•  

    pokaż komentarz

    Przecież to muzułmanie nienawidzą figur przedstawiających postacie ludzkie. Za większość zdarzeń wymierzonych w chrześcijan i Żydów we Francji stoją francuscy muzułmanie. Ateiści we Francji po prostu olewają kościół i żyją swoim życiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Unifokalizacja: Jaja będą jak religia im zapuka do drzwi. I to nie ta od nadstawiania drugiego policzka.

    •  

      pokaż komentarz

      @hadzia: jako ateiści też potrafią się bronić. Nie potrzebują religii 'tej od nadstawiania drugiego policzka'. W ogóle bardzo ciekawe rzeczy czyniła z Indianami w Ameryce południowej oraz w Hiszpanii z Żydami w Xv wieku ta twoja religia 'od nadstawiania drugiego policzka'.

    •  

      pokaż komentarz

      W ogóle bardzo ciekawe rzeczy czyniła z Indianami w Ameryce południowej oraz w Hiszpanii z Żydami w Xv wieku ta twoja religia 'od nadstawiania drugiego policzka'.

      @Unifokalizacja: Chyba ludzie robią, a nie religia. Swoją drogą to, że od razu KK odciał się od tych osób, a rzezie były z rozkazu króla tego już nikt nie wspomina. Można mieć tylko pretensje do niektórych odłamów protestantyzmu, że nigdy nie potępili rzezi Indian w Ameryce Płn. No, ale ludzie wszędzie tacy są. ZSRR i Korea Płn chwaliły się, że wytępiły religie w swoich państwach, a rzezie robiły masowo.

    •  

      pokaż komentarz

      @djtartini1: Kochany ja nie pisałem o rzeziach (to swoją drogą) tylko o przymusowym chrzczeniu indian i zabijaniu ich w razie odmowy, o paleniu żydów na stosach za odmowę przyjęcia wiary katolickiej o grabieżach i gwałtach na tych żydach, którzy odmówili chrztu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Unifokalizacja: a czemu moja? Pisze tylko, że w takim Egipcie czy Pakistanie chrześcijan spotkasz a na ateizm są tam paragrafy. Z tą obrona też bym nie był tak do przodu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Unifokalizacja: ale ja wiem o tym doskonale i dokładnie też o tym pisałem. To nie byli tylko żydzi, ale też muzułmanie, którzy zostali na półwyspie iberyjskim i zrobiono to z rozkazu króla, a nie papieża, a Watykan się od tego odciął natychmiast. Religia była tylko pretekstem, chcieli pozbyć się obcych z Hiszpanii i stworzyć państwo jednolite narodowo i kulturowo. Polecam książkę Prawdziwa Historia Inwykyzcji, żydowskiego autora swoją drogą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Unifokalizacja: Taak, bo jak wszyscy wiemy francuscy antyklerykałowie nigdy nie prześladowali Kościoła ( ͡° ͜ʖ ͡°) a w Wandei to popełniono masowe samobójstwo.

      przymusowym chrzczeniu indian i zabijaniu ich w razie odmowy

      Masz może na to jakieś źródło?

      o paleniu żydów na stosach za odmowę przyjęcia wiary katolickiej o grabieżach i gwałtach na tych żydach, którzy odmówili chrztu.

      Nie wiem czy ktoś palił na stosach żydów za to, ale fakt faktem kazano wygnać z Hiszpanii wszystkich żydów którzy nie przeszli na katolicyzm, a zrobiono tak ponieważ od dawna stanowili oni problematyczną mniejszość, chociaż niewątpliwie było to zdecydowanie zbyt radykalne posunięcie, ale mimo wszystko jeśli ktoś postanowił zostać w Hiszpanii mimo wygnania to po części sam sobie był winny.

    •  

      pokaż komentarz

      @djtartini1:

      od razu KK odciał się od tych osób
      Dlatego wyświęcił rzeźnika?

    •  

      pokaż komentarz

      @Unifokalizacja:

      Przecież to muzułmanie nienawidzą figur przedstawiających postacie ludzkie.
      Jakoś dziwnym trafem, figury nie związane z kultem religijnym, nie są niszczone. Ciekawe dlaczego?

      Ciekawe skąd się też wzięło, ponad tysiąc profanacji kościołów katolickich?

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego wyświęcił rzeźnika?

      @van-der-staas: Na pewno wiedzieli już w seminarium, że zapowiada się na rzeźnika i masarza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Unifokalizacja: Dokladnie . Katedra noterdam nagle planaca to nie przypadek tylko czesc trendu

    •  

      pokaż komentarz

      muzułmanie nienawidzą figur przedstawiających postacie ludzkie.

      @Unifokalizacja: Pierwsze słyszę. Masz jakieś dane? Z tego co wiem, to tylko Mahometa im nie wolno portretować.

    •  

      pokaż komentarz

      @djtartini1: przepraszam, nie chodziło mi o święcenia, tylko o kanonizację. Czeski błąd, uczynili świętym to wyświęcili.

    •  

      pokaż komentarz

      @djtartini1:

      Chyba ludzie robią, a nie religia.

      To nie była prawdziwa religia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Taak, bo jak wszyscy wiemy francuscy antyklerykałowie nigdy nie prześladowali Kościoła ( ͡° ͜ʖ ͡°) a w Wandei to popełniono masowe samobójstwo.

      @Ortalionowy_Rycerz: Przecież po rewolucji Francja nagle sie nie zateizowała xD większość, a nawet wszystkie regiony dalej zostały katolickie. Masakra miała w Wandei miała inne powody
      1. Sprzeciw wobec poboru, który został wprowadzony we Francji po raz pierwszy. Sprzeciw całkowicie słuszny.
      2. Lojalność wobec monarchii. No cóż, chcącemu nie dzieje sie krzywda ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @PiSbolszewia:

      Przecież po rewolucji Francja nagle sie nie zateizowała xD większość, a nawet wszystkie regiony dalej zostały katolickie.

      No dobra ale co to ma do rzeczy skoro u władzy byli fanatyczni antyklerykałowie mordujący duchowieństwo i jawnie dążący do zniszczenia Kościoła? Poza tym jak najbardziej wiele osób podczas rewolucji francuskiej zaczęło odchodzić od wiary, wymownym jest fakt że podczas II restauracji Bourbonów, koniecznym okazało się być wysyłanie misji w niektóre regiony ówczesnej Francji, chociaż rzeczywiście większość ówczesnych Francuzów jak najbardziej była wierząca.

      Masakra miała w Wandei miała inne powody

      Po dalszej części twojego posta wnioskuję iż zamiast masakry miałeś na myśli powstanie.

      Sprzeciw wobec poboru, który został wprowadzony we Francji po raz pierwszy. Sprzeciw całkowicie słuszny.

      Kwestia powszechnego wyboru miała dla wybuchu powstania w Wandei miała takie same znaczenie co branka Wielopolskiego do wybuchu powstania styczniowego, była jedynie zapalnikiem.

      > Lojalność wobec monarchii

      Lojalność wobec monarchii była wówczas w dużej mierze tożsama z wiernością staremu chrześcijańskiemu ładowi.

      Ogółem odrzucasz motywy religijne jako przyczynę zrywu ponieważ...? no właśnie, tak ci bardziej pasuję do poglądów? powstańcy maszerowali pod symbolem Najświętszego Serca Jezusowego, który przypinali sobie do mundurów, w swoich wypowiedziach mówili wprost o obronie wiary, a sytuacja zaczęła się zaogniać dopiero właśnie po wprowadzeniu konstytucji cywilnej kleru. Po jej właśnie wprowadzeniu zaczęło dochodzić do spontanicznych walk między chłopami stającymi w obronie duchownych którzy postanowili nie dopuszczać się schizmy, a oddziałami rządowymi.

    •  

      pokaż komentarz

      To nie byli tylko żydzi, ale też muzułmanie, którzy zostali na półwyspie iberyjskim i zrobiono to z rozkazu króla, a nie papieża, a Watykan się od tego odciął natychmia

      @djtartini1: Król był członkiem KK. Nie rozumiem tego rozgraniczenia, jeśli zabija muzułmanin chrześcijanina, to zabija członek islamu, jeśli protestant pali czarownicę na stosie, to nie ma znaczenia, czy był pastorem, czy nie, ale jeśli katolicy dokonują masowego mordu na heretykach, to wtedy haha! - to nie był ksiądz. Ale to tak na marginesie, bo oczywiście tak czy inaczej kościół katolicki nie tylko nakazywał zwalczanie heretyków wszelkimi środkami, nie tylko zamykał żydów w gettach, ale i dość bezpośrednio jechał po bandzie, np. praktykując niewolnictwo rękami zakonu jezuitów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Unifokalizacja nie zgodzę się do końca z tym twierdzeniem, Kościoł we Francji zawsze obrywał rykoszetem w wyniku wszelkich zawirowań i zmian społecznych, i tak jest dziś. Na poparcie swoich słów podam argument iż podczas rewolucji francuskiej wybierano z tłumu prostytutkę, zdzierano z nich ubrania i sadzano okrakiem na tabernakulum. Rozdawały one później komunie łącznie z bezdomnymi, wszystko to nadzorowali bojownicy rewolucyjni, dodam że wgl rewolucjoniści chcieli zburzyć Katedrę Notre Dame, próbe ponowiono XIX tłumacząc brzydotą budynku. Mógłbym pisać o takich przypadkach długo i bez końca. Dziś natomiast nie jest wcale lepiej usuwa sie pominiki z placów, np. pominik Jana Pawła II tłumacząc że krzyż razi muzułmanów. Sama kondycja Kościóła we Francji jest uznawana przez ekspertów jako agonalna. Laicyzacja i postępowaść to wrogowie tradycji i wartości promowanych przez kościół.

    •  

      pokaż komentarz

      Król był członkiem KK.

      @bh933901: No rzeczywiście, czyli jeśli jakiś katolik czy prawosławny, muzułmanin zrobi coś złego to religia jest złą. Jeśli ateista zrobi coś złego to konkretny człowiek jest zły. Król to władza świecka, jak parlament, nie wiem co w tym dziwnego.

    •  

      pokaż komentarz

      przepraszam, nie chodziło mi o święcenia, tylko o kanonizację.

      @van-der-staas: a ok, ale kogo, bo nie załapałem?

    •  

      pokaż komentarz

      @Unifokalizacja: Serio, ciągle czytam na wykopie, że jak już w Polsce załatwimy KK, to nastanie błoga próżnia, której nic nie będzie próbowało wypełnić.

    •  

      pokaż komentarz

      Król to władza świecka, jak parlament, nie wiem co w tym dziwnego.

      @djtartini1: Władza świecka, która należy do kościoła katolickiego. To jest chyba ten wasz problem, że wam się wydaje, iż jeśli coś jest świeckie, to nie jest kościelne. Świeckość oznacza tylko tyle, że nie jest to hierarcha kościelny, ale nie oznacza, że nie jest przynależny do kościoła (na marginesie, twierdzenie, że władza świecka powinna być oddzielona od kościelnej jest w dogmatyce katolickiej poglądem heretyckim). Król pozostaje członkiem kościoła katolickiego tak samo jak papież. Nie można więc mówić, że "to nie kościół, to świeccy ludzie", bo to zdanie nie ma sensu, jeśli ci ludzie dalej pozostawali w kościele

    •  

      pokaż komentarz

      @djtartini1: to był Józef Anchieta, beatyfikowany przez JP2, a kanonizowany przez Franciszka. Znany z tego:

      W 1555 roku wyraził nadzieję, że król portugalski zdecyduje „wysłać tutaj siłę zbrojną i liczne armie, które uporają się ze wszystkimi złoczyńcami stawiającymi opór głoszeniu Ewangelii i zaprzęgną ich do jarzma niewolnictwa, a uszanują tych, którzy przybliżą się do Chrystusa”. W innym piśmie stwierdził:
      "Teraz uważamy, że bramy są otwarte dla nawrócenia się pogan w kapitanii São Vicente (dawna jednostka administracyjna Brazylii), jeśli Nasz Pan Bóg sprawi, że będą podbici. Dla tych ludzi nie ma lepszego kaznodziejstwa niż miecz i żelazny pręt. Tutaj, bardziej niż gdziekolwiek indziej trzeba przyjąć politykę przekonywania do wejścia."

    •  

      pokaż komentarz

      Władza świecka, która należy do kościoła katolickiego.

      @bh933901: ale tego nie wiemy, bo król mógł być ateistą. Czy w takim wypadku należy oskarżyć wszystkich ateistów? Zdanie władza świecka nalezy do kościelnej jest sprzeczne samo w sobie. Oczywiście, że jakiś tam król katolik prawosławny czy inne ( czy nawet ksiądz jeśli już mówimy o KK) mógł być złym człowiekiem, a dlaczego miałby być lepszym niż osoba niewierząca? Przecież każdy ma zupełnie inne warunki rozwoju- kwestia czy ta konkretna osoba jako niewierząca byłaby lepsza? Nie ma powodu, żeby tak było- dowodem państwa, które wytępiły religie, a ludzie nie stali się przecież lepsi.

    •  

      pokaż komentarz

      Józef Anchieta

      @van-der-staas: a to ok, bo myślałem, że ktoś z inkwyzycji,a to coś innego bo oni się nie lubli z jezuitami. Nie znam sprawy za bardzo i tak jak pisałem wyżej- nie ma powodu, żeby jakiś ksiądz był lepszym człowiekiem od Ciebie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Unifokalizacja: jakieś źródła podasz czy tak sobie będziesz gadać? w Ameryce północnej nie było katolików tylko odłamy protestanckie

    •  

      pokaż komentarz

      Ateiści we Francji po prostu olewają kościół i żyją swoim życiem.

      @Unifokalizacja: nieprawda. Agresywny anty-katolicyzm był tam obecny od czasów rewolucji fr., i potem na przełomie wieków XIX/XX w formie masonów i publicznie republikanów. Państwo francuskie jest wrogie wobec Kościoła Katolickiego, to jest fakt.

      Może tam są jakieś neutralne ateistyczne ludki, ale nie mają oni znaczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @djtartini1: ksiądz też może być ateistą. Nie zmienia to faktu, że obaj, ksiądz i król ateista, mogą należeć do kościoła

      Czy w takim wypadku należy oskarżyć wszystkich ateistów?

      Ale nikt nie oskarża wszystkich katolików o zbrodnie na innowiercach. Przypominam, że dyskusja zaczęła się od protestu przed nazywaniem katolików "nadstawiającymi drugi policzek", podając przypadki ich występków przeciw tej zasadzie. Rozumiem więc, że chodziło o udowodnienie, że nie ma takiej zasady, że katolicy to ci dobrzy, a nie, że każdy katolik w historii świata był zły.

      Zdanie władza świecka nalezy do kościelnej jest sprzeczne samo w sobie.

      Nie, mówimy o osobach, nie o urzędach. Wiadomo, że król nie jest członkiem hierarchii kościelnej, ale król może być członkiem kościoła. Poza tym papież i tak rości sobie prawo do sprawowania sądu nad władzą świecką, stoi ponad nią, więc jeśli ktoś jest prawowiernym katolikiem, to jako król musi słuchać się papieża, inaczej jest zwykłym heretykiem.

      czy nawet ksiądz jeśli już mówimy o KK

      Powtarzam: członkami kościoła katolickiego nie są tylko księża. Członkami kościoła katolickiego są wszyscy katolicy.

      Przecież każdy ma zupełnie inne warunki rozwoju- kwestia czy ta konkretna osoba jako niewierząca byłaby lepsza?

      Nie, to nie jest tematem dyskusji. Chyba że na zasadzie, że jeśli udowodnić utylitarną przydatność katolicyzmu z punktu widzenia kształtowania moralności społeczeństwa, to z tego powodu nie można go krytykować, trzeba o niego dbać mimo jego wad

    •  

      pokaż komentarz

      Pisze tylko, że w takim Egipcie czy Pakistanie chrześcijan spotkasz a na ateizm są tam paragrafy

      @hadzia: żeby było jasne kogo wyrżnąć.

      Chyba, że ktoś jakąś mądrą logikę chce dobudować do powodu karalności ateizmu. Zapraszam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Unifokalizacja CHRYSTUS I KK URATUJE EUROPĘ!!!!!!!111 ONE ONE. GDZIE SĄ SEBASTIANY? NASI PRAWDZIFI PATIDIOCI!!

  •  

    pokaż komentarz

    Porachunki między jahwistami.

    źródło: wykop.pl

  •  

    pokaż komentarz

    „Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył” (Wyj 20,4-5).

    vs.

    Francja na dobre porzuciła już tytuł „najstarszej córy Kościoła”.

    Jest wręcz odwrotnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jestembogaty: ehhh, czy ludzie dalej nie rozumieją że w tamtym czasie Izraelici nie tworzyli obrazu bóstwa tylko konkretna figura była ich bóstwem - nie był to obraz bóstwa czy jakiejś postaci jak np figura Maryi tylko ten kawał złota czy drewna był bóstwem.

      U Izajasza jest "satyra na bałwochwalstwo" z m.in. Taki się nie zastanawia; nie ma wiedzy ani zrozumienia, żeby sobie powiedzieć: "Jedną połowę spaliłem w ogniu, nawet chleb upiekłem na rozżarzonych węglach, i upiekłem mięso, które zajadam, a z reszty zrobię rzecz obrzydliwą. Będę oddawał pokłon kawałkowi drzewa

    •  

      pokaż komentarz

      @AdrianV91: Czczenie "świętych obrazów" to nie bałwochwalstwo? Czy obraz może być święty?

    •  

      pokaż komentarz

      @panczekolady: jeżeli ma to swoje historyczno-teologiczne uzasadnienie to tak. Masz np kult miłosierdzia bożego związany z objawieniami Faustyny i obrazem Jezu, ufam Tobie. Jednak ten czy żaden inny przedmiot nie jest nigdy ostatecznym obiektem czci jako takiej tylko Bóg które je uświęca, tak samo jak Maryja nigdy nie jest celem modlitw Maryjnych, a jest pośredniczką - ze względu na swoją szczególną pozycję w planie stworzenia.

      Oczywiście są ludzie którzy tego nie rozumieją odpowiednio także w kościele, ale nie można cytować tego fragmentu tak o, który jest ściśle powiązany z tym że ludy tamtego czasu czciły czy to jakieś zwierzęta czy siły natury, zresztą do wcielenia nie mogłoby nic takiego istnieć bo Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.

    •  

      pokaż komentarz

      @AdrianV91: Co ciekawe Izraelici na polecenie tego samego Boga stworzyli figurę węża, który miał chronić ich przed ukąszeniem tego zwierzęcia, ale właśnie później popadli w bałwochwalstwo tej rzeźby i wówczas kazał im ją zniszczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @suchol: co ciekawe ten wąż miał ich uzdrowić po ukąszeniach węży zesłanych przez samego boga, bo ośmielili się zauważyć, że głodują na pustyni, na którą ich wyprowadził.
      #bozalogika
      @AdrianV91

      ehhh, czy ludzie dalej nie rozumieją że w tamtym czasie Izraelici nie tworzyli obrazu bóstwa tylko konkretna figura była ich bóstwem - nie był to obraz bóstwa czy jakiejś postaci jak np figura Maryi tylko ten kawał złota czy drewna był bóstwem.
      Czy to wystarczająco legitne źródło?

    •  

      pokaż komentarz

      @AdrianV91: przepraszam, nie dodaje się zdjęcie. Biblia Tysiąclecia jasno mówi, że złoty cielec przedstawial samego boga Jahwe.

    •  

      pokaż komentarz

      ehhh, czy ludzie dalej nie rozumieją że w tamtym czasie Izraelici nie tworzyli obrazu bóstwa tylko konkretna figura była ich bóstwem - nie był to obraz bóstwa czy jakiejś postaci jak np figura Maryi tylko ten kawał złota czy drewna był bóstwem.

      @AdrianV91: To czemu katolicy robią takie zestawienia, jaki obraz które uczynił cuda? Czemu istnieją procedery koronowania figur? Skoro to jest jedna i ta sama Maryja, to czemu koronuje się każda poszczególną figurę? Czemu ma znaczenie, do którego sanktuarium udaje się katolik, czemu ludzie jadą do Portugalii, zamiast modlić się do papierowego obrazka u siebie, skoro to to samo bóstwo stoi po drugiej stronie?

      jeżeli ma to swoje historyczno-teologiczne uzasadnienie to tak. Masz np kult miłosierdzia bożego związany z objawieniami Faustyny i obrazem Jezu, ufam Tobie. Jednak ten czy żaden inny przedmiot nie jest nigdy ostatecznym obiektem czci jako takiej tylko Bóg które je uświęca

      A co, twoim zdaniem Izraelici wierzyli, że drewniany kloc na cześć Aszery to prawdziwy bóg? Chyba kumali, że figurę sporządził dwa dni wcześniej cieśla i to tylko "przekaźnik". Prorocy i prawo sprzeciwiało się więc jak najbardziej katolickiemu kultowi obrazów i figur, udawanie, że katolicy robią coś innego jest śmieszne. Dlatego właśnie, żeby nie trafiły się takie ciężkie przypadki jak katolicy, zabronione jest nie oddawanie kultu wizerunkom bogów, ale nawet ich sporządzanie, żeby nie było tego durnego tłumaczenia się, że padanie przed figurą katolika jest czymś innym niż padanie przed figurą żyda.

      Oczywiście są ludzie którzy tego nie rozumieją odpowiednio także w kościele, ale nie można cytować tego fragmentu tak o, który jest ściśle powiązany z tym że ludy tamtego czasu czciły czy to jakieś zwierzęta czy siły natury, zresztą do wcielenia nie mogłoby nic takiego istnieć bo Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.

      A jakie ma znaczenie, czy ktoś widział Boga czy nie? Przecież zakaz czczenia wizerunków nie ma źródła w tym, że wizerunki nie dość wiernie odzwierciedlały Boga. Gdzie masz jakąkolwiek sugestię, że właśnie z tego wynika zakaz, a nie z tego, że Biblia mówi wyraźnie, iż cześć należy się tylko Bogu, a nie jego wizerunkom?
      Do tego warto zaznaczyć, iż katolicy akurat Boga nie przedstawiają, co najwyżej symbolicznie jako oko w trójkącie. Ich idolatria skupia się głównie na Marii, matce Jezusa, trochę zaś rzadziej na samym Jezusie

    •  

      pokaż komentarz

      @bh933901:
      >A co, twoim zdaniem Izraelici wierzyli, że drewniany kloc na cześć Aszery to prawdziwy bóg?
      Rzeczywiście, przyznaję że nieprecyzyjnie się wyraziłem że tylko te przedmioty to były bożki, a nie wyobrażenia, ale tak na szybko jest np Dn, 14 który opowiada o kulcie konkretnej figury Bela, która to niby w nocy zjadała podarowane dary, a dalej o kulcie żyjącego węża. To co prawda nie są kulty Izraelitów ale widać że w tamtym czasie były i takie kulty gdzie przedmiot czy zwierzę = bóstwo.

      Jeśli chodzi o "świętość" przedmiotów to bierze się ona zwykle z jakiejś nadzwyczajnej obecności Boga w niej lub kontakcie z nią jak np ziemia na której Bóg rozmawiał w obłoku z Mojżeszem. I tak jak wspomniałem czy to konsekrowana hostia, czy relikwie, czy ołtarz czy miejsca objawień i inne przedmioty jak korona cierniowa są z tego względu szczególnie traktowane. A co do genezy koronowania obrazu to się nie wypowiadam bo nie wiem. Wiem tylko że sam Jezus ustanowił swój obraz który jest w kaplicy klasztornej w Łagiewnikach w Krakowie pośrednikiem łaski co wyraża 327 pkt Dzienniczka Podaję ludziom naczynie, z którym mają przychodzić po łaski do źródła miłosierdzia. Tym naczyniem jest ten obraz z podpisem: Jezu, ufam Tobie.

      Czemu ma znaczenie, do którego sanktuarium udaje się katolik, czemu ludzie jadą do Portugali
      Oczywiste że jeżeli miejsce uchodzi za szczególne jak Lourdes to ludzie będą chętni je nawiedzać. Dlaczego Bóg tak to ustanowił? Powiedziałbym że dlatego że to wymaga od człowieka jakiegoś minimalnego wysiłku, wybrania się w podróż, poświecenia czasu itd a ten czyn jest potwierdzeniem tego, czy człowiek w coś wierzy i czy mu na tym zależy. Można powiedzieć z pewnego pkt widzenia że dialog biblijny Boga z człowiek polega na tym jednym pytaniu - "czy chcesz?" Czy chcesz być zdrowy, czy chcesz być zbawiony, czy chcesz poznać Boga, czy chcesz zerwać z grzechem itd.

      Ich idolatria skupia się głównie na Marii, matce Jezusa, trochę zaś rzadziej na samym Jezusie
      To nie jest żadna idolatria zresztą nawet hasło "idol" na wiki dobrze wyjaśnia i to, i kwestie obrazów. Oddawanie czci jednej z osób boskich, oddaje ją całemu Bogu, natomiast katolicyzm jako religia osoby Jezusa Chrystusa stawią Go zwykle w centrum jako że stał się dla ludzi tym boskim pośrednikiem między Bogiem a ludzkością. A kult Maryjny jak i każdego innego świętego również opiera się na pośrednictwie, która jest wyrazem pokory i bogobojności.

    •  

      pokaż komentarz

      Rzeczywiście, przyznaję że nieprecyzyjnie się wyraziłem że tylko te przedmioty to były bożki, a nie wyobrażenia, ale tak na szybko jest np Dn, 14 który opowiada o kulcie konkretnej figury Bela, która to niby w nocy zjadała podarowane dary, a dalej o kulcie żyjącego węża. To co prawda nie są kulty Izraelitów ale widać że w tamtym czasie były i takie kulty gdzie przedmiot czy zwierzę = bóstwo.

      @AdrianV91: Ale w katolicyzmie też przedmiot = bóstwo, jeśli zastosujemy to samo kryterium rozsądzania, jak tamci ludzie postrzegali swoje bożki. W końcu w katolicyzmie też idzie się do konkretnego przedmiotu i to on sprowadza łaskę. Kiedy Jan Paweł II został postrzelony, pojechał z nabojem do matki boskiej z Lourdes i to w jej obraz wsadził nabój. Gdyby więc zastosować twoją metodologię, niezależny badacz stwierdziłby, że katolicy czczą bezpośrednio bożki, bo gdyby było inaczej, gdyby to były tylko wizerunki, to papież wsadziłby nabój do najbliższego wizerunku Maryi, jaki miał

      Jeśli chodzi o "świętość" przedmiotów to bierze się ona zwykle z jakiejś nadzwyczajnej obecności Boga w niej lub kontakcie z nią jak np ziemia na której Bóg rozmawiał w obłoku z Mojżeszem

      Nie widzę bezpośredniego wynikania między zdjęciem sandałów w obecności Boga, a kultem przedmiotów w postaci świętej ziemi. Żydzi przecież nie wzięli tej ziemi, żeby potem trzymać ją jako relikwię i uprawiać z nią jakieś kulty.
      Ale w sumie przeciwko idolatrii mamy dużo ciekawszy przykład: Bóg kazał Izraelitom na pustyni sporządzić wizerunek węża, żeby nie umierali oni od jadu węży, które na nich nasłał. I fajnie, katolicy nawet wysuwają ten przypadek jako argument, że przecież można sporządzać wizerunki. Tylko że gdy poczytamy w drugiej księdze królewskiej, Izraelici tego węża... trzymali potem dalej. A nawet używali go w celach kultyczny. Dlatego Ezechiasz, który był według Biblii rozgarnięty...

      Zniósł wyżyny, rozbił posągi, powycinał gaje i potłukł węża miedzianego, którego uczynił Mojżesz, bo aż do tego czasu synowie Izraela palili mu kadzidło, i nazwał go Nehustan.

      Problem w tym, że ten zbożne czyny byłyby w doktrynie katolickiej profanacją, w końcu modlić się do kawałka krzyża można, to i do rzeźby, którą sam Bóg pozwolił sporządzić i która ma potwierdzone właściwości ponadnaturalne - tym bardziej.

      Wiem tylko że sam Jezus ustanowił swój obraz który jest w kaplicy klasztornej w Łagiewnikach w Krakowie pośrednikiem łaski co wyraża 327 pkt Dzienniczka Podaję ludziom naczynie, z którym mają przychodzić po łaski do źródła miłosierdzia. Tym naczyniem jest ten obraz z podpisem: Jezu, ufam Tobie.

      Co za bzdura. Obraz jest źródłem łaski? W sensie że co, Jezus nie złożył jednak doskonałej ofiary za grzechy, która jest teraz dostępna dla każdego wierzącego, tylko trzeba jeszcze budować jakąś infrastrukturę dystrybutorów łaski? Ja rozumiem, że kościół może sobie dopowiadać różne rzeczy, ale nich to będzie w miarę niesprzeczne aż tak bardzo z biblią, bo brzmi to niewiarygodnie

      Powiedziałbym że dlatego że to wymaga od człowieka jakiegoś minimalnego wysiłku, wybrania się w podróż, poświecenia czasu itd a ten czyn jest potwierdzeniem tego, czy człowiek w coś wierzy i czy mu na tym zależy.

      Bogu, który ma wgląd w serca ludzi chcesz udowadniać coś przez podróż? A jeśli już chcesz coś udowadniać wysiłkiem, to niech to nie będzie wysiłek próżny. Robić podróż dla samego trudu podróży? Może zrób coś pożytecznego w tym czasie, idź pomóc biednym na przykład

      Można powiedzieć z pewnego pkt widzenia że dialog biblijny Boga z człowiek polega na tym jednym pytaniu - "czy chcesz?" Czy chcesz być zdrowy, czy chcesz być zbawiony, czy chcesz poznać Boga, czy chcesz zerwać z grzechem itd.

      I w tym biblijnym dialogu nie ma miejsca na idolatrię, na kult przedmiotów, na pielgrzymki do świętych miejsc.

    •  

      pokaż komentarz

      @AdrianV91:

      To nie jest żadna idolatria zresztą nawet hasło "idol" na wiki dobrze wyjaśnia i to, i kwestie obrazów.

      No właśnie, wyjaśnia, ale coś wręcz przeciwnego. Jest tam napisane, że idolatria to kult WYOBRAŻEŃ bóstw, które czasem może mieć też formę utożsamienia przedmiotu z bóstwem. Ale nie musi. Tak więc oddawanie kultu obrazom i figurom to idolatria, niezależni czy uważasz je za łącznik, w którym "Bóg jest szczególnie obecny", czy bezpośrednio za samego Boga.
      Jest też wyjaśnione, że pierwotni chrześcijanie nie uprawiali idolatrii. To ja się pytam, czy ci chrześcijanie byli jacyś niedorozwinięci, że sprzeciwiali się tak istotnej praktyce katolickiej? Może też błędnie odczytali pisma i dopiero po czterystu latach zauważyli, że chyba nie o to chodzi?
      W artykule jest też przedstawiona ta zabawna koncepcja, że katolicy oddają kult wizerunkom, ale nie wierzą, że to jest Bóg. Problem jest taki, że w Biblii nie ma takiego rozgraniczenia. Kiedy Jan pada na kolana przed aniołem (przypominam, że w katolicyzmie kult aniołów też jest dozwolony), to anioł nie pyta Jana, jaki rodzaj uklęknięcia wykonał, czy jest to cześć w ramach latrii, czy może standardowa dulia, czy może coś innego. Anioł od razu kazał wstać, gromiąc Jana, że cześć oddaje się tylko Bogu. A czy sądzisz, że Jan uznał anioła za Boga i się pomyli, czy może chciał w ten sposób pokazać swoją pokorę i bogobojność?

      A kult Maryjny jak i każdego innego świętego również opiera się na pośrednictwie, która jest wyrazem pokory i bogobojności.

      Jedynym pośrednikiem między Bogiem a człowiekiem jest Chrystus, tak mówi biblia. Jeśli ktoś wynajduje jakichś alternatywnych pośredników, albo dorabia pośredników do Jezusa, albo robi z tych ludzi jakichś jezusowych pomocników, to zwyczajnie kręci.

    •  

      pokaż komentarz

      @bh933901: Nikt Ci nie zabroni tak uważać. Wiara to nie jest aksjomatyka i katolicyzm nie opiera się tylko i wyłącznie na biblii. To nie protestantyzm. kultywowane przez dziesiątki pokoleń tradycji katolickiej, dlatego też powołuję się na objawienia Faustyny i w ogóle objawienia jako takie, które dały przeogromny wkład w rozumienie rzeczy transcendentnych. Zresztą sam Jezus pouczył przed Wniebowstąpieniem że ma jeszcze wiele do przekazania i że ześle Ducha Prawdy.

      Nie wiem czy krytykujesz to z pozycji protestanckiej czy hobbystycznie, ale ja czytam i wszystkim polecam pisma świętych które wiele wyjaśniają - mnie przynajmniej wyjaśniają. Ciekawe rozważania ale pozostanę przy swoim.

    •  

      pokaż komentarz

      Nikt Ci nie zabroni tak uważać. Wiara to nie jest aksjomatyka i katolicyzm nie opiera się tylko i wyłącznie na biblii.

      @AdrianV91: Dzisiaj drugi raz to słyszę i dalej nie rozumiem tej linii obrony. Przecież katolicyzm nie "opiera się" na Biblii, gdyby tak było, wszystkie autorskie dopowiedzenia kościoła katolickiego powinny być przynajmniej niesprzeczne z nią. A ponieważ tak nie jest, można stwierdzić, że kościół się biblią co najwyżej inspiruje, ale nie stanowi ona pełnoprawnego źródła wiedzy, jedynym źródłem wiedzy w kościele katolickim jest samo zdanie kościoła katolickiego. Na marginesie, dogmatyczną pewność swojej nauki kościół próbuje dowodzić na podstawie... biblii. Dochodzi więc do logicznej sprzeczności: skoro biblia sama o sobie świadczy, że nie jest wiarygodna, i że lepszy osąd ma urząd nauczycielski kościoła, to skąd mam wiedzieć, czy w tej omylnej biblii błędne nie są akurat fragmenty rzekomo dające klerowi siłę nieomylności?

      Zresztą sam Jezus pouczył przed Wniebowstąpieniem że ma jeszcze wiele do przekazania i że ześle Ducha Prawdy.

      To tylko nam mówi, że można spodziewać się objawień. Nie mówi, że każdy, kto twierdzi, że miał objawienie od Boga, miał to objawienie, lub miał je od Boga. Apokalipsa przewiduje przecież powszechne zwiedzenie wierzących przez ducha antychrysta, więc samo to powinno rodzić sceptycyzm

      Nie wiem czy krytykujesz to z pozycji protestanckiej czy hobbystycznie, ale ja czytam i wszystkim polecam pisma świętych które wiele wyjaśniają - mnie przynajmniej wyjaśniają. Ciekawe rozważania ale pozostanę przy swoim.

      Ja polecam pisma chrześcijan sprzed powstania kościoła katolickiego, na przykład list Atenagorasa z Aten do cesarza Marka Aureliusza, tłumaczący, że chrześcijanie nie są ateistami, mimo że nie oddają żadnego kultu figurom i obrazom, bo ich wiara polega na czczeniu Boga w "duchu i prawdzie".
      Albo Epifaniusza z Salaminy, świętego kościoła katolickiego i prawosławnego z IV wieku, który na marginesie odniósł się do twojego podejścia, że skoro Jezus objawił obraz Boga, to można już go malować:

      Słyszałem także, że niektórzy zapowiadają malowanie niepojętego Syna Bożego. Słyszeć o tym jest straszne, wierzyć w to - haniebne. Jak może ktoś mówić, że przedstawia na obrazie Tego,który nie daje się ani pojąć, ani opisać, który jest nieuchwytny i nieograniczony, Tego, którego Mojżesz nie był w stanie oglądać twarzą w twarz? Niektórzy twierdzą, że skoro (Chrystus) stał się prawdziwym człowiekiem z Maryi zawsze dziewicy, to możemy Go przedstawiać jako człowieka. Lecz czy dlatego stał się człowiekiem, abyś Tego, który jest nieuchwytny, i przez którego wszystko się stało, mógł przedstawiać twoimi własnymi rękami? Czyż więc przestał już być podobny do swego Ojca, i czyż nie jest już Tym, który wskrzesza zmarłych? Gdzie nakazał ci Ten, który przyszedł na ziemię, czynić swoją podobiznę, oglądać ją i czcić? Jest to raczej nakaz złego; abyś gardził Bogiem. Trzeba Go raczej żyjącego, jak zresztą Sam powiedział, czcić w duchu i prawdzie.

      Także racja, czytajmy pisma świętych.

  •  

    pokaż komentarz

    Jako przeciwnik religii jestem też przeciwnikiem niszczenia lub palenia symboli religijnych. Trzeba szanować też osoby które wierzą w jakiegokolwiek Boga i respektować ich wiarę.

    •  

      pokaż komentarz

      @FreakZz: niby tęczowy, ale łap plusa :)

      Też jestem przeciwny niszczeniu symboli religijnych, aczkolwiek uważam że nie powinno być ich u nas w szkołach oraz w sejmie.

    •  

      pokaż komentarz

      @FreakZz: ojtam ojtam, ubierasz to w ładne słówka. Bądźmy szczerzy - zostawmy to dla beki ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Trzeba szanować też osoby które wierzą w jakiegokolwiek Boga

      @FreakZz: na pewno ? A tacy np. sataniści ? Też mogą, czy też z jakiegoś powodu jednak nie ? Jako satanista pytam. Bo wszędzie się spotykam z dyskryminacją religijną.

    •  

      pokaż komentarz

      Jako satanista pytam.

      @abhagebhar: Macie najc%#!$wszy w świecie PR? ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Macie najc%?#!wszy w świecie PR?

      @fallout444: W ogóle nie mamy PR. Zwracam ci uwagę na to, że 99.9% tego, co ludzie myślą o satanistach to propaganda KK. Która notabene ma z prawdą tyle wspólnego, co ich inna propaganda o tym, jak to kapłani powinni żyć w ubóstwie na przykład. Dlatego ludzie słysząc "satanista" wyobrażają sobie debila z pianą na psyku skaczącego po nagrobkach. Albo mordującego kotka w piwnicy... Kto będzie sprawdzał, czy to nie bzdety ? Poza tym nie mamy rzecznika prasowego, którego można by zapytać czy ci idioci przewracający nagrobki to faktycznie "sataniści" czy też może tylko kretyni, którzy wyobrazili sobie, że jak będą robić to, co wg. księdza robią sataniści, to nimi będą. Jednym słowem - KK tworzy taką opowieść, jak pasuje do jego interesów. Nam to oczywiście lata koło wentyla, ale szkoda ludzi, którzy bez refleksji pozwalają sobie - jak zwykle - robić wodę z mózgu.

    •  

      pokaż komentarz

      Zwracam ci uwagę na to, że 99.9% tego, co ludzie myślą o satanistach to propaganda KK

      @abhagebhar: Właśnie to mi chodzi :) No, doliczam do tego jeszcze Mansona i innych tego typu p?!@?ów. Ja wbrew temu co myślisz coś tam wiem o satanizmie i lubię czasem ludziom mającym się za katolików udowadniać, że bliżej im do satanisty niż bogobojnego, chodzącego dobra (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) Dobrze pamiętam jak jeszcze jako dzieciak byłem zdziwiony kiedy dowiedziałem się, że satanizm to coś zupełnie innego niż się powszechnie uważa a trzeba przyznać, że w latach dziewięćdziesiątych było tego typu doniesień w mediach dość dużo.

    •  

      pokaż komentarz

      bliżej im do satanisty

      @fallout444: no wypraszam sobie. Ok, oczywiście można by sobie dyskutować jaki jest "który" satanizm, bo poza Laveyańskim ( który sam przerobiłem swego czasu i uważam za jedyny sensowny z paru powodów, i który nawet nie uznaje istnienia takiej postaci jak katolicki szatan osobowy ) to są i inni, którzy niekoniecznie są mili i faktycznie "oddają część" jakiejś tego typu postaci (ale to znowu de facto przeważnie nie ma nic wspólnego z chrześcijańskimi fantasmagoriami ). Tak czy owak - oficjalna narracja jest jaka jest i jest to ta skonstruowana przez "konkurencję" w postaci KK. I niby to "każda religia" (czy system wierzeń) jest równa, ale jednak jedna jest najrówniejsza w PL.

      Przecież nawet nie pozwolono pastafarianom w PL się zalegalizować - nie wiem na jakiej podstawie dokonano oceny, że im się "nie należy". Makaron się w czymś naraził ? Pozytywnym przykładem są Czechy, gdzie jak pewnie ci wiadomo, jest kościół Jedi. I gitara - tak powinno być. U nas jak słyszałem z złotych ust bodajże Świętego Jarosława "nie ma moralności poza chrześcijaństwem katolickim". Czyli niekatolicy są jak jak u jehowych - truchłem, które sobie właściwie tylko udaje, że żyje. Ech, szkoda gadać.

      Dobrze - przyznam się na koniec - ja już nie jestem satanistą w sensie stricte, bo poszedłem dalej - ale gdybym miał wybrać do długiej podróży towarzysza, to wolałbym laveyańskiego satanistę niż katolika wierzącego głęboko w całokształt jego religii. Łatwiej by mi się było dogadać i więcej rozsądku bym się spodziewał po tym pierwszym. No ale najlepiej by było, żeby w naszym niby to świeckim społeczeństwie (brzmi jak żart) każdy sobie to zachował dla siebie...

  •  

    pokaż komentarz

    Rok 2018 przyniósł ze sobą 1063 profanacje chrześcijańskich symboli.

    W Polsce w latach 2012-2014:

    W badanym okresie doszło także do 837 profanacji (zniszczenia pomników, kaplic, profanacje krzyża, kościoła, bluźniercze napisy, profanacje Najświętszego Sakramentu). Statystyka nie obejmuje wszystkich przypadków, gdyż część z nich nie jest zgłaszana.

    Policja pochwyciła jednego ze sprawców.

    W prasie francuskiej piszą o jednym sprawcy, a nie grupie.

    Artykuł pełen insynuacji i gotowych wniosków.

    Na czarną listę.

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna