•  

    pokaż komentarz

    Ciekawe dlaczego w człowieku ewolucja taki zaawansowany dźwięk wykształciła

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikWesolek: to była tylko jedna z losowych mutacji która przeszła dalej, bo okazała się przydatna

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikWesolek To bardzo proste. Na pewnym etapie ewolucji, w grupach w których poszczególne osobniki lepiej się ze sobą komunikowały, zdobywały większe ilości zasobów wydatkując mniej energii. Ci co się nie dogadywali ginęli. Potomstwo statystycznie częściej spłodzili ci, którzy posiadali więcej zasobów mniejszym kosztem. A tak na poważnie, to ci co mieli lepszą gadkę mieli więcej seksu ;)

    •  

      pokaż komentarz

      Ciekawe dlaczego w człowieku ewolucja taki zaawansowany dźwięk wykształciła

      @DzikWesolek: dokładnie z tego samego powodu, dla którego u pawi zrobiła taki piękny ogon, a u ptaków gardło zdolne do produkowania jeszcze lepszych treli: żeby lepszego partnera/partnerkę do rżnięcia znaleźć :)

    •  

      pokaż komentarz

      @DzikWesolek: Hipoteza jest taka, że nasi przodkowie byli słabsi fizycznie niż inne małpy i żeby przetrwać musieli postawić na współpracę i więzi społeczne.

      Sytuacja podobna jak obecnie szympansy i bonobo.

    •  

      pokaż komentarz

      Sytuacja podobna jak obecnie szympansy i bonobo.

      @cyrkiel: Nie wiem czemu, ale na początku przeczytałem szympansy i bordo.

    •  

      pokaż komentarz

      @lukszyk: jedna losowa mutacja doprowadzila do powsranis tak skomplikowanego mechanizmu jak struny glosowe? Powstanie takich struktur wymaga planowania

    •  

      pokaż komentarz

      @arkadiusz-antos to nie byla jedna mutacja, takie rzeczy nie dzieją sie od razu.
      Wytworzenie takich cech moze trwac miliony lat, po trochu

    •  

      pokaż komentarz

      @arkadiusz-antos: Chyba nigdy nie grałeś w Game of Life. W rzeczywistości planowanie sprawdza się tylko w przypadku relatywnie prostych mechanizmów, bo z każdym poziomem skomplikowania koszty rosną bardzo szybko. Natomiast losowość pozwala na nieograniczony poziom skomplikowania, bo efekt jest dziełem przypadku. Wystarczy zwiększać jego prawdopodobieństwo przez usuwanie wyników poniżej pewnego progu i przeprowadzać kolejne iteracje. Tak działa ewolucja i tak działa uczenie maszynowe (błędnie nazywane sztuczną inteligencją). Napisanie zaplanowanego kodu, który robi coś bardzo skomplikowanego jest bardzo trudne i czasochłonne, w praktyce niemożliwe. Jednak napisanie prostego kodu, który na podstawie drobnych, przypadkowych mutacji w kolejnych pokoleniach staje się coraz lepszy i bardziej złożony nie jest trudne.

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @cyrkiel: przykladowo silnik elektryczny paleczki okreznicy zawiera statyw wirnik zasilanie sterowanie wic , czesci ktore z osobna nie pelnia zadnej pozytecznej funkcji i nie daja przewagi w srodowisku, tego nie da sie zrobic bez planowania. Sprobuj wziac kod notatnika i zastosuj swoje metody losowo ewolucyjne czy uda sie uzyskac office.

    •  

      pokaż komentarz

      nie pelnia zadnej pozytecznej funkcji i nie daja przewagi w srodowisku

      @arkadiusz-antos: Nie zamierzam wdawać się w kreacjonistyczne pseudodysputy, ale ewolucja w przeciwieństwie do projektanta nie ma żadnego celu i nigdy nie zachodzi pełna optymalizacja. W dodatku im organizm jest bardziej "doskonały" tym bardziej wrażliwy i podatny na wymarcie. Dlatego każdy organizm składa się z mnóstwa rzeczy, które nie pełnią żadnej pożytecznej funkcji i nie dają przewagi, a często nawet są w niewielkim stopniu szkodliwe, ale ostatecznie otwierają nowe możliwości.

      Nie znam się na pałczekach okrężnicy i być może jest tak mówisz, ale to nie znaczy, że przodkowie tej bakterii nie mogli mieć tych części nawet jeśli nie pełniły żadnej funkcji lub były nieco inne i pełniły inną funkcję. Tak samo jest zresztą choćby w przypadku ludzi. Niektórzy mają mięsień dłoniowy długi, który nie jest do niczego potrzebny, inni go nie mają. Odziedziczyliśmy go po naszych bardzo dalekich przodkach. W niczym nie przeszkadza więc jest, ale z czasem będzie zanikał, chyba, że znajdzie się dla niego nowa funkcja. Takich niepotrzebnych rzeczy my i inne organizmy mamy całe mnóstwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @cyrkiel: to co napisales jest sprzeczne z teoria ewolucji poniewaz ta zaklada ze kazda mutacja musi od razu dac przewage w srodowisku inaczej jest odrzucana a Ty opowiadasz historie ze gdzies na boku powstaja sobie skomplikowane elementy ktore w koncu lacza sie w cale systemy to juz sa kompletne bajki o ktorych teoria ewolucji nie mowi. Przyklad z silnikiem jest banalnie prosty komorka zywych organizmow jest technicznie lata swietlne bardziej skomplikowana niz jakiekolwiek dzielo czlowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      teoria ewolucji poniewaz ta zaklada ze kazda mutacja musi od razu dac przewage w srodowisku inaczej jest odrzucana

      @arkadiusz-antos: Chyba coś Ci się pomieszało.

    •  

      pokaż komentarz

      @arkadiusz-antos: Chyba jednak tak. Ewolucją rządzą tylko 2 zasady:
      1. Kolejne pokolenia mają niewielkie mutacje
      2. Osobniki najlepiej przystosowane mają największe szanse na reprodukcję

    •  

      pokaż komentarz

      @cyrkiel: i jak ta metoda stworzyc silnik elektryczny bo najlepiej przystosowany oznacza tutaj kompletny sytem z silnikiem wicia sterowaniem. Ja tego nie widze i o ile mi wiadomo nikt tego racjonalnie nie potrafi wytlumaczyc. Jezeli teoria ewolucji wyklada sie na tak prostym elementarnym przykladzie to nie mam zadnego powodu by w nia wierzyc. Dochodza jeszcze pytania jak powstal mechanizm replikacji a bez niego ewolucja nie mozze ruszyc. Prawo entropii. Jezeli ulozenie z przypadku stu literowego logicznego zdania jest jak wylosowanie atomu we wszechswiecie to jak jednak losowo powstaly prawie nieskonczenie bardziej zlozone struktury.

    •  

      pokaż komentarz

      @arkadiusz-antos: Wiesz czym się różni nauka od pseudonauki? Tym, że nauka nie zna odpowiedzi na wszystkie pytania i dlatego prowadzone są badania. Co nie znaczy, że nie ma rzeczy, o których wiemy. Natomiast pseudonauka bierze sobie kilka naukowych faktów (raczej tego silnika nie odkrył żaden kreacjonista), których nie rozumie, dodaje teorie z dupy i uważa, że zna prostą odpowiedź na każde pytanie.

    •  

      pokaż komentarz

      Rok 2020, małpoludy nadal się zachwycają swoją ewolucją...

    •  

      pokaż komentarz

      @lukszyk: @Panwsrednimwieku: Ale to bozia tak chciała, stworzyła na swój wizerunek. Tutaj nie ma losowości i przypadku ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @cyrkiel: nie wiemy na pewno czy teoria ewolucji jest prawdziwa chciazby ze wzgledu na elementarne struktury ktorych powstania nie jest w stanie wyjasnic. I ogromna ilosc watpliwosci bez odpowiedzi. Na poczatku 20tego wieku wydawalo sie ze w fizyce wszystko juz wiadomo nie zgadzaly sie drobnostki a zeby je wyjasnic trzeba ja bylo pisac na nowo. sceptycyzm to nie jest pseudo nauka tylko jej podstawa. Ty natomiast zakladasz ze odpowiedzi znamy juz dzisiaj a przyszle odkrycia na pewno to potwierdza.

  •  

    pokaż komentarz

    Ciekawe. Dobry wykop. Swoją drogą dźwięk mowy który odbieramy jako zrozumiały jest tak naprawdę zaburzeniem dźwiękowym w ramach przepływu powietrza napotykającego przeszkodę...

  •  

    pokaż komentarz

    k?!%.... ale my w środku jesteśmy brzydcy( ͡° ͜ʖ ͡°).

  •  

    pokaż komentarz

    – Oni są zbudowani z mięsa.

    – Mięsa?

    – Mięsa. Są zbudowani z mięsa.

    – Mięsa?

    – Nie ma co do tego wątpliwości. Porwaliśmy kilku z różnych części planety, zabraliśmy na pokład statków rozpoznania i zbadaliśmy każdy ich centrymetr. Są cali z mięsa.

    – To niemożliwe . Co w takim razie, jeżeli chodzi o sygnały radiowe? Wiadomości, które wysyłali w kosmos?

    – Używają fal radiowych do porozumiewania się, ale sygnały nie pochodzą z ich wnętrza. Pochodzą z maszyn.

    – Więc oni stworzyli maszyny? Dobrze trafiliśmy.

    – Stworzyli maszyny, to właśnie próbuję ci powiedzieć. Mięso stworzyło maszyny.

    – Przecież to śmieszne. Jak mięso mogło stworzyć maszynę? Chcesz bym uwierzył w myślące mięso?

    – Nie chce, ja ci to tylko mówię. Te stworzenia są jedyną myślącą rasą w tym sektorze i w dodatku są zbudowani z mięsa.

    – Może to tak, jak z Orfolei, wiesz inteligencja opierająca się na węglu ewoluująca z mięsa.

    – Nie. Rodzą się jako mięso i jako mięso umierają. Obserwowaliśmy ich przez kilka cykli ich życia, co nie trwało długo. Masz pojęcia jaki jest okres życia mięsa?

    – Oszczędź mi. Dobra, a może oni są tylko częściowo z mięsa? Wiesz, tak jak Weddilei. Głowa z mięsa a wewnątrz mózg z osocza elektronowego?

    – Nie. Myśleliśmy już o tym, bo w końcu mają głowy zupełnie takie jak Weddilei, ale mówiłem ci już, przestudiowaliśmy ich. Są cali z mięsa.

    – Nie mają mózgu?

    – No mają, zgoda. Tyle, że to mózg z mięsa! Właśnie to próbuję ci cały czas powiedzieć.

    – No… ale jak myślą?

    – Nie rozumiesz, prawda? Nie słuchasz tego co do ciebie mówię. Myślą mózgiem, mięsem.

    – Myślą mięsem! Chcesz, bym w to uwierzył?

    – Tak, myślące mięso! Świadome mięso! Kochające mięso! Śniące mięso! Mięso robi wszystko. Dociera coś do ciebie wreszcie, czy mam zacząć od nowa?

    – O Boże. Więc mówisz poważnie. Są zbudowani z mięsa.

    – Dziękuję, wreszcie, tak! W rzeczy samej są zbudowani z mięsa i próbowali się z nami skontaktować od niemalże stu ziemskich lat.

    – O Boże, ale w takim razie o czym myśli mięso?

    – Po pierwsze chce z nami rozmawiać. Potem, jak się domyślam, chce odkrywać Wszechświat, poznawać nowe rasy myślące, wymieniać się pomysłami i informacjami. Czyli to, co zazwyczaj.

    – Powinniśmy porozmawiać z mięsem.

    – To jest pomysł. A oto wiadomość jaką wysyłali przez radio: “Halo. Czy jest tam ktoś? Ktokolwiek?”. I tego typu rzeczy.

    – Więc właściwie potrafią rozmawiać. Używają słów, myśli, znaczeń?

    – O tak, jednak robią to za pomocą mięsa.

    – Myślałem, że właśnie powiedziałeś mi, że używają radia.

    – Bo używają, ale jak myślisz co przekazują przez radio? Odgłosy mięsa. Wiedziałeś, że jak kłapiesz i łopoczesz mięsem to wydaje ono dźwięki? Rozmawiają ze sobą kłapiąc na siebie mięsem. Potrafią nawet śpiewać przepuszczając powietrze przez mięso.

    – O Boże. Śpiewające mięso. Tego już za wiele. Więc co radzisz?

    – Oficjalnie czy nieoficjalnie?

    – I tak, i tak.

    – Oficjalnie, wymaga się od nas podjęcia kontaktu z każdą jedną myślącą rasą czy multiistnieniem w tym kwadrancie Wszechświata, powitania jej i zarejestrowania, bez żadnych uprzedzeń, strachu czy uprzejmości. Nieoficjalnie jednak, radziłbym wymazać nagrania i zapomnieć o całej sprawie.

    – Miałem nadzieję, że to powiesz.

    – Nie wydaje się to łatwe, ale istnieją pewne granice. Naprawdę mielibyśmy chcieć skontaktować się z mięsem?

    – Zgadzam się w stu procentach. O czym mielibyśmy rozmawiać? „Cześć mięsko, co słychać? Zadziałałoby? Z iloma planetami mamy tutaj do czynienia?

    – Tylko jedną. Są w stanie podróżować na inne planety w specjalnych pojemnikach na mięso, ale nie mogą w nich żyć. To, że są mięsem ogranicza je również do podróży tylko w przestrzeni C. Oznacza to, że prędkość światła to najwyższa prędkość, jaką są w stanie osiągnąć i tym samym prawdopodobieństwo nawiązania kontaktu jest nikłe. Nieskończenie małe, tak naprawdę.

    – Więc po prostu udamy, że nikogo tu nie ma?

    – Dokładnie.

    – Okrutne, ale jak sam wspomniałeś, kto chce spotkać mięso? A ci, którzy byli poza granicami ich świata? Ci, na których prowadziliśmy testy? Jesteś pewien, że nic nie będą pamiętać?

    – Nawet jeśli zapamiętają, wszyscy będą uważać ich za pomyleńców. Dostaliśmy się do ich umysłów i wygładziliśmy ich mięso tak, by myśleli, że to był tylko sen.

    – Śniące mięso. Jakie to dziwnie stosowne, że jesteśmy snem mięsa.

    – I oznaczyliśmy cały sektor jako niezamieszkany.

    – Świetnie. Zgoda. Oficjalnie i nieoficjalnie. Sprawa zamknięta. Coś jeszcze? Ktoś jeszcze ciekawy po tej stronie galaktyki?

    – Tak, raczej nieśmiała, ale słodka Inteligencja Klastru Wodorowego na gwieździe klasy 9 w strefie G445. Byliśmy z nimi w kontakcie jakieś dwa obroty galaktyki temu, chcą się znów zaprzyjaźnić.

    – Zawsze wracają.

    – Ale dlaczego nie? Wyobraź sobie, jaki okropny i nie do wytrzymania byłby Wszechświat, jeżeli bylibyśmy całkiem sami…