kwas askorbinowy) to zawsze jeden i ten sam związek, niezależnie od źródła, z którego pochodzi. Ta sama struktura chemiczna = te same właściwości i ta sama przyswajalność. Różnica w przyjmowaniu wit. C w postaci np. zjedzenia cytryny polega na tym, że łącznie z witaminą przyjmujesz też kwasy organiczne i flawonoidy, które mogą działać korzystnie dla organizmu, a w tabletce masz czysty związek + wypełniacze, żeby dało się taką tabletkę maszynowo sprasować.

    •  

      pokaż komentarz

      od 10 lat nie jem mięsa i nawet sztucznych suplementów nie muszę brać, trzeba po prostu trochę się postarać, umieć sobie ułożyć dietę. Ale rzeczywiście jak ktoś chce przejść na wegetarianizm my

      @nie_tak_szybko: to ty jesteś w końcu wegetarianin czy weganin czy sam nie wiesz czym to się różni?

    •  

      pokaż komentarz

      Niekoniecznie muszą zacząć jeść mięso,

      @Freakz: dzieci? Koniecznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @151346136: Miliony może jest, ale naprawdę niewielu ciągnie to dłużej, niż kilka lat. W momencie gdy pojawiają się poważne kłopoty zdrowotne, wracają do mięsa. A przyznać się do głupoty później głupio, więc mało się o tym słyszy, chociaż idzie znaleźć ich historie na youtube.

    •  

      pokaż komentarz

      @agnieszka-baum: naturalna witamina B12 występuje powszechnie w naturalnym środowisku, bo jest produkowana przez bakterie występujące w jelicie grubym. Także ludzie ją produkują, niestety wchłanianie odbywa się w jelicie cienkim, więc nie możemy przyswoić B12, która powstaje w naszym organizmie. Zwierzęta żyjące na wolności pozyskują B12 z brudu na roślinach, np. szympansy żyjące dziko mają jej pod dostatkiem, ale już szympansy z ZOO odżywiane roślinami ze sklepu, muszą mieć witaminę suplementowaną. Podobnie jak zwierzęta hodowlane poza naturalnymi pastwiskami, które dostają B12 w paszach i w ten sposób pośrednio witamina dostaje się do organizmów ludzi.

      Jak się jest wege, nie ma co kombinować, tylko suplementować witaminę. Nasi przodkowie nie musieli, bo nie uprawiali roślin w szklarniach, ani ich specjalnie nie myli.

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: organizmy ssaków ewoluowały w środowisku, w którym B12 było pod dostatkiem. Ludzie stosunkowo niedawno zaczęli izolować uprawy od kontaktu ze zwierzętami i bardzo dokładnie myć przed spożyciem, dlatego muszą suplementować B12. Z tych samych względów podaje się witaminę zwierzętom hodowlanym poza pastwiskami - czyli jedząc mięso większość ludzi suplementuje B12 pośrednio.

    •  

      pokaż komentarz

      @dedek: Nie, zdrowy człowiek, jedząc mięso, nie musi suplementować witaminy B12 i nie, niedobory witaminy B12 nie biorą się od mycia owoców i "izolowania upraw od zwierząt".

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa

      Dieta wegańska jest dietą niepełnowartościową, niedoborową. Dieta, którą należy suplementować sztucznie, nie jest dietą właściwą. Żaden sztuczny suplement nie będzie tak biodostępny jak naturalny. Dieta wegańska to psedonaukowy, szkodliwy wymysł.

      No to masz sprzeczne zdanie niż Amerykańskie Towarzystwo Dietetyczne, Instytut Żywienia i Żywności i inne towarzystwa naukowe zajmujące się żywieniem które jasno stoją na stanowisku że dieta wegańska ułożona w sposób zbilansowany może być stosowana na kazdym etapie życia.

      PS życie w Polsce jest niezdrowe bo praktycznie każdy Polak w okresie zimowym powinien suplementowac witaminę D, zapraszam do wytycznych.

      Jesteś lekarzem podobno, może powinnaś najpierw zajrzeć do stanowisk towarzystw naukowych, jakieś publikacje poczytać a nie tak na chłopski rozum od razu?

    •  

      pokaż komentarz

      @republikaninPL W twojej główce pomyliły się dwa pojęcia. Weganie i wegetarianie. Nic nowego jeżeli idzie o ciebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: Czytałem, że kły nie służyły do jedzenie nieobrobionego termicznie mięsa, ale do walki z innymi o samice. Goryle np. są roślinożerne, mają duże kły i właśnie walczą z innymi samcami używając kłów.

    •  

      pokaż komentarz

      @okrim: Z tego co wiem, służyły do obu tych celów, trudno jeść surowe mięso bez rozrywania go, a kiedy wynaleziono broń, kły przestały być potrzebne do walki o samice i wtedy samce z mniejszymi kłami mogły się więcej rozmnażać.

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: No to może precyzując, służyły do obu tych celów, ale walka o samicę przy użyciu kłów była kluczowa jeżeli chodzi o przekazywanie genów.

    •  

      pokaż komentarz

      wierzęta żyjące na wolności pozyskują B12 z brudu na roślinach, np. szympansy żyjące dziko mają jej pod dostatkiem, ale już szympansy z ZOO odżywiane roślinami ze sklepu, muszą mieć witaminę suplementowaną.

      @dedek: Szympansy potrafią polować na inne zwierzęta, na przykład mniejsze małpy i je zżerać. Masz filmiki na Youtube.

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_tak_szybko bawi cię jak ktoś zaniedbuje dziecko? Psych

    •  
      NoNapewnoNie

      -1

      pokaż komentarz

      @fiziaa: ta cała Aga została widzę ostatnio wręcz frutarianką... Więc wpieprza same owoce, nawet warzyw już nie je.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zgagulec:

      dieta wegańska ułożona w sposób zbilansowany może być stosowana na kazdym etapie życia.

      Nie, nie moze:

      https://www.wykop.pl/link/5249719/czy-wegetarianizm-jest-bezpieczny/

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: > Nie, zdrowy człowiek, jedząc mięso, nie musi suplementować witaminy B12...

      Ale ja nic takiego nie zasugerowałem. Napisałem, że przeciętny człowiek jedząc świnkę hodowaną na paszach fortyfikowanych witaminami, pośrednio suplementuje te witaminy. Odpisałem do Twojego poglądu, że dieta roślinna jest nienaturalna, bo trzeba suplementować B12, a jednocześnie naturalna jest dieta polegająca na zjadaniu zwierząt tuczonych mieszankami z fabryk.

      i nie, niedobory witaminy B12 nie biorą się od mycia owoców i "izolowania upraw od zwierząt".

      Myślę, że czytałaś w pośpiechu i nie zrozumiałaś co napisałem. Populacje wegetarian z Indii czy Iranu nie mają niedoborów B12, ponieważ jedzą rośliny uprawiane w ogródkach i na polach, nawożone m.in. odchodami zwierząt. W XIX wieku Hindusi zaczęli migrować do Imperium Brytyjskiego, wśród nich wielu wegetarian. Jednakże żywność w Londynie była już uprawiana w sposób nowoczesny (szklarnie), ze względów sanitarnych byłą myta, dlatego wśród Hindusów zaczęły się przypadki anemii wynikającej z niedoboru B12.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aaandrzej:

      @dedek: Szympansy potrafią polować na inne zwierzęta, na przykład mniejsze małpy i je zżerać. Masz filmiki na Youtube.

      Oczywiście, 1-1.5% diety szympansów jest pochodzenia zwierzęcego (w tym owady).
      https://www.damianparol.com/co-jada-szympans/

    •  

      pokaż komentarz

      @dedek: No to brud na roślinach, czy pochodzenie zwierzęce?

    •  

      pokaż komentarz

      @Aaandrzej:

      Ok nie zrozumieliśmy się: pochodzenie B12 jest zwierzęce (a dokładniej z bakterii występujących w grubym jelicie). Przenieśmy się teraz do czasów przed-industrialnych lub krajów, gdzie nadal zbiera się rośliny "naturalnie": odchody zwierząt pokrywają łąki, uprawy, są w glebie, z której ludzie wykopują korzonki, bulwy, cebulki. Wraz z glebą to jest ten brud, z którego ludzie wchłaniają B12 i niezliczone ilości bakterii i pasożytów.

      Roślinożerny królik od czasu do czasu zjada swoje odchody, żeby przyswoić m.in. witaminę B12, którą produkują jego jelita. Krowa na łące ma pod dostatkiem źródeł B12, krowa z fabryki hodowlanej musi mieć mieszanki suplementowane.

    •  

      pokaż komentarz

      @dedek: Czyli w mięsie nie ma tylko w jelicie grubym ??? ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Aaandrzej: ale gdzie ja napisałem, że w mięsie nie ma??? kurde, sorry - widzę, że wplątałem się w jakąś ideologiczną jatkę. B12 jest w mięsie, jajach i mleku. A ja piszę, w jaki sposób pozyskują ją zwierzęta roślinożerne. I tyle.

      Napisałeś, że szympansy polują - zgadzam się, szympans ma w dupie wege, i chętnie zje mięsko. Ale z tego 1.5% pokarmu zwierzęcego nie ma szans pozyskać wystarczająco dużo B12. Musi mieć inne źródła, które opisałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_tak_szybko: „Zawsze mnie to bawi” - uwielbiam ten zwrot

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: Każda dieta jest narażona na niedobory, kwestia jej prowadzenia. Argument o tym ze dieta weganska jest nienaturalna bo nie ma w niej wystarczają co B12 jest typowym błędem naturalistycznym. U każdego momentami występuja braki w witamienie D, kwestia ilosci słońca czyli bedą konsekwętnym trzeba powiedizeć ze wystepowanie człowieka w europie jest nienaturalne, bo ma braki ? Nie staję w tym momencie po żadnej że stron wege czy mięsnej. Chcę tylko zwrócić uwagę na fakt że odwołanie do nautry to manipulacja. Suplementy i leki to jest po prostu narzędzie z którego korzystamy, bo możemy, tak jak kiedyś korzystano z patyków, potem odkryto mąkę, chleb (chleb tez nie wystepuje w naturze), potem dezynfekcję alkoholem, potem polopirynę itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @rotmorf: Nie nie każda, tylko te, które odrzucają całe grupy pokarmowe, zdrowy człowiek na normalnej standardowej diecie zawierającej całe spektrum żywności nie będzie miał żadnych niedoborów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zgagulec: Amerykańskie Towarzystwo Dietetyczne to związek handlowy, a nie towarzystwo naukowe, silnie powiązany z przemysłem żywieniowym, w tym producentami cukru i soi oraz farmaceutycznym. Niektóre ich oświadczenia są zgodne z wiedzą naukową a inne nie, podałam kilka przykładów, gdzieś tu, trzeba sobie ctrl+f nacisnąć i znaleźć. Suplementy, których weganie muszą zażywać to żyła złota dla ich producentów i najpewniej tu jest pies pogrzebany, dlaczego ta chora, pokręcona ideologia jest tak lansowana.

    •  

      pokaż komentarz

      @republikaninPL: nie manipuluj. To co oni robią to nie jest prawidłowa wegańska dieta.
      @fiziaa: Masz jakieś publikacje naukowe dowodzące, że poza koniecznością suplementowania B12 dieta wegańska nie jest pełnowartościowa? I dowód na to, że konieczność suplementowania B12 odbija się negatywnie na zdrowiu?

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: O widzę, że ty to wrzuciłaś. Czemu manipulujesz? Przecież nie na tym polega wegańska dieta.

    •  

      pokaż komentarz

      @Koczowniik: Wegańska dieta to dieta oparta wyłącznie na pokarmie roślinnym - sprawdziłam to w kilku źródłach, więc proszę mi tu nie kadzić, że frutarianie to nie weganie.

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_tak_szybko: to co cytujesz z tej publikacji to jest czysta manipulacja. Po pierwsze, porównuje się budowę człowieka, który jest wszystkożerny do typowych drapieżników. Druga manipulacja, to porównanie do orangutana a przemilczanie całej reszty naczelnych, która jest w zasadzie również wszystkożerna.

    •  

      pokaż komentarz

      @dedek królik je swoje odchody (czasem kilka razy), bo ma nie wydajny układ trawienny i słabo przyswaja dobroci z pokarmu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Aaandrzej jest też w mięsie a w jelicie się produkuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_tak_szybko: Przyjmij moje najszczersze kondolencje.

    •  

      pokaż komentarz

      Wegańska dieta to dieta oparta wyłącznie na pokarmie roślinnym - sprawdziłam to w kilku źródłach, więc proszę mi tu nie kadzić, że frutarianie to nie weganie.

      @fiziaa: Porównywanie zdrowej wegańskiej diety do jakichś frutarianizmów to manipulacja. Równie dobrze mogę udowodnić, że jedzenie mięsa jest niezdrowe bo jedzenie tylko i wyłącznie wieprzowiny też szkodzi.

      Czekam na te publikacje. No by chyba nie uprawiasz nam tu szarlatanerii, jesteś przecież lekarką?

    •  

      pokaż komentarz

      @Koczowniik: Frutarianizm czy nie frutarianizm, diety niekompletne są złe i nie powinny być stosowane. Wegetarianizm w każdej odmianie jest dietą niekompletną, usuwa z jadłospisu dwie wielkie grupy żywności - mięso i nabiał, które są kopalnią niezbędnych składników odżywczych.

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: Ale dlaczego zamiast merytorycznie odpowiedzieć to kręcisz? Rozmawiamy o wegetarianizmie, a nie jakichś dziwnych jego odmianach czy bardziej restrykcyjnych dietach. Nie pytam też co jest "kopalnią" składników odżywczych, bądźmy poważni xD Zadałem bardzo konkretne pytania, czemu unikasz odpowiedzi? Czyżbyś nie miała odpowiedniej wiedzy i szerzyła szkodliwą dezinformację?

    •  

      pokaż komentarz

      @Freakz: Zbilansowana weganska dieta nie istnieje bo z zalozenia brakuje jej ponad 15 skladnikow odzywczych, ktore mozna znalezc tylko w produktach zwierzecych. Zdrowie ludzkie jest dla mnie wazniejsze od zwierzat i jesli natura tego wymaga to bede jadl zwierzeta.

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: Przedstawiasz się jako autorytet w kwestii medycyn a nie rozróżniasz zbilansowanej diety wegańskiej od oszołomstwa jaki reprezentuje ta baba z hameryki. Robisz straszną k??#ę z logiki przedstawiając jakąś wariatkę (swoją drogą mocno krytykowaną przez środowiska wegańskie) żywiącą się wodą i jabłkami jako przykład typowej weganki.
      Wcześniej miałem cię, za inteligentną ale po tym co tu przeczytałem to widzę, że ch@# z ciebie a nie autorytet, jak nie ogarniasz, że dieta wegańska uzupełniona o witaminę B12 i żelazo jet w pełni zbilansowana i zdrowa. A fakt, że są ludzie którzy nie potrafią bilansować swojej diety dotyczy wszystkich grup żywieniowych.
      Jesteś zwykłą atencjuszką aferzystką która chce się wybić na krytyce jakieś chorej psychicznie baby.

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: Tak, AND które ma być 'powiązane' z przemysłem który głównie opiera się na wykorzystywaniu preparatów pochodzenia zwierzęcego i nierzadko testuje na zwierzętach (jak wspomniany mars) na zlecenie tychże koncernów popiera weganizm. Tak było, wielki spisek.

      I jak mówię, zobacz sobie wytyczne co do suplementowania witaminy D. Każdy Polak powinien suplementować witaminę D w okresie jesienno zimowym. Czy w takim razie życie w Polsce jest niezdrowe z zasady? Nie, nie jest.

      Oczywiście pomijasz całą resztę instytucji naukowych które twierdzą że weganizm czy wegetarianizm jest ok. IŻŻ to też przekupiona instytucja? Harvard Medical School również? NHMRC też?

      Frutarianizm to nie jest przykład obrazujący weganizm tak samo jak carnivore diet nie jest przykładem diety nie wegetariańskiej.

    •  

      pokaż komentarz

      Wegetarianizm w każdej odmianie jest dietą niekompletną, usuwa z jadłospisu dwie wielkie grupy żywności - mięso i nabiał, które są kopalnią niezbędnych składników odżywczych.

      @fiziaa: XD Skup się na szkalowaniu Sorosa, bo w tym temacie się gubisz mimo studiów medycznych.

    •  

      pokaż komentarz

      @dynx: No i co ten artykulik wnosi poza tym co już padło, czyli że trzeba suplementowac B12 i mieć wiedze jak taką dietę zbilansować?

    •  

      pokaż komentarz

      @Koczowniik: No jesli nie rozumiesz to nic na to nie poradze ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @dynx: to ty nie rozumiesz. Pokaż mi porządny dowód na to, że stosowana i badana od dawna dieta wegetariańska nie jest zdrowa jeśli prawidłowo się ją stosuje. To, co tam jest napisane, że "może" być niedobór czegoś to żadne odkrycie, wiadomo że trzeba mieć jakąś wiedzę, żeby ją stosować. No ale co ja mogę poradzić, jak ktoś uważa, że takie artykuliki coś wnoszą xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Koczowniik: Idz na jakis kurs czytania ze zrozumieniem czy cos. Chociaz zaczynam myslec ze po prostu tobie sie nie przetlumaczy. Wiesz swoje i bedziesz w kolko powtarzal wyuczone kwestie mimo dostarczanych informacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @dynx: No może ty idź na jakiś kurs, bo wrzuciłeś nic nie wnoszący artykuł. Pokaż mi publikację naukową dowodzącą, że dieta wegetariańska negatywnie wpływa na zdrowie. To jest dieta w pełni zbilansowana. To co tam piszą, że jest uboga w pewne składniki kompletnie nic nie wnosi, bo ludzie świadomi ją stosujący tak dobierają posiłki, że zapewniają je wszystkie w odpowiedniej ilości.

    •  

      pokaż komentarz

      @dynx: Jaką ty mi niby informację dostarczyłeś? xD Doedukuj się w temacie, a potem pisz takie głupotki.

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: "to dzięki polowaniu i termicznej obróbce mięsa mogliśmy wykształcić zachowania społeczne i duży mózg."
      Zaciekawiło mnie to zdanie. Są jakieś pracę naukowe na ten temat?

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: "to dzięki polowaniu i termicznej obróbce mięsa mogliśmy wykształcić zachowania społeczne i duży mózg."
      Zaciekawiło mnie to zdanie. Są jakieś prace naukowe na ten temat?

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: P..licie o swoich projekcjach a nawet nie kliknęliście żadnego filmu. Normalne wesołe, zdrowo wyglądające dziewczynki. Za co miały by być odebrane? Tymczasem w Polsce dzieci są jednymi z najbardziej otyłych na świecie i to już nie jest dla was problem, bo mięso jedzą?

    •  

      pokaż komentarz

      @markjelof: Nie ma takich 15 składników, nie kłam.

    •  

      pokaż komentarz

      Mięso natomiast, już w przewodzie pokarmowym ulega procesom gnilnym.

      @nie_tak_szybko: tak, tak. Oczywiście. To jest takie samo p##!$#$enie, jak w drugą stronę. Porównaj sobie przewód pokarmowy roślinożercy i człowieka. Przyjmując takie kryteria jak sam podałeś. Człowiek jest wszystkożerny. Jak uważasz, że lepiej się trawi rośliny to podaj jak się trafi wiązania β-1,4-glikozydowe, jakie enzymy posiada człowiek w tym zakresie a jakie ma do trawienia mięsa. Pewnie dlatego w stolcu jest dużo niestrawionego mięsa a tak mało kawałków roślin. hmmm. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Mięso natomiast, już w przewodzie pokarmowym ulega procesom gnilnym.

      @nie_tak_szybko: tak, tak. Oczywiście. To jest takie samo p@%??$@enie, jak w drugą stronę. Porównaj sobie przewód pokarmowy roślinożercy i człowieka. Przyjmując takie kryteria jak sam podałeś. Człowiek jest wszystkożerny. Jak uważasz, że lepiej się trawi rośliny to podaj jak się trafi wiązania β-1,4-glikozydowe, jakie enzymy posiada człowiek w tym zakresie a jakie ma do trawienia mięsa. Pewnie dlatego w stolcu jest dużo niestrawionego mięsa a tak mało kawałków roślin. hmmm. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Freakz: nie, nie ma takich wegan. Jak będziesz miał kiedyś okazje, to zapytaj swoją panią od biologii czy roślinożercy i mięsożercy maja takie same układy pokarmowa czy jednak inne i dlaczego.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykopowiczka69: Twoja pani od pszyrki nie wie takich rzeczy?

    •  

      pokaż komentarz

      @nie_tak_szybko: niedawno oglądałam wykład neurobiologa profesora Vetulaniego , mówił on ,że rozwój mózgu człowieka i spory postęp ewolucyjny nastąpił w momencie , w którym ludzie zaczęli jeść mięso .Na innym z wykładów jakiejś lekarki ta mówiła ,że pewne składniki odżywcze potrzebne do prawidłowego funkcjonowania mózgu są tylko w mięsie i nie ma sposobu pozyskania tych składników w inny sposób. Teraz o co mi chodzi w tym wpisie , otóż mam wątpliwości czy dziecko ,które jest przecież na etapie rozwoju , zwlaszcza mózgu może ten mózg prawidłowo rozwinąć bez mięsa. Co do dorosłych organizmów mam mniej wątpliwości, bo ci mają już mózg ukształtowany

    • więcej komentarzy(75)

  •  

    pokaż komentarz

    Ona jak ona, ale ten mąż wygląda jak wyciągnięty z obozu. Skóra i kości (ಠ‸ಠ)

    •  

      pokaż komentarz

      @siasiuszek: Zastanawiam się czemu oni tacy chudzi? Byliśmy parę lat na weganskiej diecie i ciągle z nadwagą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Luks_x ja na weganizmie spasłem do 120kg :) teraz już raczej wege i schudłem do 114kg. Ale ogólnie wśród wege znajomych dominuje nadwaga :) w końcu falafel ma więcej kalorii niż kebab z kurczaka :)

    •  

      pokaż komentarz

      @siasiuszek: Ale to jest zajebisty przykład jak jest skonstruowany świat. Możesz mieć sobie ideologie(pasującą tylko do twojego światopoglądu) chcesz podążaj nią, spoko ale przy zderzeniu z życiem jest gówno warta.

      Dzieci/ludzie potrzebują tłuszczu i mięsa, możesz sie z tym nie zgadzać i wymyślić sobie ze bedziesz weganem i dzięki temu bedziesz zdrowszy ale niestety w w efekcie rozp%!#?#$asz sobie organizm, a tutaj jeszcze są katowane dzieci, pewnie nie mają sił na wykonywanie czynności jak ich rówieśnicy i nie wiedzą dlaczego.

      I tak jest w większości przypadków gdy nadufany człowiek myśli ze "wie lepiej" i powiedzmy szczerze każdy z nas miał taki etap w życiu. Tylko że w tym przypadku występują dwie rzeczy:
      1. albo zdajesz sobie sprawe ze byłeś w błedzie i to ty musisz się dostosować do świat i zmieniasz swoje zdanie.
      2. albo jesteś tak zadufany w sobie że każesz innym wierzyć w swoją interpretacje i wtedy powstają takie lgbtqwyz i nie wiadomo co z tym robić... bo baba to facet, facet to baba i tylko dlatego bo tak myślą XD

    •  

      pokaż komentarz

      @grzegorzmak: Nie, ludzie nie potrzebuja miesa. I tak, potrzebuja tluszczu. Ale moze to byc tluszcz pochodzenia roslinnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @siasiuszek: laska ma full makeup, wszystkie przebarwienia i syfy ukryte.
      wygląda dokłądnie tak samo jak ten koleś bez tapety

    •  

      pokaż komentarz

      @lewymike: Nie, nie może być. Tkanki roślinne są m.in. ubogie w tryptofan, witaminę D, witaminę B12, żelazo, cynk, karnozynę, kreatynę, DHA, taurynę, wapń, jod, kwasy omega-3, witaminę B, witaminę A. Tak wiem, że pojawiają się publikacje, które mówią, że dieta wegańska jest wystarczająca, ale to jest w większości tzw. bad science publikowane w niszowych małoimpaktowych czasopismach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Luks_x: @Wolrad: tak jak pisałem wielokrotnie, każda restrykcyjna dieta wymaga dużej wiedzy o odżywianiu człowieka. Zarówno wy, jak i Aga i jej mąż najwyraźniej nie macie. Sobie każdy krzywdę może robić, ale robić krzywdę dzieciom? A dzieci mają inne zapotrzebowania niż dorośli...

    •  

      pokaż komentarz

      @Luks_x: Waga nie zależy od tego jakimi składnikami się pożywiasz tylko od ilości kalorii pochłanianych w ciągu dnia. Można jeść 1500kcal w fastfoodach, a teoretycznie można zjeść 4000kcal warzyw i pomimo jedzenia samych warzyw przybierać na wadze - średnie zapotrzebowanie to 2000kcal. Podsumowując oni ciągle nie dostarczają odpowiedniej ilości kcal dla organizmu, więc nie ma z czego powstawać tkanka tłuszczowa.
      Wystarczy liczyć kcal i nie przekraczać swojego zapotrzebowania aby zdobyć swój cel - schudnąć/utrzymać wagę.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      ja na weganizmie spasłem do 120kg :) teraz już raczej wege i schudłem do 114kg. Ale ogólnie wśród wege znajomych dominuje nadwaga :) w końcu falafel ma więcej kalorii niż kebab z kurczaka :)

      @Wolrad: W tytule znaleziska jest błąd. Oni są frutarianami(wp%?!@##ają tylko i wyłącznie surowe owoce), a nie weganami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anon2001: No tak, tylko się zastanawiam czemu oni tacy chudzi mimo wszysko, moga przecież jeść więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @siasiuszek Przecież to jest sekta ,ona nie pracuje dzieci do szkoły nie wysyła .Do lekarza także dzieci nie wozi.Pozdro dla Palmy która na YT dawno nagłaśnia sprawe tej psychopatki która niszczy zdrowie swoich dzieci.

    •  

      pokaż komentarz

      @VeleiN: Wiedzy, której tak naprawdę nikt nie posiada. Wiemy, że to czy odżywianie zależy od ogromnej liczby czynników: szerokości geograficznej, pokarmów towarzyszących, płci, wieku, genetycznych skłonności, flory jelitowej, obciążenia pracą fizyczną i umysłową, chorób - przebytych i obecnych itd. itd. itd. Dlatego najlepszą dietą jest po trochu wszystkiego, bo, jak to mówi mój syn, jest to "haczenie systemu brutforcem".

    •  

      pokaż komentarz

      @siasiuszek: on wygląda jak Steve Jobbs w ostatnim stadium raka, bardzo zdrowa dieta ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa b12 to nawet tylko w mięsie jest. Tzn występuje jeszcze w glonach, ale inna odmiana, której człowiek nie przyswaja.

      Ostatnio spotkałem się z komentarzem, że moda na wege pojawiła się w momencie rozwoju suplementów.

      Mam koleżankę wege, która mówi mi że właśnie człowiek nie musi jeść mięsa. Gdyby tak było to natura nie obdarzyła by nas takim uzębieniem

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: Wiekszosc z tych witamin i mikroelementow wystepuje w roslinach w ilosci wystarczajacej dla czlowieka. A te, ktore nie wystepuja, uzupelnia sie suplementami pochodzenia roslinnego (w sumie to jedynie wit. B12 i D). Nie wiem, co dokladnie masz na mysli mowiac "ubogie".
      A publikacji na temat pozytywnego wplywu weganizmu na zdrowie czlowieka pojawilo sie wiele. I to nie w niszowych czasopismach:
      https://www.nature.com/articles/s41398-019-0552-0

    •  

      pokaż komentarz

      @Pituch: Przeciez mamy zeby nabardziej podobne do zwierzat roslinozernych.

    •  

      pokaż komentarz

      @VeleiN tak serio to za moją otyłość nie odpowiada wegetarianizm czy weganizm ale piwo , wódka , czipsy , pizza i chrupiący smażony chlebek z czosnkiem do piwa .

    •  

      pokaż komentarz

      @siopkus: przecież wozi dzieci raz na jakiś czas do chiropraktyka( ͡° ͜ʖ ͡°) mówi że są zdrowe to są zdrowe, nie musi tego nikomu udowadniać, ona w ogóle nic nie musi jak nie będzie chciała pdk

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: Sam mięsko op!##%!%am i jestem zdecydowanie przeciwny takiej diecie ale to co piszesz to trochę nie do końca prawda bo chociażby pietruszka ma w *uj więcej wapnia niż np mleko lub produkty mleczne

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: Sam mięsko op#$#?%@am i jestem zdecydowanie przeciwny takiej diecie ale to co piszesz to trochę nie do końca prawda bo chociażby pietruszka ma w *uj więcej wapnia niż np mleko lub produkty mleczne

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: Sam mięsko op#?@%!?am i jestem zdecydowanie przeciwny takiej diecie ale to co piszesz to trochę nie do końca prawda bo chociażby pietruszka ma w *uj więcej wapnia niż np mleko lub produkty mleczne

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: Sam mięsko op@$!?#$am i jestem zdecydowanie przeciwny takiej diecie ale to co piszesz to trochę nie do końca prawda bo chociażby pietruszka ma w *uj więcej wapnia niż np mleko lub produkty mleczne

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: Sam mięsko op?!!$#$am i jestem zdecydowanie przeciwny takiej diecie ale to co piszesz to trochę nie do końca prawda bo chociażby pietruszka ma w *uj więcej wapnia niż np mleko lub produkty mleczne

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: Sam mięsko op!?#@$!am i jestem zdecydowanie przeciwny takiej diecie ale to co piszesz to trochę nie do końca prawda bo chociażby pietruszka ma w *uj więcej wapnia niż np mleko lub produkty mleczne

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: Sam mięsko op!$?#$#am i jestem zdecydowanie przeciwny takiej diecie ale to co piszesz to trochę nie do końca prawda bo chociażby pietruszka ma w *uj więcej wapnia niż np mleko lub produkty mleczne

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: Sam mięsko op#?$$!!am i jestem zdecydowanie przeciwny takiej diecie ale to co piszesz to trochę nie do końca prawda bo chociażby pietruszka ma w *uj więcej wapnia niż np mleko lub produkty mleczne

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: Sam mięsko op!??!##am i jestem zdecydowanie przeciwny takiej diecie ale to co piszesz to trochę nie do końca prawda bo chociażby pietruszka ma w *uj więcej wapnia niż np mleko lub produkty mleczne

    •  

      pokaż komentarz

      @lewymike: No i co z tego że mamy takie zęby? Już od dziesiątek tysięcy lat nie musimy rozszarpywać ofiarom gardeł, to i uzębienie się zmieniło. To jedyna zmiana którą zauważyłeś na etapie ewolucji człowieka? Zresztą w ogóle co to za argument? Co mają zęby do dostarczania organizmowi potrzebnych substancji? One je tylko rozdrabniają. Zresztą na tyle dobrze że półkrwistego steka spokojnie pogryzą

    •  

      pokaż komentarz

      Mam koleżankę wege, która mówi mi że właśnie człowiek nie musi jeść mięsa. Gdyby tak było to natura nie obdarzyła by nas takim uzębieniem

      @VeleiN: Odnioslem sie do tego komentarza. Jego krytykuj, nie mnie, bo nie rozumiem, czego ty nie rozumiesz.
      Poza tym, uzebienie czlowieka niewiele sie zmienilo od, chyba, 10tys lat. Wiec twoj argument jest bez sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pituch: Chlorella posiada wlasciwa b12, a nie analogi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Palnior9: Nie w *uj, bo jedynie o 13 mg, z tym że temu wapniowi towarzyszą odpowiednie białka zwiększające drastycznie jego biodostępność i nie jest on zamknięty w celulozowej skorupie. Już nie mówiąc, kto zje 720 g pietruszki dziennie.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzegorzmak: nie zrobisz z chłopaczary ślicznej damulki, a z 50kg typa mężczyzny 2x2. Takie przypadki zawsze były po prostu były one naturalne na tyle, że nie zwracałeś uwagi. Teraz jak chłopaczara po 20 latach ma szansę zmienić płeć to wszyscy się oburzają, bo to nie naturalne. ( ͡º ͜ʖ͡º)
      Natura ma to serdecznie w d0pie co ludzie uznają za naturalne.( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @siasiuszek: Dodatkowo fajnie wygląda płonica na jego twarzy (czerwona wysypka widoczna gdy siedzi oparty o łóżko). Podejrzewam zapalenie mięśnia sercowego i/lub stawów. Typowe u frutarian. Blisko zgonu.

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa >Tak wiem, że pojawiają się publikacje, które mówią, że dieta wegańska jest wystarczająca, ale to jest w większości tzw. bad science publikowane w niszowych małoimpaktowych czasopismach. WHO WOULD WIN Lekarka z Polski 'co wie' Czy Największe, najbardziej prestiżowe i uznawane za autorytet w temacie żywienia AND >Amerykańska Akademia Żywienia i Dietetyki (AND) uznała diety wegetariańską i wegańską za bezpieczne dla ludzi w każdym wieku, w tym dla dzieci, kobiet w ciąży, seniorów i sportowców. Autorzy oświadczenia wydanego przez AND podkreślają, że diety niezawierające produktów pochodzenia zwierzęcego są nie tylko w pełni bezpieczne, ale i korzystne – mogą pomóc w redukcji ryzyka schorzeń takich jak cukrzyca (nawet o 62 proc.), choroby układu krążenia i niektóre nowotwory (w największym stopniu raka prostaty – o 35 proc.). . Normalnie nie wiem komu ufać; ekspertom zajmującym się żywieniem czy komuś kto prezentuje chłopski rozum, tyle wątpliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zgagulec: Trudny wybór, czy wierzyć lekarzom, którzy nic nie mają z oświecania ludzi w Internetach, czy dietetykom z AND, prywatnej organizacji zarejestrowanej jako związek handlowców, finansowanej przez takie firmy jak Coca-cola, McDonalds, Mars, wieloma firmami produkującymi suplementy m.in. dla weganów itd., firm produkujących wegańską żywność takich jak Soyjoy, ta sama, która była przeciwna specjalnemu oznaczaniu produktów zawierających tłuszcze trans, ta sama, która wbrew nauce wydała oświadczenie, że cukry nie przyczyniają się do przyrostu wagi bardziej niż inne źródła kalorii (i pewnie nie ma to nic wspólnego z gigantycznymi dotacjami z Sugar Association). To jest organizacja, która w ostatnich 30 latach na jedną mądrą decyzję potrafiła wydać jedną głupią. Cóż za dylemat masz. ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @lewymike: Czytałeś cały ten artykuł? Po pierwsze autorzy nie wykonali żadnych bezpośrednich badań, to jest tzw. przegląd literatury, metaanaliza. Jeśli tak to czy zwróciłeś uwagę, że tam weganie i wegetarianie są wrzuceni do jednego worka? Do wegetarian nic nie mam merytorycznie. Poza tym wiele osób, które stosuje diety bazowane na roślinach, z większą troską podchodzi do spraw swojego zdrowia i żywienia, czasem aż ze zbyt nadmierną troską.

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: Miło się czyta to co piszesz. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: Tak, czytalem i nigdzie nie zaznaczalem, ze sa to badania przeprowadzone przez "Nature". I rozumiem analizy ujmujace ludzi nie jedzacych miesa bez podzialu na wegetarian i wegan. I uznalem, ze tekst podwaza to, co napisales na temat braku miesa w diecie czlowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Luks_x bo nie byliście surowymi weganami z przewagą frutarianizmu, jak oni ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: Ponieważ masz ogromną wiedzę medyczną, to może zapytam - czy można (bez skutków dla zdrowia) zrezygnować z jedzenia jedynie czerwonego mięsa (wołowe, wieprzowe), a jeść wszystko inne?

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: Skąd dane o pietruszce i 13 mg wapnia? Polska wikipedia podaje 43 mg dla korzenia i 193 dla liści. Angielska wikipedia mówi 138 mg, tak samo jak U.S. Department of Agriculture. Pytam serio. Często są dyskusje "a to ma więcej tego" i dane w internecie są często różne.

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: to oni kłamio :(?

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: IMG_4150.PNG

    •  

      pokaż komentarz

      @lewymike: A wiesz o tym, że te swoje wypociny możesz tu wysrywać tylko dlatego, że tysiące lat temu ludzie najpierw zaczęli jeść mięso, a później zaczęli je poddawać obróbce termicznej? Mięsne posiłki sprawiły, że dostarczaliśmy organizmowi pierdyliard więcej kalorii i składników odżywczych niż na diecie trawiastej, dzięki czemu nasze mózgi urosły na tyle, że mogliśmy wymyślić komputery i internet, w którym to teraz wszelakiej maści ekooszołomy wylewają swoje pseudonaukowe teorie.

    •  

      pokaż komentarz

      @rrpz: A gdzie ja napisałam, że pietruszka ma 13 mg wapnia? Napisałam, że różnica wynosi 13 g na korzyść pietruszki, ale raczej nikt nie zje codziennie prawie (albo właściwie ponad kg, gdyż ten wapń jest o wiele mniej dostępny niż w mleku) kilograma pietruszki, by zaspokoić dzienne zapotrzebowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @lewymike: Nie nie występuje, nawet jeśli jest wysoka zawartość analityczna, to biodostępność tych składników jest dużo niższa niż w pokarmie zwierzęcym, ze względu m.in. celulozową błonę komórkową i inne składniki towarzyszące. Często też jako poszczególne witaminy są wymieniane ich roślinne analogi. Już nie wspominając, że często trzeba zjeść tego jakieś absurdalne ilości. Np. żołądek człowieka ma około 1200-1400 ml, a żeby dostarczyć miligram wapnia samą pietruszką, to musimy jej co najmniej 720 g. Co do Nature - przeczytaj tę publikację, którą wkleiłeś, komentowałam ją już tutaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @gardan: Można zrezygnować z jedzenia czerwonego mięsa, można je też zastąpić mięsem np. kaczki. Zdrowa dieta polega na tym by nie "kasować" całych grup żywnościowych. Nawet cukry proste są, w pewnym zakresie, potrzebne w diecie, więc jak raz na miesiąc czy na dwa tygodnie albo nawet na tydzień, na jeden posiłek zjesz sobie "śmieciowe żarcie", to nic Ci nie będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Luks_x: Na weganizmie jesz duzo cukrow i wegli wiec poki twoja watroba dobrze dziala to je konwertujesz i tyjesz. U nich po skorze widac ze wysiada wiec powoli glodza sie na smierc.

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: Podziwiam upór i konsekwencję w edukowaniu "wykopków". Fajnie, że komuś się "chce". Dziękuję :-)

    •  

      pokaż komentarz

      Mięsne posiłki sprawiły, że dostarczaliśmy organizmowi pierdyliard więcej kalorii i składników odżywczych niż na diecie trawiastej, dzięki czemu nasze mózgi urosły na tyle, że mogliśmy wymyślić komputery i internet

      @rolnik_wykopowy: Tylko skąd wziąłeś tę hipotezę? Wydaje mi się, że wciąż nie znamy odpowiedzi na pytanie czemu mózgi dawnych ludzi tak mocno się rozrosły ten ~milion lat temu. Zdaje się, że nie wiemy nawet do końca jak się ma rozmiar mózgu (nawet w przeliczeniu na masę ciała) do zdolności intelektualnych jakiegoś organizmu.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: Skoro ja dotarłem do tych informacji, to myślę, że i ty sobie poradzisz. Google nie boli.

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: A moje pytanie brzmiało: skąd bierzesz wiarygodne dane na ten temat?

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: A moje pytanie brzmiało skąd bierzesz wiarygodne dane na ten temat?
      Ja też nie napisałem, że pietruszka ma 13 mg wapnia.

    •  

      pokaż komentarz

      @rolnik_wykopowy: Jak można się domyślić (choć tobie się najwyraźniej nie udało) średnio wierzę w wiarygodność tej informacji, więc spróbuj jednak coś sensownego podlinkować. Podkreślę, że napisałeś, że nasze mózgi urosły dzięki diecie mięsnej. To jest coś troszkę innego od rzeczy opisywanych w nature i innych istotnych gazetach, gdzie faktycznie można znaleźć informacje o tym, że mięso kluczowym składnikiem diety wczesnych ludzi, którym właśnie urosły mózgi, ale nie ma żadnej mowy o wynikaniu.

      PS. jak chcesz to stawiaj sobie te minusy do woli, ale miło by było jakbyś jednak potrafił jakoś uzasadnić to co powiedziałeś i nie oburzał się zapytany o źródło ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: No chyba tak, bo nawet dokładnie ten artykuł miałem na myśli. Nie ma tam ani słowa o wynikaniu, lecz co najwyżej o jakiejś korelacji. To dlaczego nam te mózgi wtedy urosły to naprawdę dość znane pytanie, które do dziś jest otwarte i raz na jakiś czas przedyskutowywane. Pojawiło się kilka hipotez (w tym ta słynna hipoteza naćpanej małpy), ale wciąż wiele różnych scenariuszy jest branych pod uwagę. Warto zaznaczyć, że to może być funkcja wielu zmiennych, która między innymi zależała też od mięsa, ale nie ma żadnych powodów by uważać, że wszystko stało się dzięki temu mięsu.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: Czy my aby czytamy tę samą publikację? ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1: Czy my aby czytamy tę samą publikację? ;-) Spożywanie mięsa miało, w ewolucyjnej historii człowieka, dwa aspekty: a) energetyczny - mięso dostarczało kalorii i bogactwa witamin, b) społeczny, jego pozyskiwanie wymagało pomyślunku i współpracy opartej na planowaniu i taktyce. Planowanie pogoni i zabicia niebezpiecznego zwierzęcia większego od nas dwudziestokrotnie to nieco inne planowanie niż plany pójścia na jagódki albo kopanie korzonków.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy my aby czytamy tę samą publikację? ;-)

      @fiziaa: Chyba tak, właściwie jedynie mam wątpliwości co do tego czy gadamy na ten sam temat. Mi chodzi jedynie o to wynikanie - tj. czy można z całą świadomością powiedzieć, że nasze mózgi urosły dzięki mięsu. Może spróbujmy inaczej - czy mięsożercy mają statystycznie istotnie większe mózgi od roślinożerców?

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad: Przypuszczalnie miałbyś nadwagę niezależnie od rodzaju diety. Ja całe życie ważę 68-73 kg czy jem czy nie jem, czy jak dawniej jadłem mięso czy jak od 10 lat wege.

    •  

      pokaż komentarz

      @kolnay1 w polskich badaniach na dzieciach wyszło natomiast że dzieci roślinożerne miały wyższy iloraz inteligencji. Potwierdziło to polskie ministerstwo zdrowia jest w necie skan .

    •  

      pokaż komentarz

      @rolnik_wykopowy: Czyli dziekie tej miesnej diecie, nasze mozgi rozwinely sie tak dobrze, ze tacy ludzie, jak ty, moga teraz uzywac slow takich jak "wysryw", "pierdyliard" i "ekooszolomy"?
      Gdybys zechcial uzyc swojego mozgu do wyszukania informacji, to dowiedzialbys sie, ze polowanie na zwierzeta trwalo czasem nawet kilka dni - nie tak latwo jest wytropic zwierze a potem jeszcze je zlapac. W ciagu tych kilku dni ludzie ci zywili sie przede wszystkim owocami, ale tez korzeniami i dzikimi wrzywami (chociaz dla ciebie zywili sie trawa...). A w czasie tropienia zwierzat i polowania tracili mnostwo kalorii, ktore to mogli oszczedzic, gdyby zostali przy diecie roslinnej. A mieso stalo sie regularnym pokarmem dla naszych pra-przodkow, gdyz w pewnym okresie naszej historii zaczelismy wedrowke na polnoc, gdzie pory roku uniemozliwily nam spozywanie roslin przez okragly rok. Wiec zwyczajnie dostosowali diete do warunkow.
      Co do mozgu, to istnieje jedynie teza, ze bialko zwierzece pozwolilo rozwinac mozg czlowieka. Wiecej jest glosow naukowych za tym, ze ludzie, zeby upolowac zwierzeta, zaczeli sie organizowac w wieksze grupy. To doprowadzilo do podzialu na role w tych grupach, wiec pewne jednostki polowaly, a inne mogly skupic sie na tworzeniu kultury - jedni mieli talenty plastyczne i malowali sceny z polowan na scianach jaskin, a inni posiadali zdolsnosci, powiedzmy, inzynieryjne, i zaczeli wytwarzac bron.
      A tak w ogole, to dzisiaj mieso nie ma tylu wartosci odzywczych, jak jeszce chociazby przed II Wojna Swiatowa. Zreszta rosliny tez nie sa juz tak bogate w wartosci, jak kiedys. Przemyslowe uprawy daly nam wieksza ilosc jedzenia, ale jego jakosc drastycznie spadla. A w przypadku miesa najbardziej - wiesz pewnie, ze wiekszosc paszy dla zwierzat stanowia soja i kukurydza, ktore uprawiane sa na ogromncych terenach, wiec sa wrecz zalewane srodkami ochrony roslin. A po kilku sezonach ziemia, na ktorej rosna, jest niemalze wyjalowiona. Wiec pasza tylko tuczy zwierzeta, nie zapewniajac im wartosci odzywczych. Zreszta, nawet pelnowartsciowa soja i kukurydza, to beznadziejny pokarm dla krow, swin i kurczakow.
      Gdybys tylko zechcial dowiedziec sie tych rzeczy, to oszczedzilbys czasu sobie i mnie. Ale lepiej bronic miesa, nie podajac przy tym zadnych sensownych argumentow. Ja nie jestem zadnym ekooszolomem. Zrezygnowalem z jedzenia miesa i produktow zwierzecych nie tylko ze wzgledu na mniejszy negatywny wplyw roslin na srodowisko, ale tez ze wzgledu na slaba jakosc miesa i produktow zwierzecych. Najpierw zdobylem wiedze, potem podjalem decyzje. Ale co ja tam wiem, kolejny weganin-oszolom, ktory przez brak miesa w diecie jest glupi.

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: Twierdzisz, ze czlowiek nie jest w stanie dostarczyc sobie wszystkich niezbednych skladnikow odzywczych dieta roslinna, ale nie zauwazasz, ze mieso dzisiaj jest ubozsze w te skladniki w porownaniu z miesem sprzed kilkudziesieciu lat. Najpowszechniej uzywana pasza na swiecie to soja i kukurydza. Pomijajac fakt, ze mleko zwierzece jest niezdrowe dla czlowieka (i jak w ogole mozna spozywac pokarm dla niemowlat, w dodatku niemowlat innych ssakow, kiedy jest sie doroslym czlowiekiem?), to pomysl, jak krowa ma wytworzyc pelnowartosciowe mleko, kiedy jest karmiona zborzem? Naprawde uwazasz, ze mieso i mleko krowy, ktorej naturalnym pokarmem jes trawa i ziola, a karmionej soaja i kukurydza, jest porownywalnej jakosci?
      Poza tym, ludzki organizm zuzywa mnostwo wapnia w procesie trawienia miesa i innych produktow zwierzecych (pomyslalbym, ze to wiesz) i dlatego wsrod mieszkancow krajow wysokorozwinietych, gdzie konsumpcja miesa i nabialu jest najwieksza, zdecydowanie czesciej cierpia na osteoporoze i maja mniej zdrowe zeby. To nie jest wiedza dostepna jedynie na portalach dla wegan. Branzowe magazyny i instytuty naukowe publikuja te informacje od lat.
      A tak w ogole, to ja i moje rodzenstwo jestemy weganami od kilku lat (rodzice nie). Robimy badania krwi co 2 lata (jedna siostra co roku, bo nasluchala sie o wyniszczajacym wplywie diety weganskiej). I kazde z nas ma wyniki w normie. To samo robia moi znaomi, para, ktorzy weganami sa od jakichs 8 lat. Skoro zadne z naszej szostki nie ma zadnych brakow (wit. B, D, wapnia), to chyba jednak oznacza, ze migdaly, tofu, nasiona, szpinak i inne produkty dostarczaja go nam w wystarczajaych ilosciach, prawda. Dlaczego to moj wszystkozerny kumple ma anemie a inny przerosnieta trzustke? Lubisz fakty, opierasz sie na nauce. Dlaczego nie dowiesz sie sam, czym naprawde jest zdrowa i zbilansowana dieta weganska?

    •  

      pokaż komentarz

      @Luks_x: ale oni jadają chyba tylko surowe owoce (w postaci soków, w kawałkach itp)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie, ludzie nie potrzebuja miesa. I tak, potrzebuja tluszczu. Ale moze to byc tluszcz pochodzenia roslinnego.

      @lewymike: Ja potrzebuje miesa. Potrzebuje duzej ilosci latwo przyswajalnego bialka, a zadne roslinki tego nie zapewniaja. Kazda roslina jest gorszym zrodlem bialka od nawet przecietnego kawalka miesa. Bez miesa moje miesnie by zniknely. Nie regenerowalyby sie.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: https://www.greatveganathletes.com/category/vegan-bodybuilders/
      Tu masz wegan z zanikiem miesni. U zadnej z tych osob miesnie sie nie regeneruja.
      Nie posiadasz zadnej wiedzy i piszesz takie bzdury. Spozywasz mieso zwierzat roslinozernych. Ich miesnie zbudowane sa z roslin. Mozesz wiec pominac zwierzeta i spozywac rosliny bezposrednio - nieprzetworzone, latwo przyswajalne zrodlo bialka. Chcesz byc wielki jak goryl - jedz jak goryl. Chcesz byc silny, jak byk - jedz jak byk. Proste.

    •  

      pokaż komentarz

      @lewymike: wlasnie geniuszu napisales, ze czlowiek moze jesc i przyswajac trawe i bedzie wielki jak byk. ᕙ(✿ ͟ʖ✿)ᕗ
      Co mnie tez niby maja obchodzic kulturysci - weganie? Oni jada na odzywkach sojowych ktore zawieraja zenskie hormony i sa szkodliwe dla zdrowia. Pakuja w siebie testosteron w zastrzykach i i hormon wzrostu. To ma byc niby porownanie? Ja nie biore zadnych zatrzykow, jem mieso i wygladam jak oni.

      Zreszta porownaj kulturyste weganina do nie weganina. I juz widzisz roznice. Weganin = gorzej. Wiec fajnie ze ten przyklad podales bo idealnie obrazuje to ze bialko roslinne jest GORSZE.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: Geniuszu? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Testosteron w zastrzykach i hormon wzrostu? (ʘ‿ʘ) Skad ty czerpiesz wiedze? Czy sam takie p%???@@y wymyslasz? Jesli juz ktos sie kluje, to predzej wszystkozerni kulturysci. Weganie bardziej dbaja o zdrowie, niz osoby wszystkozerne.
      Weganie-kultirysci stosuja nie tylko sojowe odzywki. Sa tez konopne i kilka innych zrodel skondensowanego bialka. Masz bardzo ograniczona wiedze. Poza tym, gdybys troche pomyslal, to doszedlbys do wniosku, ze to wlasnie ty spozywasz ogromne ilosci hormonow. Pomijajac naturalne hormony zwierzece, spozywasz ogromne ilosci soji - w dzisiejszych przemyslowych hodowlach soja to podstawowy skladnik paszy dla zwierzat. A ty to potem jesz, geniuszu. Wydaje ci sie, ze jak napiszesz gorsze wielka litera i tlusta czcionka, to od razu oznacza to prawde? Ze w taki sposob ukryjesz swoj brak wiedzy i argumentow?
      A tak w ogole to juz widze, jak wygladasz jak oni. Po co w ogole zaczynasz dyskusje, skoro brak ci argumentow? Zyjesz jakimis wyobrazeniami, ze mieso = sila, a roslinki to jakies tam przekaski bez zadnych wartosci. Mamy XXI wiek, powszechny dostep do internetu. Jesli zdobywanie wiedzy poprzez czytanie jest dla ciebie za trudne, obejrzyj filmy dokumentalne. Bo o ksiazkach to pewnie nie slyszales. Ostatnio wydany film o weganizmie to The Game Changers. Nie zebym jakos szczegolnie goraco polecal, bo mam do niego kilka zastrzezen, ale jest ciekawy.
      Na razie gosciu, polecam sie doksztalcic.

    •  

      pokaż komentarz

      Jesli juz ktos sie kluje, to predzej wszystkozerni kulturysci. Weganie bardziej dbaja o zdrowie, niz osoby wszystkozerne.

      @lewymike: A wiesz to bo siedzisz u nich w sypialni i obserwujesz? :)
      Czy dlatego ze ci tak powiedzieli a ty jak dziecko uwierzyles?

      Masz bardzo ograniczona wiedze.

      Sam masz ograniczona wiedze. I do tego jestes zaslepionym fanatykiem. A to ze gownobialka roslinne sa gorsze nie wynika z faktu ze tak to napisalem, tylko one takie sa. Widze to po osobach ktore jedza gownobialka roslinne (ci kultuirysci z twojego linka) i po mnie gdzie ja jem pelnowartosiowe bialka zwierzece. Wiekszy bajceps, wiecej sily i nie ma lipy. Chuderlaku.

      A tak w ogole to juz widze, jak wygladasz jak oni. Po co w ogole zaczynasz dyskusje, skoro brak ci argumentow?

      Moim argumentem jestem ja sam. To jak jem i jak wygladam. A ze nie wierzysz? Trudno. Ale po 3 miesiacach treningu wygladam lepiej od 50% z tych co wrzuciles w linku.

      Mamy XXI wiek, powszechny dostep do internetu. Jesli zdobywanie wiedzy poprzez czytanie jest dla ciebie za trudne, obejrzyj filmy dokumentalne. Bo o ksiazkach to pewnie nie slyszales. Ostatnio wydany film o weganizmie to The Game Changers. Nie zebym jakos szczegolnie goraco polecal, bo mam do niego kilka zastrzezen, ale jest ciekawy.
      Na razie gosciu, polecam sie doksztalcic.

      No wlasnie zbyt duzy dostep do wiedzy, a raczej gownowiedzy sprawil ze zostales otumaniony. Skoro niby ja jem soje w miesie to rownie dobrze ty wp%$$@#%asz roundap. I tak mozemy sobie mowic. Zeby ulozyc zbilansowana diete urozmaicona wystarczy jesc mieso, warzywa i zdrowe tluszcze. Koniec instrukcji. zeby zdrowo odzywiac sie wegansko trzeba skonczyc doktorat ze zrodel bialka, witamin i mineralow ktore sa w roznych roslinach, nastepnie jesc je w odpowiedniej ilosci i odpowiednim zestawieniu. Musisz naprawde sie postarac zeby dostarczyc wszystkich potrzebnych organizmowi rzeczy plus i tak trzeba suplementowac b12 wiec szach mat. I zadne weganskie bajdurzenie o tym ze nie trzeba tego nie zmieni. Cale to pierdu pierdu ze czlowiek nie jest miesozerca jest tak zalosne i naciagane ze chyba glupsze jest tylko twierdzenie ze mozna sie odzywiac energia kosmosu. Czlowiek jest wszystkozerca.

      A co do sportu, to najlepszymi sportowcami sa miesozercy. Kolejny szach mat.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: Troche dlugo zajelo ci odpisanie. Ale nic z tego, co napisales, nie jest prawda. Chociaz tobie wydaje sie, ze jak napiszesz "szach-mat", to jakbys przedstawil niezbite dowody na poparcie swojej tezy. Jestes bardzo niedojrzaly - ciagle masz w glowie jakies fanatyzmy, "wierze w to, bo mi to mowia", uzywasz inwektyw jak "chuderlak". Ciezko z toba dyskutowac, bo nie przedstawiasz zadnych faktow, tylko mowisz mi, w co ty wierzysz i jakie jest twoje zdanie na ten temat. Rozmowa z toba przypomina bezowocna dyskusje z plaskoziemcami - NASA klamie, ludzie musza sie obudzic, prawda jest zapisana w Biblii, uwierz wlasnym zmyslom i tym podobne teksty nie majace pokrycia w faktach.
      Weganie nie uzywaja sterydow, bo nie decyduja sie na diete weganska, zeby rujnowac sobie zdrowie anabolikami. Nie bylem u nich w sypialni, ale to ty napisales, ze jestes pewny, ze sie kluja. Skad to wiesz? Tekstem o sypialni sam sobie zaprzeczasz.
      Po trzec miesiacach treningu to mozna co najwyzej zmienic swoja sylwetke i nabrac troche sily, a nie wygladac jak oni, a juz na pewno nie lepiej. Wiec kolejne potwierdzenie, ze albo masz 12 lat i myslisz, ze jestem tak naiwny, jak ty i uwierze w te bzdury, albo klamiesz i tez uwazasz, ze uwierze w te bzdury. Ewentualnie sam wspomagasz sie specyfikami, a udajesz czystego. 3 miesiace, serio? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Wiedze akurat mam spora. Co przedstawilem w swoich postach. Ty za to nie masz zadnej, gdyz zadna wiedza nie poparles swoich wypowiedzi. Zreszta, nawet nie wiesz jak dlugo czlowiek buduje mase miesniowa. I do prawidlowgo odzywiania sie dieta weganska nie potrzeba doktoratu. Widocznie ciebie przerasta zdobywanie powszechnie dostepnej wiedzy. Na temat prawidlowej diety weganskiej poczytac mozna w wielu branzowych pismach naukowych.
      A witamine B jak najbardziej suplementowac trzeba. Sam suplementuje. Ty tez powinienes. Gdybys mial podstawowa wiedze na temat systemu, ktory zapewnia na zywnosc, to wiedzialbys, ze dzisiejsze zarcie w zasadzie pozbawione jest wit. B. Nie wazne, czy jesz rosliny czy mieso - wit. B wystepuje w miesie w minimalnych ilosciach, niewystarczajacych by zapewnic zapotrzebowanie na nia. Dlatego, obok witaminy D, jest najczesciej wystepujacym niedoborme na swiecie. Niemal kazdy czlowiek na Ziemi ma jej braki. Poczytaj na ten temat. Podpowiem ci, ze ma zwiazek przemyslowa uprawa roslin i hodowla zwierzat.
      Co do sportowcow - jasne, ze wiekszosc najlepszych, to nie-weganie, gdyz wegan jest zwyczajnie na swiecie mniej. Efekt skali. Ale weganscy sportowcy i tak osiagaja dobre wyniki:

      https://www.guinnessworldrecords.com/news/2019/11/the-game-changers-11-record-breaking-plant-based-athletes-601566/

      W Angli jest klub pilkarski, w ktorym graja tylko weganie - Forest Green Rovers. Aktualnie sa na 6. miejscu 4 ligi (League 2). W zeszlym sezonie awansowali z piatej ligi, wiec byli lepsi od ponad 20-stu innych, nieweganskich druzyn. A w tym momencie sezonu sa lepsi od 18 innych nieweganskich duzyn. To jest szach-mat! Fakty mowia same za siebie. Jak pisalem wczesniej, wydaje ci sie, ze mieso to miesnie i energia, a roslinki to zarcie dla popierdolek.
      Ale piszesz tak, gdyz zwyczajnie lubisz mieso i wierzysz w jego zalety, jak rowniez brak ci wiedzy, podstawowej wiedzy, na temat systemu zywnosci, zywienia i sportu. Zadnej swojej wypowiedzi nie poparles ani jednym faktem. Przedstawiasz mi swoje zdanie, a to jest jak rozmowa z czlowiekiem, ktory wierzy, zamiast zrozumiec.
      I zeby nie bylo - ja sie twojego miesa nie czepiam, nie krytykuje twojej diety, wiec nie wiem, dlaczego ty mi zagladasz do talerza. Co cie w ogole obchodzi, co kto je? Ty i tobie podobni piszecie o weganach, ze wpieprzaja sie ludziom w zycie kazac im zrezygnowac z miesa. Nie znam ani jednego weganina/wegetarianina, ktoy zwracalby uwage na to, co jedza inni. Za to wielu wszystkozercow krytykuje wegan i smieje sie z weganskiego stylu zycia. Odczep sie od mojego zycia, robie co chce, jem co chce, tobie nic do tego. Kotlet przestal ci smakowac, ze czepiasz sie mojego zarcia?

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: Troche dlugo zajelo ci odpisanie. Ale nic z tego, co napisales, nie jest prawda. Chociaz tobie wydaje sie, ze jak napiszesz "szach-mat", to jakbys przedstawil niezbite dowody na poparcie swojej tezy. Jestes bardzo niedojrzaly - ciagle masz w glowie jakies fanatyzmy, "wierze w to, bo mi to mowia", uzywasz inwektyw jak "chuderlak". Ciezko z toba dyskutowac, bo nie przedstawiasz zadnych faktow, tylko mowisz mi, w co ty wierzysz i jakie jest twoje zdanie na ten temat. Rozmowa z toba przypomina bezowocna dyskusje z plaskoziemcami - NASA klamie, ludzie musza sie obudzic, prawda jest zapisana w Biblii, uwierz wlasnym zmyslom i tym podobne teksty nie majace pokrycia w faktach.
      Weganie nie uzywaja sterydow, bo nie decyduja sie na diete weganska, zeby rujnowac sobie zdrowie anabolikami. Nie bylem u nich w sypialni, ale to ty napisales, ze jestes pewny, ze sie kluja. Skad to wiesz? Tekstem o sypialni sam sobie zaprzeczasz.
      Po trzec miesiacach treningu to mozna co najwyzej zmienic swoja sylwetke i nabrac troche sily, a nie wygladac jak oni, a juz na pewno nie lepiej. Wiec kolejne potwierdzenie, ze albo masz 12 lat i myslisz, ze jestem tak naiwny, jak ty i uwierze w te bzdury, albo klamiesz i tez uwazasz, ze uwierze w te bzdury. Ewentualnie sam wspomagasz sie specyfikami, a udajesz czystego. 3 miesiace, serio? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Wiedze akurat mam spora. Co przedstawilem w swoich postach. Ty za to nie masz zadnej, gdyz zadna wiedza nie poparles swoich wypowiedzi. Zreszta, nawet nie wiesz jak dlugo czlowiek buduje mase miesniowa. I do prawidlowgo odzywiania sie dieta weganska nie potrzeba doktoratu. Widocznie ciebie przerasta zdobywanie powszechnie dostepnej wiedzy. Na temat prawidlowej diety weganskiej poczytac mozna w wielu branzowych pismach naukowych.
      A witamine B jak najbardziej suplementowac trzeba. Sam suplementuje. Ty tez powinienes. Gdybys mial podstawowa wiedze na temat systemu, ktory zapewnia na zywnosc, to wiedzialbys, ze dzisiejsze zarcie w zasadzie pozbawione jest wit. B. Nie wazne, czy jesz rosliny czy mieso - wit. B wystepuje w miesie w minimalnych ilosciach, niewystarczajacych by zapewnic zapotrzebowanie na nia. Dlatego, obok witaminy D, jest najczesciej wystepujacym niedoborme na swiecie. Niemal kazdy czlowiek na Ziemi ma jej braki. Poczytaj na ten temat. Podpowiem ci, ze ma zwiazek przemyslowa uprawa roslin i hodowla zwierzat.
      Co do sportowcow - jasne, ze wiekszosc najlepszych, to nie-weganie, gdyz wegan jest zwyczajnie na swiecie mniej. Efekt skali. Ale weganscy sportowcy i tak osiagaja dobre wyniki:

      https://www.guinnessworldrecords.com/news/2019/11/the-game-changers-11-record-breaking-plant-based-athletes-601566/

      W Angli jest klub pilkarski, w ktorym graja tylko weganie - Forest Green Rovers. Aktualnie sa na 6. miejscu 4 ligi (League 2). W zeszlym sezonie awansowali z piatej ligi, wiec byli lepsi od ponad 20-stu innych, nieweganskich druzyn. A w tym momencie sezonu sa lepsi od 18 innych nieweganskich duzyn. To jest szach-mat! Fakty mowia same za siebie. Jak pisalem wczesniej, wydaje ci sie, ze mieso to miesnie i energia, a roslinki to zarcie dla popierdolek.
      Ale piszesz tak, gdyz zwyczajnie lubisz mieso i wierzysz w jego zalety, jak rowniez brak ci wiedzy, podstawowej wiedzy, na temat systemu zywnosci, zywienia i sportu. Zadnej swojej wypowiedzi nie poparles ani jednym faktem. Przedstawiasz mi swoje zdanie, a to jest jak rozmowa z czlowiekiem, ktory wierzy, zamiast zrozumiec.
      I zeby nie bylo - ja sie twojego miesa nie czepiam, nie krytykuje twojej diety, wiec nie wiem, dlaczego ty mi zagladasz do talerza. Co cie w ogole obchodzi, co kto je? Ty i tobie podobni piszecie o weganach, ze wpieprzaja sie ludziom w zycie kazac im zrezygnowac z miesa. Nie znam ani jednego weganina/wegetarianina, ktoy zwracalby uwage na to, co jedza inni. Za to wielu wszystkozercow krytykuje wegan i smieje sie z weganskiego stylu zycia. Odczep sie od mojego zycia, robie co chce, jem co chce, tobie nic do tego. Kotlet przestal ci smakowac, ze czepiasz sie mojego zarcia?

    •  

      pokaż komentarz

      @lewymike: 1. Na poczatku naduzycia erystyczne + prostackie ad personam. Brzydze sie az na to odpisywac.

      2. Skad wiesz ze sa weganami? Bo tak mowia? Aha. No to ja tez jestem. I dyskutuj z tym. Problem polega na tym ze cechuje cie naiwnosc rocznego dziecka.

      3. Odnosnie mojego wygladu - na unsee wysle ci na priv moja fotke po ~3 miesiacach treningu. Dokladniej to trenuje raczej w systemie 3 miesiace w roku i tak rok po roku. Lacznie 3 lata. Na fotce mam ok 8% bf do ktorego zszedlem na diecie ketogenicznej. Nie kluje sie, ale nie zaluje na legalne suple typu kreatyna itd.

      4. Wit B w miesie wystepuje malo? Ok, spoko koko. Ale w warzywach wcale. Nadal mieso > warzywa.

      5. Wit D suplementuje caly rok ale jezeli uwazasz, ze kazdy czlowiek na Ziemi ma braki wit D to jestes w ogromnym bledzie. Bo czlowiek wit D ma glownie ze Slonca, wiec jak ktos zyje np w Hiszpanii czy w Grecji to problemow z wit D miec nie bedzie.

      6. Zyjesz w blednym przeswiadczeniu o efekcie skali. gdyby dieta weganska byla taka uber super to np skoczkowie narciarscy ktorzy nie musza miec masy miesniowej, wskazane jest zeby byly szczupli, zyliby na diecie weganskiej. Ale moze lepiej jest jak zjedza 200g piersi z kurczaka zamiast wcinac pol kg soczewicy albo modyfikowana genetycznie soje.

      7. Podniecasz sie klubem z 4 ligi? Aha. Jak zdobeda puchar w 1 lidze to sie odezwij.

      8. Wiedze na temat zywienia mam dosyc obszerna. Zreszta przez kilka miesiecy sam zylem na diecie ketogenicznej. Wiem pewnie wiecej od ciebie. A fakt jest taki ze zjedzenie dowolnego kawalka miesa daje organizmowi 100% potrzebnych aminokwasow. Czy zjedzenie dowolnej rosliny da 100% aminokwasow? Nie. Ostateczny szach mat.

      9. W nosie mam co jesz. Mozesz sie paść nawet energia kosmiczna. Ale przez to ze tacy jak ty wychwalaja ta pseudo diete pod niebiosa to pozniej mamy kwiatki jak w tym wykopie. O zaglodzonych dzieciach.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: Dziwny masz sposob dyskutowania - najpierw jakby chwalisz sie znajomoscia okreslen takich, jak "naduzycia erystyczne", a potem piszesz "spoko koko". Brakuje w tym logiki. Chyba specjalnie wyszukujesz takicj okreslen, zeby brzmiec madrzej.
      Nie wiem, po co ktos mialby klamac, ze jest weganinem. Ale z drugiej strony ty klamiesz, ze osiagnales takie wyniki cwiczacz jedynie 3 miesiace w roku. W dodatku obrazasz mnie myslac, ze w to uwierze. I jestes w tym strasznie naiwny. W dodatku chcesz mi wmomic, ze stosowales diete keto przez kilka miesiecy? Serio?! (ʘ‿ʘ). Kilka tygodni, albo i jedynie 2 lub 3, ale kilka miesiecy?! Masz mnie za debila? Czy sam nim jestes? Gdyby takie efekty mozna bylo osiagnac stosuja keto, to juz kazdy dawno by to robil...
      Odnosnie wit. B nic nie zrozumiales. Na temat wit. D wiesz jeszcze mniej. Ale w sumie wiele osob mysli, ze ludzie mieszkajacy blizej rownika nie maja jej brakow. Doksztalc sie. To nie jest trudne.
      Odnosnie diety weganskiej w ogole, to szkoda juz pisac. Nic do ciebie nie dociera. Wierzysz w swoja racje tak, jak wierzacy w boga wierza w dogmaty swojej religii.
      Odnosnie Forest Green Rovers tez nic do ciebie nie dotarlo. Szkoda, myslalem ze chociaz to jestes w stanie pojac.
      Aminokwasy to kolejna rzecz, na temat ktorej nie wiesz w zasadzie nic. I usilnie nie chcesz sie dowiedziec.
      A ostatni punkt to juz totalna bzdura. To tak, jakbym ja powiedzial, ze przez ciebie, chwalacego kulturystyke, mamy potem nakokosowanych, agresywnych debili.
      W sumie twoja sylwetka to jedyna pozytywna rzecz z tej bezowocnej dyskusji. Szkoda tylko, ze nie starczylo ci przyzwoitosci, zeby nie oszukiwac na temat treningu. Skonczmy juz te dyskusje, gdzy do niczego nie prowadzi. Czar-mary czy inne szach-mat.

    •  

      pokaż komentarz

      @lewymike: Czlowieczku dyskutujesz z faktami. Widziales moje zdjecie? To sa efekty po kilku miesiacach treningow + dety keto. Dodam jeszcze ze pomimo obciecia cukrow na absurdalnie niskie poziomy typu 11gram/dzien ciezko mi bylo wejsc w keto wg paskow. Treningi byly totalna porazka, utrapieniem, meczarnia, bo po pierwszej serii nie mialem sily na druga i to juz sie nie zmienialo bez wzgledu czy czekalbym 3minuty czy 30 minut pomiedzy seriami. I ty wegomitomanie mi mowisz ze nie wiem o czym pisze? Jak zaczynalem trenowac to podciagalem sie 1 max 2 razy. Teraz robie 10 razy z obciazeniem 15kg i to bez treningu. Bo jak pisalem - cwicze w okresie zimowym. Wiosna, lato, jesien nie cwicze bo mi za goraco. Nie wierzysz? Twoja sprawa. Ja podaje dowody. Nie akceptujesz? Po prostu wypierasz. Typowe u wegemaniakow. A wiesz dlaczego kazdy nie robi diety keto? Nie wiesz? Bo nigdy nie byles. Dodam, ze ja bylem na diecie keto a nie na CKD. Czyli ja przez 2 miesiace mialem powazne niedobory wegli. Podchodzisz do tego z niechecia, bo na wege dieta keto jest niemozliwa. Kolejny szach mat dla wege oszolomow.
      Co do witamin to moze przedstawisz jakies badania? Bo generalnie przy wit B sprowadza sie to do tego, ze jak jesz mieso = wygrales zycie. O ile nie naduzywasz alkoholu to masz luz. Przy wit D sprawa jest nieco bardziej skomplikowana bo mozna mieszkac na rowniku i miec niedobory. No ale ja nie wiedzialem, ze pisze z przedszkolakiem ktoremu trzeba wszystko tlumaczyc. To ze chodzi o ekspozycje na slonce bez ochrony filtrem UV. To oczywiste ze jak ktos siedzi non stop w pomieszczeniach i sie smaruje filtrami bedzie mial niedobory wit D. Dla mnie to oczywistosc a ty to traktjesz jak wiedze tajemna. Tak czy siak najlepsza forma dostarczania wit D jest swiatlo sloneczne i zadna suplementacja tego nie zmieni.

      Moja sylwetka to owoc jedzenia miesa. Jem mieso. W czasach kiedy bylo robione to zdjecie na sniadanie jadlem tatara. Codziennie. Generalnie caly rok dodaje WPC do jogurtow i serkow. Jem mase nie weganskiego bialka. dzieki temu trzymam forme przez te 9 miesiecy kiedy nie trenuje i potem w 3 miesiace moge dojsc do tego co masz na zdjeciu. Pogodz sie z tym, ze po pierwsze mam racje na temat zywienia, a po drugie mam wieksza wiedze na ten temat. Jak myslisz, dlaczego kreatyna wg badan bardziej dziala na wegan? Albo wegetarian? Bo w diecie wege nie ma jej. Ona wystepuje w miesie. Wiec jedzac mieso dostarczamy kreatyny = suplementujac ja mamy mniejszy skok. Ale bedac wege i dostarczajac kreatyne mamy gigantyczny skok. To kolejny dowod na to, ze mieso jest lepsze.

      Jedz sobie roslinki. Sam je lubie. Jak jestem na wakacjach all inklusiw to stosuje diete 2 talerzy. Jeten talerz czubaty zieleniny i drugi miesa. Ziemniakow, ryzu itd unikam. I czuje sie swietnie. Dzieki zieleninie nie mam problemu z wyproznianiem sie. Dzieki miesie nie jestem glodny, dostarczam bialka itd. Wegle z ryzu czy frytek sa zbedne.
      Ja naprawde lubie zielone. Ale nie jestem oszolomem ktory twierdzi ze jedzac brokula zbuduje miesnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: Gdybys na poczatku napisal, ze jezdzisz na wakacje all-inclusive, to oszczedzilbys mi czasu na pisanie z toba.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: Dieta keto to brak weglowodanow. Czyli brak energii. Sam napisales, ze nie miales sily cwiczyc. A potem, ze takiej diecie jednak cwiczyles. Nie rozumiem, co chcesz przez to powiedziec. To w ogole nie ma sensu. A czy dieta keto jest mozliwa, kiedy jestes weganinem, to nie wiem. Nigdy jako weganin jej nie stosowalem. W ogole to nie lubie stosowac zadnych diet, nie widze w tym sensu, jesli jestem zdrowy. Skoro ty lubisz, to twoja sprawa.
      Piszesz, ze ja nie wierze mimo, iz przedstawiasz dowody. Ty w ogole wiesz jaka jest definicja dowodu? Zadnych dowodow nie przedstawiles, napisales mi jedynie kilka zdan, konczac je swoim ulubionym "szach-mat". Kolejny raz udowadniasz, ze nie potrafisz prowadzic dyskusji. Poza tym, moze kobieta ze znaleziska tez nie jest weganka, a jedynie tak mowi i ty w to wierzysz. W taki sposob dyskutowac sie nie da.
      Odnosnie wit. B i D znowu udowadniasz, ze wierzysz w miejskie legendy i bierzesz je za wyniki badan naukowych. Jeszcze mi napiszesz, ze nie wolno dzieciom koltunow z wlosow obcinac, bo oslepna, albo ze dziewczyna nie zachodzi w ciaze podczas swojego pierwszego stosunku.
      Rozumiem tez, iz uwazasz, ze kazdy weganski kulturysta stosuje sterydy, gdyz bez nich nie potrafilby zbudowac masy miesniowej. Nie masz na to dowodow, ale tak uwazasz, wiec to jest pewnik. I taka wlasnie jest z toba dyskusja - ty tak mowisz, wiec tak jest, a ja nic nie wiem, jestem naiwnym dzieckiem, nie znam sie.

    •  

      pokaż komentarz

      @lewymike: A jakie to ma niby znaczenie? To taki ukryty argument ad personam? No to wlasnie przegrales dyskusje.

      Dieta keto to brak weglowodanow. Czyli brak energii. Sam napisales, ze nie miales sily cwiczyc. A potem, ze takiej diecie jednak cwiczyles. Nie rozumiem, co chcesz przez to powiedziec. To w ogole nie ma sensu. A czy dieta keto jest mozliwa, kiedy jestes weganinem, to nie wiem. Nigdy jako weganin jej nie stosowalem. W ogole to nie lubie stosowac zadnych diet, nie widze w tym sensu, jesli jestem zdrowy. Skoro ty lubisz, to twoja sprawa.

      @lewymike: widac ze nie masz pojecia o silowni, o odzywianiu i ogolnie w temacie. Baaa, piszesz ze ty nie lubisz stosowac zadnych diet. Czyli ze nie stosujesz diety weganskiej? Nie znasz podstawy czyli tego ze dieta to sposob odzywiania czyli chocbys zaklinal wode i przeszlosc to kazdy, zawsze i wszedzie jest na jakiejs diecie. Kolejny szach mat na twoja niewiedze.

      Piszesz, ze ja nie wierze mimo, iz przedstawiasz dowody. Ty w ogole wiesz jaka jest definicja dowodu? Zadnych dowodow nie przedstawiles, napisales mi jedynie kilka zdan, konczac je swoim ulubionym "szach-mat". Kolejny raz udowadniasz, ze nie potrafisz prowadzic dyskusji. Poza tym, moze kobieta ze znaleziska tez nie jest weganka, a jedynie tak mowi i ty w to wierzysz. W taki sposob dyskutowac sie nie da.

      @lewymike: a ty jakie dowody przedstawiles?

      Odnosnie wit. B i D znowu udowadniasz, ze wierzysz w miejskie legendy i bierzesz je za wyniki badan naukowych. Jeszcze mi napiszesz, ze nie wolno dzieciom koltunow z wlosow obcinac, bo oslepna, albo ze dziewczyna nie zachodzi w ciaze podczas swojego pierwszego stosunku

      @lewymike: Ze co? Nie znam tych weganskich przesadow. Napisalem skad bierze sie wit D czyli glownie ze slonca. Wystepuje w pozywieniu ale tak malo ze mozna to pominac. Dlatego tez organizm ludzki nauczyl sie ja sam produkowac. To najlepszy dowod. A co do B to moze ty sie popiszesz dowodami zamiast pisac tanie historyjki? Bo poki co to tylko klawiature psujesz.

      Rozumiem tez, iz uwazasz, ze kazdy weganski kulturysta stosuje sterydy, gdyz bez nich nie potrafilby zbudowac masy miesniowej. Nie masz na to dowodow, ale tak uwazasz, wiec to jest pewnik. I taka wlasnie jest z toba dyskusja - ty tak mowisz, wiec tak jest, a ja nic nie wiem, jestem naiwnym dzieckiem, nie znam sie.

      @lewymike: podaje schemat. Jezeli wyglada jak nie weganski kulturysta = stosuje sterydy i bialko zwierzece. Jezeli wyglada nieco gorzej od nie weganskiego kulturysty = stosuje sterydy i gorsze bialko roslinne. Jezeli jest ogolnie slabo rozbudowany i startuje w wadze piorkowej = nie stosuje sterydow i je tylko roslinki. Zaraz moze jeszcze mi przytoczysz przyklad kobiet weganek kulturystek o bicepsie jak Arnold i bedziesz usilowal wmowic ze to od jedzenia soi. Ogolnie bardzo naiwny jestes. Bardzo. Nawet wsrod miesozernych kulturystow nikt ci sie nie przyzna ze bierze sterydy i hormony. Nikt. Mimo ze bierze kazdy. I ty myslisz naiwnie ze ngle weganski sie przyzna. No jasne. gratuluje dzieciecej naiwnosci.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: Witamina B powstaje w organizmie z bakterii, ktore kiedys, przez epoka przemyslowa, naturalnie wystepowaly w glebie i w wodzie. Zwierzeta jedzac taka zywnosc i majac kontakt z natura produkowaly w jelitach witamine B, ktora potem ludzie spozywali wraz z miesem. Ale jedzac warzywa i pijac wode rowniez ja spozywali. Sami mieli kontakt z ziemia, wiec problem wit. B w zasadzie nie wystepowal, nawet wsrod ubogich, niedozywionych wiesniakow. Dzisiaj wiekszosc zywnosci, jaka spozywamy, produkowana (bo hodowla tego nazwac nie mozna) jest przemyslowo. Rosliny sa mocno pryskane srodkami chemicznymi i nawozone szcztucznymi nawozami, co doprowadzilo do wyjalowienia gleby. Woda jest zanieczyszczona, m.in. przez przemyslowe uprawy. Wiec bakterie odpowiedzialne za synteze wit. B juz nie wystepuja, ani w glebie, w ktorej rosna, ani w wodzie, ktora sa podlewane. I dlatego dzisiejsze mieso zawiera sladowe ilosci tej witamy, a raczej nie zawiera jej wcale. A ze zwierzeta karmione sa glownie paszami na bazie soi (jak rowniez kukurydzy), to ty jedzac mieso jeszcz tak naprawde przetworzona soje. Czyli budujesz miesnie na tym samym produkcie, na ktorym robia to weganie. Z tym ze oni spozywaja rosliny bezposrednio, omijajac zwierzeta. I ty jedzac mieso, masz tak naprawde ubozsza diete - spozywasz przede wszystkim przetworzona soje (bo tym jest dzisiejsze mieso; latwo mozna znalezc wiele badan pokazujacych roznice w miesie sprzed 50-ciu czy stu lat, a tym dzisiejszym) - niz ja. Kiedy ty jesz mieso utuczone soja, ja jem fasole, groszek, soczewice, ciecierzyce, bob i inne rosliny straczkowe. Soja nie jest moim podstawowym skladnikiem. W dodatku ludzki organizm zuzywa duze ilosci wapnia w czasie trawienia miesa. I znwou - w krajach wysokorozwinietych, w ktorych konsumpcja miesa jest wieksza, niz w biedniejszych krajach, wiecej jest ludzi cierpiacych na osteoporoze.
      Nie bede pisal szach-mat czy innych tym podobnych p%!@%!@. Sam wyciagnij wnioski.
      Odnosnie witaminy D - kazdy wie, ze jej synteza nastepuje pod wplywem ekspozycji na promienie sloneczne. Ale nie kazdy, w tym i ty, wie, ze aby ta synteza nastapila, nalezy wystawic przynajmniej 70% powierzchni ciala na slonce, przez kilka godzin. I to tylko w okreslonej strefie klimatycznej i o odpowiedniej porze roku. Nawet mieszkajac w Hiszpanii czy na polnocy Afryki nie bylbys w stanie zapewnic sobie odopwiedniej ilosci i "jakosci" slonca, aby twoj organizm wyprodukowal wit. D. Nie mowiac juz o tym, ze kilka godzin na sloncu spowodowaloby poparzenia sloneczne.
      Wiec, jak widzisz, brak witamin B i D jest swego rodzaju choroba cywilizacyjna. Niezaleznie od tego, czy jesz mieso czy nie. Zanim zrezygnowalem z miesa i produktow zwierzecych, przez kilka lat zbieralem informacje na temat odpowiedniego pozywienia dla czlowieka i sytuacji we wspolczesnym systemie zywnosci. I przez pare lat zylem ze swiadomoscia, ze rezygnujac z miesa tak naprawde nic nie trace. Oczywiscie przy zalozeniu, ze naucze sie jesc zdrowo rosliny. I dlatego mowie, ze weganizm to nie jest dieta. Diete stosuje sie, zeby stracic wage albo przybrac mase, pozbyc sie alergii albo dostarczyc sobie pewnych skladnikow. A weganizm to poprostu styl zycia. Tak jak ty cwiczysz pewnie nie dlatego, ze chcesz miec miesnie i zaimponowac kolegom albo dziewczynom, ewentualnie ze wzgledu na kompleksy, tylko dlatego, ze lubisz. Trening jest czescia twojego zycia, albo jego stylem (jakkolwiek glupio to nie brzmi).Wiec nie, nie jestem na diecie weganskiej. Zwyczajnie nie chce jesc i uzywac zwierzecych produktow. Wole rosliny, gdyz one nie cierpia i sa bardziej ekonomiczne i ekologiczne, niz produkty zwierzece.
      Przy okazji - niedawno odkryto, ze wodna soczewica zawiera wit. B. Wiec juz wkrotce bedzie mozna kupic produkty roslinne bedace naturalnym zrodlem tej witaminy. Nie moge sie doczekac.
      A tobie radze zrobic sobie badania pod katem niedoboru wit. B i D.
      I jesli maz zamiar odpisywac, to prosze cie, rob to normalnie, jak czlowiek, bez tekstow w stylu: "Tak jasne, wcale ze nie, bo ja wiem lepiej, szach-mat". Pozdrawiam.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: Witamina B powstaje w organizmie z bakterii, ktore kiedys, przez epoka przemyslowa, naturalnie wystepowaly w glebie i w wodzie. Zwierzeta jedzac taka zywnosc i majac kontakt z natura produkowaly w jelitach witamine B, ktora potem ludzie spozywali wraz z miesem. Ale jedzac warzywa i pijac wode rowniez ja spozywali. Sami mieli kontakt z ziemia, wiec problem wit. B w zasadzie nie wystepowal, nawet wsrod ubogich, niedozywionych wiesniakow. Dzisiaj wiekszosc zywnosci, jaka spozywamy, produkowana (bo hodowla tego nazwac nie mozna) jest przemyslowo. Rosliny sa mocno pryskane srodkami chemicznymi i nawozone szcztucznymi nawozami, co doprowadzilo do wyjalowienia gleby. Woda jest zanieczyszczona, m.in. przez przemyslowe uprawy. Wiec bakterie odpowiedzialne za synteze wit. B juz nie wystepuja, ani w glebie, w ktorej rosna, ani w wodzie, ktora sa podlewane. I dlatego dzisiejsze mieso zawiera sladowe ilosci tej witamy, a raczej nie zawiera jej wcale. A ze zwierzeta karmione sa glownie paszami na bazie soi (jak rowniez kukurydzy), to ty jedzac mieso jeszcz tak naprawde przetworzona soje. Czyli budujesz miesnie na tym samym produkcie, na ktorym robia to weganie. Z tym ze oni spozywaja rosliny bezposrednio, omijajac zwierzeta. I ty jedzac mieso, masz tak naprawde ubozsza diete - spozywasz przede wszystkim przetworzona soje (bo tym jest dzisiejsze mieso; latwo mozna znalezc wiele badan pokazujacych roznice w miesie sprzed 50-ciu czy stu lat, a tym dzisiejszym) - niz ja. Kiedy ty jesz mieso utuczone soja, ja jem fasole, groszek, soczewice, ciecierzyce, bob i inne rosliny straczkowe. Soja nie jest moim podstawowym skladnikiem. W dodatku ludzki organizm zuzywa duze ilosci wapnia w czasie trawienia miesa. I znwou - w krajach wysokorozwinietych, w ktorych konsumpcja miesa jest wieksza, niz w biedniejszych krajach, wiecej jest ludzi cierpiacych na osteoporoze

      @lewymike: dowody na te twierdzenia albo nie bylo tematu. Daj wyniki badan miesa na zawartosc wit B. Albo dowody na to ze nagle w/w bakterie wyginely i nie ma ich juz w glebie. Daj tez dowody na to ze zwierzeta karmi sie glownie soja. I ze tak karmi sie wszystkie zwierzeta. Ze kurczaka karmi sie tak samo jak krowe albo swinie. Ze krolik je to samo co kurczak. Dowody.

      Ale nie kazdy, w tym i ty, wie, ze aby ta synteza nastapila, nalezy wystawic przynajmniej 70% powierzchni ciala na slonce, przez kilka godzin

      @lewymike: podaj dowod na te rewelacyjna teze.

      I dlatego mowie, ze weganizm to nie jest dieta. Diete stosuje sie, zeby stracic wage albo przybrac mase, pozbyc sie alergii albo dostarczyc sobie pewnych skladnikow.

      @lewymike: Dieta to sposob odzywiania. Koniec definicji. Wszystko inne to dorabianie ideologii. Ale zgadzam sie, ze weganie pod tym wzgledem sa zdrowo kopnieci.. Przecietny czlowiek je mieso i tyle. Jak ktos jest weganinem to musi sie tym chwalic calemu swiatu i wrzucac fotki na insta.

      Wole rosliny, gdyz one nie cierpia

      @lewymike: https://www.focus.pl/artykul/rosliny-czuja-bol-wyniki-tego-badania-jeszcze-bardziej-zblizaja-je-do-zwierzat-wideo No to mam zla wiadomosc, bo rosliny tez czuja bol. Wiec porzuc weganizm bo krzywdzisz rosliny. Przerzuc sie na energie kosmosu.

      I jesli maz zamiar odpisywac

      @lewymike: Jesli masz zamiar odpisac, to przedstaw dowody na poparcie swoich tez. Bo poki co to dla mnie przedstawiles wiele wygodnych dla siebie twierdzen, uznales je jako dowod, a nastepnie na ich podstawie wyciagnales wnioski ktore rzekomo potwierdzaja twoje teorie. Tylko ze o ile nie przedstawisz dowodow, to to wszystko funta klakow nie jest warte.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: A na to, ze Ziemia jest okragla, tez chcesz dowodow? Bez nich bedziesz twierdzil, ze Ziemia jest plaska? Od 2010 roku czytam ksiazki i magazyny naukowe i ogladam filmy dokumentalne, w ktorych zawarte sa te informacje. Jesli ty nie posiadasz takich informacji, znaczy to, ze jestes mocno ograniczony.
      Dzieki za nazwanie mnie kopnietym. I za kolejny dowod na to, ze twoje zdanie rowne jest twierdzeniu naukowemu. A ludzie wrzucaja forki na media spolecznosciowe chwalac sie kazda rzecza. Jednak ty z racji nienawisci do wegan, tylko im przypisujesz taka przypadlosc. Poza tym, to ty przyslales mi swoja fotke... Wiec to ty sie chwalisz. Szach-mat, hipokryto.
      I tak, wiem ze rosliny maja system ostrzegawczy. Pewnie skaczesz teraz z radosci myslac, ze odkryles przed mna tajemnica swiata. Z artykulu, ktory mi podeslalaes:

      Oczywiście same w sobie nerwów nie mają, ale coś co działa bardzo podobnie.

      Rosliny nie maja systemu nerwowego ani mozgu z nim polaczonego. Wiec nie czuja bolu. Jedynie odbieraja bozdzce i na nie reaguja. Gdyby tobie odlaczyc mozg od systemu nerwowego, to tez nie czylbys bolu. Ale nie dziwi mnie, ze uzywasz takiego argumentu. Przecietny czlowiek probuje wmowic wegetarianom i weganom, ze rosliny tez czuja bol. W ten sposob probuje przyrownac cierpienie roslin do zwierzat i usprawiedliwic swoje spzywanie miesa i korzystanie z produktow zwierzecych. Niczym nowym sie nie popisales.
      "Czlowiek je mieso i tyle" - wedlug ciebie takie twierdzenie nie wymaga uzasadnienia. Czyli ja moge napisac, ze jestes 12-letnia dziewczynka i tyle.
      Jesli cie to interesuje, to sam znajdziesz dowody potwierdzajace to, co napisalem. A jesli cie nie interesuje, to uznasz, ze wszystko sobie wymyslilem i bedziesz sobie blogo zyl w swoim zamknietym swiecie. Jak powiedzial klasyk: "Ignorancja jest blogoslawienstwem".

    •  

      pokaż komentarz

      @lewymike: Czyli nie masz dowodow. Tak jak myslalem.
      W takim razie ja moge napisac, ze czytam ksiazki, czasopisma itd od 2000 roku i twierdze odwrotnie od ciebie. I co?

    •  

      pokaż komentarz

      @lewymike: I tak samo z twoimi wypocinami. Swini pewnie na oczy nie widziales ale bzdury gadac o tym ze sie je pasie soja i kukurydza ci to nie przeszkadza. Co z tego ze w naszym kraju produkcja soi to margines a swinie karmi sie najczesciej pszenzytem. W twoim swiecie swinie jedza tofu, a pola sa sterylne i pozbawione bakterii. Tylko po co te szczepienia na tezec ktory przeciez powszechnie wystepuje w glebie? Przeciez tam bakterii nie ma. Wyginely od roundapa ヽ(☼ᨓ☼)ノ

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: Ja tobie nie uwierze, bo wiem, jak jest naprawde. Posiadam te wiedze i wiem, ze ty twierdzac, iz jest inaczej, mylisz sie, ewentualnie klamiesz.
      Ale jesli napiszesz cos na temat, o ktorym nie mam pojecia, to sprawdze, jak jest naprawde. W kilku roznych zrodlach. I wtedy bede wiedzial czy klamales, czy pisales prawde.
      I tak jest wlasnie roznica miedzy nami - ja piesze to, co wiem. Interesuje sie tematem, czytam o tym. Pewne informacje mozna znalezc nawet w ksiazkch jedynie wspominajacych o przemyslowych uprawach. Ty za to piszesz to, co myslisz. Wydaje ci sie, ze twoje zdanie, niepoparte zadna wiedza, jest tyle samo warte, co prezentowane przeze mnie fakty. W sumie to dziwne, ze w dzisiejszych czasach nie wiesz nawet, jak powstaje twoja zywnosc. Jak karmi sie twoje mieso. Nie masz pojecia, ze lasy tropikalne wycina sie pod uprawe soi przeznaczonej dla zwierzat. Ze jedzac mieso zwyczajnie przejadamy zasoby Ziemi. Ale do dyskusji to jestes pierwszy.
      A ten tekst o swini, ktorej nie widzialem, to juz cie zupelnie pograza. Nie wiesz, co pisac, to piszesz bzdury.
      A zeby nie byc goloslownym, to masz linki. Po angielsku, bo w tym jezyku najlatwiej znalezc informacje. Co nie dziwi zwazywszy na fakt, iz prawie polowa tresci w internecie zapisana jest wlasnie w tym jezyku. Czego pewnie tez nie wiedziales. Niech zgadne, poza silownia czas spedzasz pewnie na kanapie ogladajac tv albo grajac na konsoli? Swinie jedza tofu. Dobre (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■).
      Francuskie wina od lat traca na rzecz Portugalskich, Chilijskich, Amerkanskich, Nowozelandzkich i Australijskich. Nie ze wzgledu na cene, ale na jakosc. Wina z Francji staly sie zwyczajnie ochydne, bo winogrona rodzily sie ochydne. Parenascie lat temu we Francji biolodzy zaczeli badac sprawe. I okazalo sie, ze gleba jest tam tak uboga w wartosci odzywcze i wystepuje tam tak malo ddzownic, robakow i mikroorganizmow, ze musialo sie to odbic na jakosci winogron. Francja stosuje najwiecej w Unii Europejskiej opryskow i srodkow ochrony roslin. Ma to zwiazek z rola tego kraju w produkcji zywnosci przed II Wojna Swiatowa i checia powrotu na fotel lidera po wojnie. Przy udziale firm z USA, ktory to kraj, po IIWS, stal sie swiatowym mocarstwem i zaczal wplywac na inne kraje. Ogromna liczba pestycydow doprowadzila do wyjalowienia gleby, to spowodowalo spadek jakosci winogron i wina. Proste, prawda? Francuscy winiarze dopiero od kilku lat zaczyna wracac do naturalnyh upraw.
      Jak widzisz, wiedze na temat systemu zywnosci mam spora. To jest tylko niewielki jej kawalek. Wiem, ze to nie ma dla ciebie zadnego znaczenia. Jestem weganinem, nie lubisz takich, jak my, wiec niewazne, co mowimy. To sa bzdury i tyle.
      Zwrocilem twoja uwage na kilka rzeczy zwiazanych z zywnoscia w dzisiejszych czasach. Bezposrednie linki podam tylko do soi w hodowli zwierzat. Reszty mozesz sie sam dowiedziec, wiesz czego szukac. Oczywiscie nie bedziesz chcial, ale w sumie co mnie to obchodzi. Zbieram sie do pracy bo juz i tak zbyt duzo czasu stracilem na te bezowocne dyskusje.

      https://www.canr.msu.edu/news/where_do_all_these_soybeans_go
      http://www.arc2020.eu/soya-a-problematic-animal-feed/

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: Aha, jak juz, jesli w ogole, przekonasz sie, czym karmi sie zwierzeta, ktorych mieso potem jesz, to zastanow sie nad tym, jakiej to mieso jest jakosci i jakiej jakosci jest potem twoje mieso (miesnie) i jaki ma ono wplyw na twoj organizm.

    •  

      pokaż komentarz

      @lewymike: Czy ty myslisz? Serio pytam. Powiedz mi, co mnie obchodzi soja produkowana na terenach bylych lasow tropikalnych? Co mnie obchodzi pasza z soi produkowana w ameryce poludniowej? Naprawde myslisz, ze polskie swinie jedza pasze produkowana w ameryce poludniowej? Ty po prostu szukasz przykladow na poparcie swojej tezy i jak tylko cokolwiek znajdziesz (chocby to nie mialo w ogole sensu jak w/w) to zaraz to lykasz i sie cieszysz bo znalazles potwierdzenie swojej tezy.

      Nie musze niczego szukac, poniewaz ciezar dowodu spoczywa na tobie, a nie na mnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: Tak, ja mysle. Ty w ogole. Zyjemy w zglobalizowanym swiecie. Jesli twierdzisz, ze polskie zwierzeta jedza polska soje, to znaczy, ze masz myslenie na poziomie kilkulatka. Ta wiedza dostepna jest od reki, wystarczy odpowiednio uzyc wyszukiwarki internetowej. Jak widac boisz sie, ze dowiesz sie, jak jest naprawde i wtedy nie bedziesz mogl juz nawet siebie oszukiwac.
      Naprawde dziwi mnie, ze nie masz pojecia o tym, iz USA, Brazylia i Argentyna to bodajrze trzej najwieksi producenci i zarazem eksporterzy soji na Swiecie. I ze najwiekszym importerem ich plonow jest Unia Europejska. Dla mnie jest to tak niezrozumiale, jak dla ciebie, powiedzmy, brak wiedzy na temat tego, jak wazna jest roagrzewka przed treningiem. Na poczatku naszej bzdurnej dyskusji zazartowalem, ze rozmawia sie z toba, jak z plaskoziemnca. Ale teraz to juz nie jest smieszne. Ty naprawde prezentujesz poziom ludzi wierzacych w to, ze Ziemia jest plaska. Unikasz kontaktu z nauka i faktami, a skupiasz sie na swoich wymyslach. Niewazne, ze w internecie mnostwo jest wiedzy. Ty jej nie potzrebujesz, sam wiesz lepiej, jak jest. I tak, jak plaskoziemcy pieprza: "Otworz oczy, obudz sie", ty ciagle nawijasz, ze jestem naiwny i nic nie wiem. Sam starasz sie tylko osiagnac stan, w ktorym wydaje ci sie, ze masz racje. Niewazne, ze zaprzeczasz faktom. Napiszesz, ze jest tak, jak myslisz i wygrales. Szach-mat i po sprawie.
      Poczytaj sobie troche. Tym razem po polsku. Tekstu pisanego jezykiem angielskim chyba nie rozumiesz.
      https://www.eatresponsibly.eu/pl/meat/3#section-latin
      http://fundacjawspomaganiawsi.pl/chow-przemyslowy-zwierzat-dobry-czy-zly/

    •  

      pokaż komentarz

      @lewymike: Po prostu osobiscie znam rolnikow ktorzy sprzedaja swinie do skupu, a ty teoretyzujesz. Zreszta nawet w tym co podlinkowales wyraznie jest napisane, ze w Polsce wiekszosc swin nie pochodzi z chowu przemyslowego. I ciekawe tez jak moze sie bardziej oplacac karmic swinie soja z ameryki poludniowej, a nie pszenzytem od sasiada. No ale ty potrafisz tylko obrazac i teoretyzowac. Polej lepiej salatke roundapem. Dobrze ci zrobi.

    •  

      pokaż komentarz

      @verul: Myslalem, ze skoro az tyle czasu zajelo ci odpisanie, to wymyslisz cos madrego. Ale ty znowu piszesz bzdury i obrazasz mnie.

    • więcej komentarzy(83)

  •  

    pokaż komentarz

    Nie mogę oglądać kolejnych materiałów o tej kobiecie. Mam dziecko w wieku przedszkolnym i serce mi się kraje, jak patrzę na krzywdę jej dzieci. Pamiętam, że swego czasu Aga chwaliła się, że leczyła zapalenie ucha swojej wówczas 2-3 letniej córeczki GŁODÓWKĄ. Dziecko leżało w gorączce cierpiąc z bólu (kto miał zapalenie ucha wie, jakie to bolesne!) a ta nawiedzona wariatka nie podała jej nawet paracetamolu czy ibuprofenu, żeby dziecku ulżyć w cierpieniu. Nie wiem na co czekają władze, chyba na tragedię.

    •  

      pokaż komentarz

      @Monique84: Co istotne, zapas tłuszczu na ciele małego dziecka służy głównie do utrzymania mózgu, który stanowi dużo większy procent ciała niż u dorosłego człowieka i ma więcej neuronów, które jednak mają dużo mniej połączeń nerwowych. Proces tworzenia nowych połączeń wymaga ogromnych zasobów energii, cholesterolu, witamin rozpuszczalnych w tłuszczach itd. Taka dieta nieodwracalnie upośledza rozwój dziecka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Monique84: jeśli to prawda to ta kobieta ma solidnie nasrane we łbie. I jeszcze uważa że to dobre. (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      @Yankumiii: aha. Czyli nie tyle leczyła dzieciaka głodówka co zwyczajnie dziecko samo nie chciało za bardzo jeść. Przyjmowało w większości płyny. No qrwa. Też mi nowina.
      Chore dziecko nie ma apetytu. A wciskanie mu na siłę jedzenia ma skutek odwrotny do zamierzonego. Ważne jest by w gorączce przyjmowało dużo płynów.

      Sama gorączka 38'c też jakoś straszne wysoka nie jest. Moja przy tej temperaturze jeszcze się bawi, biega... Dopiero około 39' widać że ją męczy.

      Szczerze liczyłem na większe rewelacje.
      Niemniej jednak uważam że dzieciak powinien mieć zróżnicowana dietę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Yankumiii: 90% Irlandczykow stosuje takie metody leczenia i po zagłębieniu sie w temat mysle ze to ma sens. Podawanie dzieciom lekow przy kazdym przeziebieniu oslabia ich odpornosc. Tytaj babka ma racje, nie wiem o co ta zadyma.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bigol: Zapalenie ucha to nie przeziębienie, to raz. Na przeziębienie nie ma lekarstwa, jako takiego. Zapalenie ucha z kolei leczy się antybiotykiem, bo nieleczone może prowadzić do bardzo groźnych powikłań z utratą słuchu włącznie, to dwa. A trzy - abstrahując od antybiotyków, jeśli dziecko cierpi bo go coś boli, to należy podać lek przeciwbólowy. Nie ma żadnego powodu, by kazać komuś odczuwać ból jeśli można temu zaradzić podając środek przeciwbólowy. I ze wszystkich ludzi to właśnie matka powinna być najbardziej wrażliwa na cierpienie swojego dziecka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Monique84: racja, powinna isc z tym dzieckiem do lekarza przy zapeleniu ucha.

    •  

      pokaż komentarz

      @Monique84: Głodówki dobra rzecz, ale nie dla dzieci, zwłaszcza nie dla wychudzonych.

    •  

      pokaż komentarz

      @Monique84: mam w rodzinie taki przypadek - oświeceni rodzice nie podawali antybiotyków, gdy dziecko miało zapalenie ucha. Efekt? Nosi teraz aparat słuchowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: To by tłumaczyło niski iloraz inteligencji w Afryce :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Monique84: Tutaj faktycznie doszło do przegięcia, bo dziecko wygląda źle.

      Ale głodówka, generalnie, na wszelkie choroby jest dobra. Jestem chory - nie jem, to proste. Daje organizmowi czas na zwalczenie infekcji zamiast męczyć go dodatkowo trawieniem żarcia.

      Spójrz na przykładzie innych zwierząt, np. psa. Jak jest chory to wpierdziela chrupki i chlipie radośnie rosołek, czy raczej leży skulony gdzieś w kącie a micha stoi pełna całymi dniami?

    •  

      pokaż komentarz

      @Monique84: oj tam co Ty tam wiesz, Aga mała nasmarowala olejem kokosowym i jej przeszedł ból xD Przecież ona jest chyba psychiczna. Jak dziecko cierpi to się daje przeciwbólowe a nie wymyśla (╥﹏╥)

    •  

      pokaż komentarz

      @DingleBerry: Nie nie jest. Nawet jak się jest chorym, należy jeść, ale inne pokarmy, łatwo wchłaniające się i nieobciążające układu pokarmowego. Żywność dostarcza energii potrzebnej do walki z chorobą.

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: A zdajesz sobie sprawę, że można nie jeść jakieś 3 tygodnie? 2 czy 3 dni głodówki pozwala organizmowi się oczyścić i skierować siły na walkę z chorobą, zamiast na trawienie. Poza tym głodówka jest czymś naturalnym dla człowieka - kiedyś trzeba było sobie znaleźć lub upolować żarcie, nie szło się do sklepu z uginającymi się półkami.

    •  

      pokaż komentarz

      @DingleBerry: Nie ma konieczności stosować głodówki, by się oczyścić. Jeśli masz sprawną wątrobę, nerki i jelita to organizm oczyści się sam, jeśli nie masz tych narządów sprawnych to przykro mi, ale bez pomocy lekarskiej czeka Cię śmierć, głodówka może ją tylko przyspieszyć. Nie, głodówka od tysięcy lat nie jest czymś naturalnym dla człowieka, zwierzęta wszystkożerne są mało przystosowane do głodówki, gdyż wszystkożerność to przystosowanie zapewniające szeroki wachlarz pokarmów - wszystkożerca zawsze znajdzie coś do jedzenia (oczywiście jeśli nie mówimy tu o sytuacjach klęsk żywiołowych albo klęsk w postaci komunistycznych przywódców). To, że człowiek może nie jeść 2 tygodnie, nie znaczy, że powinien. To cecha osobnicza, ale u niektórych ludzi już w pierwszym tygodniu może nastąpić drastyczny wzrost poziomu ciał ketonowych, co może doprowadzić do kwasicy metabolicznej i zgonu. Zaś głodówka wodna rozstraja szlak renina-angiotensyna-aldosteron, może to doprowadzić do niewydolności nerek albo zawału serca. Nie polecam.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie, głodówka od tysięcy lat nie jest czymś naturalnym dla człowieka

      @fiziaa: Skoro tysiące lat temu była czymś naturalnym, to jest również i teraz. Ewolucyjnie jesteśmy dokładnie tacy sami, bo ewolucja nie postępuje tak szybko.

      > zwierzęta wszystkożerne są mało przystosowane do głodówki

      @fiziaa: Człowiek definitywnie nie jest drapieżnikiem i nie jest nawet anatomicznie przystosowany do jedzenia mięsa. Porównaj sobie układ trawienny człowieka i np. kota. Ewolucyjnie człowiek pochodzi od małpy, które to mają dietę typowo wegańską.

      To, że człowiek może nie jeść 2 tygodnie, nie znaczy, że powinien.

      @fiziaa: Nie napisałem, że powinien głodować tygodniami, tylko, że podczas choroby lepiej jest nie dociążać dodatkowo organizmu zbędnymi zadaniami.

    •  

      pokaż komentarz

      @fiziaa: A mi sie wydaje, ze wynika to z konieznosci nauki chodzenia oraz raczkowania. Tluszcz robi za poduszke ochronna. Moje kolano jest twarde, kolano mojego roczniaka mieciutkie od tluszczu, a on do grubych dzieci nie nalezy. JA jak mam przejsc po kolanach 5m to cierpie, a on potrafi tak biegac po calym domu.

    • więcej komentarzy(7)

  •  

    pokaż komentarz

    Nie weganka, bo nie przestrzega zasad zbilansowanej diety wegańskiej, a oszołomka frutorianka, która nawet nie suplementuje niezbędnego B12.

    Takie przygłupy szkodzą weganizmowi i zwierzętom. Jako weganin hejtuję ją od kilku lat.

1 2 3 4 5 6 7 ... 26 27 następna