•  

    pokaż komentarz

    Oscylator RCC (ang. Radio Controlled Clock, zegar sterowany radiowo) to oscylator kwarcowy wykorzystujący zjawisko piezoelektryczne w krysztale kwarcu o częstotliwości drgań 32 768 Hz.

    Zegar atomowy jest znacznie dokładniejszy, tam pod uwagę nie są brane kryształy, ale pojedyncze atomy i przejścia z niższego stanu na wyższy i odwrotnie. I tak sekunda jest definiowana jako "9 192 631 770 okresów promieniowania odpowiadającego przejściu między dwoma poziomami F = 3 i F = 4 struktury nadsubtelnej stanu podstawowego S1/2 atomu cezu 133Cs".

    RCC co pewien czas synchronizuje swój oscylator kwarcowy na podstawie sygnału radiowego zawierającego dokładny czas zegara atomowego w formie kodu BCD.

    Pytanie brzmi - jak dokładne są więc zegarki sterowane radiowo? Odpowiedź w artykule.

    tl;dr

    pokaż spoiler Dokładność wynosi ±1 s w stosunku do UTC.

  •  

    pokaż komentarz

    Jakby ktoś chciał dokładniejszy zegarek to tylko taki wykorzystujący też GPS (Casio ma takie w swojej ofercie). Warto też wspomnieć, że najbliższy Polsce nadajnik jest ustawiony w Mainflingen koło Frankfurtu nad Menem o zasięgu ok. 2000 km (sam mam Casio waveceptora, który działa doskonale, podobnie ze stacją pogodową z RCC firmy ADE).

    źródło: TSS.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    jesli chcecie sprawdzic dokladnosc swojego zegara (czy to PC, czy to smartfon), wejdzcie na https://uhr.ptb.de/
    Pod "Abweichung" bedziecie mieli info o dokladnosci wraz z niepewnoscia pomiarowa. Taka ciekawostka.

  •  

    pokaż komentarz

    Mnie ciekawi inna sprawa, jakie są alternatywy dla tej technologii, która ma już lekko licząc ze 40 lat. Radia samochodowe mają czas RDS. Jak to jest dokładne? Z tego co sprawdzałem - czasem moje samochodowe radio łapie ten czas od razu po złapaniu stacji, czasem nie chce i muszę czas ustawiać ręcznie.

    Czemu RDS nie jest powszechnie używany do synchronizacji zegarów? O ile złapać sygnał czasu na falach długich jest bardzo trudno (faktycznie, da się przeważnie tylko w nocy i to nie zawsze) o tyle złapać RDS z jednej z wielu lokalnych stacji UKF jest chyba dużo łatwiej, prawda? Technologia odbioru radiowego w typowym paśmie FM poszła naprawdę mocno do przodu. Szczególnie jeśli chodzi o super szybkie wstrajanie się w stację.

    Kolejna sprawa, czas internetowy NTP. Tu jest jeszcze więcej zmiennych. Primo - każdy może sobie postawić serwer NTP. Wysyła wtedy przez sieć dowolny czas, jaki ma ustawiony w swoim systemie. Więc nie każdemu serwerowi NTP można ufać. Oprócz tego jest jeszcze problem taki, że pakiety NTP są też odbierane z opóźnieniem. Wielkość tego opóźnienia da się zmierzyć, ale też z pewnym błędem pomiaru. Czy w czasach zasięgu GSM praktycznie wszędzie i internetu dostępnego w praktycznie każdej sieci GSM - nie dałoby się zrobić, żeby zegary używały NTP via GSM bez pełnego dostępu?

    Przecież sam NTP zużywałby tak mikroskopijną część pasma, że mógłby być darmowy i nie wymagać logowania do sieci.

    Ostatnia sprawa, GPS. W dawnej pracy miałem zegar GPS. To coś było wzorcem czasu dla wzorców czasu. Oczywiście było dość sporym (nieprzenośnym) urządzeniem, podłączonym pod dużą antenę. Oczywiście kosztowało majątek, daleko poza zasięgiem jakichkolwiek prywatnych anonków. Jak to działało nie wiem, w każdym razie błędy najdroższych innych naszych wzorców czasu mogły być mierzone za pomocą tego urządzenia. To było prawie 20 lat temu, technika poszła do przodu, czy dziś chociaż w teorii, zwykły telefon komórkowy z GPS nie powinien móc pobrać czasu w ten sposób?

  •  

    pokaż komentarz

    Bez mozliwosci zlapania sygnalu wychodzi +/-15s na m-c.