•  

    pokaż komentarz

    No nie wiem. Wygląda jakby się bronili, co nie zmienia faktu że to patusy z nożem.

  •  

    pokaż komentarz

    Co ten rusek nie czuje tych ciosów?

  •  

    pokaż komentarz

    Co za psychol (ಠ‸ಠ) Rusek bije się z jego kolegą, a ten wyciąga nóż i z cichacza ładuję gościowi kilka razy w brzuch...nie znam się ale wydaję mi się, że w takim wypadku szansa na śmierć spora. No i w sumie z nic nieznaczącej bójki z której każdy by wyszedł z kilkoma siniakami robi się walka o życie...masakra (ಠ‸ಠ)

    •  

      pokaż komentarz

      @Snooopi: Dlatego po prostu powinno się deeskalować, albo unikać takich sytuacji. Dla chwilowej satysfakcji nie warto ryzykować. To nie znaczy, że nie należy umieć się bronić, ale powinniśmy być pragmatyczni jak większość zwierząt. W sytuacji zagrożenia wybierze ucieczkę, w sytuacji bez wyjścia groźbę, a zaatakowany podejmie walkę.

    •  

      pokaż komentarz

      Co za psychol (ಠ‸ಠ) Rusek bije się z jego kolegą, a ten wyciąga nóż i z cichacza ładuję gościowi kilka razy w brzuch...nie znam się ale wydaję mi się, że w takim wypadku szansa na śmierć spora. No i w sumie z nic nieznaczącej bójki z której każdy by wyszedł z kilkoma siniakami robi się walka o życie...masakra (ಠ‸ಠ)

      @Snooopi: i jeszcze widać, że ładuje tak, żeby zrobić krzywdę, bo to nie jest wyciągnięcie i machanie nożemy aby odstraszyć, tylko prucie ile wlezie

      Dlatego po prostu powinno się deeskalować, albo unikać takich sytuacji. Dla chwilowej satysfakcji nie warto ryzykować. To nie znaczy, że nie należy umieć się bronić, ale powinniśmy być pragmatyczni jak większość zwierząt. W sytuacji zagrożenia wybierze ucieczkę, w sytuacji bez wyjścia groźbę, a zaatakowany podejmie walkę.

      @srebrnyag: chyba wszystkie (za wyjątkiem tego c%%@% miodożera) tak samo drapieżniki, atakują słabsze jednostki, oddzielają od stada, nie tracą niepotrzebnie siły.

    •  

      pokaż komentarz

      @Snooopi: właśnie najgorsze jest to że gość wali tym nożem z ukrycia, gdyby z daleka pokazał że go ma, to rusek na pewno by odpuścił. Ciekawe czy przeżył, kłuć było całkiem sporo

  •  

    pokaż komentarz

    PIjany Rusek wjeżdża ci z kopa i zaczyna awanture, co robisz? Wykopek oczywiscie piesci w góre i zaprasza na honorowy bokserski pojedynek 1na1 xD

    Normalny czlowiek bierze co ma pod reka i wali glupiego Ruska w leb az sie nie bedzie stwarzał zagrozenia.

    •  

      pokaż komentarz

      Normalny czlowiek bierze co ma pod reka

      @Nacr00xx: Normalny człowiek w metrze ma nóż pod ręką?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nacr00xx: Było ich dwóch, mogli go bez problemu spacyfikować

    •  

      pokaż komentarz

      @KonradLuzik: nie jeżdze metrem wiec nie łapie sie w twoje rozumowanie, ale nóz mam, zawsze.

      pokaż spoiler jaka śmieszna rurka z ciebie

    •  

      pokaż komentarz

      @Nacr00xx: Normalny człowiek w metrze ma nóż pod ręką?

      @KonradLuzik: Może ja jestem nienormalny, ale nóż albo multitoola mam zawsze w kieszeni / plecaku.

    •  

      pokaż komentarz

      Może ja jestem nienormalny

      @ATAT-2: Potwierdzam, jesteś.

      ale nóz mam, zawsze.

      @bialytaboret: Cóż mogę powiedzieć, j.w.

    •  

      pokaż komentarz

      @KonradLuzik: No cóż, większość moich znajomych i kolegów z biura tak nie uważa jak użyczam im raz po raz narzędzie w razie potrzeby.

    •  

      pokaż komentarz

      @KonradLuzik: jak od ciebie to wyglada na komplement, przyjmuje.
      @ATAT-2:

    •  

      pokaż komentarz

      i kolegów z biura tak nie uważa jak użyczam im raz po raz

      @ATAT-2: Polecam Ci zmienić biuro albo pracę jak raz po raz musisz w nim korzystać z noża XD albo poprosić szefa żeby wam kupił jakiś do kuchni.

    •  

      pokaż komentarz

      Polecam Ci zmienić biuro albo pracę

      @KonradLuzik: A nie, dziękuje, nie ma takiej potrzeby.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nacr00xx: wykopek by sp%?@!#%ił i tyle xD

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: Tak z czystej ciekawości która jest pierwszym stopniem do piekła. Do czego w biurze potrzebny Ci jest nóż, że raz po raz go musisz używać? I dlaczego pracodawca Ci go nie zapewnia jeśli to Twoje narzędzie pracy?

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: tak myślałem ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @KonradLuzik: Chyba noszenie noża nie czyni z Ciebie nożownika. Mieć, ale używać tylko w sytuacji zagrażającej życiu i zdrowiu. Broń tak samo. Nie znasz dnia ani godziny. Będziesz wracał z dziewczyną z dyskoteki, zaczepią ją i co zrobisz? Będziesz normalny człowiek który patrzy jak ci gwałcą dziewczynę. Ja - nienormalny - miałbym nóż.
      Tutaj sytuacji zagrażającej życiu i zdrowiu nie widzę(choć nie wiemy co było wcześniej). W sumie gdyby muzułmanin był sam, był atakowany - mógłby w samoobronie pchnąć raz, dwa. Ale tutaj oni zarzynali go jak świnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @KonradLuzik: Spytaj się kolesia od IT / Devopsa w twoim biurze po co nosi przy sobie multitoola / nóż (co zapewne robi)
      A potem się zastanów ile razy w tygodniu szukasz nożyczek / nożyka czy używasz zębów do otwierania paczek.

    •  

      pokaż komentarz

      Spytaj się kolesia od IT / Devopsa w twoim biurze po co nosi przy sobie multitoola / nóż

      @ATAT-2: No, ale teraz to k#?%isz logikę i porównujesz noszenie kosy w metrze do NARZĘDZIA pracy. W każdej cywilizowanej firmie narzędzia pracy znajdują się w miejscu pracy. Nie trzeba z kosą w plecaku biegać po mieście. Ciekawe jak Ci biedni informatycy radzą sobie na wyspach gdzie jest zakaz wożenia ze sobą noży ( ͡° ʖ̯ ͡°) Pewnie każdy łamie prawo. NAWET JEŚLI wozisz ze sobą codziennie multitoola to nie jest ot samo co nóż.

      A potem się zastanów ile razy w tygodniu szukasz nożyczek / nożyka czy używasz zębów do otwierania paczek.

      @ATAT-2: Nie szukam bo wiem gdzie leży. Nie wiesz gdzie trzymasz noże w domu? Podpowiem Ci w kuchni. Chociaż pewnie ty trzymasz je w plecaku XD

    •  

      pokaż komentarz

      Chyba noszenie noża nie czyni z Ciebie nożownika.

      @Pompejusz: Nigdzie nic takiego nie napisałem.

      Nie znasz dnia ani godziny. Będziesz wracał z dziewczyną z dyskoteki, zaczepią ją i co zrobisz?

      @Pompejusz: No tak, rozumiem że chodzisz wszędzie w kasku bo co jeśli cegła się osunie z dachu? Nie znasz dnia ani godziny. Ochraniacze na kolana, łokcie i kask też masz cały czas na sobie prawda? Nigdy nie wiesz kiedy się przewrócisz.

      ędziesz normalny człowiek który patrzy jak ci gwałcą dziewczynę.

      @Pompejusz: No to już Twoje urojenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @KonradLuzik: Tak prawdę mówiąc to sam zawsze mam nóż pod ręką i mi też się w pracy (Spec. ds. IT) często zdarzyło potrzebować noża w biurze. Nie są to jakieś regularne akcje a raczej improwizowane sytuacje jak np. przycięcie kartonów aby pozasłaniać okna bo potrzebna jest kompletna ciemnia, szybkie otworzenie jakiejś obudowy aby dostać się do elektroniki, przycięcie kabla (bo komu się chciało łazić na drugi koniec budynku gdzie było pomieszczenie technicznych) i wiele innych "niespodziewanych" sytuacji gdzie jednak nóż okazał się być przydatny. Poza tym jakoś bardziej komfortowo czułem się krojąc w kuchni rzeczy swoim nożem (Mora, polecam) aniżeli używać tego publicznego, pomimo że nie widzę w nim nic złego, ot po prostu taka preferencja.

      Trzy razy miałem sytuację że napatoczyłem się na policję która postanowiła mnie sprawdzić, nigdy żaden z policjantów nie miał z tym żadnego problemu. W dwóch przypadkach tylko poprosili abym odłożył go na maskę na czas kontroli, co też zrobiłem, podpytali czemu noszę nóż ze sobą, grzecznie odpowiedziałem, nie mija 5 minut, grzeczne się żegnamy i idziemy w swoje strony. Na marginesie dodam, że właśnie te 3 spotkania przekonały mnie do tego, że albo mam niesamowite szczęście albo jedyną rzeczą której potrzeba aby nie mieć utarczek z policją jest po prostu zachowanie kultury i grzeczne nastawienie zamiast jakiegoś sebixowego "czego chcecie?".

      Nóż to tylko narzędzie i nie powinno się oceniać moralności człowieka tylko po tym, co ze sobą nosi. Są tacy którym odbije i nawet ołówek ci spróbują wbić w gardło lub oczy, a są też tacy którzy nawet chodząc po ulicy z bronią nie będą stanowili zagrożenia dla innych. Jak długo ktoś jest "porządnym człowiekiem" to nie widzę żadnego problemu z tym co tam przy sobie nosi i po co.

    •  

      pokaż komentarz

      @tiritto: Dużo się naprodukowałeś, a nie ogarniasz jednej prostej rzeczy. Czym innym jest noszenie multitoola, a czym innym noża za paskiem w metrze.

      mi też się w pracy (Spec. ds. IT)

      @tiritto: Zapomniałem, że wypok to portal ze śmiesznymi obrazkami dla kucy z IT ( ͡° ͜ʖ ͡°) Sami IT spece.

      podpytali czemu noszę nóż ze sobą, grzecznie odpowiedziałem,

      @tiritto: Ciekawe jakbyś się wytłumaczył z załączonego ostrza i posiadania go za paskiem w metrze w sobotnią noc.

      nie widzę żadnego problemu z tym co tam przy sobie nosi i po co.

      @tiritto: Nie widzisz też różnicy między nożem a narzędziem pracy.

      źródło: thumbs.img-sprzedajemy.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: No, ale teraz to k!!$isz logikę i porównujesz noszenie kosy w metrze do NARZĘDZIA pracy.

      @KonradLuzik: Gdzie Ci k!!$ie logikę? Pytasz to odpowiadam wprost.

      Noszę multitoola lub składany nóż, korzystam z niego dużo w pracy, ale również i poza, w niejednej sytuacji się przydał. I tak, nie wyjmuję go o 17 i nie zostawiam w biurku tylko ląduje w kieszeni lub w plecaku.
      Nie jest to moje narzędzie pracy ale coś, co mi ją często ułatwia.

      Przydaje się często - dostaję paczkę (kilka w tygodniu), wyjmuje z kieszeni i otwieram. Jestem na piwie z niepalącymi - otwieram nim butelkę. Trzeba przeciąć trytkę czy cokolwiek na podwórku - wyjmuję nóż. Spadnie mi łańcuch podczas jazdy na rowerze - naprawiam to nożem co by nie uwalić łap w smarze. Ostatnio koleżanka naprawiała obcas - właśnie moim nożykiem. I wiele, wiele więcej.

      Każdy podchodził do tego w ten sposób co ty.A po co Ci nóż? A co ty nożownik jesteś? Teraz każdy znajomy wie, że mam przy sobie coś ostrego i raz po raz muszę go użyczać w razie potrzeby. A niejednego przekonałem do noszenia własnego sprzętu (również moją żonę, która aktualnie ma scyzoryk Victorinoxa w torebce).

      Ciekawe jak Ci biedni informatycy radzą sobie na wyspach gdzie jest zakaz wożenia ze sobą noży

      @KonradLuzik: Nie ma takiego zakazu.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ma takiego zakazu.

      @ATAT-2: Ok, tutaj mnie trochę poniosło są limity długości na składane noże, ukryte noże, sprężynowe etc. Również musisz mieć powód posiadania noża przy sobie. Nie możesz powiedzieć, że do samoobrony.

      Nie jest to moje narzędzie pracy ale coś, co mi ją często ułatwia.

      @ATAT-2: Nie mam siły z Tobą dalej ciągnąć tej dyskusji. Jak idziesz do opery to też za pazuchą trzymasz składaną kosę.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie możesz powiedzieć, że do samoobrony.

      @KonradLuzik: Nigdzie nie mówiłem, że nosze nóż do samoobrony. Ba - ostatnie co bym zrobił to bronił się nożem biorąc pod uwagę polskie prawo. No chyba, że ktoś na mnie pójdzie z maczetą albo bronią palną.

      @ATAT-2: Nie mam siły z Tobą dalej ciągnąć tej dyskusji. Jak idziesz do opery to też za pazuchą trzymasz składaną kosę.

      @KonradLuzik: Również nie widzę większego sensu w tej dyskusji. Pytałeś po co mi nóż w pracy - odpowiedziałem. Pytałeś po co poza pracą - odpowiedziałem. Ty jednak wciąż jesteś nieusatysfakcjonowany bo wolałbyś żebym się zaczął mieszać i powiedział, że 'Kurde, jednak masz rację'. Niestety, biorąc pod uwagę ile razy przez 10 lat małe ostrze było użyteczne i ułatwiało życie NA CO DZIEŃ, nie mogę się zgodzić. I ląduje do kieszeni zawsze, tak jak telefon, zegarek czy klucze.

      Biorąc pod uwagę Twoje wiadomości, chyba wychodzisz z założenia, że noszę przy sobie 30 centymetrowy nóż rambo. Nie - mały, składany albo scyzoryk Victorinoxa.

    •  

      pokaż komentarz

      Czym innym jest noszenie multitoola, a czym innym noża za paskiem w metrze.
      @KonradLuzik: Zgadzam się, ale w moim przypadku nie był to multitool (w który koniec końców się też zaopatrzyłem) a faktyczny nóż. Gdybym korzystał z metra to pewnie też miałbym go przy sobie.

      Sami IT spece.
      Nie widzę z tym żadnego problemu. Spec. ds. IT to bardzo szeroka definicja i praca jako takowy będzie różniła się w zależności od firmy. W przypadku firm tworzącej software, taką osobą będzie najpewniej ktoś, kto ogarnia zarówno tematy programowania, sieci, zabezpieczeń jak i sprzętowe na poziomie zaawansowanym i pomoże w skoordynowaniu prac poszczególnych zespołów które ogarniają te tematy w stopniu eksperckim, ale nie ogarniają tematów innych zespołów (bardzo często np. programiści nie ogarniają tematu sieci, która wcale nie zamyka się na prostej operacji typu wyślij X i odbierz Y). Natomiast w jakiejś małej drukarni u Stefana, spec. ds. IT będzie już osobą która po prostu ma potrafić podłączyć kabelki i skonfigurować drukarki w sieci, a jak jeszcze ogarnie stronkę internetową to już w ogóle full wypas.

      Ciekawe jakbyś się wytłumaczył z załączonego ostrza i posiadania go za paskiem w metrze w sobotnią noc.
      Nie widzę większej różnicy pomiędzy sobotnią nocą w metrze a wtorkowym dniem w kolejce miejskiej, więc pewnie tak samo. Załączony nóż nie wygląda jakoś specjalnie inaczej od tego, którego ja używałem. Gdy używasz noża zgodnie z przeznaczeniem jego najczęstszą funkcją jest cięcie, do czego nożyk powyżej raczej się nadaje całkiem spoko. Gdybym jako funkcję noża obrał chęć zadania obrażeń innej osobie, używałbym raczej noża bojowego o ostrzu znacznie bardziej dopasowanym do zadawania dźgnięć aniżeli cięcia. Jak już wspomniałem, w moim przypadku przy wszystkich kontrolach był to noż produkowany przez Mora, taki sam jak załączonym obrazku poniżej.

      Nie widzisz też różnicy między nożem a narzędziem pracy.
      Jedno jest kwadratem a drugie prostokątem. Nóż może być przydatnym narzędziem w pracy tak jak każde inne narzędzie. Nie mówię że będzie potrzebny każdego dnia, bo pewnie użyje się go mniej niż raz na miesiąc, nie mniej jednak definitywnie wole mieć przy sobie noż i go nie używać aniżeli go potrzebować a nie mieć.

      źródło: militaria.pl

    •  

      pokaż komentarz

      powiedział, że 'Kurde, jednak masz rację'.

      @ATAT-2: Potwierdzenie mojej racji przez ranomowego wykopka to ostatnia rzecz jaką potrzebuję.

      albo scyzoryk Victorinoxa.

      @ATAT-2: Nie wydaje mi się żeby osoba z filmiku miała "Swiss Army knife".

      Pytałeś po co mi nóż w pracy - odpowiedziałem.

      @ATAT-2: Nie odpowiedziałeś, powiedziałeś coś żebym się spytał kogoś z pracy po co im noże. Odpowiadam: są im niepotrzebne: wszystko mają zapewnione w miejscu pracy.

      Pytałeś po co poza pracą - odpowiedziałem.

      @ATAT-2: Pytałem o kosę nie o scyzoryk. Multitoll, jak sama nazwa wskazuje, jest narzędziem i jako taki jest przydatny.

      > ile razy przez 10 lat małe ostrze było użyteczne i ułatwiało życie NA CO DZIEŃ

      @ATAT-2: No widzisz? Ja przez ostatnie 10 lat nie miałem ani jednej takiej sytuacji.

      Nadal nie odróżniasz jednej prostej rzeczy noszenia kosy od noszenia scyzoryka.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie mówię że będzie potrzebny każdego dnia, bo pewnie użyje się go mniej niż raz na miesiąc, nie mniej jednak definitywnie wole mieć przy sobie noż i go nie używać aniżeli go potrzebować a nie mieć.

      @tiritto: No no, a teraz skończ teoretyzować i powiedz czy chodzisz z takim nożem do baru/klubu/restauracji/teatru/opery/przedszkola po dziecko?

      Bo jeżeli wozisz go w plecaku do pracy, po pracy to OK. Jeśli bierzesz ją na wypad na miasto "na wszelki wypadek", to już nie ok". Takie jest moje zdanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ATAT-2: Nie wydaje mi się żeby osoba z filmiku miała "Swiss Army knife".

      @ATAT-2: Pytałem o kosę nie o scyzoryk. Multitoll, jak sama nazwa wskazuje, jest narzędziem i jako taki jest przydatny.

      @KonradLuzik: W którym miejscu ja wychwalam noszenie przy sobie kosy? Ustalmy, że 'kosa' to nóż jak ze zdjęcia twojego.
      W żadnym. Piszę o małych, składanych nożach, scyzorykach i multitoolach.

      Bo jeżeli wozisz go w plecaku do pracy, po pracy to OK. Jeśli bierzesz ją na wypad na miasto "na wszelki wypadek", to już nie ok". Takie jest moje zdanie.

      @KonradLuzik: Noszę go wszędzie, gdzie mogę. Na miasto, do pracy, jak dziecko dorośnie to i do przedszkola jak je będe odbierać. Ba, nawet mam mały i elegancki do garnituru.
      Nie zabieram na imprezy masowe, do muzeów, na lotnisko.

    •  

      pokaż komentarz

      W żadnym. Piszę o małych, składanych nożach, scyzorykach i multitoolach.

      @ATAT-2: No to znaj też kontekst rozmowy. Nikt nie będzie wyciągał multitoola z plecaka do samoobrony czy ataku, jak w filmie pod którym dyskutujemy.

      Na miasto

      @ATAT-2: No i to już jest chore moim zdaniem.

      > nawet mam mały i elegancki do garnituru.

      @ATAT-2: a to potwierdza to co pisałem wcześniej o byciu nienormalnym ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie mówię gorszym, ale nie do końca normalnym. Masz jakieś kolorowe noże pod koszule hawajską?

    •  

      pokaż komentarz

      No no, a teraz skończ teoretyzować i powiedz czy chodzisz z takim nożem do baru/klubu/restauracji/teatru/opery/przedszkola po dziecko?
      @KonradLuzik: Jakie teoretyzować? Podałem ci dokładne przykłady z tego jak już mi się kiedyś przydał i pewnie przyda się ponownie w jakimś momencie. Tak, chodzę z nim w miejscach publicznych i mam go przy sobie na pasku jak chodzę do restauracji. Do pozostałych miejsc nie chodzę wcale, ale gdybym chodził to pewnie bym też go brał.

      Zamiast piętnować ludzi za to że chodzą z nożem na pasku należy piętnować ludzi którzy dopuszczają się ataku na innych, niezależnie od narzędzia.

      I aby była jasność w kontekście samego filmiku - nawet jeśli była to obrona własna ze strony muzułmanów i to Rosjanin był agresorem, to co widać na filmiku to jawna próba morderstwa a nie obrona własna, a po sprawności w dźgnięciach powiedziałbym nawet że to nie pierwszy taki atak.

    •  

      pokaż komentarz

      No chyba, że ktoś na mnie pójdzie z maczetą albo bronią palną.

      @ATAT-2: jak ktoś na Ciebie pójdzie z maczeta to radzę sp!$#%@@ac jak najprędzej a jak z bronią to chować się i też spierdalac.
      Nóż jest dobrą bronią tylko jeśli jesteś zdecydowany zrobić komuś krzywdę i to z ukrycia. Tak jak na tym filmie - rusek nawet nie zauważył że został pchniety od razu a i gdyby miał więcej ubrań i krew nie zaczęła z niego lecieć to i ludzie wokół by nie zauważyli tego noża.
      Jak ktoś do Ciebie wychodzi z nożem na widoku to raczej w celu wymuszenia kasy czy telefonu. Tak samo w sprzeczce jak wyjmiesz nóż to może podziałać jak straszak. Gorzej jak druga osoba też ma nóż...

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, chodzę z nim w miejscach publicznych i mam go przy sobie na pasku jak chodzę do restauracji.

      @tiritto: j.w. a to potwierdza to co pisałem wcześniej o byciu nienormalnym ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie mówię gorszym, ale nie do końca normalnym.

      Chcesz nosić broń przy sobie? Jak już musisz to ok, ale powinna być polityka "open carry", żeby można było unikać takich ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Chcesz nosić broń przy sobie?

      @KonradLuzik: Nie chcę i nie noszę. Nóż to narzędzie i tak je wykorzystuję.

      j.w. a to potwierdza to co pisałem wcześniej o byciu nienormalnym ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @KonradLuzik: A to już tylko i wyłącznie Twoje zdanie. Zdziwiłbyś się ile osób tak robi.

    •  

      pokaż komentarz

      j.w. a to potwierdza to co pisałem wcześniej o byciu nienormalnym ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie mówię gorszym, ale nie do końca normalnym.

      @KonradLuzik: Jeśli mówimy o normalności jako wpisywaniu się w powszechne normy, definitywnie nie jestem normalny. Tak samo osoby farbujące włosy na różne nienaturalne kolory nie należą do "normy" . Miło mi słyszeć, że nie wrzucasz ludzi "nienormalnych" do tej samej kategorii co ludzi stwarzających zagrożenie dla innych. Niestety, dla wielu osób określenie "nienormalny" i "groźny" to jedno i to samo, co niestety jest krzywdzące dla reputacji tych którzy są nienormalni a zarazem nie stwarzają faktycznego zagrożenia dla innych. Mechanizm de facto identyczny do tego, który z winy zjawisk skrajnych wpływa na tych spoza skrajności, ale istniejących po tej samej stronie spektrum.

      powinna być polityka "open carry", żeby można było unikać takich ludzi.
      Problem w tym, że taka polityka nie pozwoli ci realnie unikać takich ludzi. Noż jest mniejszy od broni, a już nawet broń w kaburze nie jest czymś co możesz bez problemu rozpoznać z kilkudziesięciu metrów, zwłaszcza kiedy zakładasz że z domysłu tej kabury nie ma.

      Ja sam swój nóż noszę na pasku, ale w taki sposób że koszula, bluza lub kurtka (w zależności od pory roku) zasłania zawartość paska. Osobiście odnoszę wrażenie że noszenie takich rzeczy "na widoku" popada zbytnio w obnoszenie się "jaki to ja jestem uzbrojony, paczcie na mnie", wobec czego wolę jednak kiedy jest to po prostu zakryte, zwłaszcza że może to niepotrzebnie stresować ludzi widzących kogoś z nożem "na wierzchu". Jednak nie popadam też w drugą skrajność starając się ukryć nóż jak tylko mogę niczym jakiś ninja. Ani ukryte, ani wyeksponowane, ot po prostu zakryte.

    •  

      pokaż komentarz

      @KonradLuzik: Chłopie mieszkam w mieście gdzie co jakiś czas tną się na noże. Przestępczość tutaj jest zdominowana przez cyganów, muzułmanów i czarnych. Oni biją się na noże, oni szukają zaczępki. Taka jest rzeczywistość.
      W Polsce jak miałem conajmniej dwie sytuacje w których byłem pobity przez chuliganke bo byłem w złym miejscu i złym czasie. W mojej okolicy dziewczynę zgwałcili butelką od szampana w trzech. Innemu kolesiowi połamali ręcę. Takie akcje się dzieją. Nie każdy urodził się w dobrej dzielnicy, nie każdy żyje w Warszawie, ludzie wychodzą z domów częściej niż na Wykopie. I mam w dupie że prawdopodobieństwo że coś mnie może spotkać jest małe. Ty ufasz przeznaczeniu, ja zamierzam mu pomóc. Uciekaj albo walcz. A dla Ciebie "Uciekaj albo płacz" - życzę żebyś nie musiał nigdy być bezbronny.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie każdy urodził się w dobrej dzielnicy, nie każdy żyje w Warszawie

      @Pompejusz: gdzie w Polsce jest az tak niebezpiecznie ze piszesz o Warszawie jak o cywilizowanym bezpiecznym miescie???

    •  

      pokaż komentarz

      Normalny człowiek w metrze ma nóż pod ręką?

      @KonradLuzik: Ja mam zawsze gaz w kieszeni, a nóż w plecaku. Kiedy jadę komunikacją zbiorową w nocy, to nóż zaczepiam na spodniach.

      I nie jestem nienormalny, tylko przygotowany na skuteczne odparcie ewentualnego ataku.

      Na tym polega obrona, że należy być przygotowanym na odparcie ataku nawet kilku patusów i ta obrona ma być skuteczna. W obronie swojego zdrowia/życia jestem w stanie zrobić wszystko, włącznie z uśmierceniem osób, które chcą mi zrobić krzywdę. Bo wiesz, wolę tłumaczyć się w prokuraturze, niż skończyć w foliowym worku. ¯\_(ツ)_/¯

      @tiritto

    •  
      UzytnikWypokPeeL

      0

      pokaż komentarz

      Wykop serious business XD ehhh zakolaki

  •  

    pokaż komentarz

    This video was removed for violating our TOS.
    ¯\_(ツ)_/¯

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna