•  

    pokaż komentarz

    Czyli jednak to działa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    źródło: mirasy.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Każdy się zastanawia kto wymyślił takie prawo. Pomyślcie lepiej kto lobbował za takim prawem?
    Ciekawe czy jest w Polsce choć jeden sędzia który ma problem z dostaniem się do takiego mieszkania?
    Dajcie przykład błagam, jeden przykład.

    •  

      pokaż komentarz

      @szczajnakapuste: imo to to prawo zostało uchwalone, żeby problemy mieszkaniowe zwalić na barki złych prywaciarzy. Wiadomo, że jest problem z dostępem dla mieszkań i gminy ponoszą bardzo duże koszty związane z zakwaterowaniem patologii a tak dzięki takiemu zapisowy prawnemu właściciel nie ma prawa wywalić nikogo nawet jak nie płaci. Skutkuje to tym, że całe koszta utrzymania ponoszą właściciele mieszkań i nic z tym oficjalnie nie mogą zrobić

    •  

      pokaż komentarz

      @szczajnakapuste: swoja droga to bardzo ciekawe zagadnienie. Sedziowie i prawnicy to zwykle dosc bogaci ludzie i aporo z nich zarabia na wynajmie, a jakos nigdy nie maja klopotow z pozbyciem sie lokatorow. Ciekawe jakie stosuja metody ma trudnych. Takie, czy tez raczej sady w ich wypadku zadzialaja szybko i myk. Tak czy siak, raczej nie stosuja prawa tego dla zwyklych ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      Pomyślcie lepiej kto lobbował za takim prawem?
      Ciekawe czy jest w Polsce choć jeden sędzia który ma problem z dostaniem się do takiego mieszkania?


      @szczajnakapuste:
      W sensie teraz Partia stara się wmanewrować sedziów nawet w gówniane prawo, które uchwala? No ładne #60groszyzawpis. Samuel, to ty się nudzisz bez fejsbunia?

    •  

      pokaż komentarz

      @szczajnakapuste: ty, tobie serio placa za takie wpisy? Czy taki partyjniak jestes z natury?
      Co tu k$##a do rzeczy maja sedziowie? Sedziowie to prawo uchwalili? Czy moze przez ostatnie piec lat Polki i Polacy nie doczekali sie dobrej zmiany tego prawa?

    •  

      pokaż komentarz

      Sedziowie to prawo uchwalili?

      @prop @slapdash: napisal "lobbowali". Macie problem z czytaniem?
      @szczajnakapuste w prawie rodzinnym to samo. Z jednej zawilej sprawy rozwodowej i opiekunczej zyje kilku sedziow, adwokatow a i czesto biegly psycholog z komornikiem.

    •  

      pokaż komentarz

      Ciekawe jakie stosuja metody ma trudnych. Takie, czy tez raczej sady w ich wypadku zadzialaja szybko i myk. Tak czy siak, raczej nie stosuja prawa tego dla zwyklych ludzi.

      @MikeJose: Prawnik po prostu wie jak sformułować umowę, żeby się nie wpierdolić, pomimo obowiązywania "prawa tego dla zwyklych ludzi". Podstawowy myk to nie wynająć całego mieszkania na wyłączność, tylko tak ją skonstruować, żeby zawsze móc dokwaterować kogoś... np. koksa albo 20 koksów. Druga rzecz to prawdopodobnie odpowiednia kaucja i zapisy o karach umownych. Perspektywa spłaty czynszu nie jest straszna dla patuska bo przecież jak się wyniesie gdzieś to i tak musi ten czynsz gdzieś opłacić... więc co mu za różnica? A co jak np. za każde 3 miesiące zaległości bez opuszczenia mieszkania wrzucasz w umowę karę rzędu 50000 złotych ? :)
      3 miesiące patusek mieszka i nie płaci czynszu? 50000 złotych kary... 6 miesiecy? kolejne 50000 :-)
      Normalny człowiek się nie przejmie bo w najgorszym razie opuści mieszkanie w danym terminie jakby nie mógł płacić, ale patus który chciał wynająć i pomieszkać na Twój koszt już tak - bo 50000 złotych to jest tak obciążająca kwota dla drobnych kombinatorów, że cały biznes się nie opłaca. "Drobni kombinatorzy" to ludzie którzy żyją z tego, że wynajmują i nie płacą bo ukrywają dochody, pracują na czarno itd. a komornik nie ma z czego ściągnąć. Problem w tym, że jak dług zaczyna iść w 50000 czy 100000 to opłaca się takiemu właścicielowi mieszkania wynająć detektywa żeby wyśledził te dochody lepiej niż skarbówka, pojeździ za Tobą, sprawdzi jakim autem jeździsz, czy jest Twoje, czy je przerejestrowałeś, czy pieniądze które wydajesz zgadzają się z tym co masz na umowie... jedno to problem, że wtedy skarbówka przy okazji i komornik przetrzepią pióra cwaniaczkowi (bo będą mieć już dowody), druga, że jak przyjdą do Twojego pracodawcy (nawet jak robisz na czarno) to stracisz pracę bo nikt nie będzie chciał bulić kasy za to, żeby Ci chronić dupę. A jak zarabiasz legalnie ponad minimalną to Ci się cała zabawa w okupację cudzego mieszkania nie opłaca. Bo wszystko ponad minimum egzystencji będzie z konta zabierał komornik.

      Tak to widzę, tylko oczywiście nikt nie wynajmie rudery z taką karą umowną, więc musisz też uderzyć w klientów którzy rozumieją co podpisują, ale generalnie to rozwiązuje większość problemów w życiu właściciela mieszkania.
      W zasadzie posiadanie głupiego dłużnika jest w przypadku dobrej umowy najlepszym biznesem w życiu. Bo kto Ci tyle zapłaci? :)

      Jest jeszcze kilka rzeczy które można zrobić, ale wykop to nie porady prawne, a ja nie jestem prawnikiem.

    •  

      pokaż komentarz

      napisal "lobbowali". Macie problem z czytaniem?
      @szczajnakapuste w prawie rodzinnym to samo. Z jednej zawilej sprawy rozwodowej i opiekunczej zyje kilku sedziow, adwokatow a i czesto biegly psycholog z komornikiem.


      @klikus:
      A po co sędziowie mają lobbować za gównianym prawem? Sędzia nie żyje z tego, że się sprawy ciągną, bo ma płacone jak za etat, a nie od sprawy. Co komornik ma mieć z tym wspólnego to już zupełnie nie wiem.Zielonki odkrywają tutaj koło na nowo, prawo jest jakie jest, bo partia chciała z jednej strony zrobić dobrze patologicznemu elektoratowi, a z drugiej zdjąć obowiązki z gmin.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ilythiiri: A co w sytuacji gdy umowa podpisana jest na madkę p0lkę z 3 bąbelkami, a jej jedyne źródło utrzymania to 500 plus i różnego rodzaju zasiłki? Nigdzie nie pracuje, bo jej kasy wystarcza. Może i mieszka z konkubentem, ale formalnie i prawnie nic ją z nim nie wiąże, więc nawet jeśli on na czarno pracuje to jego i tak ruszyć się nie da. Nawet jak madka będzie mieć milion złotych długu to jej to nie ruszy, bo nic nie ma i nie ma dochodów podlegających egzekucji. A i zresztą same długi się przedawnią po 5 latach, chyba że wyłapiesz tytuł egzekucyjny to wtedy tylko czekać aż zacznie mieć jakieś dochody, ale ile to może potrwać? 10, 20 lat?

    •  

      pokaż komentarz

      hody lepiej niż skarbówka, pojeździ za Tobą, sprawdzi jakim autem jeździsz, czy jest Twoje, czy je przerejestrowałeś, czy pieniądze które wydajesz zgadzają się z tym co masz na umowie... jedno to problem, że wtedy skarbówka przy okazji i komornik przetrzepią pióra cwaniaczkowi (bo będą mieć już dowody), druga, że jak przyjdą d

      @Ilythiiri: zastanawiam sie czy to prawdziwa i sprawdzona informacja z ta "mozliwoscia dokwaterowania kogos", wiesz cos na ten temat wiecej niz tylko przeczytales w Internecie? bo akurat mnie ten temat interesuje a to co opisales to calkiem sensowne rozwiazanie tego problemu. Zakladam ze mialoby dzialac to tak, ze wynajmuje sie komus np tylko 1 pokoj z calego mieszkania, a nie cale mieszkanie (odpowiedni zapis w umowie), w ten sposob mozna komus wynajac drugi pokoj i w razie ewentualych problemow legalnie wpuscic tam jakiegos koksa?

    •  

      pokaż komentarz

      @Ilythiiri Zapisać to możesz sobie w umowie nawet ze lokator będzie musiał Ci loda dwa razy w tygodniu robić tylko że nikt przy zdrowych zmysłach takiej umowy nie podpisze bo znacząco odbiega od standardu rynkowego.

    •  

      pokaż komentarz

      Każdy się zastanawia kto wymyślił takie prawo. Pomyślcie lepiej kto lobbował za takim prawem?

      @szczajnakapuste: prawo powstało, ponieważ właściciele bawili się w czyszczenie kamienic. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Sędzia nie żyje z tego, że się sprawy ciągną, bo ma płacone jak za etat, a nie od sprawy.

      @prop: to wystarczy pomyslec, ale glownie miec jakiekolwiek doswiadczenie w sadach.
      Policjanci tez sa na etacie a co chwila jakis ma nagane za kickback od laweciarzy czy z domu pogrzebowego.

    •  

      pokaż komentarz

      to wystarczy pomyslec, ale glownie miec jakiekolwiek doswiadczenie w sadach.
      Policjanci tez sa na etacie a co chwila jakis ma nagane za kickback od laweciarzy czy z domu pogrzebowego.


      @klikus:
      Nic nie zrozumiałem z tej wypowiedzi. Jaśniej proszę.

    •  

      pokaż komentarz

      @prop: jesli sedzia zawyrokuje po I rozprawie, bez finansowych zabezpieczen i koniecznosci wydawania opinii czy pisania kolejnych pism procesowych - to zbedna bedzie dalsza praca adwokata, bieglego i komornika sadowego.
      A jesli przepisy daja mozliwosc interpretacji to adwokat moze takich pism napisac nawet kilkanascie, za kazde biorac min kilkaset zl. A to oczywiste ryzyko korupcji. A w Polsce jak chcesz nadzorowac i dyscyplinowac sedziow to opozycja idzie na ulice.
      Pracowalem 5 lat dla organizacji ojcowskiej i widzialem tak kuriozalne postepowania sadowe, ze glowa mala.

    •  

      pokaż komentarz

      Takie, czy tez raczej

      @MikeJose: przed "czy" nie dajemy przecinka :P

    •  

      pokaż komentarz

      @klikus: Ło panie, ależ p$??@$$enie. Każdy sędzia dąży do tego, by sprawy załatwiać jak najszybciej, bo jest z tego rozliczany. Jeśli przeciąga i powstają zaległości, prezes sądu albo wizytator ma środki, aby go zdyscyplinować. Nie ma też absolutnie żadnego interesu w tym, żeby koszty procesu rosły. Dalej - każda opinia biegłego to kolejne strony akt, które wypada przeczytać i zrozumieć. Wiadomo, różnie z tym czytaniem bywa, ale nawet jak sędzia pracuje po łebkach, to wtedy każda opinia zwiększa szanse na popełnienie jakiegoś głupiego błędu, który może być podniesiony w apelacji, a uchylenie czy zmiana wyroku przez sąd wyższej instancji jest czymś, czego żaden sędzia nie lubi, bo z tego też są rozliczani i za to odpowiadają, chociażby utrudnioną drogą do awansu.

    •  

      pokaż komentarz

      A co w sytuacji gdy umowa podpisana jest na madkę p0lkę z 3 bąbelkami, a jej jedyne źródło utrzymania to 500 plus i różnego rodzaju zasiłki? Nigdzie nie pracuje, bo jej kasy wystarcza. Może i mieszka z konkubentem, ale formalnie i prawnie nic ją z nim nie wiąże, więc nawet jeśli on na czarno pracuje to jego i tak ruszyć się nie da

      @dr3vil: Kwestia konstrukcji umowy - jeśli zawrzesz w niej ilość lokatorów (np. że nie może w mieszkaniu nocować częściej niż co X dni osoba nie wpisana w umowę) to nie przestrzeganie tego zapisu to już oszustwo. A to już kodeks karny. (a wynika to choćby z konieczności zgłoszenia tego do wywozu śmieci itd. innych opłat zależnych itd.)
      Po prostu zaznacz, że w lokalu nie może przebywać/mieszkać częściej niż X żadna pełnoletnia osoba nie wskazana na umowie jako wynajmujący i że wszyscy odpowiadają solidarnie. (oczywiście tylko jak wynajmujesz całe mieszkanie)
      Dodatkowo może być powodem natychmiastowego rozwiązania umowy.

      zastanawiam sie czy to prawdziwa i sprawdzona informacja z ta "mozliwoscia dokwaterowania kogos", wiesz cos na ten temat wiecej niz tylko przeczytales w Internecie?

      @tojastefan: Jeśli wynajmujesz studentom to w zasadzie nie masz z tym problemu, zawsze jest kilka pokojów na wynajem i możesz wynająć drugi pokój na 2 tygodnie bandzie dresów. Tam problemu okupacji pokoju bez opłacania czynszu nie istnieje, bo nikt nie chce przebywać w 4 ścianach z ludźmi którzy będą złośliwie okupować toaletę, słuchać głośno muzyki pod Twoimi drzwiami, przeszkadzać w inny sposób itd.

      Zakladam ze mialoby dzialac to tak, ze wynajmuje sie komus np tylko 1 pokoj z calego mieszkania, a nie cale mieszkanie (odpowiedni zapis w umowie), w ten sposob mozna komus wynajac drugi pokoj i w razie ewentualych problemow legalnie wpuscic tam jakiegos koksa?

      Po prostu umowa musi być odpowiednio skonstruowana, tak żebyś mógł wprowadzić do mieszkania inne osoby zupełnie legalnie. Oczywiście licz się z tym że przestraszysz tym potencjalnych najemców, ale w mojej opinii da się to zrobić. Możesz choćby to czy najemca ma tytuł do całego lokalu uzależnić od terminowości opłacania czynszu...
      Osobiście nie widziałem tak chamsko skonstruowanej umowy dla wynajmu całego mieszkania, ale sam mieszkałem w różnych mieszkaniach na studiach i teraz i różne cuda były powpisywane. Ale generalnie wynajem na pokoje wydaje się po pierwsze bardziej zyskowny (czynsze są wyższe niż jeden czynsz za całe mieszkanie) a po drugie bezpieczniejszy z kilku powodów.
      Zapisy jakie widziałem to prawo wejścia do mieszkania przez właściciela w dowolnym momencie czy choćby "zagwarantowanie prawa do kontroli przedmiotu najmu", oznacza to pośrednio, że gdybyś przez dłuższy czas nie mógł się dostać do mieszkania (pomimo ponawianych prób i próśb) to technicznie masz prawo rozwiercić zamki i tam wejść. (zgodzili się na to w umowie)
      Pamiętajcie ,że za "nienależyte wykonanie umowy" mogą być wpisane kary, a gdyby ktoś aktywnie chciał Cię powstrzymać to po pierwsze masz w umowie, że możesz a po drugie wtedy to już może podejść pod kodeks karny (celowe działanie to już oszustwo, ewentualnie bardziej bym się spodziewał naruszenia nietykalności cielesnej)

      Zapisać to możesz sobie w umowie nawet ze lokator będzie musiał Ci loda dwa razy w tygodniu robić tylko że nikt przy zdrowych zmysłach takiej umowy nie podpisze bo znacząco odbiega od standardu rynkowego.

      @Henio_Zloczynca: Sam podpisywałem umowę w której były kary umowne za nieterminowe spłaty czynszu. Może nie wynosiły 50000 za 3 miesiące, ale i tak mocno zniechęcały.

      A i polecam poprosić osobę której wynajmujecie o jakiś dowód ,że ma źródło utrzymania (umowa o pracę, zlecenie, dzieło, działalność gospodarcza). Jeśli nie chce ujawnić kwoty dochodów to niech nie ujawnia, ale umowę powinien pokazać (mnie o to proszono).

      Generalnie wiem, że są miejsca jak jakieś Podlasie gdzie nikt nie chce mieszkać i tam jest problem znaleźć wynajmujących, ale w Krakowie, Warszawie czy Gdańsku i kilku innych dużych miastach sensowne, ładne mieszkania schodzą jak świeże bułeczki.

    •  

      pokaż komentarz

      @querelainoficiositestamenti: sam jestes pierdolenie.
      Na ch#$ ci awans jak masz 60 lat i prosta szanse odciecia kuponu. To raz.
      Dwa - sedzia moze byc latwo przedmiotem w takim obiegu korzysci, wystarczy para adwokatow obytych w procedurach formalnych.
      Roman Habraszewski, Katowice. Medialna sprawa, zebys mial prosciej. Jedna z wielu.
      Nikt nie pisze, ze to zjawiska powszechne, ale mozliwe, kiedy strona/strony posluza sie cynicznym pragmatyzmem.

    •  

      pokaż komentarz

      @klikus że tak zadam niedyskretne pytanie - miziasz się z @szczajnakapuste?
      Moze jesteście z jednej drużyny, że tak za nim lobbujesz. Logiki w tym żadnej, a Ty wedrujesz na #czarnolisto

    •  

      pokaż komentarz

      @mareczny: czarna lista od idioty to nobilitacja
      Generalnie kazdy kto w dyskusji przydaje mi pis po czy innego zandberga moze od razy zrobic to co ty.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ilythiiri Ta, jasne bo sąd nie wypiętrza Karyny z cudzego mieszkania że względu na trudną sytuację życiową, właściciel musi jej jeszcze prąd opłacać ale nie ma nic prostszego na świecie od wyegzekwowania od niej kar umownych. Pomijając już fakt że takie kary w umowach najmu na pewno nie są standardem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ilythiiri: @dr3vil: @tojastefan:

      Ziomeczki, ale to, że papier wszystko przyjmie to nie znaczy, że każdy zapis będzie wiążący. Prosty przykład - polecasz wpisywać karę umowną za niezapłacenie czynszu w terminie. No to ja Ci odpowiadam, że istnieje zakaz nakładania kar umownych za opóźnienie, czy też zwłokę w spełnieniu jakiegokolwiek świadczenia pieniężnego. Od razu też dodam, że próba obchodzenia takiego zakazu będzie również bardzo łatwa do wykazania i tym samym tych 50k właściciel nigdy nie zobaczy. Podobnie te wszystkie pomysły o prawie do rozwiercania zamków itd.

    •  

      pokaż komentarz

      @PositiveRate: to ciekawe, bo takie zapisy widziałem w umowach robionych przez pośrednika. Jeśli sugerujesz że niemała agencja nieruchomości daje ciała prawnie to jest to ciekawe. Pewnie zależy to od szczegółowych sformułowań w umowie.

    •  

      pokaż komentarz

      @PositiveRate: @dr3vil: @tojastefan: Odpowiadając jeszcze raz na komentarz odnośnie tego:

      No to ja Ci odpowiadam, że istnieje zakaz nakładania kar umownych za opóźnienie, czy też zwłokę w spełnieniu jakiegokolwiek świadczenia pieniężnego.

      Kara może być też za zwłokę w opuszczeniu i zdaniu lokalu właścicielowi, czego termin może być określony na np. ostatni dzień obowiązywania umowy najmu, albo 30 dni od jej zakończenia. Tu zakładam ,że kara może być już dowolna bo jest to "niepieniężne".

      Ale tak jak mówię od początku - chodzi o taką konstrukcję umowy która nikogo uczciwego nie przestraszy natomiast momentalnie odsieje cwaniaków... ewentualnie po prostu zabezpieczy nasze interesy. Należy też oczywiście tak to zapisać, żeby było niepodważalne. Jest tu trochę problemów jak widać.
      I tak jak wspominam - to wynika z tego co sam miałem w umowach a nie co wydumałem bezpodstawnie. Pamiętajcie tylko skonsultować umowę z jednym czy drugim prawnikiem zanim weźmiecie się za obrót mieniem wartym kilkaset tysięcy złotych bo 300 czy 600 złotych na dobrego prawnika to jest nic przy stratach z tytułu choćby jednego czynszu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ilythiiri: Dobrze mówisz, że trzeba iść z takimi rzeczami do prawnika. Tu się z Tobą zgadzam. Natomiast kara umowna za niezapłacenie pieniędzy będzie sprzeczna z art. 483 kc i tak też uważa od lat Sąd Najwyższy (por. III CZP 3/19 czy I CSK 618/15. Pamiętaj też, że mocno niekorzystne postanowienia umowy najmu (już nawet pomijajac ustawę o ochronie praw lokatorów) można z wielu stron zaatakować. Tu np. typowo z art. 5 kc czy np. wnosić o miarkowanie kary umownej do wartości szkody itd. itd. Wtedy zamiast 50k dostaniesz 2k. Nie oceniam tego stanu prawnego, tylko mówię jak jest i co się stanie w ewentualnym procesie.

    •  

      pokaż komentarz

      czy jest w Polsce choć jeden sędzia który ma problem z dostaniem się do takiego mieszkania?

      @szczajnakapuste: sędziowie mają problem z dostaniem się do autobusu aby dojechać na strajk, a ty pytasz o mieszkanie? ლ(ಠ_ಠ ლ)

  •  

    pokaż komentarz

    Jak to wygląda od strony prawnej? Powiedzmy że takich lokatorów wyrzycam pewnego dnia siłą, tzn 3 chłopów wpada, wywala za drzwi szmaty i wszystko i "ta pani już tu nie miaszka".

  •  

    pokaż komentarz

    W stanach wjeżdża wynajęta ekipa i wywala wszystkich na zbity pysk. Dlaczego u nas to problem?

  •  

    pokaż komentarz

    jak można k@%#a dziecko wystawiać na taki stres, na takie nerwy, na taki uraz w psychice, na bycie matką powinien być zdawany test psychologiczny, to jest niesamowite, półtora roku miała na rozwiązanie sprawy, żałosne, żałosny kraj, żałosne prawo