•  

    pokaż komentarz

    Szkoda, że ja co najwyżej po niemiecku umiem "butem w morde" na dzień dobry i tyle :/ Może gdyby duolingo miało polsko-niemiecki samouczek, a tylko angielski. Kurcze możliwość wpisania do CV pracy w tesli to w sumie coś sporego :D

    •  

      pokaż komentarz

      @LrPrl: przecież są inne darmowe apki do nauki niemieckiego. Są strony, fora, youtube.

    •  

      pokaż komentarz

      @JudeMasonPolakozerca: Duolingo jest darmowe i chyba najlepsze z wszystkiego z czym miałem do czynienia ;p

    •  

      pokaż komentarz

      @LrPrl: Deutsche Welle ma coś takiego:
      https://learngerman.dw.com/en/overview

      A pod gramatykę, to https://niemiecki.ang.pl/

      Duolingo to strata czasu. Może tylko te stories są godne uwagi...

    •  

      pokaż komentarz

      @RezuNN: Nie wiem co masz do duolingo jak miliony ludzi to chwali, niektorzy nawet dzieki temu w 3 miesiace nauczyli sie wiecej niz przez 3/4 lata na studiach

      Ja znajac ang na takim poziomie ze rozumiem nauczanie i jak myslec w jezykach w 30dni bawiac sie po 10min dziennie nauczylem sie podstaw, dodajac ze bardzo duzo podobnych slow jest w niemieckim jak i ang.

      bawilem sie i szukalem innych sposobow to niektore sa za wolne lub za duzo zabawy
      aby nauczyc sie jezyka trzeba zrozumiec podsstawy, zrozumiec roznice der die das(jest nawet taka fajna apka na telefon, o takiej wlasnie nazwie), wyuczyc sie podstawowych slowek i wynosic sie na rozmowy, sykpe, lub aplikacje gdzie rozmawia sie z nativem

      Ja osobiscie polecam VR chat na steam, ludzie na luzie i z zachwytem potrafia uczyc ciebie i zadawac pytania jak to u ciebie sie wymawia
      ogolnie to komunikatywnego niemieckiego mozna nauczyc sie w pol roku, i nie bawiac sie dluzej niz 1h dziennie

      jedyny problem jest taki ze jak ktos nie zna innego jezyka lub nie potrafi zrozumiec jak to sie uczyc to moze zajac mu to dluzej, ale jak juz mozg zacznie rozumiec i rozpoznywac slowa to to jest proste jak barszcz, dlatego dla ludzi ktorzy zrozumieja jeden jezyk to nauczenie innego to kwestia chwili, np w tydzien potrafia zaczac rozmawiac i przeprowadzic podstawowa rozmowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grzybol1551:

      Nie wiem co masz do duolingo jak miliony ludzi to chwali, niektorzy nawet dzieki temu w 3 miesiace nauczyli sie wiecej niz przez 3/4 lata na studiach

      Po prostu są lepsze metody nauki języka niż duolingo, które dla wielu języków nie ma nawet wprowadzenia teoretycznego do jakiegoś zagadnienia. Nie wiem, czy coś się zmieniło, ale dla niemieckiego była dostępna teoria w j. angielskim i do tego w 2 wersjach. Inną wersję miałeś na smartfonie, a inną, bardziej szczegółową, miałeś na PC.

      Poza tym, jakiś czas temu zlikwidowali kluby i zastąpili je dywizjami, gdzie top5 rankingu to często boty, które mają po 100k punktów.
      A przykładów do nauki jest niewiele, więc szybko zaczynają się powtarzać, a to powoduje, że przeklikujesz lekcje i niczego sie z tego nie uczysz.

      Nie kwestionuję tego, że można się czegoś nauczyć z duolingo, ale mówię tylko, że są lepsze alternatywy. Miliony mogą chwalić, bo inne aplikacje nie są żadną konkurencją dla Duolingo. A osoby aktywne na forum często krytykują politykę twórców. Duolingo jest ok, ale tylko jako suplement.

    •  

      pokaż komentarz

      A przykładów do nauki jest niewiele, więc szybko zaczynają się powtarzać, a to powoduje, że przeklikujesz lekcje i niczego sie z tego nie uczysz.

      @RezuNN: Wedlug mnie wlasnie to jest dobre, bo czlowiek zapamietuje, samo to jak trzeba ukonczyc lub zrobic sobie wlasna zasade aby skonczyc dany temat do konca(zlote jajko? juz nie pamietam jak tam bylo)skonczyc dany temat/poziom na maxa i dopiero jechac dalej, dzieki temu czlowiek utrwala to sobie w glowie

      Ostatnio widzialem filmik na yt z poliglota ktory sugerowal kilka aplikacji czy stron i w tym na jego pierwszym miejscu bylo pimsleur, ktore wedlug mnie jest toporne, kilkaset nagran audio, w czym powtarzanie ciagle tego samego zdania

      przyklad ze masz "dzien dobry pani, czy pani mowi po niemiecku"

      to masz powtarzane po 5x dzien, potem dzien dobry, potem pani, potem znow dzien, i tak czasami cofa sie sprawdzajac czy zrozumiales/zapamietales itp, problem taki ze to bylo strasznie wolne, i mnie osobiscie nic nie uczylo

      pelno programow takich gdzie tylko naciskasz odpowiedz lub dymki, sluchasz jak ludzie na yt mowia, i nic sie z tego nie nauczysz
      nauczenie jezyka jest wtedy kiedy ty to robisz, ty piszesz, ty mowisz lub myslisz, a ogladanie filmow czy seriali po niemiecku to nauczanie bardzo dlugo trwale, najlepszy sposob to taki jak napisalem, nauczyc sie podstaw slowek i wyjechac za granice na dziko lub wejsc w srod ludzi ktorzy mowia tym jezykiem

      A wchodzac na takie "czaterie" gdzie ludzie typowo chca uczyc sie jezyka i np rozmawiasz ty polak po niemiecku i tam anglik po niemiecku to mozna takiego jezyka nauczyc sie w 2 tygodnie, rozmawiajac po 1h dziennie

      z pisaniem tak samo, najlepsze wyjscie wedlug mnie to pisanie na forach lub zrobic sobie taki "pamietnik" i opisywac sobie swoje dni lub przemyslenia, nie znajac slow sprawdzac znaczenie w necie i probowac naduzywac tych wyrazow.

    •  

      pokaż komentarz

      @RezuNN: nie chce się uczyć gramatyki - tak jak z angielskim gramatyka była non-stop a ja i tak nic nie rozumiałem. Dopiero gdy zacząłem chodzić na korki i gość w sumie nauczyciel w liceum wytłumaczył mi po chlopsku co i jak to trochę zalalem. Ale tak naprawdę dopiero z filmików na YT i Duolingo poszło to do przodu. Bo gramatyka to jest ważna jak już umiesz język a chcesz umieć więcej, ważniejsza jest praktyka i znajomość dużej ilości słówek o popularnych zwrotów. Bo szybciej się dogadasz mówiąc "Kali jeść, Kali spać" aniżeli piękna gramatyka ale bez znajomości słówek

  •  

    pokaż komentarz

    W Amerykanskiej Tesli w Niemczech beda pracowac Ostblock Latinos #pdk

  •  

    pokaż komentarz

    Taki pokaz sp%!?@%!enia w większości komentarzy, ze wcale nie dziwi, ze ten kraj nie ma przyszlosci, im szybciej to p%!?@%!nie tym lepiej.

  •  

    pokaż komentarz

    Przypomina mi to popularne niegdyś określenia:
    "Design i Germany, Made in China"

  •  

    pokaż komentarz

    To było do przewidzenia, gdyby fabryka nie była robiona pod polskich pracowników, to zbudowano by ją pod Monachium, Hamburgiem, Frankfurtem albo gdzieś w Zagłębiu Ruhry, a nie pod Berlinem 60 km od polskiej granicy. Wiadomo było że Niemiec zwłaszcza Ossie z DDRu nie będzie robił w takiej fabryce.