•  

    pokaż komentarz

    Najlepsze jest to, że oni i tak na podstawie tych kilku pomiarów (kilkadziesiąt lat pomiarów z jednej strony, a kilkaset milionów lat bez pomiarów z drugiej strony) "udowodnią" wyznawcom wpływu człowieka na klimat, że to wina człowieka.
    Ale wiadomo - jest zapotrzebowanie i grant na odpowiednią tezę, to należy zrobić wszystko, aby ta teza była udowodniona. To tak samo jak wiadomości w TVPiS.

    •  

      pokaż komentarz

      @LouisCypherr z tym, że naukowcy mają dane na temat temperatur sprzed milionów lat.. I tu nie chodzi o same zmiany klimatu, bo klimat zmienia się cyklicznie, tylko o tempo zmian.. To raz. A dwa to, że wg. cyklu schladzanie/ocieplanie klimatu na przestrzeni milionow lat, ziemia powinna sie obecnie schładzac..

    •  

      pokaż komentarz

      @skar: Nie, nie mają takich danych. Mają dane pośrednie, a i te są mają dużo mniejszą częstotliwość próbkowania jak obecne - mierzone bezpośrednio.
      Takie porównywanie danych nieporównywalnych ma jedną zaletę - można wysnuć dowolną interpretację w zależności od zapotrzebowania zleceniodawcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @LouisCypherr: na jakie badania powołujesz się mowiąc, że nie ma zmian klimatu spowodowanych przez człowieka?

    •  

      pokaż komentarz

      @skar: Na badania twierdzące, że w czasach dinozaurów było dużo więcej CO2 jak i samego węgla w obiegu i życie na ziemi miało się bardzo dobrze i rozkwitało.

    •  

      pokaż komentarz

      @LouisCypherr: Przeczytaj moj pierwszy komentarz i przemyśl jeszcze raz..

    •  

      pokaż komentarz

      @skar: Chyba jednak ty nie do końca coś przemyślałeś. Szczególnie w tej kwestii porównywania danych nieporównywalnych ze sobą.

    •  

      pokaż komentarz

      @skar: Ciekawe porównanie. Ja z psami nie rozmawiam, więc niestety nie pomogę ci. Może natomiast zechcesz się podzielić swoimi doświadczeniami w tej kwestii?
      Bo w zakresie metrologii ich chyba nie masz za dużo, a jeśli masz to obawiam się, że bezowocne.

    •  

      pokaż komentarz

      @LouisCypherr: robie znalezisko na ten temat, podeślę Ci, zobaczysz co na ten temat mowi nauka, bedziesz mial źródla, bedziesz mogł sie odnieśc, skomentować i obalić tezy naukowców.

    •  

      pokaż komentarz

      @skar: Niestety ja nie jestem finansowany przez żadne lobby.
      Szczególnie lobby zarabiające na podatkach związanych z wmawianiem jakoby to człowiek się do czegoś przyczyniał i opłacające naukowców mających udowadniać założone tezy.

    •  

      pokaż komentarz

      @LouisCypherr: To powiedz na czym opierasz swoją wiedzę? Biskup powiedzial, Korwin, czy gosciu, ktory wniósł kulkę sniegu do parlamentu USA? (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      @LouisCypherr: https://www.wykop.pl/link/5293727/kilka-slow-na-temat-zmian-klimatu/
      O tutaj proszę, w powiązanych pod każdym filmem masz żródła na których opierali się autorzy. Oglądnij i albo obal merytorycznie te tezy, alebo przestań być szurem.

    •  

      pokaż komentarz

      @skar: Nie odniosłeś się do najistotniejszej kwestii. Jak można porównywać dane nieporównywalne?

    •  

      pokaż komentarz

      @LouisCypherr: Jak Ty nie podałeś żadnych źródeł, do czego mialem sie odnosic, nie masz pojecia o metodologi naukowej, gdzie usłyszałes, ze nie da sie tego porownywac? kto Ci tak powiedział?

    •  

      pokaż komentarz

      @skar: Naprawdę uważasz, że chwilowe pomiary można porównać z uśrednionymi danymi z tysięcy lat? Gratuluję...

      Jeśli masz próbkę, z której pośrednio możesz wywnioskować, że średnia temperatura na przestrzeni 1000 lat wyniosła x stopni to jak możesz to porównywać z bezpośrednimi odczytami na przestrzeni kilkudziesięciu lat? (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      @LouisCypherr: Nie odpowiedziałeś mi do tej pory, na jakich źródłach się opierasz? Zaznajomiłeś się ze znaleziskiem, czy efekt wyparcia i po prostu nie bo nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @LouisCypherr: Ciekawy artykuł na temat tego w jaki m.in sposób naukowcy określają temperatury sprzed lat :) Uwaga cofnęli się aż o 800 000 lat :) https://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/paleoklimatologia-sekrety-rdzeni-lodowych-266

    •  

      pokaż komentarz

      @skar: Widzę, że próbujesz walczyć z niewiedzą i nagonką na naukę. Daj spokój, próbowałem. Można k@@@a im naocznie pokazać, że coś jest, jeśli kórwin powie, że nie ma to oni tego nie zobaczą. Chcą, niech będą traktowani jak odpad społeczeństwa. Ich sprawa...

    •  

      pokaż komentarz

      Najlepsze jest to, że oni i tak na podstawie tych kilku pomiarów (kilkadziesiąt lat pomiarów z jednej strony, a kilkaset milionów lat bez pomiarów z drugiej strony) "udowodnią" wyznawcom wpływu człowieka na klimat, że to wina człowieka.
      @LouisCypherr: Żeby to udowadniać nie trzeba (choć warto - w celu poszerzenia wiedzy, weryfikacji, itp.) wiedzieć, jak wyglądał klimat kilkaset milionów lat wcześniej. Jeżeli przez kilkadziesiąt lat zmierzysz, że w sposób statystycznie istotny temperatura rośnie, efekt cieplarniany się nasila na skutek ludzkich emisji, a naturalne czynniki delikatnie ochładzają klimat to do wysnucia wniosków nie musisz koniecznie wiedzieć jaki klimat panował na Ziemi 100 milionów lat temu.

      A to, że kiedyś na jakiejś części Ziemi "rozkwitało życie" przy średniej temperaturze wyższej o kilka stopni i poziomie morza wyższym o 200m też nie musi znaczyć, że korzystnie byłoby dla nas się do takich warunków przenieść i to w ekspresowym (w skali naturalnych zmian) tempie.

    •  

      pokaż komentarz

      @LouisCypherr: Halo, zakopales znalezisko jako informacje nieprawdziwa, ciagle czeka aż zaorzesz tą lewacka, spiskowa nauke

    •  

      pokaż komentarz

      @skar: Ja bylbym bardzo ostrozny z powolywaniem sie na naukowcow, po pierwsze dlatego ze nie ma konsensusu co do przyczyn obecnych zmian klimatu. Jest oczywiscie ze zmiany sa ale to tyle. Co do nauki w ogole, teorie naukowe sa tylko teoriami probujacymi tlumaczyc swiat, czesto sie zmieniaj, gdy np okazuje sie ze byly bledne. Na przyklad naukowcy mowili nam o szkodliwosci masla i jajek, az tu nagle odkryli ze sa dwa rodzaje cholesterolu, dobry i zly, dobry jest wlasnie w masle i jajkach i to on usuwa ten zly cholesterol ktory jest w utwardzonym tluszczu roslinnym, margarynie. No i jak tu wierzyc naukowcom, zwlaszcza gdy chodzi o tak skomplikowana kwestie jak klimat naszej planety.

    •  

      pokaż komentarz

      @kar-tofel: nauka ciągle się rozwija, metodologia naukowa idzie do przodu, to tak jakbyś mowił,że kiedyś uczeni mówili, że ziemia jest płaska i ostrożnie podchodziłbyś, do globu.

    •  

      pokaż komentarz

      @skar: Coz, jedna z wazniejszych cech naukowca jest ostrozne podchodzenie do nowosci, zwlaszcza majacych tak kruche i naciagane podstawy. Ja rozumiem ze ty przyjmujesz stanowisko ze wszystko dotyczace klimatu i zmian jest juz zakonczone i dowiedzione, pozostaja tylko drobne poprawki, ale sa inni klimatolodzy ktorzy mowia cos zupelnie innego i pokazuja niescislosci, przeklamania czy wrecz oszystwa zwolennikow ocieplenia z winy czlowieka, zwlaszcza tego bialego z europy. Nie jestem specjalista, ale bardziej przekonuja mnie argumenty sceptykow.

    •  

      pokaż komentarz

      @skar:

      jakbym gadał z psem
      Trafiłeś w punkt!!!

    •  

      pokaż komentarz

      Ciekawy artykuł na temat tego w jaki m.in sposób naukowcy określają temperatury sprzed lat :) Uwaga cofnęli się aż o 800 000 lat :)

      @skar: lokalne zmiany temperatury, mam nadzieję, że rozumiesz to pojęcie...

    •  

      pokaż komentarz

      To powiedz na czym opierasz swoją wiedzę? Biskup powiedzial, Korwin, czy gosciu, ktory wniósł kulkę sniegu do parlamentu USA? (-‸ლ)

      @skar: Porównanie do dinozaurów to argument zawsze przytaczany przez Michalkiewicza, więc pewnie rozmawiasz z jego fanem. Michalkiewicz nie dość że powołuje się na chłopski rozum i ten idiotyczny argument o dinozaurach, to jeszcze wyzywa od kompletnych idiotów ludzi się z tym nie zgadzających. Jak znajdę chwilę, to poszukam w domu jednej z wypowiedzi.

    •  

      pokaż komentarz

      ale sa inni klimatolodzy

      @kar-tofel: Wymień piętnastu.

    •  

      pokaż komentarz

      @skar: o panie, szanuję za cierpliwość, ja bym nie dała rady trzymać merytoryczności w rozmowie ze ścianą ( ͡º ͜ʖ͡º) Ale i tak to syzyfowa praca. Kto się debilem urodził, mędrcem nie umrze.

    •  

      pokaż komentarz

      Co do nauki w ogole, teorie naukowe sa tylko teoriami probujacymi tlumaczyc swiat

      @kar-tofel: używasz sformułowania nie mając pojęcia o jego znaczeniu. Teorie naukowe nie są "tylko" teoriami, a są czymś potwierdzonym, na co nie ma argumentów je obalających. "Tylko teorią" jest w nauce hipoteza naukowa.

      Teoria naukowa – całość logicznie spoistych uogólnień, wywnioskowanych na podstawie ustalonych faktów naukowych i powiązanych z dotychczasowym stanem nauki. Ma na celu wyjaśnienie przyczyny lub układu przyczyn, warunków, okoliczności powstawania i określonego przebiegu danego zjawiska. Jest podsumowaniem wyników szczegółowych pracy naukowej. Wieńczy badania naukowe.
      Kluczowe znaczenie dla rozróżnienia, czy dana teoria jest teorią naukową, czy nie, ma obecnie kryterium falsyfikowalności. Pojęcie to zostało wprowadzone przez Karla Poppera w dziele Logika odkrycia naukowego. W myśl tej zasady, teoria co do której nie można określić empirycznych kryteriów falsyfikacji (obalenia), nie jest teorią naukową. Przykładem teorii, co do której falsyfikowalności nie ma jasności, jest teoria superstrun.
      Teoria naukowa jest najbardziej rzetelną, rygorystyczną i kompletną formą wiedzy naukowej[1]. Odróżnia ją to od potocznego rozumienia słowa teoria, które sugeruje spekulatywność charakterystyczną dla hipotezy naukowej[2].

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_naukowa

    •  

      pokaż komentarz

      @borostwor: Scientists questioning the accuracy of IPCC climate projections:
      David Bellamy, botanist.[19][20][21][22]
      Lennart Bengtsson, meteorologist, Reading University.[23][24]
      Piers Corbyn, owner of the business WeatherAction which makes weather forecasts.[25][26]
      Susan Crockford, Zoologist, adjunct professor in Anthropology at the University of Victoria.[27][28][29]
      Judith Curry, professor and former chair of the School of Earth and Atmospheric Sciences at the Georgia Institute of Technology.[30][31][32][33]
      Robert E. Davis, Professor of Environmental Sciences at the University of Virginia.[34][35][36]
      Joseph D'Aleo, past Chairman American Meteorological Society's Committee on Weather Analysis and Forecasting, former Professor of Meteorology, Lyndon State College.[37][38][39][40]
      Freeman Dyson, professor emeritus of the School of Natural Sciences, Institute for Advanced Study; Fellow of the Royal Society.[41][42]
      Ivar Giaever, Norwegian–American physicist and Nobel laureate in physics (1973).[43]
      Steven E. Koonin, theoretical physicist and director of the Center for Urban Science and Progress at New York University.[44][45]
      Richard Lindzen, Alfred P. Sloan emeritus professor of atmospheric science at the Massachusetts Institute of Technology and member of the National Academy of Sciences.[42][46][47][48]
      Craig Loehle, ecologist and chief scientist at the National Council for Air and Stream Improvement.[49][50][51][52][53][54][55]
      Ross McKitrick, professor of economics and CBE chair in sustainable commerce, University of Guelph.[56][57]
      Patrick Moore, former president of Greenpeace Canada.[58][59][60]
      Nils-Axel Mörner, retired head of the Paleogeophysics and Geodynamics Department at Stockholm University, former chairman of the INQUA Commission on Sea Level Changes and Coastal Evolution (1999–2003).[61][62]
      Garth Paltridge, retired chief research scientist, CSIRO Division of Atmospheric Research and retired director of the Institute of the Antarctic Cooperative Research Centre, visiting fellow Australian National University.[63][64]
      Roger A. Pielke, Jr., director of the Sports Governance Center within the Department of Athletics at the Center for Science and Technology Policy Research at the University of Colorado at Boulder.[65][66]
      Denis Rancourt, former professor of physics at University of Ottawa, research scientist in condensed matter physics, and in environmental and soil science.[67][68][69][70]
      Harrison Schmitt, geologist, Apollo 17 astronaut, former US senator.[71][72]
      Peter Stilbs, professor of physical chemistry at Royal Institute of Technology, Stockholm.[73][74]
      Philip Stott, professor emeritus of biogeography at the University of London.[75][76]
      Hendrik Tennekes, retired director of research, Royal Netherlands Meteorological Institute.[77][78]
      Anastasios Tsonis, distinguished professor of atmospheric science at the University of Wisconsin-Milwaukee.[79][80]
      Fritz Vahrenholt, German politician and energy executive with a doctorate in chemistry.[81][82]
      Scientists arguing that global warming is primarily caused by natural processes

      These scientists have said that the observed warming is more likely to be attributable to natural causes than to human activities. Their views on climate change are usually described in more detail in their biographical articles.

    •  

      pokaż komentarz

      @borostwor: These scientists have said that the observed warming is more likely to be attributable to natural causes than to human activities. Their views on climate change are usually described in more detail in their biographical articles.

      Khabibullo Abdusamatov, astrophysicist at Pulkovo Observatory of the Russian Academy of Sciences.[84][85]
      Sallie Baliunas, retired astrophysicist, Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics.[86][87][88]
      Timothy Ball, historical climatologist, and retired professor of geography at the University of Winnipeg.[89][90][91]
      Ian Clark, hydrogeologist, professor, Department of Earth Sciences, University of Ottawa.[92][93]
      Vincent Courtillot, geophysicist, member of the French Academy of Sciences.[94]
      Doug Edmeades, soil scientist, officer of the New Zealand Order of Merit.[95]
      David Douglass, solid-state physicist, professor, Department of Physics and Astronomy, University of Rochester.[96][97]
      Don Easterbrook, emeritus professor of geology, Western Washington University.[98][99]
      William Happer, physicist specializing in optics and spectroscopy; emeritus professor, Princeton University.[42][100]
      Victor Manuel Velasco Herrera, Theoretical Physicist and Researcher, Institute of Geophysics of the National Autonomous University of Mexico.[101]
      Ole Humlum, professor of geology at the University of Oslo.[102][103]
      Wibjörn Karlén, professor emeritus of geography and geology at the University of Stockholm.[104][105]
      William Kininmonth, meteorologist, former Australian delegate to World Meteorological Organization Commission for Climatology.[106][107]
      David Legates, associate professor of geography and director of the Center for Climatic Research, University of Delaware.[108][109]
      Anthony Lupo, professor of atmospheric science at the University of Missouri.[110][111]
      Jennifer Marohasy, an Australian biologist, former director of the Australian Environment Foundation.[112][113]
      Tad Murty, oceanographer; adjunct professor, Departments of Civil Engineering and Earth Sciences, University of Ottawa.[114][115]
      Tim Patterson, paleoclimatologist and professor of geology at Carleton University in Canada.[116][117]
      Ian Plimer, professor emeritus of mining geology, the University of Adelaide.[118][119]
      Arthur B. Robinson, American politician, biochemist and former faculty member at the University of California, San Diego.[120][121]
      Murry Salby, atmospheric scientist, former professor at Macquarie University and University of Colorado.[122][123]
      Nicola Scafetta, research scientist in the physics department at Duke University.[124][125][126]
      Tom Segalstad, geologist; associate professor at University of Oslo.[127][128]
      Nir Shaviv, professor of physics focusing on astrophysics and climate science at the Hebrew University of Jerusalem.[129][130]
      Fred Singer, professor emeritus of environmental sciences at the University of Virginia.[131][132][133][134]
      Willie Soon, astrophysicist, Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics.[135][136]
      Roy Spencer, meteorologist; principal research scientist, University of Alabama in Huntsville.[137][138]
      Henrik Svensmark, physicist, Danish National Space Center.[139][140]
      George H. Taylor, retired director of the Oregon Climate Service at Oregon State University.[141][142]
      Jan Veizer, environmental geochemist, professor emeritus from University of Ottawa.[143][144]

    •  

      pokaż komentarz

      @borostwor: These scientists have said that no principal cause can be ascribed to the observed rising temperatures, whether man-made or natural.

      Syun-Ichi Akasofu, retired professor of geophysics and founding director of the International Arctic Research Center of the University of Alaska Fairbanks.[145][146]
      Claude Allègre, French politician; geochemist, emeritus professor at Institute of Geophysics (Paris).[147][148]
      Robert Balling, a professor of geography at Arizona State University.[149][150]
      Pål Brekke, solar astrophysicist, senior advisor Norwegian Space Centre.[151][152]
      John Christy, professor of atmospheric science and director of the Earth System Science Center at the University of Alabama in Huntsville, contributor to several IPCC reports.[153][154][155]
      Petr Chylek, space and remote sensing sciences researcher, Los Alamos National Laboratory.[156][157]
      David Deming, geology professor at the University of Oklahoma.[158][159]
      Stanley B. Goldenberg a meteorologist with NOAA/AOML's Hurricane Research Division.[160][161]
      Keith E. Idso, botanist, former adjunct professor of biology at Maricopa County Community College District and the vice president of the Center for the Study of Carbon Dioxide and Global Change.[162][163]
      Kary Mullis, 1993 Nobel laureate in chemistry, inventor of the polymerase chain reaction (PCR) method.[164][165][166]
      Antonino Zichichi, emeritus professor of nuclear physics at the University of Bologna and president of the World Federation of Scientists.[167][168]
      Scientists arguing that global warming will have few negative consequences
      These scientists have said that projected rising temperatures will be of little impact or a net positive for society or the environment.

      Indur M. Goklany, electrical engineer, science and technology policy analyst for the United States Department of the Interior.[169][170][171]
      Craig D. Idso, geographer, faculty researcher, Office of Climatology, Arizona State University and founder of the Center for the Study of Carbon Dioxide and Global Change.[172][173]
      Sherwood B. Idso, former research physicist, USDA Water Conservation Laboratory, and adjunct professor, Arizona State University.[174][175]
      Patrick Michaels, senior fellow at the Cato Institute and retired research professor of environmental science at the University of Virginia.[176][177]

      Wsrod tych pietnastu znajdziesz. Mam nadzieje ze rozumiesz iz jest narracja przeciwnikow cywilizacji ludzkiej i nie ma czegos takiego jak konsensus naukowy wokol przyczyn zmian klimatu.

    •  

      pokaż komentarz

      na co nie ma argumentów je obalających

      @CytrynowySorbet: na ktore nie znaleziono dotad argumentow je obalajacych. Wiara w nauke niktorych ludzi jest tak ogromna ze az zabawna. Dlugi czas wydawalo sie ze Slonce i gwiazdy kraza wokol ziemi, dokonywano karkolomnych obliczen ich trajektorii, az tu okazalo sie ze jednak to ziemia porusza sie wokol slonca i nagle wszystkie obliczenia staly sie znacznie prostrze, itd, w historii nauki znajdziesz niemal nieskonczenie wiele takich przykladow. Ale spoko, wierz w nauke dalej.

    •  

      pokaż komentarz

      @borostwor: Wymieni 15 bez problemu. Przecież 500 podpisało list w tym prawnicy, ekonomiści i "naukowcy" z NSZZ Solidarność Zagłębia Dąbrowskiego:) @kar-tofel tu nie chodzi o nazwiska, podaj proszę ich prace w zakresie badań klimatu, które podważają tezę antropogenicznego wpływu na klimat. Myślisz, że jako posiadacz stopnia naukowego w dyscyplinie: informatyka moja opinia w zakresie neurochirurgii jest istotna? Badania. Zalinkuj najlepiej publikacje peer-review. Już raz był tu taki geniusz Konfederacji co rzucał nazwiskami. Poświęciłem kilka godzin na szukanie ich badań. Okazało się, że albo są emerytowani i ostania publikacja to lata 80', ale ich dyscyplina naukowa zupełnie nie jest związana z badaniami klimatu.

    •  

      pokaż komentarz

      na ktore nie znaleziono dotad argumentow je obalajacych.

      @kar-tofel: niedokładnie to napisałem, ale to miałem na myśli. Tak czy inaczej, nie ma to nic wspólnego ze słowem "teoria" rozumianym potocznie.

    •  

      pokaż komentarz

      @LouisCypherr: państwa zarabiające na paliwach kopalnych też mają zapotrzebowanie na badania naukowe udowadniające tezę przeciwną.
      Gdzie one są? Gdzie są twarde dowody przeciwko globcio?
      Gdyby to była PRAWDA, to pieniądze na wykonanie niezbędnych badań by się znalazły, o tak pstryk.

    •  

      pokaż komentarz

      @skar: 0,15 stopnia w ciągu 60 lat (artykuł w znalezisku podaje 0,075 w ciągu ostatnich 40 lat)
      Niesamowite!

      https://wattsupwiththat.com/2020/01/14/the-ocean-warms-by-a-whole-little/

      Najlepsze:
      "When the global ocean is divided into a monthly 1°-by-1° grid, the monthly data coverage is <10% before 1960, <20% from 1960 to 2003, and <30% from 2004 to 2015 (see Materials and Methods for data information and Fig. 1). Coverage is still <30% during the Argo period for a 1°-by-1° grid because the original design specification of the Argo network was to achieve 3°-by-3° near-global coverage (42)."

      Ale tak, mierzymy temperaturę oceanu z dokładnością do 0,003 stopnia:

      "And this works in reverse as well. If we have an uncertainty of ±0.003°C and we only want an uncertainty of ±0.03°C, we can use one-hundredth of the number of measurements.

      This means that IF we can measure the ocean temperature with an uncertainty of ±0.003°C with 4,000 Argo floats, we could measure it to one decimal less uncertainty, ±0.03°C, with a hundredth of that number, forty floats.

      Does anyone think that’s possible? Just forty Argo floats, that’s about one for each area the size of the United States … measuring the ocean temperature of that area down 2,000 metres to within plus or minus three-hundredths of one degree C? Really?"

      Dane wyssane z dupy. Dosłownie.

      Podsumowanie:
      "Let me close by saying that with a warming of a bit more than a tenth of a degree Celsius over sixty years it will take about five centuries to warm the upper ocean by one degree C"

      O tutaj proszę, w powiązanych pod każdym filmem masz żródła na których opierali się autorzy. Oglądnij i albo obal merytorycznie te tezy, alebo przestań być szurem.
      Odniosę się do tego później, do jednego ze źródeł już przytaczałem kontrtezy, teraz nie mam czasu.
      I proszę bez obrażania innych tylko dlatego, że z czymś się nie zgadzają.

    •  

      pokaż komentarz

      @kar-tofel Tworzenie teorii naukowych, czy ich podważanie to nie demokracja, wiec nie ma co pisać ilu jest "za" a ilu "przeciw" nawet jeśli 95% naukowców badających klimat potwierdza antropogeniczne pochodzenie. Istotna jest metodologia badań, badania, wyniki i wnioski. Bardzo chętnie przeczytam publikacje, która podważa wnioski i teorie NASA, Japońskiej Agencji Meteo i panelu IPCC. Rozmawiajmy konkretnie. Pokaż badania, ja przeczytam i wrócimy do dyskusji, bo inaczej przypomina dyskusję o korelacji szczepień na odrę i autyzmu, w przypadku, której publikowała Pani Dr ekonomii, której dzieci zachorowały. Na takie "badania" chętnie potem powołują się różnego rodzaju antynaukowy element z szerokim gronem odbiorców: Max Kolonko, Cejrowski, Ziemkiewicz nie zaznaczając kto i gdzie te rewelacje publikuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @StaryMadryElf: Kolego, skoro twierdzisz ze jest konsensus, udowodnij mi ze jest. Poprosze o liste wszystkich klimatologow ktorzy zgadzaja sie z owym konsensusem, no i oczywiscie liste ich opublikowanych badan w tym zakresie. Poslugujecie sie ogolnikami bazujac na klamliwym stwierdzeniu ze jest konsensus, ktorego nie ma.

    •  

      pokaż komentarz

      @StaryMadryElf: Z tymi 95% to jest propagandowe klamstwo, ale moze podaj mi ich liste, tych ktorzy sa wsrod tych 95% i twierdza ze ocieplenie jest z winy czlowieka. Taka lista nie istnieje, podobnie jak jest tylko narracja, a nie rzeczywiste dowody.

    •  

      pokaż komentarz

      @kar-tofel: Problem z wyznawcami jakiejkolwiek religii, w tym religii wpływu człowieka na klimat, polega na tym, że są oni odporni na logikę i na samodzielne rozumowanie. Dla nich liczy się to, co powiedział szaman (naukowiec). Nie zastanawiają się kompletnie nad wiarygodnością pana naukowca ani w żaden sposób nie są przyzwyczajeni do przyjmowania krytycznej postawy i zadawania pytań. Kto się nie zgodzi z ich religią i ma czelność ją zanegować nazywany jest ciemniakiem, głupim, lub po prostu psem - jak widać powyżej. Z takimi ludźmi nie da się dyskutować w sposób spójny logicznie, ponieważ nie posiadają elementarnych umiejętności logicznego rozumowania. Bardzo łatwo takich ludzi zmanipulować.
      Tacy ludzie, gdy im powiesz, że nie ma jednoznacznych dowodów na to, iż człowiek powoduje zmiany klimatyczne, zaczną wrzeszczeć, że negujesz zmiany klimatyczne. To przecież nie jest to samo.
      Tacy ludzie ślepo wierzą w pomiary wykonywane od kilkudziesięciu lat zestawiając je z danymi zebranymi pośrednio sprzed milionów lat. A przecież ostatnie kilkadziesiąt lat to może być chwilowe wahanie, które tak samo mogło wystąpić te miliony lat temu. Tego oczywiście nie są w stanie stwierdzić, ale to oni uważają się za wszechwiedzących i oświeconych.
      Przeklejanie - oto ich cała wiedza. Brakuje im myślenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @CytrynowySorbet: Ja nie neguje osiagniec nauki, ani nie neguje rozwoju roznych teorii, chociazby proby tworzenia modelu atomu i rozwoj rozumienia i opis matematyczny ale to wskazuje ze raczej nauka "plywa", a nie stoi na twardym gruncie dlatego sceptycyzm jest wskazany.

    •  

      pokaż komentarz

      @LouisCypherr: Szkoda nerwów. Ja już dawno dałem se spokój, co najwyzej wpadam i zakopuję. Lepiej iśc na spacer

    •  

      pokaż komentarz

      @StaryMadryElf: Nie pamietam czy to Einstain to powiedzial, ze moze byc tysiac eksperymentow potwierdzajacych jakas teorie ale wystarczy jeden ktory ja obala i teoria odchodzi w niebyt. Co do odszukiwania prac naukowych obalajacych teorie gloszone przez NASA, nie jestem specjalista klimatologiem, jestem fizykiem choc pracuje obecnie w innej branzy (praktyczne wykorzystanie pomiarow magnetyzmu), natomiast na jednej z konferencji sceptykow pokazano jak NASA wlasnie manipulowala danymi z przeszlosci aby pokazac wzrost temperatury obecnie. Zaprezentowano wykresy drukowane w publikacjach z lat 1980 tych i te same dane, jesli mowa o latach ale juz podretuszowane z lat 2015, zdaje sie i wykresy pokazywaly wzrost temperatury. Jest taki filmik na YT gdzie nakladany jest stary wykres na nowy i gdzie widac jak zafalszowano dane z lat przed 1980r. NASA nie robi na mnie wrazenia, wrecz przeciwnie ktos kto posluguje sie ich danymi , wierzy ze sa uczciwi, ale to wszystko.

    •  

      pokaż komentarz

      @LouisCypherr: Skoro tak dobrze samodzielnie rozumujesz mógłbyś przedstawić swój tok rozumowania dlaczego człowiek nie wpływa na klimat? Spalając paliwa kopalne 24h/365dni bez przerwy, bez wytchnienia, non stop fabryki, elektrownie, domostwa produkują odpady atmosferyczne. Jak to może nie mieć wpływu ?

    •  

      pokaż komentarz

      @LouisCypherr: Tak wlasnie jest, brakuje im pokory i dystansu do obecnych i niewatpliwych osiagniec nauki. Zaczarowani postepem uwierzyli i stali sie wyznawcami nie rozumiejac ze moze byc tak iz sa uzywani przez kogos kto ma zupelnie inne cele niz naukowe czy walka z ociepleniem. Zazwyczaj chodzi o wladze i pieniadze, a narzedzia ktorymi sie to osiaga sa czyms drugorzednym i nie majacym nic wspolnego z prawda, ktora ich zdaniem jest tylko "prawda etapu".

    •  

      pokaż komentarz

      @skar: > I tu nie chodzi o same zmiany klimatu, bo klimat zmienia się cyklicznie, tylko o tempo zmian..

      Nie! Klimat wcale nie zmienia się cyklicznie. Zawsze mają wpływ inne "losowe" czynniki. Uderzenia asteroid, wybuchy wulkanów. Obecne zmiany klimatyczne, są ewidentnie powodowane działalnością człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Trumanek @Trumanek @Trumanek m.in położenie układu słoneczny względem centrum galaktyki ma wpływ na klimat, a jest ono jak najbardziej cykliczne. Poza tym naukowcy podejrzewają obecność jakiegoś dużego obiektu na obrzeżach układu słonecznego który cyklicznie zbliża się na tyle, że może mieć wpływ na klimat ziemi. Masz rację, że to niejako czynniki zewnętrzne, jednak mimo to zachodzą regularnie.

    •  

      pokaż komentarz

      po pierwsze dlatego ze nie ma konsensusu co do przyczyn obecnych zmian klimatu.

      @kar-tofel: bzdura

    •  

      pokaż komentarz

      @LouisCypherr: @kar-tofel: No jakbym czytał płaskoziemców. Te same argumenty: "naukowcy biorą dane z dupy bo ja nie wiem jak mogli zmierzyć to co zmierzyli", "teorie naukowe to tylko teorie i się zmieniają"... Nie dziwcie się, że jesteście traktowani jak szury, jeśli argumentujecie jak szury.

    •  

      pokaż komentarz

      @kar-tofel: Przeczytaj dokładnie. Napisałem "nawet jeśli" to 95% to nie ma znaczenia. Piszesz, że NASA Cię nie przekonuje, a IPCC, a JMA?
      Również nie jestem fizykiem atmosfery, ale od kilku lat (dokładnie od czasu jak wyschło bagno w moim lesie) zacząłem bardziej przyglądać się tym zmianom zarówno w przyrodzie jak i w literaturze branżowej. Cały czas widzę denialistów, którzy podważali najpierw istnienie GO, potem wpływ człowieka a obecnie "istotna rolę człowieka". Co ciekawe Ci denialiści nigdy nie przedstawiają publikacji, badań naukowych, tylko opinie. Jako gość, który wywodzi się ze świata nauki choć chciałbym, żeby mieli racje to niestety ich naukowa wiarygodność jest równa 0. Teorie naukowe nie opierają się na opiniach, ale na badaniach, twardych danych a te, póki co, przedstawiają jedynieklimatolodzy, którzy potwierdzają istotny wpływ człowieka na GO.

      ps. ciekawe jest również to, że miejscem wymiany "wiedzy" denialistów nie są czasopisma peer-review tylko YT.
      Dla każdego naukowca publikacja w takim nature (IF 40) to święty graal, ale jakoś nie widzę aby Ci denialiści coś tam publikowali.

      Ubiegając teorie o kupieniu Nature przez Sorosa zaznaczam tyllko, że przemysł węglowy i paliwowy dysponuje wiele większym budżetem na kupowanie naukowców:)

    •  

      pokaż komentarz

      @skar: Pewnie że mają dane i kiedyś wody głębinowe miały 16 stopni a teraz mają 4. Więc jakby ktoś wynalazł metodę wymieszania wody powierzchniowej z głębinową to by wyszło że kiedyś było cieplej.

    •  

      pokaż komentarz

      A dwa to, że wg. cyklu schladzanie/ocieplanie klimatu na przestrzeni milionow lat, ziemia powinna sie obecnie schładzac..

      @skar: Jest zupełnie na odwrót. Ok. 1850r. zakończyła się tzw. mini epoka lodowcowa i od tego momentu klimat się ociepla co jest całkowicie normalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @skar: tempo zmian? Hm... dawno temu było daleko większe a ludzi nie było na ziemi albo nie w takiej ilości i nie mieli wpływu na klimat.

    •  

      pokaż komentarz

      @skar: z psem w przeciwieństwie do tego matoła masz szansę się dogadać

    •  

      pokaż komentarz

      @skar: Czy naukowcy mają jakieś dowody że w przeszłości nie dochodziło to takich skokowych zmian klimatu jakie obserwujemy obecnie? Tak mi przyszło do głowy że takie takie zmiany, gdyby były krótkotrwałe mogłyby być niemożliwe do zaobserwowania/przeoczone w badaniach klimatu przed milionami lat.
      Wg mnie istnieje niezerowa szansa że za ocieplenie odpowiada/odpowiadają zjawiska których nie rozumiemy.
      Ale z drugiej strony mam przeczucie że to jednak ludzie są za to odpowiedzialni.

    •  

      pokaż komentarz

      @StaryMadryElf: "Co ciekawe Ci denialiści nigdy nie przedstawiają publikacji, badań naukowych, tylko opinie." aby prowadzic badania naukowe potrzebne sa pieniadze, a te w postaci grantow przyznawane sa wylacznie na badania ktorych celem jest potwierdzenie teorii, nie zas jej powazenie. Niestety uniwersytety skladaja sie w ogromnym procencie z lewicowcow wspierajacych narracje, a ci ktorzy sa tej narracji przeciwni sa sekowani, lacznie z wydaleniem z uniwersytetu. Tak wiec pole nie jest tu rowne, wiec oczekiwanie twoje jest nieco naiwne. Co do zmian klimatu, nikt nigdy nie negowal ze klimat sie zmienia. Kwestionowane sa jedynie przyczyny tych zmian i to czy te zmiany przyniosa nam ludziom szkode czy tez pozytek. To tak na prawde dopiero czas pokaze. Zwolennicy nie przedstawiaja zadnych dowodow na potwierdzenie ze zmiany klimatu sa spowodowane dzialalnoscia czlowieka, oni przedstawiaja teoretyczne rozwazania starajac sie je dopasowac do obserwacji i wychodzi to bardzo slabo. W lecie 2019 mowiono ze to iz nie odczuwamy ocieplenia w USA czy Europie to dlatego ze dzieje sie ono w tropikach, bardzo wygodni, tyle ze kilka dni temu spadl snieg w Arabii Saudyjskiej.

      Co do roznych teorii spiskowych, Klub Rzymski jest faktem i jego dokumenty sa znane, dzialalnosc tajnych organizacji w tym masonskich, czy Sorosa, Rotszylda, Rockefellera itd. Dzialaja z roznych pobudek wykorzystujac swoje olbrzymie mozliwosci dla uzyskania wladzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @kar-tofel:

      to czy te zmiany przyniosa nam ludziom szkode czy tez pozytek.
      Argument "cytrusów" wiecznie żywy a ja chciałem przekierować te dyskusję w stronę nauki. O ja naiwny.

      przyznawane sa wylacznie na badania ktorych celem jest potwierdzenie teorii,
      Pojęcia bladego nie masz o nauce i o jej finansowaniu.
      Tak tylko Ci napiszę, żebyś łaski swojej porównał jakie kwoty idą na te "granty" i jakimi kwotami operują koncerny paliwowe.

      i jego dokumenty sa znane, dzialalnosc tajnych organizacji w tym masonskich
      To kończy dyskusję. Miałem nadzieje na dyskusje naukową a przynajmniej quasi naukową a Ty zaczynasz wplatać mądrości od takich tuzów naukowych intelektów jak Prof. Cejrowski, Dr Ziemkiewicz i Docent Max Kolonko.

      Wybacz, ale czas dla mnie jest zbyt cenny aby go tracić na pisanie i czytanie o Twoich mrocznych (mokrych) snach. Na profilu Dr Zięby znajdziesz godnych współdyskutantów.

      Mimo wszystko jakbyś kiedyś się natknął na badania daj znać.

      Trzymaj się.

    •  

      pokaż komentarz

      @kar-tofel: a tak poza konkursem jak już i tak odchodzimy od meritum i nauki to naukowcy skupieni w okół IPCC działają pro bono. Wiedziałeś?

      Tak myślałem.

    •  

      pokaż komentarz

      Zwolennicy nie przedstawiaja zadnych dowodow na potwierdzenie ze zmiany klimatu sa spowodowane dzialalnoscia czlowieka, oni przedstawiaja teoretyczne rozwazania starajac sie je dopasowac do obserwacji i wychodzi to bardzo slabo.
      @kar-tofel: Zwolennicy pokazują badania pokazujące nasilanie się efektu cieplarnianego oraz słabnący wpływ innych czynników. Jakakolwiek teoria alternatywna obalająca tę o wpływie człowieka musiałaby potrafić wyjaśnić te wyniki.

    •  

      pokaż komentarz

      @StaryMadryElf: Dyskusja naukowa na wykop.pl, do tego z kims kto interesuje sie troche nauka, z naciskiem troche. Ja jestem znacznie bardziej w tej materii pokorny, ale zyje juz dosc dlugo na tym swiecie i zapewniam cie ze mam wiele ciekawych doswiadczen, wiec mam swoje zdanie i slucham tych specialistow ktorzy sa dla mnie bardziej przekonywujacy.

      Co do Pro Bono, Zwlaszcza pan Gore ktory zarobil na szerzeniu paniki klimatycznej ponad $300 milionow. Nie twierdze ze nie ma ludzi wierzacych i dzialajacych z pobudek i przekonania, ale to tzw "pozyteczni idioci" wykorzystywani przez biznes i politykow.

    •  

      pokaż komentarz

      @kar-tofel: Przesłuchałem i mam kilka uwag na szybko:
      1) Mamy dowody, że CO2 jest obecnie dominującym czynnikiem, co sygnalizowałem już wcześniej.
      2) IPCC nie twierdzi (nawet w tym raporcie sprzed 20 lat który cytują w filmie), że wobec trudności z modelowaniem klimatu prognozowanie w ogóle nie ma sensu. Zresztą model temperatury który opracowali na potrzeby tamtego raportu jak dotąd zgadza się z obserwacjami.
      3) Wspomina o politykach i innych grupach które korzystają na panice, ale nie wspomina nic o grupach które korzystają na status quo.
      4) IPCC nie panikuje, ale też nie mówi, że nie należy nic robić, bo nic się nie dzieje.
      5) Nie jest tak, że grupa pierwsza i druga są mniej więcej równoliczne i trwa na ten temat zaciekła debata w środowisku naukowym.
      6) wykres temperatury jest tak przycięty, że ciężko nie nazwać tego manipulacją (nie pierwszy raz się niestety z nim spotykam, vide poniżej):

      źródło: Selection_482.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: ad 1, jakie to sa dowody, bo co2 stanowi ulamek procenta wsrod gazow cieplarnianych gdzie wiekszosc to para wodna.CO2 jest zazem zycia, przy poziomie okolo 180ppm zucie roslin sie konczy, my jestesmy w okolicy 400ppm, na lodziach podwodnych dopuszczone jest 2000ppm dla zalogi do oddychania.
      ad2. Modele nie zgadzaja sie z rzeczywistoscia bardzo znacznie zawyzaja efekt temperaturowy poprzez przyjecie dodatniego sprzezenia zwrotnego. Z takimi zalozeniami klimat Ziemi bylby astabilny.
      ad3. bez komentaza, to nie ma nic do rzeczy gdy chodzi o prawde.
      ad4. Sieja panike poprzez przekrecanie danych i wyolbrzymianie mozliwych negatywnych skutkow. Ja sadze ze oni nie maja zielonego pojacia jakie beda skutki ocieplenia jesli ono nastapi, ale z historii naszej planety widac ze moga byc nadspodziewanie pozytywne dla ludzi i swiata przyrody.
      ad5. Czesto to pojedyncza osoba ma racje a nie tysiace, to jest blad logiczny.
      ad6. w ktorym miejscu jest konkretnie manipulacja bo to tylko zdjecie, przedstawiajace moim zdaniem (jesli dobrze pamietam) manipulacje danymi dokonana przez alarmistow, konkretne informacje potrzebne by ocenic powody dla ktorych sceptycy kwestionuja wykres alarmistow.

    •  

      pokaż komentarz

      ad 1, jakie to sa dowody,
      @kar-tofel: Nasilający się efekt cieplarniany (oraz który gaz za to odpowiada) bada się mierząc jak zmienia się ilość i widmo promieniowania podczerwonego powracającego do Ziemi z atmosfery lub uciekającego w Kosmos. Weryfikuje się też czy naturalne przyczyny (np. aktywność słoneczna) mogą wyjaśnić obserwowane ocieplenie ale od kilkudziesięciu lat nie sprawdza się to.

      bo co2 stanowi ulamek procenta wsrod gazow cieplarnianych gdzie wiekszosc to para wodna.
      CO2 jest drugim po parze wodnej najsilniejszym gazem cieplarnianym, i - w odróżnieniu od niej - w atmosferze zostaje na dziesiątki lat. Ilość pary wodnej zależy od temperatury, więc dodatkowo wzmacnia ona działanie innych czynników ocieplających czy ochładzających.

      CO2 jest zazem zycia, przy poziomie okolo 180ppm zucie roslin sie konczy, my jestesmy w okolicy 400ppm, na lodziach podwodnych dopuszczone jest 2000ppm dla zalogi do oddychania.
      Bez związku, nie chodzi przecież o toksyczność CO2.

      ad2. Modele nie zgadzaja sie z rzeczywistoscia bardzo znacznie zawyzaja efekt temperaturowy poprzez przyjecie dodatniego sprzezenia zwrotnego. Z takimi zalozeniami klimat Ziemi bylby astabilny.
      Tzn. które modele? I dlaczego w takim razie mierzone temperatury mieszczą się w przedziałach ufności modeli IPCC, a modeli tych którzy zapowiadali, że ocieplenie się kończy - nie?

      ad3. bez komentaza, to nie ma nic do rzeczy gdy chodzi o prawde.
      To Twoje źródło użyło tego jako argument.

      ad4. Sieja panike poprzez przekrecanie danych i wyolbrzymianie mozliwych negatywnych skutkow. Ja sadze ze oni nie maja zielonego pojacia jakie beda skutki ocieplenia jesli ono nastapi, ale z historii naszej planety widac ze moga byc nadspodziewanie pozytywne dla ludzi i swiata przyrody.
      Z historii planety wiemy, że ok. 5 stopni różnicy w średniej dzieli nas od ostatniego zlodowacenia. Dlatego nawet na "chłopski rozum" wzrost o kilka stopni w górę przyniesie bardzo znaczące skutki.

      ad5. Czesto to pojedyncza osoba ma racje a nie tysiace, to jest blad logiczny.
      Czasem się tak zdarza, choć rzadko. Film natomiast pokazuje to tak jakby świat nauki nie był w tej kwestii zdecydowany.

      ad6. w ktorym miejscu jest konkretnie manipulacja bo na podstawie zdjecia nie widze.
      Nie widzisz, że ktoś przyciął wykres tak, że znalazł się tam wyjątkowo ciepły (przez El Nino) rok 1999, ale kolejne El Nino (2016) - już nie i na tej podstawie "dowodzi", że trendu rosnącego nie ma?

    •  

      pokaż komentarz

      @LouisCypherr: I taki debil z wykopu uważa, że jest madrzejszy od tysięcy naukowców z całego świata którzy otrzymują wszyscy zgodne wyniki xD

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: musze troche popracowac, odpowiem po 1800.

    •  

      pokaż komentarz

      @szybki_zuk: Ładnie się przedstawiłeś. Gdybyś tak jeszcze nauczył się pisać po polsku to już w ogóle by było super. iksde

    •  

      pokaż komentarz

      @LouisCypherr: Ludzie są popieprzeni. Nie przemówisz im do rozsądku. Dają się dymać, pozwalają się okradać z powodu urojeń (a tak naprawdę przemyślanych działań nastawionych na rabunek obywateli) i jeszcze się cieszą z tego powodu. Obserwacje klimatyczne od 200 lat na przestrzeni 4,5 mld lat istnienia ziemi. Gdyby skalę 4,5 mld lat przyrównanać do roku ziemskiegoto człowiek pojawia się w ostatnich dniach grudnia. Nie mamy pojęcia o tym co spowodowało wielkie wymierania (tylko przypuszczamy), nie znamy różnych cykli kosmicznych, z wielką trudnością lub z wielkimi błędami prognozujemy cykle słoneczne ale próbuje się nam wmówić że mamy pewność że człowiek doprowadził do zmian klimatu.

      Intergovernmental Panel on Climate Change (Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu, w skrócie IPCC) – naukowe i międzyrządowe ciało doradcze utworzone w 1988 na wniosek członków ONZ[1], przez dwie organizacje Narodów Zjednoczonych – Światową Organizację Meteorologiczną (WMO) oraz Program Środowiskowy Organizacji Narodów Zjednoczonych (UNEP). Celem IPCC jest dostarczenie obiektywnej, naukowej informacji na temat zmiany klimatu[1]. Siedzibą organizacji jest Genewa.

      Jak widzimy wygląda to poważnie ale nic bardziej mylnego. IPCC jakiś czas temu ogłosiła że lodowce w Himalajach stopią się do 2035 roku. Dziś wiadomo że nic podobnego nie nastapi. Wykopki często linkują stronę https://naukaoklimacie.pl/ tak więc powyższy portal też pisze o tym kłamstwie ale próbuje głupio tłumaczyć IPCC.
      https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-ipcc-twierdzilo-ze-lodowce-himalajow-stopnieja-do-2035-roku-51

      Prawda jest jednak taka że na ziemi bywało w przeszłości o wiele cieplej niż dziś ale o tej "niewygodnej" prawdzie nikt nie trąbi bo przecież frajerzy jeszcze by się rozmyślili i ciężej byłoby motłoch doić z kasy.

    •  

      pokaż komentarz

      @kokosik: Im się po prostu wydaje, że braki samodzielnego myślenia mogą zastąpić bezmyślnym kopiowaniem artykułów. Czują się wtedy naukowcami. Szkoda tylko, że kopiowanie nie zastąpi logicznego rozumowania i samodzielnego wyciągania wniosków.

    •  

      pokaż komentarz

      @LouisCypherr: lepiej napisać coś raz nieskładnie niż być imbecylem negującym ocieplenie :) Nie ma to jak interpretowac samodzielne myślenie jako wymyślanie durnot niczym płaskoziemcy. Dobrze ze wykop ma cośtakiego jak czarna lista, można odsiać taki muł

    •  

      pokaż komentarz

      @szybki_zuk: Widzisz kolego, nikt tu nie neguje zmian klimatu. Jednak abyś to wiedział, to musiałbyś umieć myśleć oraz czytać ze zrozumieniem. Właśnie o takich jak ty pisałem przed chwilą.
      Jesteś po prostu wtórnym analfabetą. Jak więc możesz odnosić się do wypowiedzi, których nawet nie potrafisz przeczytać ze zrozumieniem?
      Twój sposób wysławiania się sugeruje raczej, że mam do czynienia z prostakiem, a nie z osobą inteligentną. Wyglądasz na ślepy zaułek ewolucji.

    •  

      pokaż komentarz

      @skar: To konfederata, daj sobie spokój. Dyskutowanie ze ścianą nie ma sensu.

    •  

      pokaż komentarz

      @szybki_zuk: ad1.Rozumiem w jaki sposob ocenia sie zmiany absorbcji promieniowania, tylko ze mam watpliwosci co do transportu tej zaabsorbowanej przez co2 energii do reszty atmosfery, zwlaszcza ze jesli przyjmiemy ze atmosfera ziemska jest jak balon i procz temperatury moze sie zmieniac jej cisnienie i obletosc to zgodnie z prawem gazu doskonalego nowa rownowaga po absorbcji energi nie musi okazac sie jako wzrost temperatury ukladu. To wszystko jest bardzo skomplikowane i powiazane w niejasny sposob dlatego wole patrzec historycznie. Tak wiec w Kambrze poziom co2 byl 10 razy wyzszy niz obecnie, okolo 4000 ppm i jakos zycie kwitlo wiec temperatura nie mogla byc wyzsza niz te 45 stopni C. To wskazuje ze wplyw stezenia co2 jest znikomy co koreluje z jego obecnym stezeniem na poziomie 0.04%. Byc moze jest jeszcze cos innego co moze pochlonac ta nadwyzke energii. Masa naszj planety jest olbrzymia w porownaniu z masa co2 w atmosferze planety. Co do zmian poziomu morz, dlaczego mamy sie tym martwic, bedzie cieplej, bedzie przyjemniej, no super.

      ad2. jest drugim najsilniej absorbujacym ale jest go tylko cztery setne procenta! wiec jego wplyw nie moze byc duzy, do tego zmiany obserwowane sa dopiero od kilkunastu lat, a przemysl istnial znacznie wczesniej wiiec skad to nagle przyspieszenie. Takie rzeczy to sie moga dziac tylko wirtualnie.

      ad3. Modele sa korygowane caly czas bo te poczatkowe rozminely sie z rzeczywistoscia, co do owego mieszczenia sie , nie pamietam w tej chwili ale dane zebrane nie tak dawno ledwo sie zalapaly na granice , a i to byly podobno korygowane przez autorow bo grozila im exkomunika ze srodowiska wyznawcow.

      ad4. swiat nauki nie jest zjednoczony, bo o tym kto ma racje nie decyduje ilosc glosyjacych ale ten ktory racje ma. Kiedys swiat nauki byl przekobnany ze wszystko porusza sie wokol ziemi no i racji nie mial.

      ad5. Tak rzeczywiscie nie pokazuje calosci, ale mi rzuca sie w oczyto ze os zmienila kat, a jesli dobrze pamietam chodzilo o to ze sfalszowano dane tak aby wygladalo ze kiedys bylo znacznie zimniej niz dzis,a to nie jest prawda. Zyje dosc dlugo wiec pamietam i mam porownanie.

  •  

    pokaż komentarz

    wzrost temp. oceanów, to wzrost emisji CO2 do atmosfery.

    •  

      pokaż komentarz

      Temperatura oceanów jest najwyższa od rozpoczęcia pomiarów

      @gi3nek: Okres w którym trwają pomiary temperatury oceanów jest krótszy od mgnienia oka w całej historii ich istnienia

    •  

      pokaż komentarz

      @janusz_z_czarnolasu ale dla nas to kawał czasu i pokazuje kierunek zmian, które nie wyglądają optymistycznie

    •  

      pokaż komentarz

      @Razi91: To bardziej kwestia wiary niż nauki jest.

    •  

      pokaż komentarz

      Okres w którym trwają pomiary temperatury oceanów jest krótszy od mgnienia oka w całej historii ich istnienia

      @janusz_z_czarnolasu: I to jest właśnie straszne. Przez czas o długości "mgnienia oka" temperatura wzrosła tak jednoznacznie i znacząco.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Podobnie bywało w przeszłości przed pomiarowej. Nie ma też powodu aby nie zakładać ze podobnie jak w przeszłości po okresie wzrostu nastąpi okres spadku temperatury

    •  

      pokaż komentarz

      A najdziwniejsze ze wykopki uważają ze globalne ocieplenie to lewacki wymysł. Albo ze kiedyś tez było cieplej ( ale nigdy nie następowało to tak szybko )

    •  

      pokaż komentarz

      @janusz_z_czarnolasu:
      wiesz na czym polega problem?
      Ze jedyne znane nam naturalne przyczyny zmian klimatu ocieplenia (cykl słoneczny i cykle milakovica) W zadnym wypadku nie tłumaczą ocieplenia - w zasadzie opierając sie na wiedzy na temat ich wpływu na klimat winniśmy przeżywać ochłodzenie (to całe gadanie o małej opoce lodowcowej stąd sie wzieło).
      Druga kwestia jest to iż co2 jest gazem cieplarnianym ponad wszelką wątpliwość.
      I tyle

    •  

      pokaż komentarz

      Okres w którym trwają pomiary temperatury oceanów jest krótszy od mgnienia oka w całej historii ich istnienia
      @janusz_z_czarnolasu:
      Łatwo to skorelować z innymi danymi lub nawet przez analizę koralowców, które przyrastają w określonej temp.

    •  

      pokaż komentarz

      @bibsz: W epoce dinozaurów w atmosferze było więcej CO2 niż obecnie. Erupcja jednego wulkanu to przeciętnie około 10 lat działalności człowieka w kontekście emisji tego gazu. Człowiek chyba nigdy nie był tak niecierpliwy jak obecnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @gi3nek era antropocenu szybko zniszczy ta planete

    •  

      pokaż komentarz

      Podobnie bywało w przeszłości

      @janusz_z_czarnolasu: Masowe wymierania także już bywały w przeszłości. Nie ma powodu do niepokoju, masowe wymierania są zupełnie naturalne.

    •  

      pokaż komentarz

      @janusz_z_czarnolasu: nie przegadasz :) 50 lat pomiarów i każdy wróży koniec świata "bo liczby nie kłamią", jeden konkretny wybuch wulkanu i całe pomiary w dupe..temp będzie rosla jeszcze 50 100 200 lat pozniej będzie spadać, znowu rosnąć i tak cały czas.

    •  

      pokaż komentarz

      @janusz_z_czarnolasu:

      W epoce dinozaurów w atmosferze było więcej CO2 niż obecnie.

      było też wiecej tlenu a biosfera była zupełnie inna. Pytanie co z tego?
      NIe chodzi o to czy życie przetrwa chodzi o to iż zmiany mogą być bardzo bolesne.

      Erupcja jednego wulkanu to przeciętnie około 10 lat działalności człowieka w kontekście emisji tego gazu.

      a to już jest nieprawda.
      Niektóre erupcje faktycznie uwalniają bardzo duże ilości co2 (tyle co roczna emisja człowieka) ale zdążają się one raz na 10 lat. przeciętnie aktywność wulkaniczna uwalnia polowe tego co człowiek.

    •  

      pokaż komentarz

      @janusz_z_czarnolasu:

      W epoce dinozaurów w atmosferze było więcej CO2 niż obecnie.
      - Co z tego, że było? Dzisiaj oznacza to katastrofalne skutki dla naszej cywilizacji, ziemia przetrwa, ale my nie...

      Erupcja jednego wulkanu to przeciętnie około 10 lat działalności człowieka w kontekście emisji tego gazu.
      - To jest bujda tak często obalana przez wszystkich naukowców, że nie wiem czy ty serio jesteś aż tak głupi, czy
      zwyczajnie kłamiesz.

      Człowiek chyba nigdy nie był tak niecierpliwy jak obecnie.
      - Jest niecierpliwy bo w najlepszym wypadku za 50 - 100 lat afryka, pół azji i ameryka południowa nie będą nadawać się do życia, u nas wystąpi klęska głodu, to wszystko zmieszane z ogromnymi upałami, chaosem w społeczeństwie i ogromnym exodusem ludzi z południa. I o tym mówi KAŻDY jeden naukowiec na tym świecie, ale jasne, żyj dalej w swojej bańce.

    •  

      pokaż komentarz

      Erupcja jednego wulkanu to przeciętnie około 10 lat działalności człowieka w kontekście emisji tego gazu. Człowiek chyba nigdy nie był tak niecierpliwy jak obecnie.

      @janusz_z_czarnolasu: dobra rada: pozostań na poziomie ogólników "uuu, nie wiadomo, nie wiadomo, to tylko wiara, nie nauka", bo jak próbujesz podawać konkrety, to od razu widać, że masz zerowe pojęcie o temacie i tylko powtarzasz bzdury eksperta klimatycznego prof. Korwin-Mikkego z YouTube University.

      Najsilniejsza erupcja w ostatnim półwieczu – wulkanu Pinatubo – wyrzuciła niecałe 50 milionów ton CO2 (Gerlach 2011). To niewiele ponad 0,1% naszych rocznych emisji ze spalania paliw kopalnych.

      [Łącznie wszystkie] wulkany wydzielają około 0,3 mld ton CO2 na rok. To około 1% ludzkich emisji, które przekraczają znacznie 30 mld ton na rok.

      https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/mit-wulkany-emituja-wiecej-dwutlenku-wegla-niz-czlowiek-58

    •  

      pokaż komentarz

      @janusz_z_czarnolasu: Problemem nie jest to, że do zmian dochodzi, lecz tempo tych zmian, nigdy dotąd tak szybkie. Aż dziw bierze, że wielu ludzi nie potrafi zrozumieć, że biosfera nie jest w stanie przystosować się do zmian, które zamiast zachodzić w tempie tysiącleci, zachodzą w tempie dziesięcioleci.

    •  

      pokaż komentarz

      Masowe wymierania także już bywały w przeszłości. Nie ma powodu do niepokoju, masowe wymierania są zupełnie naturalne.

      @DyG121: owszem są. oczywiście można próbować z nimi walczyć (z naturalnymi zmianami), ale wiesz jak się to skończy dla całości "klimatu"? nikt nie potrafi przewidzieć pogody na jutro, ale zmiany klimatyczne na przestrzeni dziesiątek czy setek lat, to już potrafią? yhm...

    •  

      pokaż komentarz

      @gi3nek: A wzrost emisji CO2 w atmosferze to wzrost zakwaszania się oceanów, które być może jest jeszcze większym problemem od samego wzrostu temperatury, ale o tym się rzadko wspomina.

    •  

      pokaż komentarz

      @janusz_z_czarnolasu: doucz się, np na naukaoklimacie.pl i nie grzesz więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @motorcycleman: bo łatwiej jest ocenić jak będzie wyglądał klimat za x lat, niż jaka będzie pogoda za 4 dni. To jak z burzą jesteś w stanie przewidzieć w którą stronę idzie, ale ciężko przepowiedzieć gdzie uderzy piorun

    •  

      pokaż komentarz

      Podobnie bywało w przeszłości przed pomiarowej.

      @janusz_z_czarnolasu: jakiś dowód?

    •  

      pokaż komentarz

      @pawel_187: tylko, że często te zapowiadane "wielkie burze" nie przychodzą, a ponoć da się przewidzieć w którą stronę idzie. nie raz ostrzeżenia - te poważne, przesyłane na tel. kończyły się niczym. w zasadzie to prawie zawsze. ;)

      nie możesz przewidzieć jak będzie wyglądał klimat za X lat nie mając wszystkich danych wejściowych. to jedynie wróżenie z mniejszym lub większym prawdopodobieństwem, a nie żaden pewnik.

      pewnik to to, że wymieranie gatunków już się zdarzało bez udziału człowieka.

      czy są jakieś badania na temat tego, jak zareaguje klimat na zmiany, które teraz chcemy wprowadzać? nagłe odstawienie alkoholu to proszenie się o kłopoty. skąd wiemy, że klimat nagle zechce wrócić do swojego "nibypierwotnego" stanu, a nie "zechce" ustabilizować się w inny sposób?

    •  

      pokaż komentarz

      I to jest właśnie straszne. Przez czas o długości "mgnienia oka" temperatura wzrosła tak jednoznacznie i znacząco.

      @kwanty: pytanie brzmi ile razy w historii świata taka sytuacja miała już miejsce. Za czasów dinozaurów poziom CO2 w powietrzu był 3 razy większy, także zapewne temperatura oceanów również była wyższa od obecnej.

    •  

      pokaż komentarz

      @janusz_z_czarnolasu: Dzieci z wycopu Mirku wiedza lepiej ( ͡° ͜ʖ ͡°) ciekawe co będzie jak na fizyce w końcu przerobią ewolucje gwiazd skoro teraz panikują ( ͡° ͜ʖ ( ͡° ͜ʖ ͡°) ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @jojo-adwentures: nie ma już dla nas nadziei! ;)
      trochę mi to przypomina sekciarstwo - tylko czekać, aż hurtowo walną samobója.

    •  

      pokaż komentarz

      @motorcycleman: to klasyka trochę starsi muszą pamiętać słynną dziurę ozonowa ( ͡° ͜ʖ ͡°) łatwo jest "kochać" nature trudniej płacić chore podatki które i tak cwaniaki przesr...a na babelky albo inne socjalizmy.

    •  

      pokaż komentarz

      @jojo-adwentures: ja pamiętam nawet kwaśne deszcze, hehe.
      najsmutniejsze jest to, że te eko-dzieci nie widzą, że wsiadają swojej babci na emeryturę. rozumiem, że jak zabraknie jej na węgiel, bo opłaci prąd, to podrzucą jej kilka płyt wiórowych do ogrzania chałupy. ;)))

    •  

      pokaż komentarz

      @Razi91 nie wyglądają optymistycznie jeśli chodzi o ludzi i utrzymanie obecnego tempa rozwoju cywilizacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hatsuban ? Ale ze co ? Planeta się rozpadnie ? Przestanie krążyć wokół Słońca ?
      Co najwyżej będzie nam na tej planecie cholernie niemiło lub cholernie ciężko będzie utrzymać obecny wygodny styl życia.
      Jako gatunek człowiek nie wyginie od byle czego, niemniej duże zmiany klimatyczne mogą spowodować utratę tego na co pracowaliśmy jako ludzkość.

    •  

      pokaż komentarz

      @lazyt są takie pojęcia jak szczyt dostępności wody, jest przeludnienie, przez suszę będzie brakowało pożywienia itp

    •  

      pokaż komentarz

      przez suszę będzie brakowało pożywienia itp

      @Hatsuban: tymczasem obecnie "Obywatele dwudziestu najbogatszych krajów świata marnują rocznie żywność w ilości równej całej produkcji w Afryce Subsaharyjskiej: około 220 milionów ton. We Włoszech co roku wyrzuca się do kosza żywność wystarczającą do nakarmienia 44 milionów ludzi, wartą 37 miliardów euro. Każdego dnia Anglicy wyrzucają mniej więcej 4 miliony jabłek, 5 milionów ziemniaków, 1,5 miliona bananów – to wszystko dane, które podaje Martín Caparrós w "Głodzie"."

    •  

      pokaż komentarz

      ogromnym exodusem ludzi z południa.

      @Daroo24: Europa już teraz powinna budować mur większy niż na granicy USA z Meksykiem i zaostrzyć prawo imigracyjne...

    •  

      pokaż komentarz

      @motorcycleman no spoko, bo jeszcze nie jest najgorzej, inflacja roczną to dopiero 3.4% było w grudniu, zobaczysz za kilka lat

    •  

      pokaż komentarz

      @Hatsuban: przeżyłem już znacznie większe inflacje

    •  

      pokaż komentarz

      to klasyka trochę starsi muszą pamiętać słynną dziurę ozonowa ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      ja pamiętam nawet kwaśne deszcze, hehe.

      @motorcycleman: @jojo-adwentures: Ale wiecie, że te problemy nie zniknęły same z siebie? Kwaśne deszcze są nadal problemem, ale mniejszym bo w zaczęto ograniczać emisję np. tlenków siarki. Dziura ozonowa też przestała rosnąć (ale nadal jest dużo większa niż gdy ja pierwszy raz zaobserwowano) dopiero po tym jak zredukowano emisję freonów.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hatsuban no spoko typie, a przeżywałeś wcześniej zimę gdy zawsze są dodatnie temperatury? Bo ja pierwszy raz teraz przeżywam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hatsuban ? Ja wiem. Nadal planeta jako taka będzie. Sytuacja ludzi na planecie może być gorsza, ot i tyle. Niemniej nie jest to apokalipsa. Pogorszenie się warunków do życia spowoduje tylko lub aż tyle, że obecny styl życia ludzi odejdzie w zapomnienie. Powróci walka o zasoby w każdym aspekcie: od dobrego miejsca do życia przez wodę i pożywienie a na innych zasobach naturalnych kończąc.
      Nadal nie jest to równe z zagładą planety, zniszczeniem jej lub czymkolwiek takim.

    •  

      pokaż komentarz

      nie możesz przewidzieć jak będzie wyglądał klimat za X lat nie mając wszystkich danych wejściowych. to jedynie wróżenie z mniejszym lub większym prawdopodobieństwem, a nie żaden pewnik.
      @motorcycleman: Dlatego wszystkie takie prognozy podają przedział niepewności.

      czy są jakieś badania na temat tego, jak zareaguje klimat na zmiany, które teraz chcemy wprowadzać? nagłe odstawienie alkoholu to proszenie się o kłopoty. skąd wiemy, że klimat nagle zechce wrócić do swojego "nibypierwotnego" stanu, a nie "zechce" ustabilizować się w inny sposób?
      W sensie jak zareaguje na powolne zmniejszanie emisji? No, efekt cieplarniany będzie się wolniej nasilał...

    •  

      pokaż komentarz

      @Hatsuban lol... Racja - inflacja jest najgorsza... LoL. Zupełny brak pokory wobec natury.

    •  

      pokaż komentarz

      no spoko typie, a przeżywałeś wcześniej zimę gdy zawsze są dodatnie temperatury? Bo ja pierwszy raz teraz przeżywam.

      @Hatsuban: owszem, nie przeżywałem. jednak pisałeś o inflacji, to odniosłem się do inflacji. te śmieszne 3% z hakiem to jedna z najmniejszych wartości jakie trafiły mi się w życiu. grubo poniżej średniej.

    •  

      pokaż komentarz

      @lazyt ceny rosną, bo coraz mniejsze plony ziemia produkuje...

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego wszystkie takie prognozy podają przedział niepewności.
      @btr: mogę prosić o wartości tego przedziału? 1:1, będzie-nie będzie? ;)

      W sensie jak zareaguje na powolne zmniejszanie emisji? No, efekt cieplarniany będzie się wolniej nasilał...

      @btr: powolne? ;) czyli mniej więcej w takim tempie w jakim zwiększaliśmy emisję (a w zasadzie to wolniej, bo ponoć nasz negatywny wpływ jest "nagły")? to czemu mówią "musimy działać już, szybko. teraz zlikwidować spalanie paliw kopalnych"? tak właśnie wygląda terapia szokowa, która najczęściej kończy się jakąś nagłą reakcją organizmu.

    •  

      pokaż komentarz

      ceny rosną, bo coraz mniejsze plony ziemia produkuje...

      właśnie dlatego obserwujemy wzrost ilości plonów z jednego hektara?

    •  

      pokaż komentarz

      Ale wiecie, że te problemy nie zniknęły same z siebie? Kwaśne deszcze są nadal problemem, ale mniejszym bo w zaczęto ograniczać emisję np. tlenków siarki. Dziura ozonowa też przestała rosnąć (ale nadal jest dużo większa niż gdy ja pierwszy raz zaobserwowano) dopiero po tym jak zredukowano emisję freonów.

      @btr: nie neguję tego. neguję histerię

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: powolne? ;) czyli mniej więcej w takim tempie w jakim zwiększaliśmy emisję (a w zasadzie to wolniej, bo ponoć nasz negatywny wpływ jest "nagły")? to czemu mówią "musimy działać już, szybko. teraz zlikwidować spalanie paliw kopalnych"? tak właśnie wygląda terapia szokowa, która najczęściej kończy się jakąś nagłą reakcją organizmu.
      @motorcycleman: Nie rozumiem? Najlepiej byłoby przerwać emisje natychmiast i żadnych negatywnych skutków "odstawienia" nie będzie, tylko że to niewykonalne.

      mogę prosić o wartości tego przedziału? 1:1, będzie-nie będzie? ;)
      Trochę zbyt ogólne pytanie, nie sądzisz? Mogę Ci wrzucić wykres jak wygląda prognoza z ostatniego raportu IPCC (dla dwóch scenariuszy emisji):

      źródło: Selection_154.png

    •  

      pokaż komentarz

      Najlepiej byłoby przerwać emisje natychmiast i żadnych negatywnych skutków "odstawienia" nie będzie,
      @btr: masz na ten temat jakieś badania? ale takie poważne, uwzględniające wszystkie dziedziny mające na to wpływ... bo tak na chłopski rozum, to energia w przyrodzie nie znika. skoro się szybko nagrzało, to po wyłączeniu grzałki się szybko ochłodzi. widziałeś kiedyś parujący czajnik? myślisz, że oceany nie zechcą oddać skumulowanej energii, wywołując nawet całkiem spore kataklizmy?

      IPCC - to ta agencja odrzucająca stanowisko bodajże 77 noblistów, bazująca na "konsensusie wśród swoich"? to ja dziękuję za takie badania :]

    •  

      pokaż komentarz

      @btr: Ale wiesz ze np. takie Chiny jawnie łamały wszelkie porozumienia mimo to jak sam zauważyłeś "Dziura ozonowa też przestała rosnąć" ( ͡° ͜ʖ ͡°). Jezeli jedynym dzialaniem maja byc wyzsze podatki i chora nienawisc do ludzi zadajacych pytania to ja dziekuje za taki postep...

    •  

      pokaż komentarz

      masz na ten temat jakieś badania? ale takie poważne, uwzględniające wszystkie dziedziny mające na to wpływ... bo tak na chłopski rozum, to energia w przyrodzie nie znika. skoro się szybko nagrzało, to po wyłączeniu grzałki się szybko ochłodzi. widziałeś kiedyś parujący czajnik? myślisz, że oceany nie zechcą oddać skumulowanej energii, wywołując nawet całkiem spore kataklizmy?
      @motorcycleman: Dopóki CO2 z atmosfery nie zaczniemy usuwać to nie zacznie się nic ochładzać. Jeżeli dzisiaj przestalibyśmy emitować CO2 to temperatura nadal będzie rosła aż osiągniemy nowy punkt równowagi.

      IPCC - to ta agencja odrzucająca stanowisko bodajże 77 noblistów, bazująca na "konsensusie wśród swoich"? to ja dziękuję za takie badania :]
      O tym mowa: link?

    •  

      pokaż komentarz

      Za czasów dinozaurów poziom CO2 w powietrzu był 3 razy większy, także zapewne temperatura oceanów również była wyższa od obecnej.

      @qoszmar: Czyli rozumiem, że nie przeszkodzi ci, że wzrośnie CO2, wrócą dinozaury a ludzie wyginą? No bo skoro tak było...

      Wyciągasz jakieś dziwne wnioski z zupełnie szczątkowych danych i korelacji a naukowcy od dekady trąbią, że w obecnych warunkach, wzrost CO2 będzie dla ludzi zabójczy. Nie fizycznie zabójczy (do potrzebne jest wyższe stężenie) tylko zabójczy stylu życia jaki obecnie prowadzimy.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale wiesz ze np. takie Chiny jawnie łamały wszelkie porozumienia mimo to jak sam zauważyłeś "Dziura ozonowa też przestała rosnąć" ( ͡° ͜ʖ ͡°).
      @jojo-adwentures: Dziura ozonowa przestała rosnąć z 15 lat temu. Niedawno rzeczywiście zauważono, że od 2013 stężenie CFC-11 spada wolniej niż powinno i źródło zidentyfikowano w Chinach.

      Jezeli jedynym dzialaniem maja byc wyzsze podatki i chora nienawisc do ludzi zadajacych pytania to ja dziekuje za taki postep...
      Działania mogą być różne, ale muszą się wiązać z redukcją emisji.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie ma też powodu aby nie zakładać ze podobnie jak w przeszłości po okresie wzrostu nastąpi okres spadku temperatury

      @janusz_z_czarnolasu: Nastąpi albo nie nastąpi. Biosfera sobie zasymiluje ten CO2 i przywróci poprzedni poziom albo (co bardziej prawdopodobne) przystosuje się do nowych warunków (wyższy poziom CO2, wyższa temperatura). Bez dwóch zdań tak się stanie.

      Tylko czy w swoich rozważaniach brałeś pod uwagę życie człowieka na tej planecie?

      To że mrówki przeżyją jest pewne, to czy człowiek zdoła nie jest do końca pewnikiem.

      Być może człowiek przeżyje ale na pewno nie w takiej formie jak dzisiaj. Nie w takiej ilości i nie w takich miejscach. Potrafisz sobie wyobrazić jak może wyglądać świat w którym miliard Hindusów i 2 miliardy Chińczyków podejmą decyzję o emigracji do innych krajów bo ich obecne terytorium nie będzie się nadawać do życia? Małe preludium masz teraz - emigracja z Afryki. Tylko że to jest taki malutki strumyczek ludzi - zaledwie miliony a jakie konsekwencje i problemy rodzi...

    •  

      pokaż komentarz

      Dopóki CO2 z atmosfery nie zaczniemy usuwać to nie zacznie się nic ochładzać. Jeżeli dzisiaj przestalibyśmy emitować CO2 to temperatura nadal będzie rosła aż osiągniemy nowy punkt równowagi.

      @btr: owszem, lecz wcześniej czy później ów węgiel z co2 trafi z powrotem do gruntu, przez co temperatura (początkowo atmosfery), zacznie maleć. jak zareaguje wtedy energia skumulowana w wodzie? to dopiero może być apokalipsa (choć oczywiście nie musi).

      O tym mowa: link?
      @btr: poniekąd tak. które więc organizacje naukowe twierdziły, że Galileusz czy Kopernik mają rację? Poniekąd też wszystkie, jak jeden mąż trwały całkiem długo przy naukowym konsensusie Ziemii jako centrum Wszechświata. Wiesz... nienegowane (chociażby ze strachu przed ostracyzmem naukowym) "badania", nie zawsze są prawdziwe i znajdzie się jakiś świr, który je skutecznie podważy. A póki co rozmawiamy o badaniach nie uwzględniających całkiem sporo danych wejściowych (to pewnik), więc nazwałbym takie wnioski bardziej spekulacją lub domniemaniem. Nauka jest zero-jedynkowa i to, że poglądy czy wyniki badań potrafią zmienić się o 180 stopni to nic dziwnego.

      To ile wiemy już o oceanach? A to dopiero jeden z czynników mających wpływ na klimat. Ile razy czytamy o "zaskoczonych naukowcach"? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      owszem, lecz wcześniej czy później ów węgiel z co2 trafi z powrotem do gruntu, przez co temperatura (początkowo atmosfery), zacznie maleć. jak zareaguje wtedy energia skumulowana w wodzie? to dopiero może być apokalipsa (choć oczywiście nie musi).
      @motorcycleman: Przez tysiące lat przed epoką industrialną stężenie CO2 w powietrzu utrzymywało się na stabilnym poziomie więc procesy emitujące i absorbujące CO2 były praktycznie w równowadze. Nasze obecne emisje już w dużej części trafiają do gruntu i oceanów więc nie będzie tak, że po redukcji emisji stężenie CO2 w atmosferze znacząco spadnie. A oceany już od wielu lat akumulują energię, a przykładem jak wymieniają energię z atmosferą są zjawiska El Nino.

      @btr: poniekąd tak. które więc organizacje naukowe twierdziły, że Galileusz czy Kopernik mają rację? Poniekąd też wszystkie, jak jeden mąż trwały całkiem długo przy naukowym konsensusie Ziemii jako centrum Wszechświata. Wiesz... nienegowane (chociażby ze strachu przed ostracyzmem naukowym) "badania", nie zawsze są prawdziwe i znajdzie się jakiś świr, który je skutecznie podważy. A póki co rozmawiamy o badaniach nie uwzględniających całkiem sporo danych wejściowych (to pewnik), więc nazwałbym takie wnioski bardziej spekulacją lub domniemaniem. Nauka jest zero-jedynkowa i to, że poglądy czy wyniki badań potrafią zmienić się o 180 stopni to nic dziwnego.
      Nauka cały czas się rozwija ale jest obecnie tylko jedna teoria która potrafi wyjaśnić wyniki pomiarów (np. wzrost temperatury, nasilanie się efektu cieplarnianego) i której przewidywania się jak na razie sprawdzają. Dopóki nikt nie wykaże, że rzeczywistość rozjeżdża się z teorią i że aby tę rozbieżność wyjaśnić konieczne jest wprowadzenie dodatkowego czynnika o którym dzisiaj nie wiemy, to będzie ona obowiązywać - tak samo jak ma to miejsce w przypadku innych teorii fizycznych, które też wciąż się testuje i jest wielce prawdopodobne, że w przyszłości będą modyfikowane.

      To ile wiemy już o oceanach? A to dopiero jeden z czynników mających wpływ na klimat. Ile razy czytamy o "zaskoczonych naukowcach"? ;)
      Często czytamy i zazwyczaj są to clickbaity ;) Rewolucje w nauce zdarzają się dosyć rzadko...

    •  

      pokaż komentarz

      Przez tysiące lat przed epoką industrialną stężenie CO2 w powietrzu utrzymywało się na stabilnym poziomie więc procesy emitujące i absorbujące CO2 były praktycznie w równowadze. Nasze obecne emisje już w dużej części trafiają do gruntu i oceanów więc nie będzie tak, że po redukcji emisji stężenie CO2 w atmosferze znacząco spadnie. A oceany już od wielu lat akumulują energię, a przykładem jak wymieniają energię z atmosferą są zjawiska El Nino.

      @btr: wszystko fajnie, ale nie na temat. jeśli hamowanie emisji odbędzie się w krótszym okresie, to całkiem możliwe, a wręcz bardzo prawdopodobne jest to, że energia skumulowana w wodzie uwolni się szybciej niż została tam magazynowana. jeśli magazynowanie ma spory wpływ (bo ma), to przy wygaszaniu emisji szybszym niż magazynowanie, musi nastąpić szybsze uwalnianie tej energii. skoro cyklony, tajfuny itp. spowodowane są magazynowaniem, to przy uwalnianiu możemy się spodziewać jeszcze większych konsekwencji.

      przypominam o "planach" jak najszybszego zaprzestania emisji (najlepiej całkowicie i już) - tak jesteśmy straszeni.

      Rewolucje w nauce zdarzają się dosyć rzadko...
      @btr: to tylko twoje zdanie, a właściwie jedno ze spojrzeń na ten temat. inni mówią, że nauka jest w stanie permanentnej rewolucji.
      czy to zjawisko rzadkie?

      XVI w. - Kopernik
      XVI-XVII w - Newton, Galileusz
      XVII - pojęcie pierwiastków
      XIX - teoria atomowa, odkrycie natury światła
      XIX - narodziny chemii organicznej
      XIX - teoria ewolucji
      XIX-XX - mechanika kwantowa, odkrycie struktury atomu
      XX - biologia molekularna

      śmiem więc zauważyć, że rewolucje zdarzają się coraz cześciej

    •  

      pokaż komentarz

      @gi3nek temperatura oceanów idzie w górę a nad Bałtykiem dalej 17° w środku lata.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko czy w swoich rozważaniach brałeś pod uwagę życie człowieka na tej planecie?

      @kwanty: Twoje wątpliwości są w pełni zrozumiałe. Mój osąd w tej kwestii jest taki, że cokolwiek byśmy nie robili (my jako Europa) to w związku z (ale nie tylko) osamotnieniem w skali świata w proekologicznym podejściu do ochrony Ziemi/ Przyrody/ Nas jako gatunku niewiele zdziałamy, zaś koszty jakie te starania generują są ogromne. Tak pokrótce, bo nie chce mi się rozpisywać o wielu, wielu innych powodów dla których nasze działania mają bardzo ograniczoną moc sprawczą.

    •  

      pokaż komentarz

      Mój osąd w tej kwestii jest taki, że cokolwiek byśmy nie robili (my jako Europa)

      @janusz_z_czarnolasu: Według mnie to jest błędne założenie. My jako Europa generujemy mnóstwo CO2 i możemy coś z tym zrobić i na tym zarobić (rozwijając technologie niskoemisyjne).

      Pamiętaj, że to nie Chińczycy generują najwięcej CO2 tylko USA/Europa kupując chińskie produkty.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Jako Europa stanowimy część źródeł emisji i nie jesteśmy w stanie ani przekonać ani tym bardziej narzucić innym ogromnych wydatków na cel ograniczenia tej emisji. Może byłoby łatwiej gdyby była absolutna pewność że to prowadzi do zbawienia ludzkości ale tej pewności nie ma. Sądzę, że dlatego wiele krajów nie przyłącza się zbyt aktywnie do ponoszenia tak wysokich kosztów. Niestety ciągle jest tak, że kwestia "globalnego ocieplenia" wiąże się z wieloma pytaniami na które nie ma jednoznacznych zwłaszcza popartych obiektywnymi dowodami naukowymi odpowiedzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @janusz_z_czarnolasu o k@?!a nie mów im takich rzeczy że to coś normalnego że tem rośnie i maleje ... W gimbazie miałem o tym ale to już widocznie nieaktualne bo się kasa nie zgadza

    •  

      pokaż komentarz

      Okres w którym trwają pomiary temperatury oceanów jest krótszy od mgnienia oka w całej historii ich istnienia

      @janusz_z_czarnolasu: nie ma to znaczenia, mamy dużo wiele metod sprawdzania jaka była temperatura i poziom CO2 tysiące i miliony lat temu. To wszystko zostało zbadane i udowodnione wiele razy. Doedukuj się

    •  

      pokaż komentarz

      @janusz_z_czarnolasu śmieszy mnie przykład który mi kiedyś powiedział wyklarowała kiedy rybacy z UE nie mogli łowić ryby bo nie wolno, przypłynęli z poza UE i tyle

    •  

      pokaż komentarz

      nie ma to znaczenia,
      @szybki_zuk: :D :D :D

      dla biznesu - owszem - nie ma to żadnego znaczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      wszystko fajnie, ale nie na temat. jeśli hamowanie emisji odbędzie się w krótszym okresie, to całkiem możliwe, a wręcz bardzo prawdopodobne jest to, że energia skumulowana w wodzie uwolni się szybciej niż została tam magazynowana. jeśli magazynowanie ma spory wpływ (bo ma), to przy wygaszaniu emisji szybszym niż magazynowanie, musi nastąpić szybsze uwalnianie tej energii. skoro cyklony, tajfuny itp. spowodowane są magazynowaniem, to przy uwalnianiu możemy się spodziewać jeszcze większych konsekwencji.
      przypominam o "planach" jak najszybszego zaprzestania emisji (najlepiej całkowicie i już) - tak jesteśmy straszeni.

      @motorcycleman: Nawet gdybyśmy z dnia na dzień przestali emitować dwutlenek węgla, metan czy wylesiać to i tak obecny w atmosferze dwutlenek węgla pozostanie tam na setki lat, a temperatura będzie wzrastać jeszcze przez dekady zanim osiągnie nowy punkt równowagi (m. in. właśnie przez ciepło zakumulowane w oceanach). Ale na razie to najoptymistyczniejsze scenariusze zakładają, że w przyszłej dekadzie może osiągniemy maksimum emisji, ale i na to się nie zanosi.

      śmiem więc zauważyć, że rewolucje zdarzają się coraz cześciej
      Ale nie odrzucamy ugruntowanych i zgodnych z obserwacjami teorii tylko dlatego, że za kilkadziesiąt lat może nadejść przełomowe odkrycie które wywróci do góry nogami którąś z gałęzi nauki.

    •  

      pokaż komentarz

      a temperatura będzie wzrastać jeszcze przez dekady zanim osiągnie nowy punkt równowagi (m. in. właśnie przez ciepło zakumulowane w oceanach)

      @btr: chyba zaczynasz rozumieć. więc jaki będzie ten nowy punkt równowagi? wiesz, że zakręcona moneta zazwyczaj upada większą powierzchnią... ale potrafi też sobie znaleźć (dość absurdalnie) punkt równowagi na kancie?

      nie potrafimy ustalić jak zatrzyma się taka moneta, a sądzisz, że ten nowy punkt równowagi nie zmiecie nas z powierzchni planety? symulacje symulacjami, a później okazuje się, że ludzkość odkrywa coś, co zmienia nasze pojęcie o funkcjonowaniu całego wszechświata.

      Ale nie odrzucamy ugruntowanych i zgodnych z obserwacjami teorii tylko dlatego, że kiedyś może nadejść przełomowe odkrycie.
      @btr: jednak nie zamykamy się na inne punkty widzenia odrzucając teorie, bo "nasza jest słuszna". choć tak naprawdę niepoparta dogłębnymi badaniami. narzędzia do badań mamy powierzchowne. nawet bardzo powierzchowne i niewiele wiemy o historii naszej planety (prócz domysłów zmieniających się co kilka, kilkadziesiąt czy sto lat, oczywiście popartych badaniami naukowymi - tak jak płaskoziemie też było popierane dowodami, i to nienegowanymi przez wszystkie szanujące się gremia naukowców).

      owszem, wiemy jaki klimat był np, milion lat temu (ale uśredniony i to do wiele większego okresu - dziesiątki razy większego), niż obecnie badany. jak można przełożyć uśredniony wynik z 1000 czy więcej lat na zmiany trwające przez lat kilkadziesiąt? przecież to jest czysta antynauka.

      PS co do rewolucji w nauce - im lepsze narzędzia, tym częstsze rewolucje. póki co bazujemy na wręcz prymitywnych względem rzeczywistości modelach. owszem - są też modele uproszczone, z których z grubsza da się odczytać wynik.
      ale są i modele, które po czasie stają się śmieszne.

      nie odrzucamy ugruntowanych teorii, ale wypadałoby poddawać je codziennie w wątpliwość. na tym polega właśnie nauka.

      "na obecny stan nauki" - masz rację. rację mieli też kreacjoniści, płaskoziemcy i inni

    •  

      pokaż komentarz

      @motorcycleman: no nie ma, bo i tak znamy fakty. Ale pewnie wiesz lepiej od tysięcy specjalistów, którzy od dziesiątek lat badają to zagadnienie xD

    •  

      pokaż komentarz

      @szybki_zuk: owszem, znamy pewne fakty, lecz zdecydowanie gorzej ze znajomością szczegółów.
      fakty też znaliśmy badane przez dziesiątki lat - że wszechświat się rozszerza coraz wolniej. i co? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @motorcycleman: pieprzysz takie ogolniki, które nic nie znaczą. Ciekawe ile prac przeczytales i co oznaczaja te szcezgóly? Jaka byla temperatura w poniedziałek milion lat temu? Doskonale wiemy, że obecne ocieplenie jest spowodowane przez nas, ze jest bardzo szybkei, wiemy jak kształtowala sie zaleznosc temperatury i stezenia CO2 itd.
      A podważanie jakichs ustaleń popartych wieloma badaniami co do których istnieje konsensus naukowy tym, ze o czyms tam myslano cos innego i sie okazalo inaczej swiadczy o skrajnej ignorancji i niewiedzy jak funkcjonuje nauka.
      Szkoda mi czasu na dyskusje z takim oslem, takze czarna

    •  

      pokaż komentarz

      @szybki_zuk: Ty też pieprzysz ogólniki i ciekawe ile prac przeczytałeś. obawiam się, że jeszcze bardziej uogólniasz, bo odrzucasz niewiedzę. "wiem, że nic nie wiem" to podstawa nauki, czyż nie? ja nie odrzucam tej całej "teorii". po prostu poddaję ją w wątpliwość, a czy Ty bierzesz pod uwagę (dość spore) błędy pomiarowe, a wręcz metodologiczne? ;)

      jakie to szczegoły? np. jak zmieniał się klimat, gdy wymierały różne gatunki. nie, że "milion lat temu było", ale "jak zmieniało się na przestrzeni 200-300 lat, milion lat temu". tego nie wiemy i zbadać nie potrafimy

      Doskonale wiemy, że obecne ocieplenie jest spowodowane przez nas
      @szybki_zuk: widzisz - wychodzisz nawet przed szereg naukowców. bo ja czytałem, że na 100% mamy na nie wpływ, ale jaki - tego do końca nie ustalono.

      A podważanie jakichs ustaleń popartych wieloma badaniami co do których istnieje konsensus naukowy tym, ze o czyms tam myslano cos innego i sie okazalo inaczej swiadczy o skrajnej ignorancji i niewiedzy jak funkcjonuje nauka.
      @szybki_zuk: Kopernik, Darwin i inni pozdrawiają. mówisz, że to ignoranci byli? :)

      Szkoda mi czasu na dyskusje z takim oslem, takze czarna
      @szybki_zuk: właśnie przegrałes dyskusję. tak naukowo - psychologia to też nauka. dziękuję

      nie zawsze to co mówią naukowcy, to prawda. no, ale jak ktoś stawia wiarę wyżej niż naukę, to zaczyna bluzgać innych. nie pozdrawiam, bo buraków nie lubię.

    •  

      pokaż komentarz

      chyba zaczynasz rozumieć. więc jaki będzie ten nowy punkt równowagi? wiesz, że zakręcona moneta zazwyczaj upada większą powierzchnią... ale potrafi też sobie znaleźć (dość absurdalnie) punkt równowagi na kancie?
      @motorcycleman: Nie zdarzyło mi się...

      nie potrafimy ustalić jak zatrzyma się taka moneta, a sądzisz, że ten nowy punkt równowagi nie zmiecie nas z powierzchni planety? symulacje symulacjami, a później okazuje się, że ludzkość odkrywa coś, co zmienia nasze pojęcie o funkcjonowaniu całego wszechświata.
      Dużo większa jest szansa, że z powierzchni planety zostaniemy zmieceni gdy np. przekroczymy te 2 stopnie ocieplenia i wejdziemy w stan którego Ziemia nie widziała od milionów lat, z nieznanymi sprzężeniami zwrotnymi, niż jeżeli pozostaniemy w tym zakresie (w którym Ziemia już była w czasie poprzednich interglacjałów).

      @btr: jednak nie zamykamy się na inne punkty widzenia odrzucając teorie, bo "nasza jest słuszna". choć tak naprawdę niepoparta dogłębnymi badaniami, bo narzędzia do tego mamy powierzchowne. nawet bardzo powierzchowne i niewiele wiemy o historii naszej planety.
      Problem w tym, że w tym przypadku mamy tylko jedną teorię która w zgodzie z prawami fizyki i pomiarami potrafi wyjaśnić obecne ocieplenie. O "zamknięciu na inne punkty widzenia" to świadczyłoby ślepe trwanie przy niej gdyby nie zgadzała się ona z pomiarami lub istniało inne wyjaśnienie. W sytuacji gdy nie ma argumentów przeciw niej poza takim, że nauka nigdy nie będzie kompletna bo wiele jest do zbadania to właśnie odrzucanie jej jest formą "zamknięcia". Nie odrzucamy teorii względności i fizyki kwantowej skoro działają, nawet jeżeli mamy problem z kwantową grawitacją i wiemy, że nie są one ostatecznym opisem świata.

      owszem, wiemy jaki klimat był np, milion lat temu (ale uśredniony i to do wiele większego okresu - dziesiątki razy większego), niż obecnie badany. jak można przełożyć uśredniony wynik z 1000 czy więcej lat na zmiany trwające przez lat kilkadziesiąt? przecież to jest czysta antynauka.
      Nie musimy koniecznie wiedzieć jaki był klimat milion lat temu aby przewidzieć, że ograniczenie ilość energii uciekającej w Kosmos będzie prowadzić do ocieplenia na Ziemi.

    •  

      pokaż komentarz

      Jako Europa stanowimy część źródeł emisji i nie jesteśmy w stanie ani przekonać ani tym bardziej narzucić innym ogromnych wydatków na cel ograniczenia tej emisji

      @janusz_z_czarnolasu: Absolutnie się z tobą nie zgadzam!!! To jest jak mówienie że będę bił żonę bo wszyscy sąsiedzie biją żony więc jak ja przestanę to i tak większość żon będzie bita...

      Weź przestań... Zmiany zaczyna się najpierw od siebie a nie wymusza na innych.

      Najpierw trzeba samemu się zmienić (co teraz robi EU) a potem można zacząć wymagać od innych - np. wprowadzając cła zaporowe na produkty produkowanie metodami o wysokiej emisji CO2

    •  

      pokaż komentarz

      Nie zdarzyło mi się...
      @btr: więc odrzucasz jako nieprawdopodobne? fajna antynauka ;P

      Dużo większa jest szansa, że z powierzchni planety zostaniemy zmieceni gdy
      @btr: na jakiej podstawie wyliczyłeś to prawdopodobieństwo?

      Nie odrzucamy teorii względności i fizyki kwantowej skoro działają, nawet jeżeli mamy problem z kwantową grawitacją i wiemy, że nie są one ostatecznym opisem świata.

      @btr: tutaj racja. jednak niejednokrotnie wskazywany jest (przez naukowców), dość ubogi model i metodologia badań

      Nie musimy koniecznie wiedzieć jaki był klimat milion lat temu aby przewidzieć, że ograniczenie ilość energii uciekającej w Kosmos będzie prowadzić do ocieplenia na Ziemi.
      @btr: przecież tego nie neguję :) neguję histerię związaną z "już, teraz", gdy terapia szokowa najczęściej ma także szkodliwe konsekwencje (mijają lub nie, ale mogą okazać się zabójcze). jakie będą? nie wiemy.

      energia zgromadzona w wodzie owszem - kiedyś sobie znajdzie ujście poza planetę, jednak najpierw "przejdzie" przez atmosferę. wiesz jak mi paruje akwarium, jak dogrzewam nim pokój? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      przeciętnie aktywność wulkaniczna uwalnia polowe tego co człowiek.

      @bibsz: Około jednej setnej. Po co wymyślasz łatwo weryfikowalne liczby?

    •  

      pokaż komentarz

      więc odrzucasz jako nieprawdopodobne? fajna antynauka ;P
      @motorcycleman: A to o tej monecie to miał być argument naukowy? Myślałem, że to takie luźne stwierdzenie i zwróciłem tylko uwagę, że nieco naciągane...

      @btr: na jakiej podstawie wyliczyłeś to prawdopodobieństwo?
      Ciężko tu oczywiście mówić o liczeniu prawdopodobieństwa, to jest po prostu heurystyczna reguła która opiera się na tym, że aby zminimalizować ryzyko wystąpienia pozytywnych sprzężeń których się spodziewamy ale o których generalnie mało wiemy najbezpieczniej jest nie przekraczać maksymalnej temperatury z ostatniego miliona lat, gdy do katastrofalnego ocieplenia nie doszło. W miarę jak próbujemy przewidywać co stanie się przy podniesieniu średniej temperatury o kolejne stopnie, rośnie niepewność tego jak zachowa się wieczna zmarzlina, prądy morskie, itp.

      @btr: tutaj racja. jednak niejednokrotnie wskazywany jest (przez naukowców), dość ubogi model i metodologia badań
      Ciężko mi się odnieść bez konkretnych zarzutów i odpowiedzi ich autorów.

      @btr: przecież tego nie neguję :) neguję histerię związaną z "już, teraz", gdy terapia szokowa najczęściej ma także szkodliwe konsekwencje (mijają lub nie, ale mogą okazać się zabójcze). jakie będą? nie wiemy.
      energia zgromadzona w wodzie owszem - kiedyś sobie znajdzie ujście poza planetę, jednak najpierw "przejdzie" przez atmosferę. wiesz jak mi paruje akwarium, jak dogrzewam nim pokój? ;)

      Nadal nie do końca rozumiem na jakiej podstawie przewidujesz, że (nierealne) ustabilizowanie stężenia CO2 na obecnym poziomie może spowodować większą destabilizację klimatu niż ciągłe wytrącanie go z równowagi przez emitowanie gazów cieplarnianych?

  •  

    pokaż komentarz

    [Spoiler alert]

    Za rok temperatura oceanów znów pobije rekord i będzie najwyższa w historii pomiarów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Może w Bałtyku wreszcie da się kąpać...

  •  

    pokaż komentarz

    Nikt nie lubi kapac się w zimnej wodzie