•  

    pokaż komentarz

    Szanuję gościa ale zawsze miałem ubaw z jego nazwiska bo sprawia wrażenie jakby było dziełem błędu urzędnika imigracyjnego.

  •  

    pokaż komentarz

    "Dla osób sporadycznie korzystających z excela" - ktoś chyba w korpo nie pracował ;)
    Jedna z najbardziej absurdalnych rzeczy jakie widziałem w życiu to dwie kobiety muszące kilkanaście razy zsumować po kilkanaście liczb w excelu. Fakt, liczby były porozstrzelane dość mocno w całkiem sporym arkuszu.
    Otóż jedna obslugiwała myszkę i przesuwala arkusz do miejsca, gdzie jest kolejna liczba do zsumowania, a druga kobieta... przepisywała tę liczbę na kartkę. Jak już miały wszystkie to dodawaly je na kalkulatorze, wprowadzały do excela i proces powtarzały dla kolejnej potrzebnej sumy.

  •  

    pokaż komentarz

    To co on wpisuje w CV na końcu?
    "Dobra znajomość pakietów biurowych..."
    #pdk
    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @grzylen: Zawsze to wpisywałem ale nie wiem nawet co to ten excel. W pracy zazwyczaj klikałem w akcesoria i kalkulator.

    •  

      pokaż komentarz

      pakietów biurowych

      @grzylen: kawa, ploteczki
      no ewentualnie skserowanie jednej kartki, jednostronnie
      u mnie w byłej firmie koleżanka nie ogarniała, że jest podajnik i można kartki włożyć do podajnika a nie kłaść pojedynczo na szybie (za każdym razem otwierając pokrywę) a jak jej powiedzieliśmy co kliknąć żeby było dwustronnie to już był szok i niedowierzanie

  •  

    pokaż komentarz

    toż to są totalne podstawy. A ludzie sobie jeszcze wpisują w CV, mając taki zakres wiedzy, znajomość excela na średniozaawansowanym/ bardzo dobrym / biegłym poziomie ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @tell_llet: bo sporo osób potrafi zrobić to samo, tylko po prostu dłużej im to zajmie ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @tell_llet: widywałem ludzi, którzy nie potrafili zsumować kolumny, a w cv mieli wpisanego excela na poziomie bardzo dobrym.

      pokaż spoiler word też poziom bardzo dobry, a centrowali tekst spacjami

    •  

      pokaż komentarz

      @tell_llet: ja mam wpisane chyba sredniozzawansowany albo cos koło. Jak byłem keidys na rozmowie o pracę to gosc mnie tylko prosil zebym wymienil jakies funkcje - wymienilem i spytal czy jak przyniesie lapka to bede umial uzyc, powiedzialem ze smialo. No , ale nie przyniosl i powiedzial ze to jego 10ta rozmowa i akzdy ma wpisany poziom dobry etc. a nie potrafili wymienic nawet jednej funkcji :).
      A ja z excela generalnie byłem noga totalna, nauczyłem się w jakieś 4-5 dni z youtube - taki gosc ma zajebisty kanał. nauczyłem się podstaw i tabeli przestawnych :)

    •  

      pokaż komentarz

      @tell_llet: i to jest odwieczny problem z tymi CV. Ludzie, ktorzy wiedza jak duze sa mozliwosci roznych programow beda oceniali swoja wiedze z zakresu ich obslugi dosc nisko, bo wiedza jak wiele mozna sie jeszcze nauczyc. Osoby ktore ledwo sobie radza i nie sa zainteresowane nauka najczesciej nie znaja skali swoich brakow. Za punkt odniesienia obieraja osobe ktora ma zerowa wiedze i na jej tle oceniaja sami siebie bardzo wysoko. A rozmowa o prace to casting na ktorym trzeba sie sprzedac juz poprzez ta kartke papieru. HRowiec trzymajac ja nie wie czy kandydat nalezy do pierwszej czy do drugiej grupy wiec ocenia ich tak samo. W jego oczach ten ktory sobie wpisal wiecej jest lepszy. Na studiach smialam sie zosob ktore wpisywaly sobie w cv np. "znajomosc photoshopa: 88%, programowanie - java: 75%". Niby skad te procenty? Ja sie smialam a oni robili kariere :D

    •  

      pokaż komentarz

      word też poziom bardzo dobry,

      @moocker: A potem się dziwić że napisanie pisma zajmuje im cały dzień, a już czegoś dłuższego to w ogóle. To jakie cuda ludzie potrafią robić żeby sformatować tekst, to głowa mała. A potem okazuje się że to co było dosłownie jednym kliknięciem zajmowało 58 kliknięć spacji, 32 backspace i 15 enterów.

      Najlepsze, że jak pracowałem na składzie tekstu dostawałem takie dokumenty. Więcej czasu zajmowało wyczyszczenie ich z tych cudów niż sam skład na gotowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @harcepan-mawekrwi: crtl+H i usuwanie podwójnych spacji nie pomagało? Potem tylko wizualnie obrobienie pod przesłany oryginał?

    •  

      pokaż komentarz

      @harcepan-mawekrwi: Wtedy się po prostu wywala formatowanie lub kopiuje do notatnika i przekleja akapity xD bo taki dokument od kolejnej Dżesiki po wiadrologii, czy tam Bożenki dla której czas zatrzymał się jak wchodził Centertel, jest przeważnie w stanie nie do odratowania.
      Chociaż czasem można się było pośmiać, jak ktoś wrzucił CV w .docx, napisał "Obsługa pakietu office" a po włączeniu wyświetlania niedrukowalnych pojawiały się kropki i LFy xD

      Z Excelem to samo - Jak już wiele razy wspominałem,

      ZNAJOMOŚĆ PAKIETU OFFICE = WIEM KTÓRA IKONKA CO URUCHAMIA i że niebieskie wu to łord a to zielone to eksel. Z tego pierwszego korzystamy jak musimy wydrukować pismo, a z tego drugiego korzysta basia w księgowości.
      To jest plaga - pierwsza lepsza sekretarka rozwali się jak dostanie od jakiegoś biura księgowego większą tabelkę. Nawet bez filtrowania czy czegokolwiek - po prostu "WYDRUKUJ MIE TO TAK, ŻEBY BYŁO NA JEDNEJ STRONIE" to zadanie nie do przeskoczenia. Formuły? Formuła 1 w telewizji- tak, słyszałam o tym.

      PPT już od jakiegoś czasu chyba powoli umiera, bo nie wiem czy poza uczelniami i jakimiś wykładami ktoś jeszcze rzeźbi w nim tak mocno jak kiedyś, gdzie bez gówno.ppt na projektorze nie było żadnego spotkania.

      @qmshallo: Niestety ale Office ma to do siebie, że nie ma wyszukiwania po regexach, a bez tego to zamiana każdego takiego kwiatka trwa wieki (ach regexy <3 ile to się w notepad++ połatało dokumentów).

    •  

      pokaż komentarz

      @tellet: @qmshallo: A że to tylko podwójne spacje są w takim dokumencie i jakieś dziwne style tekstowe ponadawane? Z brakiem znajomości Worda najczęściej idzie w parze brak znajomości pisowni w ogóle. Dywizy na zmianę z pauzami i półpauzami, cudzysłowy w trzy światy (raz przecinkami i apostrofami, raz przecinek i cudzysłów i inne kombinacje), spacje przed znakami interpunkcyjnymi, a czasem nie, zamiast nawiasów to ukośnik bo ciężko ogarnąć wciśnięcie Shift przy 9 i 0... Zawsze jest co poprawiać w takim dokumencie. I tak np. potrafią pisać ludzie z tytułem profesora którym zachciało się pisać książkę.

  •  

    pokaż komentarz

    OT

    Dawno temu trafiłem na tego pana. Zawsze zastanawiało mnie jego nazwisko. Moim zdaniem na 99.999% jeden z jego przodków przybył do USA, a pytany o nazwisko odpowiadał, że jest z Polski (zapewne nie znał angielskiego). Ciekawe, jak było naprawdę.

    Tutaj jego blog:
    https://www.joelonsoftware.com/