•  

    pokaż komentarz

    Bo jak zlapia wszystkich bandytow to nie będzie narkotyków A na odwrót to nie zadziala.

  •  

    pokaż komentarz

    - Mister Prezident, nie radzimy sobie z walką z narkotykami. DEA chce coraz więcej forsy a nie przynosi to żadnych efektów. Co robić?
    - Nasi obywatele są ludźmi odpowiedzialnymi, są ludźmi wolnymi, są amerykanami! Należy zalegalizować narkotyki, następnie przestać je tak nazywać i dać ludziom prawo decydowania o własnym losie! Jeżeli ktoś będzie chciał ćpać, to niech ćpa, ale będzie musiał się zrzec, w zamian za depenalizację, jakiejkolwiek opieki medycznej jeżeli zostanie znaleziony w stanie agonalnym będąc pod wpływem narkotyków. Wtedy będzie można zlikwidować DEA i ogłosić obywatelom sukces w wojnie z narkotykami, bo nie będzie już narkotyków. Będzie wolność! I koniecznie w tym samym czasie zwiększyć produkcję lekkiej broni dla obywateli oraz ułatwić dostęp do broni półautomatycznej.

  •  

    pokaż komentarz

    Oto tłumaczenie, wybaczcie błędy ale specjalistą nie jestem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Jednostka antynarkotykowa w Atlancie zostaje rozwiązana, w celu skupienia się na brutalnych przestępstwach.

    Zmniejszony nacisk na aresztowania dilerów niskiego szczebla oraz narkomanów jest dobrą wiadomością związaną z ograniczaniem wojny z narkotykami.

    Możemy mieć nadzieję że taki krok stanowi odejście od nadmiernej aktywności policyjnej skierowanej przeciw dilerom niskiego szczebla oraz narkomanom. Departament policji w Atlancie rozwiązuje jednostkę antynarkotykową, a policjantów w niej służących przenosi wszędzie tam gdzie występuje potrzeba skupienia się na brutalnej przestępczości. W przeciągu dwóch lat w Atlancie odnotowano spadek ogólnej liczby przestępczości, jednak wzrosła liczba zabójstw i napadów rabunkowych.

    Gdy Mark Winne, reporter stacji WSB-TV 2 poprosił o komentarz w tej sprawie, departament policji przesłał mu oświadczenie potwierdzając informacje na ten temat:

    „Wiemy że nielegalny handel narkotykami często jest w samym centrum kryminalnej aktywności napędzanej przez gangi oraz broń. Departament policji rozwiązuje te jednostkę, uznając że walka z brutalnością otaczającą handel narkotykami powinna skupiać się w ramach wszystkich jednostek policji w mieście, a nie tylko jednej jednostki. W przeszłości odnieśliśmy duże sukcesy w zwalczaniu handlu narkotykami poprzez skupienie się na rozpracowywaniu najgroźniejszych przestępców oraz zdejmując nielegalną broń z ulic.

    Brutalne zbrodnie i aktywność gangów musi być priorytetem dla policji miejskiej, dzięki czemu będziemy mieć wpływ na redukcję zbrodni najczęściej doświadczanych przez mieszkańców naszych okolic.”

    Stacja WSB-TV jest tym faktem nieco zawiedziona, przez to iż nie będzie mogła relacjonować spektakularnych nalotów policji w wieczornych wydaniach wiadomości. Winne odnosi się do tych pomysłów negatywnie, zwłaszcza że zmiana zachodzi w trakcie kryzysu przedawkowań opioidów.

    Jeśli Departament policji w Atlancie zdaje sobie sprawę że wobec przestępczości narkotykowej realizowanie polityki „zero tolerancji” nie jest rozwiązaniem na brutalność gangów, to jest do dobry znak. Ciężko zaprzeczyć iż najgroźniejsi dilerzy wciąż gdzieś tam są, jednak dekady toczenia wojny z narkotykami nauczyły nas że dilerzy niskiego szczebla najczęściej sami są narkomanami. Surowe egzekwowanie praw antynarkotykowych doprowadziły

  •  

    pokaż komentarz

    Atlantyda XD To może jeszcze wyjdą Atlanci z wody XDDD

    Zakop za głupotę.