•  

    pokaż komentarz

    TL; DW: Długość fali dla obiektu jest odwrotnie proporcjonalna do jego masy. Przy makroskopowych obiektach długość fali dąży do zera, więc obiekt zachowuje się w sposób "ciągły"

    •  

      pokaż komentarz

      @PDCCH: Można tylko dodać jeszcze, że chodzi tu o długość fali de Broglie'a i to, że po prostu w momencie, gdy "wielkość" obiektu zbliża się coraz bardziej do jego długość fali traci on "obserwowalne" własności kwantowe tj. np. dualizm korpuskularno-falowy. Staje się więc jakby klasyczny.

  •  

    pokaż komentarz

    Bo są za duże, gdyby sprobowano z pingpongowymi byłaby szansa na interferencję ¯\_(ツ)_/¯

  •  

    pokaż komentarz

    Bo zyjemy w symulacji.

    Dopoki cos moze zachowywac sie jak fala - bedzie sie tak zachowywac dla utrzymania prostoty symulacji. W momencie pojawienia sie obserwatora nie mozna dluzej utrzymywac uproszczen i przechodzimy w detale: droga kazdego elektronu/atomu/pilki/czegokolwiek jest wyliczana dokladnie.

    Pilki sa na tyle duze, ze ciezko by bylo uniknac zostawienia "odcisku/sladu obswerwacyjnego" (w wideo gosc mowi o temperaturze, grawitacji, itp. pozwalajacych na ustalenie trasy pilki). Jako eksperyment myslowy - moze mozna zbudowac instalacje na tyle duza, by jej proporcje odpowiadaly relacji atom-pilka, np. w kosmosie. Efekt moze byc (nie)zaskakujacy.