•  

    pokaż komentarz

    W świecie rzeczywistym, nasza przeszłość w wyjątkowy sposób determinuje naszą przyszłość. Jeśli fizyk wie, jak zaczął się wszechświat, może obliczyć jego przyszłość na wszystkie czasy i w całej przestrzeni.

    Ale matematyk z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley odkrył że w niektórych czarnych dziurach prawo to nie działa. Jeśli ktoś zaryzykowałby przedostanie się do jednej z tych stosunkowo miękkich czarnych dziur, teoretycznie mógłby przeżyć, ale jego przeszłość zostałaby zniszczona i mógłby mieć nieskończoną liczbę możliwych przyszłych zdarzeń.

    Naukowcy już wcześniej twierdzili o jednej opcji na przyszłość, a fizycy tłumaczyli to tym, co nazywają "silną kosmiczną cenzurą". Oznacza to, że coś katastrofalnego - zazwyczaj straszna śmierć - uniemożliwiłoby obserwatorom faktyczne wejście w sferę czasoprzestrzeni, w której ich przyszłość nie byłaby jasno określona. Zasada ta, po raz pierwszy zaproponowana 50 lat temu przez fizyka Rogera Penrose'a, jest swego rodzaju ideą - determinizmem. To znaczy, biorąc pod uwagę przeszłość i teraźniejszość, prawa fizyczne wszechświata nie dopuszczają więcej niż jednej możliwej opcji na przyszłość.

    Ale, jak mówi dr. hab. Peter Hintz, obliczenia matematyczne pokazują, że dla niektórych specyficznych rodzajów czarnych dziur we wszechświecie, takich jak nasza, która rozszerza się z przyspieszeniem, można przetrwać przejście ze świata deterministycznego do nie-deterministycznej czarnej dziury.

    Nie jest jasne, jak wyglądałoby życie w przestrzeni, w której przyszłość jest nieprzewidywalna. Ale ten wniosek nie oznacza, że równania Ogólna Teoria Względności Einsteina, które wciąż doskonale opisują ewolucję kosmosu, są błędne, powiedział Hintz.

    "Żaden fizyk nie będzie podróżował do czarnej dziury i nie dokona jej pomiaru. To jest pytanie matematyczne. Ale z tego punktu widzenia, to czyni równania Einsteina bardziej interesującymi matematycznie", powiedział. "To jest pytanie, które naprawdę można studiować tylko matematycznie, ale ma fizyczne, prawie filozoficzne implikacje, co czyni je bardzo fajnym."

    "Ten ... wniosek odpowiada poważnej porażce determinizmu w ogólnej teorii względności, której nie można lekceważyć ze względu na znaczenie, jakie we współczesnej kosmologii ma przyspieszenie ekspansji", powiedzieli jego koledzy z Uniwersytetu Lizbońskiego w Portugalii, Vitor Cardoso, João Costa i Kyriakos Destounis, oraz z Uniwersytetu w Utrechcie, Aron Jansen

    Cytowany przez Physics World, Gary Horowitz z UC Santa Barbara, który nie był zaangażowany w badania, powiedział, że badania te dostarczają "najlepszego znanego mi dowodu na naruszenie silnej kosmicznej cenzury w teorii grawitacji i elektromagnetyzmu".

    Hintz i jego koledzy opublikowali artykuł opisujący te niezwykłe czarne dziury w czasopiśmie Physical Review Letters.

    źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      .

      Za Horyzontem Zdarzeń

      Czarne dziury to dziwaczne obiekty, które swoją nazwę zawdzięczają temu, że nic nie może uciec przed ich grawitacją, nawet światło. Jeśli podejdziemy zbyt blisko i przekroczymy tak zwany Horyzont Zdarzeń, nigdy nie uda nam się uciec.

      W przypadku małych czarnych dziur i tak i tak nigdy nie uda nam się przeżyć tak bliskiego podejścia. Siły pływowe znajdujące się blisko horyzontu zdarzeń wystarczą, aby rozciągnąć i rozerwać wszystko: to znaczy rozciągnąć tak, aż stanie się to ciągiem atomów.

      Ale dla dużych czarnych dziur, takich jak supermasywne obiekty w jądrach galaktyk, takich jak Droga Mleczna, które ważą dziesiątki milionów, jeśli nie miliardy razy więcej niż masa naszej gwiazdy, przekroczenie horyzontu zdarzeń byłoby, cóż, niezbyt trudne.

      Ponieważ trzeba doświadczyć przejścia z naszego świata do świata czarnych dziur, fizycy i matematycy od dawna zastanawiali się, jak ten świat będzie wyglądał, i zwrócili się do równań ogólnej teorii względności Einsteina, aby przewidzieć świat wewnątrz czarnej dziury.

      Równania te działają dobrze, dopóki obserwator nie dotrze do centrum lub osobliwości, gdzie w teoretycznych obliczeniach krzywizna czasoprzestrzeni staje się nieskończona.
      Jednak jeszcze przed dotarciem do centrum, eksplorator czarnej dziury - który nigdy nie byłby w stanie przekazać tego, co tam odkrył, światu zewnętrznemu - mógł napotkać jakieś dziwne i zabójcze kamienie milowe.

      Hintz bada specyficzny typ czarnej dziury - standardową, nieobracającą się czarną dziurę z ładunkiem elektrycznym - i taki obiekt posiada tzw. horyzont Cauchy'ego w obrębie Horyzontu Zdarzeń.

      Za Wikipedią :
      Horyzont Cauchy’ego – granica, poza którą staje się niemożliwe przewidzenie trajektorii ruchu cząstki z jakimkolwiek prawdopodobieństwem. Niektórzy teoretycy sugerują możliwość, że materia przechodząca przez horyzont Cauchy’ego napotyka obszar „asymptotycznie płaski” o względnie słabej grawitacji, a następnie podróżuje do innych wszechświatów zamiast ginąć w osobliwości.

      Obliczenia Hoda i Pirana twierdzą, że horyzonty Cauchy’ego są niestabilne – małe zakłócenia w czarnej dziurze nieustannie przekształcają je w obszary osobliwe.

      Teoretycy sugerują również, że czarne dziury zawierają dwie połączone ze sobą osobliwości, co może świadczyć o tym, że spadająca w nie materia trafia przynajmniej do jednej z nich.

      Horyzont Cauchy'ego to miejsce, w którym determinizm rozpada się, a przeszłość nie determinuje już przyszłości. Fizycy, w tym Penrose, argumentowali, że żaden obserwator nigdy nie mógłby przejść przez punkt horyzontu Cauchy'ego, ponieważ zostałby unicestwiony.

      W miarę jak obserwator zbliża się do horyzontu, czas zwalnia, ponieważ zegary wolniej tykają w silnym polu grawitacyjnym. Gdy światło, fale grawitacyjne i wszystko inne napotykające czarną dziurę opadają nieuchronnie w kierunku horyzontu Cauchy'ego, obserwator wpadający również do środka widziałby w końcu, że cała ta energia dociera do środka w tym samym czasie.

      W rezultacie, cała energia, którą czarna dziura widzi przez cały okres życia Wszechświata, trafia jednocześnie na horyzont Cauchy'ego, eksplodując w zapomnienie każdego obserwatora, który tak daleko zajdzie.

      źródło: D6UgX1_WAAEURWE.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      .

      Nie możesz patrzeć w nieskończoność w rozszerzającym się Wszechświecie.

      Hintz zdał sobie jednak sprawę, że może to nie mieć zastosowania w rozszerzającym się wszechświecie, który przyspiesza, takim jak nasz własny. Ponieważ czasoprzestrzeń jest coraz bardziej rozpraszana, znaczna część odległego wszechświata w ogóle nie będzie miała wpływu na czarną dziurę, ponieważ ta energia nie może podróżować szybciej niż prędkość światła.

      W rzeczywistości, energia dostępna, która mogłaby wpaść do czarnej dziury, to tylko ta zawarta w obserwowalnym horyzoncie: objętość wszechświata, której czarna dziura może się spodziewać w trakcie swojego istnienia. Dla nas, na przykład, obserwowalny horyzont jest większy niż 13,8 miliarda lat świetlnych, które możemy zobaczyć w przeszłości, ponieważ obejmuje wszystko, co zobaczymy na zawsze w przyszłości. Przyspieszająca ekspansja wszechświata uniemożliwi nam zobaczenie czegoś poza horyzontem około 46,5 miliarda lat świetlnych.

      W tym scenariuszu ekspansja wszechświata przeciwdziała wzmocnieniu spowodowanemu przez dylatację czasu wewnątrz czarnej dziury i w pewnych sytuacjach całkowicie ją anuluje. Konkretnie w tych przypadkach - gładkie, nieobracające się czarne dziury o dużym ładunku elektrycznym, tzw. czarnych dziur Reissner-Nordström-de Sittera - obserwator mógłby przeżyć przechodząc przez horyzont Cauchy'ego w świat nie-deterministyczny.

      "Istnieją pewne dokładne rozwiązania równań Einsteina, które są idealnie gładkie, bez zakrzywień, bez sił pływowych idących w nieskończoność, gdzie wszystko jest doskonale zachowane aż do tego horyzontu Cauchy'ego i dalej", powiedział autor, zauważając, że przejście przez horyzont byłoby bolesne, ale krótkie. "W niektórych przypadkach, takich jak czarna dziura Reissner-Nordström-de Sittera, można całkowicie uniknąć centralnej osobliwości i żyć wiecznie w nieznanym Wszechświecie".

      Co prawda, powiedział, że naładowane czarne dziury najprawdopodobniej nie istnieją, ponieważ przyciągałyby przeciwstawnie naładowaną materię, dopóki nie stałyby się neutralne. Jednak rozwiązania matematyczne dla naładowanych czarnych dziur są stosowane jako przybliżenia tego, co wydarzyłoby się wewnątrz obracających się czarnych dziur, które są prawdopodobnie standardem. Hintz twierdzi, że gładkie, obracające się czarne dziury, zwane czarnymi dziurami Kerr-Newman-de Sittera, zachowywałyby się tak samo.

      "To jest irytujące, pomysł, że można byłoby wyruszyć razem z naładowaną elektrycznie gwiazdą, która ulega załamaniu do czarnej dziury, a następnie jak Alicja podróżować wewnątrz tej czarnej dziury i jeśli parametry czarnej dziury są wystarczająco ekstremalne, może być tak, że będziemy mogli po prostu przekroczyć horyzont Cauchy'ego, przetrwać to i dotrzeć do obszaru wszechświata, gdzie znając pełny stan początkowy gwiazdy, nie będziemy w stanie powiedzieć, co się stanie", powiedział Hintz. " Nie jest to już jednoznacznie zdeterminowane przez pełną znajomość stanu początkowego". Dlatego jest to bardzo kłopotliwe."

      Odkrył te rodzaje czarnych dziur współpracując z Cardoso i jego kolegami, którzy obliczali, jak czarna dziura "dzwoni", gdy uderzają w nią fale grawitacyjne, i który z jej tonów i podtekstów trwał najdłużej. W niektórych przypadkach nawet najdłużej utrzymująca się częstotliwość rozpadała się na tyle szybko, że nie pozwalała amplifikacji zamienić horyzontu Cauchy'ego w martwą strefę.

      Hintz wypuścił już na światło dzienne inne papiery, z których jeden ma na celu pokazanie, że najlepiej zachowane czarne dziury nie naruszą determinizmu. Ale Hintz podkreśla, że jeden przypadek naruszenia jest o jeden za dużo.

      "Ludzie od około 20 lat, od połowy lat 90-tych, zadowalali się tym, że silna cenzura kosmologiczna jest zawsze weryfikowana", powiedział Hintz. "Podważamy ten punkt widzenia.

      ###############################################################################

      Jeśli chcesz być na bieżąco z najlepszymi znaleziskami to zapisz się na MikroListę.
      https://mirkolisty.pvu.pl/list/56Bf7jbXdbGvM2NK i dodaj Swój nick do listy #swiatnauki.

      #swiatnauki #gruparatowaniapoziomu #liganauki #ligamozgow #qualitycontent #nauka #ciekawostki
      #fizyka #matematyka #kosmos #czarnedziury

      źródło: 780280905555.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Dzieki za zawolanie ale tyle co otwarlem znalezisko a tu pyk wiadomosc(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: jak zwykle dziękuje za nakład pracy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL znaczy taki trochę dzień świstaka

    •  

      pokaż komentarz

      @Geeza: @tichy_40:

      Dzięki serdeczne :)
      Co prawda w momencie wrzucania okazało się że temat ten już był na Wykopie, dodał go rok temu kolega @stanulam

      Ale szkoda mi było tłumaczenia, a najbardziej szkoda było mojego autorskiego mem-a :)

      ( Chociaż nie jestem pewny czy dobrze to tam opisałem. Pamiętam ze studiów że warunków brzegowych w niektórych równaniach Cauchy'ego nie można wybierać. Ale jakie to byli równania i czemu tak miało być to już nie pamiętam (╯︵╰,)

      Może jakiś kolega matematyk poprawi i wytłumaczy to nam w januszowym skrócie?

      #pytanie #pytaniedoeksperta #kiciochpyta

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL:

      z obliczeń matematycznych wynika
      A mnie ciekawi jak te obliczenia wyglądają. Czym one są? To nie są raczej proste/skomplikowane rownania, to musi być coś więcej. Dalej, skoro takie coś wychodzi z obliczeń to czy to nie jest jakiś dowód na to że nasza rzeczywistość to tylko jedna wielka symulacja?

    •  

      pokaż komentarz

      @GoogleFuhsia:

      A mnie ciekawi jak te obliczenia wyglądają. Czym one są?

      W powiązanych dodałem link do oryginalnej publikacji. Niestety dostęp do ich pracy jest chyba płatny.

      czy to nie jest jakiś dowód na to że nasza rzeczywistość to tylko jedna wielka symulacja?

      Nie.
      A ni ta praca, ani jakakolwiek inna poważna naukowa publikacja nie dowodzi tego że nasz świat jest symulacją.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: super, dzięki! Wydaje mi się, że "paper" w tym kontekście może znaczyć "praca naukowa", a nie "papier" :p

    •  

      pokaż komentarz

      @GoogleFuhsia: ale zdajesz sobie sprawę, że wszystkie wyliczenia oparte są o jakieś założenia, które nie muszą okazać się prawdziwe? I wtedy całe obliczenia szlag jasny trafia?

    •  

      pokaż komentarz

      @zajacisko:

      Masz absolutną rację.
      Sorry za pośpiech i wynikającą z tego fuszerkę. : (

    •  

      pokaż komentarz

      materia przechodząca przez horyzont Cauchy’ego napotyka obszar „asymptotycznie płaski” o względnie słabej grawitacji, a następnie podróżuje do innych wszechświatów zamiast ginąć w osobliwości.

      @RFpNeFeFiFcL: myślałem, że coś jak Cooper w Interstellarze - jest się wypluwany w randomowym miejscu, ale tu mowa o wszechświatach, czyli alternatywna rzeczywistość?

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: daj spokój, nie nadużywajmy mocnych, negatywnych słów ;) Robisz zajebistą robotę!

    •  

      pokaż komentarz

      W świecie rzeczywistym, nasza przeszłość w wyjątkowy sposób determinuje naszą przyszłość. Jeśli fizyk wie, jak zaczął się wszechświat, może obliczyć jego przyszłość na wszystkie czasy i w całej przestrzeni.

      @RFpNeFeFiFcL: Wszystko zależy od tego, czy w mechanice kwantowej istotnie zachodzi losowość, czy jest jednak zdeterminowana przez ukryte parametry. Jeśli powie ktoś, że na tym poziomie nie ma to wpływu na skalę makro, to ja podaję pewien eksperyment myślowy, który pokazuje jak skala mikro może drastycznie wpłynąć na skalę makro: na przykład podłączamy bombę do komputera z detektorem, który w zależności od wyniku pomiaru zdetonuje ją lub nie. Reszta przyszłości zostanie zdeterminowana przez wynik: przyszłość podda się prawom teorii chaosu, bo coś takiego jak detonacja bomby lub brak jej detonacji będzie miało duży wpływ na lokalne parametry, które z czasem ukształtują resztę historii.Jeśli taki wynik jest istotnie przypadkowy, twardy determinizm - to jest że każde zdarzenie zostało ustalone już u zarania wszechświata, jest NIEZGODNY z prawami natury.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL deteminizm upadł już jakiś czas temu - ze względu na losowość na poziomie kwantowym nie ma czegoś takiego jak jedna wersja przyszłości, przy założeniu znajomości wszystkich zmiennych teraźniejszości. Gdybyśmy się cofnęli o miliardy lat wstecz i ponownie uruchomili wszechświat bez zmiany czegokolwiek, to dzisiaj nie wyglądałby wcale tak samo.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: póki co mamy niedeterminizm kwantowy wiec z tym determinizmem dziwny argument

    •  

      pokaż komentarz

      @Micro-Jet:

      Nie ma ukrytych parametrów.
      Udowodnione wiele razy eksperymentalne
      Tu masz jeden z nich.

      Wielki Test Bella sprawdził kwantową rzeczywistość

      @Ranger: @cyprianos:

      Mowa oczywiscie o świecie i prawach natury w świecie "makro".
      Świat kwantowy rządzi się swoimi prawami i tych moim zdaniem nigdy do końca nie zrozumiemy.

      @foxminator2000:

      Dzięki również :)

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ma ukrytych parametrów.

      @RFpNeFeFiFcL: no to w takim razie nie ma też twardego determinizmu w świecie makro. Już sam fakt, że ktoś odczytał taki a nie inny wynik w danym momencie pomiaru jest czymś, co nie mogło być "ustalone z góry". Więc nie wiem, czemu niektórzy upierają się przy twardym determiniźmie. Nie ma w świecie mikro, to i w makro też nie może być (chyba że ktoś wykaże błąd w moim eksperymencie myślowym z bombą, bo może coś przeoczyłem). Prawa natury mogą być niezmienne, ale to nie to samo co "obliczenie przyszłości na wszystkie czasy".

    •  

      pokaż komentarz

      @Micro-Jet:

      W twoim eksperymencie jest jeden słaby punkt : Pomiar.
      Temat rzeka jeśli chodzi o świat kwantowy ale jeśli brać ścisłą definicje pomiaru w świecie makro, to wynik powinien być zawsze jednoznaczny.

    •  

      pokaż komentarz

      W twoim eksperymencie jest jeden słaby punkt : Pomiar.
      Temat rzeka jeśli chodzi o świat kwantowy ale jeśli brać ścisłą definicje pomiaru w świecie makro, to wynik powinien być zawsze jednoznaczny.


      @RFpNeFeFiFcL: ok, dzięki. Wciąż nie rozumiem, co "jednoznaczność" ma do losowości wyniku, ale nigdy nie twierdziłem, że znam się na mechanice kwantowej :)

    •  

      pokaż komentarz

      @GoogleFuhsia: @RFpNeFeFiFcL: co do dostępu do płatnych publikacji, wystarczy numer DOI publikacji i strona sci-hub.tw

    •  

      pokaż komentarz

      @North_Central_Positronics:

      I know it very well ;)

      DOI: 10.1103/PhysRevLett.120.031103

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: super robota :) Horyzont zdarzeń zawsze działa na mnie jak płachta na byka i musze przeczytac artykuł. Dobrze trafiona nazwa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL:

      Udowodnione wiele razy eksperymentalne
      Tu masz jeden z nich.
      Wielki Test Bella sprawdził kwantową rzeczywistość


      A czemu nie rozważyć:
      - nie ma ukrytych parametrów
      - nie ma splątania (fotonów) - to jest jeden i TEN SAM obiekt
      - obiekt nie przyjmuje stanu z powodu wykonania pomiaru, obiekt POSIADA określony stan, pomiar go tylko odkrywa

    •  

      pokaż komentarz

      @PanKaraluch:

      Wątpię aby to był jeden obiekt bo fotony często są emitowane w równych miejscach o różnym czasie.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja jestem zdania, ze to co widzimy jest tylko projekcją i calkiem mozliwe, ze w momencie smierci cofamy sie do urodzenia zaczynajac wszystko od nowa

  •  

    pokaż komentarz

    Nic nie skumam ale wejdę poczytać komentarze ekspertów

  •  

    pokaż komentarz

    Niektóre czarne dziury wymazują naszą przeszłość

    Chcę mieć taką czarną dziurę ヽ(☼ᨓ☼)ノ