•  

    pokaż komentarz

    Rosyjscy astrofizycy zaproponowali model, pod względem matematycznym poprawny, w którym wykazano, że zjawisko przyspieszającej ekspansji wszechświata tłumaczone obecnie istnieniem hipotetycznej "ciemnej energii" można wyjaśnić przy pomocy tzw. efektu Casimira. Pomimo, że efekt Casimira, za sprawą fluktuacji kwantowych, przede wszystkim powoduje w mikroskali przyciąganie się obiektów to Evgeny Lifshitz wykazał teoretycznie, że w pewnych nielicznych sytuacjach efekt Casimira mógłby powodować powstanie siły odpychającej, co wykazano, choć nie bez kontrowersji, eksperymentalnie (artykuł w powiązanych) w postaci tzw. "kwantowej lewitacji". Dlatego też badacze z Uniwersytetu w Kaliningradzie spojrzeli na "odpychający" efekt Casimira jako "ciemną energię". Model ich proponuje również, oczywiście w pewnym topologicznym sensie, istnienie wszechświata nieskończonego lecz posiadającego granicę.

    There are many theories of what the “Dark Energy” is, and the IKBFU scientists presented their own theory.

    "The so-called Casimir effect (named after the Dutch physicist Hendrik Casimir), which consists in the fact that two metal plates placed in a vacuum are attracted to each other, has long been known. It would seem that this cannot be, because there is nothing in the vacuum. But in fact, according to quantum theory, particles constantly appear and disappear there, and as a result of their interaction with plates, which indicate certain boundaries of space (which is extremely important), a very small attraction occurs. And there is an idea according to this, approximately the same thing happens in space. Only this leads, on the contrary, to additional repulsion, which accelerates the expansion of the Universe. That is, there is essentially no “Dark Energy”, but there is a manifestation of the boundaries of the Universe. This of course does not mean that it ends somewhere, but some kind of complex topology can take place. You can draw an analogy with the Earth. After all, it also has no boundaries, but it is finite. The difference between the Earth and the Universe is that in the first case we are dealing with two-dimensional space, and in the second - with three-dimensional."

    The published article, which, as explained by Artem Astashenok, develops the ideas presented in the thesis of Alexander Teplyakov, presents a mathematically sound model of the universe in which additional repulsion occurs, and where there is no contradiction between the fact that the expansion of the Universe accelerates and the law of universal gravitation.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fake_R: można by rozważyć hipotezę że wszechświat jest jednoczewsnie dwu i trójwymiarowy tzn ma kształt świętej jak spirala dwuwymarowej płaszczyzny co daje złudzenie trojwymarowosci , coś jak cebula

    •  

      pokaż komentarz

      @Anomalocaracid: Niby tak, ale można też rozważać, że po prostu wszechświat da się opisać z perspektywy np. 2, 3 albo jakiejkolwiek innej liczby wymiarów, a wszystkie opisy są równoważne czyli zapewniające w gruncie rzeczy naszą poczciwą 4 wymiarową czasoprzestrzeń. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Anomalocaracid: @Fake_R: Tak z ciekawości - jak wszechświat może być dwuwymiarowy, jak wszystko dookoła jest trójwymiarowe, np laptop na który się patrzę w tej chwili?

    •  

      pokaż komentarz

      @matibu06: @PierDacze: Może podam trochę głupią i być może błędną analogię, ale spójrzcie na zwykłą poziomą linię narysowaną (przyjmijmy, że niezwykle cienkim długopisem) na kartce. Z perspektywy ludzkich oczu ma ona tylko jeden wymiar, choć obserwujemy ją z trójwymiarowego świata. Można w podobny sposób rozważać nt. wszechświata - podajemy opis, który uwzględnia np. 2 wymiary i daje on wystarczająco dobre przybliżenie, albo odwrotnie opisujemy coś trójwymiarowego z perspektywy większej liczby wymiarów. Niemniej, są to tylko opisy, a nie sama "widoczna" rzeczywistość. Czytałem gdzieś, że gdyby wszystkie ewentualne wymiary przestrzenne wszechświata (np. 10 z teorii strun) były "wielkości" takiej jak pozostałe 3 to nie istniałoby w takim wszechświecie życie, gdyż nie mogłyby np. powstać stabilne jądra atomowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fake_R: no OK

      Ja rozumiem, że z perspektywy odbiorcy widoczna może być mniejsza liczba wymiarów niż istnieje rzeczywiście.

      Nadal jednak nie rozumiem jak z perspektywy odbiorcy może być widoczna większa liczba wymiarów niż jest w rzeczywistości?

    •  

      pokaż komentarz

      @PierDacze: Większa liczba wymiarów, przynajmniej przy obecnych możliwościach technologicznych, nie może być widoczna i wydaje mi się, że bezpośrednio nigdy nie będzie dało się ich "zobaczyć", ale nie znaczy to, że większa liczba wymiarów nie może istnieć. Wystarczy, że będą mikroskopijne (gdzieś tak około 10^-35 m) albo zamknięte w jakiejś np. podprzestrzeni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fake_R: Znam temat teorii strun i wiem jak to wyglada i co masz na myśli.

      Fajnie by było gdyby ta teoria okazała się prawdziwa bo znaczyłoby to że nasi fizycy wyprzedzili swoim odkryciem epokę o kilkaset lat i dzięki temu nasz rozwój w bliżej nieokreślonej przyszłości również przyspieszy ^^

  •  

    pokaż komentarz

    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: img.kawusia.pl

  •  

    pokaż komentarz

    W serialu Lost, jeden z ruskich zajmował się stacja badającą efekt Kasimira
    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: B9F8515F-9747-4451-8D21-17580CC4C5CC.jpeg

  •  

    pokaż komentarz

    Efekt Casimira ostatnio jest bardzo modny.