•  

    pokaż komentarz

    System nie jest tyle przeciw ojcom samym w sobie co wspiera stronę niemającą skrupułów.

  •  

    pokaż komentarz

    Jeszcze jak.
    Mój chrzestny pewnego ranka obudził się i okazało się, że jego małżonka zabrała dzieci i wyjechała do fagasa we Francji.
    Sąd oczywiście zasądził jego winę, ustalił alimenty na abstrakcyjnie wysokim poziomie bo cyt.: "mógłby tyle zarabiać", choć nic by na to nie wskazywało bo szczególnych kwalifikacji nie ma.
    Majątek oczywiście "podzielony" tak, że jemu zostały raty, a małżonce korzyści.
    Realnie jakby nie wyjechał do UK to by kompletnie zbankrutował.
    No i oczywiście argument molestowania dzieci został uruchomiony. Przemocy w rodzinie chyba też.
    Krótko mówiąc, my, faceci, mamy w tej kwestii prze***ane bo jak Kobiecie coś nie przypasuje to zabierze dzieci i co zrobisz? Nic nie zrobisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @Errad i co wskórała tym argumentem o molestowaniu? Jeśli nie złożyła zawiadomienia o przestępstwie albo postępowanie umorzono to większość sądów ma to gdzieś. Zresztą praktyka idzie w kierunku niemieckim, gdzieś jeśli pani nie zgłosiła molestowanie albo znęcania w ciągu pół roku od zdarzenia to uważa się, że czegoś takiego nie było.
      A co do podziału majątku to musiał się zgodzić na przyjęcie obciążonej nieruchomości, bo inaczej sąd by mu jej nie przyznał.
      Bardzo ciekawi mnie też czemu orzeczono jego winę. Możesz coś przybliżyć+

    •  

      pokaż komentarz

      @Errad: W jakim wieku dzieci były? Czy nastawiła je przeciwko niemu? I czy wyjazd do anglii spowodował że mógł nie płacić alimentów?

    •  

      pokaż komentarz

      @DziobakApokalipsy_:

      i co wskórała tym argumentem o molestowaniu? Jeśli nie złożyła zawiadomienia o przestępstwie albo postępowanie umorzono to większość sądów ma to gdzieś
      Samo zawiadomienie już nie wystarcza, jeszcze jakieś 15 lat temu faktycznie to był element taktyki procesowej różnych typów spod ciemnej gwiazdy, na zasadzie "rzucić gównem, a coś się przyklei". Teraz zawiadomienie o rzekomym molestowaniu może najwyżej u sędziego wywołać grymas pogardy. Chyba, że faktycznie się potwierdzi, co oczywiście zdarza się rzadko.

      A co do podziału majątku to musiał się zgodzić na przyjęcie obciążonej nieruchomości, bo inaczej sąd by mu jej nie przyznał.
      Gdy obie strony się nie zgadzają na nieruchomość, to robi się podział cywilny, na którym oboje tracą...

    •  

      pokaż komentarz

      Sąd oczywiście zasądził jego winę, ustalił alimenty na abstrakcyjnie wysokim poziomie bo cyt.: "mógłby tyle zarabiać", choć nic by na to nie wskazywało bo szczególnych kwalifikacji nie ma.
      @Errad: Polecam zapoznać się ze sprawą Pawła Schmidta, eks-męża kochanki Petru. Nie pamiętam szczegółów, ale córka wybrała matkę, bo chciała hajlajfu na jego koszt. Sąd wliczył wszystko, od wizyt u manikiurzystki po lekcje tenisa i wyszło mu 7.5k kosztów miesięcznych z czego 5 miał on wykładać. Ręce opadają...

      i co wskórała tym argumentem o molestowaniu? Jeśli nie złożyła zawiadomienia o przestępstwie albo postępowanie umorzono to większość sądów ma to gdzieś.
      @DziobakApokalipsy_: Gorzej, że sąsiedzi nie mają to gdzieś. Nawet jeśli sąd Cię oczyści z zarzutów to skaza na wizerunku zostaje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Errad: nie chce mi się się wierzyć, że:
      A) sąd zasądził alimenty, których koleś nie jest w stanie zarobić
      B) sąd podzielil majątek tak, że dostała wszystko a on musi spłacać.
      Jeśli jednak to prawda to raczej on się na to zgodził, bo "może się rozmyśli i wróci"

    •  

      pokaż komentarz

      @DziobakApokalipsy_: ja ci przyblize, koles p$@$$@%i kocopoly

    •  

      pokaż komentarz

      @Mr_Hand_of_Fate nie ma czegoś takiego jak podział cywilny. Mieszkania nie da się nawet podzielić fizycznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @PiotrFr: przecież w prawie stoi, że alimenty można zasądzić od kwoty potencjalnego zarobku biorąc pod uwagę np. profesję, wykształcenie, miejsce zamieszkania. Może ona przekroczyć aktualne zarobki. A to, że mężczyzna zostaje zazwyczaj z długami to nie nowość, znam przypadek gdzie para rozwiodła się niedługo po ślubie, majątek, który w większości przed ślubem do związku wniósł mężczyzna sąd podzielił "po równo", ale kredytu za wesele i ślub, który był na faceta już nie podzielił.

    •  

      pokaż komentarz

      @DziobakApokalipsy_: Podział cywilny=sprzedaż nieruchomości i podział kwoty uzyskanej ze sprzedaży.

    •  

      pokaż komentarz

      od wizyt u manikiurzystki po lekcje tenisa i wyszło mu 7.5k

      @Nicolai: Primo - nie wiesz ile tatuś zarabia, więc rzucanie kwotami szokującymi dla dużej części społeczeństwa bez szansy na określenie udziału w dochodach to manipulacja. Secundo - dzieciaki grały w tenisa od lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @doogroo2: Przepraszam, ale co to za argumenty? Widzę, że kolega z nosaczej braci...

      źródło: blasty.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @sildenafil: nie może sąd podzielić majątku uzyskanego przed ślubem. Coś musiało być inaczej
      A jeśli sąd bierze pod uwagę zarobki kogoś w tym samym miejscu, wykształceniu itp i te są kilkukrotnie wyższe to jak to jest? Najniższa na umowie a reszta pod stołem czy jak?

    •  

      pokaż komentarz

      @PiotrFr: oczywiście, że może. Po co inaczej te wszystkie młode modelki wychodziłyby za starych dziadów miliarderów? Oczywiście, że są pewne zabezpieczenia, ale nie każdy, a szczególnie w młodym wieku o tym myśli.

      Poza tym pan Ziobro zapowiedział prawo do walki z przemocą domową, pozwalające na eksmisję mężczyzny z mieszkania, nawet gdy ono jest tylko jego własnością, gdy kobieta z nim mieszkająca zgłosi przemoc domową, nawet kłamiąc. Wówczas policja może bez wyroku sądu eksmitować takiego mężczyznę na 14 dni, po tym czasie co dalej zdecyduje sąd. Więc możliwości są, a będzie ich coraz więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @sildenafil: bo liczą na spadek po ich śmierci.

    •  

      pokaż komentarz

      @sildenafil: zarówno majątek dziedziczony, jak i posiadany przed małżeństwem nie może zostać rozdzielony pomiędzy małżonków

    •  

      pokaż komentarz

      Przepraszam, ale co to za argumenty?

      @Nicolai: Proste - dzieci mają prawo do utrzymania swojego statusu. Piszesz o jednej córce, a wiesz ile mają dzieci? A argument, taki sam jak twój - wsadzasz nos do cudzej kaszy. Na dodatek bez bladego pojęcia o sprawie.

    •  

      pokaż komentarz

      @doogroo2: Po czym wnioskujesz, że nie mam bladego pojęcia? Bo doszedłem do innych wniosków niż Ty? Czy wsadzam nos do cudzej kaszy? Raczej nie, cała moja wiedzą pochodzi z jednego wywiadu z Pawłem Schmidtem, w której się żali jak żona i córki puściły go w skarpetach. Jak Cię interesuje to zapraszam do wygooglowania. Tam było też opisane jak sąd podzielił koszty utrzymania pozostałych dzieci.

      I czy dzieci mają prawo do zachowania statusu? Nie do końca, nad takim czymś procesuje się tylko w przypadku rozwodów. U dzieci wychowywanych w normalnych rodzinach nikt nie kruszy kopii o to, że ojciec ograniczył wydatki na makijażystkę. Poza tym gdzie masz w prawie napisane, że alimenty muszą zapewnić zachowanie statusu? I co w przypadkach jak możliwości finansowe jelenia się zmniejszą? Z czego ma łożyć na wszelkie fanaberie? Według mnie alimenty powinny być przede wszystkim dzielone sprawiedliwie, a poza tym uwzględniać realne potrzeby, a nie uwzględniać wszelkie wygody, bo ich sponsorowanie wcale nie jest psim obowiązkiem rodzica, a jak już to na pewno nie samego ojca, który w polskim modelu ma maksimum udziałów w alimentach i minimum w dziecku.

    •  

      pokaż komentarz

      Raczej nie, cała moja wiedzą pochodzi z jednego wywiadu z Pawłem Schmidtem, w której się żali jak żona i córki puściły go w skarpetach.

      @Nicolai: Czyli z jednej strony. Ja znam z OBU.

    •  

      pokaż komentarz

      @DziobakApokalipsy_:
      Prawdopodobnie nic nie wskórała poza zdenerwowaniem kogo się da. To zła Kobieta była(może nie wypada mi wspominać, ale matka wariatka, siostra schizofreniczka) i poszło w ruch wszystko co się dało byleby mu uprzykrzyć życie, włącznie z nakręcaniem dzieci i jakimiś rozmowami z psychiatrą. Poza tym miała dobrych prawników i mącili ile się dało.
      Nie pamiętam szczegółów co do przyznania winy bo to było chyba z 10 lat temu, ale możliwe, że będę mu załatwiał prawników bo jego nie są skuteczni, a chciałby się jednak widywać z dziećmi. Przypomnij mi się na pw jeśli Cię to ciekawi to napiszę jak będę coś wiedział.

    •  

      pokaż komentarz

      W jakim wieku dzieci były? Czy nastawiła je przeciwko niemu? I czy wyjazd do anglii spowodował że mógł nie płacić alimentów?

      @staryoboz:
      O ile dobrze pamiętam córka ponad rok, syn około 7.
      Oczywiście, że nastawiła. To pierwsze i najgorsze co robią Kobiety.
      Raczej tak bo pracował w kołchozie i dużych pieniędzy nie zarabiał, z tego co kojarzę alimenty i raty to była prawie cała jego wypłata.

  •  

    pokaż komentarz

    Mój kumpel to właśnie przechodzi. Szkoda chłopa, laska ma sprany beret, zabrała dziecko, a on dostał widzenia 2h co 2 tygodnie i alimenty na 2/3 pensji.

    Wolne sądy!

  •  

    pokaż komentarz

    Największa patologia jest z alimentami:
    - sąd może zasądzić alimenty wyższe niż faktyczne przychody ojca
    - matka nie musi rozliczać się z otrzymanych alimentów, może je przepijać i przepalać, a i tak będzie je dostawać
    - gdy dziecko przebywa np. połowę miesiąca z ojcem, ten nadal płaci alimenty matce, choć w tym momencie jednocześnie płaci za utrzymanie dziecka, które jest u niego w domu.

    Prawo jest anty-męskie i trzeba je zmienić, ale czy ludzie, którzy będąc świadomi takiego prawa żenią się i mają dzieci nie są sami sobie winni? Jak ktoś pcha palce między drzwi i te drzwi mu te palce w końcu przytrzasną, to można mieć pretensje do drzwi?
    Najpierw trzeba zmienić prawo, a potem się żenić i mieć dzieci. A nic tak nie przyspieszy tego procesu jak dramatyczny spadek małżeństw i przyrostu naturalnego.

    •  

      pokaż komentarz

      A nic tak nie przyspieszy tego procesu jak dramatyczny spadek małżeństw i przyrostu naturalnego.

      @sildenafil: jakoś nie widzę, żeby przy obecnym spadku system się opamiętał i przyznał do winy.
      Nie będzie nic takiego, będzie tylko łatanie dziur patorodzinami 500+ i imigracją.
      System potrafi być nieracjonalny dłużej niż trwa życie ludzkie.

  •  

    pokaż komentarz

    Podam przykład z mojego najbliższego otoczenia: żona wyrzucila z domu męża,bo podwyżkę dostała i uznała że sobie poradzi sama z dwójką dzieci. Facet honorowy wyprowadził się z mieszkania, które jest splacone (wiadomo kto spłacił, jak żonka częściej na macierzyńskim its siedziała). No i się zaczęło: podział opieki. Jedna wielka masakra co ta ku&wa wymyślała, żeby tylko uprzykrzyć mu życie. W święta wielkanocne nie zobaczył dzieci, alimenty chciała z kosmosu, nawet świnia zagrozilazze wezwie policję i założy nk jeżeli będzie nalegał na spotkania z dziećmi. Koniec końców i tak wrócili do siebie "dla dobra dzieci" teraz mi go nie szkoda. Pierwszy raz w życiu zobaczyłam jak kobieta może być wredną s.... i w jaki łatwy sposób można zniszczyć faceta/ojca. Dlatego te wszystkie łajzy co utrudniają dzieciom kontakt z ojcem trzeba j%$#ccc maczetami.