•  

    pokaż komentarz

    I co to przepraszam niby zmieni skoro największy problem to w kolejności: Chiny, USA, Indie, Rosjak, Japnia, TU DOPIERO SĄ TYLKO NIEMCY, dalej Iran, Arbia Saudyjska, Korea Pd, Kanada, Meksyk, Indonezja, Brazylia, RPA, Turcja, Australia, Wielka Brytania (wychodzi z UE) i dopiero tu Francja oraz Włochy, potem Tajlandia i Polska.

    W zestawieniu kraje UE (UK nie liczę) to:

    Niemcy (799 ton), Francja (356 ton), Włochy (356 ton), Polska (327 ton) co razem daje 1838 tony co2 rocznie, a same chiny mają emisję na poziomie 9839, USA 5270, Indie 2467, Rosja 1693, Japonia 1205

    Sorry ale prawda jest taka że wmówiono nam że strasznie szkodzimy i ktoś na tym zarabia grube pieniądze a REAKLNEGO SKUTKU dla planety nie bedzie tu praktycznie żadnego.

  •  

    pokaż komentarz

    Europa jako jedyne supermocarstwo nie ma swoich złóż więc robi wszystko by się uniezależnić i mieć wywalone jaja na resztę świata ale wykopki wiedzą lepiej xD najlepsze są komentarze że to ruska agentura xD ta Rosjanie sprzedający nam ropę i gaz potajemnie sterują gospodarka UE by ta się od ropy i gazu uniezależniła xD jebnijcie się w czambo

    •  

      pokaż komentarz

      @Piastan: Plusik za myślonko i poprawę wiary w wypok

    •  

      pokaż komentarz

      @Piastan: Europa jako jedyne supermocarstwo nie ma swoich złóż więc robi wszystko by się uniezależnić i mieć wywalone jaja na resztę świata ale wykopki wiedzą lepiej x

      dokładnie tak miszczu dlatego własnie niemcy zamykaja elektownie atomowe i budują 2 nitke gazociagu do ruskich

    •  

      pokaż komentarz

      @alahakbar: cos dzwoni ale nie wiesz w ktorym kosciele. Wez sie zainteresuj tematem glebiej niz czytanie naglowkow zmanipulowanych znalezisk, a potem sie wypowiedz.

      Miszczu.

    •  

      pokaż komentarz

      Europa jako jedyne supermocarstwo

      @Piastan: Nazywanie UE supermocarstwem jest mocno na wyrost, by nie powiedzieć, że błędem. Brak spełnionych podstawowych kryteriów. Może w przyszłości, gdyby np. powstała wspólna armia, ale do tego daleka droga. Obecnie na świecie jest tylko jedno supermocarstwo. Za 30 lat być może będą dwa i tym drugim nie będzie zjednoczona Europa, a Chiny.

    •  

      pokaż komentarz

      @texas-holdem: Nie jest, ale ma się szansę stać w razie pogłębienia integracji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Piastan:

      jebnijcie się w czambo
      Mocne słowa jak na typa, który nieironicznie nazywa anachroniczny, skłócony wewnętrznie, rozpadający się, imposybilny w elementarnych kwestiach ochrony własnych granic i zapewnienia bezpieczeństwa wewnętrznego, rozdęty biurokratyzmem, skorumpowany, bizantyjski, targany potężnymi rozbieżnościami ekonomicznymi pomiędzy podmiotami składowymi i sprzecznymi grami interesów, heroicznie walczący z iluzorycznymi problemami, nieposiadający ani wspólnej polityki zagranicznej, ani armii twór "supermocarstwem" xD

  •  

    pokaż komentarz

    W Europie nie ma dużych złóż gazu czy ropy. Norweskie złoża zaczną się wyczerpywać niedługo, a holenderskie czy jak wolą niderlandzkie Groningen ma być zamknięte w 2022.
    Ta cała transformacja klimatyczna, ekologiczna czy jak ją chce się nazywać to ucieczka do przodu by nie być tak uzaleźnionym od surowców energetycznych sprowadzanych z krajów z którymi EU nie zawsze jest po drodze.
    O to jest cała gra, sprowadzanie gazu z Rosji jest tylko etapem przejściowym.
    Tylko Polacy myslą że będą żyli wunglem.
    Obecnie musimy ponieść koszty zmian, bo zawsze są takie zanim zacznie się korzystać ze zmian.
    Skutek będzie tego taki że będziemy coraz bardziej zacofanii kiedy ta rewolucja nadejdzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @konradpra: Dlatego Niemcy zamykają energetykę atomową na rzecz gazowej bo się gaz kończy w Europie ? Ciekawa teoria.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrczeg1991: Niemcy stawiają na źródła odnawialne które sami mają dostarczać.
      Na czymś przecież muszą zarabiać ;-)
      Zamykanie elektrowni jądrowych jest z mojego punktu widzenia absurdem, ale z tego co wiem Niemcy nie mają rozwiniętej własnej technologii jądrowej (z politycznych względów) więc wymuszają rozwój tego w czym są najlepsi.

    •  

      pokaż komentarz

      @konradpra: Na tą chwilę rozbudowywanie odnawialnych źródeł energii wiąże się z koniecznością rozbudowy energetyki wspomagającej wciąż niestabilne OZE, najbardziej nadaje się do tego energetyka oparta na gazie. Faktycznie Niemcy mogą na OZE po prostu zarobić, ale jednocześnie wymuszają na Europie uzależnienie się od rosyjskiego gazu, który był już wielokrotnie narzędziem politycznym. Więc faktycznie możliwe że Niemcy na transformacji zarobią, ale nie róbmy z tego jakieś długofalowej strategii. Relacje się pogorszą, Rosja zagra mocarstwow to w UE będzie ciemno i zimno.

    •  

      pokaż komentarz

      @mrczeg1991: przecież gaz jest etapem przejściowym!

    •  

      pokaż komentarz

      @mrczeg1991: Pełna zgoda, tylko dla większości Europy problem uzależnienia od Rosji jest wirtualny.
      Z krajów europy zachodniej nikt tym problem się na serio nie przejmuje. Owszem UK coś tam niby gada, ale Brytyjczycy ten problem tak na serio mają w d. Mają własne złoża, gazociąg z Norwegii + gazowce.
      Osobiście widziałem faktury Gazpromu w pewnej dużej energochłonnej firmie w UK, była to najbardziej opłacalna oferta dla nich.
      W Europie interesują się tym Polska, kraje nadbałtyckie i Ukraina bo straci kasę. No i może Słowacja, tyle że ona zacznie zarabiać na rewersie na Ukrainę. Rumunia ma własne złoża. Reszta jak Węgry, Bułgaria, Serbia czy Czechy nawet na tym zarobią - patrz SS+NS2.
      Po prostu to jest ograniczony geograficznie problem, a ponieważ najwięcej przeciw ma Polska która jest w podejściu wielu rządów EU lokajem USA to nie traktują tego poważnie.
      Zresztą w 2022 mamy mieć Baltic Pipe więc problem zniknie o ile jak zwykle nasz rząd nie spierdzieli.
      Reszta Europy będzie miała NS1, NS2 i South Stream.
      Założenie jest takie że z czasem technologia ekologiczna rozwinie się na tyle że zapotrzebowanie na gaz spadnie.
      Osobiście wspierałbym rozwój elektrowni jądrowych, tyle że niektóre budowy się przewlekają i kosztują ponad budżet.
      Na przykład:
      https://www.theguardian.com/uk-news/2019/sep/25/hinkley-point-nuclear-plant-to-run-29m-over-budget

    •  

      pokaż komentarz

      @mrczeg1991: Ale gazu jest dużo na morzu północnym, więc nawet jak Putin zakręci kurek to cała Europa nie stanie, gazoporty budowane dla "taniego" LNG to też zabezpieczenie.

      Im szybciej przejdziemy na OZE tym lepiej. Nie mówiąc już o tym, że po drodze prędzej czy później pojawią się małe reaktory fuzyjne, co spowoduje zniknięcie kopalin w energetyce na całym świecie.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego Niemcy zamykają energetykę atomową na rzecz gazowej bo się gaz kończy w Europie ?

      @mrczeg1991: Ponieważ mają rozhisteryzowane społeczeństwo na tym punkcie.

    •  

      pokaż komentarz

      @LiSzajFuj:
      A do czego etapem "przejściowym" jest gaz?

      OZE to drogie, dotowane i bardzo niestabilne źródło energii, które MUSI być wspomagane konwencjonalną elektrownią w tle, która potrafi dostosowywać moc do zmian dostaw z OZE. Najlepiej dostosowuje się się turbina gazowa na metan, ale energia z gazu jest 3-KROTNIE droższa niż z węgla, a w dodatku uzależnia kraje Europy od dostaw z Rosji i USA. Druga pod względem dostosowywania mocy jest elektrownia węglowa (o zgrozo dla "ekologów"!). Niestety, elektrownie atomowe nie nadają się do częstych zmian mocy grzewczej stosu i dlatego RFN rezygnuje z atomu. Właśnie dlatego.

      Temat strategii rozwoju w dziedzinie produkcji energii to nie jest podział na lewicowych ekologów chcacych budować OZE i prawicowych zwolenników spalania węgla. Ten temat dzieli ludzi jedynie na naiwnych pięknoduchów bez dogłębnej wiedzy z fizyki, chemii i matematyki oraz na ludzi świadomych ograniczeń wynikających z nauk ścisłych. Mi pasuje, że jest to podział na lewicę i prawicę :-)

      A prawdziwe zajęcie się tematem emisji CO2, to temat świadomego ograniczania konsumpcji. Niemca stać jest ciągle na kupno nowego auta co kilka lat, na wymianę AGD a nawet całości wyposażenia mieszkania, bo stare sprzęty przestały się podobać starej. Ale to właśnie te częste wymiany aut, AGD, mebli, te częste podróże po tanich kurortach w całym świecie, ta konsumpcja ogółem, to odpowiada za łączną emisję CO2. Nie tylko to co wyliczone zostało z produkcji w RFN, ale to co wyprodukował dla Niemca Chińczyk i Hindus itd.. I dotyczy to nie tylko Niemca, ale i Szweda, Jankesa, Francuza a nawet Polaka, bo my też konsumujemy więcej niż przeciętny Chińczyk.

    •  

      pokaż komentarz

      W Europie nie ma dużych złóż gazu czy ropy.
      W Arktyce jest więcej ropy i gazu niż Europa może zużyć przez następne 100 lat, ale zamiast zająć się technologią jego wydobycia Niemcy wolą zarabiać na dużo droższym OZE i uzależniać nas od Rosyjskiego gazu.

      Obecnie musimy ponieść koszty zmian, bo zawsze są takie zanim zacznie się korzystać ze zmian.
      Nie widzę jakkochkolwiek korzyści z tych zmian. To UE blokuje tanią energie choćby z łupków sama strzelając sobie w kolano. OZE to ślepa uliczka i każdy kto ma choć minimalne pojęcie o energetyce wie, że nie da się na nim oprzeć energetyki państw przemysłowaych.
      @konradpra:

    •  

      pokaż komentarz

      @pat1ryk: a do kogo ta arktyka należy?
      Poza autonomicznym terytorium jakim jest Grenlandia EU nie ma nic do Arktyki.
      A Grenlandia wcale nie musi wybrać EU, ma też USA czy Chiny co sobie ostrzą zęby, Dania tak po prostu nie może im niczego narzucić.
      Czyli zostaje Rosja, USA, Kanada, jako konkurenci ekonomiczni, masz trochę norweskiego terytorium ale to wciąż nie EU.
      Gdzie te łupki? Sprawa zdechła śmiercią naturalną bo nie są opłacalne, nawet w UK olano sprawę po lekkich trzęsieniach ziemi. Jakby w tym był business to by się firmy zabijały, a tak wielkie nic.

      Ciekawe z tą ślepą uliczką, spora część świata inwestuje mocno a ty wiesz lepiej.
      https://en.m.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_electricity_production_from_renewable_sources

    •  

      pokaż komentarz

      @konradpra: Większość krajów z twojego linku inwestuje, ale w hydroelektrownie. Unia za to idzie w wiatr i solary, które są źródłami niestabilnymi i wymagają kompensacji. Bezpieczny pułap udziału źródeł niestabilnych to około 15% miksu. Powyżej zaczynają się problemy i cena utrzymania systemu rośnie wykładniczo, dlatego Niemcy mają kilka razy droższą energię niż my.
      Grenlandia kontroluje większość Arktyki i póki co jest zależna od Danii, która jest w Unii. A Europa zamiast zająć się zwiększaniem swoich wpływów na północy i inwestycjami woli wywalić bilion euro w błoto.

    •  

      pokaż komentarz

      przecież gaz jest etapem przejściowym!

      @LiSzajFuj: przejściowym do czego?

    •  

      pokaż komentarz

      OZE to drogie, dotowane i bardzo niestabilne źródło energii, które MUSI być wspomagane konwencjonalną elektrownią w tle, która potrafi dostosowywać moc do zmian dostaw z OZE. Najlepiej dostosowuje się się turbina gazowa na metan, ale energia z gazu jest 3-KROTNIE droższa niż z węgla, a w dodatku uzależnia kraje Europy od dostaw z Rosji i USA.

      @DarrDarek:
      Tu się akurat nie zgodzę, bo widziałem analizę w której gaz był najtańszą opcją.
      Oczywiście pod jednym warunkiem - jest podstawowym źródłem energii i elektrownie pracują cały czas, a nie załączają się w momencie gdy np. wiatr nie wieje.

      Oczywiście pomijam zupełnie kwestię niezależności energetycznej czyli tego, że ktoś może nam po prostu nagle zakręcić gaz i wtedy będzie ciemno i zimno.

    •  

      pokaż komentarz

      @pat1ryk: chyba nie masz pojęcia o geografii.
      Otwórz atlas, a lepiej popatrz na globus bo siatka mercatora robi g.z logiki i zastanów się najpierw zanim zaczniesz pisać takie rzeczy.
      Ale dla ułatwienia :
      https://www.bloomberg.com/graphics/2017-arctic/the-political-arctic/
      Na koniec kwestia Grenlandii i jej niepodległości.
      https://www.arctictoday.com/a-rare-poll-hints-at-real-differences-between-danish-and-greenlandic-thinking-on-greenland-independence/
      Jak poszukasz jest tego więcej.
      Dania niczego Grenlandii ne narzuci bo się boi że się oderwą. Kilka państw jak USA czy Chiny nie miałyby nic przeciw temu.
      To bylo na tyle twojej Arktyki.
      EU nie ma prawie nic do gadania w Arktyce.

      Co do hydroelektrowni to musisz mieć właściwe uwarunkowania geograficzne, na dodatek Europa jest gęsto zaludniona więc koszty są za duże.

    •  

      pokaż komentarz

      @konradpra:

      Dania niczego Grenlandii ne narzuci bo się boi że się oderwą.
      Ale ja nie mówię żeby coś im narzucać, tylko inwestować po to żeby być atrakcyjnym i żeby sami chcieli robić z nami interesy. Tylko do tego potrzebne są pieniądze.

      EU nie ma prawie nic do gadania w Arktyce.
      Nie ma, bo sama olewa ten region. Na twojej mapce widać, że Norwegia i Grenlandia kontrolują jakąś 1/3 Arktyki, do tego są złoża na samej Grenlandii. Co prawda Norwegia nie jest w UE, ale to nie ma znaczenia, bo dla nas lepiej ich wspierać niż potem męczyć się z Moskwą, która obecnie rości sobie prawa do całej Arktyki.

      Co do hydroelektrowni to musisz mieć właściwe uwarunkowania geograficzne, na dodatek Europa jest gęsto zaludniona więc koszty są za duże.
      Tak, dokładnie o to mi chodziło. To ty dajesz link mający udowodnić, że inne kraje inwestują w OZE, a w nim większość OZE to hydroelektrownie na które my nie mamy warunków.

    •  

      pokaż komentarz

      @pat1ryk: warto poczytać zanim się coś napisze :

      W 1978 duński parlament przyznał Grenlandii autonomię. W 1982 odbyło się referendum, w którym mieszkańcy opowiedzieli za wystąpieniem z Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej. Grenlandia wystąpiła z niej w 1985 i nie jest obecnie – w przeciwieństwie do Danii – członkiem Unii Europejskiej[2].

      Norwegia dwa razy (w 1972 i 1994) próbowała włączyć się do UE, lecz za każdym razem bezskutecznie[2]. Głównymi przyczynami były:
      Konieczność poddania wspólnotowej kontroli bogactw naturalnych kraju – ryb, ropy naftowej i gazu ziemnego


      Mapy i realiów politycznych nie zmienisz.
      EU nie ma w praktyce nic do gadania w Arktyce.
      Dlatego trudno pisać że mogą inwestować w coś jak nie ma do tego praw ani terytorium.

    •  

      pokaż komentarz

      @konradpra:
      Tak, a dlaczego opowiedzieli sie przeciw? Ponieważ Unia nakładała na nich ograniczenia w kwestii rybołówstwa. To znaczy, że problemy były prawne. Wystarczyło zaproponować Grenlandii specjalne traktowanie i pieniądze, a zamiast tego Unia olała sprawę i o tym cały czas mówię.

      Mapy i realiów politycznych nie zmienisz.
      EU nie ma w praktyce nic do gadania w Arktyce.

      Mapa mówi, że tej kto kontroluje Grenlandię ten kontroluję większość Arktyki. Unia nie ma nic do powiedzenia, bo nie potrafi zaproponować tym krajom niczego sensownego i to jest problem Unii i jej przywódców.

    •  

      pokaż komentarz

      @pat1ryk: Po pierwsze Grenlandia jest stosunkowo małym wycinkiem Arktyki, popatrz globus a nie pisz bzdur.
      Siatka Mercatora przełamuje.
      https://en.m.wikipedia.org/wiki/Mercator_projecti
      Zobacz jak to realnie wygląda:
      https://amp.economist.com/international/2014/12/17/frozen-conflict
      https://www.maritime-executive.com/article/rival-claims-to-the-changing-arctic

      Po drugie era kolonialna się skończyła a Grenlandia jest w praktyce niezależna od Danii a na dodatek USA z chęcią by ich zrobiło niepodległymi. Możesz sobie poszukać, jest kilka info na ten temat.

      Norwegia nie ma powodu by się dzielić tym na czym najwięcej zarabia z innymi a najśmieszniejsze że Norwegia wprowadziła zakaz jakichkolwiek poszukiwań gazu i ropy na terenie wód archulipelagu a cały teren może być UNESCO Word heretige site.
      A ty dalej swoje :-)

  •  

    pokaż komentarz

    Genialna akcja ruskiej agentury. Propagandą zmusić wroga do poniesienia kosztów jakie spowodowałoby oberwanie kilkoma atomówkami. Trochę ekopropagandy i łapówek dla ludzi w KE i przemysł w porównaniu do Stanów rozj%#%ny. A i jeszcze europki się cieszą że są takie eko koko.

    •  

      pokaż komentarz

      Genialna akcja ruskiej agentury.

      @ASLR: ruskie dopiero kwiiiiik będą mieć jak Europa nie będzie od nich ropy, gazu i węgla kupować

    •  

      pokaż komentarz

      Genialna akcja ruskiej agentury. Propagandą zmusić wroga do poniesienia kosztów jakie spowodowałoby oberwanie kilkoma atomówkami. Trochę ekopropagandy i łapówek dla ludzi w KE i przemysł w porównaniu do Stanów rozj%@#ny. A i jeszcze europki się cieszą że są takie eko koko.

      @ASLR: czyli ruska agentura dąży do ograniczenia importu przez UE rosyjskiego węgla i gazu, ergo strzela sobie w kolano.
      No, no strategia godna Stirlitza.

    •  

      pokaż komentarz

      Europa nie będzie od nich ropy, gazu i węgla kupować

      @Pawel993: ..a od Europy już nikt niczego nie będzie kupował. Już niczego nie będzie. Już teraz niemiecki przemysł jest w największym kryzysie od czasu wielkiego kryzysu w 2008, przez to że rząd zmusił koncerny motoryzacyjne, żeby były "eko". To dopiero początek szaleństwa i początek końca najwspanialszej cywilizacji w dziejach. Gratulacje lewacy - jak zwykle możecie być z siebie dumni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawel993: @Tzebullaque:

      ruskie dopiero kwiiiiik będą mieć jak Europa nie będzie od nich ropy, gazu i węgla kupować

      Skoro UE planuje nie kupować od ruskich węgla, ropy i gazu to dlaczego taki kwik podniósł się gdy USA przeszkodziło w budowie NS2 - przecież powinniśmy się cieszyć bo to nam nie będzie potrzebne. Tymczasem Niemcy jak i komisarz ds. klimatu tow. Juncker a nawet towarzyszka Merkel kombinują jak tu jednak ten niepotrzebny NS2 wybudować.

      To jak to jest. Rezygnujemy ale NS2 potrzebujemy ? Promienie słoneczne będą tam przesyłane ? No chyba że cała ta ekologia to będzie polegała na spalaniu ruskiego gazu.

    •  

      pokaż komentarz

      To jak to jest. Rezygnujemy ale NS2 potrzebujemy?

      @KapralJedziniak: przejściowo, zanim odejdziemy całkowicie od paliw kopalnych, będą nam cały czas w jakimś stopniu potrzebne, a skądś trzeba je brać ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @CytrynowySorbet: Tak, porzejściowo.

      Nord Stream - niedawno skończony
      Nord Stream 2 - na ukończeniu
      Turk Stream + ITGI (Rosja - przez Morze Czarne do Włoch) - właśnie oddany lub na ukończeniu

      Trzy nowe gazociągi, oddane w ostatnich kilku latach - no tak na chwilkę podwoimy przepustowość tego co było bo odchodzimy od gazu xD

    •  

      pokaż komentarz

      zanim odejdziemy całkowicie od paliw kopalnych

      @CytrynowySorbet: A co je niby zastąpi?

    •  

      pokaż komentarz

      @ASLR: UE nie ma własnych złóż ropy, poza malutkimi norweskimi, więc chce się uniezależnić od bliskiego wschodu i Rosji. Ponadto jak rozwiniemy technologię OZE, to prędzej czy później będziemy ją sprzedawać za grube hajsy do reszty świata.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tzebullaque: @Pawel993:
      A wy wiecie, że do kompensacji źródeł odnawialnych gaz jest niezbędny? Więc właśnie dla Rosji lepiej, że Unia idzie w OZE, bo będzie potrzebować więcej gazu.

    •  

      pokaż komentarz

      Ponadto jak rozwiniemy technologię OZE, to prędzej czy później będziemy ją sprzedawać za grube hajsy do reszty świata.
      Tia, dopóki chińczycy jej nie kupią i nie zaczną robić 3 razy taniej, dzięki taniej sile roboczej i energii z węgla i atomu. Czyli jakieś 2-3 lata.
      @VeleiN:

    •  

      pokaż komentarz

      @pat1ryk: Gaz kupujemy m.in od arabow, usa, norwegii

  •  

    pokaż komentarz

    Polski bilion (10^12) czy angielski (10^9)? Jakos nie wydaje mi sie, zeby chodzilo o kwote 1000000000000 euro, raczej 1000000000.