•  

    pokaż komentarz

    zawsze mnie zastanawialo jak udawalo sie wielu ludziom przed wojna opanowywac jezyki do perfekcji, czest w krotkim czasie. Czyta sie o ludziach, ktorych Anglicy brali za Anglikow, Francuzi za Fracuzow, czy Niemcy za Niemcow.
    Przeciez musial mowic absolutnie bez akcentu, nienaganna niemczyzna, zeby nie wzbudzic podejrzen.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikireks: pewnie znali już przed wojną, bo mieli rodziców z danego kraju

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikireks: @regal20: xD k@@$a zabory były, Polacy ze szkoły znali języki obce.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikireks: Obecnie wielu internautów z Polski ma jakiegoś szmergla na punkcie perfekcyjności wymowy i braku słyszalnego akcentu. Podczas gdy dla całej reszta świata istotne jest by używać języka w sposób komunikatywny.
      Polska powojenna jest państwem wysoce jednorodnym etnicznie i językowo.
      Media elektroniczne (radio, TV itd) czy showbusiness taką językową jednolitość pogłębiają (dlatego uważam, że język USA vs UK nie będzie się rozjeżdżał jak dawniej)
      A 80 lat temu to bauer spod Monachium gadał skrajnie inną gwarą niż marynarz spod Hamburga i nikogo to nie dziwiło.
      Bo gadało się do realnych ludzi (sąsiadów) dookoła. Nie było powszechnych mediów audio (radio/TV) które teraz wzorcują język całej populacji, jak kamerton. I on się nadal rozwija, ale już jednym wspólnym torem.
      Więc wystarczyło zapewne, żeby oni opanowali język w stopniu b., dobrym, perfekcja nie była konieczna.
      A niemczyzna jest do dziś wielokroć bardziej zróżnicowana regionalnie niż polszczyzna.

    •  

      pokaż komentarz

      @regal20: Przeciez Leski byl z Wraszawy ktore nigdy nie byla pod zaborem niemieckojezycznym. Jedynym mi znanym z historii byl adm Unrung ktory pomimo iz pochodzil z bylego zaboru pruskiego po 39 nigdy nie rozmawial z nimi po niemiecku lecz przez tlumacza.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikireks: Kazimierz Leski był językowo uzdolniony, a do tego pozbawiony układu nerwowego. W niemieckiej komendanturze w Paryżu, z braku innej możliwości kontaktu ze swoim wspólnikiem, komunikowali się za pomocą oficjalnej tablicy ogłoszeń gdzie widniał anons słusznej wielkości - baron von jakiś tam (kontakt Leskiego) szukał pana generała jakiegoś tam(Leski) w hotelu takim a takim (niestety nie pamiętam nazwisk) Polecam wspomnienia "Życie niewłaściwie urozmaicone"

    •  

      pokaż komentarz

      @babaryba:

      gdy dla całej reszta świata istotne jest by używać języka w sposób komunikatywny.

      Szczegolnie wsrod oficerow III rzeszy...

      Więc wystarczyło zapewne, żeby oni opanowali język w stopniu b., dobrym, perfekcja nie była konieczna

      Nie chodzi nawet o akcent. Opanuj w 100% slownictwo i gramatyke by nie wzbudzac podejrzen... Ja mam kontakt z polakami co wyjechali do niemiec majac np 5 lat, dzis sa po 40, i mimo iz cala komunikacja w rodzinie byla po polsku, to jak ich sluchasz, to wiadome jest ze to "przebierancy", chociazby ze wzgledu na niepoprawna odmiane slow.

      Czyta sie o ludziach, ktorych Anglicy brali za Anglikow, Francuzi za Fracuzow, czy Niemcy za Niemcow.

      Zazwyczaj sa to ludzie wlasnie ktorzy nauczyli sie jezyka od rodzicow bo pochodza z mieszanych rodzin, i co wazne ktorzy przyswajali jezyk od najmlodszych lat.

      A historie z Leskim jako oficerem Wehrmachtu historycy poddaja pod watpliwosc.

    •  

      pokaż komentarz

      @przekret512: Nie wierze w to co tu napisałeś. Ktoś kto od 5 roku życia uczy się języka, w zasadzie uczy się go jak swojego macierzystego, i nie zmienia tego rodzice ani otoczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bloodaxis1: nie pisze o nowym jezyku, tyko pisze o jezyku polskim wsrod emigrantow w niemczech. Jezeli ktos taki wyjechal majac 5 lat z polski, to majac kontakt z jezykiem polskim tylko w rodzinie (przedszkole, szkola studia itd to juz niemiecki tylko) jezyka polskiego nigdy nie ogarnie w sposob w 100% wlasciwy. Dlatego nawet majac rodzicow innego pochodzenia, taka perfekcyjna nauka jezyka od nich samych i tak bylaby ekstremalnie trudna.

    •  

      pokaż komentarz

      @przekret512: A tak, tu masz oczywiście racje.

    •  

      pokaż komentarz

      Obecnie wielu internautów z Polski ma jakiegoś szmergla na punkcie perfekcyjności wymowy i braku słyszalnego akcentu.

      I co w tym zlego?

      Podczas gdy dla całej reszta świata istotne jest by używać języka w sposób komunikatywny.

      Taki komunikatywny, ze nikt nie chce z nimi rozmawiac bo dukaja jak strazacka motopompa.

      @babaryba:

    •  

      pokaż komentarz

      Przeciez musial mowic absolutnie bez akcentu, nienaganna niemczyzna, zeby nie wzbudzic podejrzen.

      @dzikireks: niemiecki nie jest takim monolitem jak Ci się wydaje, a kilkadziesiąt lat temu, podobnie jak w Polsce, różne akcenty i regionalizmy były jeszcze silniejsze. Współpracuję z paroma Niemcami, z niektórymi się zakumplowałem i oni też potrafią nabijać się ze swoich gwar. Dla nas są to trudne do wychwycenia niuanse, dla nich coś, co słyszą i wiedzą, że ten ktoś jest z innej części Reichu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Opanuj w 100% slownictwo i gramatyke by nie wzbudzac podejrzen... Ja mam kontakt z polakami

      @przekret512: i tak i nie. Jak ktoś ma talent do języka to właśnie słownictwo i gramatyka stanowią najmniejszy problem bo tam istnieją schematy oraz dobrze opisane wyjątki. Język niemiecki jest bardzo logiczny i łatwiejszy do nauczenia niż język polski. Jego wymowa, pozbawiona tych wszystkich zlepków "ś" z "ć", jest także dużo łatwiejsza. Niemcy uczący się języka polskiego mają dużo bardziej pod górkę niż Polacy uczący się niemieckiego. Mam znajomych Polaków, którzy po kilku latach mieszkania w Niemczech mówią płynnym Niemieckim i większość Niemców bierze ich za swojaków.
      Czytałem swego czasu książkę brytyjskiego żołnierza, który po ucieczce z niemieckiego obozu, znalazł się na terenie okupowanej Polski i wstąpił do AK (Ron Jeffery, Wisła jak krew czerwona). Facet miał właśnie niezwykły talent do języków. Bardzo szybko opanował francuski, niemiecki, a nawet polski. Pracując w wywiadzie AK wybrał się do Niemiec pod przebraniem niemieckiego oficera. W pociągu, jeden z nowo poznanych, "prawdziwych" oficerów Wehrmachtu, zwrócił uwagę na jego akcent (nie był widocznie wystarczająco Hochdeutsch). Jefferey powiedział mu, że urodził się w "korytarzu polskim" (przedwojenne województwo pomorskie) w rodzinie polskich Niemców i to było dla jego rozmówców zupełnie wiarygodne wytłumaczenie, ze względu na istniejące w ich języku różnorodne dialekty.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @dzikireks: To, że nauczył sie jezyka to pikuś, ale jak mógł grać generała w wieku 30 lat!!!!! Średnia wieku generałów w niemieckiej armii to 50 - 55 lat. Opowieść prawie jak w kawałach o Stirlitzu.

    •  

      pokaż komentarz

      @babaryba Bauer in marynarz. Wciąż tak jest i gwarę się pielęgnuje

  •  

    pokaż komentarz

    I jak można nie nazywać zdrajcami tych którzy dla własnych interesów wchodzili w socjalistyczny, niepolski układ i wsadzali do więzień takich ludzi - pokłosiem tego są i wpisują się w tą haniebną procedurę sędziowie którzy próbują zablokować obecne reformy sądownictwa, a także ich i sekretarzy partyjnych resortowe dzieci mianujące się elitą która funkcjonuje tylko dlatego , ze ich ojcowie , dziadkowie wyniszczyli faktyczną bardzo czeto strzałem w tył głowy i za co, za to , że byli POLAKAMI

    •  

      pokaż komentarz

      @diuka: Znaczną część stalinowskich sędziów stanowili żydzi, dla których tacy goje byli niczym. Teraz ostatni dożywają swoich lat w krajach, gdzie nie grozi im deportacja (jak np Szechter). Ich dzieci faktycznie robią kariery-dzięki rodzicom mieli łatwy start, przykładów aż nadto

    •  

      pokaż komentarz

      @gieroj777: no i widzisz,żydy nawet swoich do więzienia wsadzali bo Leski był synem żyda

    •  

      pokaż komentarz

      I jak można nie nazywać zdrajcami tych którzy dla własnych interesów wchodzili w socjalistyczny, niepolski układ i wsadzali do więzień takich ludzi - pokłosiem tego są i wpisują się w tą haniebną procedurę sędziowie którzy próbują zablokować obecne reformy sądownictwa, a także ich i sekretarzy partyjnych resortowe dzieci mianujące się elitą która funkcjonuje tylko dlatego , ze ich ojcowie , dziadkowie wyniszczyli faktyczną bardzo czeto strzałem w tył głowy i za co, za to , że byli POLAKAMI

      @diuka: Uroczo czyta się tą pisopwską narrację zważywszy na to, że jego syn był znanym antypisowskim dziennikarzem i wyśmiewał tego typu preteksty do przejmowania sądów.

    •  

      pokaż komentarz

      @diuka: ale p#%#?@!enie, matkobosko ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      ocedurę sędziowie którzy próbują zablokować obecne reformy sądownictwa, a także ich i sekretarzy partyjnych resortowe dzieci mianujące się elitą która funkcjonuje tylko dlatego , ze ich ojcowie , dziadkowie wyniszczyli f

      @michaladam: tylko nielicznych, którzy przeszkadzali. Smutnie obserwuję, że jednak woleli się wygodnie urządzić, niż bronić Polski

  •  

    pokaż komentarz

    Odważny człowiek. Nie czytałem o tym wcześniej. Aż się prosi o film