•  

    pokaż komentarz

    (jeśli nie brać pod uwagę Caratu Rosyjskiego)

    Nagłówek trochę jak w starym dowcipie. Polska zajęła zaszczytne drugie miejsce, a carat rosyjski był przedostatni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czajna_Seczen:

      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Czy to prawda, że na Placu Czerwonym rozdają samochody? Radio Erewań odpowiada: tak, to prawda, ale nie samochody, tylko rowery, nie na Placu Czerwonym, tylko w okolicach Dworca Warszawskiego i nie rozdają, tylko kradną.

    •  

      pokaż komentarz

      @Czajna_Seczen: jak się czyta tylko nagłówki to wiesz... [;

    •  

      pokaż komentarz

      @Czajna_Seczen: A bo Rosja to Europa?( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Czajna_Seczen: Jeszcze Imperium Tureckie (którego duża część przypadała na południowo-wschodnią Europę) było większe.
      Tak że RON była trzecim największym państwem Europy.

      Militarnie i politycznie było to silne państwo (do lat 40. XVII wieku), jednak jednocześnie przez cały czas, aż do rozbiorów, rosło jego zapóźnienie gospodarcze i cywilizacyjne. Rozwój miast był ograniczany przez szlacheckie przywileje. A poddaństwo i ucisk chłopów był wzmacniany, a nie znoszony jak na Zachodzie.
      Poza tym, to państwo nie zdołało wypracować rzeczy, które mogłyby się stać wzorcem i punktem odniesienia dla innych państw. O wpływach Polski za granicą można mówić tylko w odniesieniu do wschodu - do Rusi (w tym Carstwa Rosyjskiego), a i to nie później niż do XVII wieku. W tym czasie Francuzi, Niemcy, Holendrzy, Anglicy i Włosi tworzyli dzieła (literackie, muzyczne, malarskie, a także dorobku naukowego i intelektualnego), które rozsławiły ich twórców na całym świecie i zapewniły im poczesne miejsce w historii. Polacy nie osiągnęli nic podobnego, przez co ich kraj był (i w sumie jest nadal) o wiele mniej znany na świecie niż kraje zachodnie. Zresztą, to samo dotyczyło pozostałych krajów słowiańskich (w XIX wyłamała się z tego Rosja).

      Podobnie zresztą, o ile w XVI wieku na Zachodzie zaczęły powstawać giełdy, a w 1602 Holendrzy utworzyli pierwszą giełdę papierów wartościowych, to Polska pozostawała dramatycznie zapóźniona w tych kwestiach. I do czasów zaborów nie powstała na polskiej ziemi żadna giełda. Cóż, Polacy praktycznie zawsze byli narodem chłopskim, a nie przedsiębiorczym ani kupieckim. W Polsce od handlu byli Żydzi, a od zarządzania miastami byli Niemcy. Polacy zajmowali się uprawą roli (większość) lub uciskaniem chłopów (mniejszość). Polska nie dała światu praktycznie nic. A w każdym razie nic, co świat by docenił jako polski wkład. Dorobek polskich twórców jest poza Polską praktycznie nieznany, a już na pewno ten z czasów I RP. Nie ma tu porównania do rozpoznawalności Szekspira, Swifta, Defoe, Locke'a, Moliera, Erazma z Rotterdamu, Machiavellego, Rembrandta, Rubensa, Memlinga, da Vinci, Buonarrotiego, Bacha, Vivaldiego, Haendla, Cervantesa i francuskich encyklopedystów. A także Paracelsusa, Galileusza, Newtona, Keplera, Hooke'a, Boyle'a, Leeuwenhoeka i Harveya.

      @adam2a: @text:

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden Przynajmniej Kopernika, Marię Skłodowską- Curie i Chopina znają

      pokaż spoiler spoiler Kościuszko, Puławski czy Strzelecki są znani tylko regionalnie

    •  

      pokaż komentarz

      @Kwas_Borowy_III: Szkoda tylko, że Anglosasi na Kopernika mówią Copernicus, a nie Mikołaj Kopernik. I że Chopin to francuskie nazwisko (i on tworzył głównie we Francji), i o Marii Curie duża część ludzi nie wie, że to Polka i myśli, że Francuzka (bo mieszkała i pracowała we Francji razem z mężem-Francuzem).
      I że z czasów I RP (przed rozbiorami) nie ma sławnych na cały świat Polaków (Kopernik był pół-Niemcem i nie wiadomo, czy mówił po polsku).

    •  

      pokaż komentarz

      Marię Skłodowską- Curie

      @Kwas_Borowy_III: w zagranicznych publikacjach występuje prawie zawsze jako Maria Curie

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: Ale nauczyliśmy Francuzów jeść widelcami! A tak poważniej, to pełna zgoda, lepiej bym tego nie ujął. Czytałem kiedyś, nie pamiętam już, gdzie, więc niech to będzie obalone, że dodatkowym elementem wzmacniającym zacofanie Polski (jakby nie było, ogromnego kraju o ogromnym potencjale) była niechęć, lub raczej, chłodny stosunek do morza. Anglia, Francja, Hiszpania, Portugalia, maleńka Holandia, a nawet Rosja, lub Szwecja i Dania miały w sobie wielką potrzebę eksploracji i ekspansji drogą morską. Polska flota była zawsze ograniczona tylko do Bałtyku. Ominęły nas bogactwa "Nowego Świata", ominęły nas wielkie odkrycia, ominęła nas eksploatacja nowoodkrytych ziem. Tego już nie da się nadrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      Francuzi, Niemcy, Holendrzy, Anglicy i Włosi

      @Trojden: Nic dziwnego, to są kraje które nie były w tak wymagającej geograficznej pozycji jak Rzeczpospolita, nie były w kleszczach dwóch silniejszych państw, nie można im było tak łatwo ograniczyć dostępu do mórz czyli rynku światowego i przede wszystkim zajmowała się czymś takim jak przeżycie kiedy reszta mogła sobie pozwolić na zajmowanie "pierdołami" jak sztuka,nauka,rozwój gospodarczy, filozofia itp...

    •  

      pokaż komentarz

      @TheFourthHorseman: Pewnie jest w tym sporo racji - choć z drugiej strony, Szwajcarzy nie mają dostępu do morza, a zostali zbudowali jedno z najlepiej rozwiniętych i najbogatszych państw świata.

      @RogatyKoziol: Kraje zachodnie też toczyły mnóstwo wojen, tylko że były lepiej zorganizowane, miały model społeczny pozwalający na lepszy i szybszy rozwój miast i szybciej przestały mieć rolniczy charakter.
      W dawnej Polsce nie brakowało uzdolnionych twórców, tylko że jakoś nie udało się im stworzyć dzieł o uniwersalnym charakterze - bo kogo na Zachodzie obchodzi dorobek Jana Kochanowskiego, Mikołaja Sępa Szarzyńskiego, Jana Andrzeja Morsztyna, Wacława Potockiego, Stanisława Samostrzelnika, Krzysztofa Boguszewskiego, Mikołaja z Krakowa i Mikołaja Gomółki?
      Tak samo zresztą np. Adam Mickiewicz jest poza Polską znany głównie u wschodnich sąsiadów (częściowo dzięki swojej przyjaźni z Puszkinem), a na Zachodzie mało kto słyszał o "Panu Tadeuszu". Za to "Giaur" Byrona (i nie tylko) jest znany i omawiany przez uczniów bardzo wielu krajów.
      Polscy poeci dużo później zaczęli tworzyć po polsku niż zachodni autorzy w ich rodzimych językach. Np. Geoffrey Chaucer już w XIV wieku pisał w ówczesnej odmianie angielskiego, a pierwszym poetą piszącym tylko po polsku był Mikołaj Rej (zresztą kalwinista).

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden: Odnosiłem się głównie,że polska ze względu na położenie i ograniczony dostęp do morza była znacząco biedniejsza. I dlatego nikt jej nie naśladował i zachwycał się jej twórczością. Naśladuje się silnych (i to tłumaczy czemu Rosja w pewnym momencie została doceniona kulturowo. Kto z europejczyków kojarzy kilku pisarzy lub poetów chińskich lub indyjskich.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja tylko przypomnę, że nie ma się z czego cieszyć, bo 451 lat później się okazuje, że to kolonie i niewolnictwo ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @text: Raczej to my uznawani jesteśmy za państwo postkolonialne.

    •  

      pokaż komentarz

      @text: Bo serio nie ma. Tereny na wschodzie dały rzeczpospolitej rozległe tereny rolnicze i tanią siłę roboczą. Zrobiło to z nas potęgę eksportową żywności. Fajnie? Niekoniecznie. To jest odpowiednich obecnych państw surowcowych żyjących ze sprzedaży ropy. Gospodarka nastawiona na niskonakładowy eksport surowców naturalnych zabija innowacyjność i modernizację. Instytucje polityczne państwa są nastawione na podtrzymanie takiego stanu rzeczy a nie promowanie rzemieślnictwa i przemysłu, tak jak południe USA było zainteresowane robieniem dobrze plantatorom bawełny kosztem raczkującego przemysłu.

      Więc tak - gdyby Polska nie szła z ekspansją na wschód to tworzyłoby większe szanse na skopiowanie modelu niemieckiego, z większymi miastami i stopniową dominacją mieszczaństwa. Potem burżuazji, przemysłu, ogólnie cały model rozwojowy zachodu nastawiony na efektywność produkcji.

      Długoterminowo z IRP została nam tylko masturbacja do jej krótkoterminowej potęgi terytorialnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @adam2a: Przede wszystkim rozległe ziemie ukrainne dały nam solidną głębię strategiczną i zamiast walczyć pod Lublinem to tłukliśmy się w Kamieńcu Podolskim, mieliśmy czas na mobilizację i odkrycie trasy przeciwnika.

      Co do eksportu żywności to nie jest to takie złe. Fizjokratyzm i idee Quesnaya zdobyły wielu orędowników. Gdyby I RP miała czas to w XIX wieku myślano by o grubszej industrializacji. Niestety zabrakło czasu.

      Siła robocza tańsza była w Koronie, gdyż na wschodnich kresach wszelkie czynsze, pańszczyzny i inne podatki były niższe. Trzeba pamiętać, że Polska przejmując te ziemie po Unii Lubelskiej wcale nie wzbogaciła się populacją, gdyż ludność Rusi Kijowskiej została tam w dużym stopniu wybita. Jeszcze Kraszewski i Sienkiewicz pisali o mogiłach i pozostałościach po starych grodach. Ziemie te trzeba było od nowa zasiedlić i Sejm nie nakładał tylu obciążeń podatkowych na te tereny.

    •  

      pokaż komentarz

      @text: Nie ma co przekładać dzisiejszego pojmowania narodu na ówczesny. Większość mieszkańców królestwa polskiego stanowili chłopi którzy za cześć narodu nie byli uważani i potomkowie tych ludzi dzisiaj są większością.

      Czy ktoś oprócz garstki ludzi na świeczniku coś z tego miał?

      Chociaż system za bardzo nie odstawał od średniej europejskiej to nie widzę powodu żeby ukrywać wady i bronić RON.

    •  

      pokaż komentarz

      Przede wszystkim rozległe ziemie ukrainne dały nam solidną głębię strategiczną i zamiast walczyć pod Lublinem to tłukliśmy się w Kamieńcu Podolskim, mieliśmy czas na mobilizację i odkrycie trasy przeciwnika.

      @4lord: I tak, i nie. Trwałość granicy zachodniej pewnie niełatwo byłoby zreplikować na Bugu, ale inkorporacja terenów wschodnich doprowadziła (jeśli nie do powstania, to przynajmniej do mocnej zintensyfikowania) instytucji rokoszu i konfederacji, czyli de facto wojny domowej. Było od cholery i trochę. To jest dziwne jak nauczanie historii w szkole mało nacisku kładzie na to, jak w IRP uwielbialiśmy się nap@???##ać między sobą.

    •  

      pokaż komentarz

      Przede wszystkim rozległe ziemie ukrainne dały nam solidną głębię strategiczną i zamiast walczyć pod Lublinem to tłukliśmy się w Kamieńcu Podolskim, mieliśmy czas na mobilizację i odkrycie trasy przeciwnika.

      @4lord: ale jak pokazała historia - w dłuższym okresie nic to nie dało i kraj został rozebrany. Zabrakło niezbędnych reform, wzrostu roli miast i przemysłu, wywalenia kościoła i sprzedajnych senatorów.

    •  

      pokaż komentarz

      @adam2a: To fakt. Niestety dużą rolę tu odegrała szlachta litewska i ruska, która mimo polonizacji nadal miała w sobie "wchodni temperament". Ustrój państwa kompletnie nie pasował do tak rozległego kraju łączącego w sobie tak różne ludy.
      Szkoda, bo potencjał był wystarczający, by trwać i się rozwijać.

    •  

      pokaż komentarz

      @4lord: Wg Davisa grzechem pierworodnym Unii Lubelskiej był ustrój nastawiony na zakonserwowanie układu. Wszystkie ościenne państwa miały jakąś przewodnią ideologię prowadzącą do ekspansywnej polityki (wojujący katolicyzm Austrii, trzeci Rzym w Moskwie, podbój Bałtyku u Szwedów), kiedy IRP myślała tylko o trwaniu w możliwie niezmienionej formie. Kiedy doszedł do tego brak rozwoju gospodarczego to w zasadzie musiało skończyć się tak a nie inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      Ziemie te trzeba było od nowa zasiedlić

      @4lord: aka demograficzna czarna dziura

    •  

      pokaż komentarz

      @adam2a: w zasadzie z tego co piszesz I RP to była taka Rosja tylko bez silnej armii

    •  

      pokaż komentarz

      @ostatni_lantianin: Bliżej do Brazylii, która zmaga się współcześnie z podobnymi problemami. Potęga w eksporcie żywności i znaczący eksporter surowców. Jednocześnie kraj skrajnej biedy, który mimo prób nie jest w stanie się stabilnie rozwijać. Jeśli "pułapka średniego dochodu" istnieje to Brazylia jest przykładem idealnym. Zresztą nie ona jedyna na świecie.

    •  

      pokaż komentarz

      @adam2a: Wyszły z tej innowacji niemcom 2 wojny światowe i holokaust, a wczesniej kultukampf i komunizm.
      W sumie wyzyskiwanie tępych małpoludów w czasach zamierzchłych jest większą zbrodnią niż w.w.
      Biedne zwierzątka...

    •  

      pokaż komentarz

      @adam2a: Świetne spostrzeżenie, nigdy bym nie pomyślał nawet, że I Rzeczpospolita mogła być ofiarą zjawiska klątwy surowcowej 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ!

  •  

    pokaż komentarz

    Za sam tytuł powinien iść zakop jako "informacja nieprawdziwa"

    Dziadostwo, tępota, zaściankowość, chciwość i zabobony już wtedy dominowały u mitycznej "Polskiej inteligencji"

    Główną przyczyną utworzenia unii było zagrożenie ze strony krzyżackiej oraz fakt, że Ludwik Węgierski nie pozostawił męskiego potomka. Ludwik chciał pozostawić polski tron swojej córce, ale w tradycji Polski kobieta nie mogła zasiadać na tronie. Nadał więc w 1374 roku polskiej szlachcie przywilej koszycki, stanowiący, że król nie mógł nakładać na nią nowych podatków bez jej zgody. W zamian szlachta zgodziła się na objęcie tronu przez jedną z jego córek (Katarzynę, Marię albo Jadwigę).

    •  

      pokaż komentarz

      @EmDeCe: Krzyżacy na skrawku ziem stworzyli państwo, które spokojnie mogło rzucać wyzwania Królestwu Polskiemu, nawet w sojuszu z Litwą, potem zresztą wypełzło stamtąd Królestwo Prus, więc to jednak nie w powierzchni siła, a umiejętnym zarządzaniu nawet skrawkiem ziemi.
      Unia z Litwą była ustrojem tworzonym na użytek ziemian i oligarchii, szczególnie litewskiej, przecież Jagiellonowie byli litewską szlachtą, która przejęła polską koronę. Dla Polski ten mariaż był raczej kulą u nogi, wielkie terytorium powodowało wojny z sąsiadami, a ROP był bardzo niekorzystnie umiejscowiony geograficznie, nie miał bezpiecznego zaplecza, jak Rosja, Szwecja, Turcja.

    •  

      pokaż komentarz

      @secretservice666 no ale przynajmniej idzie powspominać jaka Polska była ogromna ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @secretservice666: Polecam spojrzeć na mapę. To nie tak,że Krzyżacy przyszli i mądrością i pracą stworzyli silne państwo. JAKIMŚ dziwnym trafem rozciągli całe swoje wpływy na wszystkie rzeki wpływające do morza bałtyckiego. Czyli odcinali wszystkie żyjące tam ludy od rynku bałtyckiego i sami dyktowali ceny towarów polakom,litwinom,rusom itp itd. Dosłownie ŻYLI z pracy tych ludzi. I z owoców ich pracy mogli później tworzyć silne militarne państwo opłacając najemnych rycerzy z zachodniej europy. Ale tak wierzcie dalej w jakiś legendarnych wszechmocnych germanów którzy weszli na pogańskie ziemie i podludziom pokazali jak się tworzy państwo.

      źródło: Ordre_teutonique-1410.svg.png

    •  

      pokaż komentarz

      @RogatyKoziol: No więc właśnie to była krzyżacka mądrość. Ujście Wisły z Gdańskiem było dla Polski zawsze strategiczne i priorytetowe, ale Polska była głównie wikłana w rozgrywki i interesy szlachty litewskiej, dla których Gdańsk i Wisła były daleko, Polska nigdy nie mogła trwale skupić się na jednym celu.

    •  

      pokaż komentarz

      @secretservice666: To mniej więcej tak jakbyś powiedział o amerykanach dziś ,że górują na irakijczykami i syryjczykami mądrością bo z pozycji silniejszego zajęli tereny roponośne. Nie przeczę,że to był słuszny ruch z perspektywy ogólnie mówiąc "germanów". Ale mierzi mnie narracja ,że przyszli mądrzejsi i nam pokazali. Nic dziwnego,że bogaty może więcej niż żebrak...

  •  

    pokaż komentarz

    Polska była potęga tylko w czasach monarchii absolutnej. Słowianie nie potrafią chyba jednak żyć w demokracji.

    •  

      pokaż komentarz

      @GregorClegane667: W Polsce nigdy nie bylo monarchii absolutnej drogi kolego. Chyba, że w ramach Cesarstwa Rosyjskiego.

    •  

      pokaż komentarz

      W Polsce nigdy nie bylo monarchii absolutnej drogi kolego. Chyba, że w ramach Cesarstwa Rosyjskiego.

      @Radioaktywny_Pasztet: Nie do końca, w tamtych czasach szlachta i możni mieli trochę do powiedzenia, ale nie na tyle by mieć jakiś wpływ na władzę. Zaczęło się sypać, gdy król by uspokoić wewnętrzne niepokoje za bardzo rozdawał przywileje. Gdy już rządzi dynastia, władza królewska jest na tyle ugruntowana, że może sobie pozwolić na rewizje przywilejów czy twarde rządy, problem robi się gdy dynastia wygasa i trzeba wybrać nową.

      @GregorClegane667:

      Polska była potęga tylko w czasach monarchii absolutnej. Słowianie nie potrafią chyba jednak żyć w demokracji.

      Nie tylko słowianie, demokracja ogólnie to zły system. W każdym społeczeństwie jest więcej idiotów, debili niż ludzi inteligentnych. Po za tym my ludzie ogólnie mamy we krwi przedkładanie własnego interesu nad interes narodowy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bladi89: W pierwszych dwóch zdaniach sobie zaprzeczasz. Niby nie mieli wpływów, ale król musiał rozdawać przywileje,żeby uspokoić sytuacji :D.

    •  

      pokaż komentarz

      @GregorClegane667: Polska nigdy nie była monarchią absolutną. A w czasach, gdy była monarchią absolutną, czyli gdy władca uznawał państwo za swoją prywatną własność, doszło do rozbicia dzielnicowego, i ogólnie wtedy Polska była słabsza niż kiedykolwiek indziej. Znacznie silniejsza była Polska w czasach monarchii stanowej, która zaczęła się w Polsce w czasach Władysława Łokietka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trojden zgadzam się. Za bardzo wszystko uogólniłem

  •  

    pokaż komentarz

    Po tytule myślałem, że to będzie WIELKA LECHIA #pdk