•  

    pokaż komentarz

    A najlepsze, że cały czas się proli nakręca przeciwko klasie średniej, w Polsce również.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kernydz: Amerykańscy prole (ci biali) są akurat najczęściej nakręcani przeciwko złym ekologom i socjalistom chcącym wprowadzić podatki dla korporacji i służbę zdrowia, większość białej biedoty głosuje na Republikanów.

    •  

      pokaż komentarz

      @ramzes8811: no a tych jest najwięcej w Tamtejszej klasie średniej

    •  

      pokaż komentarz

      @ramzes8811: inna rzecz, że klasę średnią na proli też nakrecaja. Zarówno u nas jak i w USA, tylko tam to już dochodzi do przemocy na tle poglądów politycznych. Było nawet ostatnio pobicie za czapkę MAGA.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kernydz: kilka korporacji trzyma za gardlo rządy i ustawy idą pod ich wytyczne. Tlumi sie mala przedsiebiorczosc aby zapewnic tani doplyw ogarnietych pracownikow do koroporacyjnych montowni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kernydz: kilka korporacji trzyma za gardlo rządy i ustawy idą pod ich wytyczne.

      @gttg: Podziel się z nami, które to?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kernydz: Co to są prole?

      @Lubie-po-polsku: Określenie z "1984" Orwella. Tacy pracownicy-niewolnicy. Co śmieszne, pracowali w totalitarnym socjalizmie, więc użycie tego określenia w kontekście kapitalizmu jest trochę nie na miejscu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kernydz: Bo ma być bogata elita oraz niewolnicy z których oni będą czerpać zyski.

    •  

      pokaż komentarz

      @nolsc: chociazby przyklad jak rzad chcial zmienic zasady opodatkowania uslug elektronicznych, ambasador Usa zglosila sprzeciw i rzad zrezygnowal z zamiaru.
      Szereg ostatnich zmian podatkowych i nowych obowiazkow uderza glownie w malych przedsiebiorcow - dla korporacji to nie jest problem bo maja srodki na odnajdywanie sie w chaosie prawnym (co 2 dni zmiana przepisow) a dla malego jest to czasem problem nie do przeskoczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @nolsc: ja tak mówię na roboli i gówno mnie obchodzi, że uważasz, że to nie ma miejscu

    •  

      pokaż komentarz

      @nolsc: Czytałem to a nie pamiętałem:) Dziękować:)

    •  

      pokaż komentarz

      @nolsc: chociazby przyklad jak rzad chcial zmienic zasady opodatkowania uslug elektronicznych, ambasador Usa zglosila sprzeciw i rzad zrezygnowal z zamiaru.

      @gttg: To jest dowód na naszą zależność polityczną od USA i tyle. Akurat administracja USA wie, że powinna stać po stronie swojego biznesu. Polski rząd tego nie wie.

    •  

      pokaż komentarz

      @nolsc: ja tak mówię na roboli i gówno mnie obchodzi, że uważasz, że to nie ma miejscu

      @Kernydz: A mnie gówno obchodzi, że ciebie gówno obchodzi ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @nolsc:

      Co śmieszne, pracowali w totalitarnym socjalizmie
      Oligarchicznym kolektywizmie Mirku, pracowali w oligarchicznym kolektywizmie, tak się nazywał ten ustrój. IngSoc zwalczał postulaty i praktyki socjalistyczne pomimo posiadania socjalizmu w nazwie i wycierania sobie nim gęby. Trochę jak narodowy socjalizm.

    •  

      pokaż komentarz

      Oligarchicznym kolektywizmie Mirku, pracowali w oligarchicznym kolektywizmie, tak się nazywał ten ustrój. IngSoc zwalczał postulaty i praktyki socjalistyczne pomimo posiadania socjalizmu w nazwie i wycierania sobie nim gęby.

      @ramzes8811: "TO NIE BYŁ PRAWDZIWY SOCJALIZM!" ( ͡° ͜ʖ ͡°) Masz rację, ale innego socjalizmu nie było i nie będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @nolsc: Mirku, zdajesz sobie sprawę że Orwell był socjalistą? xD

    •  

      pokaż komentarz

      A najlepsze, że cały czas się proli nakręca przeciwko klasie średniej, w Polsce również.

      @Kernydz: W Polsce klasa średnia to mały procent ( ͡° ʖ̯ ͡°) i nie mam tu na myśli ludzi, którzy zarabiają 6 tysięcy netto tylko takich 50-100 miesięcznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @ramzes8811: Mirku, zdajesz sobie sprawę że Hitler był socjalistą? xD

      sorry musiałem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @jojo-adwentures: Hitler nie był socjalistą, jeśli przez socjalizm rozumiesz lewicę/marksizm itp. o czym on sam zresztą mówił. Hitler miał swoją własną definicję socjalizmu. btw Wiesz że naziści prywatyzowali tyle że właśnie za ich rządów słowo "prywatyzacja" zostało stworzone?

      źródło: 3ja1en.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @ramzes8811: Widze, ze kolega z innej szkoły myślałem ze wkleisz mema iz narodowy socjalizm ma tyle wspólnego z lewica co demokracja ludowa z demokracja ( ͡° ͜ʖ ͡°) ale widzę ze jeszcze tego pro-tipa nie przerabiałeś. Proponuje skopić uwagę na gospodarce bo tylko ona "zdradza prawdziwe intencje" ( ͡° ͜ʖ ͡°) Prywatyzacja w III rzeszy... a czy czasem korporacjonizm nie polega na silnej ingerencji państwa w gospodarkę ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wszak monopol bez specjalnego prawa chroniącego przed konkurencja to oksymoron ( ͡° ͜ʖ ( ͡° ͜ʖ ͡°) ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @jojo-adwentures:

      a czy czasem korporacjonizm nie polega na silnej ingerencji państwa w gospodarkę
      Owszem, polega, ale ingerencja państwa w gospodarkę nie jest sama z siebie niczym socjalistycznym, jest czymś co robiło każde państwo niezależnie od ustroju od zawsze. Poza tym korporacjonizm powstał w kontrze socjalistycznej idei walki klasowej i proponuje w jej miejsce "klasową kooperację". Korporacjonizm nie sprzeciwia się prywatnym posiadaczom środków produkcji, podczas kiedy socjalizm uważał że środki produkcji muszą być uspołecznione.

      Wszak monopol bez specjalnego prawa chroniącego przed konkurencja to oksymoron
      Eeee, nie? xDDDDD Monopol nie musi być chroniony przez państwo żeby być monopolem, monopol broni się przed konkurencją swoją dominacją nad rynkiem a nie prawami xDDD Patrz Pozłacana Era w USA. Państwo musiało wkroczyć żeby rozbić monopole powstałe w iście libertariańskiej gospodarce ponieważ bez państwowej interwencji w gospodarkę były one w stanie zdusić każdą konkurencję.

    •  

      pokaż komentarz

      @ramzes8811: czy kolega aby sam te mądrości pisze bo na początku stwierdzasz iż ingerencja państwa w gospodarkę jest od zawsze po czym twierdzisz ze monopole to "dzieci" libertariańskiej gospodarki ( ͡° ͜ʖ ͡°) Państwo monopolu nie rozbije bo samo jest z natury monopolista (prawo do używania przemocy itp.) Skoro tak to moze te monopole tworzyć aby je zlikwidować musiałoby zacząć od siebie ( ͡° ͜ʖ ͡( ͡° ͜ʖ ͡°) ͜ʖ ͡°) to trochę dramat, ze chyba dorosły człowiek nie rozumie podstaw ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ale szanuje za probe podjęcia dyskusji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Elements: 50-100k miesięcznie to nie jest klasa średnia jak na Polskę

      Zarabiając milion złotych rocznie, można sobie żyjąc spokojnie odłożyć 800k pln
      Czyli co rok, dwa możesz sobie inwestować swoją kasę w jakiś biznes który na 10% będzie opłacalnym biznesem i się zwróci w ciągu 5-10 lat na pewno.
      Masz też szanse, że ten biznes będzie bardzo lukratywny bo np trafisz na pracownika który się mocno zaangażuje i akurat będzie nisza na rynku.

      Robiąc tak całe życie (40lat przyjmijmy), masz mocno zdywersyfikowany portfel, ustawione dzieci i cześć rodziny i oprócz swojego miliona rocznie masz jeszcze więcej i to znacznie.

      Klasa średnia to są ludzie którzy zarabiają tyle że stać ich na to by wykształcić swoje dzieciaki i mieszkać i żyć na w miarę przyzwoitym poziomie.

      Np tacy lekarze, informatycy, lepsi inżynierowie w Polsce to jest klasa średnia. Niby ich na wszystko stać, ale całe życie musza pracować. Jakieś 10-20k na miesiąc w zależności gdzie się mieszka.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @PierDacze: Jak w 2013 roku żyłem w Polsce to za 3100 netto wynajmowałem 2 pokojowe mieszkanie utrzymywałem niepracująca zone, jedliśmy normalnie, raz w roku wakacje we wloszech, ona raz w roku leciała do matki do Japonii, mieliśmy samochód, w weekendy jakieś wypady do 100 km od domu, mialem na sprzęt do asg, modele które robię itp. I jeszcze jakoś odłożyłem trochę grosza. Ta inflacja tak poszła w pl przez te 7 lat ???

    •  

      pokaż komentarz

      @nolsc: no i ok

      @Elements: No mały ale mógłby być większy, tylko przy nastawieniu rządów od kilku kadencji to nie ma na o liczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @vlahbej:

      Gdańsk.
      Wynajem mieszkania dwupokojowego to aktualnie około 2000PLN
      Żarcie jest wyraźnie droższe niż w 2013 roku.

      Myślę że za 3300 byś obecnie przeżył z żoną, ale dosyć mocno oszczędzając w dużym mieście.

      Zastanów się tez czy wtedy na pewno zarabiałeś 3300pln uwzględniając premie i inne dodatkowe środki które wpadały Tobie do budżetu bo wydaje mi się to mało prawdopodobne.

    •  

      pokaż komentarz

      @ramzes8811: Hitler był socjalistą. Nie był komunista, ale był socjalistą jak najbardziej. W III Rzeszy państwo bardzo mocno weszło w ingerencję rynku. Czas pracy tygodniowej zaczął wynosić 72h ustawowo (z 60), państwo sprawowało kontrolę nad masą przedsiębiorstw, wprowadzono normy i limity produkcji przez prywatnych producentów, cały system społeczny był mocno kontrolowany przez państwo... Kiedy do Was dotrze, że socjalizm to coś więcej niż 500+ albo pełen komunizm

    •  

      pokaż komentarz

      Eeee, nie? xDDDDD Monopol nie musi być chroniony przez państwo żeby być monopolem

      @ramzes8811: Bzdury piszesz i popierasz to cytowaniem okresu, który nie do końca jest jasny w USA.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kernydz: Ten artykuł to stek bzdur. W zasadzie każde zdanie to kłamstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @ramzes8811: Hitler był socjalistą, tylko ty chyba nie wiesz, że byli bardzo dużo odmian socjalizmów, bo co naród to inny socjalizm. Komunizmy też były różne, ten maoistowski różnił się od tego z Kambodży.

    •  

      pokaż komentarz

      @gttg: mały przedsiębiorca nie ma skomplikowanych mechanizmów. Ja np. sam się księguję i to jest proste.
      Problem zaczyna się przy spółkach z pełną księgowością, pracownikami, majątkiem, różnymi produktami (różny VAT), importem, eksportem, stratami, brakiem zapłat za FV. No ale wtedy zatrudnia się księgowego. Można ograniczyć dział księgowy, jeżeli niezastosowanie (lub zastosowanie niekorzystnych ale bezpiecznych) odliczeń spowoduje mniejsze straty niż pensje dla dodatkowe osoby. Sam np. jak mam wątpliwość albo nie chce mi się jechać po fv kosztową do paragonu, wliczam do księgi z pominięciem VAT.

    •  

      pokaż komentarz

      @tomaszk-poz: maly (mikro) przedsiebiorca ma skomplikowane mechanizmy chyba, ze wykonuje tylko 1 prosty typ dzialalnosci. A jak jest vatowcem z profilem dzialalnosci o roznych stawkach vat, swiadczacy uslugi elektroczne, drobny import to juz robi sie ciezej.
      Chociazby faktury do paragonow - teraz potrzebny nip na paragonie. Kolejno kasy online. BDO. Zmieniajace sie ciagle wyrocznie co do wlasciwej stawki VAT. Budowlanka: obciazenia odwrotne czy jak to sie tam nazywa. BDO w budowlance to bedzie masakra i wywinduje ceny uslug w kosmos.
      Do tej pory jakos to sie kreci bo praktycznie nikt nie przestrzega wszystkich nawet drobnych wymogow. Ale wzrastaja mocno sankcje, kary, mandaty a to podnosi koszty. BDO juz sie zapchalo i system sie wysypal. Takich bubli jest troche.
      NIP na paragonach kilka razy termin wprowadzenia przesuwany. To wszystko nie sa opary absurdow tylko realne fakty.

      Spółki typu z o.o.: w skali europy mamy duze koszty obslugi ksiegowej. Np Estonia radzi sobie duuzo lepiej.

    • więcej komentarzy(28)

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Fan_Morawieckiego: jakby roszczeniowi milenialsi nie pili starbunia z awokado to by zaoszczędzili na mieszkania

      pokaż spoiler ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      jakby roszczeniowi milenialsi nie pili starbunia z awokado to by zaoszczędzili na mieszkania

      @ramzes8811: Kolo 50-tki

    •  

      pokaż komentarz

      @Fan_Morawieckiego: Gdyby najciężej pracujący mieli najwięcej pieniędzy, to najbogatsi byliby niewolnicy.

    •  

      pokaż komentarz

      @AsWywiaduRadzieckiego: Akurat tak się składa że w społeczeństwach zdrowych i niespatologizowanych to najciężej pracujący mają najwięcej pieniędzy. Nawet u nas ten mechanizm jest jeszcze do pewnego stopnia zachowany, stąd na przykład ten ciągły kwik o złych lekarzach. A samo powiedzenie to pewne uproszczenie które może trafiać co najwyżej do debili... którym się wydaje, że jak ktoś nic nie robił do 30-tki i nagle zaczyna dźwigać ciężkie pudła, to "ciężko pracuje", co jest oczywiście zwykłym kłamstwem, bo żeby być dorosłym i nic nie umieć to najpierw trzeba się całe życie opieprzać ;)

      @ramzes8811: Główny problem z hołotą jest taki że jej wmówiono, że nic nie trzeba, można wszystko i każdy może mieć wszystko co chce za darmo. No to w sumie nie dziwota, że przeciętny debil może wrzucić kilkadziesiąt tysięcy PLN w obiadki na mieście i kawkowanie a później kwiczy jakie to "niesprawiedliwe" że osoba bardziej ogarnięta niby robiła to samo, ale zamiast sterty korporacyjnych kubków po kawie... dorobiła się mieszkania. A on po 30-tce nadal mieszka z matką

      Właśnie dlatego czytanie wypocin kretynów jest takie demotywujące. Mogą bez mrugnięcia okiem wydawać 5 dych dzień w dzień na niepotrzebny szmelc a później kwiczą bo trzeba zapłacić za prowadzenie rachunku bankowego 5 złotych na miesiąc a... nima piniendzy :D No i oczywiście jedyny "rozsądny" system gospodarczy to taki, który rozdaje mieszkania na już, za cokolwiek. Na przykład dzień kwiczenia na wykopie.

    •  

      pokaż komentarz

      @AsWywiaduRadzieckiego: Akurat tak się składa że w społeczeństwach zdrowych i niespatologizowanych to najciężej pracujący mają najwięcej pieniędzy.

      @wykop-yolo: A niby w jakim społeczeństwie tak jest? Najciężej pracujący są ludzie z długami. Najwięcej zarabiający są ludzie z kapitałem. W takich Stanach bardzo niewielu ludzi jest w stanie zbudować kapitał od zera. Przeważnie go dziedziczy po starych. Już nie mówię o wykształceniu, bo w USA masz w zasadzie klany prawników czy klany lekarzy.

      Pomówmy o ciężko pracujących ludziach, którzy wzięli "małą pożyczkę w wysokości miliona dolarów" od ojca, jak chociażby obecny prezydent USA. W roku 1980 to była w zasadzie stukrotność średniej rocznej wypłaty w USA XD

      Tak dla uzmysłowienia - żeby zarobić na taki kapitał, musiałbyś j?!?ć przez sto lat za średnią krajową, jednocześnie żyjąc za darmo. A przy okazji trzymać te pieniądze w jakiejś magicznej walucie, która nie traci wartości. No ale, dla chcącego nic trudnego! Idę spać, żeby wstać jutro wcześnie i zap?!%@%@ać na mój milion XDDDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @multikonto69: No jak już mówiłem, tylko debilowi się może wydawać, że jeśli ktoś nosi pudła na magazynie to "ciężko pracuje". Najciężej pracują ludzie pracujący w zawodach wymagających wysokich kwalifikacji. Akurat w USA nadal jest bardzo wysoka mobilność klasowa, dużo wyższa zdaje się niż w Europie. No i dużo wyższa rozpiętość płac, więc klasa średnia jest rozciągnięta na większą ilość zawodów.

      Co do drugiej części postu hołota zawsze tak kwiczy że po co pracować skoro ktoś inny wziął pożyczkę od ojca. No cóż, świetny sposób na zrobienie z siebie kretyna. Do szkoły też nie chodź bo jest na świecie paru geniuszy którzy robili doktorat w wieku 15 lat i zakuwać nie musieli ;)

      Inny problem z hołotą jest taki, że niczego nie potrafi docenić i nigdy nie umie dorosnąć. Dorośli ludzie pracują i żyją dużo lepiej niż bogacze 100 lat temu, zarabiając nawet tą średnią krajową. Pogódź się z tym, że nie będziesz miał do końca życia 8 lat.

      Tak dla uzmysłowienia - żeby zarobić na taki kapitał, musiałbyś
      Skoro ktoś woli być nierobem i niczym się nie interesować ale nie ma bogatego ojca... no to sorry, ja nic na to nie poradzę. Jak ktoś słucha tych bredni o dobrobycie z dotacji albo przez dziedziczenie to ja się nie dziwię, że lekko miał nie będzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykop-yolo: Tak, hołota to, hołota tamto XD

      Wysokie zarobki to kapitał. Jak nie ma kapitału, to nie ma kapitalizmu, tylko jest bieda. Problem w USA jest taki, że tam jak nie masz kapitału, to nawet na studia nie pójdziesz, bo nie masz jak. Pozostaje Ci w zasadzie sama gównorobota najpewniej poniżej minimalnej. Biznesu nie założysz, bo nie masz kapitału. Kredytu nie dostaniesz, bo nie masz nawet zdolności kredytowej.

      Klasa średnia nie dotyczy zawodu. Klasa średnia to kwestia prowadzenia biznesu. Możesz sobie należeć do klasy średniej i kłaść płytki, albo szambo wywozić. Przy dwóch samochodach na samym szambie jesteś w stanie wyciągnąć 20k miesięcznie.

      I o to tu chodzi. O nic więcej.

      W Polsce to przynajmniej masz bezpłatną naukę i możesz się jeszcze z tego kręgu jakoś wyrwać. W USA już nie bardzo.

    •  

      pokaż komentarz

      @multikonto69: No cóż, nie wiem jak nazwać ludzi którzy jojczą że nie będą nic robić bo ktoś tam gdzieś tam dostał bańkę od ojca albo wygrał milion w teleturnieju. Dla mnie to hołota, bo tylko hołota może mieć w życiu takie ambicje żeby dostać od kogoś "piniondze", siąść na dupie i żreć a do tego jeszcze sobie wmawiać że każdy jest takim idiotą... że absolutnie nikt absolutnie nic w życiu nie robi.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykop-yolo: >

      A samo powiedzenie to pewne uproszczenie które może trafiać co najwyżej do debili... którym się wydaje, że jak ktoś nic nie robił do 30-tki i nagle zaczyna dźwigać ciężkie pudła, to "ciężko pracuje", co jest oczywiście zwykłym kłamstwem, bo żeby być dorosłym i nic nie umieć to najpierw trzeba się całe życie opieprzać ;) dzień mam zrobiony :)

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      No jak już mówiłem, tylko debilowi się może wydawać, że jeśli ktoś nosi pudła na magazynie to "ciężko pracuje". Najciężej pracują ludzie pracujący w zawodach wymagających wysokich kwalifikacji.

      @wykop-yolo: Daniel Magical przez rok na patostreamach zarobił więcej, niż 99% specjalistów w Polsce. Czy według ciebie podczas kręcenia tych patostreamów znacznie ciężej pracował?

    •  

      pokaż komentarz

      USA to jeden z najbogatszych krajow a srednia dlugosc zycia spada z roku na rok.
      USA ma najwiekszy dlug w swojej historii.
      Trump dyskutuje z doradcami wyjscie USA z NATO.
      Trump wstrzymal pomoc wojskowa dla Ukrainy bo nie chcieli znalesc hakow na rodzine przeciwnika politycznego.
      Nocna ucieczka amerykanskiego wojska z Syrii bez informowania Kurdow powoduje atak Turcji na Syrie i Kurdow.
      Turcy morduja Kurdow.
      Bojownicy ISIS uciekaja z kurdyjskich wiezien.
      USA i Arabia Saudyjska dokonuja ludobojstwa w Jemenie.
      USA jest 17 rok w Afghanistanie, nikt nie wie dlaczego, mimo ze nie ma tam ISIS ani Alkaidy.
      USA dalej wysylaja miliardy pomocy wojskowej do Izraela.
      Trump zrywa umowe rozbrojeniowa z Iranem podpisana przez Obame.
      Iran wyrzuca inspektorow ONZ i wraca do prac nad bronia atomowa.
      Trump spotyka sie z dyktatorem Korei Polnocnej kiedy Korea Polnoca pracuje na rakietami dalekiego zasiegu aby dosiegnac kontynetalne USA.
      Wezwanie karetki w USA bez ubezpieczenia to $2000; chyba ze jestes bezdomny to wtedy placa podatnicy.
      Amerykanie dalej nie maja powszechnego dostepu do lekarza.
      Koszt twojej operacji po wypadku to $100 000 albo $1 000 000 a nie $0 jak w Niemczech, UK, Kanadzie, Francji, Polsce, Szwecji, Danii, Norwegii, Finlandii, Islandii, itd. USA nie stac na taki system zdrowia jak inne kraje.
      Amerykanie placa za leki najwiecej na swiecie a ich import prywatny jest zakazany.
      USA dalej nie zalegalizwala narkotykow i wydaje miliardy na "wojne" z nimi.
      Amerykanscy studenci maja $1T dlugu za studia do splacenia.
      Zakaz wjazdu muzulmanow nie obejmuje Arabii Saudyjskiej z ktorej pochodzili terrorysci od 9/11.
      USA nie mialo ministra obrony przez kilka miesiecy bo nikt nie chcial pracowac dla debila.
      Trump zostal oskarzony przez Kongres o szantaz Ukrainy w celu zdyskredytowania przeciwnika politycznego (przestepstwo konstytucyjne).
      Kilku wspolpracownikow Trumpa z kampanii wyborczej siedzi w wiezieniu.
      Ludzie z kampanii wyborczej spotykali sie z Rosjanami przed wyborami 2016 roku i klamali o tym.

      Trump to geniusz zarzadzania a lewactwo boli dupa.

      #trump #usa #iran

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      Daniel Magical przez rok na patostreamach zarobił więcej, niż 99% specjalistów w Polsce. Czy według ciebie podczas kręcenia tych patostreamów znacznie ciężej pracował?

      @Strzelec_Kurpiowski: Oczywiście, musiał wykazać więcej inwencji i więcej zaryzykować niż jakiś "specjalista" hydraulik oraz więcej poświęcić. Narażał się na więzienie, lżenie i pobicia. To w sumie trochę dziwne, że debile nie rozumieją nawet tego, że każdy dobry (dajmy na to hydraulik) zarobi te 6k do łapki za to większość patostrimerów dorabia się tylko tego, że są wytykani palcami przez rodzinę i sąsiadów ;)

      Porównujesz jeden promil najlepszych w Polsce patostrimerów do przeciętnego specjalisty i pewnie ci się jeszcze wydaje że ta głupota to coś odkrywczego. Porównaj to ile zarabia najlepszy lekarz w Polsce skoro mamy pisać o patusie który ma najwyższe zasięgi. I się (o dziwo) okaże że to nie świat jest niesprawiedliwy tylko ludzie są idiotami.

      A jeśli wierzysz we własną propagandę to po prostu zostań patusem-bogaczem i za miesiąc pochwal się nam jak ci idzie :D

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście, musiał wykazać więcej inwencji i więcej zaryzykować niż jakiś "specjalista" hydraulik oraz więcej poświęcić

      @wykop-yolo: co on ryzykował? Nic, już wcześniej był patusem.

      To w sumie trochę dziwne, że debile nie rozumieją nawet tego, że każdy dobry (dajmy na to hydraulik) zarobi te 6k do łapki za to większość patostrimerów dorabia się tylko tego, że są wytykani palcami przez rodzinę i sąsiadów ;)

      Ty nie masz prawa wyzywać innych od debili,bo sam tu najmniej rozumiesz. To ile kto zarabia nie ma związku z tym jak ciężko pracuje. To twoja tępa ideologia każe tak to tłumaczyć.

      Porównujesz jeden promil najlepszych w Polsce patostrimerów do przeciętnego specjalisty i pewnie ci się jeszcze wydaje że ta głupota to coś odkrywczego. Porównaj to ile zarabia najlepszy lekarz w Polsce skoro mamy pisać o patusie który ma najwyższe zasięgi.

      Wystarczy jeden przykład, żeby obalić twierdzenie, że jak ktoś dużo pracuje, to dużo zarabia.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykop-yolo: Zapewne szlachta francuska przed rewolucją miała podobne zdanie i gilotyna potem z lekka to skorygowała ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski: człowieku, dyskutujesz z największych chamskim bóldupnikonapinaczem na wykopie xD nie myśl że przemówisz mu do rozsądku

    •  

      pokaż komentarz

      @ramzes8811: Dobra kawa w Starbucks jest i można posiedzieć z rana, laski zażywające do biur na Manhatanie pooglądać. I internet panie maja za free! Kible trochę syfne, ale odlać się można. Dlatego można tam isc nie enedac nawet milienalsem

    •  

      pokaż komentarz

      @Strzelec_Kurpiowski: Tu nie ma nic skomplikowanego do rozumienia, to hołota nie rozumie że zawsze jest pewien stopień losowości ale statystycznie ten kto pracuje ciężej zarabia więcej bo gdyby było na odwrót to ludzie ogólnie nie są tak "inteligentni" jak ty i w 2 dni zmieniliby zawód na ten gdzie się zarabia więcej a pracuje lżej. To się nazywa rozkład normalny.

      I ja rozumiem że to jest wygodna wymówka dla hołoty, znaleźć sobie jednego laureata lotto i później kwiczeć że świat jest niesprawiedliwy... ale to tak nie działa.

      Średni zarobek dobrego hydraulika w Polsce to pewnie około 6 brutto. Średni zarobek patostrimera wynosi ZERO. Gdyby było inaczej to "elyty" takie jak ty masowo kupowałyby kociołki, wódki i otwierały kanały na youtube.

      @UberWygryw: Za chwile w kocopołach chłopów pańszczyźnianych i innej hołoty przeczytamy że koszt wypadku samochodowego w USA to miliard funtów. No cóż, trzeba się ubezpieczyć a nie próbować kraść a później płakać że nie wszędzie żyją tacy frajerzy jak w Polsce i w USA ludzie nie są tak "bogaci" żeby sponsorować patologii nieograniczony dostęp do wysokiej jakości, skomplikowanych usług.

    •  

      pokaż komentarz

      kurat w USA nadal jest bardzo wysoka mobilność klasowa, dużo wyższa zdaje się niż w Europie.

      @wykop-yolo: Nie jest wg twardych danych. Niemniej dużo ludzi wierzy w American Dream

      https://www.economist.com/graphic-detail/2018/02/14/americans-overestimate-social-mobility-in-their-country

    •  

      pokaż komentarz

      @wykop-yolo: Coś w tym jest. Najciężej pracowałem w szkole. Potem już się op%@?#@%alem a i tak zarabiałem dużo.

    •  

      pokaż komentarz

      @hrabia_ponimirski: No dokładnie tak to działa, a hołota która w szkole nic nie robiła kwiczy że świat jest "niesprawiedliwy".

    •  

      pokaż komentarz

      W Polsce to przynajmniej masz bezpłatną naukę i możesz się jeszcze z tego kręgu jakoś wyrwać. W USA już nie bardzo.

      @multikonto69: w usa są:
      - stypendia socjalne
      - stypendia stanowe
      - stypendia za wyniki
      - kredyty studenckie
      - community college (tanie)

      Da się wyrwać ale trzeba chcieć, ciężko pracować i nie szastać kasą. Można skończyć studia z małym kredytem. Nie każdy musi studiować na sławnej mega drogiej uczelni, bo w przypadku absolwenta uczelni która nie jest "sławna" to liczą się umiejętności. Oczywiście to nie jest łatwe i wiele osób wybierze "szybko do pracy żeby mieć pieniądze" zamiast "kilka lat poświęcenia i o wiele lepsze pieniądze".

    •  

      pokaż komentarz

      @multikonto69: "Pozostaje Ci w zasadzie sama gównorobota najpewniej poniżej minimalnej"
      W USA brakuje rzemieślników, dlaczego młodzi się nie garną do stolarki czy ogólnie remontówki? Brakuje kierowców. Hmmm ciekawe, może wolą klikać w komputerze na gównostanowiskach?
      U nas szkolnictwo bezpłatne? A co ciekawe. Na studiach trzeba jeść, mieszkać, mieć sieciówkę i na książki.
      W USA też są darmowe szkoły.
      U nas też są klany lekarzy czy prawników, po prostu trzeba mieć utrzymanie przez 6 lat studiów i parę lat specjalizacji. Później jest fajna kasa, o ile ma się chodliwą specjalizację.

    •  

      pokaż komentarz

      @ramzes8811 tak! I emerytury dla siebie i swoich wnuków.

    •  

      pokaż komentarz

      @wykop-yolo: okej okej stul już pysk i wracaj do noszenia pudeł... daydreaming sucker

    •  

      pokaż komentarz

      @xxxxyyyy: Ale po co kwiczysz i sobie projektujesz? :)

    • więcej komentarzy(17)

  •  

    pokaż komentarz

    Przyczyną jest coraz większy dodruk pieniądza od lat 70.

    źródło: socjal_1.png

    •  

      pokaż komentarz

      @onebit: wytłumaczysz transferowanie pieniędzy klasy średniej do 1% najbogatszych przez dodruk pieniądza?

    •  

      pokaż komentarz

      @MateriaBarionowa: Zyskują ci co pierwsi otrzymują wykreowany pieniądz, a więc banki i korporacje. W dalszej kolejności pieniądz trafia na rynek i dewaluuje oszczędności klasy średniej i niższej. 1% najbogatszych, w tym między innymi kierownictwo tychże banków i korporacji ucieka w akcje i nieruchomości, a więc ich ceny rosną jeszcze bardziej zubażając klasę średnią.

    •  

      pokaż komentarz

      @onebit: oni dostają wydrukowany pieniądz? Jak korporacje dostają wydrukowany pieniądz?

    •  

      pokaż komentarz

      @MateriaBarionowa: To bardzo proste. Dodruk ląduje na rynku w postaci łatwo dostępnego kredytu a to winduje ceny wszystkiego, kolejny dodruk, kolejne zwyżki cen, kolejni zakredytowani pod korek - coraz silniejsza walka o dostęp do zasobów i wykreowana potrzeba gonienia czołówki. Jeśli masz w ręku mechanizm kreacji pieniądza jesteś w stanie poprzez kontrolowane kryzysy zebrać większość dóbr materialnych w wąskim gronie rąk. To jest genialny mechanizm pozwalający skupić władzę nad innymi ludźmi poprzez kontrolę jakości ich życia zależną od ilości posiadanych zasobów. Nadwyżki transferuje się do rzeczy mających fizyczną wartość - metale, nieruchomości itp.

    •  

      pokaż komentarz

      @MateriaBarionowa:
      W USA siła nabywcza średniej krajowej zatrzymała się w 1979 r.
      http://www.pewresearch.org/fact-tank/2014/10/09/for-most-workers-real-wages-have-barely-budged-for-decades/
      Czyli mniej więcej od momentu kiedy całkowicie zlikwidowano powiązanie dolara ze złotem (drastyczny wzrost udzielanych kredytów, a więc i wzrost ilości pieniądza w gospodarce).
      Teraz dowód na to, że to jest drenaż na rzecz banków, dane statystyczne ze źródłami:
      https://static.guim.co.uk/ni/1415721490539/Wealth_line-chart.svg
      http://www.mybudget360.com/top-1-percent-control-42-percent-of-financial-wealth-in-the-us-how-average-americans-are-lured-into-debt-servitude-by-promises-of-mega-wealth/
      Teraz skąd się bierze coraz większa, obecnie już gigantyczna dysproporcja podziału bogactwa? Kto jest w tych 0.1% kontrolujących tyle samo bogactwa co 90% reszty społeczeństwa?
      Głównie bankierzy.
      https://economix.blogs.nytimes.com/2011/10/17/the-top-1-executives-doctors-and-bankers/?mcubz=0
      Membership in this elite group is likely to come from being involved in some aspect of the financial services or banking industry, real estate development involved with those industries, or government contracting.
      http://www2.ucsc.edu/whorulesamerica/power/investment_manager.html

      Korporację są sprzężone z tym systemem - kasa inwestycyjna z banków centralnych trafia na giełdę, a "managerowie" przyznają sobie milionowe premie za wycenę giełdową, a nie faktyczną wartość firmy.

    •  

      pokaż komentarz

      @MateriaBarionowa: to nie jest akurat takie trudne, ale jest kilka czynnikow, m.in.
      Najbogatsi maja kapital zakumulowany w nieruchomosciach, firmach. Klasa srednia w bankach. Kiedy przychodzi dodruk, inflacja, dzieje sie to co w polsce w nieruchomosciach -> posiadacze sie bogaca, ci co nie kupili traca

      Druga sprawa -> dodruk pieniadza, to tanie kredyty, a wiec mozliwosci dzwigni i inwestycji dla ludzi ktorzy maja na wklad wlasny w rozne biznesy. Nikt ci nie da kredytu pod biznes, jak nie masz wkladu wlasnego.

    •  

      pokaż komentarz

      @onebit: @artur_gutner: @LaurenceFass: Panowie. Nie mówcie zbyt prostym i łatwym językiem. Przecież to bluźnierstwo powiedzieć, że król jest nagi. Takie oczywistości lądują zawsze na śmietniku. Niezbyt wielu ludzi chce do siebie dopuścić, że tak łatwo dali się okraść. Przecież to oni okradają. No jakże, jak tak może się stać, że dostając kredyt z powietrza stają się jeszcze biedniejsi. Nie mają pojęcia, że okradają w ten sposób klasę średnią, bo na ich dobra pieniądza już nie ma. Transfer pracy został przekazany jeszcze wyżej. Kiedyś pracowali na klasę średnią i spadało na dół. Teraz już do nich nie spada, bo spada klasie średniej, która nota bene jest dziś klasą biedną biorąc pod uwagę włożoną jakościową pracę w stosunku do otrzymanych zysków, z możliwej puli.

    •  

      pokaż komentarz

      @LaurenceFass: Współczesny system ekonomiczny zdaje się wyglądać mniej więcej tak jeśli chodzi o ilość pieniędzy w obiegu. Na fundamencie utworzonym z faktycznych fizycznych dóbr, produkcji, usług narosło gigantyczne wyimaginowane raczysko do którego wsypuje się dodrukowywane pieniądze żeby mogło sobie spokojnie puchnąć w nieskończoność aż nie pęknie z hukiem supernowy.

      źródło: ..png

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine: trochę mi to przypomina tę scenę w "The Big Short" w której Baum dowiaduje się że rynek ubezpieczeń na hipoteki jest jakieś 20 razy większy niż same hipoteki xDDD

    •  

      pokaż komentarz

      @LaurenceFass: problem w tym że inflacja w USA wygląda tak:

      źródło: upload.wikimedia.org

    •  

      pokaż komentarz

      @Khaine:
      Mniej więcej się zgadza - szacuje się, że 90% obiegu pieniądza na świecie nie ma powiązania z faktycznie wytworzonymi produktami / usługami. Aż dziw bierze, że to w ogóle funkcjonuje. Demoralizacja klasy panującej.
      Do XIX w. chociaż Kościół zdecydowanie potępiał lichwę (czyli w rozumieniu również dzisiejsze kredyty) nakładając nawet ekskomuniki.
      Teraz wraz z rozwodnieniem doktryny i modernistycznym zgnuśnieniem nie ma nawet jasnego stanowiska.

    •  

      pokaż komentarz

      90% obiegu pieniądza na świecie nie ma powiązania z faktycznie wytworzonymi produktami

      @LaurenceFass: Za to jak najbardziej można za niego kupować całkowicie realne produkty w bardzo dużych ilościach, bo dla tego spuchniętego balona wszystko z tych realnych 10% to jak za darmo.

    •  

      pokaż komentarz

      @MateriaBarionowa:
      Inflacja, inflacji nie równa. Zależy czy bierzesz pod uwagę koszyk inflacyjny czy faktyczny wzrost ilości pieniądza (definicja funkcjonująca do lat 70').

      źródło: cdn.howmuch.net

    •  

      pokaż komentarz

      @LaurenceFass: Funkcjonuje bo większość kasy wyfiltrowanej na dodruku ląduje na giełdach pompując zera na rachunkach najbogatszych. Stawiam stówę, że połowa z nich nie zdaje sobie sprawy, że tak naprawdę mają tylko zapisy w komputerach, reszta transferuje ile się da do realnego świata.

    •  

      pokaż komentarz

      @LaurenceFass: nie było żadnej deflacji do '70 lat, przecież widać na obrazku że cena dolara systematycznie spadała poza opizodem lat 20tych. Moj wykres jest pochodną twojego wykresu, tu nie ma różnic. Tylko na twoim jest warotść pieniądza a na moim zmiana tej wartości czyli inflacja/deflacja.

    •  

      pokaż komentarz

      problem w tym że inflacja w USA wygląda tak:

      @MateriaBarionowa: Inflacja wciąż jest względnie mała, to zasługa globalizacji która generuje przeciwną presję na spadek cen poprzez eksport produkcji do państw z tanią siłą roboczą np. do Azji. Co więcej dużo pieniędzy leży "w uśpieniu", starzejące się społeczeństwa nie są tak dynamiczne, mniej wydają, więc pieniądz nie krąży i nie generuje dużej inflacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @LaurenceFass: nie wiem co za finansista to powiedział ale powiedział coś takiego "że czym bardziej przygląda się systemowi bankowemu tym bardziej jest przerażony"

      QE, Repo, operacje bilansowe, itp. Gdyby nie kreacja pieniądza z powietrza taki Amazon, Tesla, Netflix nie miałyby racji bytu bo inwestorzy który chcą zwrotów inwestycji teraz odkładają to w czasie ponieważ mają dostęp do "izi manej"

      Co kilka lat jest to samo, jest transfer bogactwa od klas nizszych do wyższych.

    •  

      pokaż komentarz

      Stawiam stówę, że połowa z nich nie zdaje sobie sprawy
      @artur_gutner:
      Ale oni ładują również kasę np. w nieruchomości - stąd taka eksplozja cen. A szareczek tylko kredyt na 30-40 lat.
      W USA wykwalifikowany robotnik w latach 50' miał dom i utrzymywał kilkuosobową rodzinę - wszystko z jednej pensji.

      @MateriaBarionowa
      Tylko co w związku z tym? Mi chodziło o siłę nabywczą średniej godzinowej płacy.

    •  

      pokaż komentarz

      @LaurenceFass: Podjedź do Ptaka i zobacz jaką kasę potrafią zebrać z rynku ameby umysłowe. Stawiam drugą stówę na to, że dzieje się tak właśnie dlatego, że są amebami umysłowymi. Brak zdolności czytelnego rozpoznawania sytuacji w otoczeniu jest na pewnym etapie dochodzenia do pieniędzy zbawienne. Podejrzewam, że w US schemat jest podobny przy znacznie większych zasobach.

    •  

      pokaż komentarz

      @LaurenceFass: no więc na wykresie inflacji widać że wraz ze wzrostem inflacji do lat 70 rósły wynagordzenia. A zaczeły spadać gdy inflacja zwalniała lata 80-95

    •  

      pokaż komentarz

      @onebit: to nie jest od momentu oderwania dolara od złota i transferu kasy do bogatych poprzez pusty pieniądz który potem doprowadza do inflacji i zubożeniu klasy średniej ?

      Kto blisko drukarki ten spija piankę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Jak korporacje dostają wydrukowany pieniądz?

      Europejski Bank Centralny (EBC) uruchomił program luzowania ilościowego w marcu 2015 roku. Kiedy rok później, w marcu 2016 roku EBC ogłosił, a następnie w czerwcu 2016 roku rozpoczął program skupu obligacji korporacyjnych – CSPP (ang. Corporate Sector Purchase Programme)

      Dla wyjaśnienia - luzowanie ilościowe do takie ładne określenie drukowania pieniądza.

      https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/rynki-finansowe/skup-obligacji-korporacyjnych-ebc-pomogl-tez-mniejszym-firmom/

    •  

      pokaż komentarz

      @MateriaBarionowa:
      A rozumiem - w tym sensie (patrząc za krótki wycinek) masz słuszność. W systemie rezerwy cząstkowej nagły zastrzyk gotówki (poprzez akcje kredytowe) może powodować krótkotrwale skutek, o którym piszesz potem jest zjazd - taka gospodarka maniakalno-depresyjna czyli cykle koniunkturalne. Przy czym liczy się długotrwały trend.

      Dodatkowo problemy systemowe można ukrywać długo - teraz jak się wydaje zbliżamy się do ściany. Jest zapowiedź kryzysu, a stopy procentowe w świecie zachodnim są bliskie zera - nawet nie będzie jak zareagować.

    •  

      pokaż komentarz

      @MateriaBarionowa: Spadek stopy procentowej (obecnie w Polsce jest ona wręcz ujemna, ba za kredyt płacę mniej niż wynosi inflacja, więc nawet kredyty są na ujemnej stopie), co powoduje zmniejszenie opłacalności oszczędzania na rzecz konsumpcji. Dodatkowo wykreowany pieniądz ląduje nie tylko wpierw na rynku finansowym ale często wręcz w nim zostaje co było nawiasem mówiąc powodem dla którego nie odnotowano inflacji przy ciągłym luzowaniu ilościowym. Zwiększenie pieniądza na rynkach finansowych natomiast skutkuje pompowaniem giełdy dzięki czemu zyski osób inwestujących na rynkach kapitałowych rosną.

    •  

      pokaż komentarz

      Zyskują ci co pierwsi otrzymują wykreowany pieniądz, a więc banki i korporacje. W dalszej kolejności pieniądz trafia na rynek i dewaluuje oszczędności klasy średniej i niższej. 1% najbogatszych, w tym między innymi kierownictwo tychże banków i korporacji ucieka w akcje i nieruchomości, a więc ich ceny rosną jeszcze bardziej zubażając klasę średnią.

      @onebit: Przecież w odwrotnym systemie też zyskuje posiadacze kapitału, przy systemie deflacyjnym opartym choćby na złocie akumulacja pieniądza u 1% powinna być znacznie szybsza bo ich akumulowany majątek naturalnie zyskiwał by na wartości. Ci którzy mają kredyty czyli warstwy niższe w tym systemie tracą podwójnie bo oprócz odsetek dochodzi wzrost wartości pieniądza, a posiadacze kapitału akumulowali by bogactwo znacznie szybciej. Nie bez powodu fortuny takie Rothschildowie i inne pojawiły się w erze standardu złota.

      Zwiększenie pieniądza na rynkach finansowych natomiast skutkuje pompowaniem giełdy dzięki czemu zyski osób inwestujących na rynkach kapitałowych rosną.

      @Herubin: No właśnie to największy problem obecnego systemu że nie można wywołać inflacji bo beneficjentami działań banków centralnych są głównie rynki finansowe. Ale jakby system był odwrotny to i tak przy deflacji zyskiwali by posiadacze kapitału a szaracy tracili podwójnie.

    • więcej komentarzy(18)

  •  

    pokaż komentarz

    Klasa średnia jest potrzebna przejściowo - gdy państwo buduje swoją potęgę albo trzeba brać udział w kilku wojnach na raz, inaczej są ciężarem bo są zbyt niezależni, a niewolnik ma pracować na państwo/korporacje i swoje utrzymanie przy życiu, a nie myśleć o zmianie świata czy edukacji.

  •  

    pokaż komentarz

    Początek zjazdu USA w dół to wprowadzenie podatku spadkowego w wysokości nawet 70% - to była przyczyna sprzedawania/likwidowania małych rodzinnych firm na rzecz dużych korporacji i banków.
    Jeśli dostawałeś w spadku dobrze prosperującą firmę o obrotach stosunkowo niskich do wartości majątku ( czyli np. produkcyjną) to musiałeś ją sprzedać albo brać kredyt na zapłacenie podatku.