•  

    pokaż komentarz

    Ja to zauważyłem z rok temu jak stalkowałem jedną osobę w sieci to okazało się, że google wyciągło nazwisko z pieczątki walniętej pod skosem w zeskanowanym pdf.

  •  

    pokaż komentarz

    No i? W 9/10 przypadkach jest to dla użytkownika przydatne, a ten jeden zafiksowany na temat bezpieczeństwa i kontroli chyba nie powinien mieć skrzynki na darmowej usłudze?

    •  

      pokaż komentarz

      @Mave: Dowiesz się niedługo, co jest po "no i", nieboraczku. Tacy jak Ty będą w wielkim szoku, gdy ktoś ich opędzluje z ich tożsamości lub wykorzysta Twoją prywatność przeciwko Tobie. O ile w ogóle się zorientujesz. Miłej nieświadomości :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @pece: zapomniałem o tysiącach przypadków, gdzie pracownicy google wykorzystywali zeskanowane dowody osobiste p0laków do brania kredytów, sorry.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mave: Nic nie wiesz o świecie albo nie masz wyobraźni.

      Nie chodzi o pracowników Google'a, choć było w historii mnóstwo przypadków pracowników banków i innych firm, którzy chcąc dorobić lub zaszkodzić firmie wykradali dane. Ale to już olejmy... Myślisz, że nie ma hakerów i wycieków danych? Po co firmom i rządom Twoje i innych dane? Aby Cię profilować, abyś nie mógł nigdzie się ukryć. Wszystko pod pretekstem wygody i bezpieczeństwa narodowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @pece: skoro jesteś tym zafiksowanym 1/10 o którym napisałem w poprzednim poście, to unikaj darmowych hostingów. Chyba nie spodziewasz się, że google udostępnia swoje usługi za darmo, bo mają dobre serduszko?
      Tym czasem daj ludziom korzystać z wygodnych narzędzi tak jak im odpowiada. Wiekszość użytkowników ma w dupie bezpieczeństwo swojej zeskanowanej faktury za szafkę z Ikei, dla nich liczy się wygoda opisywanego rozwiązania. Takie ich prawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mave: Czy ja Ci zabraniam czegokolwiek? Korzystaj sobie. Myślisz, że płatne usługi są dużo bezpieczniejsze i odporne na kradzież danych lub nie profilują użytkowników lub nie zdarza się handel ich danymi? Nie chodzi o to, by nie korzystać z takich, czy innych usług, ale by korzystać świadomie i wiedzieć, jakie mogą być tego konsekwencje.

  •  

    pokaż komentarz

    to co opisujesz to nazywa się tagowaniem dokumentów.

  •  

    pokaż komentarz

    pewnie ustawa o teroze ;), problem to jest z wyslaniem pliku exe :), zreszta jak masz androida w telefonie to i tak wszystko wiedza ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Jaracie się ocr jakby to niewiadomo jaka technologia była. W 2010 roku HP dodawało taki program do sterowników od skanera.